- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1071
Jeżeli śpisz spokojnie to dziękuj Panu, bo to wielka łaska. W czasie snu jesteśmy bezbronni, nie ma nas, a żyjemy i wszystko przeżywamy.
Właśnie znalazłem się w szpitalu...och! nie mogę wszystkiego opisywać, bo grzech byłby prawdziwy! Pojechałem też na "prywatną" wizytę lekarską...chłop czekał na mnie z koniem, bo trudno dojechać do pobliskiej wioski! Teraz już wiesz dlaczego nie mam kina domowego...
Napłynęło rozmyślanie o głupocie kolegów psychiatrów, którzy oceniają wiarę. To jak ocenić zachowanie modlących się chasydów, którzy czytają Torę i każdy krzyczy swój tekst kiwając się. To istny dom wariatów.
A islamiści ze swoimi dywanikami i kłanianiem się mechanicznym Bogu. A nasz Kościół Boga Żywego...z celebracją i liturgią Mszy świętej z Eucharystią? Ilu drażni kult Matki Bożej oraz świętych.
Ogarnij cały świat z ceremoniami; hinduizm, religie animalistyczne. Dla wierzących dziwne jest życie wg kabały (Rodowicz), kart tarota oraz wiara w talizmany...
Drażniące przez szatana rozmyślania trwały jeszcze na nabożeństwie i nie docierały czytania. Zrozum, że szatan jest niezmordowany w napadaniu na nas, drażnieniu, skłócaniu. W tym czasie mój wzrok zatrzymał wielki fresk z krzyżami na Golgocie, krzyżyk przy kluczyku do tabernakulum i na gongu, duży krzyż przed stołem ofiarnym i wielkie zdjęcie JPII wspartego na krzyżu.
„Jam nie godzien tego coś mi z serca dał...Tyś mój Pan (...) Tyś jest Bóg prawdziwy w Świętej Hostii (...)”. Święta Hostia samoistnie pękła na pół, a to ewidentna zapowiedź mojego dalszego cierpienia...
Słodycz i pokój zalały serce i nagle stałem się innym człowiekiem. Pragnę mówić o Bogu, bo to obowiązek każdego katolika (apostolstwo świeckie). Zły dobrze wie jak wielką łaską jest pokój serca.
Żona wróciła z kościoła rozpromieniona śpiewem kolęd i zraniła mnie stwierdzeniem, że nie jestem inwigilowany tylko chory, bo moja niewidoma matka też była przeczulona i nieraz opowiadała różne rzeczy. Popłakałem się i włączyłem kasetę z piosenkę: „Cóż ci Jezus mógł dać oprócz trudnej drogi”?
Pokazują dantejskie sceny po trzęsieniu ziemi na Haiti, a w TVN 24 normalnie żartują...nawet pokazano szaleńców walczących na śnieżki! Teraz sprzeczamy się z żoną, bo ona nie widzi wszystkiego z nieba, od Boga Ojca. To przecież cierpienie z próbą na nasze serca.
Jeszcze przypomniał się sen o przygotowaniu do wojny...z pewnym stwierdzeniem, że ”będzie wojna”! Dzisiaj, gdy poprawiam ten zapis (16.01.2015) nikomu nie śniło się, że Putin jest opętany i powstanie Państwo Islamskie!
Chwila ciszy, ale do drzwi zadzwoniła pani prosząca o pożyczkę... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 968
W środku nocy obudziło mnie mignięcie figury Jezusa na krzyżu, który znajdował się w jakiejś ciemności. Po przebudzeniu Pan dał mi do ręki;
1. Słowa św. Pawła z 17.09.2002 r. „jak należy postępować w domu Bożym, który jest (...) filarem i podporą prawdy. (...) wielka jest tajemnica pobożności (...)”.1 Tm 3, 16
To dzień stygmatów św. Franciszka. Później usłyszę w radiu Maryja:,„dzięki Bogu, że mamy kapłanów i codzienną Mszę Świętą (...) w krajach misyjnych chrześcijanin czeka na tą łaskę”. Większość jednak nie pragnie i nie rozumie daru posiadania Kościoła świętego.
