- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1206
Na Mszy św. o 6.30 popłynie przekaz proroka Daniela (Dn 5) o uczcie króla Baltazara na której użyto srebrne i złote naczynia zabrane przez jego ojca Nabuchodonozora ze świątyni Jerozolimskiej. Popłakałem się i zawołałem: Panie! Boże nasz! Wybacz wszystkim, którzy bezczeszczą Twoje świątynie, bo nie wiedzą, co czynią...
Tak było jest i będzie, bo nasza wiara jest atakowana przez Przeciwnika Boga i jego świadome i nieświadome sługi. Ci bracia maja świadomość czynienia dobra….w chwaleniu różnej maści bożków (władzy i posiadania, sławy i chwały własnej, seksu, itd.). Tam wymienia się bożków: „złotych i srebrnych, miedzianych i żelaznych, drewnianych i kamiennych”.
W pewnym momencie król przestraszył się, ponieważ ukazały się piszące palce ręki ludzkiej. Wezwano młodzieńca Daniela umiejącego czytać znaki Boże, który powiedział do króla:
„Uniosłeś się przeciw Panu nieba. /../ Wychwalałeś bogów /../ którzy nie widzą, nie słyszą, nie słyszą i nie rozumieją. Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś. /../ Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres./../ zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki /../ twoje królestwo uległo podziałowi /../”…
W moim sercu pojawili się władcy tego świata...właśnie Kim wystrzelił rakietę balistyczną mającą dosięgnąć USA. Nie wystarcza mu głodzenie własnego narodu...nawet swoich żołnierzy, ale pragnie śmierci milionów.
Dalej mamy „wielkich” w swoim poczuciu, a schodząc do nas są to dworaki postkomunistów, którzy do perfekcji opanowali mataczenie, kłamanie we wszystkich mass-mediach. Teraz boleją w szczególny sposób, bo nie mogą pogodzić się z utratą władzy. Mnie dziwi ich spaczony cel życia, którym jest powrót do władzy. Nie wiedzą, że Pan Bóg ustalił kres ich panowania, a oni dalej wierzą we własne siły (pucz).
Na ten moment kapłan poprosił o modlitwę „za rządzących, aby uwierzyli w Pana Boga i pamiętali, że kiedyś staną na sądzie”. Natomiast siostra zaśpiewała: „O! Ty Przedwieczny, który lat tysiące codziennie gasisz i zapalasz słońce”…
Podczas Eucharystii wzrok zatrzymał złoty krzyż (na chorągwi), a serce zalała moc Boga naszego i słodycz. Podjechałem pod krzyż i zapaliłem lampki.
Tutaj pasuje mój komentarz w dyskusji internetowej na temat siania podziałów, a ich brak już przerabialiśmy.
Front Jedności Narodu!
Popieram, bo jesteśmy dziećmi Jednego Boga Ojca, który „przecedzi nas jak złoto i srebro”. Gdzie trafią wówczas ogłaszani bogami wielcy z politycznego Olimpu?
Bój toczy się nad nami...
Nie dzieli nas PiS i Jarosław Kaczyński, a na pewno nie łączył Bronisław Komorowski. Podział wynika z boju duchowego, który toczy się nad nami. Szatan podsuwa demokrację, która jest niezgodna z hierarchią...od Boga Ojca poprzez Kościół katolicki do każdego z nas.
Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...
Pan Bóg kładzie przed nami przekleństwo lub błogosławieństwo. W tym czasie ludzie mający rozum i nieśmiertelne dusze wybierają bałwochwalstwo...
Nie czekaj, ale nawróć się...podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Królestwie Niebieskim! Tam obejmiemy się i będziemy chwalić Stwórcę!
No dobrze, a zachowanie patriotów w Sejmie RP?
Demokraci zostali zaskoczeni przez Boga i nie mogą pogodzić się z utratą władzy z woli narodu!
Cóż czynić?
Prawdziwe zagrożenie nadchodzi milowymi krokami (Apokalipsa już trwa…). Trzeba paść na twarze, pokutować i naszą ojczyznę oddać Opatrzności Deus Abba, Omnipotens Pater!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1236
Po latach wróciłem do kultu Boga Ojca, który miałem na początku nawrócenia. Chodzi o to, że z Bogiem kojarzy nam się Pan Jezus, a Bóg Ojciec został jakby „zapomniany”. Nie wspomina się Imienia i Serce naszego Taty.
