Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

02.12.2009(ś) ZA TYCH, CO SĄ OD BRUDNEJ ROBOTY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 grudzień 2009
Odsłon: 769

motto; agent 777

    W sercu mam złość, bo zmarnowałem czas na pisanie listu, który mam nie wysłać! Nigdy cię Zły nie oszukał? Teraz zaczął dbać o mnie; „msza wieczorna...nie pójdę...nie pójdę na złość”. To sztuczka bardzo sprytna.

   Przeciętny człowiek uważa, że w głowie ma tylko swoje myśli, a nieprzeciętny (Senyszyn, Niesiołowski, Kotliński) jest tego pewny. Zerwałem się na złość, zabrałem świecę w lampionie i postawiłem przed wielką figurką Matki Bożej Niepokalanej.

   Lud śpiewał w egipskich ciemnościach, a płomień falował i pięknie oświetlał postać Matki. Moje serce zadrżało, bo promyk miłości połączył go z Sercem Bożej Rodzicielki. „Patrzy” stacja drogi krzyżowej „Jezus zdejmowany z krzyża” (czytaj; właśnie zdejmujesz mnie z krzyża). Ile straciłbym śpiąc dalej, a to dopiero poranek. Opisuję technikę walki duchowej, bo od tej jednej chwilki zależy przebieg dnia, a nawet całego życia.

    Szatana nie przechytrzysz, ponieważ może namawiać także do prawdziwego dobra! Tego „mocarza” pokonasz biegnąc do Matki. To szef manipulantów, a jego techniki codziennie pokazują w mass-mediach, sejmie, komisjach śledczych i w sądach niezawisłych od sprawiedliwości. To zna każdy dobry polityk, dziennikarze śledczy, szefowie służb specjalnych, o. Rydzyk i garstka mających „trochę oleju w głowie”. Zobacz teraz dla kogo pracują spece od manipulacji!

   W naszym kościele wszystko jest jawne...nawet Objawienia. Z nich wynika, że Kościół będzie prześladowany, a Komunia Święta skasowana. Właśnie TVN 24, a dalej w „Faktach i mitach” dali art. „Świńska sprawa” Anna Tarczyńska 48/2009...sprytnie zalecają podawanie Komunii świętej do ręki, ponieważ istnieje możliwość zarażenia się - w ten sposób - grypą!

    Tak sie stanie ze mną w 2015 roku (mononukleoza zakaźna), ponieważ kapłan pchał Eucharystię do ust ze śliną innych! Pani Ania (pod tą ksywą pisze podobno męzczyzna) wskazuje, że Kościół Pana Jezusa to „wylęgarnia śmierci”, bo na grypę zmarł właśnie ksiądz Piotr O.! Autor artykułu (Ania) nie widzi śmierci prawdziwej we własnych oczach i zaraża nią ludzi na wszystkich kontynentach.

    Tak jest, gdy kochasz życie na tym zesłaniu. Dla tego życia czynisz wszystko, a w tym unikasz Kościoła Bożego, gdzie „[...] jest namiętne całowanie krzyża [...] nurzanie brudnych paluchów w kropielnicy [..]”.

    Jako lekarz, od kilku lat walczę o to, aby w kropielnicy zawsze była czysta woda święcona. Sprawę zgłaszałem do sanepidu, ale nie pokonam pana kościelnego wziętego z ludu; człowieka od brudnej wody, który tak jak Pani Ania nie rozumie łaski posiadania wody święconej.

    Teraz kapłan podał mi Najświętsze Ciało Pana Jezusa. Dla Pani Ani zatroskanej o mnie to „[...] opłatek wkładany jest przez księży do otworu gębowego wiernych podczas tzw. komunii [...] „żywienia zbiorowego”, jak to się fachowo określa [...]”.

   Po Eucharystii słodycz i pokój zalały serce, a dusza śpiewała: „Alleluja...po wieczne czasy będę chwalił Pana”. I tak wkoło. Nie mogłem się ukoić i wyjść z kościoła, a później z garażu, bo właśnie transmitują mszę radiową. To samo, a chciałbyś słuchać i słuchać. Przez godzinę krążyłem po mieście i ze złamanym sercem i wołałem do Boga w intencji tego dnia.

