Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

29.12.2017(pt) ZA NIEŚWIADOMYCH NAWIEDZENIA PAŃSKIEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 grudzień 2017
Odsłon: 1331

   Podczas edycji tego zapisu - na początku Nowego Roku 2018 - wybuchają race radości nie wiadomo z czego. To życie dla życia, a często dla śmierci i to wiecznej, bo duszy. Ja w tym czasie widzę brak czujności i nieświadomość Paruzji...ponownego przyjścia Pana Jezusa z mocą i w chwale!

   Na początku nawrócenia pragnąłem mówić tylko o Bogu i naszej wierze czyli „wciąż o tym samym” (wg jednej z moich sióstr ). Teraz czytam książkę „Siostra Łucja mówi o Fatimie” i tam jest ten problem, bo dzieci widzące miały powierzone pewne tajemnice i mówiły mało o Objawieniach.

   Z tego powodu spotkały się z najazdem ciekawskich i znalazły się w trudnej sytuacji w swoich rodzinach, środowisku, a także wobec hierarchii kościelnej i władz lokalnych. Łucja jako kłamczucha była bita nawet przez własną wierzącą matkę.

   W czasach obecnych mojego błędu nie zrobiła koleżanka lekarka Zofia Nosko ze Szczecina (1920-1996), która miała bezpośrednie przekazy dotyczące zbliżającego się dnia Nawiedzenia Pańskiego, dnia Sądu, sprawiedliwości i chwały...rozliczenia ludzkości przed Bogiem Ojcem.

   W jednym zdaniu: nadchodzi nowy Potop...z poruszeniem ziemi. Przez sekundę wyobraź sobie egipskie ciemności z uderzeniem w ziemię "kuli ognia". Namiastki tego mamy pokazywane podczas katastrofalnych powodzi, wybuchów wulkanów, awarii typu Czernobyla i na konfliktach zbrojnych. Wystarczy zwykłe pozbawienie prądu po uderzeniu pioruna lub powaleniu drzewa na linię przesyłową.

   Specjalnie pytam normalnych ludzi o poczucie zagrożenia, ale nikt nie czuje nic podobnego. Intencję odczytałem podczas spaceru modlitewnego, a pomogła w tym „duchowość zdarzeń” czyli to z czym zetknąłem się w tym czasie:

1. Starzec Symeon, człowiek sprawiedliwy i pobożny rozpoznał w Dzieciątku Jezus Mesjasza Pańskiego...”światło na oświecenie pogan” (Łk 2. 22-35). Zważ, że naród, który oczekiwał zapowiadanego Zbawiciela...zamordował Chrystusa i dotychczas tkwi w ciemnościach!

2. Tak też było z 84-letnią prorokinią Anną, która nie „rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą."

3. Trwające Objawienia MB Pokoju w Medjugorie.

4.  W książce „Siostra Łucja mówi o Fatimie” jest ostrzeżenie dla świata, które po kolei sprawdza się, ale ludzkość to nie obchodzi. Wszystkie mass media mówią o niczym. Nie usłyszysz tam nawet słowa o Ojcu Stworzycielu. Szczególnie obrzydliwa jest TVN, gdzie króluje miłosierna dla islamistów agentura, wyrocznią jest „Stokrotka”, a wszystko w głupi sposób ośmiesza Paweł Abramowicz...

5. W/w przekaz koleżanki Zofii Nosko (książka: "Orędzia Zbawienia". Centuria).

6. Wywiad z ks. Dariuszem Oko (aktualna „Gazeta warszawska”), którego konkluzją jest stwierdzenie:  „Islam jako zagrożenie dla Polski, Europy i chrześcijaństwa”...”Przyjęcie muzułmanów to koniec Europy”. Ja wiem o tym, że mamy do czynienia z Państwem Szatańskim.

    W intencji tego dnia byłem na Mszy św. porannej i wieczornej, a godzinna modlitwa popłynie w wielkim bólu, ponieważ zagłada przyjdzie nagle, ale z tej zagłady ocalone zostaną dusze wierne Bogu... 

                                                                                                                                      APeeL

 

28.12.2017(c) ZA BEZBRONNYCH ZOSTAWIONYCH NA PASTWĘ LOSU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 grudzień 2017
Odsłon: 1152

Świętych Młodzianków

    Wyjaśniam, że jest to wspomnienie dwuletnich i młodszych chłopców zamordowanych w Betlejem i okolicy na polecenie Heroda, który bał się, że Jezus odbierze mu tron. To zarazem jest dzień modlitw w intencji niemowląt i dzieci nienarodzonych.

