Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

02.09.2018(n) ZA UDAJĄCYCH WIERZĄCYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 wrzesień 2018
Odsłon: 1021

     Dzisiaj będziesz świadkiem ataku Szatana, który wiedział, co będzie w odróżnieniu ode mnie. Zapisywałem świadectwa od północy do 4.00, a po położeniu się serce zalewała niechęć do wiary i pójścia na Mszę Świętą...”dzisiaj nie pójdę, bo nie lubię, gdy jest dużo ludzi...zresztą byłem wczoraj dwa razy, w tym wieczorem”. 

    Po wahaniu o 6.10 głęboko zasnąłem i obudziłem się o 6.15! Wolno przełamałem się, zrobiłem kawę, poprawiłem zapis na stronie i na czas dojechałem na spotkanie z Panem Jezusem...czekało na mnie jedno miejsce parkingowe i „moja” ławka przed kościołem, a z głośnika płynął śpiew neokatechumenów z grą na gitarach i skrzypcach.

    Od Ołtarza Świętego padły słowa, że „każdy chrześcijanin ma być prorokiem dla tego świata”, a przecież przed chwilką pisałem o błędach braci islamistów. To grozi śmiercią, ale lepiej być zabitym przez islamistów niż przez swoich dżihadystów udających katolików ubranych w białe fartuchy. Padły też słowa o przekupionych przeciw niewinnemu.

   Tak uczyniono w biały dzień w mojej Izbie Lekarskiej na którą wpłaciłem od początku jej reaktywacji (wg. dzisiejszej składki: ok. 12-15 tys. zł.). Koledzy murem stanęli po stronie psychiatry demolującego miejsce poświęcone. 

    Zważ na stan mojego serca, które - w ataku demona - pałało odwetem z refleksją: psychiatrzy nie uznają natchnień. Co w takim razie z Biblią (słowem natchnionym przez Boga) oraz z podyktowanym Koranem? 

   Co z psalmistami chwalącymi Boga Ojca...przecież Tam Nic Nie! Czy tak samo jak mnie katolika potraktowano by lekarza islamistę? Już wiem, że Szatan chciał mnie oszukać, abym został w domu i nie rozgłaszał jego tajemnic.

   Zawołałem do Boga czy mam być tutaj do śmierci czy wyjechać do mojego rodzinnego miasta. Odpowiedź nadeszła natychmiast: „Prawy zamieszka w Domu Moim, na Górze Świętej”. To prawda, bo Tam jest mój dom „Jezu mój kochany”...na ten moment spadł na mnie zwiędły liść z wielkiego drzewa. Tak jest z nami po śmierci...

   Po co marnować czas, trzeba tylko prosić o ochronę obecnego miejsca...co uczyniłem w nocy, gdy rozbójnik głośno rozprawiał z innymi przed naszymi blokami. Przeszedłem z wizerunkiem Boga Ojca po wszystkich pomieszczeniach. 

    W Słowie Boga padną zalecenia do narodu wybranego (Pwt 4, 2-2, 6-8), aby nic nie zmieniali w przekazanych nakazach i sprawiedliwych prawach. Mają strzec tego i wypełniać. Pan Jezus w Ew (Mk7, 1-8a.14-15.21-23) wskazał faryzeuszom i uczonym w Piśmie, że trzymają się ludzkiej tradycji (nie wolno jeść nieczystymi rękami), a uchylają przykazania Boże. „Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli” z całą plejadą grzechów.

    Kapłan w kazaniu podkreślił, że najwięcej wolności mamy w myślach. W słowach uważamy, a w czynach jesteśmy ostrożni. Ja wiem o tym, że każda nasza myśl jest zapisana na wieki.  

   Eucharystia ułożyła się w formie otwartego kwiatu storczyka, a cały kościół był nimi wystrojony po wczorajszych ślubach. Pozostałem, aby porozmawiać z neokatechumenami, bo jadą do Peru, aby odczytać Wolę Boga Ojca.

   Wskazałem im, że nie trzeba tam jechać, bo Bóg jest wszędzie, a w tej chwilce w naszych sercach (po Eucharystii). Jeden z nich otworzył moją stronę. Teraz już wiesz dlaczego Zły kusiłem mnie pozostaniem w domu. Podziękowałem Bogu Ojcu za ochronę.  

   Przez 1.5 godziny trwała moja modlitwa w intencji tego dnia... 

