Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

20.11.2004(s) ZA PRAGNĄCYCH PRAWDY BOŻEJ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 listopad 2004
Odsłon: 195

      Zbieramy się na Mszę świętą o 6:30, a po wczorajszej nawałnicy (wichura i śnieżyca) dzisiaj jest mróz i ślizgawica! W drodze do garażu zawołałem do Matki Bożej...

- Gdzie jest nasz syn?

- Tam, gdzie znajduje się większość dzieci Ojca Najświętszego!

      Napłynęła bliskość Boga Ojca, Jego dobroć, a łzy zalały oczy. Na nabożeństwie było kilka osób, od Ołtarza świętego popłynie Słowo Boże...

       Dalszy przekaz Apostoła Jana (Ap 11,4-12) o Bestii, która ma wyjść z Czeluści i wywołać wojnę z wiernymi. Ciała męczenników - na oczach świata - zostaną zabrane do Królestwa Bożego.

     Psalmista będzie wołał (Ps 144, 1a i 2bc. 9-10):

"Błogosławiony Pan, Opoka moja (...) On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą.

Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową, grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach".

    Natomiast w Ewangelii (Łk 20,27-40) saduceusze, "którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania" zagadnęli Zbawiciela o zmartwychwstanie. Chodziło im o ponowny ożenek po zmarłych żonach. Otrzymali odpowiedź:

     "Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania". Po Eucharystii łzy leciały po twarzy.

     W tygodniku "NIE", który jest wrogiem naszej wiary na pierwszej stronie dano wizerunek MB Częstochowskiej z tytułem: "Dom Schadzek". Najgorsza małpa ludzka nie potrafi wymyślić czegoś takiego, bo jest to natchnienie od upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynienia zła!

     Jakby na tę chwilkę tom 3, część 3 "Prawdziwego życia w Bogu" otworzył się na słowach: "To tak, jakby Moje Serce otaczały kłujące ciernie, które przy każdym oddechu ranią Mnie (...)".

      Miałem kłopot z odczytaniem intencji, ale dopiero wieczorem skojarzyłem "duchowość zdarzeń"

- cały dzień przesłuchiwano byłego premiera Leszka Millera w sprawie afery paliwowej

- w telewizji Trwam był pojedynek Romana Giertycha (LPR) z "lewym" Piotrem Gadzinowskim ("NIE"), który szydził z istnienia Piekła!

-serial Shoah ukazujący prawdę o eksterminacji Żydów

- zastraszanie świadków różnych zdarzeń

- w telewizji będzie relacja o prawniku, który po pijanemu potrącił dziewczynkę na pasach...uznano fałszywie, że nagle wbiegła i nie otrzymała z tego powodu odszkodowania!

- dalej, systematycznie redakcja tygodnika "Solidarność" udowadnia przyjmowanie przez władzę lewych demokratów (mass media, wszystkie urzędy, itd.)...ja to wiem, a on odważnie to ujawnia!

- z radia Maryja popłynie program o znawcy magii szatańskiej, "duchowości" i talizmanach do których zalicza medalik z Matką Bożą z wyśmiewaniem różańca z mamrotaniami.

- babcia zauważyła, że jej wnuczka została oderwana od wiary (przestała się żegnać i modlić).

- w Planette pokazano badanie nad "Całunem Turyńskim"...po w czasie okazało się, że badano doszyty ubytek z innego czasu. Obecna technika wykazała że pochodzi z Ziemi Świętej i czasu działania Pana Jezusa!

- W ręku znalazł się art. o rejestracji leków, gdzie była informacja o zabijaniu Vioxxem, którego nie zapisywałem!

      Jak potwierdzono odczytanie intencji? W niedzielę, podczas zapisywania tego świadectwa z Mszy świętej z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach padną słowa o "Królestwie Prawdy".

     Łzy zalały oczy, a później wołałem: "Abba Ojcze! Tylu wokół głosicieli fałszywej prawdy, którzy marnują czas i nie wracają do Ciebie!" W TVP3 przed programem katolickim podano informację o 300 bóstwach hinduistycznych, które będzie zawierać budowana świątynia. Natomiast zatrzymała się budowa Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie! Sam zobacz, bo jesteśmy obecnie narodem wybranym...

