- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1118
Tuż po wstaniu przepłynęły osoby reprezentujące pewne formacje w naszej ojczyźnie:
Jerzy Urban, który już dawno powinien być wygoniony z naszej ojczyzny, a dalej obraza Polaków, naszą wiarę i był goszczony przez Elizę Michalik w stacji ubeckiej...
Kuba Wojewódzki (Kubuś Parchatek)...drugie pokolenie „nadzwyczajnej kasty ludzi”, starzejący się amant i celebryta z diabelskiej łaski, „szałman”, który chwali się, że na 55 urodziny kupił sobie Bentley’a Continental GT (900 tys.). To męska prostytutka polityczna do tego opętana intelektualnie...
Na Motofakty.pl dano komentarz o nim: „Nie może już ciupciać, nie ma dzieci i rodziny...to kupuje sobie auta.” Ja dodałem, że do "Królestwa Bożego nie wpuszczają właścicieli takich samochodów".
Kuba Wątły („Czuba Wstrętny”) z Super Stacji, podobny pajac („kaczki z jednej paczki”), głupi dewiant, wytatuowany od stóp do głowy, wróg naszej ojczyzny i wiary katolickiej, który za zezwoleniem GTW (grupy trzymającej władzę) popiera wszelkie zboczenia i sieje zgorszenie.
Właśnie gościł u siebie („Krzywe zwierciadło”) dwóch „spółkujących inaczej” z obrączkami na palcach po ślubie w Szwecji...rozgoryczonych, że u nas nikt nie witał ich z kwiatami jako parę młodych.
Rafał Trzaskowski, wystawiony prezio „pajacyk na druciku”, który - nawet nie powinien tam zamiatać - pragnie dawać śluby takim. Andrzej Rosiewicz zgłosił akces, ale na wsi nie może znaleźć chętnego („Rolnik szuka męża”).
Magda Gessler, czupiradło chore na młodość (ciastko u niej kosztuje 20 zł, bo jest 500+). Kto zezwala jej na mieszanie kotletów z pierścieniami na palcach i bez czepka?
Psychiatra z Gdańska z Nierządem Lekarskim jako wrogowie krzyża chrystusowego, którzy zastosowali wobec mnie sowiecką psychuszkę i badają mnie z tego powodu od 10 lat...
Pojechałem na Mszę Św. o 6.30 z pragnieniem bycia także na wieczornej (po drodze krzyżowej). Prorok Ezechiel (Ez 18, 21-28) przestrzegał od Boga ludzi sprawiedliwych, którzy zaczynają naśladować obrzydliwości występnych...nie będzie im policzone dobro, ale umrą z powodu grzechów. Wiem o tym, bo sam upadałem i dalej upadam w pokusach...
Natomiast Pan Jezus wskazał (Mt5, 20-26) na nasze małe poczucie grzechu, bo „nikogo nie zabiłem”, a wystarczy słowo, a dzisiaj dodam, że grzech rodzi się w naszych myślach.
Popłakałem się podczas śpiewu Ps 130[129] o udzielaniu przez Tatę przebaczenia błagającym o zmazanie grzechów. Przepłynęły moje wyczyny, ale „Pokładam nadzieję w Panu, dusza moja oczekuje Pana. /../ U Pana jest bowiem łaska /../”.
Eucharystia ułożyła się w „mannę z nieba” o niesamowitym smaku w ustach. Musiałem ciężko wzdychać, bo ekstaza zalała serce i duszę. W wielkim uniesieniu trwałem przed wizerunkiem Boga Ojca, którego w tym tygodniu zaprosiłem do mojej izdebki. Pokój zalewał moje serce i duszę i trwał bardzo długo. Odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Po ciężkiej pracy na Poletku Pana Boga trafiłem na nowoczesną drogę krzyżową: film na ekranie z głośną muzyką, waleniem w bębny i długimi komentarzami kapłana dla mistyków (np. o „głodzie Eucharystii”)...bez chwilki modlitwy. W złości nie zostałem na następnej Mszy Św. i uciekłem do „Biedronki”, gdzie głupio żartowałem.
Z kościoła zabrałem „Miłujcie się” z art. „Wieczne potępienie”. Tam siostra Faustyna została zaprowadzona przez Anioła do czeluści piekielnych, aby "żadna dusza nie wymawiała się /../ że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest”. Piszę to, a dreszcz prawdy przepływa przez moje ciało!
