Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

30.10.2017(p) ZA SYNÓW BOGA OJCA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 październik 2017
Odsłon: 1189

   Minął tydzień z Matką Jezusa, a dzisiaj wróciła Obecność Boga Ojca. Zaraz zapytasz jak to jest?  Jak to odbieram? Każdy zna to z łączności z osobami, które kocha i wyczuwa ich bliskość. Nie da się tego opisać.

   Spałem tylko 4 godziny, ale zostałem obudzony (zaproszony) na Mszę św. o 7.30. Padłem na kolana i podziękowałem za poprzedni tydzień, pocałowałem Twarz Boga Ojca i Trójcy Świętej (z objawienia s. Ravasio). W Królestwie Bożym nie ma starości...łysiejącego Boga starca z brodą, nie ma też grubych aniołków.

    Prawdopodobnie artystom podpowiadał Przeciwnik...tak jak dzisiaj w TVN z głupimi gadżetami na Hallowen. Dusze w Czyśćcu czekają na nasze wsparcie (Mszę św. i modlitwy), a  pani Dorota Wellman założyła straszącą maseczkę, a jej towarzysz Marcin Prokop udawał rozbawionego.

   To ohyda spustoszenia duchowego, a później dziwimy się skąd tyle depresji. Ponadto nie zdajemy sobie sprawy z krzywdy wyrządzanej dzieciom. To tylko zabawa, ale w ten sposób otwiera się furtkę dla działania demonów. W katolickiej Irlandii dzieciom dają na ten czas tydzień wolnego. 

    W drodze do Domu Pana wołałem za dusze współpracowników, prosiłem Boga, aby przerzucił ich grzechy na mnie. „Matko Boża pociesz ich dzisiaj. Boże zmiłuj się nad nimi”.

   Od Ołtarza popłyną słowa św. Pawła (Rz 8, 12-17) o tym, że żyjąc wg ciała czeka nas śmierć. „Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi /../ możemy wołać: <<Abba, Ojcze!>>

    Psalmista wołał ze mną w Ps 68/67 „Bóg nasz jest Bogiem, co zbawia człowieka”. Tata rozprasza moich wrogów, tych którzy Go nienawidzą. Niech nasz Tata będzie błogosławiony „tu i teraz” oraz w wieczności...”Pan ratuje nas od śmierci”.

   Teraz, gdy to zapisuję płyną moje ulubione melodie. To niespodzianka od zaproszonego Taty. Ty powiesz, że przecież grają to w radiu. Tym się różnimy, a kto wie, ten wie!

   Pan Jezus uzdrowił dzisiaj kobietę pochyloną...byłą u nas taka, która przychodziła codziennie na Mszę św. Jak wielka spotkała ją radość, gdy została uwolniona od ciała. Ty, który to czytasz nie zmarnuj mojego świadectwa wiary. Nic nie szukaj, bo ja przetarłem tą ścieżkę.

   Eucharystia ułożyła się w zawiniątko, a pokój zalał serce oraz usta i trwał jeszcze w domu (od 8.00 do 11.00). Na ten moment edytowano piosenkę Marii Laforet "Viens, Viens" (Wróć, wróć), która zawsze rozrywa serce.

   Popłakałem się, bo tam jest moje wołanie: „Wróć Ojcze! Wróć Ojcze! Bądź ze mną. Tato! Serce mi pękanie podczas tej rozłąki...przyjdź do mnie! Przyjdź zapraszam Cię i zamieszkaj tutaj, pociesz się, bo nikt Ciebie nie chce. Jezu mój, bracie, Synu Boga naszego! Duchu Święty płacz ze mną, bo ludzkość wpada w diabelską Czeluść.” 

    Dziwne, bo zacząłem opracowywać zapis z 13.09.2005 z moimi słowami, który pozostały: „Ojcze mój! Twoja Miłość kruszy serca zagniewanych i łączy chrześcijan (właśnie trwają spory pomiędzy ewangelikami i katolikami w Irlandii). Jak długo możesz jeszcze czekać i prosić nas Panie?”...

