Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

22.01.2012(n) ZA TYCH, KTÓRYM ZABRAKŁO ŚWIATŁA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 styczeń 2012
Odsłon: 1144

     Mam rozterkę co do godziny Mszy św. (12.00 czy o 17.00?).  Około g. 10.00 napłynęła piękna scena z filmu Agnieszki Holland „W ciemności", gdzie klęczące dziewczynki przyjmowały 1-wszą Komunię świętą.

    W sekundzie moje serce przebiła strzała miłości. Pojawił się ból rozłąki z Bogiem, który może ukoić tylko Ciało Pana Jezusa. Natychmiast wiedziałem, że mam być w kościele o 12.00. Uniesiona dusza sprawiła, że ciało fizyczne zostało porażone.

    Te przeżycia zapisałem w stanie „dotknięcia” ocierając łzy z twarzy. Jakby na znak zza chmur wychyliło się słońce, a światło zalało mój pokój! Podobnie jest z Bogiem, który Jest w niepojętej dali, a zarazem przy nas...dając ciepło i życie.

    W tym momencie przypomniało się, że  w środku nocy czytałem „Poemat Boga-Człowieka” księgę pierwszą, dział 39 z tytułem: „Otwórzcie waszego ducha na przyjęcie Światłości”. Tam były piękne słowa Matki Bożej, a właściwie Jej prośba:

    „Oczyśćcie waszego ducha z wszystkiego, co czyni go zamkniętym i ociężałym. Uczyńcie go otwartym na przyjęcie Światła. Ono jest przewodnikiem, jak latarnia w ciemnościach i świętym pokrzepieniem”.

      Te słowa trudno przyjąć bez łaski. Powiem więcej: ludzkość żyje tylko tym światem i nie interesuje się duchowością, a takim nie jest potrzebna żadna łaska Boża...w tym Światłość Boża. Co gorsza, większość nie pragnie nawrócenia i zbawienia, a to prawdziwa samozagłada (śmierć dusz).

    Część ludzkości żyje gorzej od zwierząt, bo odrzuca Objawienie Boże oraz Prawo Boże. W mojej ojczyźnie zezwala się na zabijanie dzieci specjalnej troski: uszkodzonych lub z chorobą Downa, poczętych z gwałtu lub w łonie śmiertelnie chorej matki.

    W małżeństwach często dochodzi do gwałtów. Czy ty nie powstałeś z gwałtu? Mogło tak być, że matka zgodziła się na zbliżenie „dla świętego spokoju”.

    To przepłynęło w 5 minut i sam nie wiem co powiedzieć. Wprost chciałbym stanąć na Mount Evereście (Czomolungmie) i krzyczeć, ale to nic nie da, bo Sam Pan Bóg zalewa nas Swoimi cudami, które są wyśmiewane przez Wojewódzkich...i miliardy pogan szalejących na forach.

   Przypomniało się też wczorajsze krążenie Citroenem w którym spaliła się żarówka świateł drogowych(można dostać mandat i punkty), a trudne jest dojście do reflektora. Dziwne, bo żona zauważyła to samo w żyrandolu.

    W końcu udało się zreperować, a nawet przedłużyć rejestrację samochodu. Podziękowałem Panu Jezusowi, a nawet podjechałem pod krzyż, aby sprawdzić czy płonie znicz, bo była wichura.

     Przeleć samolotem bezzałogowym (dronem) i  wniknij w serca ludzkości. W odpowiedzi pomaga film w TVP 1 pokazujący bitwę dwóch stad szympansów. Mocniejsi zabierają terytorium i „żony” pokonanych. Małpy działają instynktownie, a podobnych ludzi prowadzi Bestia i sprawia, że odwracają się od Boga. 

    Stwórca nie chce Apokalipsy, sprawiedliwej kary dla podłych okrutników...już tutaj. Wciąż czeka. Pan Bóg nie wywołuje (ale może) trzęsień ziemi i tsunami, aby karać także niewinnych („gdyby był Bóg to nie pozwoliłby na to”). Sam widziałeś co zrobił i jak zachował się nędzny kapitan z Costa Concordia.

    Wyszedłem na Mszę św. z poczuciem, że mam ciało wysportowanego nastolatka (lekkość). W dzisiejszych czytaniach Pan Jezus przyszedł do swojego domu, ale  „Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: "Odszedł od zmysłów". Mk 3,20-21

    Tak jest, gdy na dzieło Boże patrzy się po ludzku, a nie duchowo! Za moją Izbą Lekarską w Warszawie znajduje się figura - takiego właśnie Pana Jezusa - ubranego w czerwony płaszcz. Dzisiaj był chrzest dwójki dzieciątek, a to moment zstępowania Ducha Świętego. Po Komunii św. padłem na kolana i tak trwałem.

