Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.01.2004(p)   ZA OFIARY WŁASNEJ DOBROCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 styczeń 2004
Odsłon: 82

       Prosiłem Pana wiele razy o ulgę. Zalecono oddać wszystkie dyżury ambulatoryjne w pogotowiu oraz wolne soboty. Ponieważ zawiadomiłem o tym pacjentów, to obecnie przychodzi ich więcej.

     Dzisiaj praca w przychodni idzie pełną parą, ale wszystko zepsuł Przeciwnik Boga, który podsuwał, że nie będzie kolejki, a zarazem będzie mnie dręczył nasłanymi "chorymi" (itd.)...tak powstaje zamieszanie z kłótniami, a lekarz może zemdleć lub komuś naubliżać.

    Nie lubi pomagania bliźnim z serca, a nawet z miłości oraz bezinteresownych.  Szatan cieszy się z chamstwa, byle jakiego pomagania, złoszczenia się przy tym...taki lekarz może być nawet dobry, ale powstaje niesmak!

      Tak będzie dzisiaj, bo naśle „chorych”...

- inwalidę po receptę, a ma czas, który wie, że ma przychodzić w środy i piątki, a nie w poniedziałki jako jeden z pierwszych

- pacjent umówiony na środę jest też dzisiaj

- ostatnia pacjentka pobiła rekord prosząc o wszystkie badania i skierowania do trzech specjalistów

- udało się zaprowadzić wnuczka do laryngologa...z powtarzanymi zapaleniami gardła i migdałków. Okazała się, że ma wadę genetyczną: skrzywienie przegrody nosowej do zabiegu operacyjnego (długie terminy). Żona z tego powodu będzie płakała!

- odmówiłem dwójce upartych, a bardzo tego nie lubię i źle się czuję

- jeszcze zbyteczna wizyta u przewlekle chorej (poniedziałek )...

   W tym serialu nie ukoił sen, a na Mszy św. o 17.00 w sercu trwała pustka…

    W czytaniu Samuel zapytał Saula (1 Sm 15,16-23): „Czy to nie prawda, że choć byłeś mały we własnych oczach (…) Pan bowiem namaścił cię na króla izraelskiego”. Zarzucił mu, że nie walczył Amalekitami, ale rzucił się na łup!

    Natomiast w Ewangelii (Mk 2,18-22) faryzeusze zapytali Jezusa dlaczego jego uczniowie nie poszczą. Jezus zapytał: „Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? (…) Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć”.

    Pomyślałem o Prawdziwej Dobroci Najświętszego Taty, który jest na szczycie czynionego dobra, a jak został potraktowany przez braci starszych w wierze? W Izraelu nie ma Boga.

     Podobnie było i jest z Panem Jezusem, a znamy Jego nauki i czynione cuda z pozostawieniem przyszłym pokoleniom swojego Ciała Duchowego w Eucharystii, Chleba Życia dla naszych dusz!

    Napłynęła też osoba żony, która wszystko robi dla wnuczka i synowej, nawet zapłaciła za jego mieszkanie. Na ten czas zadzwonił syn pytający o parówki, a ma żonę i jeszcze jest otwarty market. 

     Ogarnij cały świat: rodziców przepisujących z serca majątki z kłócącymi się spadkobiorcami, zabierający z dobrego serca "na okazję" (przestępców)....zwolniono szefa "Gromu", a ZUS chorej, rzetelnej w pracy zakwestionował zwolnienie lekarskie...zmarła następnego dnia!

    Sam zdenerwowałem się śledzącym, synkiem handlującego wódką za komuny. Wówczas „walczono” z melinami, które sami prowadzili. Jednemu z nich powiedziałem, że przeziębi się z mojego powodu i przestrzegłem, że nie chcę mieć go na sumieniu!

    Faktycznie było ryzyko, bo jest  zimno z zawieją, a on wierny władzy ludowej patrzył co niosę w siatce!

                                                                                               APeeL

18.01.2004(n)   DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI  ZA ŁASKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 styczeń 2004
Odsłon: 82

     Dzisiaj mam dyżur ambulatoryjny w pogotowiu, który trwa od 8.00 do 20.00 i nie mogę być na Mszy świętej. Szkoda, bo właśnie dzisiaj mam pragnienie wdzięczności za łaski, które spływają na mnie każdego dnia! Zarazem mam pełną ufność Bogu Ojcu...w sprawach drobnych i wielkich!

