- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 995
Podróżnik Aleksander Doba po raz trzeci przepłynął kajakiem Atlantyk! Natomiast w TV National Geographic 03.09.2017 o 19.00 z zapartym tchem oglądałem budowę Trump Tower Chicago (423 m. wysokości) wznoszonego w latach 2005-2009.
Wielkim wyzwaniem było pokonywane przeszkód technicznych przez architektów i budowniczych. Minęło trochę czasu, a wieżowiec jest na 21 miejscu, bo najwyższy ma już 847 m.
Każdy z nas stoi przed jakimś wyzwaniem, ale najważniejsze jest odkrycie swojego powołania. W tej sprawie trzeba wołać do Boga Ojca, bo najważniejsza jest Jego Wola, ale odczytywanie Znaków Bożych wymaga ćwiczenia. Ortopeda jest wprawiony po wykonaniu 200-250 zabiegów jednego typu.
Ja czynię to od czasu nawrócenie (30 lat), a właściwie od 20 lat, bo początkowo robiłem zapisy „jak leci”. Obecnie staram się żyć zgodnie z pragnieniem Boga i ofiarować każdy dzień mojego życia.
Wszystko jest pokazane, a przykładem dla stawiających pierwsze kroki - na drodze duchowej - jest dzieciątko oraz słoniątko, które wstaje tuż po porodzie i plącze się między nogami matki.
W nocy znalazłem się na zapleczu Joomli i stawiając pierwsze kroki chciałem naprawić składnik menu na strony internetowej, a nie wiedziałem, że cały system wymaga aktualizacji na hostingu.
Nie wiem jak to się stało, ale modlitwa do św. Józefa sprawiła, że pojawiły się dwa okienka: ‘wyszukiwanie zapisów’ oraz ‘ostatnie zapisy’. To wielka wygoda dla mnie, bo po minucie wiem czy miałem już daną intencję modlitewną.
Piszę to, a w National Geographic pokazują świątynię mnichów wojowników (Shaolin), którzy pracują i uczą się walki...w której szukają siły wewnętrznej, a poprzez medytacje dochodzą do nirwany.
Ich asceza z ćwiczeniami ciała i jakiegoś „ducha” z zadaniem „oczyszczenia świadomości” od naleciałości materialnych...sama w sobie nic nie oznacza. Ja nie potrzebuję wyciszania ciała, aby dojść do nirwany, bo dzieje się to po zjednaniu z Panem Jezusem (w Eucharystii). Z ciała i duszy staję się duszą obarczoną ciałem!
Kiedyś na www.fronda.pl dałem komentarz przy wpisie o. Jacka Salija, który poruszył problem: Jaki owoc przynosisz Bogu, człowieku? "Przeciętny człowiek nie rozumie tego trudnego języka. Ja zawsze pytam: jaki jest cel naszego życia?" Każdy musi zrozumieć, że celem naszego życia jest powrót do Boga, a nasze uczucie i działania muszą mieć hierarchię: Bóg i reszta dodana!
Zobacz czym żyją ludzie wokół i ogarnij cały świat. Wówczas ujrzysz, że ktoś bez przerwy pucuje samochód, inny ma wszystko, ale przez cały dzień stoi i sprzedaje jabłka, a jedna pani myła okna - w czasie odprawianej - w Wielki Piątek drogi krzyżowej.
Przez 30 lat udało mi się zaprosić na codzienną Mszę św. jedną panią, która ma trudności z układem ruchu. Nie udało się to z mieszkającymi za płotem Domu Boga naszego. Później ludzie dziwią się, że Bóg Ojciec bierze takich jak ja...z rogów ulic! Tacy są najbardziej oddani, bo wiedzę jaka spotkała ich łaska (Maria Magdalena i obecnie Carver Alan Ames!
W moim sercu znaleźli się ci, którzy nie pragną zbawienia! Zabijają się, szkodzą sobie doprowadzają swoje dusze do śmierci prawdziwej. To umarli za życia, a nie ma większej szkody. Z Tamtej strony będą chcieli ostrzec rodzinę, ale nie pozwolą, bo tutaj są kościoły w których dzwonią, kapłani i tacy jak ja!