   Łzy tęsknoty płynęły po twarzy. Jakże Tata pragnie każdego z nas przytulić, ale my nie chcemy tego...jak złe dziecko, zły wnuczek, żona czy maż! Bóg wysyła do nas całe miłosne zastępy i dobre siły Nieba...

   Jeżeli masz wiarę jak ziarnko gorczycy to widzisz dowody łączności z Bogiem Ojcem, a świadectwem był - skrywany przed żoną - płacz i łzy Prawdy! Deus Abba (Tata) tak właśnie nas pociesza, a na dodatek otrzymałem pomoc w zapisach i pierwszy raz w życiu jestem na bieżąco...

   Po edycji zapisu czytałem książkę "Oczami Jezusa" (str. 457) i prawie krzyknąlem o 2.00 w nocy, bo Pan Jezus powiedział... do spotkanego  Marka, że jest prawdziwym synem Bożym!

           

                                                                                                                   APEL 

29.10.2017(n) ZA OFIARY LUDZKICH POTWORÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 październik 2017
Odsłon: 1174

„Nie wstydźcie się krzyża, brońcie krzyża”. Jan Paweł II

   Siedziałem od 3.00, a przed świtem usłyszałem krzyk żony, bo we Francji chcą usunąć krzyż z pomnika Jana Pawła II. Od dawna głoszę, że trwa już III Wojna Światowa z krzyżem i wiarą w Boga Objawionego. Apokalipsa zbliża się milowymi krokami. Jak ma przetrwać Francja i UE bez wiary w Boga Objawionego? (Wejdź: Dwa płuca, jedni serce)... 

   Zapytasz: skąd to wiem? Pan Jezus zawsze odpowiadał: wiem! Nie ma sensu tłumaczenie się, bo mądry to wyśmieje. Potwierdzeniem są dyskusje na moim wątku: www.gazeta.pl Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim.

   Jak wytłumaczysz nadprzyrodzony kontakt z Bogiem ograniczonym duchowo psychiatrom-ateistom, gdy poprzedni konsultant krajowy prof. Marek Jarema ma poglądy prof. Jana Hartmana. Myślę, że ten drugi byłby lepszy do takiej rozmowy…

   Dziwię się, gdy widzę dalekosiężne plany różnych zbiorowisk (widziałem rozbudowę Centrum Handlowego Janki), głupi plan podwyższenia pensji rezydentów za 7 lat, kłótnie Pełnych Obłudy i beztroskie trwanie ludzi w grzeszności oraz wyśmiewanie naszej wiary z kłanianiem się tym, którzy biorą udział w inwazji na Europę.

  Chcąc nie chcąc napłynęła osoba kolegi psychiatry Leszka Trojanowskiego, który na Kaszubach (Gołub) powalił krzyż Zbawiciela. Wielki szum zrobił się w sprawie krzyża we Francji (Betania), a w jego wypadku prokurator stwierdził, że krzyż to „drzewo”.

   Wierchuszka Naczelnej i Obwodowej Izby Lekarskiej w W-wie na rozkaz opowiedziała się po jego stronie (Wpisz: Ks. prof. Czesław Bartnik: Antykrzyżowcy), a w tym czasie Maciej Hamankiewicz i Konstanty Radziwiłł nauczali w TV Trwam. 

   Ponadto - jako niezwykle religijni - uczestniczyli w Mszach świętych z całowaniem sztandaru izbowego. W ramach faryzeizmu powołano też Koło Lekarzy Katolików, a gdy na posiedzeniu Okr. Rady Lekarskiej zapytałem czy na sali jest katolik...wszyscy pochylili głowy.

   Nie piszę tego jako ofiara żądna odwetu, ale w celu ujawnienia mafii, bo nie wolno żadnemu psychiatrze zmienić rozpoznania psychuszki. Właśnie w TVN pokazano ofiary tych kolegów, ale program szybko wyciszono.

