Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.04.2023(w) ZA BŁĘDNIE OCENIAJĄCYCH NASZĄ WIARĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 kwiecień 2023
Odsłon: 685

     Wstałem ledwie żywy, ponieważ do 2:00 w nocy porządkowałem zapisy, konwertowałem stare oraz edytowałem wczorajsze świadectwo wiary. To wyczerpujący wysiłek, a nawet krótki odpoczynek oznacza zalewanie potami, rozmyślania podsuwane przez Szatana (dręczenie), a nawet straszące sny. Tak wolno kończy się to zesłanie...

    Ludzie pytani wokół co jest z nami po śmierci nie potrafią jasno powiedzieć, że czeka nas życie wieczne. Jest oczywiste, że mamy przyszykowane trzy miejsca pobytu: Czyściec (Poprawczak), Piekło (wieczne potępienie) oraz Królestwo Niebieskie (wieczne szczęście). Kto w to wierzy? "Nie wiem, jeszcze nikt nie przyszedł i nie powiedział".

    Tragedia polega na tym, że nasza dusza nie ginie nawet w piekle. Wyobraź sobie brak wszelkiej nadziei na zmianę swojego losu ze świadomością wiecznego cierpienia...namiastką jest dożywotnie więzienie. 

    Jacques Fesch w celi śmierci otrzymał łaskę nawrócenia (napadł na kantor z zabiciem policjanta), którą opisał w książce: "Za pięć godzin zobaczę Jezusa"...w przejmującym dzienniku dokumentującym ostatnie dwa miesiące swojego życia.

                                                     Jacques Fesch

   Bardzo słaby pojechałem na Mszę świętą o 6:30, a serce zalewała nienawiść, co wydaje się dziwne, ponieważ znalazłem się w Domu Pana. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że Szatan nie ma zabronionego wstępu do tego świętego miejsca. Dlatego mogą tutaj wchodzić także jego wysłannicy.

    Tak było z głupią duchowo posłanką lewicy Joanną Scheuring-Wielgus, która 25 października 2020 weszła z mężem i transparentami na Mszę św. do kościoła św. Jakuba w Toruniu. Sprawę zwolenniczki zabijania dzieci nienarodzonych umorzono, ponieważ protest był "milczący i trwał 60 sek".

             Posłanka Scheurin - Wielgus                     Posłanka Scheuring Wielgus

                       Głupia duchowa                                            Zarazem "cwaniara"...

    Zważ, że ci ludzie głoszą zarazem tolerancję, a walczą z Prawem Bożym (Dekalog). Dla niej guru to Robert Biedroń, patrzyła w niego jak w obraz, a to też wzór obrońcy..."spółkujących inaczej".

    Wielu nie wierzy w Boga, bo wiara katolicka jest przyczyną wszelkiego zła na ziemi. Jeden z takich głosicieli zainstalował w moim komputerze dwa programy szpiegowskie, narobił fotografii mieszkania telefonem "smoleńskim", a przy bankomacie skopiował telefonem kod...i za wszystko przyjął 300 zł "na stare pieniądze"! 

    Na tle wszechogarniającej miłości Boga Ojca, co zdarza się rzadko miałem ukazany stan serc wysłanników Belzebuba. Naprawdę są groźni dla katolików...napływa wówczas chęć mordowania takich. Sam byłem wstrząśnięty, ale chodziło o ukazanie demonicznej przyczyny nienawiści do nas.

    Szatanowi inne wiary nie przeszkadzają, nawet sam podsuwa takie szukającym Boga Objawionego! Różne są formy nękania katolików i to na całym świecie. Możesz to ujrzeć na blogu prof. Jana Hartmana, ale tak jest z wieloma przewodnikami bluźnierców i bezbożników. Dziwne, że dzieje się to szczególnie w naszym narodzie, który obecnie jest wybrany w miejsce Izraela.

    Ponownie Szatan skierował mnie ku udającemu świętego, który okresowo przychodzi codziennie do kościoła (jest takich kilku, reszta to kobiety). Jednemu z proboszczów podsunięto ładnych, ale przebranych kapłanów. Jakże mogą mylić pozory, a właśnie w Ewangelii (J 13) Pan Jezus ujawni Judasza (uprzedzi o tym Piotra) w którego wstąpi Szatan. A tak zawsze udawał  zatroskanego o biednych, poszkodowanych ze wskazywaniem na demoniczne "dobro".

