Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

13.10.2004(ś) ZA MARNIEJĄCYCH BEZ CIEBIE, JEZU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 październik 2004
Odsłon: 29

       Przez dwie noce było bardzo zimno, zmarzły kwiaty na krzyżu, a ludziom papryka! O 7:00 z radia będzie słychać chrypiący głos marszałka Oleksego, który nie został zlustrowany, a teraz na wierzch wypływa fałsz zniewolonych przez władzę (komisja śledczą w Sejmie RP). W przychodni trwał napór chorych od 7:00 do 15:00, a później padłem w sen do Mszy świętej o 17:00.

       Pan Jezus ponownie mówił (Ewangelia: Łk 11,42-46): „Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne (…) I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie”.

       Tuż przed konsekracją płakałem z bólem w sercu z powodu ginących bez wiary w Boga, wcześniej marniejących, popełniających zbrodnie, w tym przeciw ludzkości. Podczas podchodzenia do Komunii świętej płakałem z powodu braci i sióstr na kuli ziemskiej z powodu braku wiary w życie wieczne. Dzisiaj będę miał nieprzyjemne zdarzenia...

- zgon pacjenta koło sklepu, który jest chory z zatrucia alkoholem

- upadł przy mnie zapity sąsiad

- sam mogłem zginąć z powodu takich stanów

- brak naszego syna, nawet śnił się żonie, źle wyglądał 

- dzisiaj będzie pogrzeb 1-wszego sekretarza tutejszego PZPR-u

      Przed zjednaniem z Panem Jezusem chwyciłem twarz w dłonie, nie obchodzą mnie ludzie dla których wszystko jest ważniejsze od zbawienia (praca, sława, używki). 

     Płacz i krzyk: „Tato!” z powtarzaniem i słowami, że "Tak właśnie odłączyłem się od Ciebie Ojcze i Twojego Domu, na wiele lat!" Jakże zmarniała ateistyczna władza z fałszem, aferami i agencjami towarzyskimi, a także z jej wyznawcami! "Jakże kończą żywot ludzie bez Ciebie, Jezu!”

      Tak bywa, że niewierni chwalą śmierć nagłą. Tak zmarł sekretarz w wieku 56 lat...obecny właściciel baru w centralnym punkcie miasta. Wczoraj widziałem wyjazd R-ki do niego, łzy zalały oczy, a głos się załamał...to współcierpienie ze Zbawicielem z powodu duszy, która zmarniała poza Kościołem!

      Śmierć nagła to wielki zysk dla Szatana. Nawet chwalił taką pacjent w gabinecie! Ilu wokół tak zginęło? Ja też byłem blisko takiego "dobrego" zakończenia tego zesłania ziemskiego!

                                                                                                                                                                    APeeL

 

 

 

 

 

 

12.10.2004(w) ZA NIECHCĄCYCH POSIADANIA DZIECI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 październik 2004
Odsłon: 32

      Zamiast w środę mam pracować jutro od 7:00 do 18:00. Chodzi o to, że w środy i piątki pościmy w intencji pokoju na świecie (ścisły post jak w Wielki Piątek). Sprawdził się sen, nawet to, że będę szukał miejsca na przespanie się...tak też będzie, bo po obiedzie odpocznę na leżance lekarskiej. Bardzo to lubię, bo jest płaska i twarda. Pojawi się też lekarz ze snu...

     Dobrze, że trafiłem na Mszę świętą o 6:30, bo to sprawiło, że później Pan Jezus był ze mną ("My").

1. Św. Paweł wskazał, że nic nie daje obrzezanie (Ga 5,1-6), bo tacy są zobowiązani do przestrzegania wszystkich przepisów Prawa”. Naród wybrany trwa w tym dotychczas. To wszystko zniósł Zbawiciel i w nim jest zbawienie.

2. Psalmista wołał (Ps 119,41.43-45.47-48): „Panie, niech zstąpi na mnie Twoja łaska,
Twoje zbawienie według Twej obietnicy. (…)
Moje ręce wznoszę ku Twym przykazaniom,
które miłuję (...)”. Nie mogę nadziwić się tym słowom...

3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,37-41) skrytykował faryzeuszy: „dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni!”

