Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.04.2018(c) ZA GŁUPICH WROGÓW NASZEJ WIARY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 kwiecień 2018
Odsłon: 1388

„Nie ma Boga oprócz Jahwe!”…

   Dzisiaj w Ew. (J13, 16-20) Pan Jezus umyje nogi Swoim Apostołom, a zarazem ujawni Judasza („podniósł na Mnie swoja piętę”). Syn Boga Żywego wiedział o nim wszystko, ale Pismo musiało się wypełnić. W tej intencji wymienię tylko to z czym się zetknę…

1.  Przyśnił się kolega, który uczestniczył w procesie udowodnienia, że moja łaska wiary (mistyka) i obrona krzyża jest chorobą psychiczną. W Izbie Lekarskiej nie ustosunkowano się do psychiatry-ważniaka, który zdemolował miejsce uświęcone w 2007r. (http://www.portalpomorza.pl/wiadomosci/11578,pomnik-por-dambka-zniszczony).

    Nawet nie odpisano na moją prośbę o jego poskromienie, ale wezwano kolegę ze snu i zalecono jak ma we mnie uderzyć. Zobacz solidarność i moc głupich wrogów naszej wiary (Konstantego Radziwiłła i Andrzeja Włodarczyka), a o wszystkim wiedział obecny marszałek Senatu RP kol. Stanisław Karczewski.

   Powalający krzyż pracuje, „działacze” zamiast „umywać” nogi poddanym zostali awansowani i przypięto im odznaczenia. Nie wiedzą, że poświęcili własne dusze dla bolszewickiej władzy! Natomiast kolega zmarł z powodu wyrzutów sumienia, bo znał mnie od 30 lat!

2.  Dalej dyskutuję z prof. Tadeuszem Bartosiem, który głosi chorobliwe brednie o naszej wierze i jest za to chwalony w komentarzach, bo zna Kościół Pana Jezusa „od środka”! http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22800121,prof-tadeusz-bartos-polski-katolicyzm-atakuje-kazdego-kto.html  

   Jako głupi wróg naszej wiary cytuje preambułę Konstytucji RP, ale w swoim zaślepieniu wpadł w nienawiść prowadzącą do czeluści piekielnych. To były sługa Pana Jezusa, a jest gorszy od Judasza: „Kościół w Polsce jest zepsuty i rozpuszczony. Jest ponadpaństwowy. A politycy zależni w swych decyzjach są od opinii biskupów.”

   Z tego wynika, że PO konsultowało się w sprawie rozbioru mojej ojczyzny? Neguje nasze postępowanie w różnych sprawach mając na uwadze: dobro i zło, zbawienie lub potępienie. Nie wolno kapłanowi wypowiadać się w sprawach politycznych (moje przyp.; ks. Jerzy Popiełuszko). Przecież mamy słuchać się Boga Ojca, a nie mądrusiów-bartosiów!

3. W programie TVN24 „Tak jest” Andrzej Morozowski przejął się antenkami internetowymi (ujawnionymi z drona) na największej na świecie figurze Chrystusa Króla w Świebodzinie. Razem z nim płakał filozof i historyk religii prof. Zbigniew Mikołejko...propagandzista bezbożności gorszy od głupiego Jasia Hartmana.

  Właśnie popisywał się swoją „erudycją” przy zadowoleniu prowadzącego program, że: Jezus Świebodziński został postawiony jako rzeźba ogrodowa. Ta rzeźba jest przemocą estetyczną, formą kiczu religijnego...”nie lubię tego typu widziadeł”, bo szpecą polski pejzaż, a Kościół ma w tym upodobanie.

    Łazi taki do podobnych sobie: Elizy Michalik („Nie ma żartów”) i Kuby Wątłego („Krzywe zwierciadło”) ...wypocił też książkę (nomen omen): Jak błądzić skutecznie? To podły i głupi wróg jedynie prawdziwej wiary katolickiej. Nigdy nie słyszałem z jego ust złego słowa o innych wiarach, a szczególnie z bogami wymyślonymi. Natomiast dostaje ślinotoku przy naszej...

