Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

24.01.2004(s) ZA PRAGNĄCYCH SZCZĘŚCIA INNYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 styczeń 2004
Odsłon: 80

    Na Mszy świętej porannej zatrzymałem się przy figurze Zbawiciela...naprawdę pięknej, szkoda, że niszczonej przez korniki. Później zabiorę ją do domu i wszystko naprawię, pomaluję, uzupełnię braki z redukcją korników.

     Od Ołtarza popłyną słowa czytań w których było doniesienie Dawidowi (2 Sm 1,1-4.11-12.19.23-27) o śmierci w walce Saula i jego syna Jonatana. Wszyscy rozpaczali… Natomiast w Ewangelii (Mk 3,20-21) za Panem Jezusem zbierał się tłum aż bliscy chcieli Go powstrzymać, mówiono bowiem, że; odszedł od zmysłów.

    Na Mszy św. w wolną sobotę było 10 osób. Po Eucharystii ból zalał serce, a łzy oczy z wołaniem do Matki Bożej, aby przeprosiła Pana Jezusa za moje grzechy i podziękowała za Jego łaski oraz moje prowadzenie. Dodałem błaganie o pocieszenie żony, którą dręczyłem tyle lat.

     Nie mogłem dojść do siebie, nie miałem siły i ciała: "Tato! Tato! Dlaczego tutaj jestem? To był jeden wielki krzyk duszy dołączonej do ciała - nagle dominującej po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa w Eucharystii. Nie było mnie dla świata. Te doznania są nieprzekazywalne!

    W tym czasie serce stało się bliskie biednym, bezdomnym, odrzuconym, uwięzionym...ogólnie cierpiącym. Zauważyłem, że żona także się odmieniła. W podzięce zapaliłem dwie lampki pod figurą Matki Zbawiciela przy naszym bloku.

     Dopiero wieczorem doszedłem do siebie, a podczas zapisywania tego świadectwa wiary w telewizji trafiłem na program "Spełnione marzenia"! Wzrok zatrzymała także książka: „Cierpienie jednoczy”.

    Moją modlitwę będę odmawiał z przerwami jeszcze w niedzielę. Trafię na zbiórkę pieniędzy dla dzieci chorych na nowotwory. Przepłyną bezdomni, których wyganiają z noclegowni rano oraz hospicja z kończeniem tego życia. W nocy ktoś w klatce zbił szybę na tablicy ogłoszeń (o 4:30) aż strach wyjść, rano żona wszystko posprzątała.

     W niedzielę podbiegnie do mnie chory alkoholik, zmarznięty i słabo obrany: „Panie Jezu! Zmiłuj się nad nami”! Przypomniała się książka „Cierpienie jednoczy”, bo znam jego cierpienie w tej chorobie. W takim stanie jest potrzebne piwo, a ja miałem tylko na tacę.

    W tym momencie mój ból...to ból Najświętszego Serca Zbawiciela! „Och Jezu mój! Jezu! Jakże Szatan dręczy, a tutaj tego biedaka, który musi się prosić”. Przepłynie zarazem cały świat fundatorów: „Dom ulgi w cierpieniu” b. Alberta oraz oddających cały dobytek potrzebującym.

    W telewizji trafię na program o czekających na przeszczepy narządów oraz otrzymanie szpiku kostnego...jedni drugim i to z końca świata. „Panie! Zmiłuj się nad tym światem"…

                                                                                                 APeeL

 

 

23.01.2004(pt) WDZIĘCZNOŚĆ ZA POWOŁANIE…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 styczeń 2004
Odsłon: 82

    Ze względu na wczorajszy bałagan w pracy i zespół przewlekłego przemęczenia dzisiaj planowałem, że będę na Mszy świętej wieczornej. Jednak wstałem zerwany przez budzik o 6:10 i jak nigdy w 10 minut byłem wykąpany i ogolony. W tej radości...zamiast do kościoła pojechałem w kierunku przychodni, a to całkiem inny kierunek!