                                                                                                                               APeeL 

19.11.2004(pt) ZA LUDZI DOBRYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 listopad 2004
Odsłon: 183

Matki Bożej Dobroci

     Na dyżurze w pogotowiu ponownie miałem ochronę Boga Ojca, ponieważ kolega trzy razy wyjeżdżał "R-ką" w nocy, a ja byłem budzony tylko do ambulatorium. Po krótkim śnie dokonałem ewakuacji, a pomógł w tym telefon do dyspozytorki, a to sprawiło, że o 6:15 byłem już w przychodni, gdzie z płaczem, razem ze słuchaczami radia Maryja odmówiłem "Ojcze nasz".

     Wezwano jeszcze do przejściowego niedokrwienia mózgu (TIA), ale wróciliśmy o 7:15. To było wyraźne prowadzenie przez Boga Ojca, któremu dziękowałem.

      Dzisiaj pomagałem z radością, pisałem zaświadczenia i zalecenia dla chorych na maszynie, dawałem, co kto potrzebował i miałem wielką radość z niesionej pomocy. Napływały drobne wyrazy wdzięczności...w Federacji Rosyjskiej karzą za to, a na górze "w KC ile kto chce!" To perfidny fałsz, a właściwie bolszewicki faryzeizm. Sam lubię być wdzięcznym, a Bóg Ojciec wprost czeka na nasze podziękowania za niesioną pomoc.

      Ludzie wołają, a gdy wszywko wraca do normy zapominają, że to był wynik ich próśb. Jakaś pani przyniosła koguta, a ja bardzo lubię szkodliwy rosół!

      Straszliwa zawieja, prawie zasypało malucha, wypadki, a nawet zamarznięcia. Pan Bóg daje takie małe próby, a tu wszystko wysiada. Z drugiej strony jesteśmy szkoleni w zbrojeniu się, a nawet w planowaniu ludobójstwa! Chwilami brakowało prądu, ale rakiety do zabijania ludzi są dostępne! Na koniec przyjęć...

- pisałem odwołania pacjentce skrzywdzonej przez lekarzy ZUS-u, która dodatkowo przebyła ciężki wypadek

- tak też było z biedakiem, któremu ZUS odebrał rentę, a miał ją 15 lat po strasznym wypadku komunikacyjnym!

     Co dzieje się w głowach lekarzy sprzedawczyków! Dzisiaj, gdy mam to edytować (30.10.2024) na pewno już nie żyją, czekają sami na pomoc, ale duchową. Ich pobratymcy uznają wiarę za chorobę. Tacy muszą teraz czekać na wstawiennictwa podobnych do mnie, ale jest nas garstka, a ja mam intencje podawane!

      Zabrałem pacjenta źle ubranego i zawiozłem go pod jego dom, z trudem dotarłem do bloku, a teraz na Mszy świętej o 17:00 było mi zimno i przysypiałem. Popłakałem się po Eucharystii przy pieśni "Przyjdźcie i zobaczcie jak nasz Pan jest dobry".

     Podczas zapisywania tego świadectwa wiary z telewizji popłyną słowa piosenki: "jest taki ktoś z kim połączył mnie los" - tak, to jest Pan Jezus, Mateczka Najświętsza oraz Bóg Ojciec! Dlaczego nie wierzysz, że są!? Zapytaj z serca, a odpowiedzą w twoim języku ("robaczku nieboraczku").

     Ja żyję tak jak inni, ale z pewnością świętej miłości Boga Ojca! Moją odpowiedzią na to jest dawanie siebie, właśnie ofiarowuję ten dzień z poprzedzającym go dyżurem, Mszę świętą i Eucharystię.

   Po odczycie intencji wszystko stało się jasne. Dobroć Boga Ojca mamy przelewać na współbraci...dlatego cały dzień byłem dla innych i płakałem podczas modlitwy "Ojcze nasz".

     Zdziwiłem się informacją w "Naszym dzienniku" o tym, że dzisiaj jest wspomnienia MB Dobroci! Przepłyną obrazy przytułków (brat Adam Chmielowski), hospicjów, wolontariuszy i różnych sponsorów, o. Kolbe, niewiasta, która zaginęła w poszukiwaniu innych.

