Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.12.1998(s) ZA PRAGNĄCYCH DZIECIĘCEJ ŚWIĘTOŚCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 grudzień 1998
Odsłon: 165

Święto św. Szczepana, pierwszego męczennika

     Koniec dobrego dyżuru w pogotowiu. Z kasety popłynie melodia hiszpańska, a w tym czasie pojawi się poczucie bliskość Boga Ojca. Tego nie można przekazać, a wyrażają to: krzyk z duszy "Tato! Tatusiu! Tato!" oraz oczy zalane łzami.

- Czy pragniesz świętości? Tak odczułem natchnienie...

      Po wejściu do domu stwierdziłem, że żona jest w kościele, a nie lubię, gdy jej nie ma. Dobre wspólne śniadanie, nikt nie przeszkadzał bo dzieci spały.

     Właśnie w telewizji popłynie dla nich program. Nad głowami biorących udział pojawiły się świecące kółka jako symbol świętości. Tak się stało, że wyszedłem na Mszę świętą dla dzieci o 10:15.

     Nieprzypadkowo opracowuję to świadectwo wiary, ponieważ wówczas od Ołtarza św. padły prorocze słowa...

     Wierchuszka ze Świątyni Jerozolimskiej nie mogła znieść (Dz 6,8-10;7,54-60) cudów i znaków czynionych przez św. Szczepana. Nawet to, co mówił wywoływało ich zgrzytanie zębami. Stracił życie za przekaz wizji:

    "Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga. A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem".

    Psalmista przypomniał (Ps 31) słowa umierającego Pana Jezusa: "W ręce Twe, Panie, składam ducha mego".

     Natomiast Pan Jezus powie w Ewangelii (Mt 10,17-22): "Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować.

     Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. (...) Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony".

      Jeszcze nie wiedziałem, że to właśnie spotka mnie na przełomie 2007 / 2008 r. i będzie trwało dotychczas (21.12.2024).

    Pan dał do ręki "Gazetę Lekarską" z grudnia 1998 r. z relacją naszego krajowego duszpasterza służby zdrowia, ks. Józefa Jachimczaka CM: "Dzisiaj w Betlejem". To relacja przeżyć z Groty Narodzenia ze świątyni wzniesionej w 320 r.! Nigdy nie została zniszczona.

                                                     Matka Boż az Dzieciątkiem GL

     Tam kapłan odczuł dramat odrzucenia i dalszego odrzucania Pana Jezusa. Pan wciąż przychodzi i puka do naszych drzwi. Wspomniał słowa Jana Pawła II, że w Karcie Pracowników Służby Zdrowia jesteśmy określani "sługami życia...od poczęcia do naturalnej śmierci.

                           Jachimczak życzenia

                                                                                                                                    APeeL

25.12.1998(pt) ZA OBRAŻAJĄCYCH NAJŚWIĘTSZE SERCE BOGA OJCA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 grudzień 1998
Odsłon: 153

     Nawet sen człowieka umęczy, bo budzą mnie napady eksterioryzacji...jest to odrywanie się duszy od ciała z jej wędrówką i przykrym prapizmem podczas budzenia się (nazwa pochodzi od bożka priapa...mężczyzny ze wzwodem).

     Po odkryciu miejsc, gdzie byłem można sprawdzić to zjawisko, które dodatkowo świadczy o posiadaniu duszy. Mam niesmak, ponieważ od 8:00 idę na dyżur w pogotowiu, a muszą być na Mszy św. o 7:00.

     Przepływają obrazy kalania świętości, a z brzegu jest to tygodnik "NIE". Dlaczego pozwala na tak nienawistne napadanie na naszą wiarę z negowaniem największych świętości, a przecież mamy odpowiednie artykuły Konstytucji!

      Do tego pojawił się kapłan, który zrzucił sutannę i ożenił się, a przy tym napisał książkę "Byłem księdzem". "Tato! Ojcze! Panie Jezu! Nie można służyć Tobie i żyć dla świata - to jest niemożliwe!"

      W tym czasie demon kusił mnie opuszczeniem nabożeństwa, ponieważ "mam dyżur" (w pierwszej osobie) oraz piciem alkoholu ("święta"). Ja wiem, że jest to od niego, a cóż inni?

