- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 870
Od wczoraj męczę się z wyjaśnieniem dlaczego żarówka światła drogowego wpadła do środka reflektora samochodowego. Nie wiedziałem, gdzie się udać...znajomy wulkanizator stwierdził, że wypadła sprężyna przytrzymująca (większy kłopot)...
Dodatkowo żona zauważyła, że kończy się ochrona Kasperskiego. Musiałem dojść, bo w moim komputerze miałem jeszcze 250 dni. Czas płynie szybko i na moim starym też się kończyła. Zagapisz się...kupuj nową licencję (300 zamiast 150 zł). Taki byłem pewny spokoju, a tu nagła zapłata.
Wychodząc na nabożeństwo do Najświętszej Krwi Pana Jezusa pomyślałem o intencji tego dnia. Zdziwiłem się, że przez tyle lat nie miałem takiej! Nawet przypomniał się czas przyłączenia mojego domu rodzinnego do sieci. Wyobraź sobie ówczesną radość.
Podczas ciszy po litanii wołałem przed Monstrancją za tych, którym z różnych przyczyn brakuje światła. W tym wypadku nie chodzi o Światło Boże, chociaż jest korelacja ze światłem lampy naftowej i świecy.
Na Mszy św. "Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, Pan cofnął wody (...) i uczynił morze suchą ziemią. (...) Egipcjanie ścigali ich. Wszystkie konie faraona, jego rydwany i jeźdźcy weszli za nimi w środek morza. (...) A Pan rzekł do Mojżesza: Wyciągnij rękę nad morze, aby wody zalały Egipcjan, ich rydwany i jeźdźców (Wj 14,21-15,1)...
Eucharystia przewijała się w ustach, a serce i duszę zalał pokój Boży. Po powrocie do domu prośba do św. Józefa sprawiała, że zajrzałem do reflektora...żarówka światła długiego nie ma żadnej sprężyny przytrzymującej, ale dwa zaczepy z których wypadła i spaliła się. Nawet mam takie i jutro sam zreperuję.
Byłem pewny pomocy św. Józefa, wprost poczułem się "złotą rączką", ale następnego ranka zostanę zaprowadzony do zakładu, gdzie po wyjęciu reflektora i czterech godzinach mozolnej pracy ucznia wszystko stanie się jak nowe. Z serca go obdarowałem, a szef wskazał na zapłatę: co łaska. Tak właśnie przebiega pomoc Boża przynosząca obopólną radość, a ja dodatkowo uzyskałem Pokój Boży.
W ten sposób mogłem ofiarować ten dzień mojego życia, a namiastka cierpienia wyraźnie potwierdzała intencję modlitewną. Znajdź się teraz na terenach po przejściu kataklizmów, a bliżej ofiar obecnych powodzi, gdzie brak światła i nie wiadomo, kiedy naprawią.
Nie dziękujemy Bogu za dar posiadania światła, bo zawsze było i płacimy za wszystko elektrowni. Idąc dalej nie boimy się Boga, bo bajka o zagładzie Egipcjan "to było dawno i kogo to obchodzi", a "co będzie to będzie"...
APeeL
Aktualnie opracowane...
12.10.1990(pt) ZA TYCH, CO PCHAJĄ SIĘ NA AMBONY
Przepisuję ten dzień (20.07.2021), a w "fajnej" telewizji wg Donalda Mniejszego (czyli TVN) promuje się rolnik z Marszałkowskiej kolega po fachu Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodatkowo z włączonego radia pani mówi o staruszkach odkrywających pasje: jeden zaczął pisać wiersze i ma duży dorobek, babcia zaczęła tańczyć, a inna została modelką. "Masz robić to, co nie robiłeś, ale to trzeba odkryć"...
Ty powiesz, że to nic złego, a ja odpowiem, że szatan ma wiele sztuczek, aby odciągnąć dobiegających do mety...od wiary, Boga i przygotowywania się do życia wiecznego (duszy).