    Jeden z chorych od razu wyzdrowiał, a przebywał w szpitalu już 8 lat...za to, że powiedział prawdę jakiemuś czerwonemu bonzie. Po uwolnieniu żył jeszcze dwa lata...pozostawił zdruzgotaną żonę. Moja też mogła umrzeć.

    Od Ołtarza popłynęły słowa (Wj 22, 20-26) o Bogu, który słyszy skargę pokrzywdzonych:

<<Nie będziesz gnębił przybysza /../ wdowy ani sieroty /../ nie będziesz postępował jak lichwiarz /../>>. Płaszcz, który wziąłeś w zastaw masz oddać mu przed zachodem słońca.

   Pan Jezus wskazał na największe przykazanie: „Będziesz miłował Pana Boga /../ swego bliźniego jak siebie samego”. Eucharystia ułożyła się w koronę, a później w zawiniątko (pomoc w pracy). Serce rozrywały pieśni: „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym” oraz „O! Panie to Ty na mnie spojrzałeś... 

     Dzisiaj będę miał pokazane działanie potworów ludzkich:

1. W programie Ewa Ewart pokazano działalność Państwa Szatańskiego, gdzie dzieci uczy się zabijać, można współżyć z 9-letnimi dziewczynkami...nie będę wymieniał wszystkich potworności, bo ci ludzie żyją gorzej od zwierząt.

2. Podobne metody mieli tow. radzieccy (zabijanie sztucznym głodem na Ukrainie), a wcześniej to samo czynili Ukraińcy (Wołyń)...ogarnij cały świat.

3. Grupa Trzymająca Władzę w UE jedna się z islamistami w walce przeciw naszej wierze

4. masoneria, mordercy mafijni, terroryści („samotne wilki”), porywanie dzieci i kobiet do domów publicznych, zabijanie na różne sposoby...w tym dzieciątek nienarodzonych

5. pragnący wojny jądrowej („Kimowie”)

   Cóż dziwić się ludziom „dzikim”, gdy tak samo - tyle, że w białych rękawiczkach - postępują koledzy lekarze. W TVN Info była dyskusja o walce z krzyżem. Przesłałem im moją sprawę, która dojrzewa i ma wymiar społeczny.

   Walczący z krzyżem zamiast czerwonej gwiazdy będą mieli półksiężyc, a wielu dzisiaj miłosiernych przejdzie na islam. Nie chcą wiary w Boga Objawionego.

    Na ten moment z pliku pism wyjąłem "Polonia Christiana" (marzec-kwiecień 2017), gdzie na okładce jest wizerunek Pana Jezusa skatowanego w biczowaniu. Ból ścisnął serca, a w oczach pojawiły się łzy Prawdy! 

                                                                                                                         APEL

28.10.2017(s) ZA PEŁNYCH WDZIĘCZNOŚCI MATCE JEZUSA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 październik 2017
Odsłon: 1160

Judy Tadeusza

   Czas biegnie tak szybko, że nie nadążam z bieżącymi zapisami, a później trzeba je ułożyć, ostatecznie poprawić, a podczas edycji wszystko zmienić. Rozumie to s. Faustyna, której nie podobał się namalowany wg jej wizji obraz Pana Jezusa Miłosiernego. Najpiękniejszy na świecie jest w moim kościele (na tle świecącego krzyża), ale nikt tego nie widzi!

   W tym tygodniu  zaprosiłem Świętą Bożą Rodzicielkę do mojej izdebki...z Aniołami i Świętymi. Podczas przejazdu na Mszę św. o 7.00 serce zalewało dziękczynienie za pomoc i opiekę Matki Bożej...także w zapisach dziennika.

   W kościele czekało na mnie „Przymierze z Maryją”, które otworzyło się na zdjęcie umierającego Jana Pawła II po zamachu. To nie jest przypadkowe, bo wiedział, że został ocalony przez naszą Matkę.

   Św. Paweł mówi dzisiaj, że jesteśmy „współobywatelami świętych” (dziwne tłumaczenie) oraz „domownikami Boga” (Ef2, 19-22). Natomiast Pan Jezus uzdrowił chorych oraz uwolnił tych, których dręczyły duchy nieczyste.

