Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.12.1997(ś) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OCALENIE I DUSZE TAKICH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 grudzień 1997
Odsłon: 168

Św. Sylwestra I, papieża

       Obudziłem się w nocy ze złością z powodu mojego wyobcowania, ale tak samo było z Panem Jezusem „obcym wśród swoich”! Z tego wynika. że mam łaskę współcierpienia ze Zbawicielem! Do dzisiaj jest odrzucany przez swoich rodaków, braci starszych w wierze.

       Zerwał budzik, a Zły zaleca pospanie. Jednak nie poszedłem na to, a właśnie będzie bardzo dużo ludzi. Ciemność, brak intymności, popłynie „Anioł Pański” z podziękowaniem za cały rok, a łzy zakręciły się w oczach! Jakże jesteśmy zaślepieni. Tyle darów, ale przy kościele ponownie wzrok zatrzymał cień krzyża, a w czytaniu padną słowa...

1. Apostoł Jan wskazał na Antychrysta (1 J 2,18-21), ponieważ wybiła nas ostatni godzina. To nie oznacza tak krótkiego czasu, ponieważ Bóg Ojciec dzięki naszym modlitwom i wstawiennictwu Matki Bożej odsuwał wielokrotnie naszą zagładę!

2. Psalmista głosił chwałę Boga Ojca (Ps 96,1-2.11-13): „śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie. (…) Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,\niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

3. Pan Jezus w Ewangelii (J 1,1-18) wypowiedział trudne zdania, że „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”.

       Podziękowałem za święta Hostię w intencji tego dnia, a wzrok chwilami zatrzymywał się na wizerunku Ducha Świętego. W przychodni był straszliwy nawał chorych od 7:00 do 14:00, praca w pośpiechu, możliwość pomyłki, ale z pomocą Pana wszystko szło gładko. Było tylko trochę zamieszania z obcymi...w tym z małżeństwem w którym żona była przestraszona kolką nerkową męża, ponieważ myślała że umrze! Pomagałem jak mogłem.

      Podjechałem pod krzyż z kwiatami i lampką, ale nadal pięknie wyglądały żółte różyczki. Podarowałem kupione żonie, a moje serce było zalane słodyczą Bożą i wdzięcznością Stwórcy. O 15:00 popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego w intencji tego dnia, jakby sama napłynęła! Pan pokazuje nam ocalenie na ziemi i zbawienie (Prawdziwe Ocalenie, bo duszy)! Trafiłem Przejechałem obok domu, gdzie mieszka babcia ocalona w chorobie nowotworowej, a teraz badam 85-latka po zatorach. Natomiast jego opiekunka mówi o łasce ocalenia córki po ciężkim wypadku! Cóż się dziwić, gdy przed godziną jechałem i mogłem zrobić wypadek. Ile jest niebezpieczeństw w każdej chwilce często niezależnych od nas.

       Na dyżurze w pogotowiu zerwana do ciężkiego krwotoku z nosa. W ambulatorium ratowaliśmy chorą z dyskopatią. Znowu jestem u ciężko chorego - nie zginął od wylewu, szereg lat opiekuje się nim żona. Napłynęła osoba żony i miłość do niej, bo ona wymodliła moje łaski u Boga Ojca. Teraz pędzimy do śpiączki z niedocukrzenia (pomylono dawkę insuliny)...po podaniu 3 ampułek 40% glukozy ocknął się i zawieźliśmy go do szpitala.

      Cały czas zdarzały się chwile niebezpieczeństw:

- oto „Fiacik” pędził – na naszych oczach – w grupę pieszych

- ocalony przez przeszczep nerki

- ocalony po rozlaniu się ropnego pęcherzyka żółciowego z zapaleniem otrzewnej

- w/w dziadek z niedocukrzeniem!

- jeszcze chory psychicznie wzywający do siebie...

       Z telewizji popłynie kabaret Olgi Lipińskiej, gdzie co chwilkę będą czepiali się Watykanu oraz głoszących Ewangelię. Zbliża się północ. W ręku "Niedziela" z art. o Mateczce Najświętszej. Podziękowałem za ten dzień, przepraszając za zło wyrządzony w tym roku.

      Trzaskają racje, wzywają na szampana, ale odmawiam i do poparzonych oraz rannych! Po pierwszej w nocy padłem w sen, a rano ponownie dziękowałem zBogu Ojcu za zeszły rok życia…!