     Jeszcze rano, następnego dnia popłaczę się przed wyjściem na Mszę św. (w rękawiczce zimowej znalazłem mały różaniec z wizerunkiem MB Pokoju). Tak właśnie "mówią" do nas z nieba.

      Dalej trwały słowa z Apokalipsy (Ap 10,8-11), gdzie Apostoł otrzymał zalecenie: "Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach.

     Psalmista głosił Chwałę Pana (Ps 119, 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131): "Jak słodka dla mnie mowa Twoja, Panie". Dziękował za napomnienia Boże, prowadzenie, Prawo ust Boga oraz słodycz Przykazań...

      Dzisiaj Pan Jezus wyrzucił ze Świątyni przekupniów (Ewangelia: Łk 19,45-48)...

Po Eucharystii przy śpiewie: "Przyjdźcie i zobaczcie jak nasz Pan jest dobry" napłynął obraz Piramidy Dobra, a to: Bóg Ojciec, Zbawiciel i Duch Święty...dalej są to święci i błogosławieni aż do zwykłych dobrych ludzi.

                                                                                                                                APeeL

18.11.2004(c) ZA ZACHOWUJĄCYCH SIĘ JAK SZALENI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 listopad 2004
Odsłon: 179

     Wczoraj marzyłem o smażonej kiełbasie, a teraz przypaliła się i w złości jechałem do pracy, a dodatkowo mam dyżur w pogotowiu. Szatan w ścisłym poście (w intencji pokoju na świecie) kusi jedzeniem, a później psuje przyjemność spożywania tego, czego pragniemy. Bój toczy się o pokój na świecie o który prosi Matka Boża w Medjugorie.

     To działanie jest schematyczne...chodzi o wywołanie zniechęcenia, a nawet złości na to Boże wyrzeczenie. Jego metody widzimy w działaniu władzy "wciąż ludowej" (lewej nodze wspartej przez prezia Boleksława).

     Zimno, wiatr deszcz - może będzie mało pacjentów? Nawet udało się załatwić trzech kierowców (zarobek dla żony). Ilość chorych z czasem narastała aż wywołała opór i złość. Prawie nie mogłem wyjść na dyżur o 15:00!

     Dodatkowo w czasie przyjęć zerwała się straszliwa wichura sprawiająca ofiary (zabitych i rannych). Po szybkim obiedzie trafiłem do dwóch staruszek, jedna z nich chora psychicznie wciąż wzywała pogotowie.

      Kombatant-prowokator wyzywał Żydów, a w tym czasie zgasło światło (zerwana linia). Natomiast personel pogotowia oglądał film na TVP 4: "Dwanaście Małp" USA 1995 rok (170 minut), gdzie była masa scen ze szpitala psychiatrycznego.

     W Sejmie RP toczy się bój o zabijanie dzieciątek nienarodzonych. W tym czasie "patrzyły" figury Matki Bożej, a ja pomyślałem o Jej pomocy! Przepłynął cały świat zbrodniarzy, gwałcicieli, chorych psychicznie z ofiarami wojny w Iraku. Napłynęło też kuszenie alkoholem, a w ten sposób można trafić do więzienia...

     Pijany policjant doznał uszkodzenia jądra...na płocie! Natomiast mały chłopczyk włożył sobie patyk do ucha! W nocy zakładałem cewnik pacjentowi u którego zatrzymał się mocz.

     W tym czasie popłynie włoska piosenka (przebój) o szalonym sercu. W środku nocy popłakałem się z wołaniem: "Jezu! Jezu! Zmiłuj się nad tym szalonym światem"!

    Jakże wszystko mam okazywane. Piękno tego świata, pomoc Bożą w mojej codzienności ze stale czynnym telefonem do nieba. Łaski, łaski, łaski i co każdego dnia! Po czasie odczytania intencji modlitewnej nie dziwiła mnie j„duchowość zdarzeń"...

      W "Kulisach" będzie artykuł o szaleństwie mleczarki, która porzuciła męża...dla chłopaka w wieku jej syna! Sprawa wojny w Iraku, gdzie trwają zbrodnie na oczach świata! List do marszałka Sejmu RP dotyczący  małżeństw spółkujących inaczej, a przy okazji sprawa aborcji. Sekretarka Hitlera na koniec otrzymała od niego podarunek: ampułkę z cyjankiem!

