- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 149
Dzisiaj mam wolny dzień w pracy z powodu kursu w Warszawie. Rano trafiłem na zamknięty kościół po wczorajszej Pierwszej Komunii św.! Wielka radość zalała serce po otwarciu drzwi Domu Boga na ziemi. Sam zobacz ilu nie ma mojej łaski, posiadania tego, co ja!
Przez witraż nad ołtarzem słońce zalało kościół! Jakieś poczucie, że wróci syn. Tak jak ja pragnę Domu Pana niech on zapragnie powrotu do domu ziemskiego! "Tato! Tatusiu! Daj mu to pragnienie, proszę, aby wrócił do nas! Jak mam dziękować za Twój największy dar - dar wiary świętej!” Pan nie potrzebuje niczego, oprócz naszej miłości, bo wszystko tutaj jest Jego!
W Dziejach Apostolskich będzie dalsza relacja z misji ewangelizacyjnej apostoła Pawła (Dz 16,11-15) podczas którego spotkali kobietę "bojącą się Boga" o imieniu Lidia, która poddała się ochrzczeniu z całym domem, bo „Pan otworzył jej serce”. Zaprosiła wszystkich do zamieszkania w jej domu.
Psalmista wołał ode mnie (Ps 149,1-6a.9b):
”Śpiewajcie Panu pieśń nową; głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych. (...) Niech imię Jego czczą tańcem, niech grają Mu na bębnie i cytrze”.
W Ewangelii (J 15,26-16,4a): Pan Jezus zapowiedział działanie Ducha Świętego (Ducha Prawdy). „Którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy (…) On będzie świadczył o Mnie. (…) To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. (…) nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu”.
Siostra na czas Eucharystii zagrała tak jak wczoraj pieśń z powtarzaniem: „U drzwi Twoich stoję, Panie. Czekam na Twe zmiłowanie”. Ciekawa byłaby relacja autora tych słów, bo jest w nich zawarta informacja o ostatnim cudzie Boga Ojca (Eucharystii). To Duchowe Ciało Pana Jezusa zesłane dla naszych dusz: „pod postacią chleba” w który z Nieba wchodzi Pan Jezus podczas konsekracji!
Z dodatkowym i powtarzanym zawołaniem: „Święty, mocny, nieśmiertelny. W Majestacie Swym niezmienny!” (...) Niebo, ziemia, ani morze. Pojąć, co jest Bóg, nie może. (...) Kłaniam się Tobie samemu. Bądź miłościw mnie grzesznemu”.
Po drodze do Warszawy spotkamy parę przy zepsutym samochodzie czekającą na jakąś pomoc oraz rolnika, który nie może sprzedać swoich płodów, ponieważ stał w złym miejscu, gdzie był duży ruch i nikt się nie zatrzyma! Zapisuję to o 12.00 w przerwie kursu i płaczę!
W drodze powrotnej popłyną obrazy: żebrzących przy kościele, pragnących wyzdrowienia, płaczący personel upadającego szpitala w Radomiu, błagający o zasiłek w opiece społecznej, matka ośmiolatki zabitej przed rokiem przez samochód i rodzina zaginionej dwudziestolatki.
O 21:00 w telewizyjnym magazynie policyjnym będą sprawy o zamordowanych, zaginięciach, porzuconych dzieciach, itd. W bólu krążyłem wokół bloku odmawiając "Świętą Agonią" Pana Jezusa. Jakże koi modlitwa serca z poczuciem bliskości Boga Ojca! Nadal trwa wojna Palestyny z Izraelem.
„Boże! Ilu czeka na zmiłowanie, a w W-wie trafiłem na kościół bez krzyża. APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 149
Znowu będą męczyły sny...
- oto opętany z nożem
- mam odebrać nagrodę ale to jakieś oszustwo (przekręt)... ktoś mówił o jakimś długu
- spotkałem skacowanego sanitariusza
- trafiłem na obcy teren, zaśmiecony las z wyrzuconym częściami wraku samochodowego...
W telewizji spotkałem obraz niedźwiedzia zabijającego małego morsa z broniąca go matką, napłynie te suka na osiedlu, której zabrano szczeniaki.
Wyobraź sobie ból, nagle tracącego dziecko, upadek z wysokości, choroba, śmiertelne zatrucie grzybami, alkoholem metylowym oraz dzisiejsza informacja o ofiarach zatruciu tlenkiem węgla: dwóch dziewczynek w wieku 11 i 14 lat!
