Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

05.12.2012(ś) ZA CZCICIELI MATKI BOŻEJ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 grudzień 2012
Odsłon: 1229

     To już trzecia Msza św. roratnia na którą jestem budzony z Nieba. Każdy racjonalista sceptyk, a są tacy wśród śmiertelnych wrogów Boga Ojca pokiwa głową. 

    Ta Msza św. jest szczególnie ważna, ponieważ wczoraj uzyskałem czystość (spowiedź). Zerwałem się i podziękowałem Matce Bożej za posiadanie samochodu. Przy okazji wymienię lampkę pod „moim” krzyżem Pana Jezusa.

    Zabrałem panią, która też była spóźniona. Powiedziałem jej o naszej niechęci do wstawania na nabożeństwa, którą wpuszcza demon. Kiedyś przesadził, bo podsunął mi nienawiść do Monstrancji. Poprosiłem, aby przychodziła do kościoła...szczególnie w niechęci, bo wówczas otrzyma więcej pocieszenia.

    Radość, bo zapalę nową gromnicę. Garstka przychodzi ze świecami, a cały kościół powinien być rozświetlony tym symbolem Matki Zbawiciela. Wiem jedno, że ja jestem  ś w i a d k i e m  Prawdy...właśnie ja mam przewodzić, dawać świadectwo i siać moc w wątpiących.

    Od ołtarza żona czytała słowa mojego ulubionego proroka Izajasza, że Pan Zastępów zedrze zasłonę z twarzy wszystkich ludów i raz na zawsze zniszczy śmierć. „Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza (...) cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia”! Iż 25, 6-10a

    Dzisiaj Pan Jezus rozmnożył chleb i ryby, bo ujął się nad ludem chromych, ułomnych, niewidomych i niemych. Mt 15,29-37

    Po Komunii św. pokój zalał duszę. Wyszedłem i z głębi serca  wołałem: „Matko moja! Pani Nieba i ziemi. Najsłodsza Panienko. Królowo i Słodyczy mojego serca! Początku dzieła zbawienia. Umiłowana Boga naszego. Gwiazdo Ewangelizacji chwalona w moich zapisach. Matka nasza! Każdego przytulisz, a tylu chrześcijan Cię nie chce...”.

    Wróciłem do kościoła wieczorem. W uniesieniu odmówiłem koronkę do miłosierdzia. Przywitał mnie kapłan z przekazem pokoju, a św. Hostia ponownie ułożyła się ochronnie.

    Dziwne, bo właśnie czytam słowa Pana Jezusa, że Maryja posiadała nieskalane ciało i nieskalanego ducha:

        ”Cała Święta, którą Bóg stworzył dla Siebie i dla zbawienia ludzi!

         Nosicielko Zbawiciela, pierwszym zbawieniem Ty byłaś.

         Żywy Raju, Swoim uśmiechem zaczęłaś uświęcać ziemię.

         Duszo stworzona, aby stać się Matką Boga!”.*                                                     APEL

* „Poemat Boga-Człowieka” k. 1 str.23 Vox Domini   

04.12.2012(w) ZA CZEKAJĄCYCH NA ROZPRAWĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 grudzień 2012
Odsłon: 1090

     Na Mszę św. obudził mnie delikatny głos żony, której już dawno nie było...kto więc wypowiedział moje imię? Po wyjściu w ciemność napłynęła moc i zacząłem odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego.

    Zapisuje to dla poszukujących drogi, bo większość jest słaba w fazie „jawa/sen” i pozostaje w domu: „pośpię, odpocznę, poleżę”. To właśnie napływa od Bestii w śmiertelnym boju o decyzję chwilki. Dzięki takim decyzjom generał Tadeusz Rozwadowski wygrał bitwę warszawską!    

