- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1090
Przeciętny człowiek uważa, że nasz los to ciemna tajemnica, którą chciałby poznać i z tego powodu biegnie do wróżki w poszukiwaniu "prawdy"...wprost od szatana. Nigdy nie wspomni się tam o naszej duchowości, bo chodzi o odciąganie ludzi od Boga.
Bestia zna naszą ciekawość dotyczącą losu, a nawet kosmosu. Kolega lekarz-psychiatra Bradford Frank z San Diego w Kalifornii szykuje się do zamieszkania z rodziną w jaskini. To ma uchronić go przed śmiertelną ptasią grypą!
Zapytasz o mnie. Ja żyję tylko danym dniem. Celem mojego życia jest zbawienie (powrót do Nieba) i na to muszę sobie zasłużyć. Mój los zabezpiecza Tata i tylko On może go odmienić. Potwierdzają to słowa dzisiejszego psalmu: „Pan podtrzymuje całe moje życie. /../ Oto mi Bóg dopomaga / Pan podtrzymuje me życie”. Ps 54
Jak nigdy oglądałem film dokumentalny na którym Amerykanin relacjonował pobyt w jakimś strasznym więzieniu („Za kratkami”), gdzie strażnik-sadysta żądał od niego pieniędzy. Odruchowo skatował klawisza i przestraszony - pierwszy raz w życiu - zaczął prosić Boga o wybawienie ze śmiertelnej opresji.
W momencie, gdy strażnicy łamali mu palce i chcieli go zabić do pomieszczenia wszedł dyrektor więzienia. Strażnika wyrzucono z pracy, a jego uwolniono. Radość, płacz, powitania rodziny, bo „miał szczęście”. Nie padło słowo podziękowania Bogu.
Intencja niby odczytana, ale jak zacząć zapis? W Afganistanie pozostawiono przy drodze noworodka („ładunek wybuchowy”), którego znaleźli polscy żołnierze. Dziecku dano imię „Pola” i zbiera się dla niej ubranka i dary. Nawet ma już rodzinę zastępczą. To wyraźne działanie Opatrzności Bożej. Na ten moment w piśmie „Któż jak Bóg” piszą o interwencjach anielskich.
Wczoraj córka Kwaśniewskiego miała ślub w katedrze, a pod naszym kościołem trafiłem na zakończenie takiej uroczystości. Nagle znalazłem się w Kanie Galilejskiej. Wyobraź sobie rozbawione towarzystwo i sytuację gospodarzy, którym na weselu zabrakło wina!
Każdy, który pił alkohol rozumie, co oznacza brak „trunku” w środku biesiady. Łzy zalały oczy, bo zrozumiałem Matkę Bożą proszącej Syna o pierwszy cud. Nawet teraz, gdy to zapisuję dreszcz przepływa przez ciało.
Tylko Pan Jezus znał przebieg swojego życia ziemskiego: "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie. /../ Jeśli kto chce być pierwszym, nich będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich". Mk 9, 30-37
W kazaniu była mowa o tym, że mamy ufać Bogu jak dzieci, bo dziecko jest przykładem bezgranicznego zawierzenia swojego losu.
Zapamiętaj. Nasze życie ma zakończyć się powrotem do Nieba. Nigdy nie staraj się odkryć jego przebiegu, bo to budzi demony. Bestia podsunie każdemu wizję: „zdrowia, szczęścia i pomyślności”, a to nie ma nic wspólnego z niesieniem krzyża (przyjęciem swoich cierpień) i pragnieniem zostania świętym.
Ja nie piszę tego dla „mądrych” i szukających ciekawostek, ale dla poszukujących Prawdy, bo dla mnie:
- zdrowie to zdrowie duszy
- pomyślność to bezgrzeszność, a
- szczęście to świętość prowadząca nas do Raju!
Nagle zostałem przeniesiony do parafii św. Józefa w Rudzie Śląskiej (transmisja telewizyjna), gdzie przy ołtarzu stała grupa ministrantów ze złożonymi dłońmi. Kapłan powiedział: „zgromadziła nas miłość do Boga oraz Jego Miłość do nas”.