Natomiast naszemu Słońcu Peru, Donaldowi Mniejszemu bezpieka robi "spędy" w rogach ulic, aby wykazać bezmiar zainteresowania jego kazaniami. Jedna babcia prawie płakała, bo jako Europejczyk pochylił się nad straszliwie dyskryminowanymi "spółkującymi inaczej". Wyganiają takich za miasto i kamienują, nie chcą dawać ślubów kościelnych, a przecież "Pan Jezus"...
Wróćmy do tamtego dnia, gdy po północy modliłem się w fotelu i tak zasnąłem. Nie będę przepisywał snów, ale trafiłem do chorej na noszach, machnąłem ręką w sensie, że nie żyje, a ona podniosła głowę i powiedziała, że nie jest tak źle...
Rano żona krzyczała na mnie po przeczytaniu mojej "Modlitwy za nasze miasto" z pytaniem czy napisałem to po pijaku: "co za pycha z pchaniem się na ambonę!" Ilu ludzi tworzy i zapisuje modlitwy...co złego może z tego powstać? Demon wie co robi, bo już od rana chce mnie zdenerwować. Jak się okaże, podsunął mi temat "służby bezpieczeństwa własnego", gdzie generałowie okazują się mordercami...ilu jest takich na dole?
W wyobraźni znalazłem się też na zebraniu z władzą lokalną, gdzie krzyczałem do miejscowych prominentów: "nie chcemy pana i pana, nie chcemy was!" Dzisiaj jest na to słowo lesbijki Marty Lempart: "wy..dalać"!
W tym czasie napłynęły delikatnie śpiewane słowa pieśni: "Baranku Boży obdarz nas pokojem" oraz "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Mario" jako początek mojej modlitwy. Zacząłem pracę z postanowieniem, że będę "tylko leczył", ale już pierwszej pacjentce niepewnej tamtego świata mówię:
"Pan Jezus Jest", a przy próbie zapłaty...wskazałem jej, że mąż śpiewał mi po przyjęciu św. Hostii! "Czy pani wie, co to oznacza...jaką walutą można za to zapłacić? Pani tego nie pojmie, bo należy do ziemian...zarazem przepraszam panią za szczerość!"
- Mój mąż mówi do mnie tak samo!
Czas szybko płynie i tuż przed północą Aznavour śpiewał piosenkę "Izabell", a serce zalewała tęskna miłość o której wie Bóg i Jezus. Z drugiej strony raduje nowa kuchnia. "Matko, Matko Prawdziwa dziękuję za wszystko". Jak piękne rzeczy są także tutaj! Myśl wróciła do rozmów z pacjentami.
- Mówi pani o zabijaniu (aborcji), że jest to "wolność kobiety"...
- Za córeczkę, której pani nie chciała teraz odda za nią życie!
Na wizycie w glinianej chatce trafiłem na obraz Jezusa z Gorejącym Sercem, a w tym czasie moje serce objęło wszystkich słabych, cierpiących oraz złych do których ciągnie mnie najbardziej!
Natomiast biednej, samotnej i schorowanej pacjentce powiedziałem, że Pan Jezus jest przy niej i przy wszystkich cierpiącymi oraz opuszczonych.
- Pani schorzenie jest bardzo ciężkie, ale inna moja pacjentka cierpi z tego powodu od urodzenia!
W tym stanie sam zawołałem do Pana Jezusa, aby był przy mojej śmierci: "Jezu, proszę Cię bądź przy mojej śmierci...proszę bądź przy mojej śmierci!" Łzy płynęły z oczu, a przejeżdżając obok kościoła przeprosiłem Matkę Bożą, bo zamiast uczestniczyć w nabożeństwie różańcowym załatwiałem nowy telewizor...
APeeL
13.10.1990(s) Jezus, nadzieją dla umierających...