Nic nie ujmujemy Bogu wołając przez Zbawiciela, Matkę i Wszystkich Świętych, ale jest to pewien nietakt w hierarchii. Nie wiem ile jest w tym działania Przeciwnika...
Wczoraj w nocy zaprosiłem Tatę do mojej izdebki...kąciku w bloku pod który przyszła Matka Pana Jezusa (figura). Córka, której kupiłem mieszkanie nie zaprosiła mnie, a nawet odwóciła się od nas. Czy nie jest tak z obdarowanymi przez Boga Ojca?
Tej nocy ponownie podziękowałem za wczorajsze pocieszenie żony (udało się załatwić jej sprawy). Pocałowałem św. Twarz Taty z objawienia s. Ravasio, gdzie są słowa: „wezwijcie mnie słodkim imieniem Ojca, a przyjdę do was”.
Jeżeli masz dobre dzieci to nie wiesz co oznacza słowo: „Tato”, bo tak zawsze zwracały się do ciebie. Zrozum teraz ojca, którego dzieci nie uznają, nie chcą, poniżają i odwracają się od niego. Na ten moment Pan Jezus mówi w synagodze: „Zaufajcie Bogu i nie martwcie się. On widzi waszą szczerość i nie opuści was. Cokolwiek się stanie, stanie się z woli Boga” („Oczami Jezusa”).
W śnie byłem w kościele, ale rano ciągnęło mnie ciepłe łóżeczko! Na Mszy św. wzrok zatrzymała chorągiew ze Św. Michałem Archaniołem z prośbą o obronę nas przed złem. W serce wpadły słowa o Bogu Ojcu...naszym obrońcy. Apokalipsa już trwa (inwazja Państwa Islamskiego), a nasza hierarchia nie chciała powołać Pana Jezusa na Króla Polski.
Możemy ich pokonać tylko worami pokutnymi oraz zawierzeniem każdego kraju Matce Bożej, Panu Jezusowi, a właściwie Opatrzności Boga Ojca. „Boże Ojce przepraszam za Twoje namaszczone sługi i to z hierarchii, które obrażają Twoje Serce. Jakże cierpisz, Boże mój, bo tyle dajesz znaków...".
Boski Majestat uniżony pod postacią Chleba (Eucharystia) ułożył się w laurkę...Bóg jest we mnie. Wielu nie ma żadnego poważania dla tej Boskiej Obecności. Miłość do Boga sprawiła wołanie: ”niech będzie chwała i cześć i dziękczynienie...chwała i część Jezusowi, który otworzył Niebo...”.
W sercu trwały słowa dzisiejszego psalmu: „Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego. Będę chwalił Pana do końca swego życia, będę śpiewał mojemu Bogu, dopóki istnieję. On wiary dochowuje na wieki.
Uciśnionym wymierza sprawiedliwość, chlebem karmi głodnych, wypuszcza na wolność więźniów. Pan przywraca wzrok ociemniałym, Pan dźwiga poniżonych, Pan kocha sprawiedliwych. Pan strzeże przybyszów, ochrania sierotę i wdowę, lecz występnych kieruje na bezdroża”…
Tą intencję zakończę prośbą: postaw Boga Ojca i wieczność na pierwszym miejscu. Ilu upokarza się przed władcami tego świata, a jak niewielka liczba adoruje Pana Niebios. Każdy musi zrozumieć, że jest na wiecznym podglądzie i podsłuchu. Wielu będzie się dziwiło, a ja zapytam: czy spuszczasz z oczu swoje małe dziecko?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1140
Po przebudzeniu w środku nocy padłem na kolana i poprosiłem Boga Ojca, aby przybył do mojej świętej izdebki i był ze mną w tym tygodniu. Zawsze wówczas napływa córka, której kupiłem mieszkanie, a nigdy nie uczyniła tego...na końcu zmarnowała ten dar. Poprosiłem, aby Bóg pokazał jej, co uczyniła, bo jest zaślepiona przez Szatana.
Rano trwał bój o wstanie, a przeważyła podpowiedź Anioła, ponieważ siostrze organistce mam przekazać płytę ze słowami wstrząsającej pieśni „Jezu ufam, ufam Tobie” (inna niż „Jezu ufam Tobie”).
Po wyjściu do kościoła przywitało mnie stado gołębi, które zrobiło nade mną kółeczko, a ja bardzo lubię ten znak pokoju. Dusza zaczęła śpiewać, a dodatkowo trafiłem na błogosławieństwo kapłana kończące poprzednią Mszę św.