O 12.00 trafiłem na Mszę św., ale siedziałem w zimnie na zewnątrz kościoła, dotarły tylko słowa Pana Jezusa (Ewangelia: J 14.23-29), że: „nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca”. Wszystko zrozumieją po zesłaniu Ducha Świętego. „którego Ojciec pośle w moim imieniu"!
Podczas Eucharystii płynęła pieśń z powtarzaniem:
„W tej Hostyi jest Bóg żywy, choć zakryty, lecz prawdziwy. Jak wielki cud Bóg uczynił, że chleb w Ciało Swe przemienił.
(…) Jam niegodzien, Panie, tego, abyś wszedł do serca mego. Rzeknij tylko słowo Twoje, a tym zbawisz duszę moją”…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 149
Dzisiaj na Mszy świętej o 6:30 będzie kilka osób, może z powodu zimna i bliskiego przymrozku. Po drodze spotykałem "moich aniołków", Jezus wyjaśni to później w Ewangelii, ponieważ świat nie chciał Jego Pierwszego! Nie czepiają się do wiar podsuwanych przez Belzebuba (wymyślonych), ale neguje się wiarę objawioną! Wszystko jest pokazane przez Stwórcę, nie ujrzy tego mądry, ale widzi prostaczek!
W Dziejach Apostolskich (Dz 16,1-10) będzie relacja z podróży ewangelizacyjnych apostoła Pawła. Psalmista ode mnie chwalił Boga Ojca (Ps 100. 1-5): „Wykrzykujcie na cześć Pana wszystkie ziemie, służcie Panu z weselem! Stawajcie przed obliczem Pana z okrzykami radości. (…) Albowiem Pan jest dobry”, a Jego łaska i wierność trwa na wieki przez pokolenia!
Własne dzisiaj Pan Jezus powie w Ewangelii (J 15,18-21): „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi”.
Po Eucharystii wyszedłem unikając parafian, bo wielu czeka na na mnie. aby o coś pytać, nie ma w nich delikatności. Dzisiaj dzień wypoczynku, dałem zarobić sprzedającej mleko z zawołaniem do Boga Ojca że: „Pan każdego wyżywi”...w tym bezdomną sukę, która jest przy pogotowiu oraz gołębie!
Trwa barbarzyńska wojna Izraela z Palestyną z rozpaczą ofiar i ich rodzin. Napłynęła bliskość Pana Jezusa Miłosiernego oraz „Dzienniczek” siostry Faustynki. Tam trafię na wers (1717), gdzie Pan Jezus powie, że: „są dusze w których nic zdziałać nie mogę, są to dusze, które ustawicznie śledzą innych”. Może to intencja: za prześladowców, ale wyjdzie za prześladowanych! Później wyjaśni się, że obejmuje także moją osobę...dlatego płakałem podczas obrazów z telewizji: wyburzanych i niszczonych domów Palestyńczyków, zniszczenie Iraku z zabiciem redaktora Milewicza, ponieważ chciał pokazać prawdę. Może uczynili to swoi? Jeszcze Czeczenia i Afganistan!
"Panie otwórz im oczy, ponieważ nie wiedzą, co czynią! W większości serca takich są zamknięta! Tak bardzo potrzebują Twojego Miłosierdzia"!
Przed snem będę czytał artykuł o ocalonych...z dna moralnego! APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 147
Święto św. Macieja, Apostoła
Dyżur w pogotowiu przebiegał z Panem Jezusem, co było zapowiedziane pęknięciem na pół świętej Hostii. Nawet miałem łaskę obudzenia się przed budzikiem, a wówczas nie zrywasz się w fazie snu głębokiego.
Nie dziw się, ponieważ Pan Bóg mówi do każdego z nas inaczej, gdy zauważy nasze zrozumienie. Dla kogoś chodzącego do Komunii św. – z obowiązku dwa razy do roku – wywoła to zdziwienie, nawet taki idzie i gryzie świętą Hostią!
Czekała mnie ciężka praca aż do 15:20 i to bez chwili wytchnienia! Moja praca to w części kapłaństwo - poświęcanie się. Wielu wpadało z niecierpliwości, wykorzystując moją dobroć! Wiedza idzie do przodu, ale ludzie "po staremu" potrzebują rozmowy, wytłumaczenia ich rozterek, dokładnego wypisania; na co jest dany lek i jak go pobierać, często pacjent musi sam to dostosować...dodatkową pomocą dla chorych jest moje pisanie wszystkiego na maszynie. Wczoraj otrzymałem trochę leków i już są rozdane, bo wszystko jest drogie.