     Nasz Tata wie lepiej od nas, co potrzebujemy, tak jak tata ziemski dla swoich pociech! Ponadto stwierdzę, że Ojciec Najświętszy jest przy każdym z nas, a nawet w nas, jako nasza dusza.

     Przytoczę tylko dziejsze słowa z czytania mojego prof. św. Pawła (1 Kor 12,4-11)...

     "Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim". Zarazem wymienił: "dar mądrości słowa (...) dar wiary (...) łaska uzdrawiania (...) dar czynienia cudów (...) proroctwo (...) rozpoznawanie duchów (...) dar języków (...)". Moją łaską jest odczytywanie Woli Boga Ojca oraz mistyka eucharystyczna.

    Już wówczas znałem naszą niemoc, co potwierdzam podczas opracowywania tego świadectwa (21.08.2025). Cóż sam znaczę? To samo stwierdziła s. Faustyna w swoim "Dzienniczku"! Jesteśmy,  ważni za życia, a jeden błysk i już nas nie ma.

    W końcu do duszy napłynęła słodycz Boża, chciałbym, aby trwała wiecznie, a to jest nieprzekazywalne. Czekam na powrót do domu, ponieważ wnuczek z zapaleniem gardła po moim leku dostał uczulenia! Tak jest, gdy leczysz kogoś z rodziny. To zarazem sprawiło niepokój u żony, a u mnie przykrość i smutek.

      Podczas dyżuru próbowałem modlić się, ale przeszkadzano. Musisz zrozumieć, że nawet modlitwa jest łaską. Większość uważa, że modląc się są lepsi od innych, a wówczas odmawiają modlitwę ustnie, a to nie dociera do Królestwa Bożego!  

    Tak właśnie jest w innych wiarach oprócz katolickiej!  Wyobraź sobie, że do ojca ziemskiego mówisz z książeczki, wciąż to samo. Bóg Ojciec pragnie rozmowy, usłyszeć twoje prośby i podziękowania, wóczas smuci się z tobą i sprawia pocieszenie, a w radości raduje się z nami!

    Ja wyraźnie widzę otrzymywaną pomoc w mojej codzienności. Po powrocie do domu napłynęło natchnienie, aby wnuczka zabrać do laryngologa. Okazało się, że powtarzające się zapalenie gardła i migdałków jsą wynikiem skrzywionej przegrody nosowej (choroba dziedziczna po stronie synowej). Kręciłem głową z zadziwienia, ponieważ sam nie uczyniłbym tego kroku.  Kłopot polega na tym, że na takie operacje są odległe terminy! 

                                                                                         APeeL

 

17.01.2004(s)    ZA NIEWDZIĘCZNOŚĆ WYBRANYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 styczeń 2004
Odsłon: 83

Dzień Judaizmu

    Zerwałem się na Mszę świętą poranną, a w natchnieniu odebrałem, że wieczorna będzie za niedzielę, ponieważ mam dyżur! Nawet przytakiwałem z zadziwieniem. Wyszedłem w ciemność, a teraz płaczę po wejściu do Domu Pana, gdzie było tylko kilka kobiet, które śpiewały Mateczce Zbawiciela „Godzinki!” „Panno święta prowadź mnie grzesznego”.

    Smutno, ale to ból Najświętszego Serca Taty, bo Żydzi trwają przy swoim! Dzisiaj jest ich dzień. Kapłan prosił o modlitwy za ten naród wybrany przez Boga aby odkryli, że Pan Jezus jest Zbawicielem, Mesjaszem! Odrzucili tak wielką łaskę sprawiając niewyobrażalną niewdzięczność, a szczególnie bolesna jest czyniona przez wybranych.

     Strach i smutek oraz ból zalewały serce i duszę - nie mogłem się ukoić, a nie znałem jeszcze intencji. Jedynego pragnąłem: modlitwy! Przyjechała córka, która śpi - odwrócona od Boga – z trwaniem w nałogu. Jak wielki to ból dla serca ojca ziemskiego, bo widzę możliwość jej zguby. Przenieś to na Stwórcę, który jest przy każdym z nas i zrozum cierpienie pomnożone miliard razy. Po śniadaniu pojechałem na wizytę do biednej staruszki z szeregiem schorzeń, a o 18:00 trafiłem na ponowną Mszę świętą za dyżur w niedzielę.

