- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 935
Po 3 godzinach snu obudzono mnie o 6.00, a to znak, że mam spotkać się z Panem Jezusem na pierwszej Mszy Św. Zdziwisz się, ale po latach takich zaproszeń ich odczyt jest jasny...
Od Ołtarza Św. popłynie list Św. Pawła Apostoła o uczynkach, które rodzą się z ciała i ducha. Nie da się tego pogodzić, bo człowiek powalony pokusami nie dostanie się do Królestwa Bożego.
Później przeczytam, że Matka Boża nie miała ludzkich pokus tylko kłopoty związane z pokonywaniem trudów życia, ponieważ urodziła się bez grzechu pierworodnego. Wielcy święci z Józefem, ojcem ziemskim Pana Jezusa mieli ten grzech, ale przez całe życie byli czyści i bezgrzeszni.
W Ew (Łk 11, 42-46) Pan Jezus piętnuje obłudę faryzeuszów, którzy „lubią pierwsze miejsca w synagogach i pozdrowienia na rynku”, a są jak „niewidoczne groby, po których ludzie bezwiednie przechodzą.”
Na ten czas wrócił los św. Ignacego Antiocheńskiego, który został rzucony na pożarcie dzikim zwierzętom (107 r.) oraz męka Pana Jezusa, której owocem jest Chleb Życia.
Właśnie wzrok zatrzymała Eucharystia w uniesionych dłoniach kapłana. „Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina”. Ciało Zbawiciela ułożyło się w laurkę i odmieniony pozostałem w kościele, aby odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego. Podjechałem pod „mój” krzyż i wymieniłem lampkę.
Cóż w zamian mogę otrzymać u braci starszych w wierze? W Izraelu nie ma już Pana Jezusa...pozostała tylko Ściana Płaczu! Natomiast u braci Muzułmanów są obowiązkowe modlitwy, śpiew muezina, ale nie ma tam Ołtarza Świętego, gdzie jest konsekrowany Cud Ostatni (Eucharystia).
Panu Bogu nie jest potrzebny złoty meczet lub wymalowany kościół z aniołkami odżywianymi fast-foodami i z wizerunkiem Boga Ojca - Starca. Nie ma w Królestwie Bożym grubych aniołków i starości, bo nasze dusze są wiecznie młode.
Udało się edytować stronę i pojechałem na zakończenie nabożeństwa różańcowego, aby otrzymać błogosławieństwo Monstrancją oraz przystąpić do ponownej Eucharystii. W tym czasie matka wynosiła dziewczynkę krzycząca z płaczem: ja chcę do domu.
Nagle zostałem zalany cierpieniem tych, którzy chcą wrócić do domu będącego namiastką zamieszkania w Królestwie Bożym. To może być „kurna chata”, a dla mnie jest to moja święta izdebka w bloku na parterze. Tutaj Pan mnie przywiódł i wiem, że jest to moje miejsce na ziemi...z krajobrazem, znajomymi oraz całym żyjącym stworzeniem i otaczającą przyrodą.
Napłynął obraz rodaków wracających z Irlandii oraz moje sterczenie w deszczu za Krakowem z pragnieniem powrotu do domu. Ogarnij od Boga cały świat: zniszczone Aleppo, biorących udział w wojnie, porywanych, uwięzionych, wyjeżdżający za chlebem, bezdomnych, przebywających w szpitalach (szczególnie dzieci) i zakładach opieki terminalnej. Dołóż do tego imigrantów w obozach w Turcji...to cierpienie nie ma końca.
Następnego ranka w wielkim bólu - w drodze na Mszę Św. - popłynie modlitwa w tej intencji. Chwilami ból zalewał duszę, a w oczach kręciły się łzy, gdy byłem z Panem Jezusem w Ogrójcu. Nasz Zbawiciel jest przykładem tego, który nie „miał, gdzie głowy przyłożyć”.
Podczas dochodzenia do kościoła łzy leciały po twarzy. Tak trafiłem pod pomnik poświęcony partyzantom...przepłynął cały świat mordowanych dotychczas w różnych krajach.
Z płaczem wołałem do Boga w mojej modlitwie, zalewany niewyobrażalnym cierpieniem...chciało mi się krzyczeć na cały świat, za tych, którzy nie mogą wrócić do swojego domu.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1020
Dobrze, że Anioł obudził mnie na ostatnią Msze Św., a moje serce zalał smutek związany z napadem na komputer i to w mojej obecności, co jest karalnym przestępstwem. Po wszystkim została tylko ikonka OneDrive usługa, której nigdy nie stosowałem.