                                                                                                                                                                        APeeL

30.12.1997(w) ZA KOCHAJĄCYCH TO, CO PRZEMIJAJĄCE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 grudzień 1997
Odsłon: 169

      Zerwałem się o 6:05 z sercem pełnym złości, bo dzisiaj pani Labuda od Kwaśniewskiego, która była za zabijaniem dzieciątek...teraz wprowadza w szkołach wychowanie seksualne. Popłynie "Międzynarodówka", mafia polityczna szerzy zło na ziemi. Przesuwają się sprzedani politycznie dobrzy ludzie i to w dobrej wierze, że czynią to dla ojczyzny...w tym są koledzy lekarze, personel i otoczenie. W tej złości na moje wyobcowanie trafiłem pod kościół, gdzie na jego ścianie odbił się cień wielkiego krzyża!

       Teraz trwał napór Złego, który mylił słowa kolędy i straszył przed wyjazdem z żoną do Warszawy (autobusem) z moją niechęcią z powodu przewlekłego zmęczenia. Przepłynęły cuda: oto Pan Jezus w Kanie, oto pierś matki dająca życie dzieciątku, wzrok zatrzymał witraż ze św. Józefem i Dzieciątkiem.

     Popłakałem się i poprosiłem o pomoc i ochronę mojej rodziny. "Tato! Tato! Tatusiu! Kiedy mnie stąd zabierzesz? Pragnę żyć i być tutaj tylko dla Ciebie, Ojcze dla rozpowszechnienia mojego dziennika". Padną słowa czytań, a ja znam to z gabinetu: kochajacych to życie, pragnących zdrowia i 100 lat życia. Dodatkowo o pokusach tego świata...

1. Św. Jan zalecił (1 J 2,12-17): „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki”.

2. Psalmista wołał (Ps 96,7-10): „Oddajcie Panu (…) chwałę należną Jego imieniu. (…) uwielbiajcie Pana w świętym przybytku (…) oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię”…

3. Natomiast w Ewangelii (Łk 2,36-40) podobnie jak starzec Symeon Dzieciątko przyniesione do Świątyni Jerozolimskiej rozpoznała „prorokini Anna (...) Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim (…)”.

        Poprosiłem o przyjęcie przez Boga Ojca tego dnia mojego życia z Eucharystią oraz modlitwami! Po Eucharystii zostałem całkowicie odmieniony, napłynęła też ekstaza. Jakże chciałbym przemiany wielu w mojej pracy, bo są tylko pojedyncze osoby z którymi można mówić o Bogu. To sprzedane pokolenie! Podczas przejazdu autobusem prosiłem Ojca Najświętszego o ochronę mojej rodziny, a wzrok zatrzymał napis: "wszystko dla rodziny”.

     Przepłynęły krajobrazy, piękne domy, ozdoby, bo naród lubi Święta! Nagły ból zalewał serce, ponieważ to wszystko jest przemijające: zdrowie, młodość z urodą, posiadanie...nawet bloki pękają, a w tym czasie garstka pomyśli o posiadaniu duszy, potrzebie jej uświęcania i życiu wiecznym!

      Popłynie moja modlitwa przebłagalna „za kochających to, co jest przemijające”! Na szczycie tych pragnień jest władza, posiadanie i wszelkiej maści przyjemności. Prawie omdlewał przy zawołaniach modlitewnych do Boga Ojca.

      Na ten święty czas czerwona opcja z posłanką Labudą od prezia Olka – dla zmylenia – w Sejmie RP pragnie szczęścia narodu i epatuje nas przyjemnością (seksem), która nic ich nie kosztuje. W tym czasie prezydent wszystkich Polaków zawetował ustawę o powszechnym uwłaszczeni. Obłowiła się opcja prezia Olka, zresztą po to wsadzili go na takie stanowisko!

     Wróćmy do kochających wszystko, co przemija. Ilu pragnie urody, młodości, pięknych domów i forsy. Zarazem wzrok zatrzymała staruszka, zniszczeni i utykający. Przy tym atakują nas reklamy (piwa i papierosów, kosmetyków, itd.)...szczególnie w czasie Bożego Narodzenia. Co mają do tego niewierni. Prawie omdlewałem podczas wołanie do Boga Ojca. Oto kult ciała fizycznego, wycieczki, zakupy, zwiedzanie świata, który także przemija! Córka pokazała zdjęcie z Turcji!

