Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

10.12.2018(p) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI BOGU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 grudzień 2018
Odsłon: 1205

    Zaczynam ten zapis, a w Warszawie pokazują kamienicę do rozbiórki na której zakładają zamówione w 2014 roku piękne balkony. Mieszkańcy powinni być przeniesieni, bo strach tam mieszkać, ale w stolicy dobrze trzymają się Pełni Obłudy (PO).

    Przypomniało się zdobycie Jerycha przez Jozuego, które Izraelici okrążali z Arką jeden raz dziennie z siedmioma kapłanami niosącymi trąby. Siódmego dnia okrążono miasto siedmiokrotnie, a po zagraniu trąb cały lud wzniósł gromki okrzyk wojenny. Tak rozpadły się mury Jerycha...

    Tak jest, gdy zawierzysz Bogu Ojcu, który może uczynić wszystko zgodne z Jego Wolą. Dzisiaj mój ulubiony prorok Izajasz mówił do małodusznych (Iz 35, 1-10): <<Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta ; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić>>.

    Jak pięknie prorok opisuje drogę czystą, którą „nazwą drogą świętą. Nie przejdzie nią nieczysty /../ i głupi nie będzie się tam wałęsać /../ tamtędy pójdą wyzwoleni.” Jak to będzie, gdy się spotkamy? Jak w Królestwie Bożym wygląda człowiek-dusza, bo „ciało na nic się nie przyda”.

  Dzisiaj Pan Jezus widząc wiarę mężczyzn, którzy spuścili przed Nim łoże ze sparaliżowanym...uzdrowił go (Łk 5, 17-26). Wyobraź sobie Zbawiciela w swojej okolicy. Naprawdę działyby się tam dantejskie sceny...

   Sam nie poradzisz sobie, a ogarnij cały świat ludzi, wszystkie wydarzenia, katastrofy, choroby, utratę domu, śmierć kogoś bliskiego, straszne wypadki. Później będę oglądał awarię na platformie wiertniczej, ratowanie rozbitków przez helikopter, groźny pożar oraz bezkarność członka mafii (na osiedlu otworzył nielegalny zakład produkujący beton)...

    Napłynęło natchnienie, aby zakończyć sprawę spadkową oraz „mój bój ostatni” z Izbą Lekarską, bo koledzy gubią swoje dusze w matactwach i głupich sztuczkach prawnych. Nie widzą, że stoją po stronie powalającego krzyż Pana Jezusa. W końcu mamy do wyboru tylko błogosławieństwo (drogę świętą) lub przekleństwo.

   Dziwne jest to, że psychiatrzy ateiści ustalają normę zdrowia psychicznego. Pan Bóg dał nam rozum po to, abyśmy ujrzeli Cud Stworzenia. Mnie jako wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim dziwi „zdrowie psychiczne” ateistów, racjonalistów i wszelkiej maści mądrusiów udowadniających, że Tam Nic Nie Ma.

    Trwają tacy w życiu z dnia na dzień, mądrzą się w mass-mediach prowadzonych przez podobnych do nich i grzybieją w oczach. Szatan zasłania im oczy przed tym, że <<Wszelkie ciało jest jak trawa”, która usycha, „gdy na nie wiatr Pana powieje”.>>

    Może runą „mury Jerycha”, ale trzeba dodać, że Jarosław Kaczyński traci werwę, bo nie prosił ze swoją formacją o prowadzenie i ochronę Boga Ojca. Ponadto przestraszył się „czarnego marszu” Polek pragnących zabijać własne dzieci. Prawdę powiedział Wojciech Cejrowski, że „ma krew na rękach”, bo nie wolno przystępować do Eucharystii, a zarazem - mając władzę - pozwalać na dzieciobójstwo.

   W innych formacja było to normalne jest to normalne: Prezio Bronek był za in vitro i przystępował do Stołu Pańskiego, Donald mniejszy nie kłania się kapłanom, a Bolek nosi w klapie MB Częstochowską jak ozdobną broszkę. Oni nawet nie odpowiadają za to, bo wiara u takich jest dodatkiem do nich samych. Sprawia to brak Światła Bożego... 

    Dobrze, że wróciłem na Mszę Św. wieczorną, bo było tylko kilka osób i poprosiłem Boga Ojca o prowadzenie w moich sprawach...

                                                                                                                             APeeL

 

 

 

 

 

09.12.2018(n) ZA SIEJĄCYCH WE ŁZACH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 grudzień 2018
Odsłon: 1150

    O odczytywaniu Woli Boga Ojca musisz myśleć od przebudzenia...dlatego nudzę o tym czasie. Dzisiaj walczyłem z Mszą Św. o 7.00 i słusznie, bo wyspałem się, a później opracowałem pięć dni dziennika i trafiłem na nabożeństwo o 12.30 do pobliskiego ośrodka Jana Pawła II z relikwiami s. Faustyny.