4.  Podczas przeskakiwania po stacjach telewizyjnych trafiłem na program Wojciecha Jagielskiego („Na Żywo” w którym zapytał zaproszonego gościa: czy wszedłby do kościoła z pieskiem? W tej grupie żartownisiów jest Joanna Senyszyn, Jerzy Urban, Jan Hartman, Kuba Wojewódzki i całe masy szydzących z ciemnogrodzian.

   Kiedyś w „Super Stacji” była para: Kuba Wątły i Mariusz Gzyl, którzy wprost wymiotowali na Kościół Święty. Na linii powiedziałem im, że są wrogami mojej ojczyzny i wiary katolickiej, a później sprawę zgłosiłem do prokuratury, gdzie żądano „dowodów”!

  Tam króluje też red. Eliza Michalik, która żąda oddzielenia wiary od polityki, a sama jest propagandzistka i donosicielką...na rządzących, którzy nie są z jej opcji. Nie krzyczała, gdy wyrzucano rodaków z ich siedzib, które zajmowali od czasu powojennego.

5.  Wymienię jeszcze racjonalistów, środowisko LGTB oraz psychiatrów w prawie 100% ateistów, którzy nie badają, ale przesłuchują i indoktrynują chrześcijan...w wierze widząc chorobę, bo Tam Nic Nie Ma. To szczyt głupoty duchowej.

6. Przykro mi, że w tej grupie są moi bracia starsi w wierze...naród wybrany, który Bóg Ojciec wyprowadził z niewoli egipskiej. Dzisiaj mówił do nich Paweł (Dz 13,13-25), który wskazał, że Pan Bóg „czterdzieści lat znosił cierpliwie ich obyczaje na pustyni.”

    W intencji tego dnia ofiarowałem dwie Msze św. z Eucharystią oraz prawie 2-godzinną modlitwę podczas której „umierałem” z Panem Jezusem. Popłakałem się przy obnażeniu Zbawiciela na Golgocie i to wobec Matki Najświętszej. Powtarzałem to 10 razy z późniejszą koronką do św. Ran Pana Jezusa.

                                                                                                                                APeeL

 

 

25.04.2018(ś) ZA APOSTOŁÓW DOBREJ NOWINY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 kwiecień 2018
Odsłon: 1182

    W śnie znalazłem się wśród terrorystów islamskich z wiszącą w powietrzu wojną nuklearną. Najgorszy jest wówczas bezsens życia, nie masz żadnych planów, ale chcesz tylko ocalić życie swoje i bliskich.

    Później badałem pacjenta z groźnym dla życia zaburzeniem rytmu serca i pędziliśmy z nim karetką do szpitala. Jak widzisz prowadzę także życie nocne. Jeżeli śpisz spokojnie to dziękuj Bogu za tą łaskę...

    Tak się stało, że o 6.00 włączyłem radio „Plus” z transmisją Mszy św., bo planowałem, że na spotkanie z Panem Jezusem pójdę wieczorem. Jednak otrzymałem zaproszenie na nabożeństwo poranne. Zaraz zapytasz: jak otrzymałem to zaproszenie?

    To był bardzo prosty znak: mój wzrok zatrzymał zegar wskazujący g. 6.55. Nazywam to „mową nieba”...wg babć pod kościołem są to znaki Boże. Nie uwierzysz, ale za te dwa słowa, napisane w cudzysłowiu uznano mnie (zaocznie) chorym psychicznie (sowiecka psychuszka). 

   Czy Szatan miał dostęp do przebiegu mojego losu, bo nie udało się - zabić mnie strzałem z bliskiej odległości - to skorzystano z pomocy utytułowanych kolegów psychiatrów. Modlę się za tych braci ziemskich, bo mają zatrute serca i dusze…

   Wczoraj, w czytaniu (Dz 4,8-12) Apostoł Piotr zapytał przełożonych i starszych ludu dlaczego przesłuchuje się ich za uczynione dobro: chory człowiek odzyskał zdrowie w imię Jezusa Chrystusa.

