Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

01.07.2004(c) ZA USZKODZONYCH PRZEZ ALKOHOL...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 lipiec 2004
Odsłon: 140

     W środy i piątki pościmy w intencji pokoju w byłej Jugosławii, ale teraz pokoju na świecie! Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu od 15:00, w pośpiechu zjadłem śniadanie po wczorajszym poście.

      Nie umawiam się z pacjentami w wtorki i czwartki, a tu nawał...

- młody i ładny alkoholik ma porażenie stóp i to obu! Skierowałem go do szpitala...

- pod drzwiami przegoniono pijanego, który chciał wejść do mnie, często przychodzili, aby dać im parę groszy...na leki

- żona przywiozła starego alkoholika z bólem głowy, podałem mu zastrzyk, ale później pojechał do niego kolega z pogotowia R-ką!

- piszę to, a w telewizji płynie obraz rodziny alkoholika, gdzie syn zgwałcił córkę

- w telewizji pokażą nielegalną bimbrownię!

- młodym w sklepach i barach podają alkohol...

    O 15:00, gdy zacząłem dyżur trwała duchota i upał, a już czekał na mnie transport z chorą psychicznie, która powinna jechać do szpitala swoim samochodem!

      Jakże Szatan udręczy człowieka i innych. Lekarka w moim wieku napisała skierowanie na recepcie! Z pragnienia mało nie padłem, a nie miałem grosza. Na psychiatrii odmówiono przyjęcia pacjentki. Teraz jestem u babci, gdzie rodzina żyje z produkcji mioteł!

     Nie chciała jechać do szpitala z zapalnym płuc, zapisałem jej leki. W nocy wezwano do kolki nerkowej, a później do zapchanego cewnika. R-ka wyjechała do wypadku w którym zginęła dwójka młodych ludzi. Samochód wpadł pod TIR-a! Prawdopodobnie byli pijani. Pojechałem do matki zabitej dziewczyny, gdzie trwała rozpacz z krzykiem do Pana Jezusa.

     le cierpień przynosi ten nałóg, z którego zostałem wyzwolony (mam odjęty przez Boga). Poszkodowani są wszyscy z otoczenia. W mojej rodzinie też było wiele ofiar... 

     Podczas odmawiania modlitwy w tej intencji (w sobotę) wrócą: ofiary alkoholizmu, poszkodowani i uszkodzeni (porażone stóp, epi, udar, wyniszczenie i to młodych przez bimber). Nawet spotkałem grupy alkoholików, pełne bary dyskutujących, a w tym sąsiada, który codziennie wraca około 23.00 w ciężkim stanie. To wielkie morze cierpienia, a nawet ocean. Doba duchowa nie obejmuje czasu „od wschodu do zachodu słońca”.

       Za ten dzień będę na dodatkowej Mszy św. w sobotę… 

                                                                                                              APeeL

  

30.06.2004(ś) ZA OPIEKUNÓW MIEJSC KULTU RELIGII KATOLICKIEJ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 czerwiec 2004
Odsłon: 139

     Dzisiaj jestem wcześniej w pracy (od 6:40) i jakoś poszło...skończyłem o 15:00. Pomagałem z radością, a to możesz czynić mając łaskę wiary, bo wówczas zamieniasz się z potrzebującymi pomocy. Mówiłem o Bogu i świętości oraz przekazywałem moc. Chwilka snu i już Msza święta wieczorna.

     Jednak moje serce odmieniło się i było mi smutno. Po drodze do kościoła podjechałem pod „mój” krzyż, gdzie wysprzątałem, podlałem kwiaty i zapaliłem lampkę...

     Dzisiaj jest posiedzenie Sejmu RP, a to oznacza ruch „towarzyszy od towarzyszenia”. Moja ojczyzna jest w kryzysie...nawet służby specjalne śledzą się nawzajem!

     Na Mszy św. prorok Amos będzie wołał od Pana (Am 5,14-15.21-24): „Nienawidzę, brzydzę się waszymi świętami. Nie będę miał upodobania w waszych uroczystych zebraniach. (…) Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem pieśni twoich, i dźwięku twoich harf nie chcę słyszeć”.

     Psalmista dodał (Ps 50,7-12.16-17): „Nie przyjmę z twego domu cielca ani kozłów ze stad twoich. Bo do Mnie należy cała zwierzyna w lasach, tysiące zwierząt na moich górach, (…) Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?”

      Dzisiaj Pan Jezus (Ewangelia: Mt 8,28-34) uwolnił dwóch opętanych przez złe duchy „którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą”. To był ich legion, który został wypędzony w stado świń. „I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach”.