Żona wymawiała mi (słusznie), że wczoraj piłem alkohol, a dzisiaj jadę do Komunii św. Z serca zawołałem: "Matko Dobra, Panno Czysta, Panno Najświętsza, Matko nasza", a książeczka do nabożeństwa otworzyła się na słowach: "Serce Jezusa nadziejo w Tobie umierających!"
- Hojny jesteś dla innych...mówi żona (nie podobał się telewizor, który przywiozłem i mam zamiar oddać go biednym).
- Hojny jest dla mnie Pan Jezus!
Naprawdę odczułem tę hojność, bo w tym czasie smarowałem chleb masłem ze ściśniętym sercem i łzami w oczach. Jeszcze nie przebrałem się w pogotowiu, a już pacjentka coś załatwia i grzebie w portmonetce. Jakże nie lubię nachalności i wiary w pieniądze.
Z telewizora kapłan z dziećmi omawiała (w "Ziarnie") ucztę na którą wzywa nas Pan Jezus i Bóg. Wszyscy byli ubrani w jednakowe szaty i z radością rozpylali dezodorant. Odwrotnością tego jest smród w piekle (wg relacji s. Menedez).
Troszkę lżej mi na duszy, ale w smutku uciekłem do Matki Bożej, a w chwilowym śnie ujrzałem, że Matka Boża trzyma mnie na ręku jak małego Jezuska! Przebudziłem się z krzykiem: "Boże mój! Mój Boże!", a serce zalał a moc.
Właśnie czytałem wzmiankę o Romanie Brandstaetterze ("Jezus z Nazaretu")...jakże sam chciałbym napisać taką książkę, ale wg własnych przeżyć. Rozpoczynam modlitwę przebłagalną za wszystkie "zezłoszczone" żony. "Ojcze nasz! Boże, Ojcze Wszechmogący zapal miłość w sercach złych żon...daj im Panie światło, spraw, ujrzały to, co jest dobre i radosne, wszystko, co im dajesz i przynosisz".
Teraz stoję nad chłopcem, który ma złamanie całego podudzia z przemieszczeniem odłamów! Podałem mu narkotyk, a przez całą drogę w jego intencji odmawiałem część mojej modlitwy "przebłagalnej".
Na izbie przyjęć ortopeda jednym ruchem "nastawił" złamanie, chłopak prawie zemdlał. Chciałem mu podziękować w Imieniu Jezusa, ale bardzo zmęczony szybko wyszedł.
Podczas powrotu kierowca przeklinał i dla zabawy kręcił kierownicą. Powiedziałem mu, że od Boga otrzymał dar wożenia chorych, pomagania i ich noszenia. Kiedyś ujrzy to w pełni.
Z oddali usłyszałem krzyk wielkiego klucza gęsi...trudno było im pokonać silny wiatr. Przez ułamek sekundy znalazłem się wśród nich...jakże cierpi stworzenie, ale Boża Miłość wszystko przenika! Zarazem napłynęła tęskna miłość za Jezusem.
Kolega włączył telewizor, ale ku mojej radości zepsuł się (mamy wspólny pokój lekarski). Wcześniej pytałem Pana Jezusa o wyjaśnienie: "co oznacza Ciało i Krew", a teraz napływa, że jest to prawdziwy pokarm i prawdziwy napój dla duszy.
- Nawróć się, przystąp do Sakramentu Pojednania!
- Nie mam grzechów!
- Ja natomiast jestem niegodnym kopnięcia śmierdzącym nędznikiem! Zobacz jaką łaskę mamy...leżymy na łóżkach, a jakie łóżko miał Jezus?
Zerwano do porodu czyli do "przybysza"...tak nazywają noworodki w pogotowiu.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 951
Pan Bóg poprzez kataklizmy pokazuje nam wiele aspektów:
1. Niepewność tego bytu, gdzie powinniśmy żyć z myślą o naszej wieczności w Królestwie Bożym, ale do tego musimy otworzyć serca, pragnąć powrotu do Ojczyzny Prawdziwej z czekającym na nas Stwórcą duszy...