    Na ten moment Pan Jezus powie dzisiaj od ołtarza: "Nie każdy, który Mi mówi: «Panie, Panie», wejdzie do Królestwa Niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie /../”. Mt 7, 21. 24-27

    Większość myśli, że wypełnianie Woli Boga dotyczy spraw wielkich. Posłuchaj natchnień, które napływają i naucz się posłuszeństwa w małym, a zobaczysz jak zacznie odmieniać się twoje życie. Nie odkładaj tego „na święta” i „od nowego roku”, bo możesz nie dożyć tego czasu!!

    W drodze z kościoła na poczcie odebrałem pismo z samorządu lekarskiego. Czeka mnie proces na temat mojej wiary (Inkwizycja Nieświęta). Da Bóg to wszystko opiszę, ale teraz moje serce zalało cierpienie Pana Jezusa - przesłuchiwanego przez Sanhedryn - o którym właśnie czytałem:

    "Oskarżyliście Mnie bez powodu, jakbym zbluźnił zamiast powiedzieć prawdę. /../ widzicie we Mnie jedynie człowieka podobnego do was /.../ I wydaje wam się niemożliwe, że ten człowiek może być Mesjaszem. Myślicie, że Mesjasz powinien być przynajmniej aniołem. Powinien mieć pochodzenie tak tajemnicze, że mógłby być królem już z powodu /../”.*

    Poszedłem na Mszę św. wieczorną i przystąpiłem do spowiedzi, aby uzyskać pokój w sercu i moc w kuszeniu, bo wielkie jest pragnienie, aby udowodnić swoje i wygrać. Dopiero po śmierci będę błogosławił to męczeństwo (zabójstwo duchowe).

    Całkowicie odmieniło się moje serce. Wołałem w mojej modlitwie, a napływały osoby oczekujące na różne rozprawy. To wielkie cierpienie szczególnie dla ludzi prostych...                                             

                                                                                                                                     APEL

*„Poemat Boga-Człowieka” k.4 c.5 str. 194

 

03.12.2012(p) ZA TYCH, KTÓRYM ZGASŁO ŚWIATŁO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 grudzień 2012
Odsłon: 1211

    Dzisiaj zaczynają się nabożeństwa roratnie, a tu niechęć do wstania i senność. Napłynęło słowo „Matka", a to ewidentne zaproszenie na spotkanie. Nawet zacząłem śpiewać: „a gdy będziem umierali niech Cię nawet śmierć ma chwali”.

    Później wróciłem do tej pomyłki. Faktycznie pragnę, aby Matka Boża przybyła do mnie, gdy będę odchodził z tego świata, bo „z Jej światłem we włosach każdy życie zaczyna”...

    Przykro, bo tylko kilka niewiast przyniosło gromnice. Ludzie nie chcą chlubić się „niesieniem światła” i „bycia solą ziemi”.

    Pan Jezus nie dzielił ludzi i pomagał także okupantom. Dzisiaj uzdrowił sparaliżowanego sługę setnika, który w uniżeniu powiedział:

- „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo (...)...”.

- "U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary”. Mt8, 5-11

    W drodze z Mszy św. wołałem w uniesieniu do Boga, aby zesłał Światło Ducha Świętego na kolegów z którymi mam się spotkać w sprawie mojej wiary. Właśnie sąsiad nieopatrznie zamknął w ciemnościach garażu kotka. Usłyszałem jego wołanie o pomoc i sprawiłem, że został uwolniony.   

    Dziwne są nasze losy. Właśnie mam wyjaśnioną różnicę pomiędzy działaniem naszym w którym często komuś złorzeczymy oraz po prośbach skierowanych do Boga. Szczególną moc ma Msza święta oraz przyjmowanie i ofiarowywanie cierpienia za krzywdzicieli.

  Kolega dyrektor z Instytutu Reumatologicznego, gdzie się specjalizowałem, a zarazem mój krzywdziciel z samorządu lekarskiego spadł w przepaść. W swojej bucie wstrzymał przyjęcia ciężko chorych, a w ministerstwie wręczono mu wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym. Zapoznał się ze swoją metodą działania... 