   Wielka szkoda, że nie jest to centrum duchowości na ten rejon, bo są do tego warunki. Jednak to zależy od siewcy, a tutaj narzucony kapłan-dyrektor jest żniwiarzem (stworzył „parafię w parafii”).

   Jest to zarazem ośrodek Miłosierdzia Bożego, ale nigdy nie dopuszczono tam zbierających datki na różne cele (w tym narzucone przez Kościół). W tym czasie starsi parafianie (bez samochodów) są nękani datkami (oprócz tacy)...także przez puszki Owsiaka („róbta, co chceta”).

    Tutaj muszę nadmienić, że człowiek widzi grzechy innych, a oni nie mają naszych...tysiąc razy większych...”Boże wybacz. Przyjmij moje wołanie i moją rozpacz”. Z drugiej strony taki jak ja pragnie mówić o Bogu, bo celem naszego życia jest powrót do Stwórcy naszej duszy.

   Jakże pasują tutaj słowa z otwartego „Raju utraconego” Johna Miltona: „Pierwsza pieśń Tobie, Ojcze Wszechmogący, Który zmian nie znasz, śmierci ani granic, Królu wieczności, Stwórco istnień wszystkich, Zdroju światłości, jednak niewidzialny, wśród blasku chwały, tam gdzie niedostępny Tron Twój”... Czytałem to kilka razy zadziwiony...jakże chciałbym zebrać najpiękniejsze słowa określające Ojca Prawdziwego!

    Na nabożeństwie stałem pusty, ale podczas śpiewu Ps 126[125]: „Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas” przez serce przepłynęły bolesne strzały, ponieważ dalej były słowa dotyczące mojego wysiłku na Poletku Pana Boga: „Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości /../ Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew /../”…

    Wiedziałem, że jest to wskazówka dotycząca dzisiejszego dnia, bo pisałem w nocy i teraz 4 godziny. Dla mnie żniwem jest edycja zapisów dziennika...cel każdego dnia mojego życia, oprócz modlitw i Mszy Św.

   W Ew. (Łk 3, 1-6) Jan Chrzciciel głosił potrzebę prostowania ścieżek naszego życia dla Pana Jezusa. Starszy kapłan nudził o potrzebie pomagania żonom w sprzątaniu przed świętami, co wywołało mój uśmiech. Nie wspomniał o tych, co czekają na spowiedź do ostatniego dnia.

   Po Eucharystii śpiewano i klaskano obchodzącej urodziny, a nawet mówiono na jej cześć wiersz...otrzymano dyplom za zamówienie Mszy Św. Zapomniano o padnięciu na kolana z zawołaniem trzy razy: „Niech będzie pochwalony Pan Jezus Chrystus”. Tak jest, gdy na Misterium przeważa kult ludzki.

    W tej intencji, która obejmuje także moją osobę odmówiłem całą modlitwę…

                                                                                                                                 APeeL

 

 

 

 

 

 

08.12.2018(s) ZA WIELKICH I ZATWARDZIAŁYCH GRZESZNIKÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 grudzień 2018
Odsłon: 1096

NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NMP

Godzina łaski dla całego świata (12.00-13.00).

    W głębokim śnie znalazłem się na jałowym polu z Arabem w samochodzie. To jakby symbol stanu naszej wiary w Boga Objawionego i Prawdy. W tym czasie panoszy się Islam, gdzie nawraca się przy pomocy ścinania głów, gwałtów kobiet i wszelkich zbrodni, które są nagradzane dziewicami w Raju.

    Na początku Mszy św. uniesienie zalało serce, a usiadłem pod wizerunkiem MB Łaskawej i Pana Jezusa Miłosiernego. Podczas czytania (Rdz 3, 9-15) płynęły słowa o skuszeniu Ewy, a przez nią Adama z wygonieniem ich z Raju.

    Z powodu nieposłuszeństwa - za pierwszymi rodzicami - zostaliśmy dołączeni do ciała i wysłani na poprawę. To jest pokazane na naszych dzieciach, a nawet na mojej córce, której kupiłem mieszkanie, a ona je porzuciła i poszła na komorne! W moim sercu jest wygoniona do czasu trwania w grzeszności.

