- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 195
Świętej Rodziny
Wczoraj wieczorem wzrok zatrzymywała figurka Pana Jezusa porcelanowego (prośba, abym nie pił alkoholu), Pan Jezus w koronie cierniowej (nie zadawał Zbawicielowi cierpienia i to szczególne jako idący za Nim)...na dodatek drewniana rzeźba św. Rodziny.
Później będzie film "Płonący wieżowiec" (USA 1974 roku) wg scenariusza na podstawie dwóch powieści zainspirowanych budową World Trade Center na początku lat 70.
W czasie przyjęcia z okazji otwarcia wieżowca dochodzi do pożaru w schowku na 81. piętrze. Ogień szybko się rozprzestrzeniał i dotarł do sali balowej na 135. piętrze, gdzie zgromadzonych jest trzysta osób.
Skusiły mnie dwie setki wódki oraz dużo piwa, którego nie lubię. Przegrałem bój i dodatkowo przed obecną Mszą św. wypiłem setkę. Z powodu upadku popłakałem się na chórze podczas śpiewanych kolęd, a później wstąpiłem do baru skąd przywieziono mnie nieprzytomnego do domu.
Każdy nałóg sprawia szkody dla psyche i soma oraz wyklucza życie duchowe. Nie możesz być uczestnikiem życia w wierze z dążeniem do świętości. Nałogi to straszliwe rakiety szatana, a chodzi w tym o zgubę naszej duszy.
Szatan wie, co oznaczają ekstazy (uniesienia duchowego po Eucharystii) i podsuwa wszystko, co małpuje te stany, ale w ciele. To wielkie nieszczęście...płaczesz wówczas z powodu swojej nędzy i marniejesz jako dziecko Boże balansując na granicy życia i śmierci. Jak masz kogoś takiego w rodzinie lub otoczeniu to wiesz o co chodzi.
Szatan chciał mnie zabić, ponieważ odkryłem tajemnicę jego działanie oraz jego "wyznawców". To ludzie w różny sposób omamieni: władzą, posiadaniem i przyjemnościami, a żaden bogacz nie może dotrzeć do Królestwa Bożego. Nawet nie wspomniałem o „spółkujących inaczej” lub despotach i tyranach, którzy dzisiaj są ujawniani dzięki mass-mediom.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (24.12.2024) widzimy jego ofiarę, Asada tyrana z Syrii, który w wielkich dołach zakopywał „wrogów” ubijając ciała koparkę. Przypuszczał, że jego władza będzie trwała na wieki.
Bóg Ojciec w swojej wszechogarniającej miłości wprost mówi, że: "nie ma nic zakrytego, co nie jest odkryte". Musisz zrozumieć, że prorocy, bo ja jestem tylko zawołany, a tacy dotychczas mówią jednym językiem z psalmistą i podobnymi od początku stworzenia świata.
Ja nie wiem dlaczego dostaliśmy na własność kulkę w kosmosie? Nie dochodzę jak to było i każdego o to proszę , bo mamy dążyć do świętości i wrócić do Ojczyzny Prawdziwej. Czy możesz sobie wyobrazić jak tam jest?!
Szatan zna prawdę, bo został stamtąd wypędzony raz na zawsze. W to miejsce Budda podsuwa reinkarnację i uniesienia duchowe poprzez przyjmowanie różnych pozycji ciała (wyciszania się), a Prawda jest inna, bo przewagę duszy nad ciałem otrzymujemy po zjednaniu Panem Jezusem w Eucharystii!
Bardzo trudno jest pokonać zachcianki ciała fizycznego (każdy ma inne)...stąd różne sztuczki podsuwane przez Szatana (joga, miłość własna - narcyzm z bycia młodym i pięknym, itd). Szatan wie o tym i podsuwa reinkarnację. W jakim celu miałbym trwać tutaj?
Na ten czas padną słowa św. Pawła (Kol 3,12-21) nawołujące w postępowaniu jako dzieci Boże dążące do świętości. Jednak takich jest garstka...
Tutaj warto wspomnieć o fazach alkoholizmu: wstępnej (trwa latami), ostrzegawczej, ostrej (krytycznej) i chronicznej. WHO wymienia trzy: epizodyczne picie nadmierne, nawykowe picie nadmierne, nałóg alkoholowy...