   W czasie modlitwy przepływała "duchowość zdarzeń";

1. Trafiłem na film dokumentalny o eksterminacji Żydów. Kiedyś na miejsce zbiorowego morderstwa przyjechał Goebels. Latał rozdrażniony i głośno krzyczał, aby ich szybciej zabijać, bo nie może wytrzymać krzyku ofiar.

2. „Fakty i mity” 48/2009, gdzie redaktor Jonasz ogłosił swój Manifest Komunistyczny, a ja napisałem do niego;

    „Pan Bóg wszystko widzi, słyszy, a nawet rejestruje. Nasze grzechy w IPN-ie Niebieskim dawno zostały zmazane (miłosierdzie), a redaktorzy z "pogańskiego i antykościelnego" tygodnika wciąż babrzą się w zapisanych donosach.

   Kto bez grzechu niech rzuci kamieniem. Macie dostęp do wszystkiego i możecie sprawdzić, że jesteśmy po śmierci. Pojawi się wówczas przywódca gangu z wyśmiewanymi rożkami i widłami. To on właśnie wmawia Wam, że najważniejsze jest powalenie krzyży i pustoszenie kościołów. Przecież już to przerabialiśmy. Królestwa Niebieskiego na ziemi nic i nikt nie pokona.

      Panie Jonaszu! Rzuć Pan to w cholerę i wróć do Świętej Posługi...do rozdawania Prawdziwego Cudu; Chleba Życia.

3. Unijni poganie nocą wyrwali wszystkie krzyże przydrożne w okolicy Warszawy. Policja mówi, że krzyże nie przeszkadzają, a nawet ostrzegają kierowców.

4. Zabiło się dwóch robotników podczas budowy stadionu na Euro w Warszawie. Buduje się tak kosztowny obiekt, aby pooglądać trochę sportowej rywalizacji i ludzkiej chwały, a nie wybudowaliśmy jeszcze wotum; Świątyni Opatrzności Bożej

5. TVN 24, gdzie pokazano nagą idiotkę z różańcem w ręku broniącą kotki...„madonna bis”. To uwiedziona przez bardzo groźnego demona seksu (Melida). Jego najsłodszymi istotami są prostytutki. Napisałem do nich z zapytaniem: jak nazwać mówienie przez Was w czasie Adwentu i pokazywanie bez ostrzeżenia nagiej kobiety z różańcem? To też pewna forma prostytucji.

    Proszę się nie gniewać, ale to p r a w d a, a w Świetle Boga Ojca wszystko widać. Pan Jarek zaprosił nawet "madonnę" bis do studia. Zrozumcie w i e d z ą c e g o, że Bóg Jest i że wszystko jest prawdziwe w naszym kościele. Jaki macie cel ranienia Boga Prawdziwego? Kto Wam to zleca i po co?

   Ja wiem dlaczego. Dlatego, że Kościół katolicki (Królestwo Boga Objawionego) wskazuje na grzechy. Ostrzegam, bo staniecie niedługo przed Panem. Co przyniosą Wasze ręce?

6. Przepływają obrazy ludzi od brudnej roboty; szwadrony śmierci, Palikot w PO, Joanna Senyszyn, „Fakty i mity”, TVN 24...

    W intencji nie chodzi o brudną robotę w znaczeniu dosłownym, bo to nic poniżającego, ale o brudne czyny (grzeszność). Czekam na speca od konserwacji piecyka gazowego, a w ręku art. „Czarna robota”, gdzie są śmieszne doniesienie o takich zawodach.

    Spec przybył, pięknie wyczyścił piecyk, a w tym czasie ktoś przebił mu dwie opony! Zobacz ile zajęcia jest dla ludzi od brudnej roboty...

   Jeszcze jedno. Dzisiaj Eucharystia pękał samoistnie, a to zawsze oznacza współcierpienie z Jezusem. Teraz wiem, że to za sprawą słów z tego artykułu. Nawet teraz, gdy piszę chce się płakać z powodu udającego panią Anię, a ja jestem bardzo twardy i nawet śmierci się nie boję, bo śmierć ciała to życie duszy.

