- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 32
Dzisiaj od 7.00-8.30 nie było pacjentów, a to sprawiło poczucie, że jestem niepotrzebny, bo zawsze mam nawał z moim narzekaniem i protestami. To próba pokory! Jesteś ważny, ale twój czas mija, trzeba się godzić! Zresztą sam zaczynam myśleć o emeryturze, a to nic dobrego. Nawet zajrzałem do kadrowej.
Teraz, gdy to przepisuję jestem całkowicie odmiennego zdania. Zresztą całkowicie zapomniałem o moim posłannictwie, nie wiedziałem, że opracowanie i edytowanie każdego świadectwa wiary to wielki trud. Później będzie normalny nawał chorych...czyli na razie jestem przydatny, nawet pomagam z większą radością!
Zważ w tym czasie przyklejonych do stołków, polityków z „przeszłością do końca” i niezastąpionych! To wielka nędza i nieświadomość, ponieważ Pan może dać nam wszystko i odebrać, co zechce! Floryda jest trzy razy niszczona w krótkim czasie i nie mogą sobie poradzić, ale z samolotów potrafią zabijać.
„Panie nasz zmiłuj się nad tym światem, cóż winni są zwykli ludzie z tego powodu, że ktoś pragnie władzy nad światem podsuwanej przez Szatana („będziecie jako bogowie). Gdzie trafisz bez Boga...jest pewne, że do ślepej uliczki i wpadniesz w dół. Do Czeluści!. Ile tak ginie"…
Wyjaśnia to psychiatra Marek Juraszek w art.; „W szponach obsesji czyli owładnięcie władzą. Polityk bez empatii. Czy to już choroba?”
„Jakkolwiek owładnięcia władzą nie nazwałbym ściśle chorobą w pojęciu medycznym to jednak podobnie jak bycie w szponach alkoholizmu, narkomanii, hazardu, uzależnienie od sprawowania władzy jest w pewnym sensie chorobą zaprzeczeń.
Żaden uzależniony nie przyzna się do tego, że jest „maniakiem władzy”. Uważa że tak być musi, poświęca rodzinę, kontakty z dziećmi, własne zdrowie, wszystko dla władzy. Nie potrafi funkcjonować bez władzy, odczuwa coś w rodzaju przymusu władzy, podobnie jak alkoholik cierpiący na przymus picia, czy pracoholik odczuwający przymus ciągłej pracy”.
Z drugiej strony mamy zakony klauzurowe, biedni i chorzy przyjmujący swój los i bogacze, którym wciąż jest mało! Na Mszy św wieczornej padną słowa czytań…
1. W Księdze Wyjścia (Wj 23,20-23) Pan posłał anioła prowadzącego naród do wyznaczonego miejsca.
Tak mówi Pan: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem.
2. Podobnie wołał psalmista (Ps 91,1-6.10-11): „Aniołom kazał, by strzegli ciebie”, tak, ale mamy sami ze swojej woli uwierzyć w Opatrzność Bożą i prosić o prowadzenie. Trzeba wsłuchiwać się w natchnienia, patrzeć na znaki i ujrzeć ich owoce. Wówczas wypełni się nasze ostateczne powołanie. Krótko mówiąc ma być: „bądź Wola Twoja” z Ojcze nasz, ale garstka tak czyni, a reszta nawet nie próbuje.
3. W Ewangelii (Mt 18,1-5.10) uczniowie Pana Jezusa pytali: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”.
W odczycie tej intencji pomogła korona cierniowa, która spadła z figurki i leżała na ziemi, która w tym czasie trafiła w moje ręce. To znak przyjęcie uniżenia, pokory, znoszenia obelg, niesprawiedliwych ocen, itd.)…mam wszystko przyjmować pełen zawierzenia!
Po Eucharystii podjechałem pod mój krzyż zapalić lampkę…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 32
Światowy Dzień Serca...
Rano trwał jeszcze ból z powodu straszliwego wypadku TIR-a, który wjechał w bok samochodu przewożącego młodzież. Wczoraj płakałem z krzykiem przed wizerunkiem Ducha Świętego, który jest nad ołtarzem naszego kościoła. W sercu zabici, umierający i ciężko ranni, a w tym czasie płynęły słowa kapłana: „Wspomóż nas w Swoim Miłosierdziu".
Jak wielką łaską jest modlitwa, która jest potrzebna nam, a nie tylko Stwórcy! Szczególnie, gdy jest to modlitwa serca, a nie ustna.