   Po mojej prośbie o możliwość uzyskania tego daru w natchnieniu odczytałem, że mam czynić to modlitwami, wołaniem do Boga Ojca, bo nie ma we mnie prawdziwej pokory (jestem wciąż zbyt „ważny”). To prawda, bo takim staję się dopiero po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii, ale po czasie wracam do „normalności”. 

   Cały kłopot polega na tym, że nie mamy wzorca zdrowia psychicznego. Przecież nie jest chory „na głowę”: Jerzy Urban (zrobiony wolno i z przyjemnością...czyli po pijaku), Korwin - Mikke (chwalący zagarnięcie Krymu przez tow. Putina), Kupa Wojewódzki (od flagi w kupie), a nawet wytapetowany Czuba Wstrętny („Krzywe zwierciadło” w „Super Stacji”) z Elizą Michalik i prof. Zbigniewem Mikołejką (zwolennicy państwa bezbożnego, kimolskiego...od Kimów).

   Jedno jest pewne: normalni są koledzy psychiatrzy, którzy 4 miesiące przed moim przejściem na emeryturę (szczególna ochrona prawna) uznali, że jestem groźny dla otoczenia. W tym czasie nie widziano nic złego w działaniu ich utytułowanego kolegi, który zdemolował miejsce święte na Kaszubach. No cóż: kto się z kim zadaje takim się staje...

   Dosyć, tych demonicznych żartów, bo wybrałem się na Mszę św. wieczorną i w drodze do kościoła odmawiałem moją modlitwę w intencji tego dnia. Każda Msza Św. jest taka sama, ale dla mnie spotkanie z Panem Jezusem - tak jak z osobą ukochaną - jest zawsze inne.

   To był dzień także za mnie, bo zgodnie z dzisiejszym zaleceniem Pana Jezusa (Mk 16, 15-20): „idę na cały świat i głoszę Ewangelię” (przez internet). Tacy w Imię Zbawiciela będą egzorcyzmować (wyrzucać złe duchy) i uzdrawiać chorych po nałożeniu na nich rąk.

   Właśnie „patrzył” wizerunek Ducha Świętego oraz Pan Jezus Dobry Pasterz, a ze sklepienia świątyni Bóg Ojciec. Napłynął obraz ikony z trzema podobnymi Osobami Boga, w Trójcy Jedynymi. Po ponownej Eucharystii, która ułożyła się w laurkę...słodycz i pokój zalały serce oraz duszę. Nie chciało się wyjść z kościoła, pojawiło się pragnienie wołania do Boga Ojca. 

   Jakże piękny jest każdy dzień mojego obecnego życia. Ciało zesłabło, a nadchodząca burza z wichurą sprawiła dodatkowo zawrót głowy, bo jestem meteoropatą. „Ojcze mój, Ojcze nasz, zmiłuj się nad nami”… 

                                                                                                                              APeeL

 

24.04.2018(w) ZA SŁAWIĄCYCH PANA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 kwiecień 2018
Odsłon: 1273

     Dobrze, że posłuchałem Anioła i wstałem o 4.20 z dwoma ptaszkami, które mieszkają w budce za oknem i razem z ich śpiewem zacząłem ten zapis chwalący Stwórcę, naszego wspólnego Boga Ojca…

    Przypomniała się rozmowa z głuchym kanonikiem z sąsiedniej parafii, który zobaczył mnie po Mszy Św. pogrzebowej i krzyczał: doktorze, doktorze! Pochwaliłem go za kazanie w którym mówił o duszy i naszym życiu, które nie kończy się wraz ze śmiercią! Ktoś powie, że w Kościele Katolickim wciąż tym straszą!

   Zarazem - krzycząc mu do ucha - poprosiłem, aby już nie śpiewał tylko mówił!

- O! Co to, to nie, bo kto śpiewa ten modli się dwa razy!