      Ta intencja jest dla Boga Ojca Najświętszego, Jezusowi przekazałem ten dzień...wołam w modlitwie i z płaczem podczas muzyki w pawilonie handlowym. Ludzie zajęci zakupami, w tym żona z córką. Popłakałem się podczas odmawiania Drodze Krzyżowej: „Jezu! Jezu mój. Królestwa Bożego, wiecznej szczęśliwości. W tym czasie wzrok zatrzymał Pan Jezus w koronie cierniowej. Wracaliśmy podczas mgły i zimna, a ja zasypiałem.

     Demon kusił piciem alkoholu...aż przeżegnałem się wodą święconą z Lourdes! To nie było przypadkowego, ponieważ dzisiaj jest wspomnienie świętej Katarzyny Labouré od Cudownego Medalika, znanego też jako Medalik Niepokalanego Poczęcia!

      Nie udało się odrzucić weta prezydenta dotyczącego powszechnego uwłaszczenia. Te poważną ustawę wrzucono w czasie, gdy rodacy żyją „świętami”, a dodatkowo podsunięto deprawację młodzieży seksem. Zobacz cwaniaczków, ale kto może się przeciwstawić, gdy w ich rękach są mass media. Jak wytłumaczą się Bogu Ojcu ze swoich niecnych poczynań.

     Dla odwrócenia uwagi wciśnięto bój o deprawację . Prezio Olek wykonał zadanie, to dzięki jego wecie nie otrzymałem grosza z majątku narodowego, rozkradziono wszystko pod stołem. Dzisiaj, gdy to przepisuję prezio Olek jest ekspertem od sprawa naszej ojczyzny. Zapełnił zakamary czerwonych kamratów i ma dostęp do przejętych mass-mediów.

      Żonie przyśniła się zmarła matka, która powiedziała że była dzisiaj u nas, ale nie zastała nikogo.

                                                                                                                                                        APeeL

 

 

 

 

29.12.1997(p) ZA WYKORZYSTYWANYCH PRZEZ INNYCH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 grudzień 1997
Odsłon: 173

      Po czterech dniach wolnego (święta, wolna sobota i niedziela) – kolega zostawił mnie samego! Praca trwała od 7:00 do 15:00 i to w wielkim pośpiechu! Zły nasłał 5-7 starszych pacjentów po powtórki leków. Wówczas była to zmora, ponieważ można było zapisać tylko na jeden m–c! Nie odmawiałem, ale wróciło poczucie niewdzięczności kolegi.

     Wytrwałem dzięki działaniu Ducha Świętego, którego moc i słodycz zalewały duszę na szczycie nawału chorych (od 12:00 do 13:00). Nie można tego opisać, ponieważ jest to działanie duchowe. Trochę darów, które poniżają moją godność. Trafiłem na żonę, która prała rzeczy córki („warszawianki”), która ma pralkę oraz oraz o dziewczynie, która wyposażyła mieszkanie przyjaciela, a ten ją rzucił. Dodatkowo znajomy syna sprzedał plecaki do jego sklepu, ale nie dał rachunku a później przysłał sfałszowany!

      To sprawiło odczyt intencji modlitewnej tego dnia! Popłynie moja modlitwa przebłagalna oraz koronka do Miłosierdzia Bożego. W ciemności wyszedłem na Mszę świętą na której było kilka osób. W tym czasie przysypałem ze zmęczenia podczas czytanego Słowa Bożego.

1. Apostoł Jan, zarazem Ewangelista przekazał święte słowa (1 J 2,3-11): „Po tym zaś poznajemy, że znamy Jezusa, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. (…) Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy”.

2. Wstrząsające było wołanie psalmisty (Ps 96.1-3.5b-6): Niebo i ziemia niechaj się radują...

„Śpiewajcie Panu pieśń nową, śpiewaj Panu ziemio cała, śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię. Każdego dnia głoście Jego zbawienie, głoście jego chwałę wśród wszystkich narodów, rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów. Pan stworzył niebiosa, przed Nim kroczą majestat i piękno,potęga i blask w Jego przybytku”.

3. Dzisiaj Józef i Maryja przynieśli Dzieciątko, które w Prawie Pańskim jako pierworodne płci męskiej miało być poświęcone Panu (Ewangelia: Łk 2,22-35). Zbawiciela rozpoznał starzec Symeon, któremu objawił to Duch Święty…

      Popłakałem się po Eucharystii, ponieważ napłynęło umęczenie Pana Jezusa, który nigdy nie denerwował się, a przybywały wielkie tłumy potrzebujące uzdrowienia! Kiedyś zapytałem o łaskę takiego uzdrawiania, ale napłynęło, że uzdrawiam duchowo! Ze zmęczenia byłem niezdolny do niczego, zasypiałem i wcześniej padłem w sen.