Natomiast w pismach są powtórzone słowa (1 Kor 6, 9-10; por. Ga 5, 19; Ef 5, 5): Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego”…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1053
Dzisiaj zobaczysz jak intencja sama wpada w ręce. Nad ranem zostałem zaprowadzony na dwa portale, gdzie dałem komentarze:
1. Portal Najwyższy Czas, gdzie był mem o Kaczyńskim, który jest mniejszy od dziadka Wałęsy.
Pan Lech Wałęsa!
Mam prośbę, aby odpiął Pan Matkę Bożą, bo nie jest to męska broszka. Podszywa się Pan pod wiarę katolicką, a zachowuje fałszywie i nienawistnie do rodaków. Umrze Pan jutro i co powie naszemu Bogu Ojcu, Ojcu moim, wszystkich ludzi i Pana. Przecież jesteśmy braćmi, a Pan pachnie partnerami ze Wschodu…
2. Portal „Do Rzeczy” z Robertem Biedroniem głoszącym swoje mądrości...
Pan Robert Biedroń…
Ma Pan rozum, a żąda równych praw...także do małżeństw. Przecież ślubu kościelnego nie otrzymacie. No, chyba, że przebierze się Pan za panienkę w białym welonie. Z tego wynika, że będziecie żyli na „kocią łapę”, a to grzech.
Pan nic nie wie o naszej wierze świętej, gdzie wszystko jest prawdziwe. Krytykuje Pan spowiadanie przez Kościół, a biega do pogańskiej kapłanki („Stokrotki”) i tam się „oczyszcza” od lat.
Ma Pan rozum to niech Pan odpowie na podstawowe pytania egzystencjalne: czy ma Pan duszę i co z nami po śmierci? Na pewno jest Pan wyznawcą nihilizmu, nie jest Pan naiwny jako promieniujący sławą (Robert; germ. brod - sława, beraht – promieniujący), ale ostrzegam, że trafi Pan w łapska Przeciwnika Boga, bo to, co Pan czyni określamy: ohydą spustoszenia. Posiadanie duszy nie zależy od osoby...jest wcielana przez Boga w momencie naszego poczęcia.
Ktoś powie: no tak, ale przecież nie od niego zależy orientacja seksualna, bo Bóg go takim stworzył. Jako lekarz, mistyk świecki zalecę takim życie w czystości, ofiarowanie tego cierpienia i zostanie świętym. A Pan „spółkuje inaczej” i złości się na moją wiarę...jedynie prawdziwa, gdzie jest Cud Ostatni (Eucharystia).
Natychmiast ktoś wyciągnie pedofilię kapłanów. Pan Bóg tak sprawił, że kapłan skalany nie kala tego, co czyni przy Ołtarzu Świętym (cud). Odpowiada jak każdy człowiek za swoje czyny: na ziemi i po śmierci…
Panie Robercie niech rzuci Pan wiośniaków i wejdzie na drogę świętości. W Królestwie Bożym nie ma seksu (nie mamy ciała), jest tylko Miłość Boża.
3. Tam też zajaśniała gwiazda księdza Wojtka, który proponuje Kościół Pana Jezusa bez kapłanów (skasowanie Eucharystii)...
Ks. Wojciech Lemański
Jako lekarz, mistyk świecki stwierdzam, że słyszę głos Bestii, a w mojej izdebce zapachniało siarką. Kościół Święty bez kapłana nie istnieje. Pan jako kapłan nie wie, że jest - poprzez namaszczenie - cudotwórcą. Zamienia Pan chleb codzienny na Ciało Pana Jezusa...na Cud Ostatni!Pan jet niewierzącym, ale nie kala Pan tej posługi.
Rada: proszę zawołać do Ducha Świętego, bo wpadnie Pan w Czeluści Piekielne. Gubi Pan od lat siebie i skołowane dusze. Jest Pan opętany intelektualnie…
W ciągu dnia natknę się na dalszą „duchowość zdarzeń”;
-
LGTB w Polsce (ofensywa).
