Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

15.02.2004(n) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI TOBIE, BOŻE OJCZE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 luty 2004
Odsłon: 79

     Po wczorajszym dyżurze ambulatoryjnym w pogotowiu padłem w sen od 22:00 do 8:00 rano. Zmienił się przebieg tej niedzieli, ponieważ córka zrobiła nam niespodziankę, zamiast odjechać wczoraj została i to bez pytania.

     Zarazem żona, jak nigdy po powrocie z Mszy świętej poszła spać. Jak niewiele trzeba, aby zniszczyć pokój w rodzinie, gdy w domach rodzinnych nadal panoszą się odchowane dzieci. Miałem to pokazane za oknem, gdzie w gnieździe pary gołębi siedziały dwa odchowane i prawie chciały bić ojca za to, że nie przynosi im jedzenie tylko nowo wyklutym gołąbkom...

     W tym czasie w telewizji będzie obraz kobiet, które gotują dla biednych. Łzy zalewały oczy, ponieważ jedna z niesprawnych niewiast przekazała że w potrzebach zgłasza się do świętego Józefa! Ja czynię to od dawna. Napłynęły ofiary zawalenia się obecnego Aquaparku w Moskwie oraz rocznica wybuchu gazu w Rotundzie w Warszawie w 1976 roku.

      Na ten moment z telewizji popłynął Słowa Pana Jezusa o ubogich! W drodze na Mszę świętą o 12:15 podwiozłem córkę do autobusu, ale syn wrócił od teściów, gdzie przez tydzień nie kąpał się, ponieważ nie mieli ciepłej wody i śmierdział na kilometry!

      Na Mszy świętej trwał Chrzest św. dzieci, a ja w tym czasie powtarzałem Bogu Ojcu, że jestem Jego dzieckiem! Przypomniała się śmierć rocznej córeczki Marty z naszym odwróceniem się od od Boga Ojca...nie ochrzciliśmy na czas obecnych dzieci!

     Zarazem zobacz dobroć Najświętszego Taty i wielkość Miłosierdzia Bożego: „Błogosławiony, kto zaufał Panu”. Ta Msza się jest także za mnie, bo za parafian!

     Prorok Jeremiasz przekazał od Boga Ojca (Jr 17,5-8), że „przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie (…)”.

     Psalmista wołał (Ps 1,1-4.6): „Błogosławiony, kto zaufał Panu”, bo...                                                    - nie idzie   a radą występnych,
  - nie wchodzi na drogę grzeszników
  - i nie zasiada w gronie szyderców (…)”...
     Św. Paweł pytał (1 Kor 15,12.16-20) wątpiących o zmartwychwstanie! „Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania”.

     Natomiast Pan Jezus (Ewangelia: Łk 6,17.20-26) dzisiaj wypowiedział słowa błogosławieństw za różnie cierpiących...

     W kazaniu będzie przykład ojca w USA, który chciał zapisać córce cały majątek z warunkiem, że wyprze się wiary chrześcijańskiej.

     Po Eucharystii pozostałem sam w kościele z sercem wołającym: „jak dobrze tutaj, Tato, w Twoim Domu!” Wróciło ochrzczone dzieciątko, a ja poczułem się takim właśnie teraz...wołałem tylko „Tato! Tato”. Nawet napłynęło pytanie: czy wierzę, że zostałem uzdrowiony (epi petit mal), czy naprawdę zaufałem, przecież mogłem stracić pracę,,,

    Teraz na strzeżonym przejeździe kolejowym zginął Janusz Kulig...rajdowy mistrz Polski! Zobacz naszą nędzę!  Podczas grzebania w papierach...nagle ujrzałem siedzącą obok mnie żonę, bo miałem napad epi petit mal (pobudzenie ruchowe z krótkotrwałą utratą świadomości i niepamięcią wsteczną). To jest zaburzenie chwilowe, a żona przestraszona. Za mną ciężki tydzień pracy…

                                                                                                              APeeL

 

 

 

                       

14.02.2004(s) ZA ZAWIEDZIONYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 luty 2004
Odsłon: 79

Św. Cyryla i Metodego Patronów Europy

      Dzisiaj mam dyżur ambulatoryjny w pogotowiu. Skasowano pracę w soboty w przychodni, a to błąd, który będę miał ukazany. Wielka i piękna przychodnia - zamknięta, a w ambulatorium dla rannych i połamańców załatwiamy normalnie chorych, w tym dzieci!

      Większość naszych decyzji powstaje "na górze" i nie ma nic wspólnego z posługą w uniżeniu i miłości do potrzebujących pomocy.