    15.00  Z „Dzienniczka” płyną słowa s. Faustyny, że pragnie być misjonarzem i nieść światło wiary. Podczas odmawiania koronki zaczęła gasnąc zapalona świeczka zapachowa...

    Trafiłem na stronę Barbary Paul, która  pisze o podświadomości. Nie ma sensu zagłębianie się w czynności naszego mózgu. W garażu z pliku agend liturgicznych wypadła kartka, a ja  wiedziałem, że jest to „zdarzenie duchowe”.

    Faktycznie, bo tam były rozważania kapłana interesującego się psychologią...nawet pada nazwisko Freuda i zalecenie, aby nie poddawać się manipulacji. Nie zauważył, że sam temu uległ. Po co takie bzdury człowiekowi. Przecież mózg to Tajemnica Stworzenia!  

    W końcu dnia oglądałem program „Bez ograniczeń” w „Super Stacji”, gdzie ludzie wypowiadali się o Żydach. Jakiś wróg Boga autorytatywnie stwierdził, że Jezus sam ogłosił się Bogiem i człowiek normalny nie powinien wierzyć w takie bajki. Na ich Facebook’u napisałem:

    << Nie ma już Żyda i Polaka, bo wszyscy jesteśmy braćmi. Żydzi to moi starsi bracia, którzy czekają na Zbawiciela. Bóg dał im tyle znaków, a na koniec zabrał Swoją Światłość. Przecież mają Uczonych w Piśmie...wystarczy napisać: co było zapowiadane i czy się wypełniło! 

    Proszę wyciszać obrażających wiarę, bo sprzyjacie atakom na Kościół Katolicki. Pan Jezus Jest Bogiem i każdy może to sprawdzić: wystarczy zawołać. Pan Jezus nie ogłosił się Bogiem, ale Jest Bogiem, którego Imię brzmi "JA JESTEM". 

    Bardzo proszę o poskromienie Kuby Wątłego i Elizy Michalik, którzy obrażają naszą wiarę, gubią dusze swoje i innych. Szczególnie podle zachowuje się Mariusz Gzyl. >>

    Życzę wszystkim błogosławieństwa Bożego oraz zdrowia psychicznego!                            APEL

   

21.01.2012(s) ZA BRONIĄCYCH OJCZYZNY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 styczeń 2012
Odsłon: 1184

     Dzisiaj jest Msza św. za duszę teścia (o 6.30). Przeprosiłem go za moje złe zachowanie (mieszkałem u niego) i poprosiłem Boga, aby zmazał mu wszystkie złe myśli i czyny kierowane do mnie. Jego życie to pasmo udręk...od młodości. Walczył z bolszewikami, a po „wyzwoleniu” był objęty opieką władzy ludowej. Towarzysze okradli go doszczętnie podczas pogrzebu córki! Takich do 3-go pokolenia mają na czarnych listach. 

   Te potwory dalej rządzą i wylegują się na sofach. Nazwiesz pana Urbana Goebelsem stanu wojennego to włóczy cię po sądach przez 10 lat! Zadrzesz z innymi to doprowadzą twoją rodzinę do ruiny, a sam się zabijesz. Złapiesz za rękę bandytów to powieszą wszystkich świadków. Stwierdzisz, że w Smoleńsku był zamach to czerwone szczekaczki zaplują się na śmierć. Ujawnisz nieprawidłowości i zareagujesz to staniesz się donosicielem, a wokół sami tacy.

     Dzisiaj bój toczy się w mass-mediach, które są w rękach Frontu Jedności Narodu. Tylko u nich jest „cała prawda całą dobę” i nie ma antysemityzmu, poniżania „spółkujących inaczej” i nienawiści,  którą sieje TV Trwam i Radio Maryja. Dla dobra wszystkich trzeba je skasować. Później rozprawimy się z resztą.

    Właśnie „Naszej Polsce” wymówiono siedzibę, ale hołubi się bolszewicką „Krytykę polityczną”. Tam są sługusy typu Artura Żmijewskiego, który zrobił prowokację w Teatrze Dramatycznym wystawił, a właściwie odprawił Mszę św.!