Ja mam nałóg odjęty (ślepiec przejrzał, chromy wziął swoje łoże)...nie wiem dokładnie kiedy to się stało, ale dojdę tego dnia podczas przepisywania dziennika. Kiedyś trafiłem na posiedzenie AA, gdzie ofiary nałogu spowiadają się przed sobą, ale nawet nie pomyślą o zawołaniu do Boga Ojca. Mamy wolną wolę, nie wolno jej łamać, bo tak jest u towarzyszy "walki i pracy" oraz w islamie.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 172
Święto św. Szczepana, pierwszego męczennika
Koniec dobrego dyżuru w pogotowiu. Z kasety popłynie melodia hiszpańska, a w tym czasie pojawi się poczucie bliskość Boga Ojca. Tego nie można przekazać, a wyrażają to: krzyk z duszy "Tato! Tatusiu! Tato!" oraz oczy zalane łzami.
- Czy pragniesz świętości? Tak odczułem natchnienie...
Po wejściu do domu stwierdziłem, że żona jest w kościele, a nie lubię, gdy jej nie ma. Dobre wspólne śniadanie, nikt nie przeszkadzał bo dzieci spały.
Właśnie w telewizji popłynie dla nich program. Nad głowami biorących udział pojawiły się świecące kółka jako symbol świętości. Tak się stało, że wyszedłem na Mszę świętą dla dzieci o 10:15.
Nieprzypadkowo opracowuję to świadectwo wiary, ponieważ wówczas od Ołtarza św. padły prorocze słowa...
Wierchuszka ze Świątyni Jerozolimskiej nie mogła znieść (Dz 6,8-10;7,54-60) cudów i znaków czynionych przez św. Szczepana. Nawet to, co mówił wywoływało ich zgrzytanie zębami. Stracił życie za przekaz wizji:
"Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga. A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem".
Psalmista przypomniał (Ps 31) słowa umierającego Pana Jezusa: "W ręce Twe, Panie, składam ducha mego".
Natomiast Pan Jezus powie w Ewangelii (Mt 10,17-22): "Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować.
Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. (...) Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony".
Jeszcze nie wiedziałem, że to właśnie spotka mnie na przełomie 2007 / 2008 r. i będzie trwało dotychczas (21.12.2024).
Pan dał do ręki "Gazetę Lekarską" z grudnia 1998 r. z relacją naszego krajowego duszpasterza służby zdrowia, ks. Józefa Jachimczaka CM: "Dzisiaj w Betlejem". To relacja przeżyć z Groty Narodzenia ze świątyni wzniesionej w 320 r.! Nigdy nie została zniszczona.

Tam kapłan odczuł dramat odrzucenia i dalszego odrzucania Pana Jezusa. Pan wciąż przychodzi i puka do naszych drzwi. Wspomniał słowa Jana Pawła II, że w Karcie Pracowników Służby Zdrowia jesteśmy określani "sługami życia...od poczęcia do naturalnej śmierci.

APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 162
Nawet sen człowieka umęczy, bo budzą mnie napady eksterioryzacji...jest to odrywanie się duszy od ciała z jej wędrówką i przykrym prapizmem podczas budzenia się (nazwa pochodzi od bożka priapa...mężczyzny ze wzwodem).
Po odkryciu miejsc, gdzie byłem można sprawdzić to zjawisko, które dodatkowo świadczy o posiadaniu duszy. Mam niesmak, ponieważ od 8:00 idę na dyżur w pogotowiu, a muszą być na Mszy św. o 7:00.
Przepływają obrazy kalania świętości, a z brzegu jest to tygodnik "NIE". Dlaczego pozwala na tak nienawistne napadanie na naszą wiarę z negowaniem największych świętości, a przecież mamy odpowiednie artykuły Konstytucji!
Do tego pojawił się kapłan, który zrzucił sutannę i ożenił się, a przy tym napisał książkę "Byłem księdzem". "Tato! Ojcze! Panie Jezu! Nie można służyć Tobie i żyć dla świata - to jest niemożliwe!"
W tym czasie demon kusił mnie opuszczeniem nabożeństwa, ponieważ "mam dyżur" (w pierwszej osobie) oraz piciem alkoholu ("święta"). Ja wiem, że jest to od niego, a cóż inni?
Na ten czas ucałowałem Pana Jezusa z Całunu, a Pan powiedział z "Prawdziwego życiu w Bogu"...o tych na samym dole, prostych i zagubionych.
Piękna szopka, ale moje serce było pełne pustki i rozterki czy mogę przystąpić do Eucharystii. Wczoraj byłem mocny, a dzisiaj dziecko może przewrócić mnie jednym paluszkiem. Przenieś to na stan duchowy człowieka.
Przepraszam Pana za wybranie przyjemności, bo wiem, że najważniejsza jest nasza czystość. Dziwne, bo ten sam problem mam w dniu zapisywania tego świadectwa (21.12.2024)...nie wiedziałem, że będę żył tak długo!