     Rafał A. Ziem­kiewicz w „Gazecie Polskiej” („Wszystko się zgadza”, „GP” z 21 listopada) napisał, że „Palikot to już nie baran, to bydlę. Janusz Palikot na blogu pod zapisem „Język miłości” dał odwet Jerzego Urbana (z „NIE” 49/2012). Wejdź „Poletko Pana P.” i przeczytaj ten stek obelg.   

    Trzeba przyznać, że władza ludowa jest podenerwowana i naprawdę może zaszkodzić. Po moich komentarzach napłynął straszący sen i w środku nocy odmówiłem litanię do cudownego wizerunku Boga Ojca oraz do Świętego Michała Archanioła. Szczególnie koiły zawołania o Opatrzności Bożej.     

    Myślami wróciłem do śmierci, bo na forach internetowych przeważa opinia, że „ciach i w piach”! Nasza wiara jest bardzo prosta i jej podstawowym kryterium jest posiadanie nieśmiertelnej duszy. Cała Dobra Nowina dotyczy istnienia Królestwa Bożego. Na 10 biskupów tylko 3 mówi tak jak ja, że w momencie śmierci „jesteśmy”. 

    Jak odczytałem intencję? 

1)  Na Mszy św. żona kazała zgasić gromnicę z którą chciałem podejść do Komunii św.! 

2) Trafiłem na modlitwę ateisty, którą skróciłem do zawołania: „Jezu! Otwórz i napełnij moje serce Twoją Miłością! Ocal mnie i daj zbawienie”.

3) W "Gazecie wyborczej" wzrok zatrzymało zdjęcie sztucznie zadumanego Janusza Palikota obok niezapalonej świecy.

4)  Wstąpiłem na spotkanie z aktorem Janem Nowickim, który nad grobem epatuje wspomnieniami z podbojów miłosnych...                                                                                                 APEL    

02.12.2012(n) ZA OSZOŁOMÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 grudzień 2012
Odsłon: 1253

     Na wczorajszej Mszy św. „dyskutowałem” z Januszem Palikotem, bo w „Gw” zamieszono z nim wywiad (”Muszę być chamem”). Dziwne, bo na posadzce ujrzałem obraz „pocałunku śmierci” Tuska przez Putina, który utworzyły odłamki płyt...

    Na jego blogu „Poletko Pana P”, gdzie pisał o błękitnej rewolucji (wyzwoleniu homoseksualistów) i chwalił ewolucjonizm w komentarzu napisałem:.

                                                                        Panie Januszu!

     "Nie mogłem znaleźć słowa określającego Pana działalność, ale napłynęło, że jest to oszołomstwo. Oszołom: 'człowiek ogarnięty jakąś ideą, fanatyk, próbujący za wszelką cenę narzucić swoje poglądy'...

     Dlaczego uderza Pan w serca wierzących w Boga Objawionego...tuż przed Adwentem? Dlaczego nie atakuje Pan Islamu, buddyzmu i „kościoła scjentologicznego” lub wiary masonów przebierających się w fartuszki i małpujących liturgię?   

    Naprawdę Pan uważa, że  po śmierci: "ciach i w piach"?! Nie wolno wierzyć w bajki podsuwane przez Przeciwnika Boga, bo gubi Pan siebie i innych. Podpieranie się R. Dawkinsem jest żenujące (kołtuństwo darwinowskie). Ewolucja jest prawdziwa, ale w ramach gatunku (małpy mają inny kod genetyczny i nie mają duszy).

    Ponieważ Pan Poseł przyrzekł w telewizji, że  wycofuje się z języka nienawiści na 6 miesięcy to ja proszę, aby na ten czas przestał Pan być chamem duchowym...".

    Pan Jezus mówił od ołtarza o znakach, które będą towarzyszyć Jego ponownemu przyjściu i o trwodze narodów wobec wydarzeń zagrażających ziemi. Podczas zawołania kapłana do Boga z podziękowaniem za to, że dał nam Syna w moje serce napłynął promyk miłości i tak się stało, że pierwszy podszedłem do Komunii św.