   Przed Eucharystia dotknąłem zdjęcia z umierającym po zamachu Janem Pawłem II. Ciało Pana Jezusa objęło mnie...wprost zostałem przytulony. Pozostałem, aby odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego. Moje serce zalał pokój, a usta słodycz, której nie ma na ziemi.

   To trwała jeszcze po powrocie do domu...mimo wypitej kawy z miodem. Muszę stwierdzić, że są to  całkowicie odmienne słodycze: duchowa i fizyczna. Ludzie żyjący bez łączności z Bogiem Ojcem nie mają świadomości bezmiaru łask i nie widzą obdarowania.

   Mając coś od urodzenia nigdy nie dziękujesz, bo zawsze to miałeś. Człowiek, który normalnie oddycha nie wie jaką ma łaskę! Ludzkość zna przeważnie cierpienia związane ze swoją egzystencją.

    Właśnie szła moja pacjentka wsparta na ramieniu wnuczki.

- Jest wsparcie, trzeba dziękować Bogu!...zaczynam po swojemu.

- Tak, ale bolą mnie kolana, nie mam już nóg!

- Ten co nie ma nóg oddałby wszystko, aby mieć tylko takie!

- Och! Taka jest prawda...śmiejemy się na tym zesłaniu.

   Pan Bóg daje nam to, co jest dla nas niezbędne i słuszne, bo mielibyśmy zarzut, że jako wierzący jesteśmy wyróżniani, a jest odwrotnie, ponieważ łaska wiary to krzyż. Wówczas widzisz wszystko od Boga i chciałbyś umrzeć za braci idących wprost w objęcia Szatana.

   Ciesz się tym, co masz, bo ci, co kochają to życie i liczą tylko na siebie robią wielki błąd. Wg woli własnej nie uda się zrealizować planów. Żal mi tych, którzy nie mają mojej radości...radości posiadania Matki Prawdziwej, Matki mojego Zbawiciela i całej ludzkości…

                                                                                                                APeeL 

27.10.2017(pt) ZA NAPRAWIAJĄCYCH SŁUŻBĘ ZDROWIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 październik 2017
Odsłon: 1120

   Trwa sztuczny protest głodowy młodych lekarzy. Ciekawe czy chcieliby zamienić się ze mną, bo zaczynałem od zera przy nędznych zarobkach. Jako stażystę wciskano mnie na dyżury w Oddziale Noworodków.

   To przydało się później w pracy i na dyżurach w pogotowiu...nie bałem się takich maluszków. Często trafiałem na przestraszone matki z fikających nóżkami bobasków. Nauka kosztuje, a docenisz to wszystko po czasie. Od zarobków ważniejsza jest ochrona Boża, bo medycyny nie można się nauczyć.

   Tak właśnie zmarła nam pierwsza córeczka, bo doświadczony ordynator oddziału dziecięcego wypisał ją w stanie agonalnym...mówiąc do żony, że jesteśmy przewrażliwieni! Nie było mnie przy tym, a po powrocie z pracy widziałem jej konanie. Zmarła po ponownym zawiezieniu do szpitala.

    Dzisiaj jest posiedzenie Sejmowej Komisji Zdrowa z agresywnym kolegą Arturem Arłukowiczem. Tak nie powinien zachowywać się lekarz („partyjniactwo”). Wtórowała mu dr Ewuś, ekspertka od wykonywana sekcji lekarzy polskich i radzieckich („ramię w ramie”). Powinna być ukarana przez samorząd lekarski, bo lekarz nie może kłamać w oczy i to publicznie.

   Dzisiaj debatowano o seksie i ochronie intymności 15-latek (jedna urodziła dziecko) podczas wizyt u ginekologa. Koleżanka jest za aborcją i In vitro czyli „uszczęśliwianiem ludzi”, a w swoim fałszu była na audiencji u papieża Franciszka...w czarnej woalce na głowie. To moralność "lisia i mnisia" (Szczuka)...