    W tym czasie świetnie bawi się wódz Janusz Palikot. Na ten moment kot skacze za papierem unoszącym się na wietrze: łapie go, trzyma i potrząsa pyskiem jak przy łapaniu myszy. Taka jest właśnie służba Polsce jego partii (MBP: marycha, bimber, prostytucja).

    Właśnie nastąpił cyberatak na URM i Belweder, a rzecznik rządu Paweł Graś stwierdził, że wielbiciele naszych Umiłowanych Przywódców chcieli się z nimi połączyć. Premier Orban na Węgrzech chce wyzwolić się od okupantów z Unii Europejskiej, a to wywołało szał we władzach Związku Republik Europejskich. 

    Dzisiaj został zaatakowany Izrael i poniósł sromotną klęskę: „ludzie  uciekli z pola walki, wielu żołnierzy zginęło”. Król Dawid schwyciwszy swe szaty, rozdarł je. (...) Potem lamentowali i płakali, i pościli aż do wieczora, ponieważ  (...)”  od miecza padł lud Pana i dom Izraela. 2Sm1

    Psalmista wołał z płaczem za Izraelem, a ja za moją umiłowaną ojczyzną: Panie! Boże Zastępów! „Zbudź swą potęgę i przyjdź nam z pomocą. (...) jak długo gniewać się będziesz (...) Uczyniłeś nas przyczyną zwady sąsiadów, a wrogowie nasi z nas szydzą. (...) rozjaśnij nad nami swoje oblicze (...)”.Ps 80

    W obronie  Telewizji Trwam zbieramy podpisy, a ja dodatkowo napisałem protest.

                                                        Jan  Dworak

                                                     Przewodniczący

                                    Krajowej  Rady  Radiofonii i Telewizji

                                    Skwer ks. kard. Stefana Wyszyńskiego 9

                                            0 1 - 0 1 5    W A R S Z A W A

     Despotyzm i bałwochwalstwo daje Panu i całej KRRiT poczucie potęgi, a  przecież tylko zarządzacie u swojego władcy. Krótko mówiąc jesteście odźwiernymi w urzędzie czyli sługami, a przyjmujecie pozy półbogów!

   Niegodziwość i głupie pragnienie władzy są noszone przez Was jak sygnet. Wasze działanie potwierdza istnienie państwa przestępczego (RP Pogańskiej). Władzę okupacyjną znamy, a dzisiaj wraca w białych rękawiczkach i Wy ją reprezentujecie. 

   Wrogowie mojej ojczyzny robią sobie żarty z umęczonego narodu, bo "kto nie z nami ten przeciw nam". Bóg widzi to wszystko, a  Pan Jezus na ten moment mówi: „Liczne będą jęki rządzących, kierujących i wpływowych lu­dzi”. (M. Valtorata „Poemat Boga-Człowieka”)!

    Podczas Waszej władzy Kuba Wątły w „Krzywym zwierciadle”  oraz Eliza Michalik w „Nie ma żartów” („Super Stacja”) bluźnią bezkarnie na wszystkie świętości naszej wiary, a obrażanie o. Rydzyka jest u nich obowiązkowe. Nawet prokuratura nie może nic zrobić, bo to programy „satyryczne”. Obudźcie się, bo macie już wiele lat i niedługo staniecie przed Panem Wieczności.  

   Szczególnie żałosne były ostatnie popisy posłanki Śledzińskiej - Katarasińskiej, która została zniewolona w PO i straciła swój dar krytycyzmu. Kiedyś pisała, że jej badanie wykazało 100% agenturalność zatrudnionych w telewizji. Komu dzisiaj służy, bo podczas transmisji z Sejmu RP zachowywała się jak marszałek Niesiołowski w spódnicy.      

    KRRiT popiera pogaństwo i uczestniczy w manipulacji, judaszeniu i dzieleniu narodu. Dowodem jest przydzielenie koncesji stacji „Kino Polska”. To ruski trupek przechowywany w szafie. W państwie prawa taka stacja nie powinna istnieć („Kino z Polski”), bo nazwa sugeruje, że mają coś wspólnego z moją ojczyzną. Za tą decyzję Pan Przewodniczący KRRiT powinien trafić do więzienia...

    Prezydent Bronisław Komorowski oraz premier Donald Tusk udają katolików, lubią ”chodzenie do kościoła”, a nawet przyjmują Najświętszy Sakrament w świetle kamer. To jawny faryzeizm, bo boją się i usuwają krzyże zamiast je stawiać, opowiadają się za ludobójstwem (In vitro, zabijanie dzieci szczególnej troski: z gwałtu, niepełnosprawności oraz w zagrożeniu życia matki), a w cichej zmowie przy pomocy pachołków chcą skasować media katolickie!