Łzy zalały oczy, bo nie przypuszczałem, że stamtąd zostanę pobłogosławiony... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1117
Po przebudzeniu serce zalał smutek spowodowany wczorajszym upadkiem...smutek niezadowolenia z siebie, bo szatan przewrócił mnie bez żadnego wysiłku. Przykro jest dziecku, które nagle zraniło się...
Nie wiem jak podejść do zdarzenia, które zapowiadał sen, bo z drugiej strony cierpienie ułożyło się w intencję. Spełniło się też pragnienie napisania do abp Stanisława Dziwisza (przeciwnika obwołania Chrystusa Królem Polski).
Zły jest niezmordowany i teraz napuszcza mnie na kolegę, który wczoraj zbył mnie...mam napisać skargę. W odpowiedzi odmówiłem „Anioł Pański”, „Pod Twoją obronę” i zacząłem śpiewać „Serdeczna Matko opiekunko ludzi, niech Cię płacz sierot do litości wzbudzi”.
Później na Onet.pl trafiłem na art. „Zdradziłam. Nie wiem, co mam dalej robić”. Dziewczyna jest zrozpaczona, bo ma wyrzuty sumienia, a psycholog jej "radzi". Napisałem o potrzebie przystąpienia do Sakramentu Pojednania, ale nie dali wpisu, bo ważniejsze są żarty forumowiczów niż padnięcie na kolana.
Każdy zna swoje wady i tylko garstka je akceptuje. Ja nie chcę gadać i żartować, robić zamieszania i być męczliwym. Nie trzeba innym zawracać głowy, bo każdy ma swoje problemy. Nawet przypomniała się wczorajsza modlitwa za zszokowanych, a z plakatu patrzyły na mnie wielkie oczy (symbol przestraszenia) surykatki.
W kościele kapłan zaczął nabożeństwo od śpiewu: „Serdeczna Matko”, a ja zawołałem: „Matko! Ty znasz moje serce i wiesz jak cierpi człowiek, który wszystko widzi od Boga”. Zobaczyłem kapłana w konfesjonale, ale nie chciałem iść do spowiedzi, bo będę gadał o swojej "krzywdzie" i przez to spowiedź będzie powodem do grzechu!
Podczas czytań trwały rozproszenia, a w sercu zagościła złość demona...do kapłanów i ich słabości. Ja mam łaskę wiary i wiem o swojej nędzy. Wyobraź sobie teraz rozterki kapłana z małą wiarą i jego złość na nas, bo trzeba śpiewać i odprawiać nabożeństwo dla kilku obserwatorów.
Zły podsuwał sprawy "wagi państwowej" (demolka Polski, kliki w sądach, itd.) oraz "problemy lokalne", bo na czas wyborów powstaje z popiołów Tfu-r: Forum Prawicy Samorządowej w którym kolesie będą walczyć z "kolesiostwem".
Pomyślałem też o Forum Prawicy Katolickiej. Zapisuję to dla dokumentacji tego, co szatan wyprawia w głowach wiernych na spotkaniu z Panem Jezusem! Zajrzyj od czasu do czasu do swojej głowy i sprawdź jak pracuje ten superkomputer...
Napłynęła bliskość Matki Bożej, która jest z nami w dniach słabości...”gdy nieprzyjaciel siecze każdy się do Niej uciecze”. Po Eucharystii ustąpiły kuszenia, napłynął pokój, a ciało zapragnęło snu (zesłabłem). To typowe po ataku szkodników, złych duchów podsuwających pozory "dobra".
Wróciłem na Mszę św. wieczorną na ręce Matki Bożej. Cóż zyskałbym przez godzinę w domu. Sam zobaczysz jak różnią się dwa takie same nabożeństwa! Jeżeli myślisz, że spotkanie z Panem Jezusem dotyczy tylko „bycia w kościele”, „podejścia do Komunii św.” lub doznań estetycznych to mylisz się. To spotkanie jest uniesieniem mojej duszy do Nieba!
Po wyjściu z domu moje serce zalało poczucie całkowitej obcości w stosunku do tego miejsca. Normalnie kocham ten blok i mój święty kącik w mieszkaniu, a teraz zostałem oderwany od posiadania, a także od wszelkiego przywiązania.