     Zobacz znak od Pana wskazujący na to, że Jego Drogi nie są naszymi...różnymi i często prowadzącymi na manowce. Później przeklinamy swój los, a nigdy nie prosimy Boga Ojca o prowadzenie! Droga Pana jest jedna i prosta...prowadząca do świętości z powrotem do Królestwa Bożego! Tylko tyle, a to wszystko!

     Posłuchałem się zaproszenia na Msze św. poranną i do kościoła trafiłem na czas jej rozpoczęcia (dzwonek)! To była drobna próba, ale mamy być wierni w małym i dużym.

     Później okaże się, że w przychodni będzie tylko jeden pacjent, a to sprawiło pracę w pokoju. Radość i słodycz zalały serce - to wprost inny dzień. Napłynęło zarazem pragnienie pomagania z miłością Boga Ojca!

     Kapłan mówił o łasce powołania, a ja przypomniałem sobie, że byłem prowadzony nieświadomie...małe miasto, zwykła szkoła podstawowa i LO z egzaminem na Akademię Medyczną w Gdańsku, ponieważ wtedy jeszcze nie było rejonizacji!

     Przez 4 lata uczyłem się o procesie tworzenia zieleni i asymilacji dwutlenku węgla. Taki własnie był temat egz. z biologii. Otrzymałem ocenę celującą, ponieważ miałem być lekarzem.

     Od Ołtarza św. popłynie piękne czytanie (1 Sm 24,3-21) w którym Dawid miał wydanego króla Saula, a nie zabił go, a obojgu chciało się płakać. Do swoich ludzi powiedziała:

    „Niech mię broni Pan przed dokonaniem takiego czynu przeciw mojemu panu i pomazańcowi Pańskiemu, bym miał podnieść rękę na niego (...). Natomiast Saula zapytał dlaczego daje posłuch złym ludziom, „namawiano mnie,, abym cię zabił (…) wiedz i przekonaj się, że we mnie nie ma żadnej złości ani zdrady (…) A ty czyhasz na życie moje i chcesz mi je odebrać. (…)

     Według tego, jak głosi starożytne przysłowie: Od złych zło pochodzi, ręka moja nie zwróci się przeciw tobie. Za kim to wyruszył król izraelski? Za kim ty gonisz? Za zdechłym psem, za jedną pchłą?”.

     Natomiast Pan Jezus wskaże (J 15,16), że: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili”. To właśnie będzie w Ewangelii (Mk 3,13-19), bo dzisiaj będzie powołanie 12 Apostołów.

    Jako lekarz wiem, że taką "jakąś pchłą" jest nasze zdrowie, a pacjenci myślą, że jest to cel ich życie! Nie wracają do Boga i do wiary, ale włóczą się po lekarzach! A przecież zdrowie to dar materialny! Poza tym jest to uroda, silna osobowość oraz różne talenty!

     Przeciwnie, powołanie to dar Boga, a Pan wybiera kogo chce. Eucharystię podał mi wysoki kapłan, szczupły, a jego ręce były święte. Po zjednaniu z duchowym Ciałem Pana Jezusa wołałem do Matki Bożej. Później od 7.00 do 15:00 trwała spokojna praca z drobnymi darami.

      Dzisiaj w Sejmie RP będzie bardzo ważne głosowanie, a ja jako "wróg ludu"  jestem bardzo niebezpieczny! Dodatkowo, podejrzanie pojechałem na Mszę św. o 6.30! To czasy, które niby minęły.

    Sytuacja polityczna zmieniła się całkowicie, bo teraz mile patrzymy na USA, a oni bezprawnie atakują Irak! Nawet podają to w telewizji, ale nie w publicznej. Na ten atak nie wyrażał zgody ONZ, bo giną niewinni ludzie. Dla pełni bezpieczeństwa pod kościołem stał patrol policji i filował stary znajomy. To kosztowna tragifarsa!