     Na ten czas ucałowałem Pana Jezusa z Całunu, a Pan powiedział z "Prawdziwego życiu w Bogu"...o tych na samym dole, prostych i zagubionych.

      Piękna szopka, ale moje serce było pełne pustki i rozterki czy mogę przystąpić do Eucharystii. Wczoraj byłem mocny, a dzisiaj dziecko może przewrócić mnie jednym paluszkiem. Przenieś to na stan duchowy człowieka.

     Przepraszam Pana za wybranie przyjemności, bo wiem, że najważniejsza jest nasza czystość. Dziwne, bo ten sam problem mam w dniu zapisywania tego świadectwa (21.12.2024)...nie wiedziałem, że będę żył tak długo!

      Wrócił wczorajszy film o Jeremiaszu, który walczył z władzą ludzką. Wywracał pomniki bożka Baala! Przecież to samo jest teraz, ale zestaw tych bożków jest nieskończony! Ludzie mieli różne wyobrażenia Boga Ojca, a przybył Syn Stwórcy, Pan Jezus w postaci ludzkiej! Sam zobacz, co oznacza nasza mądrość.

     Przespałem czytania, które później wysłuchałem w Mszy św. radiowej. W serce wpadną słowa św. Pawła (Hbr 1,1-6): "Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna (...) który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty (...) Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię".

     Natomiast w Ewangelii wg św. Jana będą piękne słowa, że "staliśmy się dziećmi Bożymi, tymi, którzy wierzą w imię Jego".

      Po Eucharystii padłem na kolana i bardzo pragnąłem odmówić litanię do Boga Ojca z pozostaniem w Jego domu...wyszedłem ostatni i to z płaczem! Zważ, że jest to dzień Radości Bożej. Pan Jezus przebywa do nas w słabości. To próby zawierzenia (szkolenie)!

     Schodzący z dyżuru mieli straszną noc, a ja ponownie popłakałem się, ponieważ z radia popłynęły kolędy. Napłynęły obraz obozów w których śpiewano je z płaczem! Jest mi smutno z powodu bólu sprawianego przez najbliższych, a ja wiem, że jest to łaska, bo tak też było ze Zbawicielem! "Jakże trudno być twoim Pan Jezu i żyć w tym świecie z dążeniem do świętości". W południe zacząłem moją modlitwę, a w tym czasie wróciły obrazy szkalujących i profanujących wszelkie świętości.

      Dobrowolnie pojechałem na wyjazd za kolegę, a to często zmienia cały przebieg dyżuru. Właśnie jechaliśmy obok "mojego" krzyża przy trasie E7 (W-wa - Kraków)...do babuszki, która upadła. W jej chatce wisiał wielki obraz Świętej Rodziny. Zrywają też do dziewczyny z migreną - daleko, a ja lubię takie wyjazdy, bo wówczas trafiam na piękne figury Matki Niepokalanej oraz na zapalone lampki na cmentarzach. Popłynęła moja modlitwa...po odczycie ostatecznej intencję tego dnia.

     Pomogłem młodej dziewczynie, a jej ojciec chciał poczęstować nas wódką...uciekłem, bo to była sprawka szatana! Znowu wyjazd tam, gdzie lubię czyli do Sanktuarium Matki Bożej w Starej Błotnicy. Zabraliśmy ciężko chorą z biednej chatki, udręczoną schorzeniami. Właśnie uporczywie wymiotowała i słaba...przed miesiącem zmarł jej brat. Poprosiłem ją o przekazanie tych cierpień Mateczce Najświętszej, ona stwierdziła, że tak właśnie czyni!

      W czasie przejazdu z radia karetki płynęła kolęda: "Nie było miejsca dla Ciebie", a ból ściskał serce. Personel oglądał film o zabijaniu (z Lindą) i to właśnie dzisiaj.

     Jak wiele jest sposobów obrażania Najświętszego Serca Boga Ojca: od gadania, poniżania, wyśmiewania...aż do zbrodni z piciem alkoholu w środku obchodzenia święta Narodzenia Syna Bożego. Właśnie trafił się taki "umierający". Do rana był spokój. Podziękowałem Bogu Ojcu za tak piękny dzień...