    Uczestniczycie w rozkazie dzielenia Polaków, szczuciu jednych na drugich i robieniu zasłony dymnej dla przestępczej działalności rządzących, którzy demolują moją ojczyznę. Pragniecie zamknąć Usta Bogu, bo już nie wystarcza normalne  dyskryminowanie Polaków - katolików.

    Wniosek duchowy: zmieszaliście się i zaprzedaliście poganom i nauczyliście się ich uczynków...jesteście niegodni swego powołania!

Do wiadomości:

Radio Maryja ul. Żwirki i Wigury 80, 87-100 Toruń

    Napisałem też w obronie „Naszej Polski”.

                                            Prezydent m. st. Warszawy

                                             Hanna  Gronkiewicz - Waltz 

                                  00-950 Warszawa pl. Bankowy 3/5, pok. 129

                              tel.: 22 443 10 00, 22 443 10 01 faks: 22 443 10 02

                                 e-mail: sekretariatprezydenta@um.warszawa.pl

                                                     Pani Prezydent!

    Uprzejmie proszę o ponowne rozpatrzenie celowości wypowiedzenia umowy najmu lokalu zajmowanego przez tygodnik „Nasza Polska” mieszczący się w Warszawie przy ulicy Dobrej 5/1. Specjalnie piszę do Pani Prezydent, ponieważ jest Pani katoliczką.

    W  Warszawie - Śródmieściu podobne umiejscowienie ma „Krytyka polityczna” w której jest zatrudniony Artur Żmijewski. To autor scenariusza sztuki „Msza”. „Artysta” przeniósł odprawianie Mszy św. na deski teatru, gdzie odbyło się małpowanie Najświętszej Ofiary.

    Piszę, aby wykazać nierówność traktowania dwóch podobnych najemców. Na rynku wolnego państwa pozostały niedobitki piszące prawdę. Wypowiedzenie umowy zeszło się z dyskryminacją TV  „Trwam” i radia „Maryja” przez KRRiT. 

    Proszę nie odpowiadać, że sprawa leży w gestii Urzędu - Śródmieście, bo chodzi tutaj o trochę dobrej woli i zmianę jawnej restrykcji...

Do wiadomości:

1. Redakcja „Naszej Polski”  naszapolska@onet.pl

2. Biuro Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania bprt@kprm.gov.pl

 Oto skrót listów, które napisałem 03.11.2011

                                                  Pan Prezes

                                          Sławomir Sierakowski                   

                            Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego

                                             Red. Naczelny

                                        „Krytyki Politycznej”

                           ul. Nowy Świat 63, 00-042 Warszawa

 

     W zespole „Krytyki Politycznej” jest pan Artur Żmijewski, który wyreżyserował  spektakl „Msza”. Jako wiedzący, że Bóg Jest chciałem zaprotestować przeciwko jego demonicznemu pomysłowi. Ja mam wielki szacunek dla ateistów, agnostyków i obojętnych duchowo (brak łaski wiary), a nawet ciągnie mnie do takich, bo „zdrowi nie potrzebują lekarza”. Wielu jednak reprezentuje ateizm głupkowaty...

   Pan jako Prezes odpowiada za członków stowarzyszenia, a także za członków kolegium pisma. Przed nieuchronną karą może takich uratować fakt, że nie wiedzą, co czynią. Dalej był opis jak do dyrektora teatru.

 

                                     Dyrektor Naczelny i Artystyczny

                                                 Paweł Miśkiewicz

                             Teatr Dramatyczny m. stołecznego Warszawy

                                          Im. Gustawa Holoubka

                                   Pałac Kultury i Nauki  Plac Defilad 1

                                             00-901  Warszawa

    Kategorycznie protestuję przeciwko demonicznemu pomysłowi członka zespołu „Krytyki Politycznej”, który realizuje p o l s k i Teatr Dramatyczny. (...) Spektakl „Msza” małpuje wiarę i Boga (...) To pomysł prosto z piekła.

    Przebieraniec będzie nas żegnał krzyżem w „Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” oraz przekazywał Pokój Boży, a nawet błogosławił. Popełniany jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu.