2. Mamy czynić sobie ziemię poddaną, ale w ciągłej łączności z Deus Abba wg Modlitwy Pańskiej: "Bądź Wola Twoja". Wówczas nikt nie budowałby domów nad rzeczkami w pięknych okolicach, gdzie istnieje możliwość powodzi górskich z czym mamy obecnie do czynienia.
3. Wysiłek całej ludzkości (braci i sióstr) powinien iść z miłości ku dobru wspólnemu.
4. W tym czasie mamy dziękować za miejsca będące namiastką raju na ziemi...tak jest w moim przypadku, mówię o tym ludziom, ale nie widzą obdarowania i nie wiedzą o co chodzi.
5. W klęskach żywiołowych wszyscy powinniśmy wspomóc ofiary. A co widzimy, ciekawią nas obrazy zniszczeń, które znamy z filmów katastroficznych oraz niszczycielskich wojen. Nikt nie podaje kont pomocy tym nieszczęśnikom, a na ich tle promują się politycy...
Zarazem życie płynie obok z wrogami ludzkości opętanymi władzą nad światem. W tym czasie POlak Donald Tusk jeździ po naszej ojczyźnie...jak podczas wyborów prezydenckich. Krytykuje demokratycznie wybraną władzę i chwali "fajną" stację TVN, której właściciel ma zamknięte biuro na lotnisku. Trzeba przyznać, że chłop zna się "na lipie" (Amber Gold).
Jako widzący wszystko duchowo powiem, że raju na ziemi nie będzie, ponieważ szefem "Obozu Ziemia" jest Belzebub (książę ciemności z zastępami demonów). Nikt o nim nie mówi jak dawniej o istnieniu Bezpieki, ponieważ człowiek normalny wstydzi się posądzenia o ciemnogród, średniowiecze i nienormalność.
Wyobraź sobie, że w programie telewizyjnym wskazujesz na siły ciemności, prosisz o modlitwy, zapraszasz wszystkich na Msze św. w Świątynie Opatrzności Bożej. Dodatkowo wskazujesz różnym bubkom (synonimy: buc, bufon, chwalipięta, egocentryk, egotysta, fanfaron, jaśniepan) na ich opętanie intelektualne.
W tym wszystkim zapomniano o bólu tych, którzy stracili bliskich i czekają na ich odezwanie się, a także o duszach, które nagle znalazły się po drugiej stronie życia...całkowicie nieprzygotowane (śmierć nagła). Z kłopotów materialnych wpadły w duchowe. Postanowiłem wołać w ich intencji podczas nabożeństwa do Najświętszej Krwi Pana Jezusa z ofiarowaniem Mszy św. i Eucharystii.
Jakby na znak dzisiaj król egipski postanowił gonić Izraelitów, którym dał wolność (Wj 14)...na własną zgubę, ponieważ zginą wszystkie jego wyborowe zastępy (rydwany z dzielnymi wojownikami). Na rozkaz Boga Mojżesz rozdzieli laską morze, lud przejdzie suchą stopą po jego dnie, a ścigający ich Egipcjanie zginą...poznając moc Boga.
W tym czasie w Ew. (Mt 12, 38-42) "Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie". Zważ, że Syn Boga Żywego nic nie ukrywał, widzieli jego czyny. No cóż, nawet Apostoł Tomasz musiał włożyć palec w św. Bok Zbawiciela i ujrzeć Jego św. Rany.
Wrogowie mojej wiary wskazują na mściwego Boga Starego Testamentu, ale nie rozumieją, że właśnie takim jak oni potrzebne jest pokazanie mocy.