2. „Echo”, gdzie Matka Boża w Orędziu z dn. 25.12.2009r mówi; „Jedynie z Jezusem w sercu możemy ruszyć w drogę zbawienia i życia wiecznego”. Ja wiem, że przeciętnego człowieka nie interesuje „wieczna przyszłość” i nie ma pragnienia spotkania z Panem Jezusem.
3. zdjęcie prymasa Stefana Wyszyńskiego
4. świadectwo wiary dr Glorii Polo
5. Stary artykuł o chasydach, którzy będą też pokazani w telewizji oraz „Nasz dziennik” z przemyśleniami o judaizmie.
Mam otworzyć Biblię, gdzie trafiłem na „Mądrość Syracha” ze słowami Syr 25, 10-11; „(...) nikt nie jest większy od tego, co się boi Pana (...) bojaźń Pana wszystko przewyższa (...)”.
Msza święta z Eucharystią czyli zjednanie z Panem Jezusem to największy dar Boga dla ludzi na ziemi. Tak duże miasto, a garstka przychodzi na to Misterium („zjawisko w którym tkwi tajemnica”)...reszta z obowiązku na msze za zmarłych z rodziny lub w jakimś interesie.
Pan Jezus uzdrawia paralityka Mk 2,1-12 „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. Podczas wychodzenia z kościoła trzy razy napłynęła prośba; „zostań”. Wróciłem, bo kościół był pusty! Uczyniłem jak Pan prosił, a w serce wpadły słowa Ps 89(88);
„Na wieki będę sławił łaski Pana. Błogosławiony lud, który umie się cieszyć
i chodzi Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twym imieniem (...) Ty jesteś blaskiem (...) a przychylność Twoja dodaje nam mocy (...)”.
Stoję jak urzeczony, a pokój, słodycz i bliskość Pana Jezusa zalewają moją duszę. Pojawiło się ciepło w okolicy splotu słonecznego. W uniesieniu („przyjemności duchowej”), w radości Obecności Pana nie jest możliwa modlitwa. W takich chwilach serce płonie i jesteś „jedno” z Panem. Nie musisz wołać z tęsknoty, z oddalenia, opuszczenia lub poczucia jakiejś krzywdy.
Nie wiedziałem, że dzisiaj spotka mnie taka łaska, a Zły zalecał „mszę wieczorną”. Trwa słodycz i pokój oraz obecność Boga (odczucie rzadkie), poczucie bezpieczeństwa, a nawet sytość ciała. Podczas powrotu do domu "płynąłem" nad ziemią, byłem lekki w ciele i młody. Ta bliskość Zbawiciela trwała jeszcze kilka godzin.
Z pokoju żony śpiewał Piotr Rubik z refrenem „Pan powołuje z wysokości”...autor tekstu próbował wyrazić to, co jest w moich zapiskach. Jak dotknąć tajemnicy powołania? Jak poznać tajemnicę tego daru? Nie ma przypadku w planach Bożych...”nie wyście Mnie wybrali”. Olśnienie, a później idziesz z radością i pewnie. Zrywasz ze wszystkim, bo Bóg daje zadanie najważniejsze.
W niedzielę św. Paweł wskaże (1 Kor 12, 4-11) na różne dary łaski; mądrość słowa, umiejętność rozpoznawania natchnień, uzdrawiania, czynienia cudów, proroctwa, dar języków, rozpoznawania duchów. Nie wymienił łaski odczytywania Woli Boga Ojca. Wracałem, a słodycz i radość ponownie zalewały duszę.
Ręka włączyła kasetę. „Nie słyszałeś Jego słów i nie pukał w twoje drzwi, a jednak przyszedłeś do Niego”. To piosenka o powołanie kapłana, ale trafia w moje serce: „Tak się stało mój Panie mój! Przyszedłem do Ciebie i już Cię nie opuszczę. Teraz ja stoję u Drzwi Twoich i czekam na Twe zmiłowanie. Cóż mogłeś mi dać oprócz trudnej drogi”! Popłakałem się.
