Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

17.01.2012(w) ZA BRACI STARSZYCH W WIERZE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 styczeń 2012
Odsłon: 1137

Światowy Dzień Judaizmu.

    Na początku Mszy św. w serce wpadły słowa: „pozwól mi Twą Obecność czuć”. Musiałbyś raz zaznać tego, a wówczas nie pragnąłbyś niczego innego.

    Naród wybrany porzucił Boga i Jego ochronę. Holokaust nie był karą ziemską, ale efektem odwrócenia się od Boga, a to oznacza wydanie na żer Szatana. Można porównać to do dzieci, które nie chcą ojca ziemskiego.

    Właśnie stoję pusty, a kapłan woła: „(...) bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi (...) byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła”. Ef 6, 10-13

    To prawda, bo nie walczymy z ludźmi („krwią i ciałem”), ale z siłami ciemności na wyżynach niebieskich. Większość lekceważy Przeciwnika Boga. Ciekawe co na ten moment mówią bracia starsi w wierze.

    Podczas konsekracji dusza doznała wstrząsu: „Jezu! oczekujemy Twego przyjścia w chwale. Przyjdź Panie do Swoich, garstki zjednoczonej Twoim Ciałem. Przyjdź Jezu. Przyjdź i nie spóźniaj się. Panie! dobrze, że Jesteś w Komunii św. Zmiłuj się nad nami wszystkimi. Jakże pięknie jest podobać się Tobie,  a nadal nie chce Cię naród wybrany”.  

    Ból zalał serce, a wzrok zatrzymał Pan Jezus na krzyżu, którego kiedyś odnowiłem i zaznaczyłem krew lejąca się z ran głowy, rąk, stóp i Najśw. Serca.

    Dopiero następnego dnia wyjaśniło się dlaczego nie „szła” moja modlitwa (cz. bolesna) i wyraźnie miałem wskazaną cz. radosną różańca. Tak, bo wówczas Żydzi czekali na Zbawiciela, a starzec Symeon nawet Go rozpoznał: „Narodzenie Pana Jezusa, Ofiarowanie i Odnalezienie w świątyni”.

 Natomiast bolesna męka Zbawiciela w wypadku narodu wybranego poszła na marne...          APEL

 

16.01.2012(p) ZA PEŁNYCH OBŁUDY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 styczeń 2012
Odsłon: 1195

 

   W śnie handlowałem z fałszywym kolegą, a po przebudzeniu złość zalała serce, bo opowiedział się za psychiatrą powalającym krzyż, a wczoraj podszedł do Komunii św.!

    Każdy może nawrócić się, ale obrzydliwością jest „jednanie się” z Bogiem (Eucharystia) dla uspokojenia własnego sumienia lub dla ludzkiego oka. Trwa wszechobecne zakłamanie religijne...od Bronka do Donka!

    Wczoraj napisałem do „Gazety Polskiej” (tyg. i dziennika) wskazując na szarą eminencję lekarza Andrzeja Włodarczyka („w rządzie i samorządzie”), który prawdopodobnie współredagował ustawę "refundacyjną". Mimo zatrudnienia w ministerstwie zdrowia dalej „działa” w Okręgowej Radzie Lekarskiej. 

    NFZ nie daje kontraktu dobrze wyposażonej poradni rehabilitacyjnej, ale otrzymuje ją jakaś „pani w budce”. To zamieszanie jest sterowane przez wrogów mojej ojczyzny. Bóg to wszystko widzi i rachunek zostanie wystawiony. 

    Podczas wyjścia na Mszę św. napłynęły osoby: Pawła Olszewskiego (zastępuje Nitrasa + śp. Karpiniuka) oraz szkodnika Stefana  Niesiołowskiego. W „Gazecie Polskiej codziennej” zbierają podpisy, aby go przebadać, bo zagraża bezpieczeństwu państwa.

    W wielkiej złości czekałem na rozpoczęcie Mszy św., a w głowie pojawił się Janusz Palikot oraz Jerzy Urban. Dziwne, bo w ręku znalazł się list, który napisałem do niego w 1991 roku! Treść dam w następnym zapisie: "za wojujących z Bogiem". 