                                                                                                                                                                       APeeL

 

 

 

 

 

28.12.1997(n) ZA REPRESJONOWANYCH I ZA DUSZE TAKICH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 grudzień 1997
Odsłon: 172

Świętej Rodziny   Św. Młodzianków

     W śnie o 1:30 ujrzałem kamerę, która mnie filmowała, a ja zasłaniałem się i uciekłem! W ręku znajdzie się książka „Święci na każdy dzień” gdzie będzie opis cierpienia Apostołów ze wzmianką o Apokalipsie (muszę dokładnie ją przeczytać). Trwa bój o dusze ludzkie! Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu od 7.30, a przez to nie mogę być na Mszy św.!

    Moje serce zalały obrazy śledzących mnie…

- trzaskający podgląd

- sprzeniewierzonych przez bolszewików

- pod kościołem do którego jeździliśmy ostentacyjnie pilnowano kapłana, tak jak Jerzego Popiełuszkę, który wg wroga naszej ojczyzny Jerzego Urbana „polskiego” dziennikarza i publicystę był określany, że „sam pcha się na śmierć”...skąd wzięli taką małpę Polaka, który przed zdechnięciem, bo pieski teraz umierają przebierał się za biskupa...w nagrodę gnije na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie,

- obrazy ochroniarzy „samych swoich”

- osoba małego boksera Lucjan Treli walczący z Goliatami

- przepłynęła represja Świętej Rodziny

- natomiast blisko jest koleżanka lekarka, matka czwórki (zwolniona z pracy z powodów istotnych dla "władzy ludowej").

     Podczas przejazdu na dyżur odmówiłem 3 x „Anioł Pański” z prośbą o ochronę mojej rodziny na tym wygnaniu. Przeprosiłem, że właśnie dzisiaj nie jestem na nabożeństwie!  Na początku dyspozytorka poczęstowała mnie smacznym (z wyglądu) ciastem - czterema różnymi kawałkami! Jakże chciałbym zawieść to żonie!

      Personel w tym czasie żartował z jednego z sanitariuszy o ksywie "brocha". Wyszedłem na zewnątrz w bólu serca i zacząłem odmawiać moją modlitwę przebłagalną od "Świętego Osamotnienia Pana Jezusa” z koronką do UCC w intencji represjonowanych i za dusze takich. To intencja także za mnie i za moją rodzinę...prawie omdlewałem podczas modlitwy, a do serca wróciły obrazy...

- rodzin pozbawionych pracy, gorszych politycznie

- cały świat z różnymi narodami

- samobójstwa z powodu prześladowań...właśnie w telewizji oglądałem dziewczynę która nie godziła się na męża wybranego przez rodziców

- wzrok przykuło uszkodzone drzewo (specjalnie nacięte) a inne z atakującymi korniki z ptaszkiem zawzięci kłującym

- w ręku znajdzie się pusta butelka po alkoholu...ile cierpień w rodzinach jest z tego powodu.

     O 9:00 uczestniczyłem w Mszy świętej radiowej, a w tym czasie trwał wielki spokój i cisza. Popłynęły czytania

1. Z Księgi proroka Syracydesa (Syr 3,2-6.12-14) padną zalecenia o czczeniu matki i ojca, rodziców, nawet gdyby stracili rozum. To problem odwieczny wynikający ze starzenia się naszych ciał fizycznych.

2. Psalmista wołał (Ps 128): „Szczęśliwy człowiek, który służy Panu i chodzi Jego drogami...będzie błogosławiony przez wszystkie dni swojego życia”!

3. Popłyną piękne zalecenia św. Pawła właściwie dotyczące naszej świętości (Kol 3, 12-21)...jako chrześcijańskie zasady życia domowego. Wpisz w wyszukiwarce i poczytaj…

4. Natomiast w Ewangelii (Mt 2,13-15.19-23) Anioł Pański ukazał się Józefowi i zalecił ucieczkę z Dzieciątkiem do Egiptu, bo Herod chce je zgładzić!

       Ile lat walczono o taką właśnie transmisję Mszy świętej radiowej! Napłynęła parafia do której jeździliśmy z żoną, gdzie walczono z kapłanem, który miał możliwość takiej transmisji. Bezpieka pilnowała go dzień i noc, jak najgorszego wroga.