    No cóż Apostoł Piotr był świadkiem wszystkiego i powiedział dzisiaj: "Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie". Odpowiedział Jezus: życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz."

    Wszystko odmieniła Eucharystia. Wrócił normalny stan duszy, ustąpiła nienawiść: co mnie obchodzą inni?! Tak samo błędnie oceniają moją osobę i wiarę.

                                                                                                            APeeL

 

Podczas zapisu trafiłem na powiązane świadectwo wiary...

03.05.2012(c) ZA FARYZEUSZY...

    Każdy wróg wiary katolickiej krzyczy, aby oddzielić Państwo od Kościoła, ale wielu z nich lubuje się w celebracjach uroczystości religijnych, aby uwiarygodnić swoje działania polityczne.

   Taki przykład daje prezydent Bronisław Komorowski („wierzący inaczej”), który jest za zabijaniem dzieci szczególnej troski (z gwałtu, z wadami i poczętymi przez chore matki) oraz Donald Tusk, który wziął ślub „wyborczy” i jeździł do Częstochowy w świetle kamer. Ciekawe jak wyspowiadał się z obalenia rządu Jana Olszewskiego („nocna zmiana”)?

   Niezwykle faryzejskie jest zachowanie posła Stefana Niesiołowskiego, który zionie diabelską nienawiścią do przedstawicieli normalnych Polaków, a jako katolik jest przeciwnikiem radia Maryja i telewizji Trwam.

    To pijani nieszczęśnicy, którzy chwieją się pomiędzy Prawem Boga, a uzyskaniem pełni władzy nad ludźmi uczciwymi! Ich celem jest przebiegła polityka i tryumfowanie nad innymi. Dlaczego kapłani podają tym ludziom Najświętszy Sakrament?

    Poganie śmieją się z obrzędów Kościoła świętego, ale puchar piłkarskich mistrzostw wożą po ulicach naszych miast...jak relikwię! Dobrze, że nie każą kłaniać się i klękać.

    Czy Pan Bóg może takie działania karać? Może i to widzimy, ponieważ obecny rząd szerzy zgorszenie i przyzwala na to innym. Stąd tragedia Smoleńska z demolką państwa, rozkradanie wszystkiego i szaleństwa mafii przejmującej władzę.

    Do tego doszły katastrofalne powodzie, wypadki i trąby powietrzne. Niewierny powie, że to „przyroda”. Cóż oznacza dla Boga skierowanie trąby powietrznej na dąb, aby pokazać, że mieliśmy wielkie szczęście i zobaczyć jak podziękujemy? Tak się dzieje, gdy nie mamy błogosławieństwa Bożego.

    Jakby z przymusu idę na Msze św. za ojczyznę, bo to nabożeństwo jest zewnętrzne: witanie władz lokalnych oraz posła, a także "zasłużonych". Nie pomyliłem się, bo wszystko było dobrze zorganizowane, przybyli najstarsi towarzysze, ale wiernych była garstka...

    Co chwilę mdlał jakiś młodzik wystawiony do pocztu sztandarowego. Nie mamy już armii, ale przebranych w mundury uczniów. Dodatkowo rozpraszały panie w strojach „plażowych” i amant w krótkich spodenkach.

    Ksiądz profesor w kazaniu o patriotyzmie mówił o miłości do Kościoła katolickiego. W ten sposób sprytnie ominął powrót bolszewizmu. Dalej większa część narodu kontroluje mniejszą, więzi, gnębi i likwiduje w różny sposób. Ci ludzie trwają w bałwochwalczych świętokradztwach służąc Bogu i bożkom (władzy, posiadaniu, chwale własnej).

    Jak oni się spowiadają? Na pewno mówią o przeklinaniu, piciu wódki, zdradzaniu żony, itd. Kapłan powinien pytać tych ludzi o współpracę z okupantami, bo towarzysze mają słabą pamięć. Niech odpowiedzą tylko: "tak lub nie" i żałują, bo podchodzą do świętokradzkiej Komunii św. i dodatkowo gubią swoje dusze.

    Prezydent w przemówieniu z oburzeniem czytał słowa o zdradzie, a mateczka HGW wymówiła wynajmowanie lokalu poświęconego pamięci Ryszarda Kuklińskiego, który nas ocalił. W oczach marnieje „wolna” ojczyzna, a Episkopat wciąż boi się ustanowienia Jezusa Chrystusa Królem Polski...  