Tego nie możesz sam dokonać...chyba, że w zniechęceniu do życia, chorobie (depresji) lub załamaniu psychicznym. We mnie nie ma nic takiego. Nawet mam radość z tej łaski!! Mój wzrok zatrzymał widok nieba z chmurami, prześwitami promieni, a serce zalała bliskość Boga i Jego mocy.
Komunia święta odwróciła się i ułożyła w postaci łodzi. Bardzo lubię ten znak, bo Pan mówi: "nie bój się, płyniemy razem". Wprost poczułem przy sobie św. Piotra: nie idą na darmo moje świadectwa wiary i narażanie się podczas bronienia świętości...
Ciało fizyczne zesłabło i wracałem wolno podziwiając piękno nieba z półksiężycem, a dusza śpiewała powtarzając: „wszystko czynię dla Twej chwały na wieczny czas”. Nade mną przeleciały dwa klucze małych ptaszków w ilości kilkuset w każdym ("powrót do ojczyzny").
W ręku znalazła się „Gazeta warszawska", ale wybrałem czytanie zapisów wizji Marii Valtorty, bo wciągnęło mnie to „chodzenie za Panem Jezusem”. Właśnie trafiłem na scenę w której wybuchowy Piotr chciał zareagować na obrażenie Andrzeja przez - zdradzającego już cechy opętania - Judasza.
Piotr opanował się, bo przypomniał sobie słowa Pana Jezusa o potrzebie panowania nad sobą i przyjmowania wyrzeczeń (ofiar), które "nigdy nie pozostają bez odpowiedzi, nawet jeśli się zdaje, że są nieprzydatne i nigdy nie są bez nagrody". Piotr całą złość wyładował na łamaniu i niesieniu gałęzi potrzebnych do pieczenia baranka.
Pan Jezus przytulił go później, a on pocałował rękę Zbawiciela i popłakał się...razem ze mną, bo wczoraj byłem podobny do niego. Nawet teraz, gdy piszę łzy płyną po twarzy. Zobacz jak Pan Jezus odmienia serca bolejących z powodu upadku...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1102
Apostoła Mateusza
Każdy z nas ma szanowaną przez Boga wolną wolę, która najczęściej wybiera „wolność”...czyli odwrócenie się od Boga. Przeciętny człowiek nie zawraca sobie głowy takimi sprawami, bo ma ważniejsze...od zbawienia czyli powrotu do Raju. Zobacz naszą mądrość.
Pan Bóg ćwiczy nas jak chce. Do tego może służyć każda chwilka naszego życia, a nawet sen.
Czas na pierwszą Mszę św. ale dzisiaj jest bardzo zimno i nieprzyjemnie. Przykro, bo już zerwano moich "opiekunów". Złość dodatkowo nasilił kapłan, który upiera się przy nabożeństwach śpiewanych, ale nikt za nim „nie wyciągnie”. Biedne niewiasty tylko „skrzeczą”.
Na tą chwilkę św. Paweł prosił, abyśmy: „postępowali w sposób godny powołania /../ z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój”. Ef 4, 1-7. 11-13
Dzisiaj faryzeusze dręczyli też Pana Jezusa: "Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?" Mt 9, 9-13
Tak dotrwałem do Komunii świętej, ale zauważyłem, że nie przeprosiłem za nocny grzech w myślach (marzenia seksualne). Dobrze, że św. Hostię miałem jeszcze w ustach. Pokój wolno zaczął zalewać serce i duszę.
Dręczyciele w białych fartuchach z Izby Lekarskiej przysłali zaproszenie, ale telefonicznie odwołali nękając żonę, która złość przelała na mnie. Ile diabeł ma sztuczek...
Trwa karalny stalking, ale w sądzie stwierdzono, że nie stwierdzają groźby karalnej! Przecież to odmienne paragrafy! Jak Pan Bóg to układa, bo właśnie zaproszono mnie do Rzecznika Praw Pacjenta, a wszystko mają na piśmie.
Koledzy lubią Msze św. przed nadzwyczajnymi zjazdami, całują sztandar izbowy i robią sobie zdjęcia z biskupami! W naszym miesięczniku "Puls" (maj / 2012 r.) dano artykuł chwalący masonerię, gdzie lekarkę, członkinię loży nazywają „czcigodną”!