      Na ten czas w ręku znajdzie się wizerunek świętego Łukasza, patrona służby zdrowia. Czy to jest przypadkowe? Trafiłem też na kolędę: "Nie było miejsca dla Ciebie”. Po wszystkim pojechałem na daleki wyjazd, a bardzo to lubię, ponieważ mogę odmawiać moją modlitwę. Nie sądziłem, że trafię na tak piękny dyżur - po trzech dniach wolnych!

       O 15:00 trzykrotnie odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego i trafiłem do biednej chaty z wieloma dziećmi, starszym synem, który spał w tym szumie jak zabity. Zabrałem schorowaną rencistkę, czterdziestolatkę z ropniem w gardle. To rodzina jako przykład represji, bo społeczeństwo odrzuciło biednych!

      Dzieje się to z dyrektyw bolszewickich wrogów naszej wiary i polskości. Wokół jest tyle partyjnych bogaczy. Padłem w sen, a po przebudzeniu z radia Maryja otrzymałem błogosławieństwo! W ręku nasze pismo lekarskie "Puls”, gdzie będzie informacja o sądzeniu lekarzy, ale nie dotyczy to służących władzy udowej...tym fałszywe samorządy lekarskie zacierają sprawy przestępstw!

       Natomiast w dzienniku telewizyjnym personel będzie opowiadał o złych kapłanach, którzy nawet odmawiali Chrztu św! Wśród kapłanów też są komuniści i na rozkaz robią to, co mają zlecone. Taki jest też cały personel pogotowia...nawet nie wolno mi dyskutować, bo to zwolennicy tego fałszywego systemu. 

      Po wyjściu na zewnątrz zacząłem odmawiać moją modlitwę przebłagalną. Przepływały obrazy wymordowanych Indian, Świętych Młodzianków, ofiary obozów koncentracyjnych - nawet byłem we wsi o nazwie Żydy! Przepłynął cały świat ofiar nieprawości władzy, systemów, wyznawców i zbrodniczych ideologii. Ci, którzy służyli bolszewikom mieli się dobrze i chwalą tamten system! Pacjent mówił o znajomym, który nie mógł zwróć długu w banku...odebrał sobie życie. 

      Zarazem napłynęła miłość do żony, którą wiele lat gnębiłem, a ona zawierzyła wszystko Mateczce Zbawiciela! Dzisiaj ostrożnie krytykuję takich jak ja! Może zbawię kogoś moimi modlitwami.

     Z telewizji będą straszliwe obrazy masakry Indian, oszukanych Kurdów, ofiary wojny w Iraku! Jeszcze osadnicy palestyńscy na terenach izraelskich. Kończy się dobry dzień na dyżurze jest cisza, a to wielka łaska. O 23:00 podziękowałem za dzień, zdążyłem się rozebrać i tak dwa razy, bo wzywano do „chorych” od demona;

- stare, zaproszony oko wymagające okulisty

- 20-latka uderzona huśtawką...do chirurga

- skacowany, trzęsący się, zastrzyk glukozy i wapna.

Mimo że byłem pierwszy na kolejce spałem do rana, jak zwykle zacząłem pracę w przychodnię wcześniej, ale zostałem wyrwany z gabinetu do bardzo dalekiego wyjazdu, jednak Pan sprawił, że wcześniej przybył zmiennik!

                                                                                                                                                               APeeL

27.12.1997(s) ZA TĘSKNIĄCYM ZA WŁASNYM DOMEM I ZA DUSZE TAKICH…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 grudzień 1997
Odsłon: 181

Święto św. Jana, Apostoła i Ewangelisty

      Po straszliwym dyżurze w pogotowiu...nie obudzono ani razu w nocy! Dzisiaj jest "wolna sobota", ale mam dyżur w przychodni na piętrze. W tym czasie Krzysztof Krawczyk śpiewał: "iść, ciągle iść w stronę słońca", a w moim sercu pojawił się Bóg Ojciec oraz Ojczyzna Prawdziwa.

     Teraz, gdy jest widno można ujrzeć straszliwość nocy, w tym nasze zesłanie do Gułagu Ziemia! Namiastką były Gułagi sowieckie, ponieważ tam zabijali ciała, ale nie mogli zabić duszy ludzkiej! Natomiast na naszym zesłaniu możemy stracić duszę i w momencie śmierci wpaść do Czeluści. Niestety ludzkość nie ma świadomości i lekceważy nadprzyrodzoność z życiem wiecznym!