   W ten 1-wszy piątek m-ca w Kaplicy Miłosierdzia zawołam do Boga Prawdziwego, aby przetarł zabrudzone oczka Pani Ani Tarczyńskiej, a właściwie ukrywającego się za nią...

                                                                                                                                 APEL

01.12.2009(w) ZA OLŚNIONYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 grudzień 2009
Odsłon: 866

„Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie”. Łk 10,24

    Żona namówiła mnie na mszę roratnią. Zabrałem małą gromnicę i trafiłem na moment gaszenia światła w kościele. Natychmiast wiem, że intencja tego dania będzie dotyczyła ś w i a t ł o ś c i.

    Ładnie wyglądała procesja ministrantów z różnymi światełkami. Po wszystkim rozbłysły wszystkie lampy kościoła, a to skojarzyło się z oślepieniem św. Pawła.

    Pan Jezus wołał do Boga Ojca z podziękowaniem, „że zakrył te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawił prostaczkom”. Ja wiem, że spotkała mnie bezcenna łaska, której nie oddałbym za żadne królestwo tego świata. Tej łaski nie doczekali prorocy Starego Przymierza.

   Kapłan mówi na ten temat i zalecał, abyśmy zaprosili tutaj innych; „chodź! przyjdź! zobacz!”. Przez moje serce przepłynął dreszcz, bo czynię to od czasu nawrócenia, ale efekt mały.

   Ty, który to czytasz przełam się i pomyśl przez chwilkę, że jesteś władcą tego świata, ale życie w ciele jest bardzo krótkie. Takich władców już mamy: Kimowie, bossowie od stali, statków, zboża czy mięsa...

   Piszę to, a filozof mówi o takich właśnie idealnych społeczeństwach typu Atlantydy, ale ich budowie przeszkadza Kościół katolicki, który reprezentuje Królestwo Boga Objawionego na ziemi.

    Zwróciłem się z prośbą do Episkopatu o wszczęcie postępowania przeciwko bluźnierczemu tyg. "Fakty i mity". Chętnie przyłączę się do "grupy bojowej", bo pozwolenie na ich działalność to grzeszność z naszej strony.

    Machanie ręką na to, że „to Urban...i pismo Piotrowskiego"...nie może podobać się Bogu, ponieważ oni gubią wiele nieświadomych dusz wskazując, że Eucharystia Trójca Święta i Eucharystia jest wynikiem obrzędów pogańskich. To bardzo groźni ludzie...

Ja sam napisałem do nich, aby się opamiętali: Jonasz Redaktor Naczelny "Faktów i mitów"...

    << Co Was napadło, że z iście szatańską furią napadacie na Prawdziwego Boga Ojca, Jezusa i Ducha Świętego, a także Najświętszą Niewiastę, Bogurodzicę Dziewicę teraz i zawsze. /../

    Dlaczego obrażacie w tak podły sposób jedyną i prawdziwą wiarę. Łatwo jest walczyć z krzyżem, bo nikt nie broni tego Świętego Znaku. W Islamie skróciliby Was o głowę. /../ Panie Redaktorze proszę się opamiętać. Błagam w Imię Boga Prawdziwego. >>.

    Czy wiesz jak ostatecznie została podana intencja? Przed snem otworzyłem „Miłujcie się”, gdzie było świadectwo wiary islamisty, który doznał olśnienia podczas czytania Ewangelii. Narobił sobie kłopotu, bo zaczął rozgłaszać Prawdę.

    Następnego ranka  po Mszy św.  będę wołał przez godzinę w intencji tego dnia...

                                                                                                            APEL

 

 

 

 

30.11.2009(p) ZA CZEKAJĄCYCH NA ZMIŁOWANIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 listopad 2009
Odsłon: 559

    Serce zalewa pustka i złość, bo jako ofiara psychuszki mam szukać sprawiedliwości w Sądzie Administracyjnym oraz "leczyć" się z powodu mojej łaski wiary (mistyka to psychoza). Prawniczka  wszystko wyraziła w jednym zdaniu: „co oni z panem zrobili”?