     Padną tam słowa widzącego Samuela do Saula(1 Sm 9,1-4.17-19;10,1a): „Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu. Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na jego głowę, ucałował go i rzekł: Czyż nie namaścił cię Pan na wodza swego ludu, Izraela?”

     Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 2,13-17) powołał dzisiaj na Swojego Apostoła Celnika, a niektórzy „uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?”

    Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Nie mogłem sobie poradzić z cierpieniem Zbawiciela i Boga Ojca! Mam odmówić litanię do Deus Abba.

    Wszystko jest łaską, także wolny dzień, a nawet modlitwy i tak będzie jeszcze jutro. Jakby na znak przybył wdzięczny pacjent za uzyskaną pomoc. Popłakałem się też w akcie wdzięczności Najświętszemu Tacie…

                                                                                       APeeL

15.01.2004(c) ZA PRAGNĄCYCH POŁĄCZENIA Z PANEM JEZUSEM...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 styczeń 2004
Odsłon: 103

Kolęda, wizyta kapłana z parafii...

     Jakże umęczą sny, bo oto toję na przeciwległym brzegu rzeki, gdzie widzę dwóch młodzieniaszków czekający na mnie, w końcu rzucamy w siebie kamieniami, uciekam, a oni gonią mnie na rowerach. Czy w ten sposób ludzie dostają zawałów serca w snach?

     Trafiłem do przychodni o 7:00, ale nie było żadnego konkretnego pacjenta i posłuchałem natchnienia, aby pojechać do kościoła na Mszę świętą! Zdążyłem jeszcze załatwić…

- skierowanie na „wszystkie badania”

- zasłużony honorowy dawca kwi pobrał bez recepty bezpłatne leki i trzeba mu wypisać.

     Już miałem wychodzić, tu w drzwiach głowa dziadka (80 lat), który jest słaby i chce się wyleczyć. Tak nie wypalił plan bycia na spotkaniu z Panem Jezusem!

     Teraz piszę pismo do sądu pracy dla mężczyzny 61 lat, który opiekował się ciężko chorymi rodzicami, a właśnie stał się niezdolnym do pracy. Renta społeczna to parę groszy, ale taki rencista ma ubezpieczenie. Zarazem wokół kwitną cudowne fortuny towarzyszy.

     Praca trwała od 7:00 do 15:00, nawet przytrzymywałem drzwi gabinetu, bo ktoś chciał wejść. To wszystko wyjaśniła czekanie na wizytę duszpasterską kapłana.

     Wcześniej miałem w ręku "Dzienniczek" s. Faustyny, gdzie były jej słowa o pragnieniu świętego połączenia ze Zbawicielem! To było niby przypadkowe, ale do mojego mieszkania przybędzie kapłan i będzie mówił o mojej ewangelizacji!

     Żona nie chciała zezwolić na wyjazd na Mszę świętą o 17:00, gdzie będą słowa (1 Sm 4,1-11) o walce Izraelitów z Filistynami. Pokonali ich dzięki Arce Przymierza Pańskiego. Gdy Arka Przymierza Pańskiego dotarła do obozu, wszyscy Izraelici podnieśli głos w radosnym uniesieniu, a Filistyni przelękli się. Mówili: Bóg przybył do obozu. Wołali: Biada nam! Nigdy dawniej czegoś podobnego nie było. Biada nam!” Jednak Izraelici zostali pokonani, zginęło trzydzieści tysięcy piechoty izraelskiej.

    W Ewangelii (Mk 1,40-45) Pan Jezus uzdrowił trędowatego. „Chcę, bądź oczyszczony! Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony”. Po Eucharystii zdążyłem i wróciłem na czas wizyty duszpasterskiej!.

     Chciałem zapalić lampkę pod krzyżem, ale nie miałem zapałek! Co za dzień? Taki sam mam dzisiaj, gdy to przepisuję (18 sierpnia 2025 roku). W TVN była relacja o tych którzy odnaleźli...duchowość w uprawianiu jogi. Młody człowiek zapytał: Czy pani jest ateistką? To pytanie było celne do "gwiazdy" duchowej, jest tylko Jeden, jedyny Tata z Synem Bożym oraz Duchem Świetnym!

                                                                                            ApeeL

 

 

 

 

14.01.2004(ś)    ZA WALCZĄCYCH O PRZEŻYCIE... 

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 styczeń 2004
Odsłon: 85

     Wyszedłem w ciemność i ślizgawicę na Mszę świętą 6:30, a jako lekarz ujrzałem ginących dzisiaj, połamanych, potłuczonych z różnych przyczyn. Pod kościołem zaprosili mnie na wizytę do dziewięciolatki w zakonie, a przez to straciłem pokój ale trzeba pomóc.

