- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 689
motto; Jerzy Owsiak...sprytek nad sprytkami
Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, a tam malowanie, nędzny pokój, brak intymności, twarde stare łóżko, poty i pragnienie. Dodatkowo jestem pierwszy na kolejce, ale dobroć Boga Ojca sprawi, że cała noc będzie spokojna. To już trzeci taki dyżur. Dziękuję po przebudzeniu o 1:00 i 5:00.
Wczoraj zły kusił do wolnego w pracy ("dobrem"), ale okazało się, że będę sam w przychodni. Kręciłem tylko głową z zadziwienia. Zważ jaką nieskończonością szkodzenia dysponuje Przeciwnik Boga, upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji, a wszystko poznasz po owocach!
Przyjęcia zacząłem wcześniej o 7:30, ale skończę w pośpiechu o 14:40. Pierwsza pacjentka podarowała mi 15 zł. „na dobry początek”, ale później pod kioskiem spotkam trzy namolne Cyganki i w złości dam każdej 5 zł! Niektórzy mają zręczną rękę...
Ciężko, ciężko...nie znałem jeszcze intencji, ale zam zobacz;
- bogaty prosi o leki bezpłatne, ale zamiast legitymacji „Zasłużonego Dawcy Krwi” jest tylko „Honorowym”…
- kochająca to życie o leki na zieloną receptę (tańsze)...wówczas lekarz decydował komu takie pisać.
- jeden prosi o kilka miesięcy zwolnienia („na zimę”)
- obca też pragnie takiej „pomocy”…
- a inna o karetkę transportową, bo „przecież się nie płaci”.
Przybyła też bogata z duża torbą, ale Pan mnie uchronił od udzielania jej podobnej „pomocy”. Napłynął obraz pożyczki moskiewskiej od KZPR dla PZPR (1.2 mln dolarów amerykańskich w styczniu 1990 roku)...„operacją” kierował Mieczysław Rakowski, a walizeczkę przywiózł Leszek Miller (bardzo go lubię). Można...można!
Dalej będzie trwał temat wyłudzeń;
- facet wyprosił pomoc z powodu zgonu żony
- kobieta przesłała pieniądze nie na swoje konto
- podrobione papiery kombatantów, 1/3 rent jest lewa (dla „samych swoich”), a na ciężko chorych „przebiegli” drą się i gonią do pracy
- dorzuć do tego ordery i różne stanowiska
- policja przeszukuje programy komputerowe wyłudzające różne dobra. Dzisiaj, gdy to przepisuję czynią to elektronicy z KRLD...napadający na banki.
Na Mszy św. w słowie (2 Mch6, 18-31) zmuszano prawego męża Eleazara do zjedzenia wieprzowiny. Nawet prosili go, aby udawał, bo król uzna, że gardzi poczęstunkiem! Ten powiedział, że <<Udawanie bowiem nie przystoi naszemu wiekowi>>. Wybrał śmierć i tak z nim uczyniono.
Natomiast Pan Jezus zawołał z drzewa Zachariasza (Łk 19, 1-10), który przyjął Zbawiciela i oświadczył, że: <<Panie, oto połowę mojego majątku daję ubogim, a jeśli kogo skrzywdziłem, zwracam poczwórnie>>.
Popłakałem się podczas Eucharystii, bo popłyną obrazy powodzi z płaczem starszych ofiar oraz niewidomej. W tym czasie ludzie martwią się różnymi głupstwami. Ilu wyłudza przysyłane dary (na świecie jest rozkradana 1/3).