                                                                                                                    APeeL 

 

 

03.04.2023(p) ZA WROGÓW, KTÓRZY MNIE OTOCZYLI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 kwiecień 2023
Odsłon: 683

     Tuż po wstaniu demon zalał mnie rozważaniami o krzywdzie doznanej w Izbie Lekarskiej. Nie przeżegnasz się, a już rozważasz, co możesz jeszcze uczynić, aby chociaż jeden z lekarzy drgnął, bo traktowanie wiary katolickiej jako choroby jest wielkim bezeceństwem.

    Dodatkowo dla lekarzy oznacza to nieuctwo. Jak może psychiatra prowadzić ciężko chorego psychicznie z umęczoną rodziną...wierząc tylko w swoje siły i leki, które często dodatkowo szkodzą lub chory nie chce ich brać!

    Demon dobrze wie, że podsuwając komuś krzywdę budzi  pragnienie odwetu, a bliżej do chodzenia swego. Na ziemi nie uzyskasz sprawiedliwości, Jak byłeś kiedyś w sądzie to to wiesz, tracisz tylko czas i pieniądze.

    Niczego nie dojdziesz, ponieważ nasze państwo dalej jest w rękach służących wieloletniej okupacji. Tacy nie mogą się nagle zmienić...nawet im nie pozwolą, ponieważ byli hołubieni i przyrzekali wierną służbę. Stąd "machanie" (głosowanie wg Niesiołowskiego) w UE!

    Efektem ataku tuż po wstaniu było celne rozproszenie, ponieważ nie znałem jeszcze intencji tego dnia. Dodatkowo demon pokazał mi "świętego"...naprawdę nie potrafię przyjmować takich postaw pełnych uniżenia, ale zawsze takich samych. Chodzi taki do kościoła przez miesiąc (dyżury), a później ma przerwę.

     Na ten czas psalmista wołał w Ps 27: "Gdy mnie osaczają złoczyńcy (..) gdy wrogowie staną przeciw mnie obozem, moje serce nie poczuje strachu. Choćby napadnięto mnie zbrojnie, nawet wtedy zachowam swą ufność".

    Natomiast w Ewangelii (J12,1-11) Pan Jezus przybył do domu Łazarza w Betanii, gdzie urządzono ucztę jako dziękczynienie za jego wskrzeszenie z martwych (siedział przy stole). Marta posługiwała, a Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.

    Czy wiesz jak zostanę zadziwiony podczas zapisywania tego? Z pliku papierów z 1991 roku wypadł właśnie ten obrazek...

Maria namaszczajaca Jezusa

    Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa (w Eucharystii) serce zalał pokój. Nie obchodziło mnie wszystko, świat płynie jak wielka rzeka, a ja stoję na jej brzegu. Już tutaj jest ze mną szczęście niepojęte, a cóż dopiero w wieczności.

    Wyszedłem odczytać intencję i odmówić modlitwę. To była próba dla mnie, bo w Starym Testamencie (tak jak w Koranie) przeważają błagania Boga o pomstę. Teraz króluje Miłosierdzie Boże...stąd moje wołanie.

   Wierzyłem, że św. Józef pomoże w podścieleniu protezy zębowej. W czasie modlitwy zostałem skierowany do kolegi lekarza, który ją wykonał. Okazało się, że reperują w ciągu doby.

    Przykro mi, ponieważ na blogu prof. Jana Hartmana Cagan napisał zaczepnie (mój nick to "Fanatyk religijny")...

    „Ty oddajesz cześć plemiennemu bożkowi starożytnych Hebrajczyków zwanemu przez ‎nich Jehową (JHWH), a nazywanemu przez ciebie „Bogiem Ojcem”, wyśmiewając się przy ‎tym z osób, które wierzą w inne bogi lub też w ogóle nie wierzą w żadne bogi. A więc ‎przyganiał kocioł garnkowi…‎

    Poza tym, to jak przedszkolak, chwalisz się tu znajomością tzw. brzydkich wyrazów. ‎Czyżby starczy uwiąd i powrót do poziomu inteligencji z czasów przedszkolnych?‎”

    Odpowiedziałem. "Cagan daj już spokój ze swoimi uwagami…na każdy temat. Nasz Bóg Ojciec wg twojego wywodu to „plemienny bożek starożytnych Hebrajczyków”. Zarazem piszesz, że wyśmiewam się z niewierzących.