    W drodze na Mszę św. serce wołało powtarzając "Tato!", a to sekundowe błyski Miłosierdzia Bożego, bo dłużej takich kontaktów nie wytrzyma nasze słabe ciało. W kościele zapaliłem trzy lampki przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego.

      Piotr i Paweł (Dz 13,46-49) rozczarowali się, bo Żydzi odrzucali Słowo Boże, a „Poganie słysząc to radowali się i wielbili słowo Pańskie, a wszyscy, przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli. Słowo Pańskie rozszerzało się po całym kraju”.

      Psalmista prosił (Ps 117,1-2): „Idźcie i głoście światu Ewangelię”, co jest dalej aktualne i właśnie to czynię. Powtarzam za nim: „Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy, bo potężna nad nami Jego łaska, a wierność Pana trwa na wieki”.

     Nawet słowa z Ewangelii są aktualne dla mnie: „Pan posłał Mnie, abym ubogim głosił dobrą nowinę, więźniom głosił wolność” (Łk 4,18). Wówczas Pan wyznaczył jeszcze siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał (Ewangelia: Łk 10,1-9). To jest też aktualne i będzie trwało aż do Paruzji Zbawiciela!

   Po przyjęciu Komunii świętej, Ciało Pana Jezusa pęknie na pół, co oznacza "my"...czeka mnie jakieś cierpienie z pomocą Zbawiciela. Tak właśnie będzie.

      Dyżur ambulatoryjny trwał od 8:00 do 20:00, nie było nawału, ale w tym czasie nie miałem nawet chwili wytchnienia! Dodatkowo cały czas przybywały chore dzieci, w przychodni było wówczas dwóch lekarzy pediatra i lekarz ogólny. Ostatnie przybyło o 19:50.

      Pokój lekarza dyżurnego  zrobiona w pośpiechu i był usytuowany blisko wejścia do pokoju personelu pomocniczego, a telefon z dyspozytorni mógłby obudzić trupa. To wielka bylejakość, a zarazem przykrość, że tak czynimy sobie nawzajem. W tym czasie piękna przychodnia jest zamknięta! W tym czasie trapiła mnie biegunka po mleku, ponieważ mam nietolerancję laktozy.

    Późnym wieczorem w Moskwie doszło do katastrofy budowlanej - zawalił się dach budowli wzniesionej jeszcze przez Turków...byli zabici i ranni, coś strasznego! Ludzie w panice wybiegali nago, a w tym czasie był mróz -20° C!

      W środku przyjęć przybył wielbiciel C2H5OH, który zranił się w żebra. Córka miała odjechać, bo ma remont łazienki w mieszkaniu, ale rozmyśliła się, a to sprawiło dodatkowe zamieszanie w naszej rodzinie.

     Zostałem zwiedziony tym dyżurem ambulatoryjnym, wolę mieć wyjazdy na których mogę się modlić, a nawet chwilkę zdrzemnąć...tak nawet szybciej płynie czas.

                                                                                                                    APeeL

 

 

13.02.2004(pt) ZA ŻYJĄCYCH I ZMARŁYCH Z MOJEJ RODZINY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 luty 2004
Odsłon: 80

     To ciężki dzień pracy...od rana do wieczora. Msza święta poranna była w intencji tego dnia - bez późniejszych modlitw z powodu zmęczenia. Nawet jutro też nie będzie to możliwe ponieważ, bo po pracy trafię na ciężki dyżur ambulatoryjny w pogotowiu.

     Ktoś wymyślił, że lekarz przyjmujący wszystkich w ambulatorium ma dodatkowy obowiązek transportowania chorych przywiezionych z wyjazdu do pogotowia. To głupota, a przede wszystkim wyzysk, ponieważ inne są stawki dyżurnych w pogotowiu, a inne w ambulatorium.

     Kiedyś przywieziono pacjenta z urazem kręgosłupa, nie na desce, przekładano go, ortopeda będzie miał do mnie pretensje. Wczoraj napłynęła także postać babci, bo częściowo mieszkałem u niej oraz także babci ze strony ojca. W tych dniach śnił się też zmarły ojciec i brat.

    Na Mszy św. porannej w słowie (1 Krl 11,29-32.12,19) prorok Achiasz oddał wg zalecenia Boga 10 części swojego płaszcza. To forma namaszczenia na tego, który ma przejąć królestwo Salomona, który na starość zaczął czcić obcych bogów!

     Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 7,31-37) uzdrowił głuchoniemego. W intencji tego dnia ofiarowałem Mszę św. z Eucharystią oraz moje udręczenie w pracy...