    W Ew (Mt 2,13-18) są słowa polecenia anioła Pańskiego do Józefa: <<Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić>>.

   Z innego przekazu wiadomo, że cała eskapada była możliwa dzięki otrzymanym darom od trzech mędrców (astrologów, królów). W dyskusji telewizyjnej starszy brat w wierze (Żyd) śmiał się, że byli to magowie, a w takich obecne wierzy śpiewaczka Madonna. Tak neguje się możliwości Boga Ojca... 

  Natomiast matka Joanna od demonów (profesor Senyszyn) z tygodnikiem Antychrysta („Fakty i mity”) twierdziła, że Jan Paweł II nie powinien zostać świętym, bo grzeszył w przeszłości  O mnie też można powiedzieć, że pokerzysta i pijak...nie mówiąc o innych grzechach. Zapomina zarazem, że sama jeszcze może zostać świętą, ale musi wyrwać się z wiary w ateizm urojony, bo Bóg Ojciec Jest!

    Już dawno nie oglądałem „Sprawy dla reportera” (TVP 1), gdzie trafiłem na ofiary, które naprowadziły mnie na odczyt intencji:

1. Mafiozo kupił gospodarstwo z mieszkańcami i stosuje metody przeganiające: rozkopał podwórko („remont”), na swoje kłódki pozamykał ich pomieszczenia, utrudnia korzystanie z prądu, a nie ma tam ogrzewania. Jego ofiary płakały, a wśród nich kierowca TIR-a, który ciężko pracował na emeryturę i spotkał go taki los...

2. Chorą psychicznie z sekty św. Jehowy wciągnięto w pożyczkę bankową na zakup akcji i teraz jest w karuzeli zadłużenia...ktoś z banku powinien iść do więzienia!

3. Starosta kupił wielką działkę - w ustawionym przetargu - dla swoich synalków, ale zapomniano o babci z domem (przestała istnieć w „papierach”).

4. Ogłoszono zbiórkę pieniędzy na leczenie dwójki dzieci (komórkami macierzystymi).

5. Ze szpitala do domu przywieziono pacjenta po przebytym wypadku (usunięciu części czaszki) i zakończonej kuracji...zostawiono go na korytarzu, a nie miał kluczy do mieszkania.

6. W TVP 3 płakała wyrzucona - podczas reprywatyzacji - do piwnicznej izby, a teraz przed jej norą stawiają śmietnik. Przypuszczam, że podczas krzywdzenia „ubliżała” funkcjonariuszom publicznym.

    Zapoznałem się z tą metodą w Komorze Lekarskiej, gdzie żona prezesa OIL była i nadal jest rzecznikiem prasowym oraz prowadzącym miesięcznik „Puls”...z haraczu pobieranego od lekarzy. Koledzy podczas poprzedniego rządu PiS-u popierali strajki lekarzy i tak jest obecnie.

   Pan prezes Andrzej Sawoni pobiegł do rezydentów i fotografował się z nimi, bo jest bardzo miłosierny. To wprost misjonarz...tak dobre ma serce dla pokrzywdzonych na Ukrainie oraz dla swoich. Pomógł koledze Krzysztofowi Makuchowi, który nie przeszedł w wyborach, ale jest wiceszefem komisji od spraw kultury, sportu i turystyki (darmowych wycieczek). W tym czasie nie chciał spotkać się ze mną (ofiarą psychuszki)...na pisma też nie odpowiada.

    W tej intencji byłem na Mszy św. porannej i wieczornej, ale jej odczyt nastąpił następnego dnia, ponieważ myślałem o najsłabszych (dzieciach nienarodzonych), całkowicie bezradnych i zostawionych na pastwę losu.

   Podczas wołania do Boga Ojca wyklarowała się intencja ostateczna i „umierałem” podczas odmawiania mojej modlitwy, a niektóre zawołania powtarzałem 10 razy. Ogarnij cały świat bezbronnych od dziecka do staruszka...w tym ofiary wojny, zamachów terrorystycznych, a niżej naszych czerwonych dżihadystów, którzy jeszcze wczoraj byli panami życia i śmierci prawych Polaków…

                                                                                                                               APeeL

 

 

27.12.2017(ś) ZA NEGUJĄCYCH ŻYCIE WIECZNE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 grudzień 2017
Odsłon: 1159

Św. Jana Apostoła Ewangelisty

    Nie mogłem spać, a dodatkowo znalazłem się w budynku w którym była inwazja biedronki azjatyckiej, które zostały przeniesione do nas w 2006 roku. Przeczytaj o tej udręce ludzi, którzy w realu mieszkają w takich domach.

