Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

07.10.2018(n) ZA SKOŁOWANYCH PRZEZ SZATANA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 październik 2018
Odsłon: 1022

NMP Różańcowej

    Zawsze zapominam się w takie dni, a dzisiaj jest szczególny, bo właśnie różaniec jest bronią przeciwko Księciu Ciemności. Na wczorajszej Mszy Św. - jak nigdy siedziałem w pierwszej ławce - i kilka razy mój wzrok zatrzymywał złoty krzyżyk różańca, który był na figurze MB Niepokalanej. Dodatkowo świecił odbitym światłem lamp…

   Nawet sam siebie pytałem i byłem ciekaw co to oznacza. Dodatkowo po wyjściu z nabożeństwa spojrzał cień krzyża rzucony na ścianę świątyni. Planowałem zapisy, a zalała mnie pustka oraz zwątpienie w którym skasowałem moje konto na PayPal, gdzie założyłem zbiórkę na wsparcie mojej strony.

   To wszystko jest zbyt zagmatwane technicznie...zamknąłem konto, ale oni mogą dalej zbierać! Dodatkowo podczas tworzenia kopii chciałem skasować dziennik duchowy. Napisałem do córki, ale nie odpowiadała...później się okaże, że zalali sąsiadce mieszkanie w którym nie przebywa (hydraulik źle wykonał brodzik).

    Przy okazja wprowadziłem sobie gościa do komputera...dzisiaj traciłem czas na usunięcie go, bo pojawiał się zamiast wyszukiwarki. Pomyślałem o inwazji imigrantów, których wpuszcza się do UE bez dokumentów i nie walczy z mafią oszukującą tych biednych ludzi. W tym czasie poucza się Polaków o praworządności...

   Napisałem też do skołowanego kolegi, któremu także zawieszono pr. wyk. zawodu lekarza, ale nie zauważył, że padł ofiarą psychuszki. Ile jest takich ofiar w RP? Ogarnij cały świat skołowanych przez Szatana: dobre wiary i „dobre” decyzje. W tym czasie nie widzi się Apokalipsy, która już trwa...

   Na Mszy Św. porannej był opis stworzenia niewiasty z żebra Adama. To trochę zabawne, ale mamy już komórki macierzyste, a co dalej. Natomiast w Ew (Mk 10, 2-12) był problem rozwodów. Pan Jezus stwierdził, że nie ma możliwości oddalenie żony, a także męża, bo popełnia się cudzołóstwo! Po Eucharystii chciało się płakać...

   Wyszedłem na modlitwę, serce zalała tęsknota za Bogiem Ojcem, Matką i Królestwem Niebieskim. Właśnie karetka trafiła pod mój dom. Ile jest cierpień na świecie, podziałów i niezgody, wojen. „Jezu mój, Panie”…

    Zarazem Pan pocieszał zjednaniem modlitewnym, wiatrem dającym wytchnienie i słońcem. W tym czasie napłynęła myśl, aby pojechać na nabożeństwo różańcowe do Sanktuarium MB Pocieszenia. Taką ochłodą duchową jest nasza Matka Prawdziwa, Matka Pana Jezusa.

    Dlaczego ludzie nie widzą pułapek Szatana? Popłakałem się pod świątynią, bo zatrzymałem się przy figurze św. Józefa z Dzieciątkiem. Chodziłem i odmawiałem moją modlitwę. Poprzez Matkę Bożą poprosiłem o podziękowanie Bogu Ojcu za Jego Opatrzność i prowadzenie, a to nabożeństwo jest tego przykładem...

   W TVP 2 płynął film: „Świat to za mało” USA/Wielka Brytania (1999) o walce wywiadów z pragnieniem rządzenia światem. Natomiast w National Geogr.; „Apokalipsa: Stalin” była pokazana prawda o bolszewizmie, a sam Stalin wskazał, że największym komunistą jest Szatan…

   Przypominiała się oglądana - realistyczna sytuacja - po ataku jądrowym (RTL): zatrzymują się silniki samochodów, gaśnie światło w sali operacyjnej, ludzie są oślepiani, poparzeni, duszący się od pyłu...paleni w sekundach lub jako żywe trupy umierają z godziny na godzinę. Nie ma wody…bój przed ręczną studnią. Krzyk jeszcze żyjących dzieci i poród.