    Podczas każdej Mszy św. dochodzi do Misterium Męki Pańskiej, a ręce kapłana sprawiają, że opłatek zamienia się w św. Hostię. (...)

    Na Pan Dyrektora spada odpowiedzialność, ponieważ pozwala Pan na profanację Najświętszego Czasu na ziemi. Wielką krzywdę czyni Pan tym ludziom, którzy nie wiedza, co czynią! 

do wiadomości: Konferencja Episkopatu Polski

                      To tyle mojego udziału w medialnej „Bitwie warszawskiej”...                    APEL

20.01.2012(pt) ZA UKORZONYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 styczeń 2012
Odsłon: 1161

     Obudzono na ostatnią Mszę św. poranną...dokładnie na czas. Ciężko wstać, ale po wyjściu podziękowałem Panu za zaproszenie i zacząłem „Anioł Pański”. W starych zapisach tą piękną modlitwą zaczynałem każdy dzień.

    Podczas wołania „módl się za nami św. Boża Rodzicielko” została podana wczorajsza intencja: „za godnych obietnic Chrystusowych”. Sam zobacz ciąg: wstajesz, modlisz się i wiesz za kogo ofiarować dzień. W kościele trafiłem na modlitwę do św. Michała Archanioła oraz otrzymałem błogosławieństwo Boże (koniec Mszy św.). Kwadrans, a za mną już tyle „bujnego” życia duchowego.

    Płynęły czytania, a ja rozmyślałem o potyczce tytanów Lisiewicza i Warzechy w „Zyziu na koniu Hyziu” („Gazeta Polska”), rozprawie JPII o etyce i o kolegach z samorządu lekarskiego w którym „działa” podsekretarz stanu...z ministerstwa zdrowia!  

    Dlaczego piszę o tych głupotach? Piszę po to, abyś zajrzał od czasu do czasu co dzieje się w twojej głowie. Przecież na Facebook’u pytają: o czym myślisz? Szatan lubi, gdy na Mszy św. „bujamy w obłokach”.  

    Dzisiaj Pan Jezus powołał „(...) Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki (...)”. Mk 3,13-19

 Po Komunii św. która miała wielką lekkość padłem na kolana przed stajenką Betlejemską. „Patrzyła” klęcząca przed Jezuskiem Matka Boża, Józef i magowie, a pokój i radość dziecka Bożego zalały serce. Tak dobrze mi i tego nie można wypowiedzieć.

    Ten stan to „głupstwo dla świata”, a dla „mądrych” psychiatrów choroba. Napłynęło pragnienie mówienia o Bogu, wierze, dawaniu świadectwa. Jak można odrzucić duchowość człowieka i zrównać nas ze zwierzętami („naczelnymi”), które też kochają, cierpią, ale nigdy nie poznają swojego Stwórcy.

  Wiem, że dzisiejsza intencja będzie dotyczyła: uniżenia, oddawania czci, padania na kolana...zobaczymy. Po wyjściu z kościoła wkoło powtarzałem: „śpiewajcie Aniołowie, kłaniajcie się królowie”, a towarzyszyła mi radość ziemska i Boża.

    Przed Mszą św. wieczorną podjechałem pod krzyż i zapaliłem lampkę Panu Jezusowi. Zdziwiony słuchałem czytań, bo dzisiaj Saul z wojownikami „(...) wyruszył na poszukiwanie Dawida i jego ludzi (...)”, którzy zbuntowali się. Jednak Dawid opamiętał się i powiedział:

    "Niech mnie broni Pan przed dokonaniem takiego czynu przeciw mojemu władcy i pomazańcowi Pana (...) i rzucił się twarzą ku ziemi oddając mu pokłon. (...) Saul zaczął głośno płakać. (...) Niech cię Pan nagrodzi szczęściem (...) na pewno będziesz królem (...) nad Izraelem". 1 Sm 24

    Ostateczna intencja zostanie podana w niedzielę ze słowami kolędy, gdzie padnie słowo o ukorzeniu się. To wyjaśniło dlaczego „nie szła” moja bolesna modlitwa...

                                                                                                                               APEL

 

 

19.01.2012(c) ZA GODNYCH OBIETNIC CHRYSUSOWYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 styczeń 2012
Odsłon: 1070

    Przełamałem słabość ciała, bo spałem tylko 2 godziny i już biegnę do Domu Pana. Wróciłem do dawniej odmawianej modlitwy „Anioł Pański”, gdzie jest prośba do Matki Bożej: „abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych”. Później odczytałem, że jest to dzisiejsza intencja.   