Ciebie też zapraszam na codzienną Mszę św. z Eucharystią. Nie będziesz miał moich przeżyć (mistyka eucharystyczna) lub Jana Pawła II, ale z czasem zapragniesz tego chleba codziennego dla duszy. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie.
Proszę Cię, abyś nie zwlekał z n a w r ó c e n i e m, bo będziesz miał kłopoty po odrzuceniu ciała, ponieważ celem naszego życia jest z b a w i e n i e (powrót do czekającego na nas Boga Ojca). Droga bezpośrednia prowadzi poprzez ś w i ę t o ś ć (zadanie dla każdego). Zacznij już dzisiaj, bo najważniejsze jest obudzenie pragnienia trafienia do Ojczyzny Niebieskiej...na wieki wieków.
Jako znak trafiłem na wystrojony Dom Boga naszego (po ślubie) i - do zjednania z Panem Jezusem - szedłem po rozłożonym dywanie wśród kwiatów oraz zapalonych świec w ozdobnych naczyniach...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1002
Całkiem „zapomniałem” o barbarzyńskim napadzie na naszą ojczyznę. Nasi partnerzy z UE - mówiąc językiem tow. Putina - dobrze czczą ten czas wojną hybrydową. Pani Angela („anielska”) Dorotheal („dar boga”) Merkel...przestała trzymać język za zębami! W napaści brak tylko schwabisch „Gott mit uns”…
W tym zapomnieniu pomagała mi kacapska TVN...nie patrz na oficjalnych właścicieli, ale na owoce. Już od rana redaktorzy „ruskiej prawdy cała dobę” zabawiali widzów zgodnie z zasadą „wstajesz i nie wiesz”:
- adopcją psów i kotów (pierwsza wiadomość w przeglądzie prasy) z ubolewaniem nad zwierzątkami
- receptami na dobre życie i „ciekawostkami”: największy tamburyn świata (Porto Rico), z rojem pszczół na twarzy wytrzymał pół godziny, festiwal gwiazd z chłopcem, który przedarł się do piłkarza Lionela Messiego i zrobił sobie zdjęcie i jeszcze uwielbiana śp. księżna Diana (rocznica ślubu)
- protesty ekologów w puszczy białowieskiej z nudzeniem „eksperta”
- Marta Kuligowska od bliźniaków (Helenki i Frania), która będzie biegać do późnej starości...przez 5 minut czytała głupoty jakiegoś chorego na głowę...o pokoleniu millenialsów!
- pokazano też tow. Putina (najbogatszego człowieka świata), który złowił wielką rybę. Cóż się dziwić wobec faktu, że właśnie odnaleziono pół tony złota ukrytego przez Wiktora Janukowicza.
Wróćmy do Królestwa Bożego na ziemi. Większość ludzi uważa, że prowadzenie przez Boga Ojca pojawia się w zagrożeniu naszego życia lub w ciężkiej chorobie. Tacy nie widzą dzieciątka, które tatuś ciągnie za rękę, gdy chce się wyrwać.
Przykładem jest pójście na dzisiejszą Mszę św. o 6.30 (1-wszy piątek m-ca) z późniejszym wystawieniem Monstrancji i litanią do Najśw. Serca Pana Jezusa. Ponieważ siedziałem do 2.00 postanowiłem pojechać wieczorem do kaplicy Miłosierdzia Bożego o 18.00...tam odmawiają tylko koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Pan Jezus chciał inaczej, bo tą Mszę św. miałem dodatkowo poświęcić za wrogów naszej wiary. Ponieważ żona - jak nigdy zaspała - musiałem pojechać z nią do kościoła! Zauważyłem to prowadzenie i prawie krzyczałem w dziękczynieniu Bogu Ojcu! "Dziękuję Ci, Tato, dziękuję za Twoją Opatrzność...dziękuję Matko Jezusa z Aniołami i świętymi".
Nie mogłem się ukoić, a przypomniały się Słowa Pana Jezusa, że Bóg Ojciec bardzo lubi podziękowania za wszystko...tak jak ojciec ziemski. Prawie krzyczałem do Nieba, a w progu świątyni napłynęło zalecenie, aby zapis dziennika zaczynać od słów chwalących Boga...tak jak czynią to bracia w Islamie.