   To będzie unicestwienie ludzkości jako wynik lekceważenia Szatana. My kompletnie nie jesteśmy przygotowani do takiej wojny, a to się stanie, bo Apokalipsa już trwa...

                                                                                                                                 APeeL

 

 

06.10.2018(s) ZA ŻYJĄCYCH DLA CHWAŁY KRÓLESTWA BOŻEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 październik 2018
Odsłon: 1017

    Zerwałem się na Mszę św. o 6.30. Przypomniało się wczorajsze prowadzenie przez Ducha Świętego. Większość nie wierzy w Jego Istnienie, nie prosi i nie wie jak działa ta Osoba Trójcy Świętej. Wg wrogów naszej wiary ja wierzę w wielobóstwo (Bóg w Trójcy Jedyny). Na to mam odpowiedź, że mój Bóg nie jest wymyślony, ale objawiony.

    Pan Jezus wróci (Paruzja), ale już nie jako pełen Miłosierdzia Bożego, ale jako Sprawiedliwy Sędzia, a przez to okrutny. Ty, który to czytasz masz wielką odpowiedzialność, bo nie będziesz mógł powiedzieć, że nie wiedziałeś. Ja przekazuję Ci to jako wiedzący...czyli straszący wg znajomego, który pokłada ufność w posiadaniu, a niedługo wniosą go do świątyni, którą omija.

    W prowadzeniu przez Ducha Świętego opracowałem zapis z 05.01.1992(n) Piramida Szatana. Bardzo dziwiłem się, bo to były dopiero 4 lata po moim nawróceniu! Już wówczas widziałem działanie Szatana, którego istnienie negują mądrusie, a kapłani niezbyt mówią o tym upadłym Archaniele oo nadprzyrodzonej inteligencji! A w dzisiejszej Ew (Łk 10, 17-24) Pan Jezus przekaże: <<Widziałem Szatana , który spadł z nieba jak błyskawica>>.

   Przed wyjazdem na zakupy poprosiłem Pana Jezusa o pomoc, Matkę Bożą o pocieszenie żony, św. Józefa, Krzysztofa oraz św. Michała Archanioła o ochronę. Na ten moment z chorągwi spojrzał Pan Jezus Miłosierny „Jezu ufam Tobie”.

    Poprosiłem też Boga o błogosławieństwo, a z wycinka pisma od Fundacji Św. Opatrzności Bożej „spojrzały” słowa błogosławieństwa: Niech Opatrzność Boża czuwa nad wami. Ponadto był przekaz o wytrwaniu w próbie Hioba. Teraz jego życie kwitło i żył bardzo długo. Proszę o to Boga, bo pragnę opracować dziennik duchowy dla chwały Królestwa Bożego.

    Do Eucharystii byłem normalny, a tu pieśń: Jezu, Jezu do mnie przyjdź...

"Jezu, Jezu do mnie przyjdź, Ach, do serca mego wnijdź! Przyjacielu prostych dusz, niech się z Tobą złączę już!

    Serce się ku Tobie rwie; Żyć bez Ciebie, Panie, źle! Pragnę, wzdycham, Jezu mój; W Tobie słodycz życia zdrój. Żadna rozkosz w świecie tym nie ma miejsca w sercu mem; Tylko miłość, Jezu Twa błogi spokój sercu da. /../ Uzdrów słowem duszę mą; niech się zbudzi z grzechu snu. /../ Chroń od złego duszę mą; niech na wieki będzie Twą." Kto to ułożył?

   Popłakałem się i to powtórzy się na Mszy Św. wieczornej. Ciało Pana Jezusa objęło mnie trafiliśmy do samochodu. Nie bierz tego dosłownie jak racjonaliści, bo u mnie jest to przylgnięcie Eucharystii do podniebienia, a w sensie duchowym oznacza to "objęcie mnie, ochronę". Faktycznie Pan będzie z nami podczas dzisiejszej eskapady.

    To tylko 30 minut z Bogiem, a ile zdarzeń. Nie da się przekazać stanu ekstazy obejmującej serce i duszę z pragnieniem ciszy i bycia w Domu Pana. To chwile Szczęścia Prawdziwego, a w takim stanie nawet modlitwa jest niemożliwa, bo Pan jest we mnie: „My”.