Eucharystia ułożyła się w laurkę, a to zawsze jest podziękowanie za mój wysiłek na Poletku Pana Boga. Wczoraj do Komunii św. z wielkim trudem szła chora podpierająca się kulami, a bardzo dużo zdrowych, młodych i pięknych pozostało na placu kościelnym...w miłym słoneczku.
Przekaż swoje cierpienie w intencji dusz ofiar obecnych powodzi, bo wspomniał o nich tylko papież Franciszek ("z urzędu")...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 956
Odczyt tej intencji zaczął się podczas porannego mycia ciała, ponieważ jest profanowane przez "spółkujących inaczej" z których szatan zrobi "świętych". Zważ, że jest to opakowanie dla naszej duszy...
1. Przypomniała się propaganda TVN, która teraz płacze przed słusznym skasowaniem, gdzie dano panią propagująca „tęczowy piątek”. Potwierdza to mój wcześniejszy wpis w dniu 27.10.2018 za tęczowych chłopaków. W TVN Info była też mamuśka, która broniła propagandy gejowskiej w szkołach podstawowych. Nie wolno z takimi dyskutować, bo mówi przez nich demon…
Profesor ekspert wskazał to, co napisałam, że chodzi o homolobbing, a dzisiaj dodam, że jest to homoterroryzm. Jego zadaniem od Szatana jest szerzenie rozpusty, nierządu i nieczystości. Żaden taki nie trafi do Królestwa Bożego.
Broni ich jak niepodległości diabelski pomiot: prof. Jan Hartman („głupieje, bo się starzeje”). Nie widzi taki, że Pan Bóg stworzył mężczyznę i kobietę. Wyobraźmy sobie ginący świat z powodu lesbijek oraz homoseksualistów, których reprezentuje o. Robert Biedronia. Nazywam go ojcem, ponieważ mówi przejmujące kazanie o tych "bezbożnych związkach". Przed nami jest już tylko akceptacja sodomitów (współżyjących ze zwierzętami).
2. Przywódcy zbrodniczych systemów traktowanych jako bożków. Prowadzi wśród nich Kim Jong Un. Właśnie pokazano relację z Chin, gdzie w dominującej czerwieni młodzież ćwiczyła sztuki walki...od małego wpajasz bicie się, pragnienie dominacji, a nawet zabijania.
Przypomniał się czas, gdy w szkole wisiały "obrazy" Bolka Bieruta i Józia Cyrankiewicza. Jest pewne, że wrócili do księcia demonów (Belzebuba)...za nimi ciągnie się dzisiejszy ogon z W. W. Putinem i podobnymi w różnych krajach...także w państwach religijnych (islamie). Tacy lubią "gry wojenne", które niszczą teraz kraje bliskiego wschodu
3. Żydzi jako bracia starsi w wierze w Boga Jahwe (nie ma żadnego innego): nie rozpoznali Syna Bożego, Pana Jezusa i nadal tkwią w tym błędzie. Wygonili Boga ze swojego kraju, mają kopułę antyrakietową...z wrogami wokół. Na dzisiejszym nabożeństwie do Najświętszej Krwi Pana Jezusa "patrzył" wielki fresk "Golgota"...
4. Garb PRL-u (czerwona mafia), która dalej panoszy się w naszej ojczyźnie, a ma ich zbawić Donald Mniejszy, który skończy jak Piotr Adamowicz...
5. Dalej to: producenci "perfum" (broni chemicznej) oraz broni biologicznej, a także nieznanej ("śmiercionośnej"), porywający dzieci, pedofile, prostytucja męska i żeńska, członkowie narkomafii, płatni mordercy, świadomie szkodzący (wlał do stawu z rybami ciepłą wodę tuż przed Bożym Narodzeniem), "czyścicieli kamienic" dla czerwonych właścicieli, zabijający w obozach (głodem lub pracą na Syberii) także mówiących prawdę, mordujący chrześcijan, "producenci" dzieci w ramach inwazji oraz pragnący władzy nad światem.