      Od 8.00 przesuwali się chorzy: ocalony z zesłania na Syberii, pacjent śmierdzący na odległość i to od lat, anginy, bóle brzucha i infekcje. Końca  nie widać,  bo przybył alkoholik niepijący, rodzice syna, który zginął w wypadku, urzędniczka z mężem dodatkowo prosząca o zwolnienie lekarskie dla syna, jeszcze spóźniony bezrobotny. 

      Zerwano też na wizytę domową, ale trafiłem do pięknego na osiedlu określanym jako: „Kombi”! Na ten czas Alicja Majewska śpiewała: "To nie sztuka wybudować nowy dom...Sztuką jest sprawić, by miał w sobie duszę"! Właśnie na wizycie lekarskiej mówiłem, że dom trzeba budować z modlitwą! Tak wyjaśniła się moja tęsknota za Królestwem Bożym, a jej namiastką jest ojczyzna ziemska.

      Podjechałem pod krzyż Pana Jezusa z kwiatami, a ktoś ustroił płotek gałązkami z choinki. Moje serce zalała tęskna miłość za Zbawicielem. Nie można wypowiedzieć tego cierpienia z poczuciem naszego wygnania, nieszczęściami, które każdy zna, ale największą z nich jest rozłąka ze Zbawicielem!

      Zrozum teraz cierpienie Pana Jezusa oraz Jego miłości do nas! Jakby na tę chwilkę z radia samochodowego popłynie muzyka cygańska (Don Vasyl). Moje cierpienie wyjaśni się później, po pełnym odczycie intencji! W tym smutku nie jestem zdolny do niczego, pragnę tylko modlitwy.

     Trafię na reportaż o powodzianach. Przypomniała się żona kierowcy, który jest w stałych delegacjach, tak ja jak na dyżurach, piosenki cygańskie...narodu bez ojczyzny, dzisiaj wchodzi ustawa o cudzoziemcach, a wszystkiego dopełni kolęda: "Nie było miejsca dla Ciebie".

Na Mszy św. wieczornej…

1. Apostoł Jan zaświadczył o tym, co ujrzał i dotknął swoją ręką (1 J 1,1-4), a chodziło o życie wieczne, które miał ujawnione. Mnie to jest niepotrzebne, nie potrzebuję żadnych znaków, po prostu: w i e m! Tak jak wszyscy z moja łaską na świecie! Uwierz i weź udział w głoszeniu istnienia Królestwa Bożego…

2.   Psalmista wołał (Ps 97): „Niech sprawiedliwi weselą się w Panu”…

3. W Ewangelii (J 20,2-8) będzie znana scena w której Maria Magdalena stwierdziła, że w grobie nie było Pana Jezusa. Wezwała Jana i Piotra

     Podczas powrotu z Mszy świętej wieczornej żona pokazała dom wystawiony na sprzedaż, natomiast w otwartej gazecie będzie tytuł: "Dach nad głową". Wrócił benefis aktora Bajora, który przez wiele lat tułał się, a teraz wybudował dom.

      Natomiast w czasie odmawiania mojej modlitwy w telewizji trafię na obrazy pięknych domów, w tym zawodowej modelki. Nawet rozmawialiśmy o remoncie naszego mieszkania oraz o córce, która kąpie się 10 razy dziennie, a nie przeszkadzają jej brudne okna. Podziękowałem za ten dzień i poszedłem spać...   

                                                                                                               APeeL

  1. 26.12.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRZY SKŁADAJĄ SWOJE ŻYCIE W TWOJE RĘCE, OJCZE…
  2. 25.12.1997(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PRZYJMUJĄ ŁASKI NAWRÓCENIA I ZA DUSZE TAKICH
  3. 24.12.1997(ś) ZA ŻYJĄCYCH DLA TWOJEJ CHWAŁY, OJCZE I ZA DUSZE TAKICH...
  4. 23.12.1997(w) ZA DUSZE PORYWANE PRZEZ SZATANA...
  5. 22.12.1997(p) ZA OFIARY PRZEKRĘTÓW...
  6. 21.12.1997(n) ZA PRAGNĄCYCH POWROTU DO SWOJEGO DOMU...
  7. 20.12.1997(s) ZA ROZGORYCZONYCH…
  8. 19.12.1997(pt) ZA PRAGNĄCYCH POMOCY BOŻEJ…
  9. 18.12.1997(c) ZA SZKODZĄCYCH INNYM…
  10. 17.12.1997(ś) ZA OFIARY POMYŁEK...

Strona 1997 z 2560

  • 1992
  • 1993
  • 1994
  • 1995
  • 1996
  • 1997
  • 1998
  • 1999
  • 2000
  • 2001

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 956

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?