   Wprost chciało się krzyknąć słowa dzisiejszej aklamacji: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.” oraz Słowa Pana Jezusa z Ew (Łk 10,17-24): <<Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. /../ Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli>>.

    Po 3 godzinach znaleźliśmy się w namiastce Królestwa Bożego na ziemi...w sensie fizycznym (Centrum Handlowe), gdzie wołałem do Boga w mojej modlitwie. Po szczęśliwym powrocie wróciłem na Mszę Św. wieczorną, gdzie trafiłem na zakończenie ślubu z grającą orkiestrą. Ponownie popłakałem się podczas pieśni: Jezu, Jezu do mnie przyjdź” i wracałem kończąc moją modlitwę.

                                                                                                                                 APeeL

 

 

05.10.2018(pt) ZA PROWADZONYCH PRZEZ DUCHA ŚWIĘTEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 05 październik 2018
Odsłon: 1007

Wspomnienie śmierci s. Faustyny Kowalskiej (5 X 1938)

    Często przed opracowywaniem zapisów proszę o pomoc Ducha Świętego. Tak właśnie było wczoraj...w rezultacie miałem podsunięte intencje dotyczące ubliżaniu Bogu i naszej wierze: za wyznaczonych do zadania oraz za łajdaczących się kapłanów patriotów.

    Na Mszy Św. 20.07.2018 król Ezechiasz „zachorował śmiertelnie” i zawołał - rzewnie płacząc - jakby ode mnie (Iz 38, 1-6.21-22.708): <<Ach, Panie, pamiętaj o tym, proszę, że postępowałem wobec Ciebie wiernie i ze szczerym sercem, że czyniłem to, co jest dobre w Twoich oczach>>.

   Pan Bóg przez proroka Izajasza dodał mu do jego życia 15 lat. Tak też jest właśnie ze mną. Ja nie chce być tutaj, ale mam jeszcze wiele pracy na roli Bożej. Natomiast na dzisiejszej z litanią do Serca Pana Jezusa psalmista wołał ode mnie (Ps 139/138): „Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną”.

    W prowadzeniu przez Ducha Świętego udało się edytować całą stronę (pięć zapisów). To było 5-7 godzin pracy...dokładnie przed wyjściem na nabożeństwa różańcowe.

   Podczas błogosławieństwa Monstrancją nie mogłem oderwać wzroku od Pana Jezusa Eucharystycznego, popłakałem się podczas długiego oczekiwania na zjednanie z Panem Jezusem (dużo ludzi jeden kapłan, bo inni spowiadali).

   W tym czasie znajomy grał Panu Jezusowi na trąbce - razem z siostrą - różne pieśni eucharystyczne. Ciało Pana ułożyło się w koronę, a ja w ekstazie chciałbym zostać w Domu Pana „na wieki wieków”. W takim stanie wracałem do domu i odmówiłem moją modlitwę.

   Po przebudzeniu w nocy padłem na kolana w kuchni w podziękowaniu za wszystko, a wzrok zatrzymała miniaturka przydrożnej figurki z Panem Jezusem. To nie było przypadkowe, ponieważ jutro mamy wyjazd...

                                                                                                                         APeeL

 

 

 

 

04.10.2018(c) ZA ŁAJDACZĄCYCH SIĘ KSIĘŻY PATRIOTÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 październik 2018
Odsłon: 1092

Św. Franciszka z Asyżu

Motto: zdechłe muchy psują naczynie wonnego olejku…

    Trwał bój o wyjście na Mszę Św. o 7.30. Jeżeli chcesz wykonywać Wolę Boga Ojca to musisz zacząć obserwować ten moment. W takim ataku kręcisz się, a w sercu „nie wiesz, co masz robić”...

    Musisz to zaobserwować, bo nawet ja położyłem się, aby dalej spać. Gdybym został to nie zasnąłbym, a cały przebieg dnia byłby zmieniony. Dla człowieka nie interesującego się duchowością te opisy to zwykłe grafomaństwo osoby, która ma fiksum dyrdum...