                                                                                                                                       APeeL

08.08.1998(s) ZA SZAKLUJĄCYCH ŚWIĘTOŚĆ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 sierpień 1998
Odsłon: 12

Ciężko, ciężko, jakże człowiek słaby... Stoję, w oczach, ponieważ napływa pragnienie bycia na Mszy świętej z Eucharystią. W tym czasie wzrok zatrzymał Jezus w koronie cierniowej, a to oznacza jakieś cierpienie, nawet poprosiła aby to się stało dla Pana! Podczas kąpieli pomyślałem, czy nawet Zbawiciel nie miał takich warunków jak ja wykrzyknik. A ten czas przypomniało się czytanie cudzysłów echa cudzysłów, gdzie była wzmianka o darze wiary! "Tak właśnie jestem obdarowany". Na ten czas z "Polsatu" płynie audycja religijna z informacją o New Age! To okaże się nieprzypadkowe, ponieważ już na początku tego dyżuru w przychodni  zaczął się nawał, powtórki leków i to skończy się o 14:00! Jednak wracałem z sercem pełnym radości, z powodu upracowania. Po drodze kupiłem tygodnik "NIE" Jerzego Urbana, a ból zalał serce, ponieważ tam są straszne rzeczy szkalujące i bluźniące przeciw kościołowi i Eucharystii!

Pan dał zarazem wypoczynek na działce i w słońcu, gdzie w pobliżu jest mój krzyż, który podniosłem na początku nawrócenia. Ból zalał serce, ponieważ przed chwilą z radia Ave płynęły słowa o ośmieszaniu kościoła i wyszydzaniu Jana Pawła II. Zarazem przypomniał się obraz walki z krzyżem w Oświęcimiu, gdzie przybył rabin Weiss. Po odnowieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego Rozpocząłem Moją modlitwę przed przebłagalną. Teraz w oczekiwaniu na mszę świętą wstałem w słońcu w oczekiwaniu przez młodych na akt małżeństwa. Wróciło cierpienie Pana Jezusa, a słowa kapłana rozrywały serce- tego nie wypowiesz, a umęczony przesypiałem. Przepraszam, ponieważ jest to kalanie tych świętych chwil! Zarazem płaczę i proszę Pana Jezusa, nawet szczególnie wołam za Jerzego Urbana, bo wielkim znakiem dla świata byłoby nawrócenie!

Tak przecież było ze mną! Nie mogłem wyjść z kościoła, a w tym czasie siostra organistka pięknie grała. Pragnąłem modlitwy się nie krążyłem, napłynął obraz fałszywego papieża i los kościoła katolickiego.

 

Dlatego rano wymieniano papieży i dlatego kupiłem tygodnik "NIE", który szkaluje Eucharystię, wreszcie dlatego płakałem po zjednaniu ze zbawicielem, przepraszając za tych braci i siostry. Pan Bóg bardziej kocha ich ode mnie! Rok zatrzymał "Koran", który otworzył się na słowach o tych, którzy się ją zgorszenie! Wróciła czytanie z pytaniem do Boga Ojca: " Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy bezbożny niższy uczciwszego od siebie?" na to tata odpowiedział, że: " zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie, Dzięki swej wierności". Koniec dnia do pokoju weszła żona w obawie czy nie piję alkoholu...to zbyteczne. !Przez to nie mogłem paść na kolana i podziękować za ten dzień!

Opracować

 

 

 

:

08.08.1998(s) ZA SZKALUJĄCYCH ŚWIĘTOŚCI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 sierpień 1998
Odsłon: 0

     Ciężko, człowiek słaby, a w tym czasie napłynęło pragnieniem bycia na Mszy świętej z Eucharystią, ale dzisiaj mam dyżur. Dodatkowo wzrok zatrzymała korona cierniowej na figurce Pana Jezusa, a to zawsze oznacza czekające mnie cierpienie, nigdy nie wiem jakie, ale proszę, aby Pan był ze mną, a ja przekażę to cierpienie na Jego Ręce.

     Pomyślałem o tym, że Zbawiciel nie miał do życia takich warunków jak ja! Przypomniała się wzmianka, w czytanym piśmie „AVE” o łasce mojej wiary, a przy okazji zauważyłem, że jestem obdarowany. W tym czasie z „Polsatu” popłynie informacja o New Age. To okaże się nieprzypadkowe!