Wrócił wczorajszy film o Jeremiaszu, który walczył z władzą ludzką. Wywracał pomniki bożka Baala! Przecież to samo jest teraz, ale zestaw tych bożków jest nieskończony! Ludzie mieli różne wyobrażenia Boga Ojca, a przybył Syn Stwórcy, Pan Jezus w postaci ludzkiej! Sam zobacz, co oznacza nasza mądrość.
Przespałem czytania, które później wysłuchałem w Mszy św. radiowej. W serce wpadną słowa św. Pawła (Hbr 1,1-6): "Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna (...) który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty (...) Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię".
Natomiast w Ewangelii wg św. Jana będą piękne słowa, że "staliśmy się dziećmi Bożymi, tymi, którzy wierzą w imię Jego".
Po Eucharystii padłem na kolana i bardzo pragnąłem odmówić litanię do Boga Ojca z pozostaniem w Jego domu...wyszedłem ostatni i to z płaczem! Zważ, że jest to dzień Radości Bożej. Pan Jezus przebywa do nas w słabości. To próby zawierzenia (szkolenie)!
Schodzący z dyżuru mieli straszną noc, a ja ponownie popłakałem się, ponieważ z radia popłynęły kolędy. Napłynęły obraz obozów w których śpiewano je z płaczem! Jest mi smutno z powodu bólu sprawianego przez najbliższych, a ja wiem, że jest to łaska, bo tak też było ze Zbawicielem! "Jakże trudno być twoim Pan Jezu i żyć w tym świecie z dążeniem do świętości". W południe zacząłem moją modlitwę, a w tym czasie wróciły obrazy szkalujących i profanujących wszelkie świętości.
Dobrowolnie pojechałem na wyjazd za kolegę, a to często zmienia cały przebieg dyżuru. Właśnie jechaliśmy obok "mojego" krzyża przy trasie E7 (W-wa - Kraków)...do babuszki, która upadła. W jej chatce wisiał wielki obraz Świętej Rodziny. Zrywają też do dziewczyny z migreną - daleko, a ja lubię takie wyjazdy, bo wówczas trafiam na piękne figury Matki Niepokalanej oraz na zapalone lampki na cmentarzach. Popłynęła moja modlitwa...po odczycie ostatecznej intencję tego dnia.
Pomogłem młodej dziewczynie, a jej ojciec chciał poczęstować nas wódką...uciekłem, bo to była sprawka szatana! Znowu wyjazd tam, gdzie lubię czyli do Sanktuarium Matki Bożej w Starej Błotnicy. Zabraliśmy ciężko chorą z biednej chatki, udręczoną schorzeniami. Właśnie uporczywie wymiotowała i słaba...przed miesiącem zmarł jej brat. Poprosiłem ją o przekazanie tych cierpień Mateczce Najświętszej, ona stwierdziła, że tak właśnie czyni!
W czasie przejazdu z radia karetki płynęła kolęda: "Nie było miejsca dla Ciebie", a ból ściskał serce. Personel oglądał film o zabijaniu (z Lindą) i to właśnie dzisiaj.
Jak wiele jest sposobów obrażania Najświętszego Serca Boga Ojca: od gadania, poniżania, wyśmiewania...aż do zbrodni z piciem alkoholu w środku obchodzenia święta Narodzenia Syna Bożego. Właśnie trafił się taki "umierający". Do rana był spokój. Podziękowałem Bogu Ojcu za tak piękny dzień...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
Wniebowzięcie NMP
W snach krążyłem po polach ze zbiorami i ścierniskiem, a po przebudzeniu napłynęła osoba ojca Kolbe oraz poświęcający się Mateczce Najświętszej (zakony), a także a dzieci zabieranie rodzicom. Trzeba przyznać, że dopiero wczoraj znalazłem radio Maryja, a właśnie trafiłem na uroczystość wkopania kamienia węgielnego pod cmentarz w Katyniu, w miejsca zbrodni.
Popłynęły piękne słowa o bestialskich zbrodniach. W ręku znalazł się artykuł "Bezsilność Palestyńczyków" – zbrodnie Żydów na tym narodzie. Tam była relacja o niszczeniu pól uprawnych usuwaniu tego narodu razem z nimi. Popłakałem się i wołałem "Mamo! Mamusiu! Mamo! Pomóż im", a tym czasie przepłynął świat zbrodni, satanizm z bólem Najświętszego Serca Matki...tych dzieci.