Na ten moment płynęły pieśni: „Twemu Sercu część składamy” oraz „Wszystko Tobie oddać pragnę i dla Ciebie tylko żyć. Chcę Cię Jezu kochać wiecznie, Twoim zawsze być.” W Ew Mt 25, 1-13 była przypowieść Pana Jezusa o pannach czekających na oblubieńca.
U mnie jest to tzw „duchowości zdarzeń” (wpisz „Bóg może chcieć czegoś innego”)' i dotyczy codzienności. Przecież wg Znaków Boga odczytuję każdą intencję, a to umożliwia modlitwę zjednoczenia.
Spróbuj pytać jak w rebusach: co oznaczają różne zdarzenia. Wnuczek (14 lat) już to łapie! Przecież jest to pokazane na dzisiejszych pannach, którym zabrakło oliwy w lampach. Tą oliwą jest życie bez Boga i Jego Praw.
Nie będę zabierał cennego czasu i dawał przykładów potrzeby czujności: dróżników, kierowców i maszynistów, pszczelarzy, chodzących po lesie (kleszcze z boreliozą), szukających przygód („taka piękna była, a zaraziła), pracujących na wysokości („spadł z dachu i po fachu”), korzystających z gazu, prądu oraz wody (zięć wwiercił się w rurę z wodą), itd.
Sam w pośpiechu włączyłem gaz pod glinianym garnkiem z ogórkami, który pękł z trzaskiem i mogłem zginąć, bo na korytarzu bloku kołek metalowy tablicy ogłoszeń był wbity w przewód elektryczny.
Eucharystia ułożyła się w węzełek i zamieniła w mannę z nieba (wzmocnienie). Podczas litanii wołałem za wrogów naszej wiary z wymienianiem nazwisk: przepuść im Panie, wysłuchaj mnie Panie, zmiłuj się nad nimi. Zobacz jak to zrealizował Bóg ku mojemu zadowoleniu i daniu świadectwa właśnie Tobie?
Wieczorem - tak jak planowałem - trafiłem do Kaplicy Miłosierdzia Bożego i po spowiedzi poświęciłem ten dzień w intencji tych, którym brak czujności. W ręku znalazł się budzik, który towarzyszył mi w pogotowiu przez wszystkie lata dyżurów. Po nakręceniu...zadzwonił, a sam nie znalazłbym go!
Moją modlitwę odmówiłem z wielką żarliwością w niedzielę i wprost uczestniczyłem w Bolesnej Męce Zbawiciela...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1182
Tuż po przebudzenie wzrok zatrzymał cudowny obrazek Pana Jezusa po św. Poniżeniu...na którym Zbawiciel jest ubrany w czerwony płaszcz. Szczególną uwagę przykuła korona cierniowa na św. Głowie oraz ciernie, którymi spowiłem krzyż. Przed takim „królem” z trzciną w ręku i dłońmi skutymi łańcuchem klękali i kłaniali się szydercy.
Mnie też założono taki płaszcz, bo - według kolegów psychiatrów - moja wiara (mistyka) to psychoza. Napadli na mnie koledzy z warszawskiej Komory (z czeskiego) Lekarskiej, którzy udawali katolików. Wszystkie swoje zjazdy zaczynali od Mszy św. z fotografowaniem się.
Natomiast psychiatrzy wykazali się całkowitą ignorancją duchową oraz zgubnym zapatrzeniem w rozum i „wiedzę” lekarską. W walonkach weszli na teren nadprzyrodzonej łączności z Bogiem. Wielka jest nienawiść do naszej wiary...jedynie prawdziwej.
Najgorsze jest to, że naród wybrany dalej czeka na Zbawiciela, który ma przybyć prosto z Nieba! Tak jest wśród uczonych w Piśmie, którzy przyjmują wszystko dosłownie. W tych dniach spotykałem sterczących na rogu św. Jehowy. Nie ma tam staruszków, ale młodzi i pięknie ubrani „wyznawcy” Boga „Ja Jestem”, ale przysposobionego dla chorej wyobraźni szefa tych "narożników". Pan Jezus u nich jest człowiekiem, nie ma Ducha Świętego, a my nie mamy duszy.