- A jak fałszuje?...chciało się dodać, ale nie wypadało go urazić.

     Ja chciałbym prosić każdego na kolanach, aby wrócił do Pana, bo będzie miał kłopoty tuż po śmierci, ale większość pragnie tylko tego życia. Wnoszą później tych braci - smętni panowie w białych rękawiczkach - do Domu Pana i wszyscy szybko o nich zapominają. Na Mszę Świętą za ich dusze przychodzi „resztka Pana”...wciąż ci sami ("latający do kościoła”).

   Powiem ci, że w naszej wierze nie mówi się o tym, że jesteśmy tuż po śmierci. Ja nie słyszę też słowa: dusza. Św. Jehowy wskazują, że w Biblii nic nie ma na ten temat. A wiedz, że nie wystarczy być dobrym i pracowitym, aby trafić bezpośrednio do Królestwa Bożego, bo zadaniem dla każdego jest zostanie świętym. 

   Szatan, który wdarł się do Watykanu podsuwa purpuratom: ocieplenie klimatu, zrównoważony rozwój ludzkości (ograniczenie urodzin)...z usunięciem słowa dusza i życie wieczne jako „obiecanki cacanki”. 

   W tym czasie 99% ludzkości neguje posiadanie duszy, a większość katolików kocha to życie...czyli uwięzienie jej w ciele fizycznym. Jeżeli wołam o pomoc do św. Józefa i ją otrzymuję...to przecież nie od leżącego w grobie i czekającego „na zmartwychwstanie w czasach ostatecznych”!

   Tak dotrwałem do Mszy św. o 6.30 i zdziwiony usłyszałem słowa psalmu: „Wszystkie narody wysławiajcie Pana”. Przez dwa następne dni będzie to Ps 89[88]: „Na wieki będę sławił łaski Pana”. Po Eucharystii zostałem zalany słodyczą, a zjednany z Panem Jezusem mogę wyjść z szeregu jak o. Kolbe i oddać życie.  

   Mojego stanu nie można przekazać, ale z serca wyrywało się zadziwienie cudem stworzenia: od budowie atomu i wszechświata - poprzez konstrukcję ucha wewnętrznego z narządem równowagi - do mózgu wykorzystywanego w 5%. Teraz wyobraź sobie co nas czeka w Królestwie Bożym…

   Z potrzeby serca wróciłem na Mszę Św. wieczorną, bo jest to dzień także za mnie. Zapisanie tych przeżyć i ich przekazanie wymaga pewnego wysiłku, odkrycia się, ale jest bardzo potrzebne będącym na początku drogi. Szkoda, że jest tak mało podobnych relacji.

    Po tym nabożeństwie z serca wyrwała się prośba do Boga Ojca, aby przyjął te dwie Msze św. za: kapłanów i męczenników na całym świecie, czytających, a wcześniej przepisujących Pismo, dających świadectwo wiary, śpiewających Panu, budujących świątynie, a także organizujących życie Kościoła Świętego oraz za egzorcystów i uzdrowicieli." 

  Wspomniałem też wszystkich sławiących Boga Ojca na tysiące tysięcy sposobów i dusze takich. Podczas spaceru modlitewnego w „Św. Agonii” wszystkie zawołania umierającego Pana Jezusa na krzyżu powtarzałem dziesięć razy i chciałoby się tak wołać do końca tego świata…

                                                                                                                               APeeL

 

 

23.04.2018(p) ZA MAJĄCYCH SPRAWY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 kwiecień 2018
Odsłon: 1290

Św. Wojciecha

    Po 2 godzinach snu zerwałem się na nieplanowaną Mszę św. o 6.30. Jest to przykład słuchania Woli Boga...zaproszenia Słodkiego Taty. Dobrze, że mam samochód...to też jest wielka łaska Pana Jezusa. W 10 minut byłem gotowy i zdążyłem.