6. Resztę dodaj sam, bo wszystkie programy interwencyjne w telewizji pokazują ofiary takich (pani doktór wynajęła nowy dom dla wiedźmy, która go zdemolowała przy pomocy masy psów nie płacąc komornego), zbieracze śmieci, nękających ludzi wysypiskami, a nawet złośliwym wyrzuceniem kupy gnoju - przez czerwonego prezia - pod oknami sąsiada, itd. Na pewno znasz takich ze swojego otoczenia...
W tej intencji poświeciłem ten dzień mojego życia z nabożeństwem do Najświętszej Krwi Pana Jezusa oraz Mszę św. z Eucharystią. Dopiero następnego dnia odmówię moją modlitwę...
Jakby na potwierdzenie odczytu intencji zauważyłem, że l e w a żarówka świateł długich "zapadła się" i nie świeci. W ręku znalazła się instrukcja obsługi samochodu w której było wetknięte pisemko ze zdjęciem zdemolowanej Świątyni Boga naszego i tytułem: "Bóg nie umarł. Światło w ciemności"...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 882
Podczas wychodzenia na Mszę św. o 7.15 z późniejszym nabożeństwem do Najświętszej Krwi Pana Jezusa zacząłem śpiewać: "niech żyje Jezus zawsze w sercu mym". Naprawdę mam takie pragnienie.
W czasie czytań nie miałem przeżyć...dotarły tylko słowa o wyjściu Izraelitów z Egiptu (Wj 12,37-42) "w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych, prócz dzieci. Także wielkie mnóstwo cudzoziemców wyruszyło z nimi, nadto owce i woły, i olbrzymi dobytek".
Natomiast w Ew. (Mt 12,14-21) w serce wpadły słowa: "Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Niemu, w jaki sposób Go zgładzić". Napłynęły próby napadu na mnie (psychiatra określi to urojeniem prześladowczym)...
1. w ala wąwozie prowadzącym do mojego miasta drogę zagrodziły mi dwa samochody w czterema chłopami w każdym. Opatrzność Boża sprawiała, że nadjechał jakiś samochód i "akcja" nie wypaliła.
2. pod komendą policji, gdzie stała "Nysa" na gazie z długiego placu warsztatu (naprzeciwko) z wielką szybkością wjechał na chodnik sportowy samochód (dotknąłem go palcem). Zapytałem właściciela zakładu; kto chciał mnie zabić, ale uciekł i nigdy więcej go nie spotkałem.
3. ostatnio "bezdomny więzień" chciał sprawić śmierć żony. Jedna z sąsiadek uporczywie otwierała piwnicę, aby mógł dostać się do otwartej suszarni i podłączyć przewody elektryczne (od styków po wykręconej żarówce) do sznura na bieliznę. Wieszasz po ciemku mokre prześcieradło i giniesz na miejscu.
Ogarnij przełożonych tych zbrodniarzy, którzy najpierw kogoś śledzą, poznają drogi i zwyczaje, a później powodują różne zbrodnie. Czy tak nie było z bp Janem Chrapkiem mocnym przedstawicielem katolików w czerwonych mass-mediach.
18 października 2001 roku na trasie E7 jadąc z W-wy wpadł pod ciężarowego "Stara" - jak znam się na medycynie - na pewno wypełnionego bloczkami betonowymi. Szybko postawiono mu pomnik, który poświecił proboszcz w obecności oficera politycznego z mojej jednostki wojskowej...
To ciężki dzień (duchota i upał)...pokazują zniszczenia spowodowane przez ulewy w Niemczech, Holandii i Belgii. W chwilce snu ujrzałem Anioła, który szedł do mnie obejmując wielką ilość kwiatów!
W prowadzeniu przez Pana włączyłem TV Puls (nie oglądam, bo pokazują mordowanie), gdzie trafiłem na film "Walka o honor". Tam jeden z najlepszych zawodników MMA - pod wpływem słów popa - doznaje nawrócenia, ponieważ "Bogu nie podobają się walki pełne nienawiści". Tak się zdarzy, że jego przeciwnik umrze po otrzymanych ciosach.