    Przykro mi, bo w połowie nabożeństwa usiadł za mną alkoholik...przybył też ochroniarz, który po zrzuceniu munduru biegnie z czapką do Komunii św. Inny tak klęczy, że samo uniżenie wywołuje łzy w oczach. Od lat widziałem go zawsze tam, gdzie nie chciałem. 

   To są cudownie nawracani na rozkaz władzy ludowej. Biegają wówczas za mną na każdą Mszę św.! Mnie przez 20 lat namawiania ludzi udało się osiągnąć sukces: dwie kobiety codziennie przychodzą na spotkanie z Panem Jezusem.

    Po Komunii św. padłem na kolana...”jam nie godzien tego, abyś wszedł do serca mego”, a szkoda, że siostra rzadko śpiewa tą pieśń. Nie chciało się wracać do domu, bo miałem tylko jedno pragnienie: wołać do Boga, wstawiać się za „skazanymi na zagładę” oraz „tymi, którym złamano życie”. To wielka tajemnica Boga naszego, bo proszę w intencji innych, a w tym czasie moja dusza doznaje ukojenia.

    Kupiłem „Nasz dziennik”, ale cały był pognieciony przez drukarnię. Nie zidentyfikowano głosu generała Błasika, a prokuratorzy wojskowi wstydzą się powiedzieć słowo: „przepraszamy”. Tak właśnie złości się „władza ludowa", bo wychodzą matactwa dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem. Prawdopodobnie nie uda się też skasować telewizji „Trwam” i radia „Maryja”, bo nawet Episkopat protestuje.

    Towarzysze wrócili do władzy w tych samych walonkach, a tu kamery w telefonach komórkowych, Internet, monitoring uliczny i satelity śledzące lot prezydenta. Nie uda się już wszystkiego ukryć.

    Na Marszu Niepodległości tajniacy kopali po głowie stojącego grzecznie z flagą, a filmik ktoś pokazał aż kapuś się ciężko rozchorował. Kto i gdzie ich szkoli? Piszę, a Jerzy Miller męczy się u Moniki Olejnik. Rosjanie rozwalili kabinę wraka i skrzydło samolotu...u nich obłuda jest cechą narodową (od czasów carskich).

    Na Mszę św. wieczorną przybyła rodzina zmarłej matki, ale spóźnili się i dodatkowo przeszkadzali, bo wchodzili pojedynczo, a  na koniec nie przystąpili do  Komunii św.!

- Na randkę nie wolno się spóźnić, a to spotkanie  z Panem Jezusem!...powiedziałem później.

    Kapłan pięknie mówił o odczytywaniu zawołań Boga i potrzebie życia wg Jego św. Woli. To bardzo trudne i większości nie obchodzi.

    Właśnie Samuel zwrócił uwagę królowi Saulowi, że nie wykonał nakazu Boga: "Czyż milsze są Panu całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa rozkazom Pana? Otóż lepsze jest posłuszeństwo od ofiary (...). Ponieważ wzgardziłeś nakazem Pana, odrzucił cię On jako króla". 1 Sm 15, 16-23

    Psalmista woła:„(...) Czemu wymieniasz moje przykazania  i na ustach masz moje przymierze? (...) a słowa moje odrzuciłeś za siebie? / Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć”? Ps 50

    Dzisiaj faryzeusze zarzucili Panu Jezusowi, że uczniowie nie poszczą. Pan wyjaśnił, że nadejdzie czas, gdy Jego nie będzie i wówczas będą pościć. Mk 2, 18-22

    Po Eucharystii nie mogłem dojść do siebie...z zesłabnięciem ciała aż do sekundowego zaśnięcia.  Poczucie bliskości Boga będzie trwało jeszcze 3 godziny, a to oznaczało pokój i słodycz w ustach.

     W drodze z kościoła w wielkim bólu płynęła moja modlitwa. Serce rozrywał smutek oraz wielkie skupienie.