     Nagle ujrzałem zalew łask za które dziękowałem z krzykiem i postanowiłem być na ponownej Mszy św., a po  Eucharystii przepraszałem Boga Ojca za moje wyczyny!

                                                                                        APeeL

 

22.01.2004(c)   ZA MIERNYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 styczeń 2004
Odsłon: 87

    Samo słowo oznacza reprezentujących słabość i marność...jeszcze niedawno było powiedzenie: „bierni, mierni, ale wierni”!

      Nie wiedziałem, że dzisiaj - w ramach intencji - spotka mnie atak Szatana. Większość protestuje, że w „Ojcze nasz są słowa: "i nie wwódź nas na pokuszenie", bo faktycznie sam Bóg, tak jak ojciec ziemski nie kusi swego dziecka do złego! Jednak jesteśmy poddawani jesteśmy próbom.

     Jak to uczynić? Bóg jakby się oddala, znosi zakaz zbliżania się Szatana! Wówczas pojawiają się różne sytuacje („na każdego coś niemiłego”)...u mnie była to cała poczekalnia „specjalnych” pacjentów, w tym potrzebujących pomocy administracyjnej…

- z takimi umawiam się na środę i piątek (praca od 7.00-18.00 i to bez wytchnienia), a tu pierwszy ma do wypełnienia dokumenty na rentę

- kierowca karetki prosił, aby zmienić mu otrzymane zlecenie (od innego lekarza) na transport...do Warszawy, a lekarz może kierować tylko do szpitala rejonowego!

- wpadały pod dwie trzy osoby naraz oraz młody po druk na rękę do ZUS-u, ponieważ przysłany od nich zgubił, a właśnie miałem taki

- sąsiadka prosiła o wszystkie badania, chyba przyszła dla jakiegoś kontaktu, siedziała długi czas, a ja nie mogłem jej wygonić

- młoda w sprawie90-letniej babci , której zarekwirowano rentę, sądziła, że w biegu podpiszę gotowe papiery

- starsza pani ściągnęła syna z Warszawy, którego wyrzucono z pracy, uwierzyła, że jestem jakim królewiczem

- powtórki leków, całe pliki, a do tego mój sąsiad przybył prawie na sam koniec

- jeszcze o 14:00, ale już z litości musiałem załatwić nie zarejestrowanych...

- wśród chorych było dużo rolników po zwolnienia lekarskie za które dają parę groszy, bo nadal są traktowani jako kułacy, a często nie mają grosza na przeżycie

- pojawił się też nasz kościelny, który od lat nie nalewa wody święconej...nic nie mówiłem, załatwiłem go normalnie, ponieważ nie było chirurga...

    Nawał trwał do 14:40...w pewnym momencie uciekłem za kotarę i powtarzałem pytającemu, że go nie przyjmę!  Z tego wszystkiego położyłem się na leżance lekarskiej z wołaniem „Panie Jezu! Zmiłuj się nade mną”!

     Podczas przepisywania tego świadectwa wiary popłynie...     

- licytacja zadłużonego sprzętu szpitala, a pod aparaturą był podłączony chory z głośnością

- relacja o funkcjonariuszu policji, który przejechał leżącego na jezdni i uciekł zatrzymując się na drzewie

- zeznanie świadka zabicia pięcioletniej Żydówki przez hitlerowców w czasie wojny...

    Pan pocieszył wielkim słoikiem miodu, a po obiedzie spóźniłbym się na Mszę św. o 17.00, a właśnie to stało się z kapłanem, który zawołał – w ramach mojej intencji - o naszej miernocie!

    Jakby na przekór dzisiaj Dawid zabił Filistyna Goliata (1 Sm 18,6-9.19,1-7)...witany „przy wtórze bębnów, okrzyków i cymbałów” oraz śpiewy i tańców niewiast. Psalmista uzasadnił to zawołaniem (Ps 56,2-3.9-10.12-13): „Bogu zaufam, nie będę się lękał”...