W więzieniu organizowano nielegalne walki obstawiane przez bogatych. Zarazem ujawnią rządzenie czerwonych bonzów w Federacji Rosyjskiej, przekupionych stróżów prawa oraz mafijność więzień. Tam cały kraj to jeden wielki obóz. Dzisiaj ofiarą jest Nawalny, ale o normalnych słuch ginie raz na zawsze.
Tak jest tam naprawdę, a namiastki tego mamy u nas. W tym czasie UE chce utrzymać ten stan i nie pozwalają na zmiany krzycząc o zamachu na demokrację. Bóg Ojciec to wszystko widzi i po śmierci każdy obejrzy filmik ze swojego życia.
Ogarnij cały świat, uprzytomnij sobie istnienie list proskrypcyjnych. Towarzyszom "walki i kasy" (dzisiaj dobrej pracy) ręce się trzęsą z niecierpliwości na powrót Donalda Tuska. Źle trafił z atakiem na PiS, bo ludzie żyją zniszczeniami po nawałnicach (burze, powodzie z ofiarami jak po wybuchu bomby)...
Następnego dnia przez 1.5 godz. będę odmawiał moją modlitwę w tej intencji...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 843
Motto: orze na ugorze...
Za oknem mamy wielkie boisko, które od wielu wielu lat jest dziką łąką. Obecnie apeluje się, aby trawników nie kosić (zatrzymują wodę i są miejscem dla życia wielu stworzeń). Tutaj jest odwrotnie: co 2 tygodnie przez pół dnia traktor z kosiarką zakłóca spokój i niszczy środowisko. Na dodatek kosiarka ręczna równa żywopłoty robiąc jeszcze większy huk, bo pracuje tuż pod oknami.
Ci ludzie chyba nie mają nic do roboty, a trzeba utrzymać ich na etatach...tak jak w domach kultury (chałtury). Trwa PRL z markowanym działaniem i marnotrawieniem środków. Tak naprawdę chodzi o etaty dla "samych swoich".
W UE głupieją na tle podtrzymywanie tego kunsztownie budowanego systemu, który miał stworzyć "raj na ziemi" dla "samych swoich". Teraz nasze szczęście ma przynieść kolorowa UE zatroskana o "spółkujących inaczej" z ich Paradami Równości.
W tym czasie kołtuneria duchowa w moim samorządzie lekarskim dyskryminuje lekarza katolika. Nie potrafią wpisać w internecie dwóch słów: mistyk świecki i charyzmat. Psychiatria radziecka (zwierzęca) leczy tylko psyche...w tym tabletkami zwiedzionych przez szatana i opętanych. Słowo szatan wywołuj u nich szał i stwierdzanie "braku krytycyzmu do własnych przeżyć". W końcu pojadę do o. Roberta Biedronia i później opiszę audiencję...
Przenieś się wyżej na "wielkich" tego świata, których reprezentuje u nas Donald Mniejszy: prawdę powie jak się pomyli. To POlak, który chce podpalić naszą ojczyznę. Chciałoby się powiedzieć do niego: "bratku Bóg Ojciec zna twoje myśli i wyczyny". Teraz jest zakładnikiem W. W. Putina. Po co mu to było? Trzeba powiedzieć mu to w oczy...
Wyszedłem, aby zacząć modlitwę: za pracujących bezowocnie, ale "nie szła". Po chwilce odczytałem ostateczną. W tym czasie wzrok zatrzymywały nietrafione budowy: piętrowy pustostan przy poczcie, marniejący budynek hurtowni rzeczy dziecięcych, wcześniej wybudowany "teatr", który zburzono stawiając na nim "kino". Jeszcze wielka i kosztowna hala sportowa z przyległym boiskiem...stale zamknięta (ciekawe ile kosztuje nas jej "dyrekcja"), druga taka jest przy szkole (rzadko używana), a boisko jest na pokaz. Przez wiele lat widziałem tylko jeden raz grające tam dzieci. To tylko przykłady pierwsze z brzegu, a zważ, że jest to małe miasteczko.
