- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 106
W przychodni stwierdziłem, że nie mam kluczy i pieczątki...po przebudzeniu aż krzyknąłem, a ulga zalała serce. Po zerwaniu przez budzik w powietrzu "wisiał dzień ciężkiej pracy"!
Po wyjściu z domu łzy zalały oczy, a w zawołaniu dziękowałem Bogu Ojcu za wszystko! W tym czasie trafiłem na przelatujące gołębie, a bardzo lubię ten znak.
W przychodni było tylko trzech pacjentów, a dzisiaj jest poniedziałek. To była typowa demoniczna zmyłka, ponieważ później ręce trzęsły się z powodu stresu (adrenalina), a praca trwała w szalonym w pośpiechu do 15:40! Kręciłem głową z powodu zadziwienia moją wytrwałością.
Po krótkim śnie znalazłem się na spotkaniu z Panem Jezusem o 17:00! Dla wytchnienia siedziałem na ławce przed kościołem słuchając Słowa Bożego…
Właśnie na „wygnaniu w Babilonie zgromadzenie Izraela skazało na śmierć Zuzannę, fałszywie oskarżoną przez dwóch starców (Dn 13,41-62). Ona wzywała na pomoc Boga Ojca, bo uczynili to złośliwie. Przesłuchał ich – z natchnienia od Boga – młodzieniec o imieniu Daniel, który wykazał ich fałsz i zostali zabicie przez lud...zgodnie z istniejącym prawem.
Psalmista wołał (Ps 23,1-6): „Nic mnie nie trwoży, bo Ty jesteś ze mną”...tak tez czuję. Nie dość, że mam ochronę to później zamieszkam w Domu Pana, na wieki wieków.
Podobna sytuacja będzie w Ewangelii (J 8,1-11), gdzie bezpieka świątynna chciała wystawić na próbę Pana Jezusa. Postawiono przed Nim kobietę złapaną na cudzołóstwie (zabijano takie). Pan zapytał: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”. Wszyscy wymknęli się! „Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz”.
Na czas Komunii świętej wszedłem do kościoła, a po przyjęciu Ciała Zbawiciela padłem z płaczem na kolana, a łzy spływały na ziemię! W tym czasie kilka osób z gitarą oraz kobiety śpiewały: "zrywam się i biegnę do Ciebie"…
Musiałem głęboko oddychać z wołaniem: „Tato! Tatusiu! Jezu mój! Ilu przychodzi do Ciebie za późno! Ilu nie pragnie Ciebie i nie podchodzi...będąc w Twoim Domu, aby przyjąć Eucharystię! Nawet zamawiający Mszę świętą! Boże mój! Zmiłuj się nad nimi wszystkimi!
Nie chcą Chleba Życia przenoszącego pokój i radość Bożą z poczuciem życia wiecznego...jak jest w pieśni: "Być bliżej Ciebie chcę". Ludzie prawie zapominają o Tobie Ojcu i o Panu Jezusie...mają tyle ważniejszy spraw. Kocham Cię! Przyjmij moje cierpienie związane z tęskną rozłąką. Jakże pragnę mieć spokój do pracy nad moim dziennikiem duchowym, pełnym świadectw wiary".
W ręku znalazł się obrazek Pana Jezusa, którego pocałowałem i poprosiłem o pocieszenie spracowanej żony. Tak własnie było dzisiaj ze mną z powodu rozłąki z Panem Jezusem. To tęskna miłość, której nie można opisać, bo jest to zdarzenie nadprzyrodzone. Zrozumie to matka pragnąca spotkać się ze swoim dzieckiem lub bliską osobą, którą utraciła.
Wszystko jest ważniejsze od Boga Ojca i życia wiecznego. Właśnie upada rząd SLD z Leszkiem Millerem, a ja nadal jestem bardzo niebezpieczny. Jakże przykre jest spotykanie "wiernych Partii"...do jej końca, a u wielu do ich śmierci! Pada taki, a kościół nie odmawia posługi. Przez całe życie nie obowiązuje takiego rodaka żaden obowiązek chrześcijański, ale jego rodzina i on sam korzysta z praw przysługujących wiernemu Bogu Ojcu.
Po Mszy świętej zapaliłem lampkę pod krzyżem Zbawiciela. W tym czasie z telewizji popłyną rozmowy o ekumenii. "Kapłan" jednego z oderwanych od papieża kościołów...powiedział, że: święta Hostia to tylko symbole (wino plus chleb). Nasz kapłan wskazał, że podczas konsekracji napływa działanie Ducha Świętego.