    My kierujemy do Boga różne prośby, ale pomoc nie nadchodzi wg naszych planów. Bóg Ojciec bada naszą ufność, a my wolimy własną zapobiegliwość, stawiamy na spryt i znajomości. 

   Nie wiedziałem, że rozczarowanie spotka mnie u kolegi lekarza. Kręcił się i nie chciał mnie przyjąć wskazując na kolejkę czekających na jego zmiłowanie. Z drugiej strony nie wiedział...tak jak ja, że komisja lekarska powinna skierować mnie do wskazanej placówki z ustaleniem wizyty u odpowiedniego lekarza (Rozp. MZiOS). W ten sposób "władza" wykorzystuje brak naszej znajomosci prawa...

   Wrócił obraz naszej pracownicy z chorobą serca, która wpadła w alkoholizm i całkowicie zmarniała. Potrzebowała leków, nie miała pieniędzy i całą nadzieję na przeżycie pokładała we mnie: chodziło o przekręt z wypisaniem drogich medykamentów na emeryta wojennego. Nie pomogłem jej...odeszła ode mnie i na zawsze.

   Piszę to, a w telewizji pokazują dziewczynę bez obu rąk i jednej nogi, która wymaga zaprotezowania (400 tys. zł). Pomoc budzi opór, ponieważ kończyny straciła przez głupotę...dla popisu weszła na słup wysokiego napięcia.

   Wcześniejsze strajki lekarzy, a obecne upadki szpitali sprawiają niewyobrażalne krzywdy chorym; czekasz na zaplanowany zabieg serca, a zapisują cię za 2-3 lata. Z drugiej strony bogacze, kultura przyjęć i hospitalizacji.

   Zrozum ból Najświętszego Serca Boga Ojca, bo ludzie mówią; „gdyby Bóg był to nie pozwoliłby na takie rzeczy”. Poprzez nieprzychylnego lekarza mam ukazany problem czekających na zmiłowanie.

    W telewizji pokazano sfabularyzowany film dokumentalny: „Historia Kowalskich”. Małe osada, gdzie Niemcy aresztowali wszystkich Żydów. Pojedyncze osoby pod groźbą utraty wszystkiego przechowywali Polacy. Wykryto, że czyniła to wielodzietna rodzina; po zamknięciu zostali spaleni we własnym budynku. Na świadectwo uratowała się tylko jedna osoba. Tak samo czynili Ukraińcy ze swoimi za przechowywanie Polaków.

   Oglądałem też film o eksterminacji narodu wybranego. Jakże czekali na zmiłowanie. To już druga historia; raz szli z Bogiem, a teraz bezpańsko na wieczną śmierć! Bogaty naród idzie bez sprzeciwu na śmierć. Tyle bogactwa, złota...wszystko wyjaśnia odrzucenie Opatrzności Bożej.

   Po małym boju duchowym poszedłem na drugą Mszę św. (wieczorną), a zjednanie z Panem Jezusem (w Eucharystii) wywołało pragnienie modlitw. Spacerowałem wołając w intencji tego dnia, nie mogłem dojść do siebie, a serce zalewało morze ludzkich cierpień.

    Teraz pokazują normalną rodzinę, która stała się ofiarą pułapki bankowej...władzy wciąż ludowej (mimo zwrotu pożyczki stracili dom). Płacz i błaganie o pomoc redaktorów telewizyjnych. W „Uwadze” pokażą też polski obóz pracy. Wielka pieczarkarnia zatrudniła kobiety z Indonezji. Dziennie mieli zarabiać 500 dolarów!

    Wówczas nikt jeszcze nie wiedział, że Amber Gold jako piramida finansowa (27 stycznia 2009 - 20 września 2012) wyłudzi od Polaków 851 mln złotych! Ile z tych ofiar umarło przedwcześnie?

    Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis - z walizki, która się otworzyła - wypadł wielki wizerunek Pana Jezusa Miłosiernego...

                                                                                                                       APeeL

  

29.11.2009(n) ZA ZATROSKANYCH DOCZESNOŚCIĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 listopad 2009
Odsłon: 471

    Wczoraj kupiliśmy półki na książki, a to sprawiło, że musiałem jechać z uchylonym bagażnikiem. Jazda sprawiała strachliwy szum szczególnie przy mijanych samochodach. Potwierdził się sen ze złą podróżą.