Tak jest, gdy czynimy coś z woli własnej lub wg dyrektyw z UE nie mając dostępu do tego, co będzie za chwilkę! W ten sposób marnuje się siły i środki...
Przez cały dzień byłem ledwie żywy (parno i upał), trzy razy musiałem spać w zlewnych potach, a ludzie tak kochają swoje opakowania i to zesłanie. Z nikim nie pogadasz o najważniejszej sprawie: prawdziwym celu naszego życia.
Jako lekarz widzę marnienie wielu w oczach, a także mających dar zdrowia w starości. Właśnie zmarł "sąsiad garażowy" (82 l.), którego kilka lat wstecz zapraszałem z żoną na codzienną Mszę św.! Mógłby przybywać w każdą pogodę (miał samochód, którym jeździł do końca). Policz teraz: 5 lat x 360 dni = 1800 Mszy św. Ile dobra uczyniłby dla Królestwa Bożego. Przy tym jest dodatkowa odpowiedzialność: zmarnowany czas, drugi dar Boga Ojca oprócz wolnej woli.
Modlitwę w intencji tego dnia (rozbudowaną) skończyłem przed i na nabożeństwie przed Monstrancją (w czasie medytacji w ciszy). Dzisiaj Bóg Ojciec zapowiedział dzień wyprowadzenia narodu wybranego z Egiptu z ustanowieniem dnia szabatu, który Żydzi stosują dotychczas, ale została im tylko Ściana Płaczu. Na ich ziemi nie ma już Boga "Ja Jestem"...
Zamiast Opatrzności Bożej mają ochronną kopułę antyrakietową. U nas są to Abramsy, rakiety Patriot oraz samoloty F -35 oraz udział w siłach zbrojnych UE.
Sam widzisz do czego prowadzi nienawiść między sąsiadami, gdzie przywódcy - poganie pragną zrównania wszystkiego z ziemią. Jak wygrasz z opętanymi bez mocy Bożej? Zagłodzi taki swój naród (Kim Jong Un), a chwali się rakietami międzykontynentalnymi. Od kogo to?
Nie dojdziesz, gdy nie ujrzysz Belzebuba (władcę demonów), który pragnie zabijania naszych dusz. Tylko garstka wie o tym i dzięki nam Bóg Ojciec wstrzymuje Rękę Karzącą. Ty, w tym czasie śpisz dosłownie i duchowo. Gdzie trafisz, gdy dzisiaj umrzesz lub doczekasz dnia ostatniego (jeden zostanie wzięty, a drugi zostawiony). Masz wolną wolę: wybieraj...
APeeL
- 15.07.2021(c) ZA WSPÓŁDZIAŁAJĄCYCH Z BOGIEM OJCEM
- 14.07.2021(c) ZA PROSTACZKÓW BOŻYCH...
- 13.07.2021(w) ZA OSZUKANYCH W ŻYWE OCZY
- 12.07.2021(p) ZA PRAGNĄCYCH ŻYĆ W RAJU BEZ BOGA
- 11.07.2021(n) ZA OFIARY RZEZI WOŁYŃSKIEJ...
- 10.07.2021(s) ZA CZEKAJĄCYCH NA ZMIŁOWANIE BOŻE
- 09.07.2021(pt) ZA LUDZKIE KANALIE...
- 08.07.2021(c) ZA POPISUJĄCYCH SIĘ...
- 07.07.2021(ś) ZA LATAJĄCYCH DO KOŚCIOŁA...
- 06.07.2021(w) ZA SIŁY POKOJOWE ONZ...