Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

05.09.2017(w) ZA DĄŻĄCYCH DO ZAGŁADY ŚWIATA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 wrzesień 2017
Odsłon: 1392

   Każdy z pragnących ujrzeć bój duchowy, który toczy się nad nami musi spojrzeć na świat od Boga Ojca. Przeczytaj intencję z 18.08.2017 ZA MĘCZENNIKÓW DIABŁA, gdzie jest opisany bój pomiędzy Państwem Szatańskim i Królestwem Bożym.

    98% ludzkości żyje dla życia i nie ma świadomości posiadania duszy oraz istnienia Boga Ojca i Przeciwnika, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji. Wielu nie wie, że to, co czynią jest dyktowane przez niego.

   Wspinając się po drabinie dojdziesz do przywódców: bożka Kima i jego protektorów, tow. Putina, któremu marzą się czasy Czerwonego Smoka, który panował w Rosji, rządzących UE bez krzyża oraz do tajnych przywódców Państwa Szatańskiego. Trwa już III Wojna Światowa z wiarą w Boga Objawionego i krzyżem Pana Jezusa.

   Z włączonej telewizji popłynie informacja o Kim Dzong Unie (ur. 1984)...popłakałem się ("dar łez”), a serce ścisnął ból, bo ujrzałem syna ciemności, figuranta wystawionego do podpalenia świata.

   Pan Jezus mówi o takich: << Wokół nich krąży zły, ale oni nie są w stanie tego dostrzec. To jest duchowa ciemność, o wiele gorsza od ślepoty fizycznej, bo ślepiec wie, że jest ślepy, a ślepi na duchu często nie zdają sobie sprawy ze swojego stanu.>>*

   Przez całą noc padało...dobrze, że mam samochód za który dziękowałem w drodze na spotkanie z Panem Jezusem. Od Ołtarza św. popłyną słowa Apostoła Pawła (1 Tes 5,1-6 9-11), że „dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy /../ będą mówić: <<Pokój i bezpieczeństwo>> a zagłada przyjdzie na na synów mocy i ciemności - jak bóle na brzemienną - i nie umkną!

   Psalmista wołał to o czym wiem (Ps 26/27), że Pan jest obrońcą mojego życia...kogo mogę się lękać i przed kim czuć trwogę? Natomiast Pan Jezus nauczał w synagodze w Kafarnaum (Łk 4. 31-37) i uzdrowił opętanego, który krzyczał od demona, że przyszedł, aby ich zgubić...złośliwie ujawnił kim jest Jezus Nazarejczyk. <<Wiem, kto jesteś: Święty Boga>>

   Po Eucharystii duszę zalała radość i pokój Boży, a po przybyciu do domu w ręku znalazły się „Modlitwy wielkich Rosjan” z tytułem „Panie! Imię Twoje Pokój...”. W tym czasie z radia Maryja popłyną słowa psalmu: „Nie bójcie się Ja Jestem z wami”...

   Wampiryczny tyg. Faktycznie (36/2017 7-13 września) ogłasza na pierwszej stronie: Islamiści idą po Franciszka. Nie mogą ścierpieć wiary w Boga Objawionego i Prawdy. Nie widzieli nic zdrożnego, gdy czczono ludobójców Lenina i Stalina, a nawet Felka Dzierżyńskiego, który ma wrócić na Plac Czerwony.

   Taki szmatławiec plujący na naszą wiarę i ojczyznę nie powinien istnieć. Powinni założyć sobie gazetkę w więzieniu. Podobnie postępował Janusz Palikot, którego zapytałem proroczo: czy znalazł już dla siebie odpowiednią celę więzienną. Właśnie powołano komisję śledczą dla takich (sprawdzał spirytus bez akcyzy, zapomniał wpisać do zeznania podatkowego samolot).

   Także TVN 24 lubują się w epatowaniu nas strzelającymi do ludzi, którzy mają zasłonięte twarze i obowiązkowego papierosa w ustach...zjednani w zmowie przeciwko innym. Bezbożnicy żyjący horrorami z udziałem hybryd ludzkich tracą kontakt z rzeczywistością i czekają na te wydarzenia. W tym czasie zapominają o posiadaniu duszy, której nie ma małpa i świnia oraz o tym, że nie ma śmierci.