      W przychodni trafiłem na nawał pacjentów, ale podczas powrotu z pracy serce zalewała radość z niesienia pomocy. Po drodze kupiłem tyg. „NIE”, a ból zalał serce, ponieważ Jerzy Urban szkaluje naszą wiarę, nawet wyśmiewa Eucharystię czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa! Natomiast z włączonego radia popłynęły słowa ośmieszające naszego papieża, napłyną też obraz walki z krzyżem w Oświęcimiu...nawet przybył sam rabin Weiss.

     Trafię pod „mój” krzyż (podniosłem go, gdy leżał na brzegu trasy E7) oraz na działkę pracowniczą, gdzie o 15.00 w pokoju i słońcu odmówię koronkę do Miłosierdzia Bożego. Później w bólu popłynie moja modlitwa przebłagalna i w tym stanie trafiłem przed kościół, gdzie trwały śluby. Do serca napłynie bliskość Pana Jezusa.

      Słowa kapłana rozrywały serce – tego nie wypowiesz, ale zmęczony cierpieniem i pracą przysypiałem. Po Eucharystii prosiłem w intencji tego dnia, szczególnie za Jerzego Urbana- jakże wielkim znakiem byłoby jego nawrócenie (przecież tak też stało się ze św. Pawłem i ze mną! Podczas krążenia z odmawianiem modlitwy napłynie obraz Kościoła katolickiego w którym będzie fałszywy papież i zostanie zniesiona Święta Ofiara (Eucharystia)! Przebieg tego dnia stał się jasny.

      Dodatkowo otworzyłem „Koran”, gdzie trafiłem na słowa o tych, którzy sieją zgorszenie! Dziwne, bo teraz, gdy to przepisuję (02.03.2026) zdjąłem go z półki! Przypomniały się słowa czytania, gdzie prorok pytał Pana (Ha 1,12-2,4)

1. Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy bezbożny połyka uczciwszego <od siebie>? Pan odpowiedział: «Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności*».

2. Psalmista wołał (Ps 9,8-13): „Pan nie opuszcza tych, co Go szukają”. Dodam, że najgorszy jest grzech świadomy, po którym dodatkowo chwalimy się. Tacy mają powód do opuszczenia. Zaraz zapytasz o opuszczenie Pana Jezusa na krzyżu, ale to był brak poczucia obecności Boga Ojca jako dodatkowe cierpienie.

3. Do Pana Jezusa przybyła niewiasta prosząca o uzdrowienie epileptyka, którego egzorcyzmowali uczniowie (jest oczywiste, że bez skutku, bo wymagał uzdrowienia).

      Zobacz jak miesza się tamten i ten świat, bo Jolka od Olka (Kwaśniewska) zabrała głos w sprawie wiary katolickiej („nie gryzła się w język”) i  dawała rady Marcie Nawrockiej. Jako 70-letnia babcia nad grobem zaleciła jej przeczytanie książki o sobie (narcyzm): „Pierwsza dama”...zobacz kołtuństwo duchowe.

      Oto jej bełkot o Kościele i wierze katolickiej, od której odsunęła się: nie zgadza się z wszystkimi naukami i decyzjami „instytucji” (…) Sam Kościół zawiódł ją, a do „rozmowy z Najwyższym nie potrzebuję żadnych pośredników”. Bardzo martwi się o zdrowie kobiet, którym zagraża ciąża.

       Jest za zabijaniem dzieciątek nienarodzonych, szkoda, że jej mamusia nie wybrała ”wolności”. Bezbożna prasa piała na cześć jej pogańskich poglądów. Powinna być ekskomunikowana! Nawet dano kombinację zdjęć babci i świętych wizerunków…

Jola od OlaJolka od Olka

                                                                                                                                                                  APeeL

 

07.08.1998(pt)  ZA PEŁNYCH POŚWIĘCENIA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 sierpień 1998
Odsłon: 10

PRZEMIENIENIE PAŃSKIE

     Wczoraj nastawiłem budzik, mieliśmy iść na Mszę świętą poranną, ale teraz wiem, że mam być na wieczornej i trafić wcześniej do pracy. Dowiem się, że dzisiaj przyjdą do nas pielgrzymi idący do Częstochowy. Wrócił wczorajszy program: walka o krzyż w Oświęcimiu, który pragną usunąć bracia starsi w wierze!