                                                                                                             APeeL

 

 

 

       

12.02.2004(c) ZA SKUSZONYCH ODEJŚCIEM OD WIARY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 luty 2004
Odsłon: 79

    W tych dniach śnił się zmarły brat, a później ojciec. Dzisiaj pierwszy raz przed snem...zdjąłem łańcuszek z szyi. Budząc się o 4:00 i i o 5:00 wolałem do Najświętszego Taty.

     W czytaniu na Mszy św. (1 Krl 11,4-13): „Kiedy Salomon zestarzał się, żony zwróciły jego serce ku bogom obcym (…) Wtedy Pan rzekł Salomonowi: Wobec tego, że tak postąpiłeś i nie zachowałeś mego przymierza oraz moich praw, które ci dałem, nieodwołalnie wyrwę ci królestwo i dam twojemu słudze”.

    Padły też słowa (Mt 11,25): "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom. W tym czasie w Ewangelii (Mk 7,24-30) Pan Jezus spełnił prośbę poganki, aby wyrzucił złego ducha z jej córki. „Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł”.'

                                                                                                                  APeeL

 

                                                                                                    APeeL

11.02.2004(ś) ZA PRAGNĄCYCH ZDROWIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 luty 2004
Odsłon: 80

Matki Bożej z Lourdes. Światowy Dzień Chorego

      To święto zostało ustanowione przez papieża Jana Pawła II w 1992 roku. Obchodzone jest corocznie 11 lutego, w dniu liturgicznego wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Lourdes.

     Nie będę poruszał sprawy pragnienia zdrowia, bo każdy to rozumie, a jako lekarz wiem, że jest to wielki ocean pragnień ludzkości. Stąd bierze się powiedzenie, że najważniejsze jest zdrowie. Wówczas takim odpowiadam z informacją, że…

1. Najważniejsze jest zdrowie, ale duchowe...dla niewierzących uzdrowieniem jest nawrócenie…

2. Za tym idzie zdrowie psychiczne, bardzo bliskie, bo otrzymaliśmy od Boga Ojca rozum, aby ujrzeć cud stworzenia wszystkiego...celu odkrycia Stwórcy! Z tym wiąże się Mądrość Boża oraz nasza (głupstwo dla Boga). Piszę tak, bo chodzi o uświadomienie tego problemu…

3. Na końcu jest zdrowie fizyczne, które stanowi pułapkę u ludzi starszych, czujących się zdrowo, a tacy nawet nie pomyślą o swojej duchowości, a jest szereg progów tego stanu:

- obojętni duchowo

- agnostycy w dwie strony (chyba tam nic nie ma i chyba tam coś jest)

- wierzący i niewierzących

- wiedzący, że Bóg jest i wiedzący, że Boga nie ma...

    Rano napłynęło pragnienie bycia na Mszy św. z poczuciem, że przecież mogę nie dożyć do wieczornej. W ten sposób trafiłem na spotkanie królowej Saby z Salomonem (1 Krl 10,1-10), która była zadziwiona rozmową „o wszystkim, co ją nurtowało”. Salomon udzielił jej wyjaśnień we wszystkim, co ją nurtowało! Zadziwienie wywołał jego pałac oraz Świątynia Pańska w której odbywał się kult Boga Ojca.

     „Następnie dała królowi sto dwadzieścia talentów złota i bardzo dużo wonności oraz drogocennych kamieni”...

     W Ewangelii (Mk 7,14-23) Pan Jezus "przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym (...) bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala. (…) Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”…

                                                                                                                           APeeL

  1.  10.02.2004(w) ZA OCZYSZCZONYCH...     
  2. 09.02.2004(p) ZA ŻEBRZĄCYCH
  3. 08.02.2004(n) ZA ODDANYCH INNYM…
  4. 07.02.2004(s) ZA NIEWINNE OFIARY...
  5. 06.02.2004(pt) ZA BĘDĄCYCH W OBLICZU ŚMIERCI…
  6. 05.02.2004(c) ZA NIEULECZALNIE CHORYCH….
  7. 04.02.2004(ś)ZA PROSZĄCYCH O PRZEBACZENIE ZA NIEPRAWOŚCI
  8. 03.02.2004(w) ZA CHORYCH, KTÓRZY STRACILI NADZIEJĘ
  9. 02.02.2004(p) ZA OBJUCZONYCH...
  10. 01.02.2004(n) ZA OBCYCH WŚRÓD SWOICH…

Strona 1603 z 2464

  • 1598
  • 1599
  • 1600
  • 1601
  • 1602
  • 1603
  • 1604
  • 1605
  • 1606
  • 1607

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 2073

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?