    Tacy są bardziej kochani ode mnie, ale chodzi o to, że ubliżasz bezkarnie Bogu Objawionemu o Imieniu „Ja Jestem”. Negując istnienie Boga, Stwórcy Wszechrzeczy negujesz nieświadomie istnienie Szatana. Nie masz łaski wiary, a robisz z siebie eksperta.

     Określ swoją duchowość wg dobrego podziału podanego przez Richarda Dawkinsa od „Boga urojonego”; obojętni duchowo, agnostycy w obie strony („chyba tam coś jest lub chyba tam nic nie ma”), piramidy wierzących i niewierzących, wiedzący, że Boga nie ma (Richard Dawkins, prof. Jan Hartman i podobni do ciebie) oraz wiedzący, że Bóg Jest (moja osoba). Dziwi, że wiem jakie jest poczucie obecności Boga Ojca, jakie Pana Jezusa i wreszcie Ducha Świętego.

    Proszę cię, abyś nie popisywał się w napadaniu na naszego wspólnego Boga Ojca. Masz rozum: możesz zawołać po swojemu i zapytać: gdzie jest Prawda, bo „ten taki pisze?” To nic nie kosztuje, połączenie z Królestwem Bożym jest błyskawiczne, proste i bezpłatne.

   Czy wiesz jaka będzie radość z twojej prośby…z twojego odezwania się? Jeszcze raz proszę, abyś przestał napadać na naszą wiarę, ponieważ nie ma Boga oprócz Jahwe…

                                                                                                               APeeL

 

 

02.04.2023(n) ZA WYPIERAJĄCYCH SIĘ PANA JEZUSA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 kwiecień 2023
Odsłon: 651

    Do 2.00 edytowałem zaległe zapisy, ale obudzono dokładnie na Mszę św. o 7.00. Na chórze zdziwiłem się, że dzisiaj - w dniu tak wielkiej radości jaką był wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy - jest czytany przebieg Bolesnej Męki Zbawiciela. Kto to ułożył i dlaczego, bo "gdyby miał wiarę jak ziarnko gorczycy" to nie zmieszałby radości i rozpaczy.

                                              Ikona z Serbii 

                                                                            Ikona z Serbii

      Uśmiechnąłem się podczas zapiania koguta po trzecim zaparciu się Zbawiciela przez Piotra. Ilu czyni to wokół bez piania kogutów. Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe...

    Przed wyjściem na modlitwę o 11.15 w towarzystwie grających w piłkę nożną odczytałem intencję: za tych, którzy zrywają wszelkie związki z nasza wiarą...wypierają się Pana Jezusa! Z przerwami wołałem częściowo ustnie, bo wyjątkowo kłócono się.

    Przepływał świat apostatów, różnie odwróconych od Boga oraz wrogów i bluźnierców. Najgorsze jest trwanie w tym braci starszych w wierze. Dzisiaj jest 18-ta rocznica śmierci Jana Pawła II. Wróciła fala ataku na niego (drugiego zamachu), której przewodzi prof. Jan Hartman.

   Faktycznie powtórzył swoje demoniczne wywody w dzisiejszym wpisie: "Rzeczpospolita kremówkowa, czyli Jan Paweł II jako polityczna pałka" (www.polityka.pl blog Zapiski Nieodpowiedzialne). Dałem tam komentarz jako Fanatyk religijny (czeka na moderację)...

    "Pan profesor miesza kult bożków, a nawet świętych – takim może jeszcze sam zostać – z kultem oddawanym Bogu Ojcu. Przy tym używa języka filozofa – niezrozumiałego dla ludzi normalnych – jak wywody mistyka mistyków św. Pawła. Miesza obecną władzę z kremówką wadowicką, którą lubił Karol Wojtyła. Ciekawe, co będą się zarzucać świętemu Janowi Hartmanowi? Może śledzie z cebulą, bo obrażają wegetarian (jarosze dozwalają)…nie wspomnę o weganach.

    Podzieli pan ludzkość, a wrogowie wiary nie zostawią na panu „suchej nitki”. Tusk haratał gałę, ja chlałem i waliłem w pokera, a panu dodatkowo wyciągną przewodnictwo na Paradach Grzeszności.

