Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

03.06.2004(ś) ZA POBŁOGOSŁAWIONYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 czerwiec 2004
Odsłon: 109

     Właśnie znalazłem się w ciemnym kościele i to na Mszy świętej, ale będzie cisza bez palących się świec na ołtarzu. Dodatkowo kapłan próbował coś mówić, ale nie mógł! Nagle ujrzałem brzydką, szatańską japę i zerwałem się zlany potem!

     Dzisiaj w pracy będzie straszny dzień (od 7:00 do 13:40), ponieważ każdy pacjent przebywał ze skomplikowanymi sprawami…

- oto pozostawiona przez pogotowie salmonellą i to w ognisku

- babcia pobierająca insulina trzy razy na dobę, a mieszka na wsi - leczona przez ginekologa, straciła forsę na wizyty i leki (zdrowa ginekologicznie pobadaniu u nas)...to ofiara „pijawki lekarskiej”

- wydaję zwolnienia zadłużonym rolnikom,, pomagam obcej bez dokumentacji, powtórki leków, a to schodzi, bo trzeba to czynić każdego miesiąca, a chorych jest nadmiar, nękają też telefony

- na zakończenie ktoś szarpie drzwi i to bez pukania! „Panie zmiłuj się nade mną”...uciekłem wcześniej!

    Na Mszy św. wieczornej trwała pustka duchowa z powodu zmęczenia i złości. W dzisiejszej Ewangelii (Mk 12,28b-34) Pan Jezus wskazał na najważniejsze przykazanie: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych”.

     Całkowicie odmieniła mnie św. Hostia oraz odmawiana litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nie mogłem wyjść z Domu Pana, bo serce i duszę zalewała miłość do Zbawiciela z tęskną rozłąką. W tym smutku chciałbym wołać na cały świat i do Nieba.

     Po chwilce trafię na reklamę Ligii Polskich Rodzin z piosenką: życzymy, aby „błogosławił wam Pan Jezus”. Przypomniała się wizyta Jana Pawła II z jego słowami w czasie wizyty duszpasterskiej: „Boże błogosław Szwajcarii”. W tym czasie „Super express” pokaże kobietę, która jako dziecko otrzymała błogosławieństwo Jana Pawła II. Teraz, gdy to przepisuję (08.10.2025) z radia Maryja płynie pieśń o błogosławionych miłosiernych.

      Natomiast s. Faustyna mówi to samo, co czuję po przyjęciu Pana Jezusa w św. Hostii. Wskazuje zarazem na zalewania dusz dążących do świętości, która ustępuje po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa!

     Padają też moje słowa, że nasze serca biją dla Pana Boga...w moim wypadku do ostatniego uderzenia. Świadectwo kończy słowami: „Bądź Wola Twoja”! Wszyscy mający nasza łaskę mówią to samo na całym świecie! Sprawia to łaska Boga Ojca z działaniem Ducha Świętego.

      W/w doznania są nieprzekazywalne, a zna je każdy zawołany przez Boga Ojca i wiedzący…

                                                                                                                                        APeeL

 

 

02.06.2004(w) ZA BLISKICH ODEJŚCIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 czerwiec 2004
Odsłon: 109

      Zaczynam przepisywanie tego dnia (8 października 2025 roku), a Tomasz Mann znany od dawna dziennikarz pisze o tym, że boi się śmierci! Nie mogłem dotrzeć do komentarzy, bo chciałem napisać mu:

     "Bracie Tomaszu moment śmierci, to moment odrzucenia twojego ciała o dużej masie z duszą...nie wiem jaką w twoim wypadku, ponieważ powinna być święta! Inaczej nie trafisz do Królestwa Niebieskiego, o którym nic nie wiesz, a nawet nie wierzysz, że istnieje".

     Wychodziłem do pracy po przytuleniu żony, moje serce wołało: „Tato! Tato! Ty czekałeś tak długo na mój powrót "...łzy zalały oczy. W tym czasie w Iraku porwano naszych ludzi. Pracuję od 8:00, ale zaczynam od 7:00...tak jest każdego dni, bo nie mam swoich pacjentów, a zapłata równa dla wszystkich. Dzisiaj nie ma nawału, nawet praca szła dobrze...

- Pierwsza pacjentka jest zdruzgotana, ponieważ zabrano jej rentę, a ja nazywam to "cudownym uzdrowieniem przez lekarzy orzeczników ZUS-u!

- Następna dla kontrastu to starsza pani, bardzo bogata z nieżytem dróg oddechowych. 

- Małżeństwo oddało gospodarstwo, a teraz czekają na emerytury rolnicze z KRUS-u...jak na zbawienie.

- Trafił się kierowca, który 12 czerwca traci ważność prawa jazdy, wydałem mu odpowiednie zaświadczenie o stanie zdrowia, który jest płatne.

- Na koniec pojechałem na daleką wizytę, w polach do umierającej na nowotwór z przerzutami, całkowicie wyniszczonej. 

      W drodze do domu podjechałem do mojego kiosku, a on jest zlikwidowany. Dziwne, bo w To-To była nowa pani, która musiała skasować swój punkt i przeszła do tego!  W domu trafiłem na żonę zmęczoną sprzątaniem po reperacji zniszczonych balkonów.