Napłynął też obraz oszukania jubilera, któremu sprzedano 6 kg wyrobów ze złota, ale podmieniono podczas zapłaty (wcześniej stwierdził ich autentyczność). W prasie piszą jak uniknąć podatku, bo oszukujemy „państwo”...to znaczy naszych braci. Kapłan zalecał, aby nie dawać żebrakom (fałsz), ale instytucjom...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 14
W śnie ujrzałem postać Anioła z piękną twarzą i białym wiankiem na głowie, miał też białe skrzydła. Na kończącym się dyżurze w pogotowiu zerwałem się wcześniej, duszę i serce zalał pokój z pragnieniem modlitwy. Popłynie "Anioł Pański" oraz cz. chwalebna różańa oraz różaniec Pana Jezusa. Przesunęła się duchowość zdarzeń:
- natrętne pacjentki proszące o powtórki recept, a za 10 minut będzie ich lekarz w przychodni
- dyspozytorka chce mnie wysłać na wyjazd, bo spóźnia się dyżurny
- kierowca na siłę pragnie umyć silnik mojego samochodu, a forsę wziął już dawno - odwożę syna, a ten prosi o powrót, bo zapomniał o forsie
- żona zła, bo sąsiedzi zajęli dwie suszarnie, a dodatkowo mówiła o napastliwej koleżance.
- z włączonej telewizji napłynie scena prowokacji do bójki.
Po wyjściu z domu napadł na mnie pacjent i opowiadał o kolanie. Pomyślałem o intencji modlitewnej za natrętnych, ale to naprowadziło mnie do napastliwych, co oznacza skłonnych do zaczepek i kłótni, za lubiących dokuczać. Jak wielkie cierpienie sprawiają tacy Bogu Ojcu.
Zacząłem odmawiać moją modlitwę przebłagalną, a teraz, gdy to zapisuję „patrzy” Pan Jezus w koronie cierniowej. Na ten czas z telewizji padają napastliwe wypowiedzi premiera Buzka, który ma spotkać się z Janem Pawłem II. Córka podarowała mi książkę „Świat Biblii” z miejscami, gdzie działał Zbawiciel. W telewizji RTL popłyną obrazy ze świata zwierzęcego (wilki, barany, krokodyle i ropuchy).
Ciemno, a na Mszy św. rozterka w sercu, bo jest znajomy kapłan, a czuję, że nie mogę przyjąć Eucharystii. Zawołałem tylko: „Tato! Tatusiu! Tato! Tato!” Popłynęły czytania...
1. Dalsze słowa z Księgi Mądrości (Mdr 18,14-16.19,6-9) o zapowiadanej wędrówce narodu wybranego: „Całe stworzenie znów zostało przekształcone w swej naturze, powolne Twoim rozkazom, by dzieci Twe zachować bez szkody. Obłok ocieniający obóz i suchy ląd ujrzano, jak się wynurzał z wody poprzednio stojącej: drogą otwartą - Morze Czerwone i pole zielone - z burzliwej głębiny. Przeszli tędy wszyscy, których chroniła Twa ręka, ujrzawszy cuda godne podziwu. (…) wielbiąc Ciebie, Panie, któryś ich wybawił”. \
2. Psalmista zalecił to, co powinniśmy czynić do końca tego świata (Ps 105,2-3.36-37.42-43): „Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, rozsławiajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana”.
3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 18,1-8) zalecił swoim uczniom, że: „zawsze powinni modlić się i nie ustawać”. Dodał, że: Bóg weźmie „w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie”?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 2
O drugiej w nocy padłem na kolana z krzykiem serca „mamełe”...ja nie znam języka żydowskiego, ale przy przepisywaniu tego świadectwa dowiedziałem się, że to słowo oznacza: mamusię, mateńkę! Ciemno, zerwałem się na Mszę świętą po pocałowaniu figurki Matki Bożej, a wzrok zatrzymał obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Obraz przedstawia Maryję trzymającą Dzieciątko Jezus, któremu Archaniołowie Michał i Gabriel ukazują narzędzia Męki Pańskiej. Poprosiłem Matkę Bożą o ochronę, popłynie „Anioł Pański”. Na Mszy świętej było kilkanaście kobiet śpiewających pieśń” „Kochajmy Pana, bo Serce Jego żąda i pragnie serca naszego”.