-
Pedofilia w Kościele Świętym (382 kapłanów, 625 ofiar)
-
Stefan Niesiołowski (jurny staruszek)...fatalne zakończenie życia, a wcześniej zalecał, aby o. Rydzyk „stworzył radio, ale w więzieniu”.
-
Michał Wiśniewski z „odbitkami” wciąż uważającego się za celebrytę...rzuca czwartą żonę, która go kocha, a jest „goły i wesoły”...
-
Marek Suski, który stwierdził, ze nauczyciele zarabiają więcej od posłów (żona jest ustawiona w prywatnej szkole)...jego chlapnięcia pokazują memy: „Paliwo nie zdrożeje w całej Polsce, tylko na stacjach benzynowych”.
-
Głupie postępowanie kolegów: samorządowców lekarskich z psychiatrami, którzy trwają po stronie powalającego krzyż Pana Jezusa, a mnie jako ofiarę psychuszki z uporem chcą badać. Chyba powinien ich zbadać, ale prokurator...
-
Opiekunka zaklejała usta dzieciom i przywiązywała je przedmiotów.
-
Trafiłem na zdjęcie Jerzego Urbana w stroju biskupa...
Po wyjściu na miasto natychmiast odczytałem intencję modlitewną dnia: za szerzących grzeszność w myśli, słowie i uczynku (Amber Gold, porwania dzieci oraz kobiet do domów publicznych, obozy pracy, itd.)...
Przed Mszą Św. wieczorną zapaliłem lampkę pod krzyżem Pana Jezusa, a otrzymana Eucharystia ułożyła się w koronę i zamieniła w „mannę z nieba”. Z ekranu popłyną obrazy Pana Jezusa z Bolesnej Męki...zalanego krwią (próby przed jutrzejszą drogą krzyżową).
Jakby na ostateczne potwierdzenie intencji przed snem czytałem wywiad z kardynałem Zengiem o zdradzonych katolikach w Chinach („Polonia Christiana” art. „Zostali zdradzenie”).
Chodzi o to, że Watykan układa się z komunistami, którzy powołują biskupów. To dzieje się także u nas, ale ma charakter podstępny (tajny), bo promuje się na stanowiska kapłanów tajniaków. Jeżeli ja to wiedzę to Pan Bóg na pewno, a nie można służyć dwóm panom...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1031
W rozmyślaniu o losie świata ujrzałem wojnę hybrydową do której "towarzysze wszystkich krajów" przygotowywali się precyzyjnie od lat. Systemy szatańskie opierają się na zasadzie: "przede wszystkim szkodzić", a agentem jesteś tam na wieki wieków...najczęściej typu „siedź”.
Tow. Putin mówi, że ma broń, której nikt nie ma i ja mu wierzę, ponieważ Państwa Szatańskie realizują pomysły od Przeciwnika Boga. Z takimi możemy wygrać tylko przy pomocy modlitw, wyrzeczeń, postów i ofiarowywania krajów Panu Jezusowi Królowi.
Broń jest tylko przykrywką do wojny gospodarczej, która jest podstawą mocy danego kraju. Właśnie spadły dwa super samoloty pasażerskie Boeing 737 – MAX8. Wyszpiegowałem, że w Indonezji i w Etiopii uległy awarii dokładnie 13 minut po starcie. Cóż wielkiego jest uszkodzić pokładowe systemy komputerowe (na odległość).
W ramach wojny hybrydowej sprawiasz ogólne zamieszanie na świecie (wstrzymane loty) i powodujesz ogromne straty producentowi, a właściwie państwu, które uznajesz za wymyślonego wroga. Bóg to „służenie jedni drugim” i miłość także do wrogów...
Pan, który założył mi stronę internetową psuł ją później na rozkaz. Wykorzystując moją niewiedzę i zawierzenie...zrobił siebie administratorem, wpuszczał spam, założył wtyczkę emailcloak, a w końcu stronę skasował. Zawsze wszystko zgrywał udając, że pamięć przenośna jest potrzebna do naprawy.
W moim mieszkaniu telefonem smoleńskim wszystko sfilmował, przy banku zeskanował kod i chciano się włamać do konta, a na dwóch komputerach zainstalował programy szpiegowskie. Dzisiaj pracuje w Domu Kultury mając dostęp do różnych danych ludzi (fax) oraz do szeregu komputerów (możliwość ataków hakerskich),
Ukradniesz komuś rower i jesteś karany, a tutaj napadasz, szpiegujesz, psujesz i za to jesteś nagradzany! To przykład człowieka, który bierze udział w wojnie hybrydowej. Nie chce zwrócić dobrowolnie pieniędzy „za naprawy” (tysiąc złotych).