     Ja prosiłem w intencji odnalezienia syna, aby powrócił do nas. Później wyjaśni się intencja: mój krzyż, żona przy figurze Matki Zbawiciela...napłynął obraz porzuconego krzyża, który pozostał po postawieniu nowego, spotkałem też pacjenta, który postawił kapliczkę.

     Przepłynął art. o „Pustyni duchowej” w USA , gdzie usunięto wielki, stuletni krzyż, ponieważ rani uczucia pogan! Modlitwa popłynie następnego dnia - w czasie dyżuru lekarskiego w pogotowiu…

                                                                                                                         APeeL

29.06.2004(W) ZA TRAKTUJĄCYCH JEZUSA JAKO SYNA BOŻEGO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 czerwiec 2004
Odsłon: 136

Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła

     Wczoraj miałem wolny dzień, ale dzisiaj trzeba to odrobić. Trwał nawał chorych, kłótnie z konkursem krzyków! Taki mój los, a nie. spodziewałem się takiego bałaganu. Nawet nie mogłem wyjść do WC i spóźniłem się na obiad. Chwilka snu i już jestem na Mszy świętej łącznie z wnuczkiem o 18:00.

     Dzisiaj Herod zaczął mordować „niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra (Dz 12,1-11). Strzeżono go pilnie (czterech strażników w czterech oddziałach).

     „W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko!”

      Na ten czas psalmista wołał (Ps 34,2-9): „Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił”. Tak jest naprawdę z zawołanymi i wybranymi...”sami pchają się na śmierć wg Jerzego Urbacha”. Przebrany za biskupa zdechł, bo kotki teraz umierają (zważ, że dokładnie wypełniają Wolę Boga Ojca).

      Dalej psalmista wołała: „Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. (…) Wysławiajcie razem ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię. (…) Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę".

     Apostoł Paweł, mój profesor stwierdził (2 Tm 4,6-9.17-18): „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. (…) Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen”.

     Na koniec Pan Jezus zapytał uczniów (Ewangelia: Mt 16,13-19)…

- Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?

- Odpowiadali, tak jak uważano wówczas…

- A wy za kogo Mnie uważacie?

- Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego...odpowiedział Piotr

- Objawił ci to Ojciec mój, który jest w niebie...dodając: „tobie dam klucze królestwa niebieskiego”...

      Naród wybrany dotychczas nie uznaje Pana Jezusa jako oczekiwanego Zbawiciela, podobnie twierdzą „świadkowie” Jehowy, że Pan Jezus był człowiekiem. Całkiem negują cuda z których największym obecnie jest Cud Ostatni czyli Komunia św.! To Duchowe Ciało Pana Jezusa. Siostra Faustyna widziała jak Chrystus wchodzi w opłatek podczas konsekracji! Przy tym znam objawy zjednania mojej duszy z Panem!

     Podczas podchodzenia do Komunii świętej popłakałem się. Ilu podobnych do mnie zostało powołanych do służby i świętości z naśladowaniem Zbawiciela!?

                                                                                                                    APeeL

 

 

 

28.06.2004(p) ZA TYCH, KTÓRYCH CZEKA KARA BOŻA ZA OKROPNE WYSTĘPKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 czerwiec 2004
Odsłon: 129

      Spokojnie kończę dyżur w pogotowiu, bo dzisiaj mam wolny dzień, a jak nigdy na zakończenie wezwano mnie do napadu padaczki oraz do dalekiego porodu. To było wyraźne działanie Opatrzności Bożej, a niżej nieskończonej dobroci Boga Ojca. Normalny człowiek będzie lekceważył to prowadzenie - nie ujrzy tego wszystkiego, bo wszystko jest przypadkowe, „miał szczęście”, taki spotkał go los!

     To dzień odpoczynku. Teraz, gdy to zapisuję z telewizji płyną słowa z Festiwalu Psalmów dziękczynnych ze słowami: "ujrzę Dobroć Pana w krainie żyjących"! 

      O 17:30 wyszedłem z żoną na Mszę świętą, a serce zalewało poczucie Dobroci Boga Ojca. Od Ołtarza świętego popłyną słowa czytań...

1. Pan powie przez proroka Amosa (Am 2,6-10.13-16) o okropnych występkach narodu wybranego (sprzedają za srebro sprawiedliwego, a ubogiego za parę sandałów; w prochu ziemi depcą głowy biednych i ubogich...itd). Kara będzie nieuchronna: „zmiażdżę was (…) mocarz nie okaże swej siły, a bohater nie ocali życia (…) nawet najmężniejszy sercem pomiędzy bohaterami będzie w tym dniu nagi uciekał”!

      Wpisz w wyszukiwarce i przeczytaj o wyczynach braci starszych w wierze i zapowiadanej karze!