Król Nabuchodonozor zdobył Jerozolimę i zabrał część naczyń z Domu Bożego oraz młodych Izraelitów z rodu królewskiego, których zalecił karmić niezgodnie z Prawem Boga. Daniel odmówił jedzenia wieprzowiny. Natomiast w Ew (Łk 21, 1-4) Pan Jezus wskazał na wdowę, która wrzuciła do skarbony w świątyni pieniążek ze swojego niedostatku (wdowi grosz).
Pierwszy podszedłem do Eucharystii, padłem na kolana, a siostra właśnie śpiewała „Serce moje weź, duszę moją weź”. Ciało Pana Jezusa odwracało się wielokrotnie wstecz, później ułożyło się w koronę i zwinęło. Nie wiem co to oznacza, ale wczoraj prosiłem Boga o otworzenie serc tych, którzy mnie nienawidzą.
W tym czasie kobiety śpiewały „Jezu ufam Tobie”. Pozostałem sam w kościele i w uniesieniu odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Zapanowała święta cisza z pragnieniem pozostania tutaj, ale mamy wyjazd, ponieważ wyjaśnienia wymaga b. niska emerytura żony. Prawdopodobnie podano średnią zarobków, a ostatnie 10 lat pracowała na etacie!
Mimo odpowiedniego wykształcenia nie była dopuszczana do pracy w zawodzie nauczycielki, bo jej ojciec walczył z bolszewikami (w takich wypadkach karze się do trzeciego pokolenia). W tym czasie etat blokowała żona lokalnego sekretarza PZPR-u, która trzy razy fikcyjnie „zaczynała studia”. Zobacz precyzję szkodzenia „tym, co nie z nami”.
Z telewizji płynęły obrazy: wdowy z dziećmi, której Polsat odbudował dom, handlujących niewolnikami w Libii, imigrantów w obozach, którymi nikt się nie interesuje, głodujących na świecie oraz więźniów Ukraińskich czekających na wymianę (w Ługańskiej Rep. Ludowej).
Pokazano też rozwalanie slamsów w Indiach...przy proteście biedaków. W sercu pojawili się bracia Polacy wyrzucani podczas mafijnej „reprywatyzacji”, ofiary psychuszek (8 lat był „leczony” z powodu sprzeczki z czerwonym hrabią), rodziny narkomanów i alkoholików, pozbawieni leków ratujących życie, ofiary reżimu bolszewickiego (Muzeum Sacharowa), dysydenci (Sołżenicyn „Archipelag Gułag”), zabijani i przeganiani przez Państwo Szatańskie...
Po załatwieniu wszystkich spraw - w ramach dziękczynienia - poszedłem na ponowną Mszę św. Dom Pana i Eucharystia jest wielką łaską, a przekazałem ją na Ręce Boga Ojca. Mojego stanu duchowego nie można wypowiedzieć żadnym językiem.
Przytoczę tylko wołanie płynące z mojej duszy: „Panie mój! Tatusiu przyjmij tą Mszę św. jako podziękowanie za Twoją Opiekę, za łaskę wiary, za każdy dzień w którym Jesteś z nami. Trzymaj mnie dla Siebie, dla dawania świadectwa, podtrzymywania innych, bo wiara upada”…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1152
Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
Rano poprosiłem Ducha Świętego o pomoc, bo chciałbym edytować stronę (5 zapisów), a to jest bardzo trudne, ponieważ trzeba wybrać odpowiednie dni, wszystko ułożyć, poprawić i edytować bez większych błędów.
Nie wiedziałem gdzie będę na Mszy św. i o której godzinie. Działanie Boga poznasz po owocach, a w tym wypadku było to zakończenie pracy dokładnie o 12.00! To oznaczało, że mam jechać na nabożeństwo do kaplicy Miłosierdzia Bożego (o 12.30).
Nasz Bóg Ojciec i Pan Jezus oraz Duch Święty to są realnie Istniejące Osoby...nie obrazki i figurki, które są pomocne w kontakcie - tak jak zdjęcia taty, który wyjechał za chlebem. Nie będę tego rozwijał, ale trafiła się refleksja:
1. Bóg Ojciec jest młody tak jak Pan Jezus, bo w Królestwie Niebieskim czas nie istnieje...nie mamy tam starzejącego się ciała fizycznego, które zostawiamy na tym padole...