                                                                                                                        APeeL

 

 

 

 

 

 

01.09.2018(s) ZA OFIARY NAPAŚCI NA POLSKĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 wrzesień 2018
Odsłon: 1161

    W tej intencji byłem na dwóch Mszach Świętych, bo napłynął ocean zbrodni, zabójstw, zranień braci Polaków oraz nieskończoność cierpień. Po „wyzwoleniu” dalej mordowano, a chęć pozbywania się wrogów ludu trwa dotychczas. Nie wiemy ile żyjących oraz dusz czeka na modlitwy „resztki Pana”...

   Nie pojmiesz łaski posiadania wolnej ojczyzny, pokoju i swobodnego wyznawania swojej wiary. Znają to pozbawieni tej łaski (Syryjczycy, Kurdowie oraz wiele nacji na całym świecie). Światło Ojca sprawia, że widzisz obdarowanie w normalnych sprawach...jak posiadanie wody (w czasie wojny w Bagdadzie nie mieli tej łaski).

   W Ps 33[32] psalmista wołał: „Szczęśliwy naród wybrany przez Pana”...tak był z Izraelem, ale teraz jest to nasza ojczyzna...dlatego zewsząd płynie do nas nienawiść, w UE karzą zdejmować krzyże.

    W tym czasie mateczka HGW honorowy członek budowy Świątyni Opatrzności Bożej i Odnowy w Ducha Świętego...zezwoliła na postawienie meczetu w centrum Warszawy. W tym czasie nie słyszała o ofiarach reprywatyzacji... 

    Islamiści w swoich krajach niszczą Świątynie Boga Objawionego, a tutaj traktują nas jako niewiernych i pragną wprowadzić swoje rządy z niszczeniem kościołów oraz mordowaniem tych, którzy nie chcą konwersji.

   Większość jest nieświadoma inwazji ("imigracji"), a miłosierni bezbożnicy chcieli otworzyć nasze granice dla ludzi bez dokumentów! Królowała wśród nich koleżanka po fachu (dr Ewuś), która nie została rozliczona z kłamstwa smoleńskiego.

    W tym czasie głupi Boleksław z MB Częstochowską w klapie krzyczy, że aktualnie rządzących trzeba karmić solonymi śledziami i nie dawać im wody. To chory megaloman gawędziarz, który w zaostrzeniach choroby chce wyprowadzić 2 miliony ludzi na ulice, a do obrony niepełnosprawnych wzywać górników. Trzymający władzę będą wyskakiwać przez okna...

   Powinien być izolowany i ekskomunikowany, bo udawaną wiarą - jak prezio Komorowski - uwiarygodnia swoje wielkościowe urojenia. Jutro fiknie i będzie miał piękny pogrzeb kościelny...

   Podobnie postępuje Stefan Niesiołowski, który mówił, że jak PiS wygra to będzie mógł robić sobie, co zechce. Teraz drze mordę z trybuny sejmowej, że PiS jak bolszewicy nie chce oddać zdobytej władzy. 

   W tym czasie zaprzedani poganom wskazują na łamanie Konstytucji. Wejdź na Portal Pomorza - pomnik porucznika Dampka zniszczony, gdzie jest mój komentarz, a zobaczysz jak złamano Konstytucję w moim wypadku:

Art. 53.

1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie.

   Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują. Piszę to, aby wykazać, że trwa napad na naszą ojczyznę.

   Podczas modlitwy za ofiary napaści na naszą ojczyznę łzy zalewały oczy oraz twarz i leciały na ziemię. W okolicy serca pojawiło się uczucie tęsknoty za Bogiem. W tym wołaniu do Boga Ojca współcierpiałem z Panem Jezusem. 

   Siostra śpiewała „Panie zmiłuj się nad nami", a ja wołałem "Panie zmiłuj się nad ofiarami napaści na Polskę i ich duszami." Właśnie dzisiaj Pan Jezus mówił o Królestwie Niebieskim, naszej Prawdziwej Ojczyźnie.

    Kapłan zawołał: „Módlmy się za ofiary II Wojny Światowej, aby Pan Bóg przytulił ich na wieczność do swego Serca.”...

                                                                                                                                APeeL

 

 

 

31.08.2018(pt) ZA TRAKTUJĄCYCH KRZYŻ CHRYSTUSA JAKO DRZEWO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 sierpień 2018
Odsłon: 995

     Na Mszy Św. porannej zdziwiłem się słowami św. Pawła (1Kor1, 17-25); „Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, którzy idą na zatracenie /../ Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem? /../ To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi /../”.

