Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

12.08.1998(Ś) ZA OFIARY OSZUKAŃSTWA…                             

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 sierpień 1998
Odsłon: 8

     W śnie byłem na jakimś zebraniu, gdzie mówiono o trujących grzybach z jakąś nazwą łacińską! Po przebudzeniu napłynął cały świat oszukanych, w tym śledzących moją osobę.

- Ten udaje, że włamywał się do mojego mieszkania, a to działania maskujące!

- Ta ładnie klęczy w kościele (po kursach), a to już schemat…

- To samo jest w przychodni oraz w mojej klatce. Tak już będzie do końca mojego życia (przepisuję to 04.03.2026 roku) i to w obliczu naszej zagłady (III Wojna Światowa)!

      Na ten czas w łazience pojawił się pająk, a z gazety na podłodze „patrzył” tytuł: „Sprzedawali cudze mieszkania”, przecież nie czynił tego rodak, ale sprzedawczyk. Przepłynął totalny fałsz, oszukani przez bolszewizm, nasi „wyzwoleńcy” i dworacy zaprzedani poganom! Dotychczas ukrywają obozy, gdzie mordowali nasi w ich służbie. To czynili nasi "przyjaciele".

    Podczas modlitwy wołałem do Boga Ojca, omijając oszukanych z mojego powodu, a przy okazji szkodzących „wrogowi ludu”. Na cmentarzu pan udawał sprzątającego grób, a ukradł mi pieniądze z saszetki. Stwórca to wszystko widzi. W kościele wzrok padł na wizerunek Adama w raju!

     Popłynęły czytania, ale dzisiaj byłem słaby duchowo, dotarły tylko słowa o bracie, który grzeszy z Ewangelii. Trzeba go upomnieć w cztery oczy, później przy świadkach i zgłosić Kościołowi. Pomyślałem, że od dzisiaj będę tak czynił w stosunku do braci, jeżeli nie zmienią się...niech zostaną poganami! No cóż mamy wejść do Europy, a tam Boga już nie ma! Teraz w ręku mam tyg. ”Nie”, gdzie stary Jerzy Urban poniżej katolików, Polaków i ludzi. On też jest oszukany, ale przez Szatana! Dowie się o tym po śmierci! W bólu popłynie moja modlitwa przebłagalna i dalej będzie trwała ciężka praca.

      Dobroć Boga Ojca jest nieskończona. Podczas zapisywania tego świadectwa włączyłem telewizor, a tam ruletka...ile jest możliwości oszukiwania! „Gazeta Polska” donosi, ze ja jako członek wspólnoty mieszkaniowej łożę na SLD! Trwa potęga złych! Jeszcze nabrani św. Jehowy, którzy będą żyli w wiecznym raju na ziemi! Trwają zachwyty nad pigułką na potencję (Viagra), ale nie piszą o nagłych zgonach u chorych na chorobę wieńcową. Jest też pigułka RU-486 zabijająca, aresztowano płotki handlujące narkotykami.

     Przepłynie świat zabijanych przez używki oraz popisy, bicie rekordów...właśnie facet chce pokonać wpław Atlantyk! Dorzuć do tego dobre idee i "partyjniaków” z ich „wolnością” bez Boga! Ze zmęczenia zasnąłem na działce, na trawie w cieniu drzew.. Koniec pracy o 23:00, a jedna rakieta może zniszczyć pół miasta – broń produkuje się dzień i noc!

     Trafiłem na wizerunek Matki Boskiej Pocieszenia w Lutogniewie. Podziękowałem za ten dzień dzień, który zakończył się reportażem w TVP II o tytule: „Oszukani”...kręciłem głową z zadziwienia!

                                                                                                                                                 APeeL

11.08.1998(w) ZA PRAGNĄCYCH CZYSTOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 sierpień 1998
Odsłon: 9

      Zerwałem się i zauważyłem pustą szklankę po kawie, a to oznaczało, że żona jest już na spotkaniu z Panem Jezusem! Zobacz głupstwo, a Pan Bóg tak nas łączy...to samo jest dotychczas, gdy to przepisuję (04.03.2026)! Ile łączności daje taka drobna rzecz, że najbliższa osoba jest!

       Myślałem o Mszy św. wieczornej, ale posłuchałem natchnienia, aby być w kościele o 7:30...nawet zdążyłem, a właśnie było opóźnienie! Radość zalała serce, bo wyszło trzech kapłanów! Pojmiesz to, gdy będziesz w moim stanie, zrozumiesz moje doznania! Napłynęła moc! Moc!! W oczekiwaniu odmówiłem modlitwę „Anioł Pański” w której lubię wołanie „Pod Twoją obronę do Matki Bożej oraz do Boga Ojca „Pod Twą obronę Ojcze na niebie”.