     Prorok Izajasz mówił o swoim posłannictwie, że przybył: „(...) obwieszczać rok łaski Pańskiej (...) aby im wieniec dać zamiast popiołu, olejek radości (...) pieśń chwały". To bardzo piękne porównanie śmierci do „obrócenia się w proch” oraz  z b a w i e n i a do „wieńca chwały z olejkiem radości”. 

     Na ten moment Pan Jezus mówi o Królestwie Niebieskim, które jest podobne do skarbu ukrytego na polu, które kupił uradowany tym odkryciem. Podobne jest też do drogocennej perły za którą warto zapłacić całym majątkiem!

   Właśnie oglądałem szczęśliwego znalazcę wielkiego bursztynu, który podczas sztormu wyrzucił Bałtyk. Ludzie nie wierzą, że aniołowie oddzielą zepsutych od sprawiedliwych i wrzucą ich do pieca z ogniem...tak jak dobre i złe ryby z sieci. Mt 13,44-52

    Dziwne, bo właśnie opracowywałem zapis z 15.01.1992. Wówczas na dyżurze w pogotowiu zerwano mnie do wymiotującego dzieciątka z przestraszonymi rodzicami, a z serca wyrwało się: „0jcze! przekazuję Ci ten dzień w intencji kapłanów”.

    Jeszcze tego wieczora trafiłem na zawołanie: „Jezu! Maryjo! ocalcie dusze kapłanów!”, które trzeba wymawiać z każdym oddechem i w ka­żdej wolnej chwilce.

    Wróciłem do pokoju i odmawiając „św. Osamotnienie” pomyślałem, że Pan Jezus modlił się o tej właśnie porze (2.30). Ten zapis jest nieprzypadkowy, bo poprzez ręce kapłanów otrzymujemy św. Hostię, która sprawia, że „królestwo niebieskie jest w nas”...już tutaj!   

    Wówczas miałem szczęście, bo byłem sam w przychodni, a przyszło tylko kilku pacjentów. To sprawiło, że odmówiłem modlitwę przebłagalną ­„za księży oraz tych, którzy w sposób szczególny służą Jezusowi" i wysłuchałem nagranego kazania ks. Józefa Zawitkowskiego.

Co to jest  ł a s k a?

-  To życie Boże w nas! Łaska Boska jest koniecznie potrzebna do zbawienia.

Co to jest zbawienie?

- To życie po tym życiu! Życie z Bogiem (...),  bo jesteśmy stworzeni do nieśmiertelności! Bóg stworzył nas, ale nie może Sam nas zbawić!

    Wówczas przepłynęły wszystkie łaski jakie daje nam Bóg. Niektórzy z obdarowanych myślą, że są przez to lepsi, ale Bóg kocha nas wszystkich taką samą miłością. Każdy zrozumie to na ojcu ziemskim, który obdarowuje dzieci i wprost czeka na ich prośby.

   Bóg daje łaskę budowania katedry, a do buszu wysyła misjonarza z obrazkiem. Rozszerz to na łaski duchowe: brak lęku przed śmiercią, przyjmowanie cierpień, bo choroba także jest darem! Najważniejsza jest łaska Boża potrzebna do zbawienia.

    Kończę, a z bałaganu wypadły zdjęcia MB Fatimskiej (obietnice Chrystusowe) oraz słowa ks. Jana Twardowskiego z podziękowaniem, że nie czynimy niczego Bogu, ale dzięki Bogu (łasce).   

    Po Mszy św. wieczornej jak nigdy poczułem wielką radość z powrotu do domu, a to namiastka radości prawdziwej, gdy wrócimy do Boga Ojca...                                                        APEL

 

  

18.01.2012(ś) ZA WOJUJĄCYCH Z BOGIEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 styczeń 2012
Odsłon: 1107

     Dzisiaj obudziłem się w wielkiej słabości: „wstań, Msza św. o 6.30”. Pomyliłem datę, a natychmiast napłynęło „dobre natchnienie”, abym poszedł do kościoła na g. 8.00  i wstąpił na pocztę. Zobacz precyzję przeciwnika Boga, a  ktoś powie, że przecież każde nabożeństwo jest podobne...

    Przełamałem ciało i zdziwiony słuchałem przygotowanie się Dawida do walki z Goliatem oraz jej przebieg. Saul przestrzega go:

- "To niemożliwe, byś stawił czoło (...) Ty jesteś jeszcze chłopcem, a on wojownikiem od młodości".