Prawie chciało się płakać, aż zawołałem: „Panie Jezu przekazuję Ci to cierpienie, proszę o pocieszenie”. Po wyjściu podziękowałem za zaproszenie na spotkanie ze Zbawicielem.
Musisz zrozumieć, że wysłannicy Boga nie otrzymują dóbr ziemskich, ale jest mi przykro, że rodak atakuje rodaka. Ogarnij cały świat niegodziwców, a ich ofiary pokazuje afera Amber Gold oraz reprywatyzacyjna...
Dzisiaj, mój profesor Św. Paweł zaleca niezdecydowanym Izraelitom (Ga5,1-6), aby nie wracali pod jarzmo niewoli (obrzezanie z zachowywaniem wszystkich przepisów Prawa), ponieważ znaczenie ma wiara wynikająca z miłości. Przez chwilkę wyobraź sobie rozterki pierwszych chrześcijan. Dlatego w Mądrości Bożej właśnie ich prześladowca stał się naszym Przewodnikiem.
W Ew (Łk 11, 37-41) Pan Jezus wskazał fałsz faryzeuszy, którzy przestrzegają obrzędowości (obmywają zewnętrzną stronę kielicha), a są „pełni zdzierstwa i niegodziwości”.
Kapłan podał mi trójkątną Eucharystię (bardzo lubię ten znak duchowy), która ułożyła się na podniebieniu, a to oznacza, że Pan daje mi Swoją Ochronę. Siostra na końcu zaśpiewała: „Cóż Ci Jezu damy za Twych łask strumienie?”.
Ponownie trafiłem do zakładu GOLD - GSM, gdzie napadnięto na mój komputer i chciałem polubownie załatwić moją krzywdę (wsparcie strony internetowej). Szef stanął w obronie swojego pracownika twierdząc, że nie wkładał do mojego komputera programu transmitującego jego zawartość, a ja przybyłem z pomówieniem!
- Proszę wyjść, bo wezwę policję...proszę tutaj nie przychodzić!
- Pan jest właścicielem zakładu, wcześniej pytałem pracownika czy mogę przyjść, aby nauczył mnie wykonywania kopii zapasowej, zrobił zakładki i pokazał jak obsługiwać program do nagrywania. Usługa została przyjęta i miała być opłacona z wyrównaniem za poprzednie porady. Po zgraniu moich danych zostałem wygoniony: „może pan zabrać komputer i przyjść innym razem”…
- Mój pracownik zarabia na życie, a pan chcę wyłudzić od niego pieniądze. Na pewno ma większą wiarę od pana…..
- Nieładnie, nieładnie, nieładnie...nie ma pan błogosławieństwa Bożego w tym, co Pan czyni!
Tak postępuje miły rodak, znający się na swojej procesji i wiedzący na czym polega przejęcie danych i treści (RODO!), ale złapany za rękę krzyczy: „Policja! Ratunku!” Tak postępuje każdy homo sovieticus. Krym zajęto, bo mieszkańcy pragnęli tego w referendumi...
W smutku zacząłem odmawiać moją modlitwę w intencji tego dnia, który przekazałem Panu Jezusowi. Ogarnij cały świat cierpiących z powodu ludzi pełnych niegodziwości. Oni są w hordzie, zgrai, jak szarańcza i tłuste muchy...dalej reprezentują władzę okupacyjną i pragną powrotu do niej.
Teraz Pan Jezus pocieszył mnie ponownie, bo trafiłem na nagraną piosenkę „Jezu ufam Tobie”...”chodziłeś po świecie jak my, widziałeś cierpienia i łzy”. Natomiast w radiu Maryja trafiłem na pieśń: „Mizerykordia”, gdzie wciąż powtarzano to słowo. Następnie s. Faustynka mówiła o Miłosierdziu Pana…
Ogarnij teraz wszystkich z tej intencji: naród wybrany trwający w odwróceniu od Boga i szukający ludzkiej ochrony w tym świecie (maja wykupić część Ukrainy), banksterów, dyktatorów typu Kadafiego, a na dole „Sami swoi” z Kargulem i Pawlakiem.
W wielkim bólu wyszedłem na nabożeństwo różańcowe, które także mam poświęcić w intencji tego dnia. Podczas mojej modlitwy, prawie umierając odmawiałem „św. Poniżenie” Pana Jezusa za pełnych niegodziwości (przecież uwolniono Barabasza).