Wiem, co oznaczają szkody, ponieważ wczoraj zalało nasz blok. Pan Bóg pokazuje rozdzielenie ludzkości: czas niewolnictwa, jawnego Holokaustu i obecnego podziału na „naszych” i pozostałych. Minęło 2000 lat i wreszcie musisz wybrać: czy jesteś z Panem Jezusem czy z bożkiem lub samym sobą!
Trafiłem na reportaż o misjonarzach w Kongo, mieszanych małżeństwach (katolika z islamistką) i ich dzieciach. Na ścianie chodziły mrówki z działki, szukały powrotu do swojej społeczności. Czy to intencja: za tych, którzy nie mają ojczyzny lub nie mogą się odnaleźć?
Jakże wielka jest moc manipulacji, bo w czterech programach będzie relacja z uroczystości religijnych "Chcesz to masz!". Człowiek normalny nie zauważy tego. Ile cierpień niesie obecne życie – to duchowy Egipt i to dla większości! Ile bólu niesie pragnienie czystości. W ręku objawienia w La Salette, a w telewizji Sanktuaria Maryjne.
Padłem w ciężki sen, a żona w tym czasie była na nogach od 7.00 rano. Jakże pięknie sprawił to Stwórca, bo uzupełniamy się we wszystkim. Ja w tym czasie będę odnawiał mieszkanie. Teraz, w słońcu idziemy na Mszę świętą o 12:00, a radość Boża zalewa serce i w takim stanie płynie „Anioł Pański” + część radosna różańca.
Dzisiaj jest dzień "odpoczynku"...z poczuciem bliskości Królestwa Bożego. Ilu stoi poza kościołem faktycznie, szuka i błądzi, a droga do nieba jest bardzo prosta! Przepływają różnie formacje błądzących, bo Szatan podsuwa używanie życia, tygodnik „NIE”, lepsze kościoły, ale bez Cudu Ostatniego czyli Eucharystii!
Wzrok zatrzymywały swawolne dzieci, a zarazem napłynęły obrazy ginących (utopiony na kolonii, upadek z Giewontu). Podziękowałem Matce za Komunię św. i za wszystkie dary i łaski. Klękam jak zwykle z żegnaniem się, nie obchodzą mnie ludzie. Święta Hostia pękła na pół, a to oznacza „My” ze Zbawicielem. W telewizji popłynie relacja z pielgrzymki dzieci, z różnych dróg!
Padną słowa o wyprowadzeniu narodu z Egiptu, a dzisiaj jest to Obóz Ziemia! Na ten czas będzie film „Szpakowisko” o ludziach żyjących ze śmietniska, bezdomnych i narkomanów. „Jezu mój!” Ja w tym czasie dziękowałem za św. Hostię! Trafił się artykuł o chłopcu, który uciekł z domu i poszedł z pielgrzymką! Czyż Madonna nie była z takim dzieckiem? Przepłynął świat o zamienionych dzieciach przy porodzie.
Później na spacerze wzrok zatrzyma znak ostrzegawczy: "Uwaga dzieci". Popłynie moja modlitwa przebłagalna, ale zapomniałem, że Szatan nie lubi Świąt Matki Zbawiciela. Na spacerze modlitewnym trafiliśmy na brudne okolice Pilicy! Dodatkowo tam złapała mnie biegunka.
Ile zdarzeń czeka nas w każdej chwili, ale później grałem na akordeonie: "Jak Ci dziękować żeś mi dał tak wiele". Po otwarciu Biblii trafiłem na matkę z dzieciątkiem! Napłynął kościół zielonoświątkowy...różny jest sposób i przyczyny opuszczenia matki ziemskiej i niebieskiej! W tym czasie wołałem: "Matko Miłosierdzia módl się nad oddalonymi od Ciebie”. W tym czasie żona czekała na powrót syna od dziewczyny.
Prymas w Częstochowie mówił w rolnikach, którzy w proteście wysypują zboże, a przecież sprowadza je i to specjalnie czerwona władza (chodzi o podziały w naszej ojczyźnie). Ten problem był w homilii prymasa, odwrócił uwagę od tego święta! Ja sam latami byłem oddalony od Matki Pana Jezusa! Jakże pięknie urządził to Stwórca, bo poprzez grzechy możesz ujrzeć swoją nędzę!
Ciężko – im więcej łask, tym większy krzyż. To właśnie powiedział o awansowaniu wojskowy: więcej na pagonach to ciężej w pracy. Na kolanach podziękowałem za ten dzień. Ja teraz żyję tylko dla Pana Jezusa. Jeszcze rano będzie trwał ból, a trafię na wywiad z współtowarzyszką s. Faustyny, w zakonie!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 0
W nocy była straszliwa nawałnica: ulewa z piorunami i wichurą, a wczoraj reperowali dach bloku, zdjęli rynny, woda szła wzdłuż rur i zalała wiele mieszkań, także nasze! Po wykręceniu żarówki wypłynęła z niej woda! W sercu pojawił się Stalin i Hitler, zbrodniarze wojenni, a to było dodatkowe potwierdzenie później odczytanej intencji modlitewnej?