Nie wspomniano, że jest to Cud Ostatni czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa. Nie mogłem odczytać intencji, ponieważ była także za mnie... APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 110
Aby zrozumieć broniących naszej wiary trzeba trzeba uwierzyć, że celem naszego życia jest dążenie do świętości. Inaczej nie trafisz bezpośrednio do Królestwa Bożego. Łatwo się mówi, ale trudno jest dążyć do świętości poprzez: wyrzeczenia i to świadome, uczestnictwo w życiu wiary świętej, ofiarowywanie cierpień za innych, a także Mszy św. z modlitwami.
Jednak dla świata podejrzany jest człowiek, który zachowuje się inaczej niż pozostali, sprzeciwia się ogólnie przyjętym normom czy zachowaniom. Kiedy Jezus zaczynał głosić swoją naukę, Żydzi nazywają Go opętanym i chcą Go ukamienować.
Cyprian Kamil Norwid przypomina, jak trudno żyć ludziom, którzy wyprzedzają swoją epokę:„Każdego z takich jak Ty świat nie możeOd razu przyjąć na spokojne łoże,
I nie przyjmował nigdy, jak wiek wiekiem”.
Oto wywiad Mileny Kindziuk z o. dr. Andrzejem Ruszałą OCD teologiem duchowości, wykładowcą Karmelitańskiego Instytutu Duchowości w Krakowie: „Bóg może chcieć czegoś innego”...
– Jak można usłyszeć głos Boga?
– Chociażby przez zdarzenia, jakie nas w życiu spotykają...o. Andrzej Ruszała OCD
– Co konkretnie ma Ojciec na myśli?
– W teologii określa się to jako „duchowość zdarzeń” (znakach czasu).
– Wynika z tego, że Bóg, działając przez pewne zdarzenia w naszym życiu, objawia nam swoją wolę. Czy tak?
– Tak – np. mamy jakieś bardzo konkretne plany, pragnienia, zamierzenia, zaczynamy je realizować, aż tu nagle coś je psuje. Pojawia się jakaś choroba czy inne, nieoczekiwane zdarzenie, które przekreśla nasz ludzki plan działania. /../”.
– Trzeba zatem odnosić słowo Boże do siebie?
Oczywiście, ale warto też prosić, żeby łaska Boża rozświetliła nasze życie w jakiejś sprawie. Bóg mówi bardzo konkretnie i Jego słowo trzeba odnosić do realnych sytuacji naszego życia. Wtedy możemy dowiedzieć się, czego Bóg od nas oczekuje”.
Na Mszy św. o 7.00 padną słowa czytań. Mój ulubiony prorok Izajasz powie od Boga Ojca (Iz 43,16-21), abyśmy nie oglądali się wstecz, a zarazem ujrzeli w cud wyzwolenia narodu wybranego. Jest to zarazem znak naszego powrotu do Królestwa Bożego.
Wspomniał też o bezmiarze cudów, które widzę...już tutaj! Psalmista potwierdził to (Ps 126,1-2,4-6): „Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas”...nawet poganie to widzieli! Także cuda, które czynił Pan Jezus. Dlatego chcieli strącić Go z wysokiej skały! Dodał zarazem, że „Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości”.
Ja wiem o tym, bo już tutaj mam wielką radość w rozgłaszaniu chwały naszej wiary na cały świat. Od początku nawrócenia marzyłem o tym…
Św. Paweł wskazał, co wiem (Flp 3,8-14): „Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci (…) Nie mówię, że już to osiągnąłem i już stałem się doskonałym (…) zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie”.
Natomiast w Ewangelii (J 8,1-11) Pan Jezus uchronił cudzołożnicę od ukamienowania...pytając faryzeuszy i uczonych w Piśmie: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”. Wszyscy oddalili się, a Pan powiedział do niewiasty:
- Idź, a od tej chwili już nie grzesz.
Później odmówiłem zaległe modlitwy…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 106
Ten dzień zacząłem od podziękowania Matce Bożej za to, że była ze mną w ciągu dyżurowym: 24 (czwartek) i 25 (piątek) na 26 (sobotę). Cały czas trwało poczucie obecność Matki Zbawiciela, a moje serce wypełniało dziękczynienie, który można wyrazi w słowach: "Dzięki Matko, że byłaś ze mną!”.
Na Mszy świętej o 6:30 było zimno, żałują parę groszy za ogrzewanie. Siostra śpiewała - tak jak wczoraj - pieśń o słowach: „To nie gwoździe cię przybiły lecz mój grzech", a ja popłakałem się z wołaniem do Zbawiciela...potwierdzając to że, moje grzechy Go przybiły.
Właśnie przepłynie nędzne życie, pijaństwo wiele razy mogłem zginąć! Napłynie też uszkodzenie ciała, ale Pan bada sumienie i nasze serce chcąc obudzić do końca.
Powie o tym także prorok Jeremiasz (Jr 11,18-20): „Pan mnie pouczył i dowiedziałem się; wtedy przejrzałem ich postępki. Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią, bada nerki i serce”.