      W "Naszym dzienniku" będzie list z opisem zbrodni na sybirakach z opisem podpalenia wagonu wypełnionego skazańcami! "Jezu zmiłuj się nad nimi".

     Ja też jestem ofiarą takiego szaleństwa, obłędu śledzenia wymyślanych "wrogów ludu". Dodatkowo umęczył mnie sen, ponieważ w moim poprzednim gabinecie lekarskim ujrzałem całe tabuny much, małych i wielkich. Nie moglem nic uczynić.

     Taka jest moja sytuacja wobec mocy Przeciwnika po drugiej stronie tego życia ze swoimi obecnymi fanami na tym świecie!

    Dobrze, że wczoraj byłem na ponownej Mszy św. wieczornej...za ten dzień.

                                                                                                                    APeeL

 

 

17.11.2004(ś) ZA OFIARY ZIEMSKIEJ NIESPRAWIEDLIWOŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 listopad 2004
Odsłon: 182

     O 6:00 miałem chwilę wahania: czy być na Mszy świętej o 6:30 czy o 17:00? Chodziło o to czy wcześniej iść do pracy? Wybrałem Mszę świętą, a okaże się że była za duszę zmarłego męża laborantki, którą później podwiozłem do pracy.

     Podczas czytania Apokalipsy św. Jana Apostoła(Ap 4,1-11) popłynie wizja otwartego nieba ze słowami: "Święty, Święty, Święty Pan Bóg Wszechmogący, Który był, Który jest i Który przychodzi". Zaproszono Apostoła, aby ujrzał tron z Bogiem Ojcem.

      Natomiast Pan Jezus wskazał (J 15, 16): "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili". Później mówił o Królestwie Bożym już tutaj, na ziemi (Ewangelia: Łk 19,11-28).

     To królestwo jest w nas, a ja tego nie potrafię przekazać. Zbawiciel przekazał, że mamy przynosić owoc po otrzymaniu łaski wiary...jak słudzy człowieka ze "szlachetnego rodu", który wyjechał "w kraj daleki" zostawiając zarządzanie majątkiem swoim sługom. Rozliczył ich po powrocie.

      Nastawiałem się na ciężki dzień, a właśnie mam moc...zjednany z Panem Jezusem. Naprawdę był nawał chorych, a ja rozdawałem dobra! Każdy otrzymywał to o co prosił, nie brałem datków, pocieszałem i wypełniałem dokumenty ludziom skrzywdzonym przez lekarzy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych!

      Udało się przetrwać od 7:00 do 16:00. W ten sposób trafiłem na ponowną Mszę świętą o 17:00! Sam widzisz na czym polega bój "o decyzję chwilki', a wszystko poznajemy po owocach!

     Ze zmęczenia zasypiałem stojąc, ale popłakałem się na końcu po ponownym przyjęciu Ciała Zbawiciela! Jakby na znak płynęła pieśń ze słowami: "jak Ci dziękować żeś mi dał tak wiele?"

      Po odpoczynku w telewizji trafię na aresztowanie biorących udział w aferze paliwowej, a zarazem popłyną obrazy o biednych: po spaleniu domu, starych i opuszczonych, a nawet bezrobotnego, który grozi, że się podpali! Różna jest desperacja ludzi pokrzywdzonych.

     Prawie chciało się krzyczeć: "Jezu zmiłuj się nad nami". Dlaczego ludzie zabijają się za wszelkiej maści dobrami ziemskimi? Wille i Mercedesy, kilka mieszkań, a tu ci, którzy nie mają na chleb i to dla dzieci! Bogatemu obniża się podatki, a zabiera biednym!

     Przy tym tacy właśnie całkowicie lekceważą swoją duchowość i nic nie wiedzą o prawdziwych dobrach Boga Ojca! "A kto we łzach sieje, ten zbiera w radości!"

     Ludzie pragną sprawiedliwości na tym zesłaniu, gdzie króluje Książę Ciemności, a przy tym nie pragną powrotu do Ojczyzny Prawdziwej! Nie wierzę w istnienie czegoś takiego...