    Od złego napłynęła pokusa, aby „iść na nabożeństwo różańcowe i zostać na Mszy Św. o 18.00”, a mój Anioł Stróż przypomniał, że dzisiaj jest pierwszy czwartek oraz moje pragnienie wołania za księży patriotów. Nikt nie porusza tego wątku podczas zachwytów nad atakiem Bestii (film „Kler”). Rozwinę to później…

   Drętwy wyszedłem do garażu dziękując Bogu Ojcu za przełamanie się. Dzisiaj Hiob (Hi 19, 21-27) dotknięty przez Boga prosił przyjaciół, aby dodatkowo nie stygmatyzowali go, bo nasza nadzieja spotkania Boga Ojca jest w naszej śmierci.

   Psalmista wołał ode mnie (Ps 27/26), że: „W krainie życia ujrzę dobroć Boga” i prosił, aby Bóg usłyszał jego głośne wołanie. „Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj”. Natomiast Pan Jezus rozesłał dzisiaj 72 uczniów: <</../ posyłam was jak owce między wilki /../>>.

   Eucharystia zwinęła się w węzełek dla pracującego na roli Bożej. W pokoju i słodyczy wróciłem do mojej świętej izdebki z pragnieniem wykonywania mojego posłannictwa.

    Czas płynie jak szalony, a dla mnie jest coraz droższy...wykorzystałem już swój limit. Teraz, gdy kontynuuję ten zapis uprzytomniłem sobie, że wobec ataku Bestii na Kościół Pana Jezusa powinienem ofiarować za kapłanów nabożeństwo różańcowe, otrzymać błogosławieństwo Monstrancją i zostać na Mszy Św. wieczornej.

   Jednak nie zdążyłem na błogosławieństwo, a na Mszy Św. ponownie rozpraszał mnie Szatan, a złość zalewała serce. Sam zobacz, co było w mojej głowie:

    << Lisy i dworaki opanowały - jako wroga bolszewizmu - Kościół Boży w którym świętych kapłanów zabijano (ks. Jerzy Popiełuszko, a wcześniej ten sam los miał spotkać ks. Stanisława Małkowskiego). Na to pozwalała wierchuszka zniewolonych służb (wszystko wiedzieli).

   Nikt nie porusza, że różnych wyczynów dokonywała i dokonuje agentura wśród kapłanów. Prawdziwie rządzący nasza ojczyzną nadal przydzielają wszystkie stanowiska, a dobrych kapłanów „załatwia się” w różny sposób. Jest to typowe korzystanie ze swojej siły i władzy w celu siania zgorszenia prowadzącego do śmierci i piekła. To kościół w Kościele Pana Jezusa dającego zbawienie duszy. 

   Już niedługo Marek Kondrat i jego opcja zapoznają się z Królestwem Ciemności i Księciem tego świata. Ostrzegam jako wiedzący! Kapłan może być niewierzący, ale obowiązuje go prawo i sumienie>>. 

   Tą Mszę Św. z Eucharystią także ofiarowałem za kapłanów patriotów i ich dusze. Później odmówiłem w tej intencji całą moją modlitwę…

   Po powrocie do domu przypomniał się ks. Piotr Natanek, który słusznie  stwierdził, że „Watykan trzeba odbić”...w efekcie został odsunięty przez bezpiekę od posługi kapłańskiej. Jego nie przywrócono dotychczas, ale tej łaski doznał ks. Wojciech Lemański, który był gwiazdą na Kongresie Kobiet...oprócz kapłanki "wierzących inaczej" Barbary Labudy.  

  W prowadzeniu przez Pana trafiłem na Dziennik gajowego Maruchy. Ujawniamy kim był „Prorok” najcenniejszy agent SB w Watykanie. Agent „Prorok” był najlepiej poinformowanym i najbardziej lojalnym źródłem informacji SB w Watykanie. To ksiądz Janusz Bolonek, zatrudniony wówczas w Sekretariacie Stanu – ujawnia Leszek Szymowski w książce „Agenci SB kontra Jan Paweł II”.

   Dzisiaj Czuba Wstrętny w „Krzywym zwierciadle” mówi, że nasz papież nie walczył z pedofilią, a w „Kropce nad i” pojawił się były rzecznik KEP ks. Józef Kloch. „Stokrotka” nie była już tak miła jak w rozmowie z Markiem Kondratem.

   Szukała winy u innych, a sama jako „dziennikarka” promowała i promuje zgorszenie oraz poniża - na rozkaz tych, którzy ją namaścili - prawych Polaków...nigdy nie był u niej normalny kapłan. To zwolenniczka samo-zbawienia bez krzyża...