Trwa Apokalipsa...jako wynik działania upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła. Dla niego zyskiem są dusze zaskoczone śmiercią (dlatego jest chwalona przez ludzi), a wojna to jego zadanie, bo budzi się nienawiść i rozpacz (b. Jugosławia, Afganistan, Irak, Hutu i Tutsi jako symbol dziczyzny w Afryce...większość takich ofiar trafia wówczas do Piekła).
Nie znałem obecnej, bardzo poważnej intencji, ale na Mszy Św. o g. 17.00 ból zalewał serce z powodu niewinnych ofiar upadku samolotów z pewnością, że jest to atak terrorystyczny ze strony przeciwników USA (na giełdzie tracą miliardy).
Ludzkość nie patrzy od Boga, nie widzi Królestwa Szatana z pragnącymi władzy nad światem i ofiarami na całym świecie. Serce zalała bliskość Boga Ojca do którego wołałem, aby ujawnił siły ciemności w tych katastrofach.
Patrzyła MB Niepokalana z lampką i Bóg Ojciec...”Ojcze wiem, że mnie wysłuchasz. Panie! Pęknie mi serce po Eucharystii. Ojcze dotknij tej sprawy. Nie może być tak, że giną niewinni ludzie z powodu podstępnych zbrodniarzy."
Nie wiedziałem dlaczego Pan Jezus Król patrzył na mnie podczas wychodzenia z Mszy Św. wieczornej, ale cóż oznacza dla Boga Ojca odwrócenie losu świata, ale to się nie uda, bo została nas garstka...”resztka Pana”. Popłakałem się, a u mnie jest to znak Prawdy...
Po ostatecznym odczycie intencji - umierałem przez godzinę - podczas odmawiania mojej modlitwy...szczególnie, gdy Pan Jezus przekazywał Bogu Ojcu „duszę i ducha Swego”...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1053
Czy Szatan może kusić do bycia na Mszy Św.? Właśnie z uporem zrywał mnie rano, ale czułem, że nie jest to od Boga. Zapyta ktoś, a jak to odróżniam? Przecież jest to pokazane w naszym życiu: „bardzo proszę” oraz „idziesz czy nie?”
W tym czasie pragnąłem nadrobić zaległości w zapisach, a nic nie mogę sam z siebie...muszę słuchiwać się w natchnienia. Szatan nie znosi świadectw wiary, a szczególnie ujawniania jego technik manipulacji. To Oszust o nadprzyrodzonej inteligencji. Później okaże się, że podczas Mszy Św. trwały prace przy rozwalaniu schodów (robią nowe).
Przy tym zważ na brak szacunku, bo za drzwiami, w miejscu Świętego Świętych Bóg Jezus schodził do chleba, a Jego Św. Krew wlewała się do kielicha z winem...w tym czasie pracowały młoty pneumatyczne, piły i rozlegały się krzyki robotników.
Szkoda, że proboszcz jako „budowniczy Polski parafialnej” pozwolił na to, bo Bogu nie jest potrzebny nawet złoty kościół lub meczet, ale nasze serca pełne miłości i Jego uwielbienia.
Podziękowałem Bogu Ojcu za pomoc w zapisach, zdobyłem potrzebne leki, a nawet udało się odblokować przewody słuchowe...głupia woszczyna, a stajesz się głuchym (pięknie wówczas pracuje silnik samochodu). .
Właśnie opracowywałem długi zapis z 12.03.1994 za tych, którzy nie korzystają z pomocy Nieba. Tutaj przeniosłem jego część...jako dowód niezmienności przeżyć duchowych:
<<Lud nie korzysta z głównej pomocy, którą jest codzienny Chleb Życia. Zły traci wówczas moc, gubi się. Rozpraszał mnie młody człowiek, który pięknie klęczał: "gdzie i jak takich szkolą?"...dobrze, że nie podszedł do Eucharystii.