    Dodatkowo napłynie poczucie prawidłowego odczytania Woli Boga Ojca! Taka drobnostka, bo byłbym na nabożeństwie wieczornym, a to całkowicie zmieniłoby przebieg tego dnia życia! Dzisiaj jest wspomnienie Świętej Klary, która umarła jako dziewica, a czystość jest jednym z warunków bycia świętym! Większość nie może utrzymać z własnej woli utrzymać tego stanu!

     W Ewangelii Pan Jezus wyjaśnił, kto jest największym w Królestwie Niebieskim, co wiem, bo trzeba stać się Dzieckiem Boga Ojca! To jest bardzo trudne, ponieważ większość kocha ten świat, forsę, stanowiska, samochody - to jest nieskończone. Przez świętą Klarę poprosiłem o pomoc w dzisiejszej pracy, a nie wiedziałem, że taka będzie intencja tego dnia. Popłakałem się po Eucharystii, która złamała się na pół, a to oznaczało cierpienie w którym Pan Jezus będzie ze mną ("my”).

    Zarazem wiem, że czeka mnie ciężki dzień pierwszego dnia urlopu! Wołałem tylko: "Jezu! Jezu! Jeszcze raz zostałem zaproszony na Twoją Ucztę Niebieską! Tak obdarowany pragnę żyć tylko dla dla Pana Jezusa”. To błyski doznań duchowych przekraczające wytrzymałość ciała fizycznego! Nasze serca są zbyt słabe, dlatego wszystko przebiega w błyskach. Obcierałem łzy płynące po twarzy, a ja jestem twardy. "Niechaj z nami będzie Pan, Alleluja”...tak śpiewała siostra, a ja zawiozłem kwiaty pod mój krzyż przy trasie E7.

     Dawno już nie malowałem mieszkania i dlatego wszystko nie szło. O 15:00 będzie koronka do Miłosierdzia Bożego w intencji tego dnia, ale przysypiałem. Dopiero wieczorem nabrałem rozpędu, ale żona źle znosi bałagan i o tej porze słabnie. Nawet napadła na mnie, taka jest wdzięczność ludzka! Napłynął Pan Jezus i Jego Święta Męka – jaka jest wdzięczność większości ludzi? Posprzątałem wszystko i już jest północ! Pozostało umycie ciała z brudów, a takie jest też obmywanie naszej duszy w Sakramencie Pojednania. Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem Boga Ojca…

                                                                                                                                                           ApeeL

 

 

10.08.1998(p) ZA TYCH, KTÓRYCH SPOTKAŁY NAGŁE KŁOPOTY…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 sierpień 1998
Odsłon: 9

Święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika...

      Zerwałem się o 7:30, a po wypiciu kawy zdecydowałem, że - po Mszy świętej o 8:00 - pojedziemy do Warszawy! Dobrze uczyniłem, ponieważ później padłem! Do Mszy św. wyszło dwóch kapłanów, w w tym czasie płynęła pieśń Salve Regina! Będę też piękne słowa czytań...

1. List św. Pawła (2 Kor 9,6-10) o tych, co skąpo sieją, a przecież radosnego dawcę miłuje Bóg. „A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki (…)”.

2. Psalm (Ps 112,1-2.5-9) był śpiewany na głosy, a w tym czasie wzrok przykuwał wizerunek Ducha Świętego! „Błogosławiony człowiek, który boi się Pana i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach. Potomstwo jego będzie potężne na ziemi, dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych”.

3. Pan Jezus zalecił (J 12,26): „kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa”. Natomiast w Ewangelii (J 12,24-26) dodał: „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne”. Nie możesz tego uczynić bez zawołania i wybrania przez Boga Ojca...to jest tajemnica!

      Ten święty został męczennikiem w 258 roku, później poproszę go, aby wstawił się w naszej sprawie (odpowiednie zakupy do odnowienia mieszkania i całej pracy). Podczas przejazdu płakałem z powodu obdarowania. Przepłynął obraz walki ze stawianym krzyżm w Oświęcimiu, a moje serce rozrywał ból! To błyski cierpienia, bo jesteśmy zbyt słabi w ciele do takich wstrząsów duchowych. Dodatkowo napłynęły osoby negujące istnienie Trójcy Świętej: Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Za to grozi szczególna odpowiedzialność, a Ty, który to czytasz będziesz szczególnie odpowiadał! Dowiesz się wszystkiego po śmierci, ale będzie za późno...nawet pokażą ci otrzymane łaski! „Jezu! Och Jezu! Jezu! Ile niebezpieczeństw niesie życie!”