Tak jest w czasie każdej wojny, wielkich powodzi, pożarów i tajfunów...koło Krakowa wystąpił grad, podmyte domy, będą niższe zbiory. Obecnie możemy być świadkami takich kataklizmów poprzez telewizję. Dodatkowym znakiem była reperacja ukruszonego zęba...koleżanka nie chciała zapłaty. To głupstwo, ale chodziło o tzw. „duchowość zdarzenia” z namiastką tego cierpienia...ogarnij cały świat różnie poszkodowanych.
Podczas przejścia do kościoła wzrok padł na PZU, znak ochrony. To zarazem sprawiło odczyt intencji modlitewnej. Jakże lubię wołać z serca do Boga Ojca za podsuwanych cierpiętników! Na Mszy św. przysypiałem, przemęczony...dopiero Eucharystia dała ukojenie. Błyskawicznie przepłynęły obrazy…
- masakryczne zniszczenia w czasie II Wojny Światowej oraz „pokój zrobiony przez Jelcyna w Czeczeni!”
- naród wybrany z jego eksterminacją w czasie wojny, a teraz (09.08.2026) wszystko się powtarza)…
- podano informację o spalonym budynku rodzinnym po uderzeniu pioruna (8 osób)
- wczoraj oglądałem film o kataklizmach!
- musiałem zapłacić za zalegające rachunki i dać pieniądze dorosłej córce
- z drugiej strony są poszkodowani utratą pieniędzy (pomyłkowo wypłacono 60 tys. dolarów, ofiary oszustów, różne awarie (trafiłem na nieczynny domofon)
- ofiary wypadków, ostatni przy transformatorze i różnych schorzeń, często nie dających objawów (AIDS, zapaleni wirusowe wątroby typu C, itd.)
- wielu prokuratorów okazało się b. NKWD-mi...
- dzisiaj, gdy to przepisuję trwa okrutna wojna pomiędzy Federacją. Rosyjską i Ukrainą oraz USA z partnerami ze światem islamskim!
O 15:00 przed koronką do Miłosierdzia Bożego w telewizji popłynął obrazy żebraków oraz przekręt z wycieczką dzieci, które nie mogą wrócić z zagranicy oraz informacja o przeszłości prokuratorów. Na tym tle poszkodowani materialnie, prześladowani na terenie ZSRR, a z drugiej specjalne przywileje dla byłych zdrajców.
W drodze do kościoła popłynie moja modlitwa przebłagalna, ale zmęczony przysypiałem na nabożeństwie. O 19:30 popłynął obrazy świata: żebrzący, pozbawieni domów, bezdomni, głodni, ofiary terroryzmu, pozbawienie zdrowia i posiadania, rolnicy nie mogący sprzedać swoich plonów!
Teraz płyną pieśni Maryjne, a w oczach mam łzy! "Matko Boża w Duchu Świętym rozmodlona”. Dzisiaj mówiłem do wielu, dawałem wiary, a teraz Pan zapewnia mnie, że jest ze mną. Potwierdziły to uśmiechnięte Oczy Zbawiciela! Późno, zbliża się 23:00 przepłyną aktualne wojny (Kongo, umęczony naród sowiecki, Czeczenia, Kurdowie i Chińczycy (powódź), Korea Północna oraz Palestyńczycy wypierani przez Żydów.
APeeL
- 13.08.1998(c) ZA OFIARY PIJAŃSTWA
- 12.08.1998(Ś) ZA OFIARY OSZUKAŃSTWA…
- 11.08.1998(w) ZA PRAGNĄCYCH CZYSTOŚCI
- 10.08.1998(p) ZA TYCH, KTÓRYCH SPOTKAŁY NAGŁE KŁOPOTY…
- 09.08.1998(n) ZA DZIECI BOŻE...
- 08.08.1998(s) ZA SZAKLUJĄCYCH ŚWIĘTOŚĆ
- 08.08.1998(s) ZA SZKALUJĄCYCH ŚWIĘTOŚCI…
- 07.08.1998(pt) ZA PEŁNYCH POŚWIĘCENIA...
- 06.08.1998(c) ZA TRACĄCYCH NADZIEJĘ I DUSZE TAKICH…
- 05.08.1998(ś) ZA OFIARY ZAGŁADY...