Przy okazji zapraszam wielu do Domu Pana. Oto pacjent w moim wieku, ma wszczepiony defibrylator, szereg razy umierał, ale nie widzi tak wielkich znaków Boga i nie wraca do wiary. Jeżeli ktoś żył dla ustroju sprawiedliwości społecznej...nie pozwalano mu chodzić do kościoła!
Piszę to, a łzy zalewają oczy, ponieważ podczas dodatkowej pracy w jednostce wojskowej byłem na każde zawołanie. Jaka za to wdzięczność? Zrobiono ze mnie wroga ludu! Nie wyjdę z tego do śmierci. Szkoda mi tych ludzi. Dzisiaj jest posiedzenie Sejmu RP, a to dla mnie koszmar. W jaki sposób zagrażam wyborowi nowego-starego rządu. Na ziemi trwał, trwa i będzie trwał fałsz! Prezydent powiedział, że "to pierwszy set", w sensie gry w tenisa)...
W pewnym momencie zrobił się bałagan, który opanowałem rozsyłaniem chorych (ten na EKG, temu brak dokumentacji, a innego wysłałem do pogotowia). Udało się, nawet ostatnią pocieszyłem, ponieważ wytrwała w czekaniu. Zgłaszała niejasne utraty przytomności, ale doszedłem, że jest to objaw histerii! Napady przypominają utratę przytomności...jak w padaczce, ale pacjent ma zachowany kontakt! To napady rzekome: psychologiczne, a nie neurologiczne. Wielką radość sprawiła celna diagnoza...dla mnie i pacjentki.
Trafię też na program o błędach lekarzy, w tym usunięcie ciąży zamarłej, a to upragniona i prawidłowa, pomylono operację nogi oraz podano zastrzyknie nie temu komu trzeba! Ja dzisiaj odzyskałem ząb...odbudowano go poprzez wkręt.
Popłakałem się na Mszy świętej o 18:00 dziękując Najświętszemu Ojcu za dar cierpienia, a w tym czasie patrzyła stacja Drogi Krzyżowej: Pan Jezus upadający pod krzyżem.
Pan Jezus powie w Ewangelii (J 15,9-17): „Wytrwajcie w miłości mojej! (…) Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej (…) To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”.
Dodatkowo podczas podchodzenia do Komunii św. na posadce kościoła znajdę maleńki krzyżyk! Tak właśnie mówią z nieba...z włączonego filmu, jakiegoś obrazu, czyjegoś słowa, czytania w kościele i ten krzyżyk! Dzisiaj, gdy to przepisuje (03.10.2025) za te słowa i to napisane w cudzysłowie „mowę nieba” „teolodzy” z Izby Lekarskiej uznali, że „słyszę głosy”! Natomiast zaprzedani poganom psychiatrzy (ateiści, a nawet antyklerykałowie)...negują istnienie natchnień, bo oni tylko myślą! Dla moherowych beretów są to „znaki Boże”.
Moje cierpienie to bardzo mały krzyżyk, wobec niszczonych wówczas - tak jak obecnie - domów w Palestynie oraz barbarzyńskiej wojny w Iraku. Wcześniej dyspozytorka pytała o zaginionego syna, a ja odpowiedziałem, że: "śmierć to życie, a jeżeli żyje: to o co mam się martwić!" To tylko czas rozstania!
O 21:00 pojechałem po żonę do kościoła, a tam dalej trwało chwalenie Boga grą na gitarze i śpiewem z zawołaniami modlitewnymi. Wróciły słowa dzisiejszego psalmu (Ps 113,1-8): "Kto jest jak nasz Pan Bóg, co ma siedzibę w górze, co w dół spogląda na niebo i na ziemię?” To dwa światy…
Z telewizji popłynie film na którym będzie obraz Pana Jezusa na krzyżu. To dotyczyło mojej intencji Podczas tego ponownego wejścia do kościoła dziękowałem za cierpienie, za krzyż, a później nie mogłem usnąć z powodu zimna, bo wyłączono ogrzewanie.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 151
Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej
Nie planowałem Mszy świętej o 6:30, ponieważ chciałem być wcześniej w pracy ze względu na późniejszy dyżur w pogotowiu. Sam zobacz jak Szatan odciągał i to w takim dniu!