     Natomiast demony wypędzone przez Pana Jezusa (Ewangelia: Mk 3,7-12) „na Jego widok, padały przed Nim i wołały; Ty jesteś Syn Boży”.

    Napłynął obraz upadku helikoptera rządowego z premierem Leszkiem Millerem, ponieważ pilot nie włączył urządzenia przeciwko oblodzeniu silników! A sam rząd? Afery i przegrana w Sejmie RP w sprawie budżetu, a nie chcą ustąpić!

    Natomiast kapłan prosił w modlitwie o porozumienie z Kościołem Polskokatolickim! Przecież namaściła ich PZPR...tak jak w Chinach.

     Wróci jeszcze nasza marność, bo kobiecie odjęto pierś, a nie miała nowotworu, odwrotnie do młodego człowieka, pozostawiono też igłę w operowanym sercu, a wysportowany poślizgnął się w markecie doznając uszkodzeniem kolana. Jakże Pan ukazuje naszą miernotę!

                                                                                                                  APeeL

21.01.2004(ś)  ZA DUSZE MOICH BABĆ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 styczeń 2004
Odsłon: 85

Dzień  Babć...

      Dzisiaj byłem na dwóch Mszach świętych (rano i wieczorem). Dopiero później dowiedziałem się o tym wspomnieniu i przekazałem za każdą oddzielne nabożeństwo. Ja praktycznie byłem wychowywany przez jedną z nich (ze strony matki). Dziwne, bo obecnie wykupiłem jej grób dla siebie i żony. Drugą widziałem tylko jeden raz w życiu...

     Na tych Mszach św. w czytaniach będzie opis pokonania Goliata przez Dawida...strzelił do niego z procy i to prosto w czoło (1 Sm 17,32-33.37.40-51). Przed pojedynkiem powiedział do Goliata:

    „Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i zakrzywionym nożem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, którym urągałeś. Dziś właśnie odda cię Pan w moją rękę, pokonam cię i utnę ci głowę. Dziś oddam trupy wojsk filistyńskich na żer ptactwu powietrznemu i dzikim zwierzętom: niech się przekona cały świat, że Bóg jest w Izraelu. Niech wiedzą wszyscy zebrani, że nie mieczem ani dzidą Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc odda was w nasze ręce”.

    Psalmista błogosławił Boga Ojca za taką pomoc (Ps 144,1-2.9-10): „Błogosławiony Pan, Opoka moja (…) Ty królom dajesz zwycięstwo, Tyś wyzwolił sługę Twego, Dawida”.

      Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 3,1-6) uzdrowił w synagodze chorego z porażona ręką. Z tego powodu musiał tłumaczyć się przed bezpieką świątynną. „A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić”…

                                                                                                APeeL

 

20.01.2004(w) ZA OFIARY NIESZCZĘŚĆ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 styczeń 2004
Odsłon: 87

      Niektóre sny są miłe, bo właśnie znalazłem się w Warszawie na Starym Mieście przed straganem z pięknymi czereśniami i to wielką ich górą!

     Ciężko się wstaje, wszystko boli, brak werwy, bo dla mnie jest zła pogoda (zawierucha). Dodatkowo na pokusę o 7.00 nie było pacjentów, a później będą „męczyli”...chmary namolnych. Praca trwała bez wytchnienia od 7:00 do 15:00.

     Na jej szczycie napłynął wielki ból z pragnieniem przyjęcia Komunii świętej! W tym czasie przejeżdżała karetka na sygnale. Jak się okaże kobieta wymusiła pierwszeństwo na trasie...życie straciła dwójka dzieci w wieku 3 i 7 lat.

    To będzie pierwsza „duchowość zdarzenia” dla odczytu dzisiejszej intencji modlitewnej, bo później będzie wielki nawał nieszczęść...