Nie możesz udać kontaktu z Bogiem Ojcem...musisz zamknąć oczy, skulić się. Nie obchodzi cię wówczas świat i jego fałsz. To samo czynią udający, ale to jest tylko gra ciała!
Przypomniał się obraz z Zakopanego, gdzie moi obserwatorzy z pełnym zdziwieniem rozmawiali o mnie, a ja to słyszałem: „co chcą od niego?" (ode mnie), "przecież wszystko jest w porządku!" (znaczy, że modliłem się prawdziwie).
Wówczas w wielkim bólu wołałem: „Jezu! Panie Jezu! Jezu!...tylko z Tobą dobrze...tylko z Tobą, dlaczego ludzie nie korzystają z Twojej pomocy?”. Popłynie moja modlitwa i wszystko oddałbym za intymność...bycie sam na Sam z Panem Jezusem!>>
Na dzisiejszej Mszy Św. wieczornej poprosiłem s. Faustynkę, aby podziękowała Bogu Ojcu za Jego pomoc o którą prosiłem w poniedziałek rano. W tym czasie psalmista wołał (Ps 34/33): „Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał /../ Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał /../ Pan słyszy wołających o pomoc /../.”
Pan Jezus przekazał dzisiaj Modlitwę Pańską („Ojcze nasz”) z podkreśleniem, że Bóg Ojciec wie co jest nam potrzebne...zanim o tym pomyślimy. To prawda, przecież każdy kupuje wszystko swojemu dziecku i często czeka na jego prośbę.
Eucharystia lekko pękła (wirtualnie), a zapowiadane w ten sposób cierpienie potwierdzi godzinna modlitwa: za uprawiających prostytucję polityczną oraz za próbujących Boga Ojca...
Moja wdzięczność Bogu Ojcu dotyczy bycia ze mną w sprawach codziennych, pomaganie w odczytach intencji i zapisach dziennika, za sprawność ciała, a nawet starego samochodu oraz za radość ze współcierpienia z Panem Jezusem w modlitwach. Nie wspominam o posiadaniu świątyni z kapłanami i codzienną Eucharystią.
Dużą pomoc otrzymałem w usprawnieniu strony internetowej (po modlitwach do św. Józefa), bo ten który ją założył okazał się hakerem i przestępcą (psuł celowo przy każdej płatnej „naprawie”)...wpuszczał spam, zainstalował emailcock, zmienił token i nawet ją skasował! Niech Bóg Go osądzi...
Jak otrzymałem tę pomoc? W wyszukiwarce wyskoczył blog informatyka, który pomaga takim jak ja. W podziękowaniu napisałem do niego:
<<Wiedzą o Panu w Niebie, bo jako pierwszy nie zalecił Pan tworzenie nowej strony, a byłem już bliski tego. Proszę nie traktować naszego spotkania jako przypadkowe. Będzie Pan miał swój udział w tym dziele duchowym>>.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1037
Po wstaniu padłem na kolana i poprosiłem Deus Abba o bycie ze mną w tym tygodniu. Bóg jest przy każdym z nas, a nawet w nas (dusze), ale chodzi o zapraszanie Go do naszego życia...
Na ten czas w komentarzu pod piosenką Mari Laforet „Viens, Viens” (YouTube) napiszę: "tak powinno śpiewać się - w naszej tęsknej rozłące - z Deus Abba (Tatą), ale ludzie nie wierzą w posiadanie duszy, która pragnie powrotu do czekającego na nas Stwórcę"…
Przepłynął świat wielkich zbrodniarzy dla których zabijanie stało się celem ich życia. Czują się panami, ale boją się własnego cienia. W. W. Putin ma dwóch testerów swoich posiłków. Natomiast bożek Kim Jong Un unika latania samolotami, a swoje bezpieczeństwo upatruje w pancernym pociągu. Tacy ludzie boją się śmierci, ale nie boją się Boga.
Wczoraj była relacja sybiraczki, która trafiła na nieludzką ziemię jako dziecko. Podawano tam zupę z karaluchami i pluskwami, ludzie umierali jak muchy. Stali się wolni po podpisanym pakcie ze Stalinem: „Jesteście wolni...możecie iść dokąd chcecie".
Większość została i ślad po nich zaginał. Jej rodzina szła za matką, musieli ominąć Ukrainę, gdzie palono Polaków na stosach...przetrwali, a ona została dla świadectwa.