Tak też uważają bracia islamiści, którzy skracają nas o głowę, łamią krzyże, rozbiją figury Matki Bożej i świętych oraz burzą Domy Boga naszego, w Trójcy Jedynego, bo jesteśmy dla nich bałwochwalcami. Swoimi zbrodniami wabią młodych europejczyków pragnących zabijania.
Wrogowie naszej wiary wciskają ekumenizm, a V kolumna w naszym KrK czyli neokatechumenat szerzy celebrację w miejsce liturgii. U nich Eucharystia jest pamiątką jak w Kościele Zielonoświątkowym, a obecność Pana Jezusa jest sprawą indywidualną. Z rozkazu od wrogów z hierarchii przychylni są im zarządzający parafiami.
Wśród wrogów wiary jest wielu głupich...taką jest redaktorka Agnieszka Abe’monti- Świrniak, która w tyg. „Faktycznie” w jednym rzędzie stawia wiarę w św. krowy, daje zdjęcie islamskiego raju z grubymi dziewicami oraz nasze wyznanie: „wierzę (…) w ciała zmartwychwstanie”, które równa z bajką św. Jehowy, że po zmartwychwstaniu zostaną tylko oni (144 tys.).
Tak jest u tych braci, którzy rozpatrują Królestwo Boże po ludzku, bez światła, a właściwie w ciemności i to od Lucypera (depczącego Światłość). W tym czasie są przekonani o własnej mądrości i wiedzy „religijnej”. Szatan wie, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim i oszukuje każdego takiego poszukiwacza skarbów duchowych.
W aktualnym numerze dali też Twarz Pana Jezusa, którą zrekonstruowali „naukowcy” z USA i Wielkiej Brytanii...wyszedł im przestępca, który prosi się o „10 lat bez wyroku”. Nie trzeba nic odkrywać, bo Twarz Chrystusa, Syna Boga Żywego jest na przetrwałym Całunie i chuście Weroniki (pozytyw i negatyw)...nałożone pasują idealnie.
Natomiast ekspert Grzegorz Zbyszewski w art. „Religia czy Chrystus” pisze brednie, że są dwa rodzaje religii (dobra i zła). Mój podział jest prosty: istnieje wiara w Boga Objawionego lub wymyślonego. Tylko wiara katolicka daje zbawienie, a za to życie oddal Jezus Chrystus…
W Chinach skazują na więzienie za posiadanie Biblii, ale nie przeszkadzają im buddyści...szczególnie ćwiczący się w sztukach walki. Przypomniało się czytanie (Wj 32, 15-24. 30-34) o izraelitach, którzy radowali się przed wytopionym ze złota cielcem!
W moim sercu znaleźli się ci, którzy nie chcą zbawienia! Zabijają się, szkodzą sobie i doprowadzają swoje dusze do śmierci prawdziwej. Nie ma innej większej szkody. Wiele wycierpiałem przez lewaków i libertynów z "Super Stacji" (Kubę Wątłego i Mariusza Gzyla), którzy w programie "Krzywe zwierciadło" bezkarnie obrażali Boga i wiarę katolicką. Nic nie dało pisanie do prokuratury, bo stwierdzono, że jest to program satyryczny.
Podobnie czynił Jonasz (wg mnie Judasz) były kapłan Roman Kotliński ("Fakty i mity"), który przed Bożym Narodzeniem napisał art. "Narodzenie Bachora". Modliłem się za niego i dałem na Mszę św....tafił do więzienia za zlecenie zabicia swojej żony!
Wśród dworaków władzy ludowej symbolem stał się Tomasz Lis ("Jezus! Maryja! Żydzi!") oraz - pełen własnej, a właściwie ubeckiej chwały - Lech Wałęsa z MB Częstochowską w klapie. Większość nie ma świadomości, że Pan Bóg zna ich myśli, a to oznacza, że dla Boga nie ma nic zakrytego...
W tej intencji przekazałem dzisiejszą Mszę św. oraz 1-piątkową z wystawieniem Monstrancji. Podczas litanii do Serca Pana Jezusa wołałem za wszystkich wrogów naszej wiary...