Na Mszy św. doznałem przemiany serca, nawet Słowo było wielkim pocieszeniem (donośnie i w przenośni)…
1. Prorok Amos (Am 6,1a.4-7) mówił o beztroskich i dufnych z tamtego czasu, że: „Leżą na łożach z kości słoniowej i wylegują się na dywanach; jedzą oni jagnięta z trzody i cielęta ze środka obory. Fałszywie śpiewają przy dźwiękach harfy i jak Dawid obmyślają sobie instrumenty do grania. Piją czaszami wino i najlepszym olejkiem się namaszczają, a nic się nie martwią upadkiem domu Józefa. Dlatego teraz ich poprowadzę na czele wygnańców, i zniknie krzykliwe grono hulaków”.
2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 146): „Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego (...) Pan przywraca wzrok ociemniałym, Pan dźwiga poniżonych, Pan kocha sprawiedliwych, Pan strzeże przybyszów. Ochrania sierotę i wdowę (…)".
3. Św. Paweł wskazał, aby (1 Tm 6,11-16), aby uciekać od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością!”
4. W Ewangelii będzie ciąg tej sprawy (Ewangelia: Łk 16,19-31), bo Pan Jezus przekaże przypowieść o żebraku i bogaczu, których los odwróci się po śmierci ciał.
Właśnie w tym dniu pisałem streszczenie artykułu o chorobach serca, zaburzeniach rytmu oraz nagłej śmierci sercowej! To nie jest przypadkowe. Z festynu za oknem popłynie tęskna melodia: „Tyle złamanych serc” ("Gang Marcela"): „Złamano już tyle serc, wspominać nawet żal, tak wiele spadło łez, lecz w nas jeszcze wciąż miłość trwa”!
Żona płakała z powodu rozłąki z synem, a przy pięknych melodiach moje serce rozrywał ból! Dodatkowo napłynęła cicha nadzieja, że syn żyje. Ja w tym czasie krzyczałem w sercu: „synku wracaj, nie bój się!" Dodając, że „właśnie Tobie, Mateczko tak powinniśmy grać i śpiewać”.
W telewizji popłyną obrazy czekających na operację serca, a wieczorem trafię na spotkanie telewizyjne z kardiochirurgiem Zbigniewem Religią. Na koniec tego dnia będzie „patrzył” Pan Jezus wskazujący na Swoje Serce w koronie cierniowej.
Teraz, gdy kończę ten zapis płyną obrazy badania serca dziecka nienarodzonego i to wewnątrz macicy! Jeszcze serca matek dzieci śmiertelnie chorych, narkomanów i płacząca starowinka, którą syn opuścił dla młodej i lubiącej alkohol niewiasty! Popłynie też obraz matki maltretowanej przez syna - pogotowie zabrało ją w skrajnym osłabieniu!
W tej intencji odmówię moją modlitwę z błaganiem Boga Ojca o zmiłowanie nad tymi osobami, a także nad nami. Z radia Maryja padnie świadectwo wiary w których młodzi chodzą po domach i głoszą chwałę Pana. Ilu żyje w ciemności i potrzebuję zmiłowania - ile jest radości z powodu przemiany serca ze staniem się nowym człowiekiem!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 31
Mgła, brzydko i zimno..."Jezu jak to wszystko jest pokazane"...ilu ginie codziennie w ciemnościach! Mamy ukazany świat widzialny oraz świat niewidzialny oraz śmierć ciał i dusz. Napłynęło samobójstwo alkoholika, męża naszej laborantki. W tym czasie na rogach spotkam palących tytoń, pijących alkohol oraz w różny sposób szkodzących sobie (kolega lekarz zażywał garściami relanium, nasza córka jest uzależniona od leku przeczyszczającego).
Przepłynęło także moje nędzne życie i święta śmierć Zbawiciela także za mnie! Cóż mi się należy? Nic! „To za moje winy zabili Ciebie, Panie Jezu!"! Serce w tym czasie śpiewało: "Ucieczko Grzesznych módl się za nami". Ja już nie mogę normalnie żyć! Ilu nie chce wrócić do Pana - marnują życie, służą panom tego świata, a ich łaska jeździ na pstrym koniu!