    Musisz zrozumieć, że sam z siebie nie miałbym na to siły, a bardzo lubię nowy tydzień zaczynać od od spotkania ze Zbawicielem...zjednania w Komunii Świętej.  Po wejściu do świątyni wzrok zatrzymał tytuł filmu: „Sprawa Jezusa”, gdzie chodziło o Zmartwychwstanie Zbawiciela. Dziwne, bo po spowiedzi kapłan zlecił mi odmówienie tej cząstki różańca. Popłakałem się…

    W nocy na mojej poczcie był list lekarza, który tak jak ja ma zawieszone prawo wykonywania zawodu za pismo-apel do rządzących, aby przejęli się biednymi i bezrobotnymi. Kolega został bez niczego od 2006 roku. Dlaczego u niego zastosowano także psychuszkę? Ilu jest takich w RP?

   Mnie zarazem pokazano, że moja krzywda nie jest największa (mam emeryturę). Koledze, który ma cierpienie podobne do mojego wskazałem na fałsz funkcjonariuszy publicznych w Izbach Lekarskich, gdzie od lat siedzą ci sami lekarze...chyba na rozkaz. Połączymy naszą sprawę na Sejmowej Komisji Zdrowia.

   Ogarnij teraz ludzki ród i wszystkie sprawy: od niepełnosprawnych poprzez chorych na nowotwory do zwykłych operacji. Wystarczy, że biedakowi urwie się ząb, wichura uszkodzi dach, zepsuje się samochód, którym jeździ do pracy, a jeszcze zgubienie dokumentów, porzucenie przez żonę, napad, gwałt i bezrobocie.

   Przenieś się na teryny działania islamistów, którzy szczególnie walczą z naszą wiarą, a nie trzeba daleko szukać, bo to samo czynią bracia Polacy udający katolików. Wejdź na Portal Pomorski http://www.portalpomorza.pl/wiadomosci/11578,pomnik-por-dambka-zniszczony i zobacz czego dokonał przedstawiciel poprzedniej władzy. Tam dałem mój komentarz:

   <<Jestem lekarzem, który stanął w obronie krzyża powalonego przez dzikiego kolegę, przebiegłego sądowego, a jak się okaże także specjalistę od psychuszek. Ja taki krzyż postawiłem, leżał powalony przez czas na trasie E-7. W odwecie korporacja psychiatrów (mafia) zawiesiła mi pwz 2069345 - po 40 latach niewolnictwa w przychodni - 4 miesiące przed przejściem na emeryturę. Psychiatrzy są ignorantami duchowymi (pomylono mistykę z psychozą). Sprawa trwa...>>

   Myślano, że PO będzie rządzić do końca świata i jeden dzień dłużej. Czerwony prorok Adam Michnik wskazywał, że „prędzej na pasach będzie przejechana zakonnica w ciąży”. Dalej królowałby Tomasz Lis i dworaki wszelkiej maści. Teraz nieudolnie chwali się powrót na scenę polityczną Janusza Palikota, który patroszył Jarosława Kaczyńskiego (Newsweek).

   Dlaczego pan zniknął na dwa lata?

- Chciałem, żeby kurz trochę opadł. W 2015 r., gdy odchodziłem z polityki, zdarzało się, że ludzie reagowali na mnie niechęcią. Podchodzili i mówili „dobrze ci, chu...” albo inne wulgaryzmy. Było poczucie triumfu po tamtej stronie, a ja symbolizowałem stronę przegraną. Zostałem wykreowany na wroga publicznego /../...

- Może przez to, co pan mówił? Żałuje pan, że po katastrofie smoleńskiej oskarżył pan Lecha Kaczyńskiego, że ma krew na rękach, albo że był alkoholikiem?

    Ja kiedyś pytałem go na blogu: czy wybrał już sobie więzienie (mafia paliwowa). Teraz, strwożony Jasio spowiada się farbowanemu lisowi i radzi spółkującemu inaczej (Robertowi Biedroniowi) oraz Barbarze Nowackiej ("żołądź to nie jest dąb, jajko to nie jest kura, a płód i zarodek, i zygota, i zlepek komórek nie jest dzieckiem"), aby zapisywały się do Pełnych Obłudy.