Napłynął obraz zmaltretowanego Zbawiciela podczas biczowania. Po błogosławieństwie Monstrancją i ponownym przyjęciu Eucharystii skończyłem moją modlitwę. Całkowicie wyczerpany padłem w 2-godzinny sen…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 980
Dzień dziecka utraconego...
Dobrze, że pokonałem drętwotę i niechęć do wstania, bo już na początku spotkania z Panem Jezusem do serca wpadła informacja, że dzisiaj modlimy się w intencji cierpienia rodziców, którzy utracili dzieci.
Ogarnij cały świat, abyś ujrzał ocean tego cierpienia spowodowanego: zgonami, porwaniami, zaginięciami bez wieści, ofiarami śmiertelnych wypadków, wojny, a na końcu ludobójstwa (aborcji)...
Chwyciłem twarz w dłonie, bo to cierpienie dotyczy także mojego małżeństwa (śmierć rocznej córeczki, zaginiecie syna oraz trwanie córki w ciemności duchowej). Przepłynęły też wyrzuty sumienia, aby pokazać moją nędzę.
Musisz ujrzeć krzyk matek i ojców nad zwłokami swoich dzieci. Jako lekarz wielokrotnie stykałem się z takimi tragediami. Napłynął obraz matki wołającej z rozłożonymi ramionami do nieba...nad zwłokami zabitego syna w Aleppo.
Eucharystia ułożyła się w zawiniątko, a pokój i słodycz zalały serce. Pozostałem i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Ponowny bój będzie toczył się o uczestnictwo w Mszy Św. wieczornej...senność, zniechęcenie, diabelskie „nie idę”, odpocznę. Po sekundowym śnie (potrafię tak) zerwałem się, podjechałem pod krzyż, gdzie podlałem piękne kwiaty i zapaliłem lampkę. Dokładnie trafiłem na zakończenie nabożeństwa różańcowego i otrzymałem błogosławieństwo Monstrancją!
Poprosiłem s. Faustynę, która właśnie „spojrzała” o wybłaganie u Boga Ojca błogosławieństwa z przebaczeniem moich grzechów. W sercu pojawiło się poczucie, że to wszystko mam już dawno przebaczone. Przekazałem tą Mszę Św. za żonę, bo ona dzisiaj miała inną intencję.
Eucharystia przewijała się do przodu i ułożyła w zawiniątko, musiałem wolno i głęboko oddychać ze wzdychaniem. Po czasie napłynęła moc duchowa, pragnienie mówienia o naszej wierze...w kilka minut nastąpiła moja przemiana: z człowieka cielesnego w duchowego.
W tej mocy udało się edytować stronę z prowadzącym zapisem z niedzieli (14.10.2018), a zapomniałem, że prosiłem o pomoc Ducha Świętego!
Teraz będziesz miał dowód na to, że nie można oddzielić Państwa od wiary świętej (Kościoła Św.). Rządząca partia PiS powinna bez przerwy zamawiać Mszy Św. w intencji ojczyzny z prośbą o ochronę Św. Michała Archanioła. Tak jak to było z nabożeństwami smoleńskimi.
Chodzi o to, że mimo rządów prawicy - z uczestnictwem członków władz w spotkaniach z Panem Jezusem - w naszej ojczyźnie można legalnie zabijać dzieciątka nienarodzone...
Jarosław Kaczyński przestraszył się czarnego marszu kobiet zorganizowanego przez Bezpiekę (loby aborcyjne straciłoby dochody z zabijania). W ten sposób matki tracą dzieci i będą z tego powodu cierpieć po latach, wiele później staje się bezpłodnymi, marzą o dziecku i bezskutecznie proszą o to w modlitwach!
Jest to wielka plama, która nie daje nam błogosławieństwa Bożego i co pewien czas następują tąpnięcia. Beata Szydło powinna być cały czas premierem, a jej zastępcy robić czarną robotę. To jest błąd pana prezesa. Taki już jest: jak idzie to coś zmienia wg woli własnej, a często jest to od Przeciwnika Boga!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1038
„Primum nocere”...
Nie mogłem spać w nocy z powodu napadu na mój komputer. Nie posłuchałem Anioła, aby zabrać go ze stoliczka specjalisty z wciśniętym programem do transmisji danych. Niektórzy działają „na chama” zdradzając tych, którzy zlecają im zadanie.
W moim przypadku ktoś chce udowodnić, że szkodzę naszej ojczyźnie i szuka zahaczenia. Ci, którzy byli dotychczas patriotami wiernymi okupantowi mają we krwi szkodzenie i radość z napadu na przeciwnika.