   Pojechałem na Mszę św. (7.15) i zaprosiłem do „mojej izdebki” św. Jana, który był ulubionym Apostołem Pana Jezusa. Muszę przeczytać Apokalipsę, bo zbliża się koniec naszego zesłania. Kup aktualną „Gazetę warszawską” z drugim i trzecim odcinkiem objawienia osobistego lekarki i mistyczki ze Szczecina Zofii Nosko (jest tam też informacja o książce).

    Apostoł przekazuje (1J1, 1-4) to, co widział na własne oczy i dotykał ręką. Wskazuje też, że łączność z nim oznacza łączność z Bogiem Ojcem i z Synem, Panem Jezusem. W Ew (J20, 2-8) Maria Magdalena z trzema Apostołami (w tym z Janem) zastała pusty grób Pana Jezusa...

   Po Eucharystii padłem na kolana pod feretronem Jezusa Miłosiernego, a po czasie Chleb Życia ułożył się w łódź (pomoc) i zawiniątko (wzmocnienie dla żniwiarza na roli Bożej). W wielkim skupieniu odmówiłem koronkę do MB oraz zacząłem moją modlitwę („św. Osamotnienie”) za walczących z sobą.

   Pod domem przywitało mnie zerwanie się trzech gołąbków (bardzo lubię ten znak), a później w górę uniosło się całe stado (zapowiedź pokoju). Uniesienie duchowe trwało do 10.00. Uwierz mi, że Ciało Pana Jezusa jest w chlebie (opłatku). Zrozum, że wszystko jest prawdziwe w Świętym Kościele Bożym, a idąc za mną nie stracisz czasu, bo mamy duszę i jesteśmy po śmierci. To jest tak proste, że aż niepojęte.

    Wszystkie wątpliwości i „mądre” pytania podsuwa Szatan, który zna prawdę, a „twoje” myśli są od tego Kłamcy. Nawet swoich wyznawców bezczelnie oszukuje i na końcu gubi. To tak jak bolszewicy: wysłany w misji zamordowania zostaje później zamordowany, a ten który wszystko zleca sam się boi i trzyma się władzy.

   Kim ma wiele kryjówek podziemnych („kretowisk”), robi z siebie bożka z klakierami...jak u Kuby Wojewódzkiego (mają płacone 15 zł/ godz). Po czasie tacy ludzie wierzą w swoją „wielkość”. Nasi komuniści nie mieli nic wspólnego ze Stalinem...tak jak islamiści nie mają nic wspólnego z ISIS, ale nie usłyszysz odcięcia się od nich!

   Z drzemki zostałem zerwany na na Mszę św. wieczorną i ujrzałem piękno mojej izdebki, a po wyjściu niebo pełne gwiazd z księżycem...podziękowałem za to św. Janowi, bo ta intencja jest bardzo ważna. My dajemy świadectwo: on to, co widział i dotykał, a ja jako ten, który uwierzył, a nic nie widział i niczego nie dotykał.

   „Św. Janie Apostole! Podziękuj w moim imieniu Tatusiowi za obdarowanie i wszystkie łaski...za świadomość, że przed nami jest wieczność. Uproś moją pokorę. Jak wielu nie wierzy w Boga oraz w nadprzyrodzoność (życie pożyciu).”

   Jak wielkie jest moje pragnienie głoszenia Słowa Bożego, które trzeba przetłumaczyć na obecny język. To wielki ból z powodu niewiary dobrych ludzi wokół, nie mówię, że wrogów Boga. Bardzo ciężko jest być prorokiem we własnym otoczeniu.

   Poczytaj o tym jak była bita przez własna matkę ziemską s. Łucja z Fatimy, bo nie wierzono, że widział Anioła, a później Matkę Bożą. Większość ukrywa swoje przeżycia, a tu trzeba krzyczeć z Wysokiej Góry.