      Po Eucharystii chciałbym zostać w Domu Pana, łzy zalały oczy, ale musieliśmy ruszać w trasę. W autobusie nie było miejsca, ale znalazłem jedno dla żony koło faceta, który cały czas marudził! Podczas jazdy płynęła moja modlitwa przebłagalna. Wołam za wszystkich, których spotkały nagłe kłopoty...pojawiły się obrazy z Kosowa, powodzianie w Chinach, nagle zapadających na zdrowiu oraz ofiary wypadków.

     Później uderzyłby we mnie samochód, który nie zauważył, że jechałem za nim i nagle zawrócił. Zobacz ochronę Mateczki Najświętszej. To stałoby się pierwszego dnia urlopu i sprawiłoby zbyteczny kłopot...z uszkodzeniem starego, ale sprawnego fiacika, mogłem też doznać urazu! Trafiliśmy na potrzebne nam tapety, ale przed powrotem nie zauważyłem, że był nowy rozkład jazdy autobusu!

    W drodze powrotnej kończyłem moją w intencji tego dnia, z umęczenia zasnąłem! Radość, ponieważ moje miasteczko nad rzeczką zostanie powiatem! W ten sposób będę miał zapewniony byt z późniejszą dobrą emeryturę (dyżury w pogotowiu). W autobusie trafiłem na wiadomość (gazeta na siedzeniu) o wyrzucaniu bezdomnych z dworca oraz o rolnikach, którzy nie mogą sprzedać zboża!

      Ja żyję już tylko dla Pana, prowadzenia modlitw, zapisywania świadectw wiary...cała reszta jest dodana! W Panoramie będzie informacja o 13-ce ukąszonej przez wściekłego nietoperza! Ile jest możliwości nagłych kłopotów! Dzisiaj, gdy to przepisuję (04.03.2026)..

                                                                                                                                                APeeL

09.08.1998(n) ZA DZIECI BOŻE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 sierpień 1998
Odsłon: 8

     Jak zwykle męczyły sny, a po przebudzeniu wzrok zatrzymał Pan Jezus Miłosierny. Szatan podsuwał różne kościoły, ponieważ był to czas jeżdżenia po okolicznych świątyniach (churching). To z drugiej strony dla mnie oznaczało kuszenie z decyzją, że mam być na Mszy świętej w naszym! Niewierny zapyta: „to Szatan namawia do kościoła”, bo tacy najbardziej mądrzą się pod dyktando upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła!

     W ręku znalazła się książeczka Jacquesa Fescha „Za pięć godzin zobaczę Pana Jezusa”, gdzie była relacja o odmowie ułaskawienia go (26.09.1957)...został stracony 01.10.1957. Dodam, że celi śmierci otrzymał łaskę wiary. Teraz mówił, że „Chrystus mnie wzywa”...dziękował Bogu i prosił o Sakrament Pojednania, wspominał o Matce Najświętszej i małej Teresce, którego go ocaliły! Zważ na jego piękne słowa: „śmierć to wezwanie przez Pana Jezusa do siebie”!  Popłakałem się z całego serca, bo bardzo pragnę służyć Panu, „nie być tutaj i być”!

     W tym czasie żona zawołała mnie do słuchania radiowego "Słowa na niedzielę" gdzie było świadectwo trzech pań o Zbawicielu, który przychodzi w innych ludziach, osobach potrzebujących! Dzisiaj, gdy to przepisuję (04.03.2026) w TV Trwam był taki film („Oczekiwany”)...właśnie pokazujący to!  Łzy leciały na ziemię, ponieważ ja wiem o tym!

     Jedna z nich lubi adorować Najświętszy Sakrament, a w tym czasie Pan Jezus przychodzi do niej w osobie potrzebującego! Ile jest prób („obróbki"), które czekają na powołanych Boga Ojca. Właśnie popłynie program o roślinach i szkodnikach. Żona powie o kwiatach, które nie pielęgnowała! Dodatkowo słuchałem kazania z Mszy świętej radiowej, gdzie padną słowa: „Pan raduje się, gdy przychodzimy do Niego po każdym upadku!"

      Przecież św. Piotr zaparł się trzy razy! Chodzi o to, że Miłosierdzie Boga Ojca Najświętszego to ocean. Tak, bo nędza nasza jest nieskończona, a ten kto wiele otrzymał – wiele będzie od niego wymagane! Zważ, że ja mam wszystko! Chciałbym prowadzić hospicjum chrześcijańskie z posługą kapłana. Może Pan to sprawi, ale nie znam jeszcze mojej misji!