   Tutaj mamy się naprawić, nawrócić, tym bardziej, że Pan Jezus odkupił nas, a Bóg Ojciec otworzył ponownie Królestwo Boże i czeka na nasz powrót z postępowaniem: „bądź Wola Twoja”, a nie „róbta, co chceta”. Matka Boża Niepokalanie Poczęta miała w tym udział (przyniosła nam Zbawiciela).

    Napłynęła bliskość Boga Ojca, którego wizerunek „patrzył” ze sklepienia kościoła, a w tym czasie psalmista wołał ((Ps 98/97): „Śpiewajcie Panu, bo uczynił cuda”...można powiedzieć, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.

    Apostoł Paweł trudnym językiem przekazał (Rf 1,2-6.11-12), że mamy być święci i nieskalani przed obliczem Boga. Dzisiaj Anioł Pański wskazał na Ducha Świętego, który sprawi narodzenie Syna Bożego. 

    Eucharystia sprawił uniesienie duchowe, musiałem głęboko i wolno oddychać przy zamkniętych oczach. Ponownie dziękowałem Bogu Ojcu za wszystko w świadomości, że na szczycie łask jest nasz powrót do Królestwa Bożego. 

    Na Mszy Św. nie wspomniano, że dzisiaj od 12.00-13.00 jest „Godzina Łaski dla całego świata”, ale żona znalazła wyblakłą karteczkę z jakiegoś modlitewnika i podała mi, bo od lat modlę się w tym czasie…

   Matka Boża objawiając się pielęgniarce Pierinie Gilli, we Włoszech, w Montichiari 8.12.1947 wskazała na Godzinę Łaski dla całego świata. Modlitwy tego dnia od godziny 12.00-13.00 sprawią masowe nawrócenia...dusz zatwardziałych i zimnych.

   W TVN zwyczajowo głupio żartowano i informowano o lisie w mieście i wiernym psie zmarłego George’a H.W.  Bush’a, ale nawet nie mruknięto o wielkim święcie w naszym Kościele Świętym.

   Po wyjściu o 12.00 na modlitwę trafiłem na pożar sadzy w kominie okazałej willi z interwencją straży...głupia przyczyna i wielki wysiłek może iść na marne.

   Podczas odmawiania mojej modlitwy wrócił grzech Ewy oraz obrazy kobiety czyniące wiele zła z ladacznicami włącznie...z powodu takiej głowa Jana Chrzciciela znalazła się na tacy! Napłynęły też obrazy całego świata zatwardziałych grzeszników o kamiennych sercach.

    Przed wyjściem na tą modlitwę zabrałem obrazek Matki Bożej Niepokalanej, spojrzał też wizerunek Pana Jezusa w koronie cierniowej, a w „Prawdziwym Życiu w Bogu” przeczytałem wstrząsające słowa Pana Jezusa o kardynałach kłócących się między sobą.

   Czas miłosierdzia jest krótki. Tuż przed modlitwą przepłynął cały świat zbrodniarzy największej kategorii, napadających na innych i grabiących, zabijających dla przyjemności oraz politycy typu Kimów, prostytutki wszelkiej maści, bluźniercy i szydercy z wiary z dennymi ateistami włącznie.

    W mojej modlitwie wołałem do Matki Bożej: „módl się za nimi grzesznymi”. Dalej pojawili się ludobójcy i terroryści w tym dzieciobójcy oraz wszyscy zdziczali. Jeszcze zbrodniarze wojenni, oprawcy i okrutnicy, którzy dalej przybijają Pana Jezusa do krzyża. 

  Do tego szczycący się grzesznością, mordujący z przyjemnością, wykolejeńcy, sataniści, specjalizujący się w zabijaniu, mordercy w białych rękawiczkach (decydenci zza biurka), kłamiący w żywe oczy i mający przyjemność z krzywdy innych...

   Dodaj do tego morderców sądowych i lekarzy (afery łowców skór i narządów)...także bezczeszczących ciała (po zamachu w Smoleńsku), truciciele powodujący śmierć powolną, a także wywołujący panikę (gaz pieprzowy)...

                                                                                                                                APeeL

 

 

 

07.12.2018(pt) ZA PRZEMIENIANYCH DUCHOWO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 grudzień 2018
Odsłon: 1175

     Świat idzie ku zagładzie i nawet nie chodzi o „mocarzy” napadających na sąsiadów, którzy nawet nie pomyślą o Bogu, bo latają na księżyc i Marsa. Gorsze jest ludzkie zaślepienie i głuchota na Słowo, które obiecuje Raj, a zarazem przestrzega przed śmiercią i to wieczną.

    Zrozum mój ból, wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w Kościele Świętym, a zarazem znającego machlojki Szatana, który sprawia, że w TVN, Polsacie i Super Stacji nawet nie mrukną o Bogu Ojcu w Trójcy Jedynym.