   Ta małpka ludzka poprzez „Twój Ruch” chciała skasować pojęcie: „obrazu uczuć religijnych”. Teraz czeka na to aż „Kaczyński wybija sobie zęby”. Ja czekam na jego uwięzienie, bo dorobił się, gdy dyżurowałem za parę groszy w pogotowiu.

    Na jego blogu jest zdjęcie sceny umierającego Zbawiciela jako spektakl: „Golgota Picnic”. My modlimy się za opętanych intelektualnie, a muzułmanie stosują „nawracanie przez zabijanie”. Niech rzuci się na wyznawców Allacha...

    Właśnie w TVN - pokazują podobnego do niego - władcę mafii lawetowej, który za gwałt posiedział 4 lata z 8-u, a wszystko prowadzi teraz jego żona. Rzecznik prasowy policji gorzowskiej nie widzi w tym problemu. Tak też było z mafiami lekarskimi: „łowcami narządów” oraz sprzedającymi informacje o zgonach pacjentów, których zabijano w karetkach pawulonem.

    Św. Paweł wskazał (Flp 1, 20c-30): „w niczym nie dajcie się zastraszyć przeciwnikom”, bo łaską jest wiara w Chrystusa i cierpienie dla Niego. Pan Jezus wskazał w Ew (J12, 24-26): „Ten, kto kocha swoje życie, traci je /../”.

    Ja wiem o tym, bo „ciało na nic się nie przyda”. Z prochu powstaliśmy i w proch się obrócimy...nie mówi się jasno - o posiadaniu przez nas - wcielonej duszy. Pracują nad tym „rozmywający” Prawdę za plecami Papieża Franciszka.

    Dzisiaj masz dowód na odczytywanie intencji modlitewnej dnia, bo po drzemce włączyłem TVN24 , gdzie był przesłuchiwany Donald Tusk. Mnie to kojarzy się z Sądem Bożym, gdzie największy jest naprawdę równy przed Panem. Nie ma tam premierów, bossów wszelkiej maści, a nawet tych od przycisków na „mądre” rakiety samonaprowadzające się lub bomby atomowe, wodorowe, itd. 

- Co świadek sądzi, co wie, co zrobił…?

    Jest oczywiste, że w Królestwie Niebieskim trwa to błyskawicznie i dotyczy wszystkiego w naszych myślach, słowach i uczynkach... 

                                                                                                                   APeeL

 

 

 

22.04.2018(n) ZA CUDOWNIE OCALONYCH OD ŚMIERCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 kwiecień 2018
Odsłon: 1192

    Poszedłem spać o 1.30 zalany pobudzeniem seksualnym, abym nie wstał na Mszę św. o 7.00. Rano doznałem wstrząsu, bo napłynęły obrazy z mojego życia w których mogłem zginąć i to marnie.

   My śmierć kojarzymy z wypadkiem, ale takim jest zakażenie różnymi chorobami, zakrztuszenie się...szczególnie po upiciu się, przewlekły brak snu, otwarte złamanie, itd.

   Przypomniał się przejazd do chorego pacjenta podczas którego - na zakręcie (w „wąwozie”) -  drogę zablokowały dwa samochody drabów, ale Opatrzność Boża nasłała na nich jadącego z drugiej strony. Innym razem w drodze na Mszę św. z długiego podwórka wyjechał na mnie rozpędzony samochód sportowy...otarłem się o jego maskę. Nie słyszałem go, bo po drugiej stronie stał pojazd z pracującym silnikiem.

    Sługusów okupantów nie brakowało, a przy inwigilacji bardzo łatwo jest kogoś zabić. Towarzysze w szkodzeniu byli niedoścignieni, a zabijanie u nich było codziennością...jeden gwałcił, a niewinny za to siedział. Niezawiśli sędziowie od sprawiedliwości robili sobie żarty z prawa.