To fałszywa katoliczka, była u na w kaplicy Jana Pawła II, gdzie kapłan dyrektor witał ją ostentacyjnie. Dziwię się, że z takimi ludźmi dyskutują także katolicy, ale nigdy nie pada tam informacja o zarodkach ludzkich, które różnią się od zwierzęcych...automatycznie  wcielaną duszą.

   Wprost chciałbym zapytać opozycję totalną: czy naprawę chce naprawy pionu służby zdrowia? Jeżeli tak to:

1. Trzeba natychmiast skasować NFZ jako pośrednika wymyślonego przez tych, którzy karzą za leczenie Polaków...jest to dywersja za którą towarzysze „pracy i kasy” biorą haracz. Trzeba ujawnić ich zarobki i premie oraz formę zatrudnia!

    Kol. Konstanty Radziwiłł nie zrobi tego, bo jest zakładnikiem poprzedniej władzy, a świadczy o tym długie pełnienie przez niego podwójnego stanowiska w NIL i OIL. Wyobraź sobie, że starosta jest zastępcą burmistrza, który jest jego zastępcą. Jako minister zdrowia dopiero po 2 latach łaskawie zrezygnował z wysokiej funkcji w NIL-u. Nigdy nie powinien być ministrem zdrowia...

2. Kto ma więcej ode mnie niech odda, bo dyżurowałem - oprócz niewolniczej pracy - 10 dni w miesiącu.

3. Całkowicie zbyteczne są fikcyjne samorządy zawodów zaufania społecznego („państwa w państwie”) z zawodowymi kacykami, którzy mają chronić samych swoich. Przykładem jest afera „łowców narządów” z kardiochirurgiem dr. G. (otrzymał poręczenie od ówczesnego prezesa OIL kolegi Andrzeja Włodarczyka).

  Ten ostatni tylko za to powinien trafić do więzienia, a już startuje w aktualnych fałszywych wyborach...jako dziadek z fikcyjnego Rejonu Złotego Wieku. Koledzy czerpią z tej instytucji forsę, a wszystko jest tam wielka lipą.

    Na Mszy św. wieczornej trwało rozproszenie, ponieważ zepsułem witrynę mojej strony internetowej. Po Eucharystii pokój zalał serce, a prośba do św. Józefa sprawiła, że udało się ją naprawić (błąd bramy)...

                                                                                                                            APEL

 

26.10.2017(c) ZA TYCH, KTÓRYM SPRZYJA MATKA BOŻA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 październik 2017
Odsłon: 1155

     Dzisiaj będziesz świadkiem zadziwiającej pomocy Matki Bożej. Nigdy nie przypuszczałem, że tak zostaniemy obdarowani, ale to możesz zauważyć żyjąc zgodnie w Wolą Boga Ojca...prosząc o Jego prowadzenie.

   Na przełomie niedzieli i poniedziałku poprosiłem z płaczem i na kolanach, aby Matka Boża - w tym tygodniu - była ze mną, bo wykryłem u siebie małą przepuklinę pachwinową. Głównym problemem było załatwienie terminu przyjęcia z ochroną żony. Tak się złożyło, że właśnie będziemy u lekarza...w czasie jej wizyty pragnę załatwić termin zabiegu.

   Pojechałem na Mszę św. o 6.30, a kapłan rozpoczął spotkanie z Panem Jezusem od pieśni; „Cześć Maryi, część i chwała Pannie Świętej cześć”. Napłynęła bliskość Matki Bożej Pocieszenia, a później stwierdzę, że w ten poniedziałek było Jej wspomnienie.

   Pomyślałem o Janie Pawle II, a właśnie „Przymierze z Maryją” (wzięte ze stoliczka) otworzyło się na jego zdjęciu, gdy umierał po zamachu 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra!

   Kobiety śpiewały Matce Bożej, a ja byłem wstrząśnięty łaską wiary, którą otrzymałem...tak chciałbym wrócić do Boga Ojca, a zarazem żyć jak najdłużej, aby opracować dziennik.