Na Mszy św. porannej popłyną czytania o naszym przemijaniu. Prorok Kohelet (Koh 11,9-12,8) przekaże ostrzeżenia do idących za przyjemnościami: „lecz wiedz, że z tego wszystkiego będzie cię sądził Bóg! (…) młodość jak zorza poranna szybko przemija. Pomnij jednak na Stwórcę swego w dniach swej młodości, zanim jeszcze nadejdą dni niedoli (…)”. To wciąż jest aktualne. (…) Marność nad marnościami - powiada Kohelet - wszystko marność.
Psalmista pocieszał (Ps 90,3-6.12-14.17): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką (…) tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął (…) Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał?” Natomiast w Ewangelii Zbawiciel zapowiedział, że będzie wydany w ręce ludzi.
Po świętej Hostii popłakałem się i podjechałem pod mój krzyż, a do serca wróciła informacja o strasznym wypadku młodzieży wracającej z Niemiec (12 rannych i dwóch zabitych). Piszę to, a z telewizji płynie informacja o ciężko zranionych młodych nożem i siekierą. W Warszawie szalejący Mercedesem spowodował kraksę, są ranni i zabici!
Intencję pomogła odczytać informacja w "Gazecie wyborczej" o pomyłkowym ostrzelaniu samochodu niewinnego chłopca, który został sparaliżowany z winy policji!
Dlatego z radia Maryja popłyną informacje:
- zatrucie grzybami, muchomorem sromotnikowym i piestrzenicą kasztanowatą, krowiak podwiniętym oraz muchomorem zielonym
- w czasie modlitwy będzie zderzenie czterech samochodów ze śmiertelną ofiarą
- pomyłkowe naloty USA w Iraku Gdzie w Faludży zabito 10 dzieci
- zginął w wykopie
- plan zabudowy większy od działki
- całe rzesze ginących duchowo, dlatego miałem obrazy z poranka
- prałat Jankowski - duchowny, który musi ustąpić
- jeszcze ateizująca się Belgia z powodu dobrobytu, Korea Północna i Kuba
- napłynęły osoby dzieci i starszych, którzy spożyli coś pomyłkowo: cebula storczyków zamiast normalne sprawiająca śmierć z powodu zawartej trucizny oraz wypicie żrących płynów,
- Jerzy Urban i jego frakcja bolszewicka w mojej ojczyźnie...
- pomyłki lekarzy (skarżą o wysokie odszkodowania): zlekceważenia stanów zagrażających życiu (sam nie rozpoznałem u siostry zakonnej udaru, ponieważ zmylono mnie jej upadkiem z łóżka), zawałów, ostrego brzucha, złamań, itd.!
To nie ma końca, jednak najgorsze są pomyłki duchowe...aż do śmierci wiecznej! Teraz zapisałem obrazy strasznych zniszczeń wojennych w czasie konfliktu Palestyna / Izrael. Wróci Irak, terror wojny, zabijanie nienarodzonych. Do tego ofiary wszelkich nałogów, w tym picia denaturatu oraz tytoniu (śmierć na raty)...kończący życie pod tlenem .
Ja mam wolny dzień, ale muszę biegać do WC, ponieważ niepotrzebnie pobrałem lek przeczyszczający…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 34
O 6:00 rano posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy świętej o 6:30, ale nie mogłem wejść do zatrzaśniętego garażu, ponieważ klucz zostawiłem w samochodzie. Ponieważ wstałem wcześniej poszedłem do pracy pieszo odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego…
Jakoś szło: babcie, powtórki leków, dużo starszych, których lubię oraz szukających "życia", zdrowia, często nie dostrzegających upływu czasu i trochę bałaganu…
Około 10:00 serce zalała słodycz Boża, chyba działanie Ducha Świętego. Trafiłem też na wizytę do bogatego i porażonego, a w drodze do niego odmawiałem koronkę za błagających o zmiłowanie, która później wyklarowała się na potrzebujących zmiłowania. Dzisiaj pościmy w intencji pokoju na świecie, rano wypiłem tylko kawę, a teraz tradycyjnie spożywam "zupę mleczną".
Na Mszy świętej wieczornej, Pan Jezus w Ewangelii (Łk 9,18-22) zapytał uczniów: za kogo Go uważają, a Piotr wyznaje: "Ty jesteś Mesjaszem, Synem Bożym". W zimnym kościele płakałem przy świętej Hostii w intencji tego dnia. Dodatkowo postawiłem lampkę przed Panem Jezusem Miłosiernym, mamy taki obraz w kościele, można powiedzieć że najpiękniejszy na świecie.