   Niezrozumiałe jest miłosierdzie, bo po zrzuceniu z siebie starego człowieka…wszystko idzie w niepamięć. Inaczej jest we władzy ludzkiej, gdzie podnosi się do potęgi przewinienia „osoby otoczonej czcią.” Przecież każdy człowiek posiada skłonność do grzechu...nawet jako mąż święty.

    Oto przykład „pasterskiej” zawiłości profesorskiego wywodu o niczym: „Skojarzenie potęgi władzy ze spożywaniem słodyczy, podniesienie ciastka do rangi kulturowego symbolu „ludzkości władzy” stanowi tego rodzaju infantylizację życia duchowego, które osobę dorosłą poniża i degraduje. Kreowanie łzawego, naiwnego i bezkrytycznego kultu papieża to rodzaj przemocy emocjonalnej wywieranej przez cyniczną władzę, wykorzystującą protekcjonalne figury „ludu” i „prostego człowieka”, aby skutecznie obsadzić obywali w tych infantylnych i bezpiecznych dla władzy rolach”. Jak rodzi się to w głowie piszącego?

   Dziwi obrona Karola Wojtyły, który stał na czele organizacji (Kościoła) i wprost błogosławił pedofilów. „Kto jest bez winy niech rzuci kamieniem”…nie raz i nie dwa każdemu normalnemu profesorowi spodobała się nastolatka i grzeszył w myślach, a te są zapisywane (nie dziwi też branie takich za żony w islamie).

     Profesor miesza dwie rzeczywistości…stąd świętość to kult jednostki wywołująca fanatyzm. Resztka włosów staje na głowie, bo pragnę świętości (inaczej nie można wrócić do Królestwa Bożego). Nie znoszę odznaczeń, hołdów, a nie daj Boże, by to stało się po śmierci. Nad Izbą Lekarską w W-wie był łuk z nazwiskiem prezesa. Ilu mamy wokół takich „świętych”, którzy królują w mass-mediach.

    Dalej jest lęk profesora o los młodzieży, która odchodzi od wiary, kampania nienawiści, którą wywołują broniący „iskry dla świata”, a to sprawia kac moralny, itd. W tym czasie piszący nie widzi swoich czynów głaszcząc wszelkie wynaturzenia, aby przypodobać się „samym swoim”. Proszę uważać, bo czas płynie z wiekiem coraz szybkiej.

    Negujący nadprzyrodzoność wykluczają istnienie Szatana, a taki nie atakuje swoich (Nergal z podarciem Biblii, Doda, biskup Jerzy Urban z „Nie”, Newsweek, gdzie pokazano księdza w niedwuznacznej pozycji, itd.). Profesor też ma jego ochronę, ale do czasu…wyskoczenia z ciała! Jan Paweł II był i jest przeciwnikiem Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela) oraz jego nieświadomych dworaków.

     Cały niezrozumiały wywód „Szawła” kończą wiekopomne słowa:

1. „Proces deklerykalizacji życia publicznego i zmierzch Kościoła katolickiego będą postępować”. Co potem? Proszę przytoczyć słowa z Biblii…jako absolwent KUL-u!

2. „Amoralność hecy, jaką urządza dziś PiS, wraz z Kościołem, nad dawno już zatrzaśniętą kryptą Jana Pawła II (..)”…
Ja nie widzę jedności tronu i ołtarza, a szkoda, bo Śmierć patrzy nam w oczy i trzeba ratunku szukać w Opatrzności Bożej.

3. „Nie wiem, czy wskrzesimy demokratyczną i praworządną Polskę”. Przecież wszystko ma naprawić oczekiwany kaznodzieja Donald Tusk…namaszczony przez UE z klakierami.

4. „W każdym razie nic już nie uratuje polskiej teokracji”. Królestwo Boże jest już w nas i  nie pokona go żadna moc…jako absolwent KUL-u proszę napisać, co się stanie?

5. „Popełnia ona samobójstwo na naszych oczach”. Jest odwrotnie: większość prosi się o śmierć i to wieczną, bo swoich dusz…

                                                                                                                                 APeeL

 

 

01.04.2023(s) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ RADOŚĆ DUCHOWĄ Z OPIEKI NAD KRZYŻEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 kwiecień 2023
Odsłon: 696

    Nic nie planuj, ale trzymaj się ręki Boga Ojca i zauważ jak będzie przebiegać twoje codzienne życie. Nie będziesz błądził lub biegł na oślep, ponieważ nie znasz najmniejszych wydarzeń każdego dnia!

