Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

29.08.2004(n) ZA PRAGNĄCYCH ZJEDNANIA Z BOGIEM OJCEM...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 sierpień 2004
Odsłon: 126

Męczeństwo św. Jana Chrzciciela

     Wrócił wczorajszy dzień i będzie trwał jeszcze dzisiaj - ze wspomnieniem św.  Augustyna, którego życie jest mi bliskie, bo z grzesznika (hulaki) został świętym! Jego i moją łaskę wymodliły osoby najbliższe, a u mnie dodatkowo pacjentki…

     Po odczycie intencji modlitewnej wszystko stanie się jasne…

- mój płacz podczas czytania zapisków z 13.08.2004

- wręczenie przez żonę książeczki św. Jehowy (błędna sekta), gdzie był piękne słowa o tych, którzy szczerze pragną żyć pod panowaniem Najświętszego Taty oraz są prawdziwymi Jego czcicielami! Jest to droga do ocalenia...

- wróciło moje poczucie, że nikogo nie należy nazywać ojcem, ponieważ jest nim Stwórca naszych dusz!

     Na ten czas Szatan podsuwał Mszę św. o 10.15 w Lewiczynie, gdzie ostatecznie nawróciłem się (Sakrament Pojednania), ale to jego „dobro”, ponieważ miałem trafić do naszego kościoła o 12.15, gdzie będą pięknie śpiewały dziewczęta z gitarami o Miłości Boga Ojca. Nie jest nasza miłość do tych, których kochamy, ale wszechogarniająca ze szczególnym zatroskaniem o najgorszych. To jest niezrozumiałe dla ludzi normalnych, ale zważ, że pierwszym świętym był łotr nawrócony tuż przed śmiercią!

     Od Ołtarza świętego popłyną…

1. Słowa proroka Syracha (Syr 3,17-18.20.28-29): „O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. (…) Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie”.

2. Psalmista wołał (Ps 68,4-7.10-11): „Sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem, i rozkoszują radością. (…) Ojcem sierot i wdów opiekunem jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
3. Św. Paweł zalecił (Hbr 12,18-19.22-24a), że nie poszliśmy za mocami ziemskimi, ale przystąpiliśmy „do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego (…) do Boga (…) do Pośrednika Nowego Testamentu - Jezusa.

4. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 14,1.7-14) został zaproszony na ucztę do przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek. Tam zalecił, aby po zaproszeniu nie zajmować pierwszego miejsca. „Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.

     Wieczorem wyszedłem odmówić moją modlitwę przebłagalną w intencji tego dnia. Jak przekazać ci ból rozłąki z Bogiem Ojcem oraz pragnienie zjednania ze Stwórcą? Właśnie samolot zrobił smugę do nieba, dodatkowo „świecił” księżyc w pełni.

     Pragniesz zjednania z Bogiem Ojcem, a to wszystko będzie potwierdzone w poniedziałek: wizyta u pacjenta mającego kości zespolone metalem, suka szukała zabrane pieski, które oddadzą wieczorem, wnuczkowi zreperowałem rowerek, który wymagał spawania.

     Dzisiaj zmarł kapłan (60 lat), który wcześniej posługiwał w naszej parafii. Nie chciał leczyć cukrzycy i wpadł w śpiączkę! Nie wolno tak postępować, bo jest to samobójstwo na raty...

                                                                                                                                 APeeL

28.08.2004(s) ZA SPRAGNIONYCH CIEBIE, BOŻE OJCZE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 sierpień 2004
Odsłon: 128

Świętego Augustyna

     Żona wróciła wczoraj wieczorem całkiem zmarnowana. Dzisiejsza Msza święta poranna będzie dotyczyła czwartku ze wspomnieniem Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Nie mogłem być w kościele ze względu na dyżur w pogotowiu (Msze jak w święta).

       Przed wyjściem zauważyłem uśmiechnięte św. Oczy Zbawiciela z Całunu, nawet pytałem o to żonę. Może to podziękowanie za decyzję z serca, aby tak uczynić? Po drodze do kościoła podlałem kwiaty pod krzyżem i zapaliłem lampkę.

      Później o g. 17:30 posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy świętej o 18:00, ponieważ jest to wspomnienie św. Augustyna, który jest mi bardzo bliski, ponieważ prowadził  życie podobne do mojego, a teraz jest świętym! Po krótkim wahaniu wszedłem do kościoła, a kapłan właśnie mówił o świętej Monice – matce świętego Augustyna, która wymodliła jego świętość!

      W Słowie płynącym od Ołtarza świętego

1. Św. Paweł wskaże (1 Kor 1,26-31): „Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone (…)”.