   "Proszę Cię, Tato, aby moje słowo trafiło do poszukujących, bo nad wrogami nie mam mocy...ich nawrócenia. Tacy nie wierzą, że mamy duszę i jesteśmy tuż po śmierci, negują naszą duchowości w zmartwychwstanie, nie wierzą w życie po życiu. Św. Janie Apostole dziękuję za twoje słowa i świadectwa."... 

                                                                                                                                             ApeeL

 

26.12.2017(w) ZA WALCZĄCYCH Z SOBĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 grudzień 2017
Odsłon: 1239

Św. Szczepana

    Prawie nie spałem w nocy, bo chciałem być na bieżąco z edycją świadectw wiary, a dodatkowo przekręciłem ekran w laptopie i nijak nie mogłem go wyprostować. Zapisz sobie, bo to duży szwank: wciskamy prawy alt + strzałkę do góry. Trwa to 3 sekundy, a ludzie tracą godziny.

   W śnie otwierałem sejf z tajemnicą nr 7! To symbolika Anioła Siódmego, który trąbi na ostrzeżenie, a ja nie widzę żadnego poruszania...nawet w naszej wierze! Apokalipsa już trwa (wpisz w wyszukiwarce).

    Założone zadanie wykonałem i w tej radości znalazłem się na Mszy św. o 7.00. Dzisiaj wspomniano kamienowanie św. Szczepana, ponieważ napełniony Duchem Świętym mówił okropne bluźnierstwa...podobnie jak Pan Jezus, że jest Synem Boga i odbuduje zburzoną Świątynie Jerozolimską w trzy dni.

    Nasi starci bracia w wierze „podnieśli wielki krzyk, zatykali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem” (Dz 6, 8-10; 7, 54-60). Umierający pod gradem kamieni zawołał: <<Panie Jezu, przyjmij ducha mego! /../ Panie, nie poczytaj im tego grzechu>>.

   Pan Jezus na ten moment przestrzega nas w Ew (Mt 10, 17-22), że z powodu Jego Imienia będziemy u wszystkich...”brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią /../”. To stało się ze mną. W sercu zaprosiłem do mnie św. Szczepana i wszystkich męczenników...tak się wyrwało, bo zabójstwo ma różne formy.

    Dzisiaj są to działania hybrydowe. Z rozpędu trwa mafia kapusiów, którzy opanowali wszystko, a minister Błaszczak mówi, że właśnie skończył się komunizm. Trzeba przegonić wszystkie nierządy zawodów zadufania społecznego...szczególnie dotyczy to Komory Lekarskiej z „leśnymi dziadkami”.

    Komuniści bez Boga są wzorem dla nas, bo współdziałają ze sobą, bronią swoich („wiecie, rozumiecie”)...tam nie ma numerów między sobą, można je robić tylko ”tym, co nie z nami”. Komunizm nie zna ras i krajów (nie ma granic) tak jak Królestwo Boże. Z tym, że my łączymy się modlitwami, a oni szkodzeniem.

   Wietnamska komunistka wynajmuje mieszkanie, nie płaci i nie można jej usunąć, ponieważ prawo zabrania wyrzucać na ulicę. Nie przestrzegano tego podczas reprywatyzacji pod egidą matki HGW. Komunista udaje katolika - to jest norma, ale żaden katolik nie może udawać komunisty, bo natychmiast byłby ujawniony! 

   Teraz takimi „komunistami” jest LGTB. Na forum nie możesz napisać złego słowa „na spółkującego inaczej” Roberta Biedronia. Wejdź: wp.pl wiadomości. Robert Biedroń Show polityczno-świąteczne „SNL” Polska, gdzie ten moralista, stały gość „Stokrotki” przebrał się za anioła. Tacy w Islamie są ścinani, a w naszej wierze wpadają do czeluści piekielnych. Tam było wiele wpisów, ale wszystkie skasowano...razem z moim z 24/25.12.2017:

   <<Może ktoś przebierze się za Biedronia...członka społeczności głaskanej przez "Stokrotkę".  Fajny byłby "show-gej"...z gadkami o "spółkujących inaczej". Wg psychiatrów geje i lesbijki są zdrowi/e psychicznie /../ Pan Robert Biedroń chce pokazać, że przyniosła efekt modlitwa za niego. To typowy kołtun duchowy…>>

    Wczoraj, w TVP Info oglądałem dyskusję pomiędzy przedstawicielami wiary: judaizmu i islamu z ewangelikiem i kapłanem teologiem katolickim. Żyd trzymał się Słowa, ale czytanego po ludzku...jak u św. Jehowy.