    Przepłynął, który zakończył się ciężkim snem. Nie udało się wstać na dzisiejszą Mszę św. poranną, a cały dzień zszedł na pisaniu skrótu mojej krzywdy zawodowej. To okaże się całkowicie nieprzydatne, bo lekarz, którego chciałem prosić o pomoc...nie chciał tego czytać (korporacja psychiatrów działa jak mafia). Dziwne, bo w rodzinie ma kapłana, który po czasie stwierdzi, że są to świadectwa wiary...

   Msza św. o 17.00 przepłynęła bez najmniejszych przeżyć duchowych. Nawet denerwowało nijakie kazanie...także Eucharystia nic nie zmieniła. Specjalnie to przekazuję...nie znając jeszcze intencji modlitewnej. Takie dni spędzają normalni ludzie, a w moim wypadku jest to poczucie „opuszczenia” przez Boga. Właśnie tego doznał – jako dodatkowego cierpienia – umierający na krzyżu Zbawiciel.

   Jaka będzie intencja tego dnia całkowicie „zmarnowanego dnia”? Okaże się, że mój stan ukazał dusze ludzi zatroskanych doczesnością!  Nic nie zmieniła Msza św. następnego poranka...już w dniu św. Andrzeja Apostoła. Zrozum, że takiego jak ja ogarnia panika...wynikająca z pustki w duszy.

    Smutek zalał serce, sprawdziłem dzisiejsze czytania, a wzrok przykuły słowa Pana Jezusa;„Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek /../ trosk d o c z e s n y c h”, a to okazało się intencją modlitewną…

    Ogarnij cały świat zatroskanych o wszystko oprócz duszy. Nawet kapłanie nie widzą tego problemu, bo często celebracja przewyższa liturgię. W naszym kościele nie usłyszysz o duszy i co jest z nią po śmierci, a ja nie mogę doprosić się o wodę święconą w czystych pojemnikach.

   Mógłbym sam ją uzupełniać, ale nie mamy rady parafialnej, a za to odpowiada kościelny. Nie nadaje się na to stanowisko, które wymaga posługi Bogu i wiernym. Władza ludowa obsadza takie miejsca swoimi; od Watykanu w dół. To nazywamy jednością tronu i Ołtarza św.! 

    Kościelny otrzyma znak z nieba, bo kamienna kropielnica po wywrotce chciała go zabić. Mimo tego nie zmienił się, a proboszcz musi go trzymać. Kościół Pana Jezusa i wierni są nadal wrogami...teraz „demokratów”.

   W tej intencji zawołałem za proboszcza, aby potokami spłynęła na niego woda święta. Nie widzi w niej łaski, a przecież podczas egzorcyzmów używa się jej wielkie ilości.

    Ważniejsza jest posadzka kościelna, różne tablice także z osobami świeckimi, ozdoby od leśników i urzędników oraz upamiętnienie holokaustu hitlerowskiego i bolszewickiego. Nie mogą one zastąpić tak prostej łaski jaką jest woda święcona...

                                                                                                                          APeeL

 

28.11.2009(s) ZA RODZINY ZMARŁYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 listopad 2009
Odsłon: 560

„Pozdrawiam wszystkich zmarłych”...chłopczyk ze studia radia Maryja (wycieczka).

    Dzisiaj mamy wyjazd, a w śnie załatwiałem sprawę grobowca mojej babci, który znajduje się przy zabytkowym kościółku. To miejsce opłaciła inna rodzina. Nastraszył dodatkowy sen o kłopotliwej podróży.

     Przed wejściem do kościoła spotkałem znajomego, którego zapraszałem do kościoła. Sądziłem, że właśnie dostał natchnienie, ale okazało się, że ma Mszę św. za zmarłego syna.

    Wzrok zatrzymało zdjęcie św. Rodziny, a w sercu pojawił się skurcz, a to okaże się nieprzypadkowe. W ręku znalazła się odbitka wizerunku św. Michała Archanioła, na jej odwrocie z odciętego tekstu odczytałem słowa; „rodziny zmarłych”! Jakże dziwne są Twoje Drogi Panie?