2. Psalmista wołał (Ps 33,12-13.18-21): „Szczęśliwy naród wybrany przez Pana”, a tak jest właśnie z nasza ojczyzną, która zastąpiła Izrael.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mt 25,14-30) będzie mowa o otrzymanych talentach i odpowiednim powołaniu, które mamy rozwijać, przynosić owoc. Jaka nagrodę otrzymałbym nie zapisując moich nadprzyrodzonych przeżyć, które mogą przebudzić kogoś w RPA lub Izraelu, albo w USA, gdzie bożkiem jest dolar.

    Eucharystia sprawiła moją przemianę, tak chciałbym zostać tutaj i ulecieć zaświaty. Łzy zalały oczy, ponieważ św. Augustyn stwierdził, że nasza dusza nie uzyska pokoju bez połączenia ze Stwórcą! Ja to wiem. Nawet wcześniej grałem na akordeonie: "O! Panie! Szukam Cię i wciąż mi Ciebie brak”! Serce zalewała miłość z krzykiem: "duszę moją weź, serce moje weź". Z płaczem powtarzałem: „Tato! Tato! Tatusiu!” Nikogo nie nazywaj ojcem, bo mamy tylko jednego...Ojca Prawdziwego!

      Wszystko jest niczym oprócz miłowania Boga Ojca i ludzi. Ludzie nastawieni są na świat naturalny, nie wiedzą do czego mają dążyć w tym życiu! Dlatego to granie z serca na akordeonie i ze łzami w oczach. Jak przekazać ci pragnienie Boga Ojca. Właśnie samolot zrobił smugę do nieba...widać także księżyc w pełni!

      Siedziałem później w nocy, a w śnie dawałem dobrą radę pewnej liczbie ludzi. Pomagałem jak w realu: tej pismo do sądu, a tej skierowanie do szpitala z transportem oraz wniosek na rehabilitacje i wózek inwalidzki.

      Trafię przy tym na film o świętym Augustynie (TVP 3), którego nie było w programie ateistycznej telewizji. Tam padną słowa: „Serce ludzkie jest niespokojne dokąd nie spocznie w Boga (…) Ten, który cię stworzył - bez ciebie - nie zbawi cię”.

                                                                                                                                             APeeL

 

27.08.2004(pt) ZA ZOSTAWIANYCH SAMYM SOBIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 sierpień 2004
Odsłon: 126

       Po dyżurze w pogotowiu wcześniej jestem w przychodni (jeden budynek). Dzisiaj trwa posiedzenie Sejmu RP, a to dla mnie - jako wroga ludu – jest dodatkowa udręka.

     Jakoś szło, nawet nie było nawału, ale zeszło do 15:00 (8,5 godziny)! Jak ja to wytrzymuję – przy mojej wadzie serca! Cały czas słuchałem relacji z kłótniami, ponieważ czerwonym nadal odbija, bo są za refundację na antykoncepcję, a nie ma pieniędzy na leczenie chorych!

     Prawie padałem, a właśnie przybyła znajoma z wieloma sprawami z powodu nagłego udaru u męża (jeszcze niedawno szefowa urzędu skarbowego). Zobacz naszą marność, a takie schorzenie uniemożliwia pełne uczestnictwo w Mszach świętych na które zapraszam kogo mogę.

     Padłem zmęczony dyżurem oraz dzisiejszym nawałem pacjentów, ale zostałem obudzony na czas Mszy św. wieczornej. Na tablicy przed kościołem będzie informacja o klonowaniu ludzi (In vitro) oraz narządów i tkanek. Nie wolno tego czynić, ponieważ jest to zabijanie! Popłyną czytania...

1. Św. Paweł powie (1 Kor 1,17-25) o swojej misji: głoszeniu Ewangelii z podkreśleniem, że krzyż „jest dla tych, co idą na zatracenie”. Na nic tutaj mądrość mędrców i przebiegłość przebiegłych. „Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? (…) My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan (…)”.

2. Psalmista wołał z radością (Ps 33,1-2.4-5.10-11): „Pełna jest ziemia łaskawości Pana (…) Sławcie Pana na cytrze, grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach”.

3. Pan Jezus w Ewangelii tłumaczył obrazowo czym jest Królestwo Boże i jak się tam dostać? Wskazał na roztropne panny, które czekają na przybycie pana młodego.

     Pięknie śpiewała organistka, a ja płakałem podczas podchodzenie do Komunii św. która pękła na pół, a to znak, że współcierpimy razem z Panem Jezusem („My”). Czekałem na żonę która pojechała szukać syna w Warszawie, ale cóż może sama? W niepokoju był ze mną wizerunek MB Częstochowskiej.