     Około 21:00 zadzwonił mąż pacjentki o której rozpoznałem ostry zator płuc, co potwierdzono w szpitalu. Szczupła, wykryto przyczynę: zakrzep w łydce.

      Przed snem zawołałem do Boga Ojca: "Ojcze! Zmiłuj się nad nimi i otwórz im oczy". Natomiast w śnie jechałem Fiacikiem  pod prąd i to wprost pod TIR-a (mafia rządowa), ale zjechałem na pobocze. W "Solidarności" ujrzała to redaktorska Marzena Stychlerz - Kłucińska...nic nie można uczynić wierchuszce naszej władzy!

                                                                                                                                              APeeL

 

 

 

16.11.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DAJĄ ZNAKU ŻYCIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 listopad 2004
Odsłon: 192

      W nocy przebudził mnie głuchy telefon, a tak bardzo czekamy na znak od syna, który zaginął! Nie sądziłem, że znowu będę utrudzony od 7:00 do 16:00, a nie zawiadomiłem żony, która czekała z obiadem.

     Na Mszy świętej, właśnie dzisiaj będzie informacja o zaginionym staruszku! Dodatkowo czekamy na telefon od córki, która jutro odlatuje samolotem do Francji. Jakby na znak takiego połączenia...przybył przedstawiciel firmy telekomunikacyjnej.

      Padną słowa (Ap 3,1-6.14-22): "Znam twoje czyny: masz imię, które mówi, że żyjesz, a jesteś umarły. Stań się czujnym i umocnij resztę (...) Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej, i nie poznasz, o której godzinie przyjdę do ciebie.(...)

     Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! (...) Bądź więc gorliwy i nawróć się! Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną".

      Dzisiaj Pan Jezus (Ewangelia: Łk 19,1-10) "wprosił się" do Zacheusza, który wspiął się na drzewo, aby Go ujrzeć! Zszedł po zawołaniu i przyjął Pana rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę.

     "Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu (...) Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło".

     Zapisuję do świadectwa, a z programu: "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" (ITAKA) płyną informacje o zaginionych, o tych, którzy nie dają znaku życia. Tak było ze mną i z obiadem, bo nie zawiadomiłem żony, która umierała ze strachu!

     Ogarnij cały świat tego cierpienia: ktoś wyjechał na wojnę i nie wrócił, ta była na imieninach i jest poszukiwana bezskutecznie!

    Późno...z TV Polsat 2 popłynie reportaż o byłem ministrze urzędu bezpieki (Mirosławie Milewskim), który aresztował niewinne kobiety i ślad po nich ginął! Dzisiaj bierze zasłużoną emeryturę. To zbrodnia, zbrodnia i nie widać końca zbrodni.

     W wielkim smutku oglądaliśmy program ITAKI, gdzie na końcu pojawiło się zdjęcie zaginionego syna!

                                                                                                                                APeeL

 

 

  1. 15.11.2004(p) ZA PADAJĄCYCH Z UPRACOWANIA...
  2. 14.11.2004(n) ZA MAJĄCYCH OCHRONĘ BOGA OJCA...
  3. 13.11.2004(s) ZA KOCHAJĄCYCH JEZUSA...
  4. 12.11.2004(pt) ZA ŻYJĄCYCH BEZ BOGA, ABY PRZEJRZELI...
  5. 11.11.2004(c) ZA SKAZANYCH NA ŚMIERĆ...
  6. 10.11.2004(ś) DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI NAJŚWIĘTSZEMU STWÓRCY ZA OTRZYMYWANE ŁASKI...
  7. 09.11.2004(w) ZA RODZINY Z ZERWANYMI WIĘZAMI...
  8. 08.11.2004(p) O ZMIŁOWANIE BOŻE DLA SZERZĄCYCH ZGORSZENIE...
  9. 07.11.2004(n) ZA TRACĄCYCH BLISKICH...
  10. 06.11.2004(s) ZA OFIARY FAŁSZYWYCH WYROKÓW...

Strona 1557 z 2483

  • 1552
  • 1553
  • 1554
  • 1555
  • 1556
  • 1557
  • 1558
  • 1559
  • 1560
  • 1561

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1939

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?