   Z kościoła wracałem okrężną drogą i trafiłem na brygadę odśnieżającą chodnik koło lasu! To prawdopodobnie zlecenie lipne. Brygadzie szło dobrze, bo warstwa śniegu miała 2 cm. Miasto jest bardzo brudne, zaśmiecone, właściciele domów nie mają poczucia obowiązku i nie sprzątają na chodnikach, a w niektórych domach palą śmieciami i nie można przejść ulicą. 

    W ostatnim okresie nadaje się patronaty, aby uprzedzić Lecha Kaczyńskiego. Kupiłem „Nasz dziennik”, gdzie art.: „Neo-PRL”. Pokazany los gnębionej rodziny, która musiała opuścić ojczyznę...na pewno nadal są na czarnej liście. Piszę, a w TVN pokazują aktorów, sportowców, Mellera z „Playboya”, a nawet matkę HGW posługujących ucztującym dzieciom. Jest okazja do pokazania się.

   W trakcie odwetu za protest przeciwko powaleniu krzyża napuszczono na mnie mafię narkotykową. W tym czasie zabił się jeden z policjantów, a ich wysłannik chwycił mnie w kościele i patrzył w oczy jak Kliczko Adamkowi. 

    Ja broniłem krzyża Pana Jezusa i chodzę codziennie do kościoła. Z dopalaczami i narkotykami niech walczą ci, którzy je rozprowadzają (mafia w rządzie). Co ja mam do tego?

    Z TVN płynie apel o odnalezienie skradzionego garnka z rosołem. Nam też to się przydarzyło. Przypomniała się sprawa chorej na cukrzycę, która „ukradła” batonik za pół złotówki. W sądach nie ma pojęcia „znikomej szkodliwości czynu”. Jak kraść to miliony, bo za to nie karzą... 

    Z sejmu płynie rozmowa z Januszem Palikotem, pokazano ich pechowy pokój (143), a mój wzrok zatrzymała plakietka: „Stop  o b ł u d z i e”. Na jego blogu zaprotestowałem przeciwko obrażaniu Pana Jezusa i w komentarzu zaznaczyłem:

    <<Dziwne, że człowiek mający rozum wierzy, że wszystko kończy się wraz ze śmiercią. Wyraźnie widać, że jest Pan sfrustrowany. Stąd atak na ojczyznę daną od Boga, rodaków ("co nie z nami"), a także rzucanie się na świętości. Zapytam Pana; skąd jest taka dobra passa i inteligencja w czynieniu zła? Nie wie Pan? Dowie się Pan, ale będzie Pan już podwójnym trupem (fizycznym i duchowym)>>.

    W domu zapaliłem gromnicę i dokończyłem modlitwy z koronkami do 5-ciu św. Ran Pana Jezusa. To była bardzo poważna intencja, bo ludzi obłudnych są całe oceany. Jakby na znak w telewizji trafiłem na "wywody" posłanki Pitery i śpiew pieśni ku wiecznej chwale Kim Jong Ila... 

                                                                                                                                APeeL

       

15.01.2012(n) ZA TYCH, KTÓRYM ZŁAMANO ŻYCIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 styczeń 2012
Odsłon: 1076

   Tuż po wstaniu w sercu znalazły się ofiary zatopionego statku Costa Concordia. Za oknem zobaczyłem sąsiada, którego żonę potrącił ważniak...chodziła z trudem, a teraz marnieje w domu.

  Tak też stało się z niewidomym pacjentem, którego przewrócił cofający samochód policjanta...umar bedakł po złamaniu nogi (zakrzepica). Wichura sprawiła cofkę z Bałtyku i zostały zalane tereny nadbrzeżne.

    Kiedyś w centrum handlowym widziałem kartkę - prośbę, bo ktoś stracił wszystkie dokumenty. Przed wyjazdem do kina prosiłem św. Michała Archanioła o ochronę. W myślach miałem wpadek, a w głupi sposób mogłem stracić portfel, bo zapomniałem zamknąć kieszeń w przewieszonej kurtce.    