    Intencję odczytam dopiero następnego dnia o 15:00, a wszystko stanie się jasne…

- protestowałem na poprawianie grafiku dyżurów bez zawiadamiania

- syn opuścił (?) nas jako rodziców, swoją żonę i synka, ale prawdopodobnie został zamordowany

- wzrok zatrzymały wycięte przed oknem topole

- bezdomne psy, w tym suczka z małymi przy bloku

- w telewizji z pogardą wypowiadał się człowiek z „Playboy’a”...o kobiecie bez piersi

- w „Super Expressie donoszą o dwuletnim chłopczyku, który przebywa w szpitalu od urodzenia (2 lata)...jest chory na karłowatość

- Jan Paweł II nie przyjęty w Rosji…

       W intencji popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego z ofiarowaniem mojego ciężkiego dnia pracy (od 6:30 do 15:15) i  Msza św. z Eucharystią. Jak nigdy oglądałem film „Czas Cyganów” o ojcu, który odrzucił swojego syna, a ten później uczynił to samo!

     To ostatecznie potwierdza intencję tego dnia, a ja jestem przykładem tego, bo rzucono oskarżenie i zostawiono mnie na pastwę losu. Dodatkowo - po kilku latach - zostanę uznany za chorego psychiczne z powodu otrzymanej łaski wiary...

                                                                                                                                                 APeeL

 

 

 

 

26.08.2004(c) ZA NIECHĘTNYCH MB CZĘSTOCHOWSKIEJ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 sierpień 2004
Odsłon: 123

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

      Zapomnieliśmy z żoną, że dzisiaj jest święto (inne godziny Mszy św.), a to sprawiło, że spokojnie spożyliśmy śniadanie. Spokojnie pojechałem do przychodni, gdzie nie było pacjentów. To pułapka szatańska, która zaczęła się od tej pomyłki...nawet przybył pacjent o takim nazwisku, co jest jednym ze znaków ostrzegawczych.

     Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, udało się wyrwać o 13:20 na obiad i chwilkę przespać. O dyżurze przypomniała dyspozytorka, bo ostatnio nie zgłosił się lekarz, a każdy może powiedzieć, że zapomniał! Nie wolno w takim wypadku zejść z dyżuru.

      Ja w tym czasie zraniłem się w palec i nie mam kluczy do gabinetu lekarskiego, które zostawiłem w samochodzie. To typowe diabelstwo, które zacznie się w pełni i będzie trwało od 16:00 do 24:00...

- ostry zawał serca

- ostry brzuch przeoczony przez pogotowie i na wizycie lekarza rejonowego

- „normalne” bóle brzucha, złamanie nogi oraz napad choroby Menier’ea…

     Jest to przewlekłe schorzenie ucha wewnętrznego, które powoduje napadowe zawroty głowy, szumy uszne, uczucie pełności w uchu i postępujące zaburzenia słuchu. Jest to spowodowane nagromadzeniem się nadmiaru płynu (endolimfy) w błędniku, co prowadzi do wzrostu ciśnienia i uszkodzenia narządu słuchu i równowagi…

      Trzy razy jechałem do odległego szpitala w  umęczeniu z posiłkiem w karetce. Cały czas towarzyszyły mi figury i obrazy Matki Zbawiciela! W tym czasie popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego oraz moja modlitwa przebłagalna. Od północy do rana będzie spokój...sam zobacz!

     Za ten dzień będę jutro na Mszy świętej, a w ławce kościelnej znajdę wielki wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej z artykułem „Święty obraz”. Nazwa „Jasna Góra” jest w dokumencie z 1388 roku.

Największym skarbem jest Cudowny Wizerunek Matki Boskiej, wg tradycji namalowany przez św. Łukasza Ewangelistę na drzewie, a drugi okrężną drogą trafił na Ruś skąd zabrał go książę Władysław Opolczyk i przekazał pod opiekę Pauliną w Częstochowie.

     Dalej trwały różne zdarzenia…

1. Banda rabusiów międzynarodowych z Kaplicy Matki Bożej skradła kosztowności, pocięła twarz Madonny i rzuciła go na ziemię, łamiąc na trzy części. Restauracji dokonano na dworze króla Władysława Jagiełły w Krakowie.

2. Podczas „potopu Szwedzkiego” od 18 listopada 1655 roku [rzez 40 dni i zakończyło się zwycięstwem rycerzy Maryi. Wdzięczny król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 roku w uroczystym ślubowaniu w katedrze lwowskiej oddał nasza ojczyznę pod opiekę Maki Boskiej, obierając Ją za patronkę i Królową Państwa.