   Szydzą z Prawdy naszej wiary, a mając rozum wierzą, że wszystko jest wynikiem wielkiego wybuchu. Sukcesy Szatana widzimy w mass-mediach, gdzie jest pokazywane współdziałanie jego sług: barbarzyńców, mafiosów i terrorystów.

   Ludzkość jest otumaniona przez Bestię i uważa, że postępuje wg woli własnej. Niewierzący nawet nie wiedzą, że wolna wola to jedyna ich własność (oprócz czasu o nieznanej długości)...dar Boga, który mamy oddać, bo inaczej nie wrócimy do Królestwa Niebieskiego.

   Niektórzy przygotowują się do Apokalipsy (preppersi), ale nic nie robią dla swojej duszy! Zobacz głupotę takich, bo chcą przeżyć np. 3 miesiące w świecie, gdzie nic nie ma! Na www.fakt.pl był art. „Grozi nam koniec świata?” Dałem tam komentarz:

    <<Ludzie czekają na koniec świata, Doda miała budować schron, a stwierdziła, że Biblię napisał pijany i naćpany...nie wie biedaczka, że ma duszę, Koniec życia ciała fizycznego (prochu) oznacza początek naszego życia wiecznego (z larwy wylatuje piękny motyl). To jest tak proste, że nie pojmie się naszym rozumem, który jest głupstwem dla Boga >>.

  Świat idzie ku zagładzie, a niektórzy nawet są ciekawi jak będzie wyglądał atak rakiety balistycznej...zarazem złorzeczą się, gdy zabraknie im wody w kranie. Na ten moment Bóg Ojciec mówi:**

    << Wzywam was, jako Naród do modlitwy i wzmożonej ofiary. /../ W krótkim czasie rozpocznie się rzeź w wielu miejscach na ziemi, zwłaszcza w Europie zachodniej. Armie rozpoczną boje, lecz będą ich skutecznie obezwładniać ci, którzy do tych krajów niedawno przybyli, szybko okażą swoje prawdziwe oblicze. Liczni wrogowie wtargną do Polski z kilku stron naraz i poleje się krew. Muzułmanie wtargną do wielu kościołów w Polsce plądrując je i niszcząc. Muzułmanie będą niszczyć polskich kapłanów i biskupów, brutalnie mordować. /../

   W tym czasie panować będzie wielki chaos, zginie wielu polityków. Chaos ten ogarnie wiele narodów. Na domiar złego eksploduje wiele wulkanów na świecie, Ziemia trząść się będzie w konwulsjach w wielu miejscach.

  Pośród wojen i zamieszania na arenę dziejów wkroczy Antychryst. Ogłosi się „Mesjaszem”, człowiekiem pokoju. Uruchomi przymus przyjęcia znamienia bestii. Kto to przyjmie, nie będzie już mógł być zbawiony. To co teraz wam nakreśliłem, nie musi się zrealizować w takim stopniu i w takiej mierze >>.

   Zagrożenie jest za rogiem, ale ja nie widzę żadnego poruszenia duchowego. Pozostała „resztka Pana”, która jest atakowana z powodu „latania do kościoła” i „straszenia ludzi”…

                                                                                                                                      APEL

* „Oczami Jezusa” C.A. Ames Wyd. Esprit SC Kraków 2012

** Żywy Płomień. Orędzia z 25 luty 2017r. - Powrot Do Natury Warszawa Jelonki. Przekaz nr 741


 

 

 

 


 

04.09.2017(p) ZA TYCH, KTÓRZY MODLĄ SIĘ ZA DUSZE CZYŚĆCOWE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 wrzesień 2017
Odsłon: 1274

    Wyjątkowo spałem od 19.30 - do 2.30 (7 godzin), a po przebudzeniu padłem na kolana i poprosiłem, aby Zbawiciel był w tym tygodniu ze mną, chronił mnie i pomagał w dawaniu świadectwa wiary. Bardzo lubię ten czas (ok. 3.00), który kojarzy się z modlitwą Pana Jezusa w Ogrójcu.

   Właśnie przypomniałem sobie o zadanej pokucie (po spowiedzi 01.09.2017)...mam odmówić litanię Loretańską w intencji dusz czyśćcowych Zobacz prowadzenie, bo to okaże się początkiem dzisiejszej intencji. Można powiedzieć, że modlimy się razem z Panem Jezusem!