Dostałem spadek po rodzicach..."na papierze", bo jedna z sióstr poczuła się właścicielką wszystkiego, a ma 1/5 całości. Metodą "ruską" ogrodziła wszystko, pozamykała, puściła ostrego psa i zaczęła „remont”. Tak jest także przy przejmowaniu kamienic w centrach miast...
Ktoś oderwał z listu przysłanego przez sąd zwrotne potwierdzenie odbioru? Czy odesłano z moim podpisem? Nie dotarło dwukrotne zawiadomienie o liście, a codziennie sprawdzam skrytkę na poczcie! Zobacz możliwości szkodzenia...
Do Komunii św. - podpierając się rozstawionymi kulami - z wielkim trudem podchodziła młoda niewiasta. Przekazałem jej radość, którą uzyska po śmierci...radość większą od zdrowych, bo stanie się całkowicie sprawna i jeszcze więcej, bo święta.
Kończę, a z TV History płyną słowa o męczeństwie Hioba, o jego nieskalanej wierze i życiu w niepowodzeniach. Przypomina się scena powołania Mateusza...zostawił stolik z monetami i poszedł za Panem Jezusem. Na tym tle ujrzałem moje dzisiejsze „cierpienia” i upadek w śmiesznej próbie...
APEL
Napisałem list do abp kard. Stanisława Dziwisza, który jest przeciwnikiem koronacji Pana Jezusa na Króla Polski. Oto kilka zdań.
Jako interesujący się teologią polityki oraz śmiertelnym bojem duchowym jasno widzę, że Kłamca ma wolne pole, ponieważ nie chcemy przyjąć Pana Jezusa jako Króla Duchowego Polski („Króla dusz”).
W mojej ojczyźnie bezkarnie obraża się wiarę, trwa jawna inwazja sił lewacko-libertyńskich, wszem i wobec ogłasza się, że wierzący w Boga Objawionego to ludzie chorzy psychicznie (wpisy na portalach: „Jezus był schizofrenikiem”).
Dlaczego Kościół Święty nie woła - w tak poważnej sprawie - do Ducha Świętego? Wrogowie wiary katolickiej i naszej ojczyzny dobrze wiedzą o co chodzi.
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1126
Pan Bóg to Miłość i wszelkie dobra, których pragniemy (Prawda, Sprawiedliwość...itd.). Szatan jest odwrotnością Boga i jego zadaniem jest szkodzenie człowiekowi.
Czyni to poprzez dobrze zorganizowane agendy z sadystami czerpiącymi radość z krzywdzenia tych, którzy nie są z nimi („państwo w państwie”). Powiesz, że będący pod jego kuratelą mają się dobrze. Tak, ale szatan wie o co chodzi i nie pozwoli, aby przebudzili się po wypiciu szaleju...
Nad wskazanymi można pastwić się na tysiące sposobów. Dziwne, bo nie ujrzał tego Zbigniew Ziobro włóczony po sądach (60 spraw) i zadowolony mówi, że wszystkie umorzono! Szef „Solidarności” Duda został wezwany do prokuratury za ścięcie napisu "im. Lenina" z bramy stoczni w Gdańsku.
Dzisiaj jest wspomnienie męczenników koreańskich. Andrzej Kim Taegon był pierwszym kapłanem koreańskim (ur. 1821 r.), a jego ojciec, bł. Ignacy Kim, zginął w czasie prześladowań w roku 1839 (został beatyfikowany w 1925 r.). Andrzej został aresztowany podczas działania misyjnego i po torturach ścięty 16 września 1846 r.
Miałem kłopot z odczytem intencji, ale po rozpoczęciu zapisu usłyszałem sygnały wozu strażackiego, a w wiadomościach TV podano informację o wypadkach, zablokowaniu dróg, zejściu lawiny w Himalajach (zginęło 10 alpinistów) oraz zamarznięciu dwójki innych na szczycie (w tym Polki).
Rozbił się samolot (zginęły 3 osoby), a w Moskwie samochód pędzący 200 km/g zabił 7 osób stojących na przystanku. Trwają też poszukiwania 8-latka, który wczoraj zgubił się podczas zbierania grzybów na lubelszczyźnie (w nocy było 0 stopni C.). Przez serce przepłynął wstrząs, a redaktorzy w TVN żartowali jak u cioci na imieninach.