Przepłynie świat, puste kościoły na Zachodzie oraz obrazy dające posługę...od opieki społecznej poprzez swoją działalność do upracowania mojej żony. Jakże cierpi Pan Jezus z tego powodu. Popłynęły słowa czytania...
1. Z Księgi Mądrości (Mdr 13,1-9) o tych, którzy nie widzą cudu stworzenia wszystkiego, a przez to „ na dzieła nie poznali Twórcy”. To było tak dawno, a ja potwierdzam to wszystko i to jako lekarz (budowa i funkcje naszego ciała fizycznego). W tym czasie ludzkość urzeczona pięknem widzi we wszystkim „bóstwo czyli przyrodę”, a to wszystko uczynił Władca, Twórca piękności! Wielu jednak z wielkości i piękna stworzeń poznaje Stwórcę. Ci właśnie pragną Go znaleźć. „Ale i oni nie są bez winy: jeśli się bowiem zdobyli na tyle wiedzy, by móc ogarnąć wszechświat - jakże nie mogli rychlej znaleźć jego Pana”?
2. Psalmista dzisiaj wołał (Ps 19,2-5ab): „Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon. (…) Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, ich słowa aż po krańce świata.
3. Pan Jezus ostrzegł nas (Mt 24,42a.44): „Czuwajcie, i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”. Dodając w Ewangelii (Łk 17,26-37), że z Jego ponownym przyjściem będzie tak jak podczas potopu za Noego i Lota z Sodomą, gdy z nieba spadł „deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich”.
Tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi. „Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą mleć razem: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona”.
Ja wiem o tym i żyję tylko wiarą, bo reszta jest dodana. Nie czekaj, zawołaj do Boga Ojca o prowadzenie do świętości i idź za natchnieniami płynącymi ze świata nadprzyrodzonego! Popłakałam się przed konsekwencją wołając: „Jakże miła jest Świątynia Twoja Panie! Jezu! Jezu! Ojcze! Tato!” Nie wypowiesz bólu spowodowanego tęskną miłością, którą może ukoić tylko św. Hostia w której zawarte jest Duchowe Ciało Pana Jezusa. Faktyczny „Żywy Chleb” dla naszych dusz! !
Jak wielka jest nędza posługujących, także moja. Zaczynam pracę w przychodni, a jeszcze nie wiedziałem, że to będzie tak ciężki dzień. Właśnie zerwano do babuszki z niedokrwieniem mózgu, powinni wezwać pogotowie. Jak wielka jest masa skrzywdzonych, bezrobotnych i wyczerpanych.
Już na dyżurze w pogotowiu przywieziono na wózku ojca, który przewrócił się na plecy. Dalej było: niebezpieczne zakażenie skóry w cukrzycy, nadczynność tarczycy, a na końcu małżeństwo po utracie syna (zginął w wypadku). Ile jest przyczyn słabości i naszej nędzy, a na dodatek mam ścisły post w intencji pokoju na świecie, a bliżej w b. Jugosławii! Wszystko dopełniła ulewa...
O 21:00 z radia popłynie modlitwa, a z mojego serca wyrwie się dziękczynienie: „Dziękuję. Ci Boże za Twoją nieskończona dobroć. Nie zostawiłaś mnie samego. Twoja moc i miłość sprawiły, że mogłem uczynić wiele dobra”! Do rana był spokój za który dodatkowo podziękowałem!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 714
W śnie ciągnąłem wóz konny z ciężko chorymi...aż do przebudzenie o 2.00. Przez chwilkę pomagał mi kolega...zrywałem się jeszcze o 4.00 i 5.00. W wielkiej mgle oraz smutku w sercu jechałem na Mszę św. o 6.30. Chodziło o grzech w myślach, a z łaską wiary widzisz swoją słabość, a nawet nędzę.
Jakby na ten czas zastałem zamknięty kościół z opóźnionym nabożeństwem. Napłynęła osoba pierwszego prezydenta Czech Vaclava Havla, który palił, a teraz cierpi na nowotwór i płacze po operacji...zawodzą maszyny i ludzie.