   W tym czasie królami naszej codzienności są skompromitowani politycy, pan Biedroń, który zachorował „na premiera” z państwem świeckim, Kuba Wojewódzki z wesołymi psotami Dyla Sowizdrzała, a także sklerotyczne dziadki z czasów okupacji sowieckiej...

    To taka wrzutka przed słowami (Iz 29, 17-42) - mojego ulubionego proroka Izajasza - o dniu w którym „głusi usłyszą słowa księgi, a oczy niewidomych /../ będą widziały /../”. Wówczas rozweselą się wszyscy w Świętym Izraela, bo upadną ciemiężcy, szydercy, wytępieni zostaną goniący za złem, którzy innych namawiają do grzechu, w bramach zastawiają sidła na sędziów, a sprawiedliwych odprawiają z niczym. Wtedy czcić będą i z bojaźnią szanować Boga Izraela.

    Przepisuję to, a serce zalewa ból i łączność z ówczesnym prorokiem, bo musiał to wszystko przeżywać. W tym czasie psalmista dodał moje pragnienie (Ps 27/26), abym stale radował się Świątynią Boga naszego i „mógł zawsze przebywać w Jego domu po wszystkie dni mojego życia”. Zrozum, że wiem o istnieniu Krainy Żyjących, a w tej chwilce pragnę to głosić po krańce ziemi.

    Wszystkiego dzisiaj dopełni otworzenie przez Pana Jezusa (Mt 9, 27-31) oczu dwóch niewidomych. Jak sprawić, aby przejrzeli ślepi duchowo, których są całe oceany?

    Dzisiaj trafiłem na Godzinki z późniejsza Mszą Św. roratną, ale nie miałem przeżyć, ponieważ byłem niewyspany, a duża część tego czasu była skierowana przez kapłanów na garstkę dzieci („nauczanie”).

   Przypomniałem sobie, że nie odmówiłem pokuty po spowiedzi (litanii do Serca Pana Jezusa), ale właśnie dzisiaj będziemy modlić się przed Monstrancją. W serce wpadną słowa o kulcie Trzech Najświętszych Serc Boga naszego.

    Około 14.00 napłynęło natchnienie, aby edytować stronę (5 dni) z poczuciem, że zdążę na ponowną Mszę Św. o 17.00. W pracy na Poletku Pana Boga najważniejsza jest moc Boża wlewana w serce.  Wyobraź sobie, że zdążyłem co do minuty i do kościoła dojechałem w deszczu...równo z biciem dzwonów.

    To było Misterium od początku do końca, a Eucharystia sprawiła wielką ekstazę z pragnieniem bycia w Świątyni Boga. Tego nie można przekazać, bo nie jest to kontemplacja wlana, ale uniesienie duszy, która pragnie być...jak dzieciątko z tatusiem. W tym czasie pokój zalewał serce, a słodycz także usta.

    Mam to przekazywać jako dowód na Prawdę. Nasza moc bierze się ze spożywania Ciała Pana Jezusa. Mam otworzyć książeczkę przyniesioną z kościoła „Eucharystia Skarbem Kościoła” (wybrane z pism bł. Honorata Koźmińskiego) i otworzyć na „chybił/trafił”.

  Tam padło wyjaśnienie mojego stanu: Eucharystia przemienia nasze życie cielesne w duchowe...szczególnie u tych, którzy Komunię św. przyjmują często i godnie. Tam były też słowa, które piszę od lat, że jest to pokarm dla duszy...jak chleb z piekarni dla ciała.

    Dziwne, bo w radiu Maryja padną słowa z „Dzienniczka” s. Faustyny, że Panu Jezusowi miłe są osoby pragnące Eucharystii. Ja dodam od siebie, że nie mogę już żyć bez tego Cudu Ostatniego, który sprawia, że staję się jedno z Chrystusem...

                                                                                                                          APeeL 

 

 

06.12.2018(c) ZA WSZYSTKO DZIĘKUJĄCYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 grudzień 2018
Odsłon: 1161

    Dzisiaj zrozumiałem na czym polega zalecenie Pana Jezusa, abyśmy za wszystko dziękowali. Nawet przy mojej łasce i bliskości Taty nie czynię tego zawsze. 

   U mnie zaczęło się od 9.5 godzinnego snu, kąpieli i kawy...już za to dziękowałem z głębi serca. Mając łóżko, łazienkę, nogi i samochód, a nawet - potrzebny w tym momencie - bankomat...uważamy, że jest to coś normalnego.

