- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 563
Wychodzę na poranne nabożeństwo, a oczy zalewają łzy. To łzy wdzięczności za bezmiar łask. Za cmentarzem wzrok zatrzymała zdewastowana kapliczka, gdzie po zbiciu szyby skradziono figurkę św. Floriana, którą ufundowali strażacy.
To patron mojego kościoła, gdzie byłem ochrzczony (miasto rodzinne). Ból ścisnął serce, a łzy zalały oczy. To powtórzy się w czasie pisania. Poprosiłem św. Floriana o ochronę mojego posiadania od ognia oraz przetrwanie zapisków, aby spełniły swoje zadanie, bo ktoś kiedyś porówna swoje doznania z moimi.
Z duszy wyrywa się wołanie wynagradzające tę przykrość Panu Jezusowi: „Panie! Przyjmij wszystkie kwiaty świata! Oddaję Ci wszystko, co posiadam! Oddaję Ci wszystko bliskie mojemu sercu", a właśnie przebiega mój uliczny piesek.
Przed wyjazdem miałem w ręku reklamę albumu ze św. Piotrem oraz wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego. To nieprzypadkowe, bo św. Piotr 3 x zaparł się Pana Jezusa i miał to wybaczone! Pan ukazuje naszą nędzę i Swoje Miłosierdzie.
Podczas wchodzenia do kościoła płynęła pieśń: „dla nas Mu włócznią boleść zadana”. Kapłan mówił o kłamcach czyli tych, którzy „nie grzeszą”, a wówczas kłamcą jest Bóg.
Przypomniała się pacjentka, która pokłóciła się z kapłanem, bo stwierdziła, że nie ma grzechu! Prosiłem ją, aby zawołała do Pana o pomoc...ukazanie jej grzeszności! Jak przekazać stan mojego serca i duszy? Jakim językiem i obrazem to wyrazić?
Jak przekazać Światło Boga-Ojca (łaskę), bo na co spojrzę widzę cuda. To sekundowe błyski Ducha Świętego. W tym bólu widzę miłosierną miłość Boga Ojca. Dlatego moje łzy i pragnienie wynagradzania Bogu za grzechy innych. Pomnóż mój ból przez miliardy, a ujrzysz cierpienie Serca Boga Ojca.
Święta Hostia pękła na pół. Popłakałem się. Wróciły obrazy: Afganistanu z zamachami terrorystycznymi oraz Czeczeni ze straszliwymi zniszczeniami. Właśnie dzisiaj USA uderzają na Irak! Płynie litania do Serca Pana Jezusa, a ja wołam za tych, którzy Je ranią.
Dzisiaj był spokojny dzień w pracy od 7.00 – 18.00! Pomagam, daję to, co każdemu się należy i pocieszam. Z radia popłynie informacja o mordercy, który zabił niemowlę, a matkę zgwałcił. „Super Express” donosi o kapłanie współżyjącym z nastolatkiem...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 566
Nie wiedziałem, że czeka mnie ciężki dzień w pracy (od 7.00 – 14.30) z naporem chorych, kłótniami i nagłymi wpadaniami do gabinetu. To gehenna na granicy śmierci...
W telewizji przesuną się zdarzenia:
- wieś przyszła z pomocą pogorzelcom
- ratowano dziecko, które utknęło w 4-metrowej rurze
- podobna sytuacja była z mechanikiem samochodowym
- gaszenie palących się torfowisk w ZSRR
- przepływają ratownicy, a później spotkam sanitarkę.
Na Mszy Św. nie miałem przeżyć duchowych, ale ciało fizyczne powaliła Eucharystia. To moja codzienna pomoc od Pana Jezusa. Jego ciało duchowe łączy się z moją duszą dając moc do przetrwania na tym zesłaniu.
Z powodu wady serca sądziłem, że jest to już czas zakończenia mojego życia...tym bardziej, że pojawiły się zaburzenia rytmu serca. W modlitwie poprosiłem Pana Jezusa oraz św. Łukasza o pomoc. Nie spodziewałem się, że w naszej przychodni pojawi się pani doktór kardiolog, która zapisze mi lek z natchnienia Boga Ojca.
Żyję dotychczas (25.09.2019), a Ty dzięki temu czytasz moje precedensowe przeżycia z "tu i teraz", bo wszyscy święci pisali do "szuflady". Nic nie szukaj, bo wszystko jest prawdziwe w naszej wierze, a naszemu Tacie sprawisz wielką radość, gdy zawołasz.