       Popłakałem się podczas podchodzenia do Eucharystii, która pękła na pół ("My") i padłem na kolana z płaczem i wołaniem: "Przepraszam Jezu, przepraszam, przepraszam, przepraszam". Naród wybrany nadal trwa w niewiedzy, nie chcą Duchowego Ciała Jezusa (Eucharystii)! W tym czasie popłynie pieśń ze słowami: "by się obmyć w Twojej Boskiej Krwi"! Zjednany ze Zbawicielem wytrwałem od 7:00 do 18:00, tyle godzin byłem na nogach.

     O 20:30 zawołałem: "Jezu! Kocham Cię! Przyjmij ten dzień za otrzymywane łaski! Proszę Cię Jezu, och Jezu! Jezu!" Jeszcze podczas zapisywania tego serce rozrywała tęsknota, ponieważ napłynęły obrazy afer, zabijania się dla pieniędzy, a nawet za pieniądze. W końcu padłem umęczony. Wszystko wyjaśni się następnego dnia po odczycie intencji modlitewnej...

- dzieci zabrano alkoholikom

- niania okazała się psychopatką

- dwa razy odmówiłem zapisania środków antykoncepcyjnych, może wczesnoporonne

- burmistrz pewnego miasta daje premię za urodzenie dziecka

- pokazano relację o wyśmiewanej w szkole dziewczynie

- jeszcze ludobójstwo (aborcja) oraz metoda In vitro!

                                                                                                                                                             APeeL

 

 

11.10.2004(p) ZA OFIARY PRZEWROTNYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 październik 2004
Odsłon: 28

        Bardzo lubię świeży, chrupiący chleb baltonowski...wszystko inne jest tylko dodatkiem do niego. To także jest cud stworzenia, ponieważ nigdy się nie znudzi. Za czasów Pana Jezusa moczono go w mleku i oprócz ryb był to codzienny pokarm. W przychodni zmyliła mnie mała ilość pacjentów, a to niespodzianka, ponieważ koleżanka jest na urlopie. Tak się zaczęło...

- przybyła rolniczka, a umawiam się na środy i piątki, ponieważ w tych dniach mam ścisły post w intencji pokoju na świecie i pracuję non stop od 7.00- 18.00. Wspomagam "kułaków" (groszowe zwolnienia lekarskie), których zepchnięto na margines...

- oto skrzywdzona przez lekarzy - towarzyszy na komisji KIZ-u, którzy uznali, że jest zdolna do pracy, a ledwie wstaje

- chora z zapaleniem, a należy napisać bardzo dużo leków na inne choroby

- z powodu jakiegoś zgromadzenia w Warszawie trwa nasilona inwigilacja

- Urzędy Pracy oferują zatrudnienie, udają że pracują, bo to są intratne stanowiska. Cała ściana ofert pracy jest nieaktualna, a jest to typowy fałsz bolszewicki.

- afera paliwowa w której rząd pomagał przestępcom

- zamordował matkę i brata, zamiast w więzieniu jest w Anglii, co stwierdzono w TVN, prokurator nie patrzy w oczy

- w bloku mieszka stary śmierdziel, służby udają że tego nie ma!

- wróciłem niespodziewanie do gabinetu, ponieważ zostawiłem tam pieniądze, a właśnie sprzątaczka wyjmowała moje śmieci do specjalnej torebki.

       Na Mszę świętą wieczorną trafiłem dokładnie ze słowa: "W Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego". Łzy zakręciły się w oczach, ponieważ współuczestniczę w cierpieniu Pana Jezusa związanym ze zbawianiem!

      W Ewangelii (Łk 11,29-32) padną słowa Zbawiciela: To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany (…)”. Z serca wyrwał się krzyk: "Mamo! Mamo! Jak Ci dziękować za ułożenie mojego życia? Jakże chciałbym wskazać braciom, że zawierzyli bożkom".

      Dzisiaj wyłoniły się różne przewrotności, np. żyjący ze stłuczek. Sam po latach zetknę się z takim wyłudzeniem. Gość stanął w poprzek parkingu, a ja cofając (wszystko stało się w 5 minut)  drasnąłem go, strata zniżki na moim koncie, a on zyskał ok. tysiąca złotych! Ogarnij cały świat. Nabieranie ludzi na wnuczka, telefon z policji lub z banku.