W Ewangelii (J 7,40-53) była relacja o wątpliwościach, co do Mesjasza, który mówiąc po ludzku chyba nie miał pochodzić z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem? Jednak „jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia. Odpowiedzieli im faryzeusze: Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego?”
Po Mszy świętej wcześniej padłem w łóżko, a po czasie podziękowałem za wszystko Matce Zbawiciel, a serce zalała miłość do tych, którzy są z Nią na dobre i na złe. To jest bardzo ważne, ponieważ do czasu, gdy nam wszystko idzie chwalimy Boga Ojca, a gdy mamy cierpienie to wielu pyta: "Gdzie jest Bóg?"
Napłynęła bliskość Królestwa Bożego, Zbawiciela i nowego życia! Następnego dnia będę wołał w koronce: "o miłosierdzie dla pragnących rozpocząć nowe życie". Właśnie z telewizji napłynie świadectwo wiary faceta, po 40 razach uwięzienia, który teraz jest szczęśliwy, bo odnalazł Zbawiciela!
Po Mszy św. załatwiłem kartę zgonu zmarłego alkoholika. Jakże Pan okazuje nędzny koniec życia człowieka i swoją łaskę, ponieważ tak sam mogłem skończyć! Moją wdzięczność wyrażę jutro wieczorem, gdy złapie mnie napad nieobecności, ponieważ nie wziąłem tabletek. Właśnie jutro Pan Jezus przebaczy cudzołożnicy z zapytaniem: "kto z was jest bez winy – niech rzuci kamieniem”!
Czas leci bardzo szybko, wyszedłem na modlitwę, ale nie mogłem odczytać intencji, bo dotyczyła mnie samego. To jest zrozumiałe: dasz coś dziecku i będziesz mu przypominał, że ma ci podziękować?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 105
Na dyżurze cały czas była ze mną Matka Boża Pokoju, której wizerunek miałem w ręku przed wyjściem z domu. Jednak takie intencje odczytuje się z trudem, ponieważ jest to modlitwa także za siebie samego.
Z radością zacząłem pracę od 6.20. Pomagałem wszystkim rolnikom (groszowe zwolnienia lekarskie z pracy z ulgą w podatku), koledzy nie dają, ponieważ traktują te zwolnienia na równi z pracowniczymi.
Zwykła sprzątaczka „na państwowym” to jest wielka pani w stosunku do rolników mających małego gospodarstwa, bez dochodów (pewny ZUS, pensja, nagrody, urlopy). Jednak radość zepsuł fakt, że później nie mogłem zamknąć drzwi i wyjść, a był już lekarz dyżurny przychodni.
Jeszcze o 21.00 przyjdzie do domu członek rodziny zmarłego alkoholika po kartę zgonu, ale umówiliśmy się na jutro (o 7.00) po Mszy św. o 6.30. Dzisiaj ścisły post, ale mimo zmęczenia spożyłem tylko dwie bułeczki oraz wypiłem kawę jako doping w pracy.
Na Mszy świętej o 17:00 wszystko zacznie się od pieśni ze słowami: "To nie gwoździe Cię przybiły lecz mój grzech". W słowie będzie relacja z Księgi Mądrości (Mdr 2,1a.12-22) o bezbożnych pragnących śmierci zapowiadanego Syna Bożego, Zbawiciela na którego oczekiwano!
„Chełpi się, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. (...) Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo - jak mówił - będzie ocalony”.
W Ewangelii (J 7,1-2.10.25-30): „Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic Mu nie mówią. (...) A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem.
Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał. Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła”.
Po Eucharystii z płaczem powtarzałem tylko imię Pana Jezusa! Z wielką jasnością napłynie osoba Apostoła Jana, który zawsze był przy Panu Jezusie oraz z Matką Zbawiciela pod krzyżem!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 103
Uroczystość Zwiastowania Pańskiego
Męczą sny z przerwą w nocy, ale dzisiaj mam wolne za pracę w nadgodzinach. Ciężko nad ranem, a po przebudzeniu wołałem z jękiem: "Tato! Tato"...powtarzając, a to koi tęskną miłość z powodu rozłąki z Bogiem Ojcem. Zarazem przepraszałem za wcześniejsze grzeszenie, a nawet obecne wyczyny...mimo zawołania, a może i wybrania bez żadnej mojej zasługi.
Zapisałem sobie sprawy, które mam dzisiaj załatwić: reperacja maszyny do pisania, wizyta u dentystki, ponieważ rusza się stara plomba, urząd pracy, fartuch do przychodni, gazety.
W tym czasie z telewizji popłyną obrazy zagrożenia terroryzmem, bieda ludzi i rolników po rozwiązaniu PGR-ów! Tak kończy się los wspólnoty demonicznej (zabieranie jednym z obdarowywaniem innych). Wówczas tworzy się stanowiska dla „samych swoich” (przodowników pracy) z zastępcami.