APEL
Profesor Joanna Senyszyn na swoim blogu pochwaliła się wywiadem w radiu Sputnik (31.08.2017). Napisałem tam komentarz...
Pani Profesor!
Bardzo dziękuję za Pani zatroskanie o naszą ojczyznę, które wyraziła Pani w radiu Sputinek. Pamięta Pani, że ubolewałem na stanem naszej armii i proponowałem Panią Profesor na ministra wojny. Nie mielibyśmy tylu kłopotów,
Nie wiem o jaką przyszłość martwi się Pani, bo niemiecka stygmatyczka Therese Neumann (09.04.1898-18.09,1962) przekazała (książka: "Odkryte sekrety przyszłości"), że:
- puszcza będzie szumiała nad gruzami Berlina
- biada tobie dumny Albionie
- władza bezbożnych ustanie (Goga i Magoga)
- na Kremlu zabłysną krzyże, a na miejscu zburzonej cerkwi Chrystusa Zbawiciela będzie kościół katolicki
- błogosławieństwo Boże otrzymają Słowianie
- Warszawa stanie się stolicą Stanów Zjednoczonych Europy
- wzejdzie chwała Paryża i Tokio
- Hiszpania będzie krajem Serca Boga
- Italię czeka piękne odrodzenie duchowe .
Mistyczka i stygmatyczka przekazała ostrzeżenie: "Biada wam, gorszyciele i deprawatorzy dusz. Krótkie są dni panowania waszego"...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1022
Po zerwaniu się ze snu o 2.30 opracowywałem zapis: za śpiących duchowo z 27.08.2017 r. ...zeszło do pierwszej Mszy św. o 6.30! Ktoś kto czyta to grafomaństwo nie zdaje sobie sprawy z mojego wysiłku. Zważ na znak, że większość w tym czasie smacznie spała.
Przeprosiłem Boga Ojca za upadek w kuszeniach, a na Mszyśw. mój profesor zalecił (1 Tes 2, 9-13), abyśmy „postępowali w sposób godny Boga, który nas wzywa do swego królestwa i chwały”. To wielka prawda.
Ja w tym czasie - po wczorajszej spowiedzi - ponownie upadłem z powodu szatańskiej pokusy (marzenia seksualne)...nawet przerwałem żarliwą modlitwę! Dobrze, że pojawił się inny kapłan. Ciekawe jak wielu spowiada się z grzechów w myślach. Przypuszczam, że takich jest garstka...
Pasuje tutaj krzyk psalmisty (Ps 139/138): „Panie, przenikasz i znasz mnie całego. Gdzie ucieknę przed duchem Twoim? Gdzie oddalę się od Twego Oblicza? /../ Nawet mrok nie będzie dla Ciebie ciemny, a noc jak dzień będzie jasna.” Bóg zna nasze myśli i pragnienia z grzechami włącznie.
Każdy z nas ma sumienie, które jest Boskim sędzią i każdy wie, co jest dobre, a co złe. Trudno bez pomocy Boga jest odróżnić prawdziwe dobro od „dobra”. Przykład: katolicy nie idą na Mszę św. niedzielą...w tym czasie grają w piłkę (ćwiczenie ciała)...z głośnym przeklinaniem własnych matek!
Na ten moment pasują słowa Pana Jezusa, które mówi do mnie przez Vassulę Ryden: „Mój Kielich jest gorzki, czy mimo to pragniesz zawsze dzielić Go ze Mną? /../ Stałeś się Moją Własnością /../ złożyłeś swoje życie w Moje Ręce. /../ Pozostań we Mnie, a Ja w tobie /../ Pozwolę, aby twoje śmiertelne ciało zostało poddane doświadczeniu /../ Przez twoje doświadczenia Ja jestem również uwielbiony”.*
1 września św. Paweł dopowie (1 Tes 4,1-8), abyśmy w postępowaniu podobali się Bogu i stawali się coraz doskonalszymi, bo wolą Boga jest nasze uświęcenie, utrzymywania ciała w świętości...powstrzymywaniu się od rozpusty i pożądliwej namiętności. „Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale świętości.”