   Przypomniało się bestialskie zamordowanie ks. Jerzy Popiełuszki z wrzuceniem jego obciążonych zwłok do Wisły. Na ten moment spojrzał tytuł „Przymierza z Maryją” (styczeń/luty 2018): „Nie opuszczę cię aż do śmierci”. To dotyczyło nierozerwalności małżeństwa, ale ja wiedziałem, że mówi to Bóg Ojciec.

   Wybiegłem do Domu Boga na spotkanie ze Zbawicielem, a przed Mszą św. podlałem kwiaty pod „moim” krzyżem. Na progu świątyni napłynęło pytanie:

- Czy oddałbym swoje  życie?

- To życie nie ma znaczenia, bo jestem na zesłaniu, a właściwie wygnaniu z miłości Boga Ojca, gdzie jest niepewność naszego bytu, udręki, a nawet niewola (różnego typu).

    W kościele padłem na kolana w oczekiwaniu na rozpoczęcie nabożeństwa. Tak mi tu dobrze, a siostra zaczęła śpiewać: „Pan jest Pasterzem moim, niczego mi nie braknie /../ zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną /../”.

    Cały czas zadziwiała mnie wielka figura Pana Jezusa Dobrego Pasterza, która jest w Ołtarzu Świętym naszego kościoła. Eucharystia ułożyła się w koronę. To podziękowanie za dawanie świadectwa wiary z siedzeniem z tego powodu po nocach.

    Z mojego serca wyrwało się wołanie: „Panie Jezu, Dobry Pasterzu proszę Cie o prowadzenie w mojej krzywdzie za wiarę. Ty, Panie najlepiej wiesz na czym polega niesprawiedliwość...zarazem uchroń mnie od nienawiści. Daj znak koledze psychiatrze, który zbezcześcił miejsce święte i wywołał na Kaszubach wojenkę religijną. Daj znak wszystkim, którzy rzucili się na mnie. Nie karz ich Panie, ale daj im znak, aby się nawrócili. Niech otworzy się serce chociaż jednego.”

   Podczas wyjeżdżania z placu kościelnego zapatrzyłem się na chodnik, a zza stojących samochodów wpadłbym pod pędzące auto. Obaj w porę zahamowaliśmy. Zważ na niepewność naszego bytu…

   Na wieczornym spacerze odmówiłem w intencji tego dnia całą moją modlitwę. Ujrzałem moje ocalenie duchowe, bo ciało i krew nie może odziedziczyć Królestwa Bożego. Ty, który to czytasz zapytaj sam siebie: gdzie dzisiaj trafisz w razie nagłej śmierci, którą na pewno chwalisz?

                                                                                                                         APeeL

 

 

  1. 21.04.2018(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH CUDOWNEGO UZDROWIENIA
  2. 20.04.2018(pt) ZA KARMIĄCYCH SIĘ JEZUSEM EUCHARYSTYCZNYM
  3. 19.04.2018(c) ZA ZWABIONYCH PRZEZ DUCHY CIEMNOŚCI
  4. 18.04.2018(ś) ZA TRACĄCYCH WIARYGODNOŚĆ
  5. 17.04.2018(w) ZA BOLEJĄCYCH Z POWODU UTRATY CZYSTOŚCI
  6. 16.04.2018(p) ZA FAŁSZYWYCH WYZNAWCÓW CHRYSTUSA
  7. 15.04.2018(n) ZA TYCH, KTÓRYCH BÓG WYSŁUCHAŁ
  8. 14.04.2018(s) ZA SIEJĄCYCH SŁOWO TWOJE, OJCZE
  9. 13.04.2018(pt) ZA BĘDĄCYCH W SŁABOŚCI
  10. 12.04.2018(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE SŁUCHAJĄ BOGA…

Strona 618 z 2551

  • 613
  • 614
  • 615
  • 616
  • 617
  • 618
  • 619
  • 620
  • 621
  • 622

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 933

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?