     Te zdarzenia duchowe skierowały mnie na odczyt intencji: "coś ze zniszczeniem, wykończeniem, z końcem". Tak będzie faktycznie, bo przed Mszą świętą wieczorną trafią na klepsydrę zmarłego dziadka.

  Właśnie w dzisiejszej Ewangelii (Mk 12,18-27) będzie sprawa istnienia zmartwychwstania...”saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania” zagadnęli Jezusa w sprawie łączenia się małżeństw w Królestwie Bożym (to jest uregulowane w islamie, terrorysta idzie prosto do nieba z dziewicami).

     „Jezus im rzekł: Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie”.

    Po Mszy świętej będzie litania do Najświętszego Serca Zbawiciela, którego obraz zatrzymywał wzrok dwa razy. Nadal nie mogłem odczytać intencji, napłynęło słowo "kres"...czy za tych, którzy są u kresu? Jestem coraz bliżej odczytu, który sprawi modlitwę z serca, bo ustna jest nikomu niepotrzebna. Tak doszedłem do ostatecznej, pomógł w tym list Aleksandra Kwaśniewskiego o tym, że rząd odejdzie!

    Zważ jakie ludzie mają problemy, zarazem pragną coś po sobie zostawić, a całkowicie zapominają o swojej duchowości. Moje "działanie" będzie trwało wiecznie, ponieważ pomoże wielu w uzyskaniu zbawienia, bo wielką moc ma ofiarowanie za nich dzisiejszego dnia mojego życia, Mszy świętej z Eucharystią z błogosławieństwem Monstrancją i godzinnym błaganiem Boga Ojca w tej intencji!                                                                                                                                           APeeL

 

 

01.06.2004(p) ZA CIERPIĄCE DZIECI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 czerwiec 2004
Odsłon: 142

Dzień Dziecka

     Zespół przewlekłego przemęczenia z niedoborem snu wywołuje okresowy bunt ciała fizycznego. Nie chce się wstać do pracy...ciężko, ciężko, ale wolno dochodzę do siebie. Dobrze, że w przychodni nie było ludzi, wchodzono pojedynczo, ale wyjdę z trudem o 14:30!

    Jakby na znak pierwszy przybył ojciec dziecka  z porażeniem mózgowym. Pan wprost pyta: może chcesz się z nim zamienić?! Tak my nie widzimy obdarowania, a szczególnie różnymi cierpieniami, których doznaję w ramach odczytywanych intencji.

     Współcierpię z tymi za których się modlę oraz z Panem Jezusem w zrozumieniu, że Jego cierpienie obejmuje wszystkich podobnych na całym świecie! Co gorsze, większość nie chce Go, pragnie tylko zdrowia, posiadania i różnych przyjemności. Na darmo poszła Jego bolesna męka!

    Ostatnia pacjentka przybyła z bólem zęba, niby nic, ale potrzebuje leku, ewentualnie antybiotyku, bo już nigdzie nie znajdzie stomatologa.

    Dzisiaj jest nabożeństwo do Najświętszego Serca Zbawiciela z intencją za starego proboszcza.

     Św. Piotr zaleci (2 P 3,12-15a.17-18), abyśmy w oczekiwaniu na ponowne przyjście Pana Jezusa byli „bez plamy i skazy” w zbawiennej cierpliwości, przy tym „nie dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych”. To jest niewykonalne dla normalnie wierzących. Zarazem jest to wielka tajemnica, bo sami z siebie nie możemy tego uczynić!.

    Na ten moment psalmista wołał (Ps 90,1-4.10.14.16): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką (…) z pokolenia na pokolenie. (…) Nasyć nas o świcie swoją łaską, abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć”.

    W tamtych dniach wierchuszka świątynna czyhała na wpadkę Pana Jezusa, aby oskarżyć go przez okupantami rzymskimi (Ewangelia: Mk 12,13-17). Zapytali o płacenie podatków, a Pan wskazał im monetę, aby oddali to, co cesarskie...cesarzowi! 

     Msza św. miała być za dzieci, a tu chwała własna proboszcza. Zważ, że przybyło wiele matek z maluchami, które czekały umęczone od 18.00 - 19.15! Krzyk, płacz, tumult, a dodatkowo nie było błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. "Panie! Zmiłuj się nad nami"...

     W tym czasie pojawiła się klepsydra: zmarła matka czwórki dzieci. "Patrzył" św. Józef z Dzieciątkiem. Po wyjściu zacząłem odmawiać moją modlitwę…

                                                                                               APeeL

31.05.2004(p) ZA TYCH, KTÓRYCH SERCA ZALEWA WDZIĘCZNOŚĆ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 maj 2004
Odsłon: 93

Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

     Na dobrym dyżurze spałem od 1:30 do 5:45! W ten sposób wcześniej znalazłem się w przychodni i już od 6.30 przyjmowałem pacjentów do 14:45. Czas płynie błyskawicznie, bo po obiedzie, chwilce snu i wizycie u stomatologa znajdę się na Mszy św. wieczornej.