Wahałem się czy iść na mszę wieczorną, a wzrok padł na „Dzienniczek” siostry Faustyny, gdzie słowa Pana Jezusa; „Pragnę zbawienia dusz (...) pomóż mi (...) ratować dusze. Złącz swe cierpienia z męka moją i ofiaruj Ojcu niebieskiemu za grzeszników (...)”.
Dziwne, bo w kościele wzrok zatrzymały krzyże; fresk z Golgotą, krzyżyk na tabernakulum i na gongu, duży krzyż przed stołem ofiarnym i wielkie zdjęcie JPII wspartego na krzyżu. Święta Hostia samoistnie pękła na pół...
Jakże różne mamy powołania: św. Paweł Apostoł, JPII, s. Faustyna, kapłani z prymasem Wyszyńskim, misjonarze, stygmatyk św. Franciszek, dr Polo, Rubik, psalmista, prorok Syrach.
Napłynął też naród wybrany, który do dzisiaj nie przyjmuje Pana Jezusa, którego dalej traktuje jako bałwochwalcę, który ogłosił się Bogiem, a jest tylko Bóg Ojciec. Nawet Imię Pana Jezusa zmienili, aby nie było hebrajskie (Jeszua lub Jehoszua) na Jeszu.
Zobacz, co oznacza brak Światła. To miałem pokazane w śnie...tak większość widzi Mękę Pana naszego, sens Jego bestialskiej śmierci. „Panie ! zmiłuj się nad nimi”. Kapłan błogosławił wiernych, a mój wzrok zatrzymał „Pan Jezus zdejmowany z krzyża” (czytaj; przynosisz ulgę w Moim cierpieniu) oraz obraz Trójcy Świętej z uniesioną ręką Boga Ojca (czytaj; masz Moje błogosławieństwo w tym, co czynisz).
W drodze z Mszy św. wołałem z płaczem; „Panie Jezu dziękuję Ci za to cierpienie. Ojcze Święty dziękuję za bezmiar Twoich łask. Matko moja! prowadź dalej w dziele Syna Twego! Św. Michale Archaniele dziękuję za ochronę”. To radość zbawionego już tutaj na ziemi... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1098
Trzęsienie ziemi zburzyło stolicę Haiti i poraziło cały kraj...niewyobrażalna tragedia, ponieważ znikąd pomocy, a przysypani wołają spod ruin. Około 100 tys. ludzi straciło życie, a 3 miliony potrzebuje pomocy. Holandia przekaże...z Rosji wystartuje samolot, a Polska zaoferowała 50 tys. dolarów.
Ofiary tragedii śpią na ziemi...brak wody do picia! We wszystkich programach telewizyjnych żadnej zmiany. „Granie na śniadanie”; normalnie żartują, a redaktor Hołownia na początku przeglądu prasy ogłosił, że ktoś zgubił pieska! To szef portalu religijnego. Nie ma nawet czarnej wstążeczki, a tam dzieciątka uwięzione pod gruzami, ludzie zmiażdżeni i jeszcze żywi. Nikt nie modli się za ofiary.
Tak potężne armie gotowe do zabijania braci, satelity, agregaty, wszelki możliwy sprzęt, który leży w magazynach.
Idę na mszę poranną, a wielki ból zalewa serce. Wołam w mojej modlitwie. „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”, a właśnie wypada „św. Osamotnienie”: „Boże Ojcze Przedwieczny przyjmij - przez Niepokalane Serce Najść. Matki - św. Osamotnienie Pana Jezusa w intencji ofiar kataklizmu na Haiti...za żyjących i zmarłych".
Wprost jestem z tymi ludźmi. Pan Jezus dał mi odczuć Swoje cierpienie. Łzy w oczach, a serce zalało opuszczenie przez świat tych ofiar. Wszystkich na ziemi powinna obowiązywać żałoba, a w piątek telewizja „Polonia” da komedię.