Przesunęły się „zdarzenia duchowe”:
1. Zamieniono ciało Anny Walentynowicz z inną ofiarą zamachu w Smoleńsku. Dla mnie to nic dziwnego. Komando „Śmierć” zabija przeciwników politycznych, a komando „Szkodzić” w spokoju robi swoje: specjalnie zamieniamy ciała ofiar, nie pozwalamy na otwieranie trumien oraz wykonanie ekshumacji, itd.
Ponieważ "tańczący na grobach" i ci, którzy wykorzystują tragedię dla celów politycznych uparli się (zobacz jakim językiem mówi Książę Ciemności)...dręczymy rodziny ekshumacjami: "nie wpuszczamy przedstawicieli sanepidu", włóczymy zwłoki („zepsuł się” tomograf).
To ma uzasadnić "bałagan", co potwierdza redaktor Miecugow z TVN. W Rosji nie ma bałaganu tam, gdzie trzeba szkodzić! Sadyści z komanda "Szkodzić" mają wielkie zadowolenie z upadlania "wrogów". Robią sobie żarty z prawa i cieszą się z rozpaczy krzywdzonych.
2. Trwa szok spowodowany zabójstwem dzieci w rodzinie zastępczej (chłopiec „spadł ze schodów”, a dziewczynka „utopiła się w brodziku” pod prysznicem). Biednym zabiera się 5-kę dzieci i daje „naszym” (dobra praca za 7 tysięcy / miesiąc). Tak działa system.
Piszę, a 30-letnia matka z Łodzi zabiła swoją 7-letnią córkę i zraniła synka. Przypomina się „mamuśka”, która dzieci po urodzeniu wrzucała do szczelnej beczki w piwnicy.
3. Pokazują zdjęcia zdegenerowanych klawiszów w Gruzji katujących bezbronnego człowieka uderzanego w nerki i w wątrobę. Przypomina się scena z filmu „Za kratkami”...
4. W Czechach produkowano alkohol z dodatkiem metanolu.
5. Właśnie wspominają sprawę senatora Piesiewicza wrobionego przez mafię w narkotyki: prowokatorom dał 550 tys. złotych, a w sądzie otrzymał karę 1.5 roku więzienia. Przypuszczam, że został uśpiony i dla celów filmiku był karmiony przez prostytutkę „narkotykami” (łyżeczką). Człowieka zabito duchowo!
6. Spotkałem sąsiada, który miał pożar w mieszkaniu. To naprawdę jest wielki szok. Napłynęły obrazy ofiar pożarów w Hiszpanii, Portugalii i USA, a także w Rosji.
7. W TVN pokazują opętaną dającą "świadectwo wiary".
8. Wróciła sprawa Krzysztofa Olewnika.
9. Podczas pogrzebu Józefa Szaniawskiego powstało zamieszanie, bo pan prezydent patriotów docenia dopiero po śmierci.
10. W programie „Państwo w państwie” pokazywano prawnika, który nie chciał przekazać danych z akt klientów. Zniszczono go i zabroniono wyjazdu za granicę. Każdy boi się o pracę i wykona najgorsze polecenie, całkowicie niezgodne z prawem (odmowa może sprawić nawet uwięzienie pod byle pozorem).
11. Okradziono budujących autostrady, a dochodzących swego traktuje się jako wrogów. Komuniści - sadyści lubią płacz Polaków w telewizji.
12. Aktor po ciężkim wypadku zastanawia się nad sensem naszego życia.
Dzisiaj kontynuowałem modlitwę za: „ofiary agresji sowieckiej z 17 września”. Poszliśmy posadzić kwiaty pod krzyżem, a właśnie wypadło: „Pan Jezus podniesiony na krzyżu”. Później, pod figurą Matki Niepokalanej: „Oto Matka twoja, oto syn Twój”.
Uderzenie „nożem w plecy” wywołuje prawdziwy szok, a tak było 17 września 1939 r...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1177
Na tym zesłaniu nic mi nie brakuje w oczekiwaniu na powrót do Raju. Można powiedzieć, że powinienem cieszyć się i żyć w pokoju do czego namawia mnie dobra żona. To jednak nie dla mnie, bo Pan Bóg otworzył mi oczy i pokazał b o g o b ó j c ó w, którzy nie znają skruchy. To bracia upojeni szatańskim napojem...