    Teraz, podczas nabożeństwa „patrzył” wyrzeźbiony Anioł przy Tabernakulum, a Eucharystia  sprawiła pokój i słodycz...także w ustach. W drodze do domu przejeżdżałem obok zakładu pogrzebowego, a później w markecie wzrok przykują wieńce.

    Prośba o ochronę św. Michała Archanioła okazała się zbawienna, ponieważ o mały włos nie staranowałby nas tir. Droga jest remontowana, ograniczenia szybkości, łuk i przechył. Tir pędził z naprzeciwka, a siła odśrodkowa chciała wywrócić naczepę!...wprost na nas. To sekundy. Zapamiętaj; zawsze proś o ochronę.

    Z radia  Maryja płynęły życzenia grupy wycieczkowej. Chłopczyk pomyłkowo pozdrowił wszystkich zmarłych. To wyjaśni się później...

    W zamachu terrorystycznym na pociąg zginęło 50 osób...przez sekundę wyobraź sobie rodziny zmarłych. My modlimy się za tych, co odeszli, ale nigdy nie słyszałem modlitwy za tych, co w żałobie (w sensie oddzielnej Mszy św.). Właśnie jedzie samochód z kirem na antenie radiowej. Książka „Mafia” Petra Resko otwiera się na opisie kobiety płaczącej nad szklaną trumną.

    Zacząłem moją modlitwę za rodziny zmarłych, a właśnie podają informację o czterech rozwydrzonych młodzieńcach, którzy wyrwali drzwi u sąsiadki, zabili jej przyjaciela, a ją zgwałcili. Teraz pyta zrozpaczona: jak ja będę żyła?

    Piszę, a płynie obraz skandalicznego „pogrzebu”. Kobiety sprawdziły zwłoki i doznały szoku, bo to był obcy człowiek. Mąż w tym czasie przybywał w domu. Znajdź się w położeniu takich.

    W domu przy świecy skończyłem moją modlitwę, a właśnie wypadła „Św. Agonia”...Pan Jezus umiera na krzyżu. Pomyśl o Matce Bożej, która była z Synem do końca misji.

   „Pozdrawiam wszystkich zmarłych”. Nagły błysk Światła Bożego sprawił, że w pomyłce dziecka ujrzałem mądrość Boga, bo zmarli „żyją” i to pozdrowienie jest autentyczne. Ponadto wskazuje na to, abyśmy nie rozpaczali w sensie ich unicestwienia. To bardzo ważne, bo większość ludzi nie może się odnaleźć, a niektórzy popełniają z tego powodu samobójstwa.

    Rozpacz nigdy nie jest od Boga. Szatan wie, że to świetna sytuacja do wpuszczania zwątpienia, a nawet winienia Boga za śmierć bliskiej osoby...szczególnie dziecka! Tak było z nami po zgonie rocznej córeczki...

                                                                                                                                  APeeL

 

 

 

  1. 27.11.2009(pt) ZA OFIARY NIEUWAGI
  2. 26.11.2009(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ ZNAKÓW
  3. 25.11.2009(ś) ZA TYCH, KTÓRZY UMIERAJĄ ZA WIARĘ
  4. 24.11.2009(w) ZA SŁUŻĄCYCH WŁADZY
  5. 23.11.2009(p) ZA ZALANYCH POKOJEM PANA
  6. 22.11.2009(n) ZA KŁAMCÓW
  7. 21.11.2009(s) ZA FAŁSZYWYCH I PRZEWROTNYCH POLITYKÓW
  8. 20.11.2009(pt) ZA TYCH, KTÓRYM BÓG NIE BŁOGOSŁAWI
  9. 19.11.2009(c) ZA PRAGNĄCYCH ZJEDNANIA Z PANEM JEZUSEM
  10. 18.11.2009(ś) ZA TYCH, KTÓRZY STRACILI NADZIEJĘ NA POMOC

Strona 1186 z 2465

  • 1181
  • 1182
  • 1183
  • 1184
  • 1185
  • 1186
  • 1187
  • 1188
  • 1189
  • 1190

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 253

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?