   Modlący się za dusze czyśćcowe są szczególnie atakowani i mogą sami wpaść w tarapaty. Ten dzień mojego życia będzie za nich, a przy okazji za mnie, bo w moich codziennych modlitwach wołam także za dusze czyśćcowe.

   W ciszy nocnej z padającym deszczem płynęły wołania do naszej Mamy, aby modliła się za dusze czyśćcowe, a wszystko skończy moja prośba do Pana Jezusa, aby miał szczególne miłosierdzie nad tymi, które najbardziej potrzebują miłosierdzia. Jakże pięknie wszystko uczynił nasz Stwórca.

   Nagle, w wielkiej jasności ujrzałem fakt, że wszyscy jesteśmy stworzeni przez Boga Ojca jako nieśmiertelne dusze. W momencie naszego zrodzenia dzięki rodzicom dusza zostaje wcielona. To jest podstawowa różnica pomiędzy nami, a zwierzętami, które z tego powodu nie szukają Stwórcy (wystarcza im przywódca stada, a w wypadku zwierząt domowych człowiek).

   Koniec życia ciała fizycznego (prochu) oznacza początek naszego życia wiecznego (z larwy wylatuje motyl)...dusza zostaje uwolniona od balastu (ciała). To jest tak proste, że nie pojmie tego nasz rozum, który jest głupstwem dla Boga.

   Ja nie wiem dlaczego tutaj trafiamy...chyba podobało się nam „róbta, co chceta”. To jest pokazane na zbuntowanych dzieciach, które z młlości wyposażamy i dajemy im wolność. Ta kończy się "mata, co chcałyśta". Pokazują to wszelkiej maści bezbożnicy, a sam takim byłem i mogłem zginąć marnie.

    Zobacz całą ludzkość...tylko garstka idzie za Głosem Pana. Szatan chce pokazać, że wolimy „wolność” czyli zgubę, ale bój trwa do ostatniego oddechu: krzykniesz Boże przebacz i wracasz do Boga poprzez Czyściec.

  Przykre jest to, że tylko garstka pragnie prowadzenia przez stronę Bożą, a to jest cała machina...od Anioła Stróża poprzez świętych do dusz czyśćcowych, św. Michała Archanioła, św. Józefa, Matki Bożej do Pana Jezusa Miłosiernego i Ducha Św. aż do Boga Ojca Wszechmogącego.

   Przypominają się słowa (Łk 21, 36) z tego piątku: „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym”. Nie wolno modlić się tylko o swoje sprawy, bo to podsuwa Szatan...nawet może pomagać i w ten sposób oszukiwać, że to podoba się Bogu.

   Jedna z moich pacjentek zamówiła sobie gregoriankę w intencji własnego zdrowia, a była zdrowa - odpowiednio do wieku! Proszę zobaczyć w moim dzienniku duchowym jakie intencje mam codziennie podawane…

   Na Mszy św. kapłan zaintonował „Kiedy ranne wstają zorze”, a później popłynie pieśń „Cóż Ci Jezu damy za Twych łask strumienie”. Eucharystia jak nigdy odwracała się wstecz. To oznaczało odjęcie problemów ze stroną internetową, co się stanie.

   Modlitwa płynęła na raty aż do soboty. Powiem Ci, że nie wołałem dotychczas o pomoc dusz czyśćcowych. One już nic nie mogą zrobić dla siebie, a bardzo pragną powrotu do Królestwa Bożego. My możemy je wspomagać, a one nas. W moim wypadku jest to codzienna Msza św. od 25 lat.

   Wpisz: Maria Simma „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi” lub kup książkę „O duszach czyśćcowych”. Mówię Ci, że jest to Prawda Boża…

                                                                                                                             APEL

03.09.2017(n) ZA TYCH, KTÓRYCH DUSZE PRAGNĄ BOGA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 wrzesień 2017
Odsłon: 1144

„Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza” Ps 63

„Ja zaś wysławiam Go w ziemi mego wygnania

i narodowi grzeszników opowiadam moc i wielkość Jego” Tb13

    Z powodu ulewy na Mszę św. pojechałem samochodem, ale lepiej jest iść pieszo, bo wówczas trwa modlitwa zjednania z Bogiem Ojcem. To jest odpoczynek duszy na tym zesłaniu i nijak nie można go opisać!