Jeżeli ja, jako „mocarz” padłem...to cóż kiepscy duchowo, którzy nic nie wiedzą o istnieniu Szatana i takie chucie traktują jako własne pragnienia. Gdzie szukają ratunku? Idą za tym pragnieniem, a później upadają, rozbijają małżeństwa, a przez to tkwią w oddaleniu od Boga...z kłopotami dla duszy. Koleżanka lekarka powiedziała...”to najwyżej pójdę do piekła” nawet tak lekceważy się jej zbawienie.
Szatan wie, że duszy nie zadowoli ten świat i często tłumi się sumienie używkami: od alkoholu poprzez papierosy do narkotyków i różnych mieszanek (trutek)...zwanych dobijaczami! Podsuwa też spełnianie dzikich pragnień: od spółkujących inaczej poprzez pedofilię do współżycie ze zwierzętami i własnymi dziećmi.
Działanie Szatana jest zawsze podobne, bo przynosi rozdrażnienie, rozproszenie („nie wiem, co mam robić”), a nawet zamęt myślowy. Każdy z nas ma różne sprawy oraz pragnienia, a w myślach jesteśmy odkryci...dla Boga i Bestii. Powiem Ci, że sam nie poradzisz. Trudno jest bez Mszy św. z Eucharystią pokonać jego napady...i to w pierwszej fazie ataku!
Zapamiętaj, że nie jesteś sam. W twojej walce pomoże ci całe Niebo! Właśnie płynie piosenka: "Zaufaj Panu już dziś". Ten dzień mojego życia jest tego dowodem (spowiedź dzień po dniu), a jeszcze nie wiedziałem, że z tym jednym grzechem...trafię do trzeciego kapłana! Nasze największe namiętności odsuwa przyjęciu Cudu Ostatniego (Eucharystii)! Wówczas stajesz się mocny i pragniesz dzielić się tym doświadczeniem z innymi.
Nie analizuj swoich złych czynów (wielkie czy małe), brzydź się nimi, zobacz swoje słabości i nędzę, stań się pokorny. Są ludzie z wielkimi grzechami, z zamarłymi sercami, bez wiary w Boga, a nawet w samego siebie ("nie dadzą rady wstać z błota moralnego”). Trzeba wówczas zwrócić się do Matki Miłosierdzia!
Największy zbrodniarz jednym aktem żalu i ufności może wrócić do Pana! On zapomni i przebaczy wszystko! Przenieś to kuszenie na przywódców Nie zwyciężymy Szatana bez Boga i musi nastąpić krach z ponownym przyjściem Zbawiciela. Wielu zginie nagle i trafi tam, gdzie nie planowali.
Proszę wszystkich, którzy to czytają o codzienne uczestnictwo w Mszy św. Nic lepszego nie można uczynić przez ten czas, a owoc tego misterium z Eucharystią (Cudem Ostatnim) poznamy dopiero w Królestwie Niebieskim.
Wielu mieszka dwa kroki od świątyni i ma zdrowe nogi, inni słyszą dzwony kościelne i mają samochody...wielu w tym czasie biega z kijkami, ale omijają Dom Boga naszego…
APEL
* Prawdziwe Życie w Bogu t IV przekaz z 20.04.91
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 997
Na Mszy św. porannej płynęły słowa proroka Jeremiasza (Jr 1, 17-19): << Przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi. /../ Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą, mówi Pan, by cię ochraniać >>.
To było potwierdzenie intencji tego dnia. Piszę to następnego dnia po dodatkowej Mszą św. wieczornej (w tej intencji). Gdybym nie poszedł za natchnieniem i pozostał w domu nie miałbym wstrząsających przeżyć.
Na tej Mszy św. ścięto Jana Chrzciciela z powodu Herodiady, którą Herod wziął za żonę ("odbił ją" bratu Filipowi). Jan wypominał to Herodowi: <<Nie wolno ci mieć żony twego brata>>. Św. Jan Chrzciciel za to stracił życie, bo Prawda budzi nienawiść u wielu, a szczególnie u mających różnego typu „władzę”.
Natomiast 30.08 w Ew. Mt 23, 27-32 Pan Jezus upominał uczonych w Piśmie i faryzeuszy, że podobni są „do grobów pobielanych” pełnych kości..."z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości”.