- "Pan, który wyrwał mnie z łap lwów i niedźwiedzi, ocali mnie również z ręki tego Filistyna".

- "Idź, niech Pan będzie z tobą". 

    Nagle ujrzałem moją walkę z poganami oraz szydercami różnej maści. Te bestie wylegują się na sofach, ale boją się także o swoje życie, bo widzą nieuchronność odejścia ze świata. Przecież mają duszę i sumienie, które sprawia ich frustrację. Przepływają też koledzy lekarze, którzy udają katolików, a stanęli po stronie powalającego krzyż.

    Dawid powiedział do Goliata: "Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i oszczepem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów (...) pokonam cię i utnę ci głowę. (...) niech się przekona cały świat, że (...) Pan ocala”. 1 Sm 17

    Rudy i mały Dawid strzelił z procy prosto w czoło Goliata (Wałujewa). Ten padł martwy z kamieniem, który utkwił w czaszce. Na ten moment psalmista woła: "Błogosławiony Pan, Opoka moja. / On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą. (...)”. Ps 144

    Mistrzowie podchwytliwości (faryzeusze i uczeni w Piśmie)  ze zwolennikami Heroda śledzili Pana Jezusa, aby udowodnić łamanie szabatu: "Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?" Pan rzekł do człowieka sparaliżowanego: "Wyciągnij rękę". Mk 3, 1-6

    Nagle płynie kolęda, którą śpiewam z radością: „oto leżący przed nami śpiący w promieniach Jezus mały”! Bóg - człowiek, Światłość ze Światłości, Bóg wspaniały...

    ”Dziękuję Ci, Panie za to, że przyszedłem do Ciebie, dziękuję za tą łaskę”. Cóż zyskałbym zostając w domu? Ominęłyby mnie tak wielkie przeżycia duchowe. Kapłan powiedział: "Pan z wami!", a ja ujrzałem, że Pan jest ze mną, bo „On nam się daje cały, a ja mam Jego miłością żyć”.

    Wracałem całkowicie odmieniony, pełen mocy do dawania świadectwa wiary. W tym stanie trafiłem na blog Janusza Palikota, który sugeruje skasowanie radia „Maryja”! Napisałem:

    „Pan chce zamknąć Usta Bogu! Zapewniam Pana, że pierwej uschnie Panu ręka i stanie się Pan niemy na wieki wieków. Wystarczy mały udar niedokrwienny...proszę uważać, bo żyje Pan w wielkim stresie, a lata płyną. Stał się Pan fałszywym  g u r u  i  rachunek niedługo nadejdzie. 

    Wracając do radia "Maryja". Pan chce skasować koronkę do miłosierdzia, gdzie ludzie na całym świecie wołają także za Pana ("za ludzkość całą i wszystkich grzeszników"). Nigdy Pan nie słuchał tego radia? Co Pan przyrzekł w sejmie RP?”.

     Idę na Mszę św. wieczorną odmawiając moją modlitwę. W kościele skuliłem się i oparłem o ścianę, a wielki smutek zalał moją duszę, bo w telewizji pokazano sprofanowany kościół, gdzie Matce Bożej wymalowano usta i oczy oraz uszkodzono Pietę!  Przypomniały się Słowa Pana Jezusa: „smutna jest dusza Moja aż do śmierci”.    

    W ręku miałem „Nie”, gdzie obrażają Pana Jezusa na krzyżu. Dziwne, bo trafiłem na moje pismo do Jerzego Urbana (26.01.1991), które miało charakter prośby o jego drgniecie duchowe. Zaznaczyłem, że powstało w wyniku różnych znaków (sen, kupienie „Trybuny” z jego artykułem) oraz z natchnienia Bożego, bo jest „chorym potrzebującym lekarza”.

   Tam podkreśliłem, że mam szacunek dla ateistów i jawnych wrogów wiary, a wielkim obrzydzeniem napawają mnie katolicy, którzy ata­kują Kościół Pana Jezusa. Miałem nadzieję, że się spotkamy i w konwencji "Nie" przekazałem:

1) ujrzenie klepsydry z jego nazwiskiem i  informacją, że Msza św. żałobna za żyjącego odbędzie się...to zrozumiałe, ponieważ jest Pan trupem duchowym! 

2) pomysł eksperymentu: różne grupy modlitewne proszą o jego nawrócenie. Nie jest to łatwe, bo wielcy grzesznicy są  adorowani przez demony. Własnie z hukiem spadł mi wazon z kwiatami!