    Ciemna siła mocy trzyma się dobrze, a nie wiedza, że Apokalipsa już trwa...

                                                                                                                               APeeL

 

 

 

03.10.2018(c) ZA OGLĄDAJĄCYCH SIĘ WSTECZ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 październik 2018
Odsłon: 1066

    Przed wyjściem na wieczorne nabożeństwo różańcowe napłynęło natchnienie, aby w dzisiejszych czytaniach znaleźć intencję modlitewną tego dnia. Nie mogę modlić się bez jej odczytu, bo nie wiem za kogo mam wołać w sercu do Boga Ojca.

   Moją uwagę przykuły słowa Pana Jezusa (Łk 9,57-62) o tych, którzy chcą iść za Nim, ale pragnący tego chcą najpierw załatwić swoje sprawy (pochować ojca lub pożegnać się ze swoimi). Pan powiedział im z mocą, że: <<Ktokolwiek przykłada rękę do płuca, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego>>.

   Ludzie normalni zaczną dyskutować, że człowiek pracowity (oracz) nie wejdzie do Domu Pana, a przecież „módl się i pracuj” (szydzący stwierdzają, że wówczas „garb sam ci wyrośnie”). Pan Jezus wskazuje, że oracz na Poletku Pana Boga ma inne zadania, żyjący przeszłością nie może być Jego uczniem, bo nie podoła. W moim sercu jest poborca podatkowy Mateusz, który zostawił stolik z monetami...

   Intencja była trafiona, bo dzisiaj skończyłem i wysłałem pismo dotyczące trwającej psychuszki w kraju, gdzie krzyczy się: „Konstytucja”. Ja wiem, że oglądam się wstecz, ale musi ktoś poświęcić się, aby obnażyć komunistyczną bezkarność kolegów psychiatrów.

   Jak możesz być spowiednikiem świeckim, a takimi są koledzy i traktować człowieka jako jedność psycho-fizyczną bez duchowej i to w kraju katolickim. Nad kolegami nie ma żadnej kontroli i ich wyczyny są wygodne, a w Federacji Rosyjskiej psychuszka jest jednym z elementów walki z przeciwnikami władzy. 

   Wybrana grupa wie o co chodzi i ktoś musi to ujawnić, bo chodzi tragedię ich ofiar. Mogę stwierdzić, że jest to następna - skrzętnie ukrywana afera lekarska - po „łowcach skór” i „łowcach narządów”. Problem poruszono w TVN, ale koledzy przetrzymujący zdrowych w szpitalu psychiatrycznym uciekli przed redaktorem, a program szybko skasowano...

   Wyszedłem i wołałem do Boga Ojca w mojej modlitwie za oglądających się wstecz, ale na nabożeństwie różańcowym źle się czułem, bo młodzież nie miała szacunku dla Pana Jezusa w Monstrancji. Miałem pokusę poskromienia ich, ale straciłbym pokój przed błogosławieństwem i Eucharystią oraz późniejszą Mszą Św. o 18.00.

   Ciało Pana Jezusa pękło samoistnie na pół, zgięło się i wyprostowało, a to oznacza jakieś przejściowe cierpienie duchowe. Tak się stanie, bo z powodu wyczerpania pisaniem do Izby Lekarskiej (10 godzin) padłem już o 20.30.

    Po nabożeństwie pozostałem na Mszy Św., gdzie Hiob wskazał na moc Boga Ojca, a psalmista wołał ode mnie (Ps 88/87): „Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie”...”Każdego dnia wołam do Ciebie, Panie, ręce do Ciebie wyciągam.” Tak jest naprawdę, a dzisiejsza intencja obejmuje także moją osobę...

    Po ponownej Eucharystii pokój i słodycz zalały serce i duszę z towarzyszącą cichością i ukojeniem, a zarazem dziękczynienie za pomoc w ułożeniu pisma do kolegów lekarzy, których wypaczyła „władza”...uważają jak za PO, że z tymi, co nie z nami można zrobić wszystko! Pokazał to zamach w Smoleńsku z późniejszym piąstkowaniem Donalda mniejszego tow. Putinowi.