      Zacząłem pracę wcześniej i to sam, a po czasie do gabinetu dopłynie śpiew przechodzących pielgrzymów! Nie znałem intencji tego ciężkiego dnia, ale nie było też ataków Szatana...tylko trochę kłótni na korytarzu. Przesuwali się pacjenci z później odczytanej intencji...

- żona, która opiekuje się niewidomym i porażonym mężem i to od wielu lat

- trzy staruszki, opiekunki swoich wybrańców z otępieniem

- ciężarna

- wnuczka, która przybyła z dziadkiem.

     Cały czas trwała ciężka praca i nie było widać końca, ale ratowała kawa i pragnienie pomagania. Wracałem, a w moim sercu trwała radość z pełni poświęcenia, nikomu nie odmówiłem, a w tym czasie napłynie Ochojska i matka Teresa, ratownicy (aktualnie podczas potopu w Chinach). Popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego i początek mojej modlitwy przebłagalnej…

      Po drodze...

- spotkałem matkę z dzieciątkiem w wózku

- wcześniej wzrok zatrzymała sąsiadka, pielęgniarka, pełna poświęcenia dla uszkodzonego męża

- budujący w spokoju domy i bloki, a to ciężka praca

- sportowcy na stadionie.

     W bólu popłynie modlitwa i tak znalazłem się pod figurą Mateczki Zbawiciela! W domu wzrok zatrzyma zawołanie do Matki Bożej: "Bolesna Królowo Polski, wspomagająca ciężko pracujących". O 17:00 Teleexpress” doniesie o straszliwych obrazach wybuchu bomby w Nairobi (Nigerii): przeszło 1000 rannych i wielu zabitych.

      Podczas przejścia na Msze św. wieczorną spotkałem z pielgrzymów. Sam przysypiałem na Mszy świętej, gdzie dotarły tylko słowa z Ewangelii (Mk 9.2-10) o przemienieniu się Pana Jezusa (ukazaniu boskości) wobec Piotra, Jakuba i Jana.

     Do domu wracałem noga za nogą kończąc moja modlitwę („św. Agonię”), która jest na witrynie. W tym czasie napłynie poświecenie się żony, policjanci ścigający groźnych mafiosów, kapłan broniący bezdomnych na Dworcu Centralnym, których stamtąd usuwają,  kardynał Stefan Wyszyński, Jan Paweł II, święci, męczennicy i ci którzy idą co Zbawicielem...o. Kolbe i s. Faustynka!

     Kończy się ten dzień, a w ręku "Rzeczypospolita" z art. o pełnych poświęcenia Szatanowi! Jakże Pan wszystko pokazuje! Jeszcze stare "Echo" w którym jest informacja o poświęcających się w pełni Panu oraz Mateczce Najświętszej: o. Slavko Barbarić,, o. Rydzyk i o. Kolbe. Przepłynie świat pełnych poświęcenia, w tym ratownicy, ginący w akcjach pomocy (powodzie, pożary, wybuchy, itd.).

     Padłem na kolana z prośbą o ochronę rodziny. W tym czasie napłynął obraz - figury MB Niepokalanej przy naszym bloku – z Jej słowami: „Jestem z tobą:…

                                                                                                                                       APeeL

 

  1. 06.08.1998(c) ZA TRACĄCYCH NADZIEJĘ I DUSZE TAKICH…
  2. 05.08.1998(ś)   ZA OFIARY ZAGŁADY...
  3. 14.07.1998(w) ZA POMAGAJĄCYCH W NAGŁEJ POTRZEBIE...
  4. 13.07.1998(p) ZA PORZĄDKUJĄCYCH BAŁAGAN...
  5. 12.07.1998(n) ZA OCHOTNIKÓW I DUSZE TAKICH...
  6. 11.07.1998(s) ZA NARUSZAJĄCYCH DOBRA INNYCH...
  7. 10.07.1998(pt) ZA WYKONUJĄCYCH ŻMUDNE PRACE...
  8. 09.07.1998(c) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZONA...
  9. 08.07.1998(ś) ZA ZABIJAJĄCYCH Z PRZYJEMNOŚCIĄ...
  10. 07.07.1998(w) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ KŁOPOTY Z NAPRAWĄ...

Strona 1884 z 2473

  • 1879
  • 1880
  • 1881
  • 1882
  • 1883
  • 1884
  • 1885
  • 1886
  • 1887
  • 1888

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 707

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?