   Nadal czekają na zapowiadanego Zbawiciela, a my na Paruzję...nastąpi to przez bramę w Świątyni Jerozolimskiej, która jest zamurowana. Islamista fałszywie mówił o uznawaniu Pana Jezusa za Syna Bożego...w sensie, że oni też oczekują Paruzji!

   Dzielono włos na czworo w sprawie trzech magów (królów) i osiołka na którym - Pan Jezus jako król - wjechał do Jerozolimy. W takiej dyskusji brak świadka, który wskazałby na Cud Ostatni (Eucharystię). Cóż się dziwić, gdy o. Góra jest zaskoczony potrzebą re-chrystianizacji Europy, a czyni to sługa Boga Objawionego...nie wie, że nadszedł czas rozrachunku Boga z nami.

   Właśnie w TVP Info w pr. "wtylewizji" był wątek dotyczący współczesnego prześladowania chrześcijan. Tam zadzwonił mocny w przekonaniach pan (ofiara ateizmu urojonego), a para redaktorów nieudolnie z nim dyskutowała.

   Nie wolno tego czynić, bo tacy rzucają pytania wprost od Bestii (opętanie intelektualne): jaką wiarę miał neandertalczyk? Wiara to oszustwo...prawdopodobnie chodziło mu o wiarę w Boga Objawionego, a nie wymyślonego. Ten pan ma mózg, który - wg ewolucji - pochodzi od wydłużonego nosa ślimaka.

   W ramach tej intencji trafiłem na mecz (boisko Orliku), gdzie przygodne drużyny walczyły na śmierć i życie (przekleństwa). W tym czasie Fed. Rosyjska wystrzeliła rakietę badającą możliwość uszkodzenia tarczy antyrakietowej. Obejmij cały świat walczących z sobą od najbliższych w rodzinach poprzez sąsiadów do całych krajów, bloków i systemów: Państwa Szatańskiego i Królestwa Bożego…

    Następnego dnia podczas modlitwy - w intencji tego dnia - trafiłem na stado kur z kogutami, a wcześniej oglądałem rytualną walkę rogaczy, którzy nie zabijają się, a nawet zbytnio nie ranią. W tym czasie zawodnicy - dla chwały własnej i pieniędzy...kopią się i biją po głowie.

   Apokalipsa już trwa, a szefowie Państw Szatańskich pragną władzy nad światem. Jako zaślepieni nie widza pułapki w którą sami wpadają, bo "nie ten, co zabija ciała", ale Ten, który ma moc wtrącić takich do ognia piekielnego.

   Dziwię się tylko W. Putinowi, który poszedł tą ścieżką, a sam widziałem jak trzymał zapaloną świeczkę w Cerkwi czyli w Domu Boga. "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek". Zamiast połączyć się nasz krąg kulturowo-religijny popiera świniaka Korei Północnej..     

   Bój to jest nasz ostatni, bo nadchodzi czas rozliczenia z Bogiem Ojcem. Wielką tragedią jest nasze istnienie po śmierci...wielu wówczas krzyczy: "och! to ja jestem!!" i spada do Piekła.   W ekranie komputera odbiły się wizerunki Matki Bożej oraz Pana Jezusa z Sercem w koronie cierniowej. a w TV Trwam trafiłem na Golgotę: Pana Jezusa - Pierwszego Męczennika - w otoczeniu dwóch ludzi: złego i dobry łotra...

                                                                                                            APeeL

 

 

25.12.2017(p) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA DAR POKOJU BOŻEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 grudzień 2017
Odsłon: 1203

„Dziś, narodził się Mesjasz, Pan, Zbawiciel”...

    Przed snem czytałem relację s. Łucji o Fatimie, której wizje początkowo wyśmiewano jako „dziecinne głupstwa”, bo widziała „kogoś owiniętego w prześcieradło”? Taki był początek pojawiania się Anioła Pokoju...pięknego młodzieńca, bielszego od śniegu i przeźroczystego jak kryształ.

   To on powiedział do dzieci: „Nie bójcie się, módlcie się razem ze mną” i uklęknąwszy pochylił głowę aż do ziemi i kazał powtórzyć trzy razy te słowa: <<O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie i kocham Cię. Proszę, byś przebaczył tym, którzy nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają nie ufają Tobie i nie kochają Ciebie>>.