     Przypomniał się dzisiejszy sen w którym widziałem wizerunek Matki Bożej, ołtarz, który obszedłem, a właśnie rano będzie wizyta u siostry służek Maryi! Naprawdę kręciłem głową. To sprawiło rozterkę duchową, a ile ludzie mają dylematów. Właśnie z pierwszej strony "Gościa niedzielnego" patrzył tytuł: "Rozdarty kościół" ze zdjęciem Pana Jezusa na krzyżu!

     Na Mszy św. był opis współdziałania młodego Samuela (1 Sm 3,1-10,19-20) z Panem, chociaż „widzenia nie były częste”. Musiał uczyć się kiedy napływa do niego zawołanie...

     Na ten czas psalmista wołał (Ps 40,2.5.7-10): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”. Jest to bardzo trudne, bo w jej realizacji przeszkadza Szatan...małpując działania Boga Ojca. Dzisiaj, gdy to przepisuję (19.08.2025) nazywamy to działaniami hybrydowymi.

      Natomiast w Ewangelii (Mk 1,29-39) Pan Jezus uzdrowił teściową Szymona (Piotra)...”podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała”.

    Podjechałem na wizytę. Spóźniłem się do pracy, a tam był nawał pacjentów od 7:00 do 15:30. Dużo rolników - pomagam mi w przetrwaniu i daję im zwolnienia (grosze, ale wówczas nie płacili podatku od gospodarstwa).

    Niektórzy wówczas nadużywają moją dobroć, ale taki jest ten świat. Później umęczony nie byłbym na Mszy świętej i nie odczytałbym intencję modlitewną, a to uniemożliwia ofiarowania dnia, Mszy św oraz dokonanie zapisu świadectwa wiary i radości z powodu przebiegu dnia zgodnie z natchnieniami Boga Ojca. Serce zalewał ból i niepokój, bo z telewizji popłynął obrazy:

- niepełnosprawnym zabiera się możliwość dorabiania, z przystosowanym dla nich pracy (takie jest obecnie, gdy są przepisuje w 2025-tym roku).

- zadłużenie tracą mieszkania

- zlicytowano zadłużoną parafię!

- więzień boi się zeznawać, bo musiałby ujawnić bezeceństwa władzy z uzasadnieniem, że "zabiją go w celi". To chyba metoda ruska: prowokujesz, wsadzasz do więzienia i tam wpisany na listę śmierci...umiera nagle. Nasz lekarz i prokurator nie widzą niczego złego. Jakby na ten czas będzie informacja, że...

- w Częstochowie ktoś podpala mieszkania

- obrazy koczowisk ludzi bezdomnych

- w zadłużonym szpitalu pracownicy nie otrzymują zapłaty, gdzie pójdę i jak mają się zwolnić, bo normalne wypowiedzenie trwa trzy miesiące, a nie ma forsy na życie!

- znajoma została zwolniona z poczty jako niewygodna...po 18 latach pracy, a ma trójkę dzieci! "Panie zmiłuj się nad nami"...

                                                                                   APeeL

 

 

 

  1. 13.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W ROZTERCE DUCHOWEJ…
  2. 12.01.2004(p)   ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ PRZESZKODY W PRZYBYCIU DO CIEBIE, PANIE JEZU...
  3. 11.01.2004(n)   ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W SŁUŻBIE APOSTOLSKIEJ...
  4. 09.01.2004(pt)     ZA ZATRWOŻONYCH (LĘKAJĄCYCH SIĘ)...
  5. 08.01.2004(cz) ZA TYCH, KTÓRZY WSPIERAJĄ POTRZEBUJĄCYCH…
  6. 07.01.2004(ś)   ZA UMORDOWANYCH
  7. 06.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRYM BRAK ŚRODKÓW DO ŻYCIA…
  8. 05.01.2004(p)   ZA TKWIĄCYCH W CIEMNOŚCI...
  9. 04.01.2004(n)  ZA NASZE RODZINY...
  10. 03.01.2004(s)   ZA MAJĄCYCH UTRUDNIENIA…

Strona 1608 z 2464

  • 1603
  • 1604
  • 1605
  • 1606
  • 1607
  • 1608
  • 1609
  • 1610
  • 1611
  • 1612

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 2229

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?