     Po latach będzie to zmora. Wywiad z prezydentem USA obwieszonym elektroniką (podpowiadaczami). Króluje w tym przewrotność służb specjalnych, agenci WSI mieli certyfikaty na okradanie ludzi (na rożne sposoby). Zamordował córkę, skazany na 15 lat więzienia, a ostentacyjnie chodzi koło jej domu. 

     "Boże! Tato! Zmiłuj się nad tym światem! Dlaczego jeden drugiemu nie służy? Dlaczego nie walczymy z przeciwnościami, ale sami z sobą?" Właśnie płacze matka, której zabrano dzieci. Natomiast inna włóczy się po melinach! "Boże zmiłuj się!" Na ten czas wzrok zatrzymała Stacja Drogi Krzyżowej: Pan Jezus przybijany do krzyża! Natomiast na "moim" krzyżu zmarzną kwiaty, bo nie zapaliłem lampki (dawała ciepło)…

                                                                                                                                                                      APeeL

 

 

1

10.10.2004(n) ZA NIEWDZIĘCZNYCH ZA URATOWANIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 październik 2004
Odsłon: 30

     Straszne sny: oto nie mogę wyjść z pięknego ogródka, w końcu przechodzą przez brzydkie pomieszczenie, pojawiła się dusza zmarłego brata oraz kolegi lekarz, zmarłego chirurga, ale ładnie wyglądającego z dzieckiem. Postanowiłem być na Mszy świętej o 7:00, ponieważ z wielkich upałów zrobił się ziąb 3 stopnie C z wiatrem. W czytaniach padną słowa...

1. Z Księgi Królewskiej (2 Krl 5,14-17): „Wódz Syryjski Naaman, który był trędowaty, zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego, a ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony”. Prorok nie chciał przyjąć zapłaty. Przypomniała się uzdrowiona pacjentka: ostry zator tętnicy płucnej. Rozpoznanie napłynęło z nieba! Nie przyjąłem kwiatów, ale zaleciłem oddać je Matce Pana Jezusa (niewierzący)...

2. Psalmista głosił (Ps 98,1-4): "Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica, i święte ramię Jego. (…) Ujrzały wszystkie krańce ziemi zbawienie Boga naszego".

3. Św. Paweł głosił (2 Tm 2,8-13), że dla Ewangelii znosi niedolę "jak złoczyńca (…) przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie (…) Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze (…)”.

4. Dzisiaj Pan Jezus w Ewangelii (Łk 17,11-19) uzdrowił dziesięciu trędowatych, ale podziękował tylko jeden (Samarytanin). Przypomniały się moje niewdzięczności w stosunku darczyńców. Boleję nad tym i pragnę spotkać jedną żyjącą, ponieważ nie pamiętam kto to był.

      W pięknym kazaniu padną słowa o wdzięczności. Mało ludzi podeszło do Komunii świętej. Wierni nie rozumieją tej wielkiej łaski Boga Ojca, nikt nie daje im świadectwa, przychodzą do kościoła w niedzielę z obowiązku. 

     Od 15:00 do 16:30, na spacerze,  unikając ludzi płynęła moja modlitwa przebłagalna oraz koronka do Miłosierdzia Bożego. Trafiałem na wielu pijanych, a przypomniał się czas mojego podobnego żywota. Późno, padłem na kolana z bólem zalewającym serce w którym skończyłem modlitwę („Św. Agonię” Pana Jezusa na Golgocie)...

                                                                                                                                                                                   ApeeL

 

09.10.2004(s) ZA MARNUJĄCYCH TALENTY I ŁASKI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 październik 2004
Odsłon: 28

     Po wielkich upałach mamy ziąb z wiatrem, a to pogoda zawałowo-wylewowa. Bardzo lubię...po ścisłym poście poranną Mszę świętą w sobotę o 6:30. Nawet zostałem obudzony z nieba o 5:50 z poczuciem bliskości Matki Zbawiciela. Z duszy płynęły słowa pieśni: "do Ciebie się cały świat ucieka.

     W czytanym słowie będzie sprawa talentów, a w tym czasie "patrzył" wizerunek Ducha Świętego nad ołtarzem naszego kościoła oraz napis pod witrażem:"Rzemiosło". Tak, bo wielu marnuje talenty, np. otrzymują łaskę zdrowia i niszczą ja nałogami.