   Cały czas klęczałem, ale myśli krążyły przy szwanku strony internetowej, bo dawanie świadectwa wiary jest ostatecznym celem mojego...kończącego się życia. Zarazem podziękowałem Bogu Ojcu za kuszenia i kłopoty, bo one uczą nas pokory. Największy mocarz może być powalony strzałem z procy (Dawid i Goliat).

    Dzisiaj są piękne czytania - w których prorok Jeremiasz poddany próbie - przekazuje od Boga moje słowa (Jr 20, 7-9): „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść /../ stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. /../ Słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem /../". Wówczas jest pokusa nie mówienia już w Imię Pańskie, ale tego pragnienia - w mojej łasce wiary - nie da się stłumić.

   Na ten moment pasuje wczorajsze zdarzenie. Podczas rozmowy ze znajomym wyszedł jego sąsiad z wielkimi kluczami (mają wspólny wjazd).

- Takie same klucze do Królestwa Niebieskiego ma św. Piotr!...powiedziałem

- Niech pan przestanie wszystkich straszyć! Czy słyszał pan rozmowę biskupa Tadeusza Pieronka w TVN?

- Sługa Pana nie powinien tam chodzić, bo to są wrogowie naszej ojczyzny i Kościoła świętego!

- A ks. Adam Boniecki?

- Znowu zaczyna po 6 latach zakazu wypowiadania się w mediach!

- Pan jest za PiS-em…

- Ja jestem bezpartyjny!

    Później przeczytam słowa Zbawiciela o tych, którzy złoszczą się, a jest to złość od czasu grzechu Adama:

   <<Ludzie noszą w sobie dumę, której niemal nie sposób wykorzenić. /../ każdy, który się z nimi nie zgadza, nie ma racji /../ jest wg nich w błędzie. Każdy, kto nie robi tego, co chcą, postępuje źle. /../ Duma pochodzi od Szatana, który zastawia na ludzi pułapki i zwodzi ich. /../ Duma to okowy, które ograniczają ludzi, łamiąc wiele serc i gubiąc niejedną duszę>>.*

    Teraz psalmista wołał (Ps 63/62): „Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza /../ Ciało moje tęskni za Tobą /../ Twoja łaska jest cenniejsza od życia /../”. Nawet podczas zapisywania tej intencji mam łzy w oczach, ponieważ tak jest naprawę.

   Przed Eucharystią popłakałem się podczas śpiewu „Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata”, bo jest to określenie pokornego Syna Bożego, ale źle widziane i ośmieszane. Podczas podchodzenie po Cud Ostatni krzyczałem: „Panie Jezu pęknie mi serce, bo moja dusza pragnie Boga Ojca. Jak miła jest Świątynia Twoja Panie”. Tego nie pojmie człowiek bez łaski wiary.

   Serce zalała tęskna miłość do Boga, a jest to błysk...jak przeskoczenie iskry elektrycznej - przy włączaniu kontaktu - z zalaniem oczu łzami. Nasze ciało jest bardzo słabe i nie wytrzymałoby miłości o sile pioruna. Przecież największy pies ucieknie przy wybuchu kapiszona, a może oszaleć przy petardzie.

   Eucharystia ułożyła się ochronnie, a w tym czasie kapłan zaczął śpiewać: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym”...powtarzając trzy razy, tak jak lubię. Całe nabożeństwo zakończyła pieśń: „Z dawna Polski Tyś Królowa, Maryjo”...

   Z powodu trwania ekstazy - zostałem sam w pustym kościele - odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego. Wróciły słowa z Ew (Mt 15, 21-27) o tych, którzy chcą iść za Panem...mamy zaprzeć się samych siebie. To trudne, ale w zjednaniu z Panem (w Eucharystii) nie pragniesz niczego więcej oprócz głoszenia chwały Boga naszego.