Cóż oznacza nasze cierpienie z powodu braku syna wobec bezmiaru nieszczęścia innych. Oto dziewczynka umierająca na niewydolność nerek, której ojciec zginął podczas dobudowywania dla niej pokoiku Teraz tańczą dzieci niepełnosprawne (cały zespół), a w moich oczach są łzy, ponieważ wcześniej czytałem artykuł o dzieciach zdrowych molestowanych przez wytrenowanego na kursach tancerza! "Jezu! Jezu!" Natomiast matka operowanego dzieciątka z powodu wady serca płacze z radości, bo będzie żyło!
Podczas zapisywania tego świadectwa z telewizji popłynął straszne obrazy zniszczeń wojennych Palestyńczyków z Izraelem. Wrócił Irak, terror, wojny, zabijanie nienarodzonych. Samochodem przejeżdżałem obok pijących alkohol w parku i sikającego na rogu pijaka. POChP - umierają bez tlenu! Smutno też, gdy donoszą o marnym końcu życia F. Sagan pisarki, która zmarła w wieku 69 lat jako ateistka, skandalistka (hazard, alkohol plus narkotyki).
Ofiara z życia Zbawiciela...dla wiekszości poszła na marne!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 33
Wspomnienie o. Pio
Od 7:00 rano popłynie praca w przychodni, a część przypadków będzie według później odczytany intencji:
- pismo do Sądu Pracy, dla pacjenta któremu zabrano rentę
- drugiemu o zmianę grupy inwalidzkiej, ponieważ dodatkowo doznał złamania podstawy czaszki
- wnuczek poprosił o pomoc w przyjęciu babci do laryngologa, a brak już numerków
- przedstawiciel firmy farmaceutycznej prosił o zapisywanie leków z jego firmy, które są dobre, ale bardzo drogie.
Nie wyszła organizowana pielgrzymka autobusowa, a ja zawołałem: "Tato! Tato! Ciebie nie trzeba szukać, bo Ty jesteś wszędzie, a szczególnie tutaj"!
Na Mszy świętej o 18:00 będzie wspomnienie świętego Ojca Pio. Z czytań popłyną słowa (Koh 1,2-11) o naszej marności, trudu pod słońcem, pokolenie przychodzi i odchodzi, „a ziemia trwa po wszystkie czasy (…) nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. „Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli (…)”.
Psalmista dodał (Ps 90,3-6.12-14.17): „tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, albo straż nocna. (…) Nasyć nas o świcie swoją łaską, abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć”. Natomiast w Ewangelii (Łk 9,7-9) Herod był zaniepokojony cudami zdziałanymi przez Jezusa.
Teraz proszę w czasie zawołania kapłana do o. Pio w intencji zaginionego syna. Popłakałem się podczas Eucharystii, a później nie mogłem opuścić świątyni Boga Ojca na ziemi! Przed wyjazdem do kościoła z włączonego radia Maryja popłyną słowa o naszych niegodnościach, ale dzwoniąca do radia nie mogła pogodzić się dlaczego mówimy tę formułę przed świętą Hostią!? Ja zawsze to mówię i to trzy razy: „nigdy nie byłem...nie jestem i nigdy nie będę godzien, abyś wszedł do serca mego, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja”!
Podjechałem pod mój krzyż, gdzie mimo zimna pięknie rosły kwiaty! Jest to zaleta ogrzewania przez znicze, które stoją pod pojemnikiem. W domu wzrok zatrzymała uśmiechnięta twarz o. Pio (duże zdjęcie), a w serce pojawiły się błyski...tuż przed snem.
APeeL
- 22.09.2004(ś) ZA ZAGROŻONYCH…
- 21.09.2004(w) ZA TRWAJĄCYCH W ROZPACZY PO UTRACIE BLISKICH...
- 20.09.2004(p) ZA MORDOWANE SŁUGI ZBAWICIELA...
- 19.09.2004(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH OPIEKI BOGA OJCA…
- 18.09.2004(s) ZA WZYWAJĄCYCH PANA...
- 17.09.2004(pt) ZA OFIARY SOWIECKIEGO BESTIALSTWA...
- 16.09.2004(c) ZA OFIARY KATAKLIZMÓW
- 15.09.2004(ś) ZA MATKI PRZESZYTE BÓLAMI...
- 14.09.2004(w) ZA PADAJĄCYCH POD SWOIM KRZYŻEM…
- 13.09.2004(p) ZA LUDZI FAŁSZYWYCH