- pokażą obraz straszliwego wypadku ze śmiercią pięciu osób, samochód wpadł pod TIR

- masa złamań z powodu ślizgawicy

- wywrócony frachtowiec żywymi ludźmi dającymi znaki życia

- porażony przez zerwaną linię wysokiego napięcia z utratą kończyn dolnych, mam takiego samego pacjenta ale z powodu amputacji kończyn w przebiegu nikotynizmu

- w ręku znajdzie się „Gazeta wyborcza”, gdzie będzie opis Kaszmiru po wojnie, zdjęcia największego statku świata...przy jego wodowaniu zginęło dużo zwiedzających (zerwała się kładka łącząca Brzeg z pokładem)

- wojny w Afganistanie, Iraku i na Bliskim Wschodzie (Izraela z Palestyńczykami)

- relacja pacjenta, któremu pozostawiono igłę w sercu oraz hokeista, który zerwał sobie więzadła stawu kolanowego po poślizgu w markecie!

- zbytecznie wykonane usunięcie tarczycy z powodu podejrzenia nowotworu i odwrotnie ponieważ często się lekceważy to śmiertelne zagrożenie

-SARS, zaraza wybijająca całe stada ptaków (kur)

- pochowano żyjącą, tracący słuch i wzrok (niewidomi), a także tracących dzieci, a z drugiej strony matki porzucające swoje pociechy, jeden Arab porwał taką dwójkę 

- relacja zgwałconej

- pożar rafinerii w Algierii…

     Na Mszy św. o 17.00 z przemęczenia miałem puste serce. W słowie padną słowa Pana do Samuela, który smucił się z powodu złych rządów Saula (1 Sm 16,1-13)

     Pan rzekł: Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem”. Tak został namaszczony „rudy” Dawid pasący owce. Pan dodał: „Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż (…) Pan natomiast patrzy na serce”.

     Jednak w moje puste serce drgnęło przy psalmie (Ps 89,20-22.27-28) ze słowami, które wypowie przyszły król Dawid: "Ty jesteś moim Ojcem, moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia". Moje serce załkało w tym momencie...

     Ponownie czepiano się Pana Jezusa (Ewangelia: Mk 2,23-28) dlaczego Jego uczniowie zrywali w szabat kłosy i spożywali zboże. Pan wskazał im na Dawida, który w głodzie „jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”.

     Po eucharystii duszę zalała słodycz i kojąca długa cisza. To niby nic, ale nie znajdziesz nigdzie takiego nagłego ukojenia…

                                                                                                                                    APeeL

 

 

  1. 19.01.2004(p)   ZA OFIARY WŁASNEJ DOBROCI...
  2. 18.01.2004(n)   DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI  ZA ŁASKI...
  3. 17.01.2004(s)    ZA NIEWDZIĘCZNOŚĆ WYBRANYCH
  4. 15.01.2004(c) ZA PRAGNĄCYCH POŁĄCZENIA Z PANEM JEZUSEM...
  5. 14.01.2004(ś)    ZA WALCZĄCYCH O PRZEŻYCIE... 
  6. 13.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W ROZTERCE DUCHOWEJ…
  7. 12.01.2004(p)   ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ PRZESZKODY W PRZYBYCIU DO CIEBIE, PANIE JEZU...
  8. 11.01.2004(n)   ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W SŁUŻBIE APOSTOLSKIEJ...
  9. 09.01.2004(pt)     ZA ZATRWOŻONYCH (LĘKAJĄCYCH SIĘ)...
  10. 08.01.2004(cz) ZA TYCH, KTÓRZY WSPIERAJĄ POTRZEBUJĄCYCH…

Strona 1607 z 2464

  • 1602
  • 1603
  • 1604
  • 1605
  • 1606
  • 1607
  • 1608
  • 1609
  • 1610
  • 1611

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 2224

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?