2. Duch Święty wprost czeka na nasze prośby, a ja wiem jak działa. Do tej Osoby Trójcy Świętej modlił się prezydent elekt Andrzej Duda, a Janusz Palikot wyśmiał to na swoim blogu (04 czerwca 2015). W komentarzu napisałem:
<<Panie Januszu! Zgłaszam kategoryczny sprzeciw, bo nigdy nie wspomniał Pan o faryzeizmie obecnego prezydenta i zapomniał Pan o swoim poselskim oświadczeniu: „Tak mi dopomóż Bóg”! >>
3. Pan Jezus dokonał pierwszego cudu w Kanie Galilejskiej, a ostatnim jest Eucharystia…
Od początku Mszy św. o 12.30 serce zalewało uniesienie i poczucie, że jestem - właśnie tutaj zaproszony - przez Pana Jezusa, ale moje prawdziwe zadziwienie pojawi się wieczorem, gdy „spojrzy” najpiękniejszy wizerunek Zbawiciela na tle krzyża z wielką Eucharystią w dłoniach.
Szkoda, że nie potrafię edytować obrazów, a w moim mieście nie ma zakładu w którym można to zamówić i zapłacić. Nawet jest opinia, że „straszę ludzi”...istnieniem Królestwa Bożego. Jeszcze dziwniejsze jest to, że ludzie normalni nie widzą zbliżania się czasów ostatecznych („końca świata”) z ponownym przyjściem Pana Jezusa, ale już w pełni Chwały...
Nawet w dzisiejszej Ew (Mt 25, 31-46) Pan Jezus mówi o Paruzji podczas której zostaną zgromadzone wszystkie narody z oddzieleniem ludzie: jedni otrzymają wieczną karę, a sprawiedliwi trafią do życia wiecznego.
Ja nie wiem jak to będzie w praktyce, bo taki podział odbywa się już w naszym sumieniu (Boski Sędzia), a jego efekt następuje w momencie oddzielenia duszy od ciała (śmierci).
Po Eucharystii pozostałem sam w kaplicy i odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego...zostałem niespodziewanie powalony w ciele. Nie mogłem wyjść i w ekstazie wracałem do domu.
Intencję odczytałem następnego dnia...w drodze na drugą Mszę św. którą ofiarowałem Bogu Ojcu (dla potrzebujących). Trwało moje otwarcie serca na Miłość Bożą. To był czas wielkiej radości, bo wówczas całkowicie godzisz się z wolą Bożą.
Nie prosisz o swoje, ale błagasz Boga Ojca w intencji braci („wrogów”), aby nie zginęli. Bardzo łatwo jest w złości zamknąć nasze serce, a bardzo trudno je samemu otworzyć. Wiem to jako ofiara z łaską wiary. Przy okazji tej godzinnej modlitwy przepraszałem naszego wspólnego Deus Abba za moje grzechy i sromotne upadki.
Na ten moment Tata mówił:* „Jestem najlepszym z ojców! Znam słabość Moich stworzeń! Przyjdźcie do Mnie , przyjdźcie z ufnością i miłością, a Ja po waszej skrusze przebaczę wam”…
APeeL
* "Bóg Ojciec mówi do Swoich dzieci" S. Eugenia E. Ravasio
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1213
Wolna sobota, całe bloki emerytów smacznie śpią, a mają na to czas całą dobę. Zapraszani nie reagują, bo Bóg Ojciec nie jest im potrzebny w codzienności, a jeszcze tego poranka zobaczysz moją przemianę.
Człowiek stary budzi się obolały z bezruchu, a z powodu ucisku rąk czuję ich zdrętwienie. Przełamałem ciało i znalazłem się w Świątyni Boga Żywego, gdzie była święta cisza z „resztką Pana”. Serce zalało poczucie wielkiej łaski, a większość robi łaskę Bogu, że przychodzi tutaj w niedzielę. To duża wspólnota religijna (ok. 10 tys. mieszkańców)...z codzienną garstką tych samych wiernych.
Proboszcz wykonał wielkie remonty, ale Panu Bogu nie jest potrzebny budynek, bo pragnie naszych serc, a mnie brakuje czystych pojemników z woda święconą. Nic nie dały błagania, prośby i groźby od 13-15 lat. Pan kościelny ma ważniejsze zadania, a komżą "plami się" tylko podczas pogrzebów., bo Świątynia Boga Żywego stała się zakładem pogrzebowym. Wierni nie przychodzą tutaj, ale ich wnoszą...