    Nie planowałem wstania o 4.30 z zapisaniem wczorajszego świadectwa wiary do Mszy św. o 6.30. Na jej początku - siostra organistka zaśpiewała pieśń - z której w serce wpadły słowa o przydrożnym krzyżu. Właśnie opiekuję się takim od 30 lat, podniosłem go po upadku na byłą trasę E7...ze złamaną na pół wielką figurą Pana Jezusa.                                                             

                            Mój krzyż                  Krzyż z mojego gbinetu lekarskiego

    A ty przechodzisz obok miejsc świętych nawet ich nie zauważając. Natomiast dzicy wrogowie wiary objawionej podnoszą rękę na ten Najświętszy Znak na ziemi, symbol naszego odkupienia z otworzeniem Królestwa Bożego dla naszych dusz.

    Siostra śpiewała „Panie umocnij wiarę naszą”, a do kościoła weszła sąsiadka. Pocałowała zakrytą figurę Pana Jezusa na krzyżu, a później ukłoniła się w wielkim uniżeniu. Łzy zakręciły się w moich oczach...

    Prorok przekaże od Boga (Ez 37,21-28), że Izraelici jako wybrani zostaną zgromadzeni "ze wszystkich stron" i poprowadzeni "do ich kraju". Nie będą już kalać się "swymi bożkami i wstrętnymi kultami (..) będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw (..)!"

    Dzisiaj na posiedzeniu Wysokiej Rady arcykapłani i faryzeusze (Ewangelia: J11, 45-57) postanowili zabić Jezusa, aby nie występował wśród Żydów publicznie!

    Napłynął obraz skatowanego Zbawiciela  oraz poniżonego w ciemnicy. Jednak całe przeżycie z tej Mszy świętej to Eucharystia. Sam opłatek konsekrowany przewijał się, a Ciało Duchowe Pana Jezusa sprawiło całkowita moją przemianę.

    Z człowieka fizycznego z duszą - w mgnieniu oka - stałem się duszą  z ciałem. Chciałbym zostać w Domu Pana na wieki wieków, nie mogłem wyjść, pokój zalewał serce, a słodycz dodatkowo usta.  

    Dzisiaj mamy sprzątać pod krzyżem, posadzić kwiaty, usunąć liście i śmieci, a jakby na znak budził się piękny dzień. Pomyślałem, że ten krzyż ze starości ponownie upadnie, może to będzie w dniu mojej śmierci?

Żona posadziła bratki, a ja wszystko zgrabiłem i pozbierałem. Pięknie, pięknie...wielka radość zalała nasze serca.

                                                                                                                              APeeL

31.03.2023(pt) ZA OFIARY POMSTY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 marzec 2023
Odsłon: 727

      Na Mszy św. porannej popłynęły słowa proroka Jeremiasza, na którego życie czyhali ludzie wiarołomni (Jr 20, 10-13): "Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego (..) dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi".

     Nic się nie zmieniło dotychczas, bo mający łaskę wiary (wezwani i wybrani) to wrogowie wszelkiej maści władców i kacyków, lisy i dworaki. Chodzi o to, że mający Światło Boże upominają przed kalaniem się wszelkimi bożkami.

     Psalmista wołał ode mnie (Ps 118): "Pana wzywałem i On mnie wysłuchał"...

Wzywałem Pana w moim utrapieniu, wołałem do mojego Boga

i głos mój usłyszał ze świątyni swojej, dotarł mój krzyk do Jego uszu".                                            

    Tak jest też ze mną. Co złego uczyniłem broniąc krzyża i naszej wiary. Nie wysadziłem się przed domem dzikiego kolegi lub w Izbie Lekarskiej nad którą był łuk (na wejściem) z nazwiskiem prezesa! W tym czasie jego żona była rzecznikiem prasowym oraz redaktorem naczelnym m-ka lekarzy z mazowieckiego. Pomysł o zamordowanych kapłanach, nie tych z błogosławieństwa władzy wciąż ludowej, ale wiernych Bogu w Trójcy Jedynemu.