Możesz powołać się na "tentego", a zobaczysz, co się stanie. Tata da Ci znak jako niemowlakowi duchowemu...całkiem odmienny od mojej łaski (wyćwiczyłem się w odczytywaniu "mowy Nieba"). Pamiętaj, że "robiąc krok" idź do Pana Jezusa.
W ręku znalazła się „Niedziela”, gdzie był wywiad z Markiem Kotańskim; ”Byłem głodny i w potrzebie” oraz art. o działalności charytatywnej. Jeszcze matka Teresa z Kalkuty oraz Objawienia Maryjne, które są znakiem nadchodzącej Apokalipsy, a nawet już trwającej. Napłynęła też osoba kapłana Ignacego Skorupki (27 lat) symbolu Bitwy Warszawskiej...podnoszącego na duchu naszych żołnierzy!
Podziękowałem za ten dzień z przeproszeniem za różne grzechy...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 586
Zaczynam zapis tej intencji sprzed lat, a w telewizji płynie relacja o otrzymaniu wsparcia na wybudowanie pomnika przed Belwederem w postaci 96 słupów świetlnych („pomnik światła”), bo wczoraj uzyskano odpowiednią ilość podpisów. Przed chwilką szukałem reprezentującego mnie działacza samorządu lekarskiego, ale jesteśmy sierotami (nie mamy).
Dzisiaj, gdy to edytuję (30.09.2019) jest już taki, "etatowy"...i to sam dyrektor sanepidu. Zmieszano władzę z samorządem! Teraz nie ma też kłopotu, bo można zgłaszać samego siebie, a wybory odbywają przez takich właśnie dyrektorów ("samych swoich").
Wróćmy do tamtego czasu. Po dobrej nocy, a sprawiła to modlitwa żony i moja prośba, że odrobię ten dyżur innego dnia. Po zebraniu się i posprzątaniu był wyjazd do ciężko chorego, którego przekazałem "R-ce".
W drodze do Domu Pana wielu osób stało na ulicach, kupowało, rozmawiało i zajmowało się niczym…nie obchodzi ich zbawienie. Mam odczucie, że właśnie ja za nich odpowiadam, bo to zadanie dla pomocnika Dobrego Pasterza. Nie pojmiesz tego bez Światła Bożego, a dla mądrych tego świata i uczonych w pisaniu to głupstwa.
Siostra właśnie śpiewała „Panie umocnij wiarę naszą”, a do kościoła weszła sąsiadka, która ucałowała zakrytą figurę Pana Jezusa na krzyżu, a później kłaniała się w wielkim uniżeniu. Łzy zakręciły się w oczach i jak nigdy - w czasie konsekracji - padłem na dwa kolana.
W ramach tej intencji wesprę duchowo także Ciebie. Spróbuj swoje myśli skierować do świata nadprzyrodzonego…zawołaj w potrzebie porady, pracy naukowej, jakiejkolwiek decyzji. Zawołaj normalnie, swoimi słowami, a sprawisz wielką radość Bogu.
Ja nie piszę tego z książek, ale z własnego doświadczenia! Poproś; św. Józefa + Ducha Świętego + Św. Michała Archanioła lub Boga Samego. W ciężkiej sytuacji otrzymasz moc do pracy, prowadzenie duchowe oraz ochronę przed sztuczkami szatana. Będziesz wiedział i przekażesz to innym...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 559
Dzisiaj są imieniny żony. Idę na Mszę św. o 6.30. Mam pragnienie przyjęcia św. Hostii w jej intencji, ale w stanie czystym. Trafiłem na kapłana, a łzy zalały oczy. Podziękowałem za dobrą żonę, kupiłem słodycze, a później pomodlę się za nią...
Szykuję się na dyżur, a syn czyta żonie swoją pracę o turystyce w okresie działania terrorystów. Poprosiłem o ochronę na dyżurze. Podczas zmiany dyżurantów strasznie przeklinał kolega opuszczający „Rkę”, a drugi zionął alkoholem.
Parno, gorąco, ale dyżur jest spokojny. Kolka nerkowa oraz wyjazd do zwłok powieszonego. Nie można się zdrzemnąć, bo wpadają roje much, a chirurg strasznie trzaska drzwiami (gabinet za ścianą).
W ręku mam art. o luteranach, którzy wrócili do naszego kościoła, a „Gazeta wyborcza” pisze po swojemu o przestępcy, że „Bóg mu pozwolił”...