   Pan Bóg sprawił, że spotkaliśmy się przed Najświętszym Sakramentem (adoracja w pierwszy czwartek m-ca) i moja dusza zostanie ukojona. Teraz, gdy kończę ten zapis padają Jego Słowa, że kocha nas jak Swego Syna i raduje się w naszym towarzystwie i pragnie pozostawać z nami…”/../ w waszych duszach szukam Mego szczęścia i radości”.**

      Wszystko jest pokazane i rozumie to każdy ojciec ziemski…

                                                                                                                                 APEL

* „Oczami Jezusa” Caver Alan Ames Wydawnictwo Esprit SC

** „Bóg Ojciec mówi do Swoich dzieci” s. Eugenia E. Ravasio Vox Domini 2008

 

 

 

 

02.09.2017(s) ZA STOJĄCYCH PRZEZ WYZWANIEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 wrzesień 2017
Odsłon: 1108

       Podróżnik Aleksander Doba po raz trzeci przepłynął kajakiem Atlantyk! Natomiast w TV National Geographic 03.09.2017 o 19.00 z zapartym tchem oglądałem budowę Trump Tower Chicago (423 m. wysokości) wznoszonego w latach 2005-2009.

   Wielkim wyzwaniem było pokonywane przeszkód technicznych przez architektów i budowniczych. Minęło trochę czasu, a wieżowiec jest na 21 miejscu, bo najwyższy ma już 847 m.

    Każdy z nas stoi przed jakimś wyzwaniem, ale najważniejsze jest odkrycie swojego powołania. W tej sprawie trzeba wołać do Boga Ojca, bo najważniejsza jest Jego Wola, ale odczytywanie Znaków Bożych wymaga ćwiczenia. Ortopeda jest wprawiony po wykonaniu 200-250 zabiegów jednego typu.

    Ja czynię to od czasu nawrócenie (30 lat), a właściwie od 20 lat, bo początkowo robiłem zapisy „jak leci”. Obecnie staram się żyć zgodnie z pragnieniem Boga i ofiarować każdy dzień mojego życia.

   Wszystko jest pokazane, a przykładem dla stawiających pierwsze kroki - na drodze duchowej - jest dzieciątko oraz słoniątko, które wstaje tuż po porodzie i plącze się między nogami matki.

   W nocy znalazłem się na zapleczu Joomli i stawiając pierwsze kroki chciałem naprawić składnik menu na strony internetowej, a nie wiedziałem, że cały system wymaga aktualizacji na hostingu.

   Nie wiem jak to się stało, ale modlitwa do św. Józefa sprawiła, że pojawiły się dwa okienka: ‘wyszukiwanie zapisów’ oraz ‘ostatnie zapisy’. To wielka wygoda dla mnie, bo po minucie wiem czy miałem już daną intencję modlitewną.

   Piszę to, a w National Geographic pokazują świątynię mnichów wojowników (Shaolin), którzy pracują i uczą się walki...w której szukają siły wewnętrznej, a poprzez medytacje dochodzą do nirwany.

   Ich asceza z ćwiczeniami ciała i jakiegoś „ducha” z zadaniem „oczyszczenia świadomości” od naleciałości materialnych...sama w sobie nic nie oznacza. Ja nie potrzebuję wyciszania ciała, aby dojść do nirwany, bo dzieje się to po zjednaniu z Panem Jezusem (w Eucharystii). Z ciała i duszy staję się duszą obarczoną ciałem!

   Kiedyś na www.fronda.pl dałem komentarz przy wpisie o. Jacka Salija, który poruszył problem: Jaki owoc przynosisz Bogu, człowieku? "Przeciętny człowiek nie rozumie tego trudnego języka. Ja zawsze pytam: jaki jest cel naszego życia?" Każdy musi zrozumieć, że celem naszego życia jest powrót do Boga, a nasze uczucie i działania muszą mieć hierarchię: Bóg i reszta dodana! 

    Zobacz czym żyją ludzie wokół i ogarnij cały świat. Wówczas ujrzysz, że ktoś bez przerwy pucuje samochód, inny ma wszystko, ale przez cały dzień stoi i sprzedaje jabłka, a jedna pani myła okna - w czasie odprawianej - w Wielki Piątek drogi krzyżowej. 

    Przez 30 lat udało mi się zaprosić na codzienną Mszę św. jedną panią, która ma trudności z układem ruchu. Nie udało się to z mieszkającymi za płotem Domu Boga naszego. Później ludzie dziwią się, że Bóg Ojciec bierze takich jak ja...z rogów ulic! Tacy są najbardziej oddani, bo wiedzę jaka spotkała ich łaska (Maria Magdalena i obecnie Carver Alan Ames!