W tym czasie nieopatrznie strąciłem ze stołu wizerunek Matki Bożej Pokoju (mam wielki kult)! Z uszanowaniem pocałowałem świętą Twarz Matki Zbawiciela, a na odwrocie obrazka przeczytałem informację, że „każdego dnia mam spełniać Boży plan, a w moim sercu ma rosnąć wszystko co otrzymuję!”
Jakże to piękne słowa, zwykły człowiek nie wymyśliłby tego! W tym czasie na Mszy świętej dowiedziałem się, że dzisiaj jest tak wielkie święto, Zwiastowanie Pańskie…
Prorok Izajasz zapowiedział (Iz 7,10-14), że Pan Bóg da nam znak: „Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami”.
Psalmista będzie wołał ode mnie (Ps 40,7-11): „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”, a jest to mój charyzmat.
Św. Paweł pouczył Żydów (Hbr 10,4-10), że „krew cielców i kozłów” nie usuwa grzechów. Nie wiem czy Żydzi dotychczas to czynią? Usunięto tę „ofiarę”, bo teraz jesteśmy uświęceni raz na zawsze „przez ofiarę Ciała Jezusa Chrystusa”.
W tym czasie Pan Bóg (Ewangelia: Łk 1,26-38) posłał anioła Gabriela „do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja”. To zdarzenie jest znane z modlitwy „Anioł Pański”.
Tutaj dodam, że miałem problem jako lekarz z porodem i obecnym zawołaniem: „Dziewica, teraz i zawsze”. Po prośbie o wyjaśnienie tego w „Poemacie Boga-Człowieka” Marii Valtorty będzie opis „porodu”...Matka Boże wyjdzie z Dzieciątkiem i chórem Aniołów.
Nie było ludzkiego porodu z krzykiem rodzącej i przeklinaniem jej przez położne. Uczestniczyłem w tym jako lekarza z oddziału noworodków (asysta) oraz przy obecnym pogotowiu w izbie porodowej, gdzie nas wzywano.
W sercu pojawiło się wołanie: „Matko Zbawiciela! Jak wielki jest ogrom Twoich cierpień!” Poprosiłem Matkę o wstawiennictwo w sprawie dzieci i zapaliłem lampkę przed Jej wizerunkiem przy naszym bloku. Popłynie pieśń o Matce: "Bóg jest z Tobą, to rzecz pewna". W błyskach napływała bliskość Świętej Bożej Rodzicielki! Popłakałem się podczas Eucharystii!
To wolny dzień z nieba...udało się załatwić wszystkie sprawy, a to trwało do 12:30. W przychodni trafiłem na biedną rolniczkę i poprosiłem koleżankę o przedłużenie jej zwolnienia, bo inni nie dają, a to parę groszy.
Zreperowano maszynę do pisania, którą otrzymałem od pacjenta i drugą państwowa...starczą mi do końca życia. Wymieniłem alkohol na wino dla żony oraz wódkę dla sąsiada, a w tym czasie z kieszeni wypadła książeczka pracownicza!
To znak wzajemnie służących sobie...właśnie w pogotowiu trafiłem na miłą dyspozytorkę i załatwiłem umówione w przychodni wizyty (nie mogę się wyrobić). Pierwsza, biedna mieszkała przy figurze Matki Bożej, a drugą musiałem zawieźć do szpitala. Zły nie lubi dobrych czynów i o 20:00 podsunął mi młodą dziewczynę proszącą o zapisanie tabletki wczesnoporonnej.
Powiedziałem jej o Bogu i dzieciątku za które oddałaby później swoje życie! Jeszcze tylko owad w uchu i to wszystko! To był bardzo dobry dyżur z pokojem do rana. Ja w tym czasie ujrzałem dar od Matki Pana Jezusa.
APeeL
- 24.03.2004(ś) ZA TYCH, KTÓRYCH PRÓŚB NIE MOŻNA SPEŁNIĆ...
- 23.03.2004(w) ZA POTRZEBUJĄCYCH SZCZEGÓLNEJ POMOCY...
- 22.03.2004(p) ZA KATOLIKÓW DZIECINNYCH…
- 21.03.2004(n) ZA ZMASAKROWANYCH...
- 20.03.2004(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH ODNOWY…
- 19.03.2004(pt) ZA BIORĄCYCH WINĘ NA SIEBIE...
- 18.03.2004(c) ZA STROFOWANYCH…
- 17.03.2004(ś) ZA TYCH, KTÓRZY BOLEJĄ Z POWODU OBRAŻANIA PANA BOGA
- 16.03.2004(w) ZA ZASKOCZONYCH POMOCĄ
- 15.03.2004(p) ZA NIECZYSTYCH POTRZEBUJĄCYCH OCZYSZCZENIA...