    Trafiłem na Mszę św. dla dzieci, bo przyjechał wnuczek, a to wykluczyło pełnię duchowego spotkania z Panem Jezusem (rozproszenia). 

    Intencja modlitewna kręciła się wokół losu, drogi życiowej i przebiegu różnych spraw...odczytałem ją błyskawicznie następnego poranka. W wielkim bólu odmawiałem moją modlitwę i właśnie w takim momencie poślizgnąłem się, bo właściciel sklepu nie posypał piaskiem chodnika. W tych dniach wielu starszych ludzi doznało ciężkich urazów.

    Przesuwały się osoby, którym złamano życie:

- właśnie ogłoszą wyrok dla sprawców stanu wojennego...powrócą ofiary i ich rodziny gnębione do dzisiaj. Wielu zostało uwięzionych, a później musiało emigrować

- zwalniani z pracy (upadki zakładów)

- pokażą sędziego wojskowego Mariusza Lewińskiego, któremu zrobiono sfingowany proces (rzekome malwersacje finansowe) i usunięto go z palestry...płakał przed kamerami. Podobny los spotkał senatora Piesiewicza, Leppera, rodzinę zamordowanego Olewnika i desperatów doprowadzanych do samobójstwa

-  zesłańcy na Syberię i do Kazachstanu czekający na powrót do ojczyzny, ale nasi nie spieszą się z pomaganiem (Niemcy w tym czasie rocznie ściągają 15-20 tys. swoich)

- ofiary zawalonej w dniu 26.01.2006 r. hali w Katowicach

- tracący majątki pod zastaw np. 20 tys. złotych  

- rodziny ofiar katastrofy w Smoleńsku...dręczone do dnia dzisiejszego, a premierowi nie może przejść przez gardło słowo "przepraszam"!

   Pomijając wojny, tsunami, trzęsienia ziemi wystarczy zwykłych spraw: zajście w ciążę z przypadkowym partnerem, wypadki drogowe bez winy własnej, zapożyczenie się bez możliwości spłacenia, choroba nowotworowa, nagła śmierć jedynego żywiciela rodziny, porzucanie przez współmałżonka, nieszczęśliwe wypadki. Sąsiad, wzięty hydraulik stracił dwa palce i nikt już nie wzywa go do wykonywania pracy.

  Jak Bóg pozwoli to opiszę przebieg zabójstwa duchowego, którego dokonano na mojej osobie...                                                                                                                                                        APEL

 

 

    

 

14.01.2012(s) ZA SŁUGI PAŃSKIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 styczeń 2012
Odsłon: 1112

    Dzisiaj będę miał pokazaną różnicę w przeżyciach Mszy św. na którą przybyłem pomyłkowo (zły odczyt godziny) oraz tej na którą zostałem  zaproszony przez Boga. Na pierwszej miałem wielkie rozproszenie, a modlitwa była niemożliwa. Dodatkowo napływała złość, ponieważ niespodziewanie przyjeżdża wnuczek z synową ...zadzwonił wieczorem i będą za chwilkę.

    Cóż Bóg pokazuje przez naród wybrany? Obecnie takim narodem są wzięci z rogów ulic całego świata, a Bóg tak sprawił, że znalazłem się wśród tych nędzników! Wiem, że to efekt modlitw innych, a nawet zamawianych za mnie Mszy św. Teraz muszę to odrobić. Piszę, a łzy prawdy płyną po twarzy. Ja już dotarłem do Autostrady Słońca, ale na takich trasach też zdarzają się katastrofy.

    Tylko nie mów mi „że pragnienie zostania świętym to pycha”, bo tak sugeruje diabeł. To tak jakbyś krytykował kogoś za to, że robi szereg pięknych postanowień, a te po nawróceniu oznaczają życie święte.