    W mojej słabości i senności prorok Sofoniasz wołał do Izraela, a ja czułem, że jest to do mnie (So 3,14-18): „Niech nie słabną twe ręce! Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz - On zbawi, uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości (..). Zabiorę od ciebie niedolę (…)”.

    Dodatkowo, gdy to przepisuję (07.10.2025) z radia Maryja siostra Faustyna mówiła o Panu Jezusie, który przychodzi do nas w Eucharystii. Dodała też, że żyje tylko dla Boga Ojca. To moje pragnienie...

     Popłyną słowa proroka Izajasza (Iz 12,2-6): „Bóg jest moim zbawieniem, będę miał ufność i bać się nie będę (…) Bo Pan jest moją mocą (…) Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia. Dajcie poznać Jego dzieła między narodami, przypominajcie, że wspaniałe jest imię Jego”.

    W Ewangelii (Łk 1, 39-56) Matka Zbawiciela odwiedzi Elżbietę w której poruszy się dzieciątko (Jan Chrzciciel)…

    Padłem na tapczan od 21.00 – 5.30. Człowiek pragnie wypoczynku, a tu sny o typie eksterioryzacji, dodatkowo zerwał mnie kaszel z powodu refluksu (pokarm ulewa się i można się zakrztusić), który po czasie sprawia zapalenie przełyku…

    Tej nocy, gdy to przepisuję (07.10.2025) miałem podobne zdarzenie...naprawdę można mieć wielki kłopot, gdy taka treść wpadnie do płuca. W krótkim czasie tracisz przytomność, a niedotlenienie mózgu sprawia, że stajesz się porażony.

                                                                                          APeeL

 

30.05.2004(n) ZA ZBOLAŁE NIEWIASTY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 maj 2004
Odsłon: 94

ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

      Dzisiaj nie mogę być na Mszy świętej, ponieważ mam dyżur w pogotowiu od 7.30. Zabrałem „Poemat Boga - Człowieka”, gdzie chciałem znaleźć opis Wniebowstąpienie Zbawiciela.

    Dobry początek, spokój, sen i kawa, a dzisiaj jest dodatkowo lekarz ambulatoryjny. W moim pragnieniu modlitwy z trudem doszedłem do odczytu intencji w której przepłynęło cierpienie żony z powodu zaginięcia syna oraz mojej matki ziemskiej i Matki Bożej...cierpiącej nawet w momencie Wniebowstąpienia Syna Bożego (rozłąka).

     Łzy zalewały oczy, a z serca wołałem do Najświętszego Taty z prośbą, aby zlitował się nad żoną i dał natchnienie synowi do powrotu. Teraz intencję potwierdziła „duchowość zdarzeń”...w tym wezwania karetki:

- matki do syna alkoholika

- żony i dzieci do męża byłego policjanta, który nie trzeźwieje od dwóch tygodni

- będzie też transport chorej kobiety która martwi się o syna

- w szpitalu spotkam matkę przytulającą chore dzieciątko, które musi zostać w szpitalu.

- piszę to, a z telewizji płynie informacja o porwanych Polakach w Iraku, a w sercu jestem z ich bliskimi!

- dalej trwa sprawa porwania i zamordowania syna Olewnika

- babcia jest zaniepokojona chorobą dziadka

- napadnięci bracia, ciężko ranni i ich matka…

- tuż przed północą w szpitalu w szpitalu natknąłem się na pismo ze zdjęciem rannego chłopca w Iraku.

     Z przerwami płynęła moja modlitwa przebłagalna, a tym czasie przepływał cały świat...szczególnie miejsca okrutnych wojen z losem Palestyńczyków oraz Irakijczyków. Do tego problemy niewiast w naszej ojczyźnie, gdzie wiele rodzin żyje w biedzie i nie możliwości leczenia dzieci oraz osób w różny sposób uzależnionych…

                                                                                         APeeL

  1. 29.05.2004(s) ZA CIERPIĄCYCH Z MIŁOŚCI...
  2. 28.05.2004(pt) ZA UMĘCZONYCH NADMIAREM PRACY
  3. 27.05.2004(c) ZA BĘDĄCYCH W NAGŁYM ZAGROŻENIU…
  4. 26.05.2004(ś) WDZIĘCZNY ZA POMOC NAJŚWIĘTSZEGO TATY
  5. 25.05.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W BOLESNYM ROZSTANIU…
  6. 24.05.2004(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MOGĄ WRÓCIĆ DO DOMU
  7. 23.05.2004(n) ZA TYCH, KTÓRZY DAWALI I DAJĄ ŚWIADECTWO O DZIAŁALNOŚCI ZBAWICIELA
  8. 22.05.2004(s) ZA PRZEJĘTYCH LOSEM BLISKICH
  9. 21.05.2004(pt) ZA SKRZYWDZONYCH
  10. 20.05.2004(c) ZA OFIARY POMYŁEK…

Strona 1591 z 2483

  • 1586
  • 1587
  • 1588
  • 1589
  • 1590
  • 1591
  • 1592
  • 1593
  • 1594
  • 1595

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1621

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?