Głównym wrogiem ziemskich agend szatana jest Kościół katolicki. Służący w nich nie mają świadomości i nie wiedzą skąd bierze się ich zawziętość w zwalczaniu Boga i Prawdy, a co za tym idzie wiary katolickiej.
Ludzie nie widzą, że głównym zadaniem szatana jest szkodzenie człowiekowi z celem zabicia jego duszy. Pragnienie władzy nad światem: „ukłoń się, a dam ci królestwo tego świata”...weszło w apogeum (łączność i broń masowego rażenia).
W tą niedzielę prorok powie: „Bezbożni mówili: Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. /../ Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości”. Mdr2, 12. 17-20
Miałem wielki kłopot w odczycie tej intencji oraz ułożeniu „zdarzeń duchowych”...sam widzisz dlaczego! Pan wskazał na:
1. Skoordynowany atak mass-mediów na wszelkie świętości
a) jak na rozkaz wszystkie stacje i gazety pod auspicjami Księcia Ciemności donoszą o badaniu jakiegoś profesorka, który ujawnił, że we fragmencie rękopisu w języku koptyjskim (IV w.) znajduje się zdanie sugerujące, że Jezus Chrystus mógł mieć żonę. Na kilku forach napisałem komentarz do tego wątku:
„Prowokatorzy, którzy mają dusze wyjałowione pogaństwem i grzechem, co pewien czas badają na ile można pozwolić sobie w prowokacji w stosunku do Kościoła świętego.
Pogańscy grzesznicy mają jedno centrum (są dobrze zorganizowani) i rzygają wymiocinami bestii...jak na rozkaz! To "szczekaczki pogańskie", które są całkowicie bezkarne. Chełpiący się z bezbożności - w swej bezgranicznej pysze - depczą wiarę katolicką (Jedynie Prawdziwą) i rozpalają ogień nienawiści do Świętego Boga.
Ty, który to czytasz nie idź tą drogą. Ostrzegam Cię, bo przez 45 lat żyłem jak poganin, a dzisiaj jestem wiedzący, że Bóg Jest i wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim!
Portale lubią prowokacje i nie walczą z łamiącymi Konstytucję i z obrażającymi wiarę...także naszego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nie wolno obrażać prezydenta, ale można Boga Objawionego, naszego wspólnego Ojca "Ja Jestem". Jeszcze raz ostrzegam!"
b) wiele dni mówiono o babci, która w Bykowni na Ukrainie zamalowała fresk z Panem Jezusem
c) wyolbrzymia się grzechy kapłanów: wiadomością dnia był wygłup księdza-dyrektora z uczniami, a w "Newsweek'u" dano zdjęcie całujących się kapłanów ze słowami: „seks po bożemu /../ Kościół potępia gejów, ale toleruje homoksięży”...
W złości napisałem komentarz (Fronda, „Newsweek”) pod tytułem:„Świnie Heroda”...
"Wielu znanych dziennikarzy choruje, gdy nie pluje na Kościół Święty. Tomasz Lis zaczyna przebijać już opętaną Joannę Senyszyn, ale ona już nie odpowiada za swoje wypowiedzi, bo wymaga egzorcyzmów. Natomiast Niewierny Toma (aram.) opluwa Kościół Święty świadomie i jest za to sowicie nagradzany.
Dzisiaj, gdy to komentuję modlę się m/i za niego w ramach intencji: „za szkodzących wierze katolickiej”, ale niech ten ludzki lis nie przesadza, bo szkodników jest wielu, a modlących się sług Pana Jezusa garstka zwalczana wszystkimi siłami. Niech uważa, bo Pan Bóg może ukarać go jeszcze w tym życiu.
Te zdjęcia pozowane - przez głupków przebranych za księży - są elementem planowanego boju z wiarą katolicką. Niewierny Toma raz na zawsze powinien stracić prawo bycia dziennikarzem, bo łamie etykę zawodową i Konstytucję. W tym czasie mieni się mężem opatrznościowym mojej ojczyzny („Co z ta Polską”?), a wciąż obraża Boga Ojca oraz wiarę święta!"
2) Trwa upór w blokowaniu TV Trwam...”nie, bo nie”!