   Teraz śpiewamy Psalm (Ps 1, 1-2.3.4): „Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu /../ On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą /../ wszystko, co czyni, jest udane /../ albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana /../”.

   Poprosiłem o ochronę Św. Michała Archanioła...”jak własności swej” i wołałem do Matki Pana Jezusa: „Pod Twoją obronę”. Po Eucharystii nastała święta cisza, a mojego stanu duchowego - po zjednaniu z Panem Jezusem - nie wyrazisz żadnym językiem.

    Po padnięciu na kolana straciłem ciało i zostałem uniesiony ku Bogu Ojcu, który tak pięknie wszystko stworzył...chciałbym, aby to trwało do końca życia. Ponownie wołałem: „Zapraszam Cie, Matko do mojej świętej izdebki z Aniołami i świętymi, św. Faustynko pomóż w zapisach, św. Józefie pomóż w naprawieniu witryny internetowej, którą zepsułem (błąd bramy).”

   Po powrocie do domu. drzemce i kawie spokojnie jechaliśmy do lekarza. Żona została na małej poczekalni, a ja dotarłem do szpitala i w 20 minut byłem załatwiony, bo spotkałem znajomego chirurga (z dyżurów w pogotowiu). Zapisał mnie na zabieg i wróciłem jak nigdy nic do żony.

   Spokojnie pojechaliśmy na grób moich rodziców (od następnego dnia zaczną się nawałnice). Ja wstąpiłem do siostry i dogadaliśmy się w spawie spadku, a żona w tym czasie kupiła kwiaty i poszukiwane kozaki...była tylko jedna para (w centrum handlowym musiałaby zapłacić 200-300 zł więcej).

   Wszystko załatwiliśmy w ciągu trzech godzin...ku zadowoleniu wszystkich: od lekarza leczącego poprzez mnie (mam termin zabiegu), siostrę w sprawie spadku aż do żony, bo ma leki na 6 miesięcy i kozaki. Także cieszyła się sprzedawczyni...nawet opuściła cenę. Dodatkowo św. Józef pomógł mi w naprawie witryny internetowej. Wyobraź sobie moją radość, gdy wszystko wróciło do normy.

   Dlaczego piszę o takich głupstwach? Dlatego, że ludzie przeważnie wołają o zdrowie i życie, a chodzi o pomyślne ułożenie się wszystkiego. Tak właśnie pomaga swoim dzieciom każda dobra matka ludzka, a tu Matka Boża, Matka Pana naszego Jezusa Chrystusa, Matka całej ludzkości.

   Poproś w jakiejś sprawie, a sam się przekonasz. Pamiętaj, aby później podziękować, bo zapominamy o tym. Nie zmarnuj mojego świadectwa wiary…

                                                                                                                            APEL 

 

 

  1. 25.10.2017(ś) ZA GRZESZNIKÓW IDĄCYCH NA ZAGŁADĘ
  2. 24.10.2017(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH POWSTANIA Z MARTWYCH
  3. 23.10.2017(p) ZA PROSZĄCYCH O INTERWENCJĘ
  4. 22.10.2017(n) ZA WYKORZYSTYWANYCH PRZEZ INNYCH
  5. 21.10.2017(s) ZA ŻYJĄCYCH DALEKO OD BOGA
  6. 20.10.2017(pt) ZA MARNIEJĄCYCH DUCHOWO
  7. 19.10.2017(c) ZA PEŁNYCH POGARDY DLA PRAWDY
  8. 18.10.2017(ś) ZA KACYKÓW
  9. 17.10.2017(w) ZA MAJĄCYCH DOBRY DZIEŃ...
  10. 16.10.2017(p) ZA PRZEWODNIKÓW DUCHOWYCH

Strona 636 z 2518

  • 631
  • 632
  • 633
  • 634
  • 635
  • 636
  • 637
  • 638
  • 639
  • 640

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 496

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?