    W moim sercu znaleźli się ci, którzy nie pragną zbawienia! Zabijają się, szkodzą sobie doprowadzają swoje dusze do śmierci prawdziwej. To umarli za życia, a nie ma większej szkody. Z Tamtej strony będą chcieli ostrzec rodzinę, ale nie pozwolą, bo tutaj są kościoły w których dzwonią, kapłani i tacy jak ja!

   Ciebie też zapraszam na codzienną Mszę św. z Eucharystią. Nie będziesz miał moich przeżyć (mistyka eucharystyczna) lub Jana Pawła II, ale z czasem zapragniesz tego chleba codziennego dla duszy. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie.

   Proszę Cię, abyś nie zwlekał z  n a w r ó c e n i e m, bo będziesz miał kłopoty po odrzuceniu ciała, ponieważ celem naszego życia jest  z b a w i e n i e (powrót do czekającego na nas Boga Ojca). Droga bezpośrednia prowadzi poprzez  ś w i ę t o ś ć  (zadanie dla każdego). Zacznij już dzisiaj, bo najważniejsze jest obudzenie pragnienia trafienia do Ojczyzny Niebieskiej...na wieki wieków.

     Jako znak trafiłem na wystrojony Dom Boga naszego (po ślubie) i - do zjednania z Panem Jezusem  - szedłem po rozłożonym dywanie wśród kwiatów oraz zapalonych świec w ozdobnych naczyniach...

                                                                                                                    APEL

 

 

 

 

 

 

                                                                                                    

01.09.2017(pt) ZA TYCH, KTÓRYM BRAK CZUJNOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 wrzesień 2017
Odsłon: 1118

     Całkiem „zapomniałem” o barbarzyńskim napadzie na naszą ojczyznę. Nasi partnerzy z UE - mówiąc językiem tow. Putina - dobrze czczą ten czas wojną hybrydową. Pani Angela („anielska”) Dorotheal („dar boga”) Merkel...przestała trzymać język za zębami! W napaści brak tylko schwabisch „Gott mit uns”…

   W tym zapomnieniu pomagała mi kacapska TVN...nie patrz na oficjalnych właścicieli, ale na owoce. Już od rana redaktorzy „ruskiej prawdy cała dobę” zabawiali widzów zgodnie z zasadą „wstajesz i nie wiesz”:

- adopcją psów i kotów (pierwsza wiadomość w przeglądzie prasy) z ubolewaniem nad zwierzątkami

- receptami na dobre życie i „ciekawostkami”: największy tamburyn świata (Porto Rico), z rojem pszczół na twarzy wytrzymał pół godziny, festiwal gwiazd z chłopcem, który przedarł się do piłkarza Lionela Messiego i zrobił sobie zdjęcie i jeszcze uwielbiana śp. księżna Diana (rocznica ślubu)

- protesty ekologów w puszczy białowieskiej z nudzeniem „eksperta”

- Marta Kuligowska od bliźniaków (Helenki i Frania), która będzie biegać do późnej starości...przez 5 minut czytała głupoty jakiegoś chorego na głowę...o pokoleniu millenialsów!

- pokazano też tow. Putina (najbogatszego człowieka świata), który złowił wielką rybę. Cóż się dziwić wobec faktu, że właśnie odnaleziono pół tony złota ukrytego przez Wiktora Janukowicza.

   Wróćmy do Królestwa Bożego na ziemi. Większość ludzi uważa, że prowadzenie przez Boga Ojca pojawia się w zagrożeniu naszego życia lub w ciężkiej chorobie. Tacy nie widzą dzieciątka, które tatuś ciągnie za rękę, gdy chce się wyrwać.

   Przykładem jest pójście na dzisiejszą Mszę św. o 6.30 (1-wszy piątek m-ca) z późniejszym wystawieniem Monstrancji i litanią do Najśw. Serca Pana Jezusa. Ponieważ siedziałem do 2.00 postanowiłem pojechać wieczorem do kaplicy Miłosierdzia Bożego o 18.00...tam odmawiają tylko koronkę do Miłosierdzia Bożego.

   Pan Jezus chciał inaczej, bo tą Mszę św. miałem dodatkowo poświęcić za wrogów naszej wiary. Ponieważ żona - jak nigdy zaspała - musiałem pojechać z nią do kościoła! Zauważyłem to prowadzenie i prawie krzyczałem w dziękczynieniu Bogu Ojcu! "Dziękuję Ci, Tato, dziękuję za Twoją Opatrzność...dziękuję Matko Jezusa z Aniołami i świętymi".