   Podczas powrotu w zimnie i wichurze płynęła moja modlitwa, którą skończę następnego dnia. ApeeL

 

   Przytoczę tylko fragment mojego pisma demaskującego zakłamanie i faryzeizm władzy samorządowej, a tak jest we wszystkich zawodach zaufania (zadufania) społecznego…

Motto: Primum nocere...przede wszystkim szkodzić.

   <<Przez wiele lat nękania za obronę wiary i krzyża Pana Jezusa błędnie uważałem, że popełniono pomyłkę (mistyka=psychoza). Nagle ujrzałem, że mamy do czynienia ze świadomie zastosowaną sowiecka psychuszką - z towarzyszącymi matactwami oraz stalkingiem - która spowodowała moją śmierć cywilną i zawodową. Z tego powodu mogła umrzeć mi żona, ponieważ zaginął nam syn (zostawił wnuczka)…

   /../ W TV Trwam były trzy odcinki reportażu o wyczynach naszego kolegi psychiatry z Gdańska. Wejdź: Portal Pomorza: Pomnik por. Dampka zniszczony (tam jest mój komentarz). W pismach - z nieudolnymi świadectwami wiary - prosiłem o jego poskromienie, bo dalej walczył, ale już z krzyżem postawionym poza jego działką, a w internecie napastowano naszą wiarę i Kościół Święty!

   Po stronie anty-krzyżowca stanęli wszyscy lekarze z naszego samorządu (OIL i NIL) oraz korporacja psychiatrów mająca strukturę mafijną. W tym czasie - wysocy rangą funkcjonariusze samorządu lekarskiego - udawali pobożnych (całowali sztandar na Mszach św. rozpoczynających ich nadzwyczajne zjazdy).

   /../ W wyniku „badania” mojej wiary - przez koleżanki ateistki-aktywistki - mogę stwierdzić, że we wnioskach pisały brednie duchowe wynikające z karygodnego nieuctwa: nie potrafiły odróżnić wiary (mistyki) od choroby (psychozy). Dla nich jesteśmy tylko jednością psychosomatyczną bez duchowej. Stąd moje przeżycia religijne to „brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć somatycznych”.

   /../ Wystąpiłem do nowej ORL, ponieważ pan Prezes bronił lekarzy rezydentów. W piśmie poprosiłem o unieważnienie całego procesu z matactwami i celowym nękaniem od 2007 - 2018 roku, ale koledzy z prawnikami udają, że nie znają słowa psychuszka („robienie z kogoś wariata”) i traktują to jako prośbę o badanie psychiatryczne.

   Zaproszono mnie na posiedzenie ORL w dniu 05.09.2018, abym uczestniczył w rozpatrywaniu mojej sprawy. Wcześniej byłem u Rzecznika Praw Lekarzy, który otrzymał całą dokumentację w obecności adwokata.

   Nie dopuszczono mnie na czas rozpatrywania mojej sprawy, ale po wezwaniu na ORL oświadczono, że powołuje się następną komisję lekarską. W ten sposób połowa nowych członków Okręgowej Rady Lekarskiej „zbadała” mnie zaocznie /../ >>.

 

 

  1. 02.10.2018(w) ZA WOŁAJĄCYCH DO ANIOŁÓW STRÓŻÓW
  2. 01.10.2018(p) ZA PRAGNĄCYCH SZKODZIĆ
  3. 30.09.2018(n) ZA KRYTYKUJĄCYCH INNYCH
  4. 29.09.2018(s) ZA KŁANIAJĄCYCH SIĘ BOGU OJCU
  5. 28.09.2018(pt) ZA TYCH, KTÓRZY MI POMAGAJĄ
  6. 27.09.2018(c) ZA MAJĄCYCH NAGŁE ZMARTWIENIA
  7. 26.09.2018(ś) ZA MARNUJĄCYCH OTRZYMANE ŁASKI...
  8. 25.09.2018(w) ZA MAJĄCYCH ZATKANE USZY...
  9. 24.09.2018(p) ZA TYCH, KTÓRZY OPUŚCILI PANA JEZUSA
  10. 23.09.2018(n) ZA TYCH Z KTÓRYMI JEST CHRYSTUS

Strona 534 z 2449

  • 529
  • 530
  • 531
  • 532
  • 533
  • 534
  • 535
  • 536
  • 537
  • 538

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 3958  gości oraz jeden użytkownik.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?