    Dzisiaj Saul natknął się w bramie na poszukiwanego Samuela, który powiedział: „To ja jestem Widzący. Chodź ze mną (...)  powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu". Następnie Samuel wziął naczyńko z olejem i wylał go na jego głowę, ucałował i rzekł: "Zaprawdę Pan namaścił cię na wodza swego ludu, Izraela". 1Sm9

    W tym czasie psalmista zawołał: „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę. Z nadzieją czekałem na Pana, a On się pochylił nade mną i wysłuchał mego wołania.(...) Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże (...)”. Ps 40

    Właśnie Pan Jezus powołał Lewiego siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: "Pójdź za Mną". Dziwili się temu niektórzy uczeni w Piśmie, ale ja znam pragnienie spotykania się z najgorszymi oraz wrogami wiary, bo lekarza potrzebują tylko ci, którzy się źle mają. Pan Jezus wyjaśnia to: „Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników". Mk 2, 13-17 Następnego dnia za Zbawicielem poszedł Jan, a za nim Andrzej oraz jego brat Szymon.

    Komunia św. odwróciła się dwa razy i była bardzo „lekka”, a słodycz zalała serce. Trudni wygonić psa, bo straszna wichura, śnieżyca i ziąb, a tu radość z modlitwy i bycia z Jezusem. Nigdy nie przypuszczałem, że spotkają mnie tak wielkie przeżycia. Jak Pan Bóg kojarzy mi różne zdarzenia i układa w całość dającą intencję modlitewną. 

    W ręku znalazł się stary list z 08.12.1991 do redakcji pr. katolickich, gdzie protestowałem przeciwko manipulacjom: opóźnianiu nadawania „Słowa na dzień", przedłużaniu zapowiedzi audycji, którą trudno złapać na falach średnich. Tam były piękne słowa o służbie Bogu i zniewoleniu przez władców ziemskich. „Jakże bolszewicy boją się p r a w d y, bo wykonywanie Woli Boga to sens życia każdego człowieka”. Ten, co to utrudnia wie o co chodzi.

    Przypomniał się krzyk teologa niemieckiego Hansa Dencka (XVI w.): „Boże mój! wołasz głośno, a nikt Cię nie słyszy (...) uciekają od Ciebie i mówią, że nie potrafią Cię znaleźć (...)”. Pan Bóg może zawołać każdego. Poproś swoim językiem o znak...jak dzieciątko ojca ziemskiego.                   APEL  

   

13.01.2012(pt) ZA NIEODPOWIEDZIALNYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 styczeń 2012
Odsłon: 1085

    Większość ludzi nie ma świadomości, że zostanie rozliczona przez Boga z czynów, słów i myśli (intencji działania). Przykro, bo tak samo zachowują się katolicy.

    Przed wejściem na Mszę św. spotkałem pospiesznie wychodzących robotników (renowacja kościoła), a do ich szefa powiedziałem: „Pan musi cały czas wołać do św. Józefa i św. Michała Archanioła, bo szatan tylko czeka, aby zaszkodzić. Poprzednio nie mieliście błogosławieństwa Bożego, bo prace trwały także podczas Mszy św.!"

   Wyobraź sobie, że podczas trwania Ofiara Zbawiciela zza zasłony dobiegało szlifowanie ścian i mieszanie gipsu. W efekcie konserwator spadł z wysokości i mógł się zabić, ale otrzymał znak od Boga, bo tylko złamał sobie obojczyk! 

    Teraz zdziwiony słucham czytań, które dotyczą mojej ojczyzny, bo cała starszyzna Izraela udała się do króla Samuela żądając jego ustąpienia z powodu starości i braku godnego następcy. Ten modlił się do Pana, który rzekł: (...) nie ciebie odrzucają, lecz Mnie nie chcą mieć za króla, który by nad nimi panował".