1. Św. Paweł poruszy sprawę łaski wiary oraz przestrzegania Prawa (Ga 3,22-29). „Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary”. (…) Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. (…) Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”.

2. Psalmista wołał (Ps 105,2-7): „Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 11,27-28) odpowiedziała na głos kobiety z tłumu: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Lecz On rzekł: Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je".

      Po Eucharystii nie mogłem wyjść z kościoła, zapaliłem lampkę Panu Jezusowi Miłosiernemu i Matce Boskiej Częstochowskiej oraz pod „moim” krzyżem Zbawiciela. Szatan bardzo dba o mnie zalecając „oszczędności”. Nie przeszkadzał w piciu alkoholu i grze w pokera. Po zapaleniu wszystkich radość zalała serce.  Ile ludzi wykorzystuje dary Zbawiciela w złych celach.

    Wzrok padł na zdjęcie "Wiedza i życie", gdzie opisano niszczenie pomieszczenia przez koparkę, ponieważ nie opłaca się prowadzenie jakiegoś interesu. Ilu nie przyjmuje Zbawiciela i świętej Hostii! Zarazem okresowo odbywa się impreza poświęcona Markowi Kotańskiemu. „Dzień Kotana” ściąga tłumy, także ważnych osób. Wspomina się to, co czynił. Wśród czcicieli założyciela Monaru i Markotu była m.n. Anna Dymna.

– Czy na to, co pani robi w swojej fundacji, miał jakiś wpływ Marek Kotański? – zapytał Annę Dymną jedne z uczestników.

– Nie znałam osobiście Marka Kotańskiego, ale miałam okazję poznać jego podopiecznych. Wielu z nich zmieniło swoje życie dzięki temu, co dla nich zrobił. Myślę, że pośrednio miał wpływ na to, że założyłam fundację. Ludzie, którzy pomagają innym, zawsze stanowią dla nas jakiś wzór. Zaczynamy pytać samych siebie o to, dlaczego robimy tak niewiele, żeby zmienić otaczającą nas rzeczywistość – mówiła ze sceny Anna Dymna.

     Całkowity dochód z „Dnia Kotana” zostanie przeznaczony na odbudowę spalonej części Centrum Pomocy Bliźniemu Monar-Markot przy ul. Marywilskiej w Warszawie. Natomiast w „Rycerzu Niepokalanej” będą świadectwa wiary uwięzionych we Wronkach, którzy przejrzeli dopiero za kratami i teraz żałują za swoje złe czyny i przepraszają. W moich oczach pojawiły się z łzy, ponieważ „Rycerz Niepokalanej” otworzył się właśnie na tej stronie.

      Jak różne są drogi Pana prowadzące do zbawienia.  Przypomniała się relacja skazanego na śmierć: „Za 5 godzin ujrzę Jezusa”.

                                                                                                                                                                APeeL

 

 

 

 

  1. 08.10.2004(pt) ZA WALCZĄCYCH Z TWOIM KOŚCIOŁEM, PANIE JEZU…
  2. 07.10.2004(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZYTULENIA PRZEZ MATKĘ ZBAWICIELA
  3. 05.10.2004(w) ZA PRAGNĄCYCH PRZEBACZENIA SWOIM PRZEŚLADOWCOM...
  4. 04.10.2004(p) ZA PRACUJĄCYCH DUCHU SAMARYTAŃSKIM...
  5. 03.10.2004(n) ZA OCALONYCH DZIĘKI MODLITWIE RÓŻAŃCOWEJ…
  6. 02.10.2004(s) ZA STRZEŻONYCH PRZEZ PANA I ZA DUSZE TAKICH...
  7. 01.10.2004(pt) ZA TYCH, KTÓRZY MIŁUJĄ CIEBIE, BOŻE OJCZE PONAD WSZYSTKO...
  8. 30.09.2004(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH SZCZEGÓLNEJ OCHRONY...
  9. 29.09.2004(ś) ZA CHRONIONYCH PRZEZ BOŻĄ OPATRZNOŚĆ...
  10. 28.09.2004(w) ZA PRZEKLINAJĄCYCH SWÓJ LOS…

Strona 1555 z 2464

  • 1550
  • 1551
  • 1552
  • 1553
  • 1554
  • 1555
  • 1556
  • 1557
  • 1558
  • 1559

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 246

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?