    Natomiast w Ewangelii (J 10, 31-42): "Żydzi porwali kamienie, aby Jezusa ukamienować", bo bluźnił nazywając Siebie Synem Bożym. Jutro w Ewangelii (J 11, 45-57) arcykapłani i faryzeusze zwołają Wysoką Radę, bo Zbawiciel czynił znaki grożące, że Jemu uwierzą! Na to najwyższy kapłan Kajfasz rzekł do nich, że lepiej jest, "gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród (..) Tego więc dnia postanowili Go zabić".

   Najgorsze jest to, że w swoim zaślepieniu duchowym trwają dotychczas. W Izraelu nie ma Boga, wszyscy zginą, bo odpowiedzialność ich jest wielka (wyprowadzenie z Egiptu z całym ciągiem cudów Boga Ojca). Pozostało im kiwanie się przed Ścianą Płaczu...

    Po Eucharystii, która ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, a to oznacza "My" z Bogiem Ojcem...słodycz i pokój zalały serce. W stanie ekstazy napisałem to dla ciebie. Nigdzie na świecie nie znajdziesz takich świadectw "na żywo z tu i teraz". Zarazem zważ, że koledzy psychiatrzy traktują to jako chorobę...w kraju katolickim negują istnienie nadprzyrodzoności.

    Już teraz padnij na kolana i przeżegnaj się...tak było ze mną 30 lat temu. Dlaczego teraz? Dlatego, że rakiety od Kima i Putina lecą szybki, a nasza zagłada jest pewna. Podziękujesz mi gdy się spotkamy w Prawdziwej Ojczyźnie...bez wrogów wiary i krzyża oraz naszej ojczyzny otrzymanej od Boga...zlanej krwią, tych, którzy o nią walczyli.

   Dzisiaj POlacy pełni chwały ludzkiej z wypchanymi kieszeniami machają ręką, aby Zgniły Zachód karał obecnie wybrany przez Boga naród (w miejsce Izraela).

    Szkoda, że wierchuszka naszej władzy (prezydent katolik oraz Jarosław Kaczyński ze swoją opcją) nie wzywa Boga! Nie pokazują się w Świątyni Opatrzności Bożej, a pokładanie ufności w ludziach i zbrojeniu nie sprawi pokonania Przeciwnika Boga.Tylko Bóg Ojciec może nas obronić

   Na wieczornej Drodze Krzyżowej po każdej stacji wołałem powtarzając: "Boże. Tato!" W tym czasie serce zalała wszechogarniająca miłość Boża! Zesłabłem w ciele, które jest zbyt słabe na uniesienia duszy. Po ponownej Eucharystii, która ułożyła się w łódź...zapaliłem lampkę pod "moim" krzyżem.

    Potwierdzeniem dzisiejszej intencji będzie reportaż w Info o 23.10! Reporterzy wojenni Marcin Nowak i Karolina Pajączkowska z TVP World nakręcili w Ukrainie dokument z frontu "Siedem grzechów Putina". Tam były pokazane ofiary jego hord...nad wymyślonym wrogiem!

                                              Pomsta do nieba

                                                           Ojciec trzymający za ręke zabitego 7-letniego syna...

    Stoi taki nad grobem i chce przejść do historii...nie wie o tym, że napadną na niego Chiny. 

                                                                                                                                        APeeL

  1. 30.03.2023(c) ZA OFIARY NAGONKI...
  2. 29.03.2023(c) ZA PODDAWANYCH PRÓBIE WIARY...
  3. 28.03.2023(w) ZA RESORTOWE DZIECI...
  4. 27.03.2023(p) ZA PROWADZONYCH PRZEZ ŚWIĘTEGO JÓZEFA...
  5. 26.03.2023(n) ZA MOJE GRZECHY...
  6. 25.03.2023(s) PRZEBACZENIE GRZECHÓW MOIM WINOWAJCOM...
  7. 24.03.2023(pt) ZA OFIARY ZASADZEK...
  8. 23.03.2023(c) ZA TYCH, KTÓRZY SPRZENIEWIERZYLI SIĘ BOGU...
  9. 22.03.2023(ś) ZA TYCH, KTÓRZY WOŁAJĄ DO BOGA, OJCZE...
  10. 21.03.2023(w) ZA OFIARY FAŁSZYWYCH OSKARŻEŃ...

Strona 220 z 2483

  • 215
  • 216
  • 217
  • 218
  • 219
  • 220
  • 221
  • 222
  • 223
  • 224

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1285

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?