    Wszyscy wyszli z kościoła, a tu tak dobrze. W takich momentach mam wielki pragnienie mówienia o Bogu. Serce zalał pokój, a podczas kupowania obwarzanków gołąbek przeleciał nad moją głową, a bardzo lubię  ten znak Boga.

    W „Gazecie Polskiej” trafiłem na wywiad z Krzysztofem Wyszkowskim, któremu Lech Wałęsa pokazał, że „wygrał” w sądzie w sprawie „Bolka”. Ponieważ prawy Polak nie chciał go przeprosić w mediach prezydent „nie chcem, ale muszem” uczynił to sam za siebie...w TVN, a to może oznaczać licytację majątku patrioty, który znalazł się w szpitalu.

    Napisałem do ITI Corporation Sp. z o. o TVN S.A. Wiertnicza 166 02-952 Warszawa kontakt @iti.pl

motto: „Nie wywołuj śmierci niewinnego i sprawiedliwego...” . 

    Zwracam się z uprzejmą prośbą w sprawie umorzenia zapłaty za przeprosiny dokonane przez Lecha Wałęsę za Krzysztofa Wyszkowskiego (wykonanie zastępcze), który posądził go o współpracę z SB.

    Wieloletni proces sprawił, że rodzina legendarnego opozycjonisty stała się ofiarą celowego nękania (stalkingu). To nowoczesna metoda zbijania w której upatrzona ofiara ma popełnić samobójstwo. 

   To działanie jest karalne, ale trudno go udowodnić. Proszę, aby Państwo nie uczestniczyli w „małpowaniu” demokracji przez katolika Lecha Wałęsę. Polak nie powinien tak czynić. 

    Nic nie da „szeptanie na ucho”, bo Bóg zna nasze serca (intencje). Czas płynie i każdy będzie musiał odpowiedzieć przed Bogiem za uczynione zło. Nie jestem w żaden sposób związany z Krzysztofem Wyszkowskim...łączy nas tylko umiłowanie Polski.

    W ramach intencji modlitewnej na Onet.pl Polska wiadomości trafiłem na wywiad z aktorką kościelno - patriotyczną Katarzyną Łaniewską. Przeczytaj ten tekst, a zobaczysz jak kobieta obnaża oszołomstwo rządzących (Łaniewska: film o Smoleńsku jest Polakom potrzebny).

    Jak Pan Bóg to sprawia, bo w aktualnej „Gazecie warszawskiej” 48/2012 jest wywiad z Grzegorzem Braunem: „Tusk dąży do stanu wojennego”. Doznałem szoku, bo spotkałem moje poglądy Polaka - patrioty, który pyta: dlaczego nie karze się za zdradę naszej ojczyzny?

  Kończę, a swoje oszołomstwa w "Gwieździe śmierci" (TVN 24) głosi Julia Pitera. Jak wyrazić oszołomstwo? Na ten moment prezydent Bronisław Komorowski tłumaczy to dzieciom na spotkaniu w Belwederze: „Prawda nie leży po środku, ale tam leży, gdzie leży”...                  APEL

01.12.2012(s) ZA DUSZE PRAGNĄCE POWROTU DO NIEBA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 grudzień 2012
Odsłon: 1096

    W nagłej jasności ujrzałem jak ważny jest także czas naszej śmierci. Bóg jest Panem wieczności i nawet ten dzień jest z nią związany. Czy dzisiejsze nabożeństwo za duszę zmarłego ojca  przypadkowo wypadło w 1-sobotę?

    Jutro kapłan powie w nauce, że nasz los jest wyznaczony i czuwa nad nami Opatrzność Boża. Szkoda, że nie wspomniał o buntownikach i wrogach Boga. W instruktażu na stronie zepsuto rycinę pokazującą dzieci Boga i nasienie diabelskie.