Poprosiłem Boga o przebaczenie i już wiem, że jest to „duchowość zdarzeń’ w ramach dzisiejszej intencji modlitewnej. Moje myślenie nie wskaże jej, ale będzie wyłożona. Wróciła wczorajsza niemoc seksualna, chorzy na ludzki niedobór odporności (HIV) powodujący AIDS (z próbami stworzenia szczepionki) oraz Pan Jezusa w Ew. (Łk 17, 11-19) uzdrawiający dziesięciu trędowatych.
Teraz sam popłakałem się, gdy kapłan prosił o przebaczenie naszych grzechów. Napłynęło pragnienie spowiedzi...wczoraj nie podszedłem do konfesjonału, a dzisiaj nie ma spowiednika. W bezsilności zawołałem; „Ojcze! Przepraszam jakże pragnę świętości!”
Łzy zalały oczy podczas śpiewu przed Eucharystią; „Jezu dobry i cichy serca pokornego, uczyń serce moje wg Serca Twego”. Nie mogłem wyjść z kościoła…
Wcześniej zacząłem przyjęcia chorych, a dzisiaj będzie straszny nawał...za nich ofiaruję ten dzień mojego życia;
- pobity policjant
- żona, której męża zawiozłem do szpitala z zatruciem alkoholem i obrzękiem mózgu (zagrożenie życia)
- samobójca, który rozwodzi się
- obcy ciężko chory, któremu nie mogłem pomóc, bo nie było karetki
- bezrobotni bez grosza
- młoda z zespołem szyjnym, niezdolna do pracy
- smutna wdowa...
Na szczycie udręki około 10:30 sam byłem bezsilny, bo miałem jeszcze dwie ciężko chore, a nadal nie było karetki. W tej sytuacji chciało mi się płakać i zawołałem; „Panie Jezu zmiłuj się nade mną”...
Wracałem o 15.00 odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego, sam opanowany niemocą i to w dniu ścisłego postu w intencji pokoju na świecie. Podczas odmawiania mojej modlitwy napłynie potwierdzenie intencji;
- porzucona przez męża z piątką dzieci (w W-wie miała wszystko, teraz przeniosła się na wieś)
- poinformują o przemocy i maltretowanych w rodzinach
- bezsilność ofiar powodzi
- Jan Paweł II wystąpił jako chory i b. słaby...
Zapisują to, a właśnie żonie wypadła butelka z winem i wszystko zostało zachlapane. Napłynął świat wypadków, nagłych śmierci, bezsilnych w rządzie wobec protestu anestezjologów oraz wobec młodocianych morderców, którym grozi tylko „akcja wychowawcza”...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 700
Po 12 godzinach udręk (przychodnia plus pogotowie) otrzymałem od Pana łaskę spokojnej nocy. Dopiero o 7:00 jedziemy do wioski "na piachach", gdzie zabieram dziadka z częstoskurczem nadkomorowym (180 na minutę).
W oczekiwaniu na zabranie chorego łasił się do mnie pies na łańcuchu. Ja boję się psów, bo byłem pogryziony, ale tego z trudem uwolniłem, ponieważ łańcuch był skręcony drutem.
Radował się, skacząc do góry i kręcąc się wokół ogona, ale gospodyni mówiła, że atakuje ludzi na drodze. Po dobrym śniadaniu trafiłem na Mszę o 10.00 z wołaniem za ojczyznę i płaczem podczas gry orkiestry strażackiej; "Ty uwolniłeś nas Panie". To prawda, bo mamy namiastkę wolnej ojczyzny, dobre i to!
Mam wielką radość z powodu upadku czerwonych...zostaliśmy uwolnieni od zbrodniczego systemu, ale zniewolenie zostanie. Podszedłem do spowiedzi, bo jest to uwolnienie od grzechów. Niepotrzebnie podczas kazania krzyczał proboszcz, chyba tak chciał ukryć swoje rozczarowanie, bo nie wiadomo, co władza zrobi z takimi stanowiskami.