Król Antioch zaplanował - tak jak tow. Putin - wielkie wyprawy wojenne w których doznał sromotnej klęski i umarł w rozpaczy! Tak będzie też z niezwyciężonym władcą Federacji Rosyjskiej, który nawet łabędzie uczył latać (macho). Niedługo dowie się wszystkiego, bo wroga widzi w nas, a zostanie zmieciony przez Chiny.
Podczas podchodzenia do Eucharystii siostra śpiewała piękną pieśń „Słodkie ziemskie me wygnanie, Tyś mojego serca raj. Tylko proszę Ty mnie w Sercu zawsze miej”. Eucharystia objęła mnie i przed Panem Jezusem Miłosiernym odmówiłem koronkę...lubię to czynić w zjednaniu ze Zbawicielem.
Moje ciało zalał pokój, cichość, a także sytość po wczorajszym poście. Wracałem do domu jako dusza dołączona do ciała. Nie mogę wówczas jechać szybko, chciałbym każdemu ustąpić, bo nie ma mnie dla świata. Sam zobacz przemianę bez żadnych ćwiczeń psychologicznych lub pozycji dających nirwanę.
To tylko czas od 6.30 – 7.30 i wynik przyjęcia Chleba Życia. Jest już 9.00, a w moich ustach dalej trwa słodycz, której nie ma na ziemi, nie mogę oglądać głupiej telewizji („całej prawdy całą dobę”). W tych dniach POlacy machają Konstytucją, a przewodzi im demokrata Tomasz Lis...ofiara klęski formacji, której był lokajem.
Nikt nie widział poprzednio krzywdzonych warszawiaków, a właściwie Polaków, gdy rozkradano naszą ojczyznę. Dołóż do tego Bronka i Donka, dr Ewuś, cale masy, które uczestniczyły w „róbta, co chceta”, a wice-szefowa PO ukradła kamienicę.
Te protesty mają dać efekt „kuli śnieżnej” i wywrócić tą władzę. Protestują obywatele lepszej klasy odsunięci raz na zawsze od działalności typowej dla mafii rządowej. Zapoznałem się z tym systemem jako napadnięty w biały dzień przez podobnych w samorządzie lekarskim.
Dziwne, że ci ludzie (pod przewodnictwem Schetyny) nie kryją się z tym, że pragną obalić demokratycznie wybrany rząd, aby przejąć władzę. Dzielnie propaguje odsuniętych od władzy TVN jako agenda „szwabsko – kacapska”...
Sromotna klęska może mieć wiele odmian, ale tutaj chodzi o władzę, sławę i wielkość do której dążą bezbożnicy. Przykład szedł z Czerwonego Wschodu, a teraz płynie ze Zgniłego Zachodu, gdzie zamyka się Świątynie Boga Objawionego. Służbę traktuje się jako władzę, a to wcześniej lub później powoduje bunt u poddanych. To straszna choroba, którą możesz zobaczyć na zaprzedanym Donaldzie Tusku.
Podczas przejścia na Mszę św. wieczorną wołałem: za przestrzeganych (z 13.09.2009)...tak zmieszał się ten i tamten czas. Po Eucharystii nie chciało się wyjść z Domu Pana, ale to było ostatnie nabożeństwo (zamykają kościół). Zobacz moje cierpienie…
APeeL
- 24.11.2017(pt) ZA WIERNYCH PANU JEZUSOWI
- 23.11.2017(c) ZA GŁUPICH DUCHOWO
- 22.11.2017(ś) ZA MATKI POZBAWIANE DZIECI
- 21.11.2017(w) ZA PŁACZĄCYCH Z POWODU ROZŁĄKI Z BOGIEM OJCEM
- 20.11.2017(p) ZA PERFIDNYCH I SPRZEDAJNYCH
- 19.11.2017(n) ZA MARNUJĄCYCH DARY BOGA
- 18.11.2017(s) ZA ROZZUCHWALONYCH I ZA DUSZE TAKICH
- 17.11.2017(pt) ZA NIEŚWIADOMYCH CZASÓW OSTATECZNYCH
- 16.11.2017(c) ZA ZDRAJCÓW POLSKI I ZA DUSZE TAKICH
- 15.11.2017(ś) ZA TYCH, KTÓRZY ZA WSZYSTKO DZIĘKUJĄ BOGU