Śpi ONZ, który w trybie „wojennym” może zorganizować wszelką pomoc z siłami zbrojnymi różnych państw włącznie. Jak może brakować wody, a ludzie nie mogą być ewakuowani z wielkiego grobu (wokół gnijące zwłoki).
„W tym czasie Filistyni zgromadzili się, by walczyć przeciw Izraelitom. Izraelici wyruszyli do walki z Filistynami (...) i rozgorzała walka. Izraelici zostali pokonani (...) Arka Boża została zabrana (...)”. 1 Sm 4,1-11
Na pobojowisku pozostało około 4 tysięcy ludzi, a w drugim starciu 30 tysięcy piechoty! Padło pytanie <<Dlaczego Pan dotknął nas klęską z ręki Filistynów?>>
Ps 44(43) na ten moment; „Wyzwól nas, Panie, przez Twe miłosierdzie. Odrzuciłeś nas Boże (...) Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? Przebudź się! Nie odrzucaj nas na zawsze! (...) Zapominasz o naszej nędzy i ucisku?”...
W nocy piję płyn, a sercem jestem wśród ofiar trzęsienia ziemi, gdzie brakuje wody. My nie rozumiemy co oznacza łóżko, ubranie, jedzenie i dach nad głową. Większość nie widzi łaski posiadania „filaru i podpory prawdy” czyli naszego Kościoła Świętego.
W ręku karteczka z kawałkiem zapisu, gdzie słowa o „zmagających się z cierpieniem”, a „patrzy” właśnie wizerunek kard. Stefana Wyszyńskiego.
„Zdrowaś Maryjo. O Jezu ! Miłości moja bądź uwielbiony i miej miłosierdzie nad nimi. Matko Miłosierdzia módl się nad nimi. Ojcze zmiłuj się nad nimi”.
Msza wieczorna. Po Św. Hostii duszę zalewa poczucie bezpieczeństwa. Normalny człowiek boi się śmierci. Tego lęku nie wolno odjąć, bo to stworzone w Mądrości Bożej (ludzie popełnialiby samobójstwa). Ten lęk może odjąć tylko Stwórca. Pan czyni to w Eucharystii czyli w zjednaniu z Nim, bo jesteśmy cząstką Boga, a w tej sytuacji nic Ci nie zagraża.
W sercu takiego jak ja: śmierć to życie, a to odczucie po Eucharystii jest pewnością! W łączności z Bogiem nie jesteś z tego świata i to jest pełnia poczucia bezpieczeństwa. Jeżeli nie boisz się śmierci to reszta jest nieważna.
W tym co piszę nie chodzi o żadne rozważania, bo uczeni zaczną debatować, głosować i kłócić się. Ja piszę to „na żywo” jako wiedzący. Możesz to negować, ale musisz przedłożyć własne doznania związane z łącznością z Bogiem, a nie mądrości ludzkie.
W ręku „Wprost”, gdzie są opisane metody zabijania człowieka; zastrzyk z potasu zatrzymujący serce, strychnina, arszenik, promieniotwórczy polon (Litwinienko), rycyna podana w iniekcji.
Odczyt intencji nastąpił podczas modlitw, a właściwe przy zawołaniu Pana Jezusa na krzyżu; „Boże, mój Boże czemuś Mnie opuścił”? Niewierzący biorą to dosłownie, a to opuszczenie, które odczuwam w tej chwilce. To współcierpienie z Jezusem z powodu naszego niegodnego zachowania.
We wszystkich kościołach świata powinny trwać ciągłe Msze św. z czuwaniami...za umierających i za dusze zmarłych. Prosiłem, aby Pan wysłał Swoich Aniołów do potrzebujących ostatniej posługi, aby podali im Eucharystię... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1014
Na Mszy świętej padną słowa o odczytywaniu woli Boga Ojca, a ja mam właśnie problem odczytaniem godziny tego nabożeństwa. Po 5 minutach boju o decyzję chwilki...mam być w kościele o 6.30. Chodzi o posłuszeństwo „w małym i dużym”.