   Dalej dziękowałem za emeryturę, którą otrzymuję od 10 lat, za łaskę wiary i świątynię z kapłanami oraz wczorajszą spowiedź...nawet za zapalenie starego samochodu z trafieniem w ślizgawicy do Domu Pana. Musisz to ujrzeć na swoim dziecku, a wszystko zrozumiesz.

   Popłakałem się podczas zawołań kapłana dotyczących dobroci Boga Ojca, który oddał Swego Syna, aby nas odkupić (otworzyć Królestwo Boże). Trzeba przyznać, że garstka ludzkości pokłada nadzieję w Bogu Ojcu. 

    W tym czasie prorok Izajasz (Iz 26, 1-6), który zapowiedział, że dla narodu wybranego zostaną otworzone bramy, ale dzisiaj ja należę do nowego narodu wybranego, który jest ponadnarodowy i stanowi Królestwo Boże na ziemi. „Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuista skałą.”

    Popłakałem się w sercu pisząc to. Jak to będzie, gdy się spotkamy. Dysputom i radości nie będzie końca. To tak jak pragnienie mówienie tutaj o Bogu Ojcu oraz dyskutowania z kapłanami, bo ze zwykłymi wierzącymi nie pogadasz.

    Siostra w Ps 118(117) potwierdziła moje odczucie: „Dziękujcie Panu, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki. /../ Lepiej się uciekać do Pana, niż pokładać ufność w książętach.”

    Pan Jezus wskazał na wiernych ( Mt 7, 21.24-27), których podstawą działania jest budowanie na skale czyli zgodnie z Wolą Boga Ojca. Zarazem, ci, którzy słuchają Jego słów, a nie wypełniają są ludzi nierozsądnymi. To wiem i widzę wokół ofiary woli własnej („róbta, co chceta”).

    W polityce pokładają ufność w książętach, w grupach trzymających władze...Władimir Putin i Mohammed bin Salman niezwykle ciepło przywitali się na szczycie G20 w Buenos Aires. Można rzec, że każda potwora znajdzie swego amatora. Obaj mają nieczyste sumienia. Cóż da zdobycie całego świata i chwilowa chwała „mocarzy”, gdy traci się na duszy.

    Smutek zalał serce, a zarazem myśl-propozycja, aby w Królestwie Niebieskim wołać za przywódcę Federacji Rosyjskiej z jego zapleczem, którym Szatan daje pragnienie władzy nad światem. Nawet ktoś narysował Putina z nogą na kuli ziemskiej.

    Eucharystia przewijała się wielokrotnie do przodu i ułożyła w zawiniątko dla żniwiarza na Poletku Pana Boga. Pozostałem i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego, a po wyjściu z kościoła wołałem w dziękczynieniu: "dziękuję Ci Tatusiu, Ojcze, Boże mój, s. Faustynko podziękuj dodatkowo ode mnie Panu Jezusowi"

    "Św. Michale Archaniele dziękuję, niech będzie błogosławiony nasz Bóg Jedyny, Tata Stworzyciel. Ciężko wzdychałem, a łzy cisnęły się do oczu. Pod krzyżem zapaliłem lampkę i dalej dziękowałem za samochód, garaż, mieszkanie i łazienkę.

    Wróciłem do kościoła na Mszę Św. wieczorną - w ramach dziękczynienia - za kapłanów i Kościół Święty...

                                                                                                                                APeeL

 

 

 

 

 

 

  1. 05.12.2018(w) ZA PRZEMIANĘ SERC WROGÓW KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO
  2. 04.12.2018(w) ZA PRACUJĄCYCH W NIEBEZPIECZEŃSTWIE
  3. 03.12.2018 (p) ZA PROSTUJĄCYCH SWOJE SPRAWY
  4. 02.12.2018(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ ZNAKÓW BOŻYCH
  5. 01.12.2018(s) ZA WPADAJĄCYCH W DEMONICZNY POTRZASK
  6. 30.11.2018(c) ZA PEŁNYCH GORLIWOŚCI APOSTOLSKIEJ
  7. 29.11.2018(c) ZA POCHŁONIĘTYCH ŻYCIEM DOCZESNYM
  8. 28.11.2018(ś) ZA PRZEŚLADOWANYCH Z POWODU IMIENIA PANA JEZUSA
  9. 27.11.2018(w) ZA OBCIĄŻONYCH LICZNYMI WINAMI
  10. 26.11.2018(p) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA BOŻE ZATROSKANIE

Strona 537 z 2487

  • 532
  • 533
  • 534
  • 535
  • 536
  • 537
  • 538
  • 539
  • 540
  • 541

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 384

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?