Matka Boża Pokoju zaleca, aby prosić o łaskę wiary. Wzrok zatrzymał Pan Jezus na drodze krzyżowej padający pod krzyżem. Z serca wyrwało się wołanie:
- Chryste bądź ze mną, we mnie, za mną i przede mną
- Bądź w sercu tego, który myśli o mnie
- Bądź w oczach tego, który patrzy na mnie
- Bądź w uszach tego, który słucha mnie
- Bądź w ustach tego, który mówi do mnie...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 593
Zerwał mnie straszący sen, bo Jerzy Urban ma zebrać "prawdę" o mnie i wszystko opisać. Po przebudzeniu o 6.40 człowiek przypomina stary samochód, który nie chce zapalić i szarpie przy ruszaniu. Nie ma we mnie człowieka duchowego...sama materia (ciało).
Przepływają obrazy z mojego nędznego życia za które przepraszam Boga Ojca. Wstydzę się, nie mogę otworzyć oczu, bo mam zamiar podjechać pod krzyż i podlać kwiaty.
W drodze do pracy przejeżdżałem obok zabitego psa i wpadłem na wystający hydrant...trwał słuszny niepokój i lęk. Dzisiaj rejestratorka nie ma humoru. Na dobry początek mam już trzy wizyty, które okażą się niepotrzebne, bo jedna z chorych była przestraszona, druga potrzebowała tylko zwolnienia (angina), a do trzeciej...wezwanie złośliwie zalecił kolega, który był przede mną.
Ludzie wpadają, kłócą się, dzwonią i proszą do chorych. To coś strasznego, ale wytrwałem;
- pierwsza pacjentka ma zepsuty rozrusznik serca, który trzeba skontrolować, bo pojawiają się napady migotania przedsionków
- wyrwałem się, aby sprawdzić czy mam uszkodzony samochód, a wpadałem na panią, która wetknęła mi pieniądze za podbicie książeczki zdrowia. Później podczas płacenia w maglu będę żałował, że przyjąłem tę nienależną zapłatę. Nawet na działce nie znalazłem ukojenia, bo atakowały komary...
Nagle stwierdzam, że zepsuł się zegarek! Zważ jak Bóg pokazuje nasze ograniczenie (drugi dar oprócz wolnej woli, ale nie wiadomo jak duży). Zamyśliłem się nad moją nędzą; czym różni się moja od innych. Ja wiem, że jestem nędznikiem, a to oznacza wyższą odpowiedzialność.
Nędza dotyczy wszystkich...oto żona oddała kwiaty, a liczyła, że otrzyma nowe na imieniny...wszystko co stare daje się Jezusowi. Stąd brzydkie krzyże i figury, najgorsze są słoiki na kwiaty. Obok krzyża przy cmentarzu sprzedają lampki, ale nigdy najmniejszej nie zapalą! Napłynął też obraz mojego krzyża z dyżurującymi naprzeciwko prostytutkami.
Trafiłem na Mszę św. imieninową proboszcza. Trochę głupio, bo śpiewał chór, składano dary jak Bogu w dawnych czasach, kwiaty i życzenia. Rozterka w moimi sercu, bo to trochę chwały własnej śmiertelnika. Zacząłem moje modlitwy z przepraszaniem Boga Ojca;
- za moje przepełnienie zmysłowością
- chciwość z przyjmowaniem nienależnych darów
- łamanie przepisów drogowych
- niepotrzebne gadanie, radzenie i uleganie złym pomysłom...
Jakże Pan potrafi pokazać nasze zepsucie i nasza nędzę...
APeeL
- 01.09.2002(n) ZA OFIARY AGRESJI NA OJCZYZNĘ I ZA DUSZE TAKICH
- 31.08.2002(s) ZA TYCH, KTÓRYM KRZYŻUJĄ SIĘ PLANY
- 30.08.2002(pt) WDZIĘCZNY ZA URATOWANIE
- 29.08.2002(c) ZA OFIARY DOBROCI SERCA
- 28.08.2002(ś) ZA MAJĄCYCH JAKIEŚ PRAGNIENIA
- 27.08.2002(w) TYLE LAT ŻYŁEM JAK POGANIN
- 26.08.2002(p) ZA PONIŻONYCH
- 25.08.2002(n) ZA ZAZNAJĄCYCH MIŁOSIERDZIA BOGA
- 24.08.2002(s) ZA BLISKICH NAJŚWIĘTSZEMU SERCU BOGA
- 23.08.2002(pt) ZA PRAGNĄCYCH JEZUSA PONAD WSZYSTKO