    Na koniec zapytałem przepraszając za poufałość: „gdzie Twoi bogowie, dokąd odlecisz po śmierci i kto na Ciebie będzie czekał”? 

    Na Mszy św. wieczornej oparłem się o ścianę, a moje serce nie mogło pojąc tego wszystkiego: „Jezu wybacz! Nie policz im, bo nie wiedzą, co czynią. Panie! oddałeś za nas Swoje życie. Zmiłuj się nad przebijającymi Twoje Serce”!

    Komunia św. pękła na pół (czeka mnie jakieś cierpienie duchowe). W drodze do domu prawie umierałem podczas wołania: „Panie! zabierz pewność siebie Januszowi Palikotowi, bo gubi wiele dusz. Przyjmij także za niego dzisiejszy dzień mojego życia oraz Mszę św.! Przelej na niego moją łaskę wiary”.

    Prawie chciało się płakać: „Jezu, serce mi pęknie, bo miliardy potępionych wpadają wprost do piekła. Daj Panie moc, bo Twoi wrogowie są dobrze zorganizowani. Ja Twój. Dziękuję Ci, Panie za to cierpienie”.

    Trafiłem do marketu, gdzie w „Faktach i mitach” przeczytałem art. Kotlińskiego o walce z kościołem i wiarą. W środku nocy obudził mnie kaszel wnuczka, a to sprawiło, że obejrzałem powtórkę „Krzywego zwierciadła” („Super Stacji”) z Kuba Wątłym i Mariuszem Gzylem. Popłakałem się, bo szydzono z Pana Jezusa na krzyżu "owiniętego w ręcznik". Wyjaśniło się pękniecie św. Hostii. Jak Bóg to wszystko układa?

       Rano napisałem list do dyrekcji „Super Stacji”:

    "Bardzo proszę, aby Pan Dyrektor zareagował na wyczyny Kuby Wątłego szczególnie w tandemie z Mariuszem Gzylem, który ma objawy opętania z nienawiści do wiary katolickiej. W każdym programie "żartują" ze świętości. Czy tych Polaków nie obowiązuje żadne prawo, etyka zawodowa, art. 196 k.k., a nawet zwykła delikatność międzyludzka? Kto im pozwala na taką bezkarność?

    Dlaczego nie żartują z New Age lub Islamu? Przecież można się kłaniać i wołać imię proroka. Proszę niech "satyrycy"  pożartują z jogi (pozycje), hinduizmu ("święte krowy") lub z Kościoła Scjentologicznego (mafii)".

    W drodze na dwie Msze św. odmówiłem moją modlitwę z zawołaniami do Boga: „miej miłosierdzie nad wojującymi z Tobą, Ojcze”.                          

    To jeszcze nie koniec, bo właśnie oglądam transmisję spotkania z „dworakami” (KRRiT), którzy blokują wydanie koncesji na nadawanie dla TV „Trwam” i radia „Maryja”. Szczególną podłością wykazała się posłanka Iwona Śledzińska Katarasińska z PO (70 lat!), bo tak jej nakazano.

    Pan Jezus na ten moment mówi przez M. Valtortę o tych, którzy uważają się za potężnych, a to tylko odźwierni w urzędzie, słudzy jakichś władców...przyjmujący pozy półbogów.          APEL

  1. 17.01.2012(w) ZA BRACI STARSZYCH W WIERZE
  2. 16.01.2012(p) ZA PEŁNYCH OBŁUDY
  3. 15.01.2012(n) ZA TYCH, KTÓRYM ZŁAMANO ŻYCIE
  4. 14.01.2012(s) ZA SŁUGI PAŃSKIE
  5. 13.01.2012(pt) ZA NIEODPOWIEDZIALNYCH
  6. 12.01.2012(c) ZA SKAZANYCH NA ZAGŁADĘ
  7. 11.01.2012(ś) ZA MAJĄCYCH OBJAWIENIE BOŻE
  8. 10.01.2012(w) ZA MIŁUJĄCYCH WŁASNĄ DUSZĘ
  9. 09.01.2012(p) ZA PODZIELONYCH POLAKÓW
  10. 08.01.2012(n) ZA PRZYMUSZANYCH DO ŻEBRANIA

Strona 1030 z 2467

  • 1025
  • 1026
  • 1027
  • 1028
  • 1029
  • 1030
  • 1031
  • 1032
  • 1033
  • 1034

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 125

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?