   Nie mogłem się ukoić, a przypomniały się Słowa Pana Jezusa, że Bóg Ojciec bardzo lubi podziękowania za wszystko...tak jak ojciec ziemski. Prawie krzyczałem do Nieba, a w progu świątyni napłynęło zalecenie, aby zapis dziennika zaczynać od słów chwalących Boga...tak jak czynią to bracia w Islamie.

   Na ten moment płynęły pieśni: „Twemu Sercu część składamy” oraz „Wszystko Tobie oddać pragnę i dla Ciebie tylko żyć. Chcę Cię Jezu kochać wiecznie, Twoim zawsze być.” W Ew Mt 25, 1-13 była przypowieść Pana Jezusa o pannach czekających na oblubieńca.

   U mnie jest to tzw „duchowości zdarzeń” (wpisz „Bóg może chcieć czegoś innego”)' i dotyczy  codzienności. Przecież wg Znaków Boga odczytuję każdą intencję, a to umożliwia modlitwę zjednoczenia. 

    Spróbuj pytać jak w rebusach: co oznaczają różne zdarzenia. Wnuczek (14 lat) już to łapie! Przecież jest to pokazane na dzisiejszych pannach, którym zabrakło oliwy w lampach. Tą oliwą  jest życie bez Boga i Jego Praw.

   Nie będę zabierał cennego czasu i dawał przykładów potrzeby czujności: dróżników, kierowców i maszynistów, pszczelarzy, chodzących po lesie (kleszcze z boreliozą), szukających przygód („taka piękna była, a zaraziła), pracujących na wysokości („spadł z dachu i po fachu”), korzystających z gazu, prądu oraz wody (zięć wwiercił się w rurę z wodą), itd.

  Sam w pośpiechu włączyłem gaz pod glinianym garnkiem z ogórkami, który pękł z trzaskiem i mogłem zginąć, bo na korytarzu bloku kołek metalowy tablicy ogłoszeń był wbity w przewód elektryczny. 

   Eucharystia ułożyła się w węzełek i zamieniła w mannę z nieba (wzmocnienie). Podczas litanii wołałem za wrogów naszej wiary z wymienianiem nazwisk: przepuść im Panie, wysłuchaj mnie Panie, zmiłuj się nad nimi. Zobacz jak to zrealizował Bóg ku mojemu zadowoleniu i daniu świadectwa właśnie Tobie?

   Wieczorem - tak jak planowałem - trafiłem do Kaplicy Miłosierdzia Bożego i po spowiedzi poświęciłem ten dzień w intencji tych, którym brak czujności. W ręku znalazł się budzik, który towarzyszył mi w pogotowiu przez wszystkie lata dyżurów. Po nakręceniu...zadzwonił, a sam nie znalazłbym go!

     Moją modlitwę odmówiłem z wielką żarliwością w niedzielę i wprost uczestniczyłem w Bolesnej Męce Zbawiciela...

                                                                                                                                         APEL   

 

 

 

  1. 31.08.2017(c) ZA WROGÓW NASZEJ WIARY
  2. 30.08.2017(ś) ZA DOŚWIADCZANYCH W ŚMIERTELNYM CIELE
  3. 29.08.2017(w) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU GŁOSZENIA PRAWDY
  4. 28.08.2017(p) ZA MAJĄCYCH ŻYCIOWE PROBLEMY
  5. 27.08.2017(n) ZA ŚPIĄCYCH DUCHOWO
  6. 26.08.2017(s) ZA ROZCZULAJĄCYCH SIĘ NAD SOBĄ
  7. 25.08.2017(pt) ZA POSTĘPUJĄCYCH FAŁSZYWIE
  8. 24.08.2017(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ CUDU STWORZENIA
  9. 23.08.2017(ś) ZA POZBAWIONYCH DACHU NAD GŁOWĄ
  10. 22.08.2017(w) ZA POWIERZONYCH KRÓLOWEJ NIEBA I ZIEMI

Strona 647 z 2518

  • 642
  • 643
  • 644
  • 645
  • 646
  • 647
  • 648
  • 649
  • 650
  • 651

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 656

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?