Każdy historyk zna wynik bitwy, a nawet całej wojny, która zależała od takiej decyzji. Niemieckie czołgi parły w głąb Francji, a oni tkwili na pozycjach! Bóg trzy razy wzywa młodego Samuela przyszłego wielkiego proroka, a ten biegnie do przełożonego Helego, który powtarza, że go nie wzywał (1 Sm 3,1-10.19-20).
„Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pana nie było mu jeszcze objawione (...)”. Heli spostrzegł się, że to pan woła chłopca”. Zalecił; „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”. Piszę te słowa, a przez serce przepłynęło ciepło.
Ps 40[39] „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”. Nie ma niczego innego większego i ważniejszego niż wypełnianie woli Boga Ojca.
Zły atakuje sprawą zawodową: pisaniem do samorządu, a wszystko dotarło, gdzie trzeba. Zrezygnowałem ostatecznie z drogi sądowej, a z serca „spadł kamień”. Ten kamień na naszym sercu to chęć dochodzenia swego, ważność i tak latami niechęć do innych toczy nasze serce.
Odrzucenie tego, przyjęcie cierpienia przynosi pokój. Pokoju nie uzyskamy po wygraniu sprawy, bo pojawi się krzywda strony przeciwnej.
„Matko! weź mnie za rękę, bo Szatan zamęczy
Św. Michale Archaniele odpędź Mąciciela”.
Eucharystia jest jeszcze w ustach, ale na serce i duszę spływa pokój i słodycz...to nieprzekazywalne ukojenie. Tak dobrze z Panem, że położyłem głowę na ławce kościelnej i tak zamarłem. Jakże chciałbym wyzwolić się z więzów tego świata.
Po zjednaniu z Panem Jezusem stałem się innym człowiekiem. Znikła „bojowość”, a to wielka łaska. Podziękowałem Bogu, bo wszystko w Jego Ręku.
Idę na drugą Mszę św. (o 17.00), a serce zalewa ból, ponieważ przepływają całe narody, które nie słuchają Boga...nie rozpoznają Jego Głosu. To naprawdę wielki ból. Jeżeli nie słuchasz Boga to swój los wystawiasz na pastwę Przeciwnika.
To, co czytasz tak naprawdę nie trafi to do twojego serca. Dopiero Pan może zapalić światełko. Musisz zawołać. Spróbuj tylko raz. Nie patrz na nic. Idź za głosem duszy, która pragnie tego połączenia. To jest tak jak z kawą; czego mi brakuje?...och kawy! Taką „kawą”, takim pragnieniem w tej chwilce jest druga Msza św. Może będzie za Ciebie? Nie wiem...
Ciemno. Spotkanego zapraszam do Domu Pana;
- Wracaj Pan do kościoła, bo to inny kierunek...jeszcze tylko raz pana zaproszę!
- Wiem, wiem...
- Czas płynie, już niedługo dowie się pan o wszystkim i o tej łasce, którą daje moje
zaproszeniu na Ucztę Pańską.
- Wiem, wiem...
„Panie! Nie chcą słyszeć Twego Głosu. Nie wierzą, że mówisz. Zmiłuj się nad nimi. Mów Panie, bo Twój sługa słucha...mów Pnie. Przyjmij Ojcze mój ból za tych, którzy nie słuchają Ciebie.”.
Wołam w mojej modlitwie, a w okolicy nadbrzusza ucisk, ale typu „bólu”. Kapłan pięknie odprawia. Wolno, głośno, przerwa po Komunii świętej...szkoda, że inni spieszą się i ludzie nie mogą zdążyć z klęknięciem. To wielka łaska. Teraz 3x wołanie „Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament”.
Pokój i słodycz zalały duszę, a to miesza się z „bólem” nadbrzusza związanym z cierpieniem duchowym. Szczęście miesza się z łaską współcierpienia z Panem Jezusem.
„Panie! zmiłuj się nad tymi, którzy nie rozpoznają Twojego Głosu. Dobry Panie! zmiłuj się nad nimi. Ojcze miej miłosierdzie nad nimi, bo nie wiedzą, że Jesteś...”.