   Bóg dał nam rozum po to, abyśmy - poprzez dzieło stworzenia - odnaleźli Stwórcę. Prawdę znają powołani i wybrani przez Boga na całym świecie. Natomiast cudu stworzenia nie widzą mądrzy tego świata, którzy głoszą głupie teorie...negując nadprzyrodzoność z posiadaniem przez nas duszy. 

   Żydzi nadal żądają znaku, a krzyż z Jezusem jest dla nich zgorszeniem. Natomiast  Muzułmanie ten najświętszy znak traktują jako cel zniszczenia, a nieświadomi ich inwazji przyjmowali ich z otwartymi ramionami. 

   Napłynęło natchnienie, aby podejść do spowiedzi i w czystości poświęcić ten dzień mojego życia w intencji kolegów z Izby Lekarskiej, którzy od 10 lat tkwią w obronie psychiatry anty-krzyżowca. Prokurator stwierdził, że krzyż to drzewo…

   Tak uczyniłem, aby wytrącić Szatanowi kuszenie moją krzywdą. Eucharystia przewijała się do przodu i ułożyła ochronnie. W tym czasie lud śpiewał z siostrą: „Jezu ufam Tobie”...pozostałem w pustym kościele, aby odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.

   Później złapała mnie śmiertelna senność (przed opadami) w której chciałem zasnąć i obudzić się w Królestwie Bożym. Po wyjściu ze świątyni zawołałem:

   „Tato! Tatusiu, który jesteś w Niebie zmiłuj się nad moimi kolegami, otwórz serce chociaż jednego, bo zginą marnie. Spraw to Panie, bo ja za nich odpowiadam. Przyjmij ten dzień i moje modlitwy, bo nadal krzyż jest obrażany i to przez ludzi wykształconych, znających Konstytucję i pełniących zawody zaufania społecznego...których obowiązuje etyka zawodowa. Boże mój! Stworzycielu nas wszystkich miej miłosierdzie nad nimi.”

   Tak się złożyło, że właśnie opracowywałem zapis z 01.09.1992 „za głuchych i ślepych”. Wówczas też wołałem do Boga Ojca, aby przyjął moje cierpienie, bo tacy nie chcą Pana Jezusa...w ich intencji przyjąłem Eucharystię,  a mój wzrok zatrzymał drewniany krzyżyk zostawiony na ławce kościelne.

   Miałem wielkie pragnienie posiadania takiego krzyżyka do modlitw w pogotowiu, ale nie wypadało go zabrać. Sam zostawiłem gdzieś krzyżyk podobny do tego, który miała siostra Faustyna (na zdjęciu). Te intencje połączyły się, bo tak jest z pozbawionymi Światłości Bożej ("głupie panny z lampami bez oliwy")...

    Wróciłem na Mszę św. wieczorną, stałem w przedsionku kościoła między dwoma krzyżami, a Eucharystia ułożyła się w łódź, która oznacza pomoc Zbawiciela...tak jak przestraszonym Apostołom podczas burzy. Moje serca zalał pokój z pragnieniem samotności, a w drodze do domu w oknie sklepu wzrok zatrzymały dwa krzyże...

     Całą godzinę trwała moja modlitwa w tej intencji…

                                                                                                                                         APeeL 

 

30.08.2018(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ POCZUCIA GRZESZNOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 sierpień 2018
Odsłon: 1033

    Większość ludzi nie ma poczucia grzechu, bo „nikogo nie zabili”. Jest to wynik braku Światła Bożego oraz naiwnego oczekiwania na Miłosierdzie Boże wynikające z Dobroci naszego Taty. Nie wolno grzeszyć świadomie i liczyć na nienależną łaskę, bo podsuwa to Szatan!

   Tak jest u braci islamistów, którzy otrzymują automatyczne rozgrzeszenie (poligamia i pedofilia, gwałty, wymuszenia, stręczycielstwo, itd.), gdyż „Allach jest miłosierny”. Mahomet jest dla nich wzorem i nie podlega żadnej krytyce (był zwolennikiem niewolnictwa, a wieku 54 lat pozbawił dziewictwa swoją dziewięcioletnią żonę). W tym czasie Zbawiciela traktują jako mniejszego proroka! 

   Terroryści z Boko Haram w 2014 roku porwali i sprzedali ponad 200 Nigeryjek...przywódca grupy oświadczył, że sam Allach to nakazał. Ich celem jest także wytępienie „niewiernych”, szczególnie chrześcijan dla których jesteśmy „niewiernymi psami”...to daje zbawienie!

   Szatan zna Prawdę i podsuwa "dobro"...tak ma dojść do czystości rasy. Przerabialiśmy to z opętanym Adolfem Hitlerem i podobnym...dalej hołubionym bożkiem Józefem Stalinem („gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki ród”). W tym wywodzie jest pokazane podejście do grzechu.