Nie wiedzą, że bój toczy się nad nami. Nie wiedzą też, że służą Szatanowi...nie nawracają się do końca, mają piękny pogrzeb, a już dawno są w czeluściach piekielnych.
Przykro jest człowiekowi, że w ojczyźnie danej od Boga czuje się wyobcowany, a dodatkowo widzi zorganizowaną akcję eksterminacji Polaków. Powiem Ci, że nie poradzimy sobie z nawałnicą diabelską.
Do napadu przez człowieka natychmiast dołącza Szatan. Wówczas nasze serca stają się puste, pełne niechęci i złości z pragnieniem odwetu. Sam sobie nie poradzisz. Ludzie nieświadomi określają to: „złym dniem”. Zawsze dziwią mnie rady kapłanów i teologów do maluczkich...przepisywane od innych, bo w ich życiu nie ma Boga i Szatana.
Z takim sercem trafiłem na Mszę Św. o 7.00. Nie docierały czytania oprócz Ew (Mk 10, 17-27), gdzie Pan Jezus przekazał nam Dekalog, a bogatemu młodzieńcowi zalecił rozdanie majątku ubogim, ale ten pokładał ufność w dobrach...i zesmutniał.
Jakby na ten znak w niedzielę „gospodarczą” dałem złośliwie kościelnemu na tacę 1 zł. Chodziło o to, że wstydzi się komży, Monstrancję po błogosławieństwie zabiera z Ołtarza Świętego jak butelkę po wódce, a kiedyś widziałem jak zwinął zawartość „koszyczka” wspierającą ofiary tsunami...w sekundzie z sumy około 2 tysięcy zrobił kulkę zostawiając kilka papierków.
Dzisiaj towarzyszył mi Św. Michał Archanioł. Nawet zapytałem Pana dlaczego doznałem krzywdy, ale bez niej nie współcierpiałbym z Panem Jezusem. Wówczas nie jesteś sercem przy ofiarach bandytyzmu, które będę miał pokazane:
- obozy pracy na fermach kurzych w USA
- wyrzucana w ramach reprywatyzacji w Warszawie (ok. 40 tys.)...w tym czasie mateczka HGW była pacynką w rękach wrogów Polaków zakochanych w posiadaniu. Później rodzina takiego bije się o „jego” majątek.
- sprzedaż trefnych działek, samochodów, domów bez prawa własności do ziemi
- afery z udziałem prawników, a nawet koleżków lekarzy („łowców skór” i „narządów”), dr G. zostawil wacik w sercu operowanego
- leczący zdrowych psychicznie (psychuszki)
- sędziowie towarzysze i patrioci
- kapłani kanalie (masoni, prowadzący podwójne życie, a nawet sataniści), którzy w ten sposób ustawiają się w tym życiu...
Kapłan mason jest autorytetem w KrK, a satanista jest potrzebny, bo nie trzeba wówczas wykradać Św. Hostii do czarnych mszy. Przypomniał się suspendowany ks. Piotr Natanek, który to ujrzał wcześniej i mówił, że „Watykan trzeba odbić”.
Padłem w sen o 18.00, a później wzrok zatrzymała ks. Piotra Glasa o walce duchowej: „Dzisiaj trzeba wybrać”, gdzie trafiłem na rozważanie o kapłanach, który zapłakany Pan Jezus w wizji o. Pio nazwał „rzeźnikami”…
W tym czasie z kaplicy MB Częstochowskiej otrzymałem błogosławieństwo, a moje serce zostało całkowicie odmienione...ustąpiło zniechęcenie i nienawiść do tych, którzy wczoraj mnie skrzywdzili. Następnego ranka powiem włamywaczowi, co uczynił z zaleceniem wsparcia mojej strony, bo zło trzeba zamienić na dobro.
Wielu było już takich, którzy padli w tym czasie, bo napadają na sługę Pana biorącego udział w śmiertelnej walce o dusze.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 965
Dzisiaj jest wspomnienie bł. dziewicy Aleksandry Marii Da Costa (30 III 1904 - 13 X 1955), która jako dziewczynka - po wtargnięciu do ich mieszkania trzech mężczyzn - wyskoczyła z okna, złamała sobie kręgosłup i nie mogla chodzić. Była mistyczką i miła słyszeć głos Jezusa Chrystusa.
Ponadto jest to dzień także bł. Honorata Koźmińskiego, który 23 IV 1846 został osadzony w Cytadeli Warszawskiej. Na terenie Królestwa Polskiego założył 21 zgromadzeń zakonnych, 16 z nich przetrwało.