    Ktoś, kto odrzuca ochronę i prowadzenie przez Boga nie może mieć pretensji o następstwa swojego działania (pójście za wolą własną). Kapłan mówił o tym, że starość bardzo udała się Panu Bogu. Wspomniał o wielkich znakach na ziemi, ale zapomniał...o Eucharystii, Cudzie Ostatnim!   

    „Marana tha! Przybądź, Panie Jezu! Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia, /../ Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze, zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył”. Ps 95, 1-7

    Jezus powiedział do swoich uczniów: "/../ Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym". Łk 21, 34-36

    Celebrans podczas konsekracji w uniżeniu pochylił się nad Stołem Ofiarnym i trwał tak przed Najświętszym Sakramentem, a później ukląkł przed przyjęciem Eucharystii. 

    W jednym błysku napłynęła bliskość Boga, której nie można wyjaśnić naszym językiem oraz pragnienie Pana Jezusa. Moje serce przeszyła strzała miłości, padłem na dwa kolana i po przeżegnaniu się jako pierwszy przyjąłem św. Hostię. 

    Poprosiłem Pana Jezusa, aby dał łaskę życia wiecznego ojcu i to zjednanie w Komunii św. przelał na jego duszę. 

    W centrum handlowym, gdzie trafiliśmy napłynęło pragnienie odmówienia całej mojej modlitwy. W ludzkim mrowisku umierałem podczas łączności z Panem Jezusem i Matką Bożą oraz duszami pragnącymi powrotu do Nieba. Modlitwa zjednoczenia sprawiała mi wielkie cierpienie, bo była wciąż przerywana.

    To połączenie jest obustronne i koi duszę wołającego o miłosierdzie. Podczas odmawiania koronki i mojej modlitwy przed sercem poczułem promieniowanie...jak na obrazach świętych.      

    Dzisiaj napłynęło też poczucie bliskości zmarłego brata. Później znajdę zapis do z 1988 r. gdy podczas czytania książki "Zarys filozofii spotkania” Jerzego Bukowskiego odebrałem mocny sygnał telepatyczny i tak trafiłem do mieszkania brata, gdzie czekał na mnie zastawiony stół, a wśród gości był ojciec ziemski. Piliśmy wódkę i graliśmy w karty...nawet otrzymałem pokera.

    Wróciłem do kościoła na Mszę św. za duszę zmarłego brata. Siostra śpiewała: „Matko Najświętsza, do Serca Twego mieczem boleści wskroś przeszytego”, a ja wołałem:

     ”Matko Pana Jezusa!! przesuń duszę zmarłego brata w Czyśćcu, bo chcę się z nim spotkać...niech jego grzechy, których byłem przyczyną zostaną przelanie na mnie, a jego przeklinanie niech spadnie na moje usta”. Popłakałem się...

                                                                                                                                APEL

  1. 30.11.2012(pt) ZA POGODNYCH W DUCHU
  2. 29.11.2012(c) ZA POMAGAJĄCYCH POTRZEBUJĄCYM OPIEKI
  3. 28.11.2012(ś) ZA MAJĄCYCH PORACHUNKI
  4. 27.11.2012(w) ZA NIEWINNE OFIARY WOJNY
  5. 26.11.2012(p) ZA PRAGNĄCYCH BEZPIECZEŃSTWA
  6. 25.11.2012(n) ZA UKRYWAJĄCYCH PRAWDĘ
  7. 24.11.2012(s) ZA ŚWIĘTYCH MĘCZENNIKÓW
  8. 23.11.2012(pt) ZA SZWANKUJĄCYCH
  9. 22.11.2012(c) ZA OSZUKIWANYCH
  10. 21.11.2012(ś) ZA CAŁKOWICIE ODDANYCH PANU SWEMU

Strona 994 z 2518

  • 989
  • 990
  • 991
  • 992
  • 993
  • 994
  • 995
  • 996
  • 997
  • 998

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 374

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?