3) Wejdź na forum „FiM” lub www.gazetawyborcza.pl religia z moim wątkiem („Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim”), a zobaczysz jak Agora przestrzega prawa wyznawców Boga Objawionego. Forum pilnuje jednooki snajper 55, a oszołom z radia maryja założył tam 175 wątków na 300!
Dobrze, że: „Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga /../ Kto się odważy toczyć spór ze mną?" Iz 50, 5-9a
4) Męczeństwo wyznawców Pana Jezusa
Jutro będzie wspomnienie Andrzeja Kima Tageona i męczenników koreańskich. Wejdź: ILG i przejdź pod datą 20 do wspomnienia męczenników i do patrona dnia, a zobaczysz w jak wielkim bólu rodziło się chrześcijaństwo. Pomyśl o łasce jaką dał ci Bóg w naszej ojczyźnie!
W krajach islamskich świadomie oskarża się katolików o obrażanie Mahometa (Asii Bibi w Pakistanie), a w Indiach przegania się ich z siedzib...masz mało, albo nic i to ci zabierają!
5) W miejscach świętych mają stawiać wielkie bilbordy obrażające wiarę i odciągające od Boga
6) Ataki głupkowatych ateistów: Kuby Wątłego, Mariusza Gzyla i Elizy Michalik z „Super Stacji”
7) W mojej Izbie Lekarskiej funkcjonariusze publiczni stanęli po stronie lekarza psychiatry powalającego krzyż Pana Jezusa...po czasie okazało się, że szerzą chwałę masonerii (www.oil.org.pl "Puls" 5/2012). Koleżanka z loży jest określana „czcigodną” (godną czci!).
Zobacz co szatan wyprawia w głowach „mądrych” doktorów! To pismo musi kupować każdy lekarz! Wszystkie nadzwyczajne zjazdy zaczynają od Mszy św. (uświetnienie uroczystości)! W sercu mam wielką złość...dobrze, że poprosiłem Pana Jezusa, aby był ze mną w tym tygodniu.
Po przebudzeniu, w środku nocy odmówiłem moją modlitwę, a przypomniały się słowa psalmu: „Panie, do Ciebie się uciekam: niech nigdy nie doznam zawodu, wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej. /../ pospiesz, aby mnie ocalić. /../ Wydobądź z sieci zastawionej na mnie, bo Ty jesteś moją ucieczką. /.. W Twoim ręku są moje losy, wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców. /../". Ps 31
Na koniec zdziwiony przeczytałem słowa Pana Jezusa...tam, gdzie skończyłem: „Walczcie przeciw słowom, które zostaną wam powiedziane. Przypomnijcie sobie proroków i Moje dzieła. Odpowiedzcie na nieprzyjazne słowa /../ Nie lękajcie się /../ Walczcie z prześladowaniami, lecz nie walczcie prześladując tych, którzy was prześladują. /../".
"Nieustannie walczcie z nieprzyjaciółmi... z wszystkimi. Z waszą ludzką naturą, z waszymi obawami, z niegodnymi kompromisami, z korzystnymi przymierzami, z naciskami, z groźbami, z torturami, ze śmiercią...”.* APEL
*„Poemat Boga-Człowieka” ks. 4 c.3 str. 116-121 M. Valtorta Vox Domini
- 18.09.2012(w) ZA CHEŁPIĄCYCH SIĘ Z BEZBOŻNOŚCI
- 17.09.2012(p) ZA OFIARY AGRESJI SOWIECKIEJ 17 WRZEŚNIA
- 16.09.2012(n) ZA WIERZĄCYCH W POŚMIERTNE UNICESTWIENIE
- 15.09.2012(s) ZA PRZEBIJAJĄCYCH NAJŚWIĘTSZE SERCE MATKI BOŻEJ
- 14.09.2012(pt) ZA PODNOSZĄCYCH KRZYŻ PANA JEZUSA
- 13.09.2012(c) ZA PRAGNĄCYCH WODY
- 12.09.2012(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PRZYNOSZĄ OWOCÓW
- 11.09.2012(w) ZA PRAGNĄCYCH WYKRZYCZEĆ PRAWDĘ
- 10.09.2012(p) ZA TYCH, CO W EKSTATYCZNEJ RADOŚCI
- 09.09.2012(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE ŻYJĄ WG ZASAD BOŻYCH