    Samuel powtórzył ludowi słowa Boga,  że będą narzekali na króla, którego sami sobie wybiorą, bo: "Synów waszych będzie on brał do swego rydwanu (...) Córki wasze zabierze do przyrządzania wonności oraz na kucharki i piekarki. Zabierze również najlepsze wasze ziemie uprawne (...) odda ją swoim dworzanom i sługom. Weźmie wam również waszych niewolników, niewolnice, wasze woły najlepsze i wasze osły i zatrudni pracą dla siebie". 1Sm 8

    Tak jest też u nas, bo Polacy nie chcą, aby Pan Jezus był królem Polski i wybrali powierników Wschodu i Zachodu (rząd PO-PSL). Nasz Umiłowany Prezydent „Zgoda buduje” poleciał do Chin, ale w „międzylądowaniach” spowiadał się w Rosji. Premiera ciągnie w druga stronę... 

    Dzisiaj Pan Jezus uzdrowił paralityka, ale  mistrzowie podchwytliwości (uczeni w Piśmie) stwierdzili: „On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, jeśli nie Bóg sam jeden?". Mk 2, 1-12

    Nadal cuda Boga są wyśmiewane, a w ostatnim „NIE” pan Jerzy Urban bezkarnie bluźni przeciw naszej wierze. Powinien gnić w więzieniu, a nie opływać w luksusach i występować jako autorytet moralny w zdradzieckiej „Super Stacji”, która bez problemów otrzymała status nadawcy...razem z „Kino Polska” („Kino z Polski”), a w tym czasie nie chcą przydzielić przekazu cyfrowego telewizji „Trwam”.

    Janusz Palikot oburzył się w sejmie niestosownym zachowaniem posła Marka Suskiego w stosunku do „kochającego inaczej” Krzysztofa Biedronia. Na jego blogu napisałem: 

   „Dziwne, bo właśnie Pan >patroszył< Jarosława Kaczyńskiego, pokazywał się z wibratorem i świńskim ryjem, Biblią, a nawet fotografował z krzyżem Pana Jezusa. W tym czasie buduje Pan RP Pogańską, której zadaniem jest wykluczanie katolików”..

    Podczas powrotu zwróciłem uwagę właścicielowi 3 psich bestii, które biegają za balustradami przez które dzieciątko może włożyć rękę. Butnie odpowiedział, że matka jest od pilnowania dzieci, a on powiesił informację: "Uwaga. Złe psy".

    Po odczycie intencji przesunęła się „duchowość zdarzeń” związane: w „Rozmowach w toku” pokazano kobiety przymuszane do prostytucji...nawet przez najbliższych, w sejmie poprawiają ustawę „refundacyjną”, surfer w czasie sztormu wypłynął na Bałtyk, dziennikarka żyjąca ponad stan wzięła pożyczkę, a straciła pracę, katastrofa smoleńska, bezceremonialne przystępowanie ludzi do Eucharystii, brak wody święconej w kościele...i telefon od wnuczka, że przyjeżdża jutro rano! 

    Kończę, a napływa tragiczna wiadomość o włoskim statku wycieczkowym Costa Concordia, który z czterema  tys. ludzi wpadł na skały przybrzeżne. Zawinił  n i e o d p o w i e d z i a l n y  kapitan...  APEL

 

  1. 12.01.2012(c) ZA SKAZANYCH NA ZAGŁADĘ
  2. 11.01.2012(ś) ZA MAJĄCYCH OBJAWIENIE BOŻE
  3. 10.01.2012(w) ZA MIŁUJĄCYCH WŁASNĄ DUSZĘ
  4. 09.01.2012(p) ZA PODZIELONYCH POLAKÓW
  5. 08.01.2012(n) ZA PRZYMUSZANYCH DO ŻEBRANIA
  6. 07.01.2012(s) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OPATRZNOŚĆ BOŻĄ
  7. 06.01.2012(pt) ZA BAŁWOCHWALCÓW
  8. 05.01.2012(c) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWO WIARY
  9. 04.01.2012(ś) ZA ZWIEDZIONYCH KAPŁANÓW
  10. 03.01.2012 (w) ZA ŚWIĘTYCH W CZYSTOŚCI

Strona 1031 z 2467

  • 1026
  • 1027
  • 1028
  • 1029
  • 1030
  • 1031
  • 1032
  • 1033
  • 1034
  • 1035

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 125

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?