Wołam w mojej „Drodze Krzyżowej”...właśnie Pan Jezus spotyka Swoją Bolesna Matkę, a moje serce rozrywa cierpienie, którego nie wypowiesz żadnym językiem...jakbym tam był ze Zbawicielem. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 998
Problemy ziemskie to wróg duchowości. Właśnie wyjaśniam zawiłości prawne mojej sprawy. Ile jest możliwości krzywdzenia przy pomocy „dobrego” prawa.
Od ołtarza płynie błaganie Anny o potomka; 1 Sm 1,9-20 „Panie Zastępów! Jeżeli łaskawie wejrzysz na poniżenie służebnicy twojej i wspomnisz na mnie (...) i dasz mi potomka płci męskiej, wtedy oddam go dla Pana na wszystkie dni jego życia (...) I stało się, że po upływie dni Anna poczęła i urodziła syna.
Pan Jezus w synagodze uwalnia opętanego Mk 1, 21-28; „<<Milcz i wyjdź z niego>> Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego (...)”.
Dzisiejszy odczyt intencji to kilka zdarzeń;
- sprawa prawna oraz zbyt mało czasu na opracowywanie dziennika duchowego
- sąd wyrzucił matkę z budynku teścia, a nie wspomniał o dzieciach.
Paraliż kraju spowodowany opadami śniegu. Wielkie kłopoty z usuwaniem śniegu i sopli z dachów (zawaliła się hala) oraz dojazdami do pracy. „Super niania”; pokazują pouczenia dla zagubionych rodziców, którzy nie mogą poradzić sobie z dziećmi. W górskich gondolach utknęli narciarze.
W smutku gram Panu na akordeonie. Gdyby tak dodać gitarę, ułożyć modlitwy i słowa zawołań;
„Ojcze! Obejmij tych, którzy nie dają już sobie rady
Pomóż tym, którzy nie widzą znikąd pomocy
daj pocieszenie bezradnym...”.
Po Mszy św. wieczornej próbuję pocieszyć rozpaczającą (w wypadku zginał wnuczek). Czarna rozpacz jest działaniem Złego, który danej osobie podsuwa takie uczucie. To może spowodować odwrócenie się od Boga, wywołanie choroby, a nawet popełnienie samobójstwa. Tak rozpaczający daje znać, że utracił ufność Bożą, a to jest grzeszne.
Spotkałem alkoholika, który sam sobie nie poradzi. Opowiada o zajmujących się czarną magią, a ci na pewno nie poradzą!
Płynie film o awarii w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Na zmianie zostawiono młody zespół inżynierów, który dokonał „próby awarii”...nastąpił wybuch!
Jakim językiem opisać ci radość z pójścia na ponowna mszę? To ponowne spotkanie z Panem Jezusem...spotkanie z naszym Zbawicielem!
Świadectwo „na żywo” to trzęsienie ziemi na Haiti. Wobec bezmiaru cierpienia rząd nie daje sobie rady i prosi o międzynarodową pomoc. APEL
- 11.01.2010(p) ZA PRZEŚLADOWANYCH ZA WIARĘ
- 10.01.2010(n) ZA POGNIEWANYCH NA BOGA
- 09.01.2010(s) ZA POCZĘSTOWANYCH PRZEZ BOGA OJCA
- 08.01.2010(pt) ZA TYCH, KTÓRYM IDZIE NA OPAK
- 07.01.2010(c) ZA DOBRYCH LUDZI, KTÓRZY SZYBKO ODCHODZĄ
- 06.01.2010(ś) ZA TYCH W KTÓRYCH SERCACH ZABŁYSŁA NADZIEJA
- 05.01.2010(w) ZA ZAPRASZANYCH NA MSZĘ ŚWIĘTĄ
- 04.01.2010 (p) ZA KRZYWDZONYCH BEZ LITOŚCI
- 03.01.2010(n) ZA GUBIĄCYCH SIEBIE I INNYCH
- 02.01.2010(s) ZA ŚWIADOMYCH POWOŁANIA