   Ja wiem, że Bóg jest Jeden, w Trójcy Jedyny, a Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale trzeba się ukorzyć, z płaczem paść na kolana i wyznać grzechy...nawet najgorsze zbrodnie! 

   Tak właśnie było z komendantem obozu w Oświęcimiu Rudolfem Hessem, który przed wykonaniem wyroku śmierci otrzymał rozgrzeszenie z przyjęciem Eucharystii. Płakał przy tym na kolanach. Czy kobiety mordujące własne dzieci nie są gorsze od niego? A wszyscy zwolennicy dzieciobójstwa (ludobójstwa)?

   Przeciętny człowiek nie wierzy w Miłosierdzie Boga Ojca. W tym czasie Pan Jezus czeka na prośbę każdego i pragnie całkowitego odpuszczenia grzechów.  Szatan mami grzechami, a później zalewa swoje ofiary pewnością, że nie ma dla nich przebaczenia. Judasz i wielu popełnia - z tego powodu - popełnia samobójstwo. To upadly Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji...wiem jak działa i ostrzegam każdego. 

   Dzisiaj byłem niegodny przystąpienia do Eucharystii, a Zły zalecił mi...posiedzenie na placu kościelnym bez słuchania Słowa. W tym czasie św. Paweł powie (1 Kor, 1-9), że jesteśmy „uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości”.

    Natomiast Pan Jezus wskaże (Mt 24, 42-51), abyśmy byli czujni i gotowi na jego przyjście. W praktyce oznacza to  przygotowanie się do śmierci, ale większość nie pomyśli nawet o tym, bo ma ważniejsze sprawy.

   Zapraszani przeze mnie lekceważą łaskę bycia na codziennej Mszy Świętej z Cudem Ostatnim. W tym czasie trwa opętanie seksem, wchodzi gender, a babcia Gessler podsuwa afrodyzjaki. Nawet Watykan idzie ku „nowoczesności” i skłania się ku zadowoleniu tych, którzy nie są w świętych małżeństwach.

   Nie podszedłem do Eucharystii, bo - przy mojej łasce - byłby to grzech. Ujrzę to następnego ranka podczas mojego trzykrotnego wołania przed Eucharystią: „nigdy nie byłem godny, nie jestem i nigdy nie będę godny, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko Słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”…

   Podczas edycji tej intencji zostałem wezwany na Mszę Św. 01.09.2018 o 6.30. Nie wiedziałem dlaczego, ale w kościele uwagę przykuł żartujący, który przybył modlić się za kogoś z rodziny. Nawet podszedł do spowiedzi i do Eucharystii.

   Po wyjściu z kościoła powiedziałem mu, że nie wie, co tutaj się odbywa. Ja też lubię żarty, ale nie w kościele. To był  typowy przykład braku poczucia grzeszności... 

                                                                                                                                   APeeL

 

 

 

 

 

 

29.08.2018(ś) ZA OFIARY PRZEŚLADOWAŃ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 sierpień 2018
Odsłon: 1077

 Matki Bożej Ubogiej

Św. Jana Chrzciciela

     Na Mszy św. porannej - na którą szedłem jak niewolnik - zostałem zaatakowany przez Szatana tymi, którzy rozkradali moją ojczyznę i dotychczas nie zostali ukarani (Adamowicz, Palikot, matka HGW).

   Ich bezczelność i bezkarność - z tkwieniem w poprzednim systemie - jest porażająca: Palikot twierdzi, że z wszystkiego został rozliczony, Adamowicz swoje dochody skwitował powiedzeniem, że zza granicy przywieźli mu dwie torby pieniędzy, a matka HGW nie zgłasza się na przesłuchania Komisji Sejmowej dotyczącej reprywatyzacji, bo jest nietykalna. 

    To są prawdziwi POlacy, teraz zakochani w Zw. Republik Europejskich. W tym czasie nie docierały czytania, a Eucharystia sprawiła, że atak odszedł. Cały dzień byłem drętwy z nękaniem przez remont u sąsiadki (wiercenie ścian z kurzem).

   Zaczynam ten zapis, a w TVP Info przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda mówi rozgoryczony -  o ofiarach ówczesnych prześladowań - ze skumaniem się Lecha Wałęsy z rozkradającymi RP. Natomiast w TVN Style pokażą Hinduski...ofiary zbrodniczego oblania twarzy kwasem. Ogarnij cały świat i zobacz cierpienie Boga Ojca... 