Napłynęły obrazy niespodziewanie napadniętych:
- w TVN „Uwaga” pokazano trzech młodych zbirów bijących starszego mężczyznę (kopali go po głowie i uderzali pięściami). który zmarł.
- w Neapolu o 2.00 w nocy bandyci zablokowali drogę polskiemu piłkarzowi Arkadiuszowi Milikowi i grożąc mu bronią zabrali mu to, co posiadał oraz dokumenty.
- saudyjski dziennikarz Jamal Khashoggi (59 l.) w Stambule wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej (nagranie przez kamery) i zaginał w tajemniczych okolicznościach (prawdopodobnie wywieziono jego ciało).
- Maciej D.(18 l.) chciał zemścić się na byłej dziewczynie i w piwnicy, gdzie mieszkała podpalił szmaty i plastikowe butelki powodują śmieć jej młodszej siostry, a jej bracia walczą o życie.
- polscy szaleńcy spowodowali wypadek na Słowacji w którym zginął 57-letni mężczyzna
- zbir bez powodu pobił emeryta, który teraz jeździ na wózku…
To informacje z dwóch ostatnich dzienników. Ogarnij cały świat, ale trzeba dodać, że napad kojarzy się z pobiciem, a to może oznaczać: hakerstwo, uderzenie plotką, celowe porażenie prądem, uszkodzeniem przewodów gazowych, odkręceniem koła, zepsuciem układu kierowniczego, skażeniem jedzenia, rozpyleniem wąglika lub poszczuciem psami, represyjnym więzieniem (Aleksiej Nawalny) i zastosowaniem psychuszki.
Podczas czytań i pieśni pojawiały się wyrzuty sumienia, a jest to bardzo nieprzyjemne, bo jestem już innym człowiekiem, ale na taśmie życia wszystko jest zapisane. Bóg nawet pokazuje to na ujawnianych nagraniach przez kelnerów. Wołałem dodatkowo do Boga o przebaczenie, a przez witraż padał na mnie strumień słońca.
Po Eucharystii serce zalał pokój, a usta słodycz. Na czas nabożeństwa różańcowego znalazłem się naprzeciwko MB Fatimskiej z różańcem. Ja doczekałem Obietnicy Boga Ojca, bo należę do potomstwa Abrahama.
Z powodu napadu na mój komputer w normalnym zakładzie (dokonano transmisji plików z zapisami intymnych przeżyć duchowych)...w smutku napłynęła tęsknota za Panem Jezusem i w drodze na Mszę Św. wieczorną odmawiałem Drogę Krzyżowa uczestnicząc w Męce Zbawiciela.
Jakże Pan Jezus jest bliski nagle napadniętym, skrzywdzonym i poniżonym. Intencja wczorajsza za nierozumnych przenikała się z dzisiejszą. Przykro mi, że ludzie nie mają świadomości odkrycia przed Bogiem Ojcem.
Nie mogłem ukoić bólu duchowego i tęsknej rozłąki za Panem Jezusem, ponieważ rano przyjąłem dwa razy Eucharystię. W moim cierpieniu napłynął obrazek Serca Zbawiciela w koronie cierniowej, przebitego włócznią.
Na tej Mszy Św. pocieszył mnie śpiew siostry z towarzyszącą grą na trąbce. Najbardziej przeżywałem Słowa umierającego Chrystusa: „Boże, mój Boże czemuś Mnie opuścił? Pragnę. Wykonało się." Nie mogłem opuścić Świątyni Pana i zrozumieć dlaczego „człowiek człowiekowi jest wilkiem”…
APeeL
- 12.10.2018(pt) ZA TKWIĄCYCH W DEMONICZNYM FAŁSZU
- 11.10.2018(c) ZA NIEROZUMNYCH
- 10.10.2018(ś) ZA SZCZĘŚLIWYCH Z TATĄ
- 09.10.2018(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PRAGNĄ SŁOWA BOŻEGO
- 08.10.2018(p) ZA TYCH, KTÓRZY WPADLI W RĘCE ZBÓJCÓW
- 07.10.2018(n) ZA SKOŁOWANYCH PRZEZ SZATANA
- 06.10.2018(s) ZA ŻYJĄCYCH DLA CHWAŁY KRÓLESTWA BOŻEGO
- 05.10.2018(pt) ZA PROWADZONYCH PRZEZ DUCHA ŚWIĘTEGO
- 04.10.2018(c) ZA ŁAJDACZĄCYCH SIĘ KSIĘŻY PATRIOTÓW
- 03.10.2018(c) ZA OGLĄDAJĄCYCH SIĘ WSTECZ