     Z radością szliśmy z żoną na Mszę św.! Zarazem zrozumiesz dlaczego Szatan podsuwał szukanie jakiegoś kościoła w okolicy. Żona w tym czasie mówiła o Bogu i górach – w Biblii wszystkie wydarzenia związane są z górą! Napłynęło poczucie bliskości Boga Ojca oraz Jego miłość miłosierna. Tak trafiłem na chór, gdzie miałem dodatkowe poczucie tej bliskości.

      Nie znałem intencji tego dnia, ale wzrok padł na nuty i słowa dla kogoś z chóru! "Kapłan jak światła blask, jest przewodnikiem...to sól tej ziemi...u kapłana ogromna moc i święta dłoń...Matko kapłanów dodaj im łask!” Wróciły słowa z kazania radiowego, gdzie kapłan wymieniał wszystkich od proroków do św. Piotra, a  poprzez świętych do wiernych z naszych czasów. W sercu pojawiło się poczucie, że są to słowa o „bliskich Tobie Jezu, za tych co są  j e d n o  z Tobą, Jezu”...

     Podczas procesji serce zalewała bliskość Boga Ojca. Kapłan pięknie ubrany święcił wszystkich! Dla szyderców to głupoty (czary), bo faktycznie chodzi o tacę i kasę kasę...jednym słowem: czarna komuna! To prawda, bo Szatan małpuje naszą wspólnotę...czerwonym związkiem bratnim!

     W procesji szedłem z ludem z pochyloną głową. Jak wielka to łaska, dar Boga Ojca. Pojmie to tylko wybrany, ten któremu to ukazują! Musisz stać się ufnym jak dzieci...właśnie wzrok padł na ładnie żegnające się, klęczące i służące do Mszy świętej. Później popłyną czytania...

1. Z Księgi Mądrości (Mdr 18, 6-9) popłyną słowa niezgodne z Ewangelie, bo wówczas jeszcze nie było znane miłosierdzie Boże. Stąd zdanie: „I lud Twój wyczekiwał ocalenia sprawiedliwych, a zatraty wrogów”.  

2. Psalmista wołał (Ps 33): Szczęśliwy naród wybrany przez Pana: sprawiedliwi, prawi, bogobojni i błogosławieni!

3. W Ewangelii  Pan Jezus powie( Łk 12, 32-48), aby gromadzić dobra duchowe, a nie trzosy pełne dostatku. Mamy w gotowości czekać na ponowne przybycie Zbawiciele! „Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności”.

      Eucharystia była w intencji tego dnia, a serce zalał ból ze łzami w oczach z powodu garstki przystępujących do tego Sakramentu! Zarazem było wielu pięknie śpiewających o Cudzie Ostatnim w którym Syn Boży przychodzi do nas w chlebie jako Ciało Duchowe...to Chleb Żywy dla naszych dusz!

     Nie mogłem wyjść z kościoła, chciałbym tutaj zostać, wołać do Pana w jakiejś nowej litanii! Zostałem uniesiony ponad ciało fizyczne (ekstaza)...z moim pragnieniem świętości, służenia i życia tylko dla Pana Jezusa – z porzuceniem wszystkiego i byciem wędrownym kaznodzieją!  W tym stanie długo klęczałem po zjednaniu z Panem Jezusem, a tu najważniejsza część Misterium...”ogłoszenia parafialne”!

    Wychodzimy, a tu świat zachłanności, pośpiechu i zapędzenia, nie wiadomo dokąd i po co? W tym czasie  babuszka żegnając się całowała drewniany krzyż przed kościołem, a moje serce rozrywała miłość do Boga Ojca. Wyszedłem z wielkim pragnieniem odmówienia mojej modlitwy przebłagalnej, bo już poznałem ww. intencję, a wzrok zatrzymywały dzieci: bawiące się, córeczka z ojcem, nawet trafiłem na syna pod szkołą.

    To dzień chwalebnego pokoju...tylko przez chwilkę, bo Zły atakował piwem i działką. Z pliku książeczek wyciągnie się „Żyć Mszę świętą", gdzie trafię na słowa do mnie: "Ty jesteś Moim synem"! Z programu telewizyjnego popłynie relacja z Ciechocinka, gdzie chore dzieci występują z artystami! To bardzo piękne...nawet "patrzyła" rzeźba Rodziny Bożej z małym Jezuskiem!