3. W 1717 roku – po zezwoleniu papieża Klemensa XI – odbyła się koronacja z udziałem 200 tysięcy wiernych.

4. Na zakończenie tego kultu przedstawiciele kolorowej zarazy - umaili obraz symbolem swojej dewiacji - niepełną tęczą. Cóż w tym złego? A cóż jest złego, że teraz, gdy przepisuję to świadectwo wiary w telewizji trwa demoniczny szał...poganie już obchodzą Boże Narodzenie.

5. Natomiast ich kaznodzieja Robert Biedroń po latach trafi do Częstochowy, ale zapytany czy pójdzie na Jasną Górę odpowiedział: „Na Jasną Górę , jeśli pójdę, to gdy zostanie mi czas”. Biedak nie ma czasu, bo wciąż walczy z dyskryminacją tego środowiska…

                                                                                                                                                APeeL

 

25.08.2004(ś) WDZIĘCZNOŚĆ BOGU ZA POMOC W WYTRWANIU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 sierpień 2004
Odsłon: 128

    Wcześniej wybiegłem z pogotowia do przychodni (jeden budynek) i sam rejestrowałem pacjentów, ale jestem jeszcze na dyżurze do 7.30! Faktycznie po przyjęciu jednej pacjentki o 6.55 zerwano na dwa wyjazdy! Błyskawicznie załatwiłem w moim mieście i w pobliskiej wiosce, gdzie dziadek upadł na plecy...złamanie kręgosłupa (otrzymał transport z domu, na desce)?

     Po powrocie do przychodni praca trwała w pośpiechu do 15:00! Wszystkim dałem, to co trzeba – nawet obcych załatwiłem gratis, zwróciłem część z zapłaty za zgon. To naprawdę dwa ciężkie dni, w pośpiechu i napięciu można zrobić błąd i trafić do sądu. Po powrocie do domu padłem, a później podczas przejazdu na Mszę św. o 17:50 płakałem wołając "Tato! Tato! Tatusiu! Zmiłuj się nade mną i tym umęczonym ludem"!

     Napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca, Najświętszego Taty, ale tego nie można przekazać naszymi możliwościami. Z bólu wolałem tylko: „Ojcze! Jezu! Serce pęknie mi z bólu”. Zarazem było to dziękczynienie za wczorajsza pomoc i wytrwanie!

1. Św. Paweł powie na ten czas (2 Tes 3,6-10.16-18), że: „Kto nie chce pracować, niech też nie je! A sam Pan pokoju niech was obdarzy pokojem zawsze i na wszelki sposób! Pan niech będzie z wami wszystkimi!”

2. Psalmista będzie wołał (Ps 128,1-2.4-5): „Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał, szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie”.

3.  Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mt 23,27-32) określił wierchuszkę świątynną obłudnikami podobnymi do grobów pobielanych, bo „z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości”.

      Podczas podchodzenia do Komunii św. łzy zalewały oczy. W tym czasie kapłan śpiewał, bo nie było s. organistki: „Przyjdź Panie Jezu! Przyjdź Panie Jezu!” Ból rozrywał moje serce, a łzy strugami płynęły po twarzy.

      Nie chciało się opuścić Domu Pana na ziemi. To zarazem wynik mojej wdzięczności za wczorajszą pomoc w wytrwaniu w pracy. Przypomniał się pacjent, który chciał pocałować mnie w rękę...tak ja w tej chwilce chciałbym ucałować święte ręce Boga Ojca Prawdziwego!

                                                                                                                                                APeeL

  1. 24.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ U KRESU WYTRZYMAŁOŚCI…
  2. 23.08.2004(p) ZA OFIARY ŚLEPYCH PRZEWODNIKÓW... 
  3. 22.08.2004(n) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH ŻYCIE DLA EWANGELIZACJI...
  4. 21.08.2004(s) ZA ODDANYCH W OPIEKĘ MATCE SYNA TWEGO, OJCZE…
  5. 20.08.2004(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH ZMARTWYCHWSTANIA DUCHOWEGO...
  6. 19.08.2004(c) WDZIĘCZNY ZA NALEŻNY WYPOCZYNEK...
  7. 18.08.2004(ś) ZA MAJĄCYCH PRZESZKODY W SPEŁNIENIU PRAGNIENIA…
  8. 17.08.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY ZASTĘPUJĄ INNYCH...
  9. 16.08.2004 (p) ZA WYWOŁUJĄCYCH GNIEW BOGA OJCA...
  10. 15.08.204(n) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZANA...

Strona 1590 z 2515

  • 1585
  • 1586
  • 1587
  • 1588
  • 1589
  • 1590
  • 1591
  • 1592
  • 1593
  • 1594

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1837

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?