2. Psalmista zawołał od Boga Ojca (Ps 50,16-23): „Czemu wymieniasz moje przykazania i na ustach masz moje przymierze? Ty, co nienawidzisz karności, a słowa moje odrzuciłeś za siebie?"    

       "Ty widząc złodzieja, razem z nim biegniesz i trzymasz z cudzołożnikami. (…) Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? (…) Zrozumcie wy, co zapominacie o Bogu, abym was nie porwał i nikt was nie ocali.

      Dzisiaj, gdy to przepisuję (03.11.2025) trwa tragiczna sytuacja Palestyńczyków oraz braci starszych w wierze, którzy porzucili Opatrzność Boga Ojca!

3. W tym czasie Pan Jezus wskazał w Ewangelii (Mt 8,18-22), że: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć”.

      Wczoraj "patrzyła" litania do Boga Ojca, gdzie trafię na zawołanie: „Ojcze Dobroci Nieskończonej". To są sekundowe błyski, nie można tego opisać i wyrazić żadnym językiem.

      Płaczę z dziękczynieniem: "Dziękuję Tato za to, że Jesteś („Ja Jestem”). Dziękuję za bezmiar łask i Twojej dobroci". Wracamy z żoną, idę obok i nie odzywamy się. Jak wyrazić wdzięczność Bogu Ojca? Jak?

                                                                                                     APeeL

 

 

27.06.2004(n) ZA ZNIEWOLONYCH PRZEZ CIAŁO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 czerwiec 2004
Odsłon: 132

      W pośpiechu szykowałem się na dyżur...niepotrzebnie, ponieważ zmiennik grzebał się i musiałem stać pod drzwiami pokoju lekarza dyżurnego. Zabrałem ze sobą papiery i maszynę do pisania - jak zawsze miałem wiele planów. Z kościoła, przez głośnik (nasze pogotowie jest niedaleko) popłynie piosenka: "Wystarczyła ci sutanna uboga (...) wystarczy się ubogi ślub".

     Popłakałem się, bo wiem, że jest to „duchowość zdarzenia” dotycząca intencji tego dnia, bo z jednej strony o. Pio i ks. Jerzy Popiełuszko, a z drugiej świat, ciało, sława, bogactwo i używki! Ja na dyżurze też nic nie mam, ale jest piękna pogoda, radość suki z adoratorami, ptaszki, słońce i zieleń!

     To wszystko dał nam Najświętszy Tata! Mam tylko jedno pragnienie: odczytanie intencji modlitewnej, aby modlić się, ale odczytam ją dopiero następnego dnia i to w nocy. Wróćmy do duchowości zdarzeń...

- moja słabość i przerywany sen po jedzeniu, a to spadek po matce

- zniewolenie mam ukazane w postaci konia wiezionego właśnie w klatce

- latawce za samolotami

- psy na łańcuchach.

     W tym czasie trafiłem do wiejskiej chatki, gdzie u starszego pana wystąpił udar niedokrwienny (zniewolenie ciała), do babci z zapaleniem wyrostka robaczkowego, do młodego gwałciciela w Schronisku dla Nieletnich z toksyczną anginą...ten trafił do oddziału zakaźnego za kratami (z jednej niewoli w drugą)!

      Później będziemy dwoma karetkami u ofiar bójki oraz o u znajomego po napadzie padaczki! Zniewalają nas choroby i starość, wypadki, a także nałogi, różne zboczenia i normalna grzeszność! Dopiero w nocy od 2:00 do 3:00 popłynie modlitwa. Dobrze. że mam wolny poniedziałek, ponieważ dyżur skończę dopiero o 8:00…

                                                                                           APeeL

 

  1. 26.06.2004(s) ZA CAŁKOWICIE LEKKOMYŚLNYCH...
  2. 25.06.2004(pt) ZA BLISKICH UTRATY NADZIEI...
  3. 24.06.2004(c) ZA MYLĄCYCH SIĘ W OCENIE DZIAŁANIA INNYCH
  4. 23.06.2004(ś) ZA OFIARY WYPADKÓW DROGOWYCH...
  5. 22.06.2004(w) ZA ZASKOCZONYCH POMOCĄ…
  6. 21.06.2004(p) ZA NIEZŁOMNYCH W POWOŁANIU…
  7. 20.06.2004(n) ZA WYGNAŃCÓW...
  8. 19.06.2004(s) ZA BLISKICH NIEPOKALANEMU SERCU NMP
  9. 18.06.2004(pt) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU UTRATY BLISKICH...
  10. 17.06.2004(c) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO SIĘ POROZUMIEĆ…

Strona 1602 z 2515

  • 1597
  • 1598
  • 1599
  • 1600
  • 1601
  • 1602
  • 1603
  • 1604
  • 1605
  • 1606

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1638

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?