Na wczorajszej Mszy św. padły słowa z Księgi Mądrości (Mdr 1, 1-7), że; "przewrotne myśli oddzielają od Boga /../ mądrość nie wejdzie w dusze przewrotną, nie zamieszka w ciele zaprzedanym grzechowi /../."
Pan Jezus w Ew (Łk 17, 1-6) wskazał, ze zgorszenia nadejdą, ale trzeba przebaczać żałującym za grzechy. Trudno jest jednak przyznać się do grzechu...
Podczas Eucharystii w intencji tego dnia ból zalał serce. Złagodzi go odmawianie mojej modlitwy, która będzie trwała także podczas uroczystej zmiany warty przy grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Resztkę skończę na cmentarzu, a jest to miejsce uwolnienia dusz od naszych ciał (przejście od niewoli poprzez śmierć do życia wiecznego).
Jakże pasują tutaj słowa z Księgi Mądrości (Mdr 2): Bóg stworzył nas dla nieśmiertelności. Człowieka uczynił na obraz i podobieństwo Swoje i dla wieczności. Popłynie też program o Ryszardzie Kuklińskim, który przyczynił się do uniknięcia ataku atomowego na Europę.
W ręku mam artykuł o uwięzionych w Białołęce, gdzie siedzą płatni zabójcy i alimenciarze. Władza ludowa miała nieskończone możliwości dręczenia, a nawet zabijania. Wyobraź sobie biedaczynę posądzonego o spłodzenie dziecka z wsadzeniem go jako "naznaczonego" do więzienia.
To nie są żarty, bo dzisiaj, gdy to przepisuję (12.11.2019) jest wielki krzyk w sprawie świętych sądów bolszewickich, a przez lata robiono sobie żarty z prawa. Przestępca, kardiochirurg dr. G. świadomie zostawił wacik w sercu operowanego, ale skazano innego dr. G. za przyjęcie łapówki w postaci pętka kiełbasy.
Do Białołęki przywożono też morderców z krajów byłego ZSRR. Taka była przyjaźń w czynieniu zła "tym, co nie z nami". Izba lekarska właśnie zawiesiła pr. wyk. zawodu koledze, który ma pogląd na szczepienia niezgodny z producentami!
W tym czasie na wolności jest i pracuje ginekolog, który gwałcił pacjentki. Wyrok na niego zostanie wydany za 10 lat i wówczas Izba zabierze mu zezwolenie na pracę. Nie wolno źle się wyrazić na demokratycznie wybrany samorząd lekarski, gdzie zgłaszasz siebie samego. Zwyrodnienie tych kolegów doszło do zenitu. Dla uwiarygodnienia obwieszają sami siebie blaszkami z napisem; "zasłużony"...
Kończą moje modlitwy i przepraszam Pana za moje grzeczne życie; za myśli, słowa i uczynki!
APeeL
- 10.11.1997(p) ZA TYCH, KTÓRZY UMIŁOWALI MOJĄ OJCZYZNĘ
- 09.11.1997(n) ZA ZWIEDZIONYCH PRZEZ SZATANA...
- 08.11.1997(s) ZA OFIARY NIEPOROZUMIENIA…
- 07.11.1997(pt) ZA TYCH, KTÓRYCH SERCA WYPEŁNIA TWOJA MIŁOŚĆ, OJCZE
- 06.11.1997(c) ZA WYGNANYCH...
- 05.11.1997(ś) ZA POSZKODOWANYCH...
- 04.11.1997(w) ZA ZACHŁANNYCH...
- 03.11.1997(p) ZA NAGLE ODCHODZĄCYCH…
- 02.11.1997(n) ZA TYCH, KTÓRZY GUBIĄ SAMI SIEBIE…
- 01.11.1997(s) ZA PRAGNĄCYCH WRÓCIĆ DO DOMU TWEGO, OJCZE…