Czytałem też o niezłomnych żołnierzach walczących po „wyzwoleniu nas” przez zbrodniczy bolszewizm. Andrzej Leja opisał los takiego bohatera: kapitana Stanisława „Warszyca” Sojczyńskiego, nauczyciela. Po "osądzeniu" został zabity w piwnicy i wywieziony na jakieś wysypisko śmieci.
Po okupantach pozostał system totalnego fałszu. Wystarczy przez chwilkę posłuchać pokrętnej mowy Sławomira Neumanna i katolika Andrzeja Halickiego, a nawet koleżanki dr Ewuś...broniących teraz „rowerzystów”. Daj im nieograniczoną władzę, a zobaczysz do czego są zdolni.
Dokładnie zapoznałem się z tym systemem w Nierządzie Lekarskim, gdzie jest sakralizacja wierchuszki z „państwem w państwie” dla „samych swoich”. Nie rozumie tego Donald Tramp, że na czerwonych działa tylko strach. Powinien w Korei Południowej rozmieścić rakiety bliskiego zasięgu i od czasu do czasu robić „próby ich wystrzeliwania”…
Jakby na znak w czytaniach popłyną słowa (Kpł 19, 1-2.11-18) o Prawie świętości: nie będziecie kraść, kłamać, oszukiwać jeden drugiego, fałszywie przysięgać, uciskać i wyzyskiwać innych, złorzeczyć, wydawać niesprawiedliwych wyroków, szerzyć oszczerstwa, w sercu żywić nienawiść do brata, szukać pomsty i czyhać na życie bliźniego. Dlatego w Chinach karzą za posiadanie Biblii...
Kuba Wojewódzki w swoim programie szydził, że stanie kiedyś przed sądem brodatych starców. Nie wie głupek duchowy, że w Królestwie Bożym nie ma starości. Nie wie też, że Pan Jezu przyjdzie niedługo w chwale „sądzić żywych i umarłych”.
Wówczas oddzieli sprawiedliwych, którzy otrzymają życie wieczne od tych po lewej i powie (Mt 25, 31-46): <<Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom>>.
„Patrzył” Bóg Ojciec z wielkiego obrazu, Eucharystia ułożyła się w koronę, którą trzymałem jak największy skarb...tak chciałbym umrzeć.
W telewizji pokażą ofiarę łamania sprawiedliwości i Konstytucji RP (19 lat chodzi po sądach). W tym czasie opętani powrotem do władzy krzyczą głośno o bezprawiu...odwracając sprytnie prawdę. Najlepiej zrozumiesz to na przykładzie.
W zakładzie GOLD-GSM w mojej obecności dokonano transmisji zawartości komputera...karalne włamanie, a przy tym głupie. Nie posłuchałem natchnienia: „zabierz komputer”, bo widziałem, że włożono do niego pamięć przenośną. Złapani zaczęli krzyczeć o pomówieniu i straszyć policją...czyli swoimi znajomymi.
Na ponowną Mszę Św. o 17.00 (nie planowałem) zostałem zbudzony pięknym dźwiękiem w mózgu. Zerwałem się, bo wiedziałem, że to nabożeństwo mam przekazać na Św. Ręce Boga Ojca...dla jakiegoś potrzebującego. Eucharystia ponownie ułożyła się w koronę…
APeeL
- 10.03.2019(n) ZA PRÓBUJĄCYCH BOGA
- 09.03.2019(s) ZA UPRAWIAJĄCYCH PROSTYTUCJĘ POLITYCZNĄ
- 08.03.2019(pt) ZA RANIĄCYCH SYNA TWEGO, OJCZE
- 07.03.2019(c) ZA TYCH, KTÓRZY OTRZYMALI DRUGIE ŻYCIE
- 06.03.2019(ś) ZA POSYPANYCH POPIOŁEM
- 05.03.2019(w) ZA SYNÓW MARNOTRAWNYCH
- 04.03.2019(p) ZA WYBRANYCH, KTÓRZY ZAWODZĄ
- 03.03.2019(n) ZA OSOBY MISTYCZNE
- 02.03.2019(s) DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI MATCE PANA JEZUSA
- 01.03.2019(pt) ZA PROWADZONYCH PRZEZ PANA JEZUSA