    Podczas następnego widzenia zalecał ustawiczne modlenie się z ofiarowaniem Bogu aktów zadośćuczynienia z przyjmowaniem cierpień zastępczych. Można powiedzieć, że właśnie to czynię, ponieważ każdy dzień przekazuję w odczytanej intencji z modlitwami i moimi cierpieniami.

    Później Anioł Pokoju przyszedł do modlących się dzieci z kielichem w ręku nad którym unosiła się święta Hostia, z której spływały krople krwi do kielicha…

    Na dzisiejszej Mszy św. usiadłem pod obrazem Pana Jezusa Miłosiernego...teraz lubię to miejsce. Nie docierały czytania, ponieważ napływały rozpraszające myśli, bo córka nie zadzwoniła wczoraj (tak obiecała), a ja myślałem, że pogniewała się z powodu mojego wpisu (23 grudnia).

   Po Eucharystii pokój wrócił do serca i pozostaliśmy sami z żona w pustym kościele, a po powrocie do domu wzrok przykuły stylizacje aniołków, które przysłano żonie. Po południu wyszedłem odmówić moją modlitwę, a ręką potrąciłem św. Michała Archanioła.

    Moje serce zalało dziękczynienie Bogu Ojcu za Aniołów i pokój w rodzinie oraz w ojczyźnie. Na początku modlitwy z powodu uniesienia chciałem skakać jak mała kózka lub sarenka, bo  P o k ó j  Boży jest wielką łaską. Podczas przerw w mojej osobistej modlitwie (jest w instruktażu) zawołałem:

    „Tato Najświętszy! Świat nie zna Twojego Pokoju, nie pragnie i nie modli się o ten dar. Dziękuję Ci za pokój w moim sercu...dziękuję za Aniołów, którzy stoją na jego straży. Bądź Boże uwielbiony za takie stworzenie tego świata...z daniem nam wolnej woli, abyśmy wybierali pomiędzy: pokojem i wojną, sprawiedliwością i jej przeciwieństwem, prawdą i kłamstwem, wolnością i zniewoleniem, itd.”

    Zobacz jak Szatan niszczy Pokój Boży! Córka zadzwoniła dzisiaj, zapytała czy są uszka do barszczu i pierogi, bo jest już gotowa do przyjazdu...z pieskiem! Żona nie zgodziła się na jej niespodziankę...

   Dzień zakończyłem oglądaniem filmu: „Niebo istnieje naprawdę”, ale ja wiem, że jesteśmy po śmierci, w Królestwie Bożym nie ma chorób i starości, a miłość jest tam bez zazdrości, itd.

    Przypomniała się wczorajsza rozmowa uliczna z trzema paniami i dzieciątkiem smacznie śpiącym w wózeczku. Jedna z nich wszystko przyjmowała z błyskiem w oczach...musiałem ją przekonać, aby nie kierowała się do Czyśćca, ale już tutaj dążyła do świętości, bo tylko tak można trafić bezpośrednio do Nieba…

                                                                                                                                APeeL

 

 

 

 

 

  1. 24.12.2017(n) ZA CHWALĄCYCH ŁASKI PANA
  2. 23.12.2017(s) ZA TYCH, KTÓRZY SAMI PCHAJĄ SIĘ NA ŚMIERĆ
  3. 22.12.2017(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZAJĘLI MIEJSCE BOGA
  4. 21.12.2017(c) ZA PEŁNYCH SZCZĘŚLIWOŚCI
  5. 20.12.2017(ś) ZA WSTAWIAJĄCYCH SIĘ ZA DUSZAMI
  6. 19.12.2017(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ SŁOWU BOGA
  7. 18.12.2017(p) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH BÓG JEST SZCZĘŚCIEM
  8. 17.12.2017(n) ZA RADUJĄCYCH SIĘ Z DAWANIA ŚWIADECTWA WIARY
  9. 16.12.2017(s) ZA TYCH, KTÓRZY ZAZNALI MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
  10. 15.12.2017(pt) ZA PRAGNĄCYCH PAŚĆ DO STÓP BOGA OJCA

Strona 624 z 2518

  • 619
  • 620
  • 621
  • 622
  • 623
  • 624
  • 625
  • 626
  • 627
  • 628

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 336

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?