   Nagle napłynęło pragnienie bycia na ponownej Mszy św. wieczorne, a sprawiło nagłe odczytanie intencji modlitewnej wczorajszej i obecnej z pragnieniem modlitwy. 

   Musisz mnie zrozumieć, bo żyję tylko dla Boga Ojca, a cała reszta jest dodana. Nawet wyjaśniło się wysłanie pisma do OIL w W-wie, gdzie 05.09.2018 będzie rozpatrywany napad na mnie (psychuszka za obronę wiary i krzyża Pana Jezusa).

   W stanie najwyższego uniesienia wyszedłem do kościoła odmawiając modlitwę za odciągających od wiary (wczoraj), a Radość Boża - z ponownego spotkania z Panem Jezusem - zmieszała się z dziękczynieniem i radością ziemską.

    Kapłan zawołał, abyśmy byli wierni misji danej nam przez Boga, zło nazywali złem i dla Prawdy nie bali się poświęcić życia. To całkiem inne nabożeństwo, bo znalazłem się na Misterium, patrzył wizerunek oświetlonego Ducha Świętego, a w kapłanach - przed Stołem Ofiarnym - ujrzałem namaszczone sługi Pana. Teraz dotarły czytania, które potwierdziły właśnie odczytaną intencję. Sam zobacz...

    Prorok Jeremiasz powiedział do mnie od Boga (Jr 1, 17-19): <<Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lekiem przed nimi. /../ Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą, mówi Pan, by cię ochraniać>>.

   Kręciłem głową, bo zaprosiłem Tatę, aby był ze mną na spotkaniu z krzywdzicielami w Izbie Lekarskiej. Można zrobić błąd, ale lekarz powinien przyznać się do tego...szczególnie, gdy mieni się współwyznawcą, a w tym czasie staje po stronie anty-krzyżowca. To schizofrenia…

   Psalmista w tym czasie wołał ode mnie (Ps 71/72), że w Panu jest moja ucieczka, wyrwanie z rąk niegodziwców z ocalenie...”Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją /../ moją podporą /../.”

   W dzisiejszej Ew (Mk 6, 17-29) św. Jan Chrzciciel zostaje ścięty z powodu Herodiady. Eucharystia ułożyła się w łódź, a serce zaczęło krzyczeć; „Jezu mój! Tatuniu! Jakże obdarzasz niespodziewanie...za przyjście do Ciebie, za przyjęcie zaproszenia. Przytulasz potem nagle, a swoimi niespodziankami jesteś wszechatrakcyjny. Bądź Tato ze mną na spotkaniu z kolegami, chroń mnie po drodze i okaż Swoją Moc.”

    Nagle ujrzałem, że ta druga Msza św. jest za mnie...jako ofiary prześladowania za wiarę. Pasują tutaj słowa Pana Jezusa z „Poematu Boga-Człowieka”:

    „/../ Moi przyjaciele. Jesteście prześladowani /../ znieważani z powodu Mnie?/../ Jesteście traktowani jak śmieci świata, ponieważ Mnie kochacie /../ Jesteście pośmiewiskiem waszego ludu? /../ Nie jesteście niczym więcej niż Ja, wasz Mistrz /../”...

                                                                                                                           APeeL 

 

 

 

 

 

  1. 28.08.2018(w) ZA ODCIĄGAJĄCYCH OD WIARY
  2. 27.08.2018(p) ZA TYCH, KTÓRYM TRUDNO UWIERZYĆ W ŻYCIE WIECZNE
  3. 26.08.2018(n) ZA SZYDZĄCYCH Z NASZEJ WIARY
  4. 25.08.2018(s) ZA WYNOSZĄCYCH SIĘ
  5. 24.08.2018(pt) ZA PRAGNĄCYCH PODOBAĆ SIĘ BOGU
  6. 23.08.2018(c) ZA ZAPRASZANYCH NA UCZTĘ
  7. 22.08.2018(ś) ZA TYCH, KTÓRYCH OSŁANIA MOC NAJWYŻSZEGO
  8. 21.08.2018(w) ZA PRAGNĄCYCH POWROTU DO BOGA OJCA
  9. 20.08.2018(p) ZA ZAPOMINAJĄCYCH O BOGU OJCU
  10. 19.08.2018(n) ZA ZŁAKNIONYCH CHLEBA ŻYCIA

Strona 541 z 2449

  • 536
  • 537
  • 538
  • 539
  • 540
  • 541
  • 542
  • 543
  • 544
  • 545

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 2914  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?