      Natomiast piosenkarka zacytowała słowa swojej piosenki, że „wszystkie Dzieci Boże potrzebują butów”! Kręciłem głową z zadziwienia, a po czasie podziękowałem Bogu Ojcu za ten piękny dzień…

                                                                                                                                              APeeL

08.08.1998(s) ZA SZAKLUJĄCYCH ŚWIĘTOŚĆ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 sierpień 1998
Odsłon: 21

Ciężko, ciężko, jakże człowiek słaby... Stoję, w oczach, ponieważ napływa pragnienie bycia na Mszy świętej z Eucharystią. W tym czasie wzrok zatrzymał Jezus w koronie cierniowej, a to oznacza jakieś cierpienie, nawet poprosiła aby to się stało dla Pana! Podczas kąpieli pomyślałem, czy nawet Zbawiciel nie miał takich warunków jak ja wykrzyknik. A ten czas przypomniało się czytanie cudzysłów echa cudzysłów, gdzie była wzmianka o darze wiary! "Tak właśnie jestem obdarowany". Na ten czas z "Polsatu" płynie audycja religijna z informacją o New Age! To okaże się nieprzypadkowe, ponieważ już na początku tego dyżuru w przychodni  zaczął się nawał, powtórki leków i to skończy się o 14:00! Jednak wracałem z sercem pełnym radości, z powodu upracowania. Po drodze kupiłem tygodnik "NIE" Jerzego Urbana, a ból zalał serce, ponieważ tam są straszne rzeczy szkalujące i bluźniące przeciw kościołowi i Eucharystii!

Pan dał zarazem wypoczynek na działce i w słońcu, gdzie w pobliżu jest mój krzyż, który podniosłem na początku nawrócenia. Ból zalał serce, ponieważ przed chwilą z radia Ave płynęły słowa o ośmieszaniu kościoła i wyszydzaniu Jana Pawła II. Zarazem przypomniał się obraz walki z krzyżem w Oświęcimiu, gdzie przybył rabin Weiss. Po odnowieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego Rozpocząłem Moją modlitwę przed przebłagalną. Teraz w oczekiwaniu na mszę świętą wstałem w słońcu w oczekiwaniu przez młodych na akt małżeństwa. Wróciło cierpienie Pana Jezusa, a słowa kapłana rozrywały serce- tego nie wypowiesz, a umęczony przesypiałem. Przepraszam, ponieważ jest to kalanie tych świętych chwil! Zarazem płaczę i proszę Pana Jezusa, nawet szczególnie wołam za Jerzego Urbana, bo wielkim znakiem dla świata byłoby nawrócenie!

Tak przecież było ze mną! Nie mogłem wyjść z kościoła, a w tym czasie siostra organistka pięknie grała. Pragnąłem modlitwy się nie krążyłem, napłynął obraz fałszywego papieża i los kościoła katolickiego.

 

Dlatego rano wymieniano papieży i dlatego kupiłem tygodnik "NIE", który szkaluje Eucharystię, wreszcie dlatego płakałem po zjednaniu ze zbawicielem, przepraszając za tych braci i siostry. Pan Bóg bardziej kocha ich ode mnie! Rok zatrzymał "Koran", który otworzył się na słowach o tych, którzy się ją zgorszenie! Wróciła czytanie z pytaniem do Boga Ojca: " Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy bezbożny niższy uczciwszego od siebie?" na to tata odpowiedział, że: " zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie, Dzięki swej wierności". Koniec dnia do pokoju weszła żona w obawie czy nie piję alkoholu...to zbyteczne. !Przez to nie mogłem paść na kolana i podziękować za ten dzień!

Opracować

 

 

 

:

  1. 08.08.1998(s) ZA SZKALUJĄCYCH ŚWIĘTOŚCI…
  2. 07.08.1998(pt)  ZA PEŁNYCH POŚWIĘCENIA...
  3. 06.08.1998(c) ZA TRACĄCYCH NADZIEJĘ I DUSZE TAKICH…
  4. 05.08.1998(ś)   ZA OFIARY ZAGŁADY...
  5. 14.07.1998(w) ZA POMAGAJĄCYCH W NAGŁEJ POTRZEBIE...
  6. 13.07.1998(p) ZA PORZĄDKUJĄCYCH BAŁAGAN...
  7. 12.07.1998(n) ZA OCHOTNIKÓW I DUSZE TAKICH...
  8. 11.07.1998(s) ZA NARUSZAJĄCYCH DOBRA INNYCH...
  9. 10.07.1998(pt) ZA WYKONUJĄCYCH ŻMUDNE PRACE...
  10. 09.07.1998(c) ZA TYCH, KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST OGRANICZONA...

Strona 1886 z 2476

  • 1881
  • 1882
  • 1883
  • 1884
  • 1885
  • 1886
  • 1887
  • 1888
  • 1889
  • 1890

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1447

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?