Na tej Mszy św. znalazłem się przed chorągwią z wizerunkiem ks. Jerzego Popiełuszki, a nasze serca zostały połączone w jednym błysku. Jak Ci to przekazać. Przecież takiego dłuższego kontaktu nie wytrzymałoby moje chore serce! Tacy mówią Prawdę i nie boją się śmierci (wg Jerzego Urbana „sami pchają się na śmierć”). Mówisz prawdę, a ona jest zakazana...to sam prosisz się o śmierć!
Wróciły wpisy przeciwko świętemu na blogu Joanny Senyszyn (25.08.2017) charakterystyczne dla ludzi z poprzedniej władzy. Nigdy nic nie zarzucają kapłanom-agentom (mnie oni nie przeszkadzają), ale uderzają w świętych i mordują ich.
W ręku mam art. o Janie Pawle II. Agenci Szatana dobrze wiedzieli jak groźnym był przeciwnikiem (na pewno był inwigilowany) i dlatego dokonano na niego zamachu.
Ja wiem, że jest nas garstka, której Bóg udzielił łaski dla dwóch celów: specjalnego dzieła Bożego i dawanie świadectwa wiary i Prawdy...dla pokrzepienia innych. Z tego powodu jesteśmy wyrzutkami tego świata, prostakami dla mądrych i wykształconych! W moim wypadku zdziwienie budzi lekarz, który mówi o Bogu, Matce Jezusa i Aniołach.
Przypominają się słowa Pana Jezusa skierowane do mnie przez Vassule Ryden: <<Zaprawdę powiadam ci, nie lękaj się tych, którzy zabijają ciała. Lecz dusz zabić nie mogą>>.*
Na poczcie odebrałem „Rycerza Niepokalanej”, a w sercu pojawił się o. Kolbe. Ogarnij cały świat męczenników za Prawdę. Na szczycie tej piramidy jest Pan Jezus.
Eucharystia ułożyła się w koronę, a przed Panem Jezusem Miłosiernym odmówiłem „pokutę” po spowiedzi czyli koronkę do Miłosierdzia Bożego, a całą moją modlitwę następnego dnia...chwilami umierając w ciele, ponieważ uczestniczyłem w cierpieniach Pana Jezusa. Dopiero po czasie wyjaśniły się łzy w oczach i ucisk w sercu przed wyjściem na to nabożeństwo.
Na zakończenie tej „doby duchowej” przeczytałem rozmowę Pana Jezusa ze starym człowiekiem Tomaszem.**
- Wiesz, Jezusie, że przez to, co mówisz, wielu z synagogi doprowadzasz do gniewu!
- Tak, wiem, ale prawdę trzeba mówić, by budzić ich ze stanu uśpienia.
- Uważaj , bo mogą chcieć Ci zaszkodzić.
- Muszę mówić prawdę i mówić o Bożej miłości, bo ponad nią nie ma nic. Bóg jest wszystkim...
APEL
* „Prawdziwe Życie w Bogu” t. IV przekaz z 20.04.1991 r.
** „Oczami Jezusa” Carver Allan Ames Wyd. Esprit SC Kraków 2012
- 28.08.2017(p) ZA MAJĄCYCH ŻYCIOWE PROBLEMY
- 27.08.2017(n) ZA ŚPIĄCYCH DUCHOWO
- 26.08.2017(s) ZA ROZCZULAJĄCYCH SIĘ NAD SOBĄ
- 25.08.2017(pt) ZA POSTĘPUJĄCYCH FAŁSZYWIE
- 24.08.2017(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ CUDU STWORZENIA
- 23.08.2017(ś) ZA POZBAWIONYCH DACHU NAD GŁOWĄ
- 22.08.2017(w) ZA POWIERZONYCH KRÓLOWEJ NIEBA I ZIEMI
- 21.08.2017(p ) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ BOGA OJCA
- 20.08.2017(n) ZA NĘKANYCH PRZEZ ZŁE DUCHY
- 19.08.2017(s) ZA BLISKICH ŚMIERCI Z POWODU BEZSENNOŚCI