Bestia jest niezmordowana, nie śpi, zna nasze słabości i cierpienia, podsuwa ludzkości, że go nie ma, a kto w niego wierzy reprezentuje ciemnogród! Jak się później okaże po przybyciu do przychodni nie zastanę żadnego pacjenta! Jak czułbym się, gdybym wybrał przychodnię zamiast Mszy świętej porannej - i to właśnie dzisiaj!
Nie możesz uchronić się przed takimi atakami Szatana bez pomocy Anioła Stróża lub kogoś wyższego w Królestwie Bożym!? Jak odczytałbym później intencje modlitewną tego dnia?
Napłynęła postać Jana Pawła II, który został ocalony przez Matką Świętą...właśnie pokazano pas z otworem po kuli zamachowca (wotum w Częstochowie).
Popłynęły słowa o Bogu, który zna nasze serca i niektórych woła lub wybiera do głoszenia Ewangelii! W czytaniach Apostoł Piotr powiedział (Dz 15,7-21): "Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli".
Psalmista zalecał głoszenie chwały Boga Ojca (Ps 96,1-3.10): „Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów, rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów”.
Natomiast Pan Jezus Pan wskazał (Ewangelia: J 15,9-11): „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! (…) To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”.
Mój wzrok zatrzymała stacja Drogi Krzyżowej: „Pan Jezus zdejmowany z krzyża. To oznacza, że z moim przybyciem tutaj sprawiłem Zbawicielowi odjęcie cierpienia. Popłynie pieśń o Żywym Chlebie, który pęknie w ustach na pół, a to oznacza „My” ze Zbawicielem, który będzie dzisiaj w moim cierpieniu.
O 15:00 rozpocząłem dyżur w pogotowiu na którym przez dwie godziny nie było nikogo, tak uzyskałem ukojenie. Dopiero o 18:00 trafię do umierającej na nowotwór z przerzutami: w powikłaniu miała niedrożność jelit, operacja ja ocaliła, a teraz wystąpiła perforację (po dwóch tygodniach)! Ból, łzy, a ja widzę że Mateczka Zbawiciela jest przy niej, umierającej w wieku 38 lat. Także w jej intencji popłynie moja modlitwa przebłagalna z koronką do Miłosierdzia Bożego.
Teraz na chłopczyka spadła paczka 160 kg z uszkodzeniem kręgosłupa. Po tym pędziliśmy z chorą która upadła z drabinki z urazem głowy: nic nie wiedziała i nie pamiętała, z rany leciała krew. Na sygnałach zawieźliśmy ją do szpitala. Jakby w tej serii trafiłem do domu 58-latka z wyniszczeniem przez nowotwór raka jelita grubego, przerzuty ze strasznymi bólami, cały czas zażywa morfinę, wróciłem do niego rano przekazując mu butelkę morfiny w płynie po zmarłej. Złamanie przepisu, ale nie wiem jak do jego choroby podchodzi lekarz prowadzący!
Ponownie ukoiły 3 godzinny snu. Zerwane o 3:00 do "zimnych nóg” u 80-latki. Może to zgon? W poszukiwaniu domu pary staruszków dwa razy "patrzył" wizerunek Matki Zbawiciela (figura przydrożna) oraz figura w ogródku blisko wezwania!
Nad pochyloną chorą znajdował się wielki obraz Matki Zbawiciela. Oboje z mężem byli przestraszeni, ale to neuropatia obwodowa z potrzebą przyjmowania witamin, w tym B12. Dziadek pożyczył swoje. Pomyślałem, że Matka Najświętsza jest też przy bliskich powrotu do Ojczyzny Prawdziwej…
APeeL
- 12.05.2004(ś) ZA TYCH, KTÓRYM Z BÓLU PĘKA SERCE
- 11.05.2004(w) ZA POTRZEBUJĄCYCH WSTAWIENNICTWA...
- 10.05.2004(p) ZA DOZNAJĄCYCH OKRUCIEŃSTWA...
- 09.05.2004(n) ZA STRAPIONYCH...
- 08.05.2004(s) ZA GODZĄCYCH SIĘ Z WOLĄ BOGA OJCA...
- 07.05.2004(pt) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH SIĘ…
- 06.05.2004(c) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA TWOJĄ POMOC, BOŻE OJCZE
- 05.05.2004(ś) ZA ROZŁĄCZONYCH
- 04.05.2004(w) ZA ZDESPEROWANYCH…
- 03.05.2004(p) ZA WOŁAJĄCYCH DO CIEBIE, OJCZE…