- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1196
Uwaga. Wyszukiwania: Menu główne. Chronologicznie. W okienku wybierz odpowiednią liczę zapisów (30, 100 lub 'Wszystko’)...przy Ws. po 10 sekundach na pasku bocznym przesuniesz błyskawicznie całe lata. Po przeczytaniu wróć do Chronologicznie lub na dole przerzucaj strony (po pięć zapisów) .
Światowy Dzień Życia Konsekrowanego
Dzisiaj zgodnie z Prawem czterdzieści dni po narodzeniu Jezusa Chrystusa rodzice musieli przedstawić pierworodnego chłopca Panu Bogu. Tak się składa, że dzisiejszy dzień jest także za mnie, bo odpowiedziałem na głos Bożego powołania...jako znak wierności i miłości Ojcu Prawdziwemu.
Przed snem czytałem słowa naszego Stwórcy: „Bóg Ojciec mówi do Swoich dzieci”, gdzie jest prośba:
<<O, wy, którzy jesteście niewolnikami zabobonów i praw szatańskich, wyrwijcie się z tej tyrańskiej niewoli i przyjdzie do Prawdy prawd. Nie utrzymujcie, że posługujecie się waszymi prawami, darząc uwielbieniem i hołdami tych, którzy zmuszali was dotąd do prowadzenia bezużytecznego życia, lecz przyjdziecie do Mnie! >>
Zerwałem się o 4.00 i dotrwałem do Mszy św. o 6.30...w wielkim uniesieniu płynęła dalsza część modlitwy „za dzieci marniejące w oczach”. Mały śnieg sprawił czystość mojego „miasteczka nad rzeczką”, ale jakby na znak kościół był spowity ciemnościami i zamknięty, a dzisiaj jest dzień MB Gromnicznej.
Szatan nienawidzi Bogarodzicy...kościelny miał kłopot z dotarciem do kościoła, nawet siostra przyszła później. Ponadto trwały rozproszenia od Przeciwnika Boga, bo pani 80 lat częstowała nas cukierkami urodzinowymi i brała się do całowania każdego, a ja pragnąłem modlitwy.
Tuż po wejściu do świątyni zapaliłem gromnicę, która została poświęcona, a symbolizuje J e z u s a - Światłość świata. Dalej trwały rozproszenia i nie docierały czytania.
W Ew Łk2, 22-40 prawy i pobożny Symeon, który wyczekiwał pociechy Izraela wziął Dzieciątko w objęcia, błogosławił Boga i stwierdził, że może już odejść z tego świata po ujrzeniu „światła na oświecenie pogan”.
Z zapaloną gromnicą podszedłem do Eucharystii, która zwinęła się i rozpuściła w ustach, a prawie natychmiast pojawiała się słodycz w okolicy splotu słonecznego, a po padnięciu na kolana serce zalał pokój.
W ekstazie trwałem do zakończenia nabożeństwa i chciałbym być tutaj do końca życia. W czystości po wczorajszym Sakramencie Pojednania skończyłem zaległą modlitwę (św. Agonię Pana Jezusa z koronką do Pięciu Ran) w intencji dzieci marniejących w oczach i poprosiłem o Światło dla córki.
Dalej Bóg Ojciec mówi z w/w przekazu:
„A wy, którzy żyjecie w prawdziwym Świetle, powiedzcie im, jak słodko żyje się w Prawdzie! Powiedzcie jeszcze /../ Moim dzieciom, jak słodko jest myśleć, że istnieje Ojciec, który wszystko widzi, wie o wszystkim /../ który jest nieskończenie dobry i potrafi łatwo przebaczać /../”.
Po pewnym czasie nagle popłakałem się z tego powodu, bo poczułem jak słodkie jest życie w Świetle Boga Ojca i w Prawdzie!
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1107
Z powodu leku nasercowego mam zaburzenia snu, ale nie mogę z niego zrezygnować, bo sprawił, że „nie mam serca”...tak jak człowiek zdrowy. Wcześniej miałem jego niemiarowe bicie, nie mogłem spać na lewym boku i słyszałem szum przy skurczach.
Po zaśnięciu pojawiają się koszmary senne, „wędrówki” z bolesnym priapizmem, a takie pobudzenie oddala od Boga i pokazuje naszą nędzę. Nie trzeba żadnego kuszenia, aby w tej sytuacji sromotnie zgrzeszyć. Bardzo kłopotliwe są wówczas marzenia seksualne. W tej świadomości wołałem do Boga i wszystko ustępowało.
Obudziłem się o 5.50 z natchnieniem, że „Msza św. o 6.30”. Kogoś może razić opisywanie „wciąż tego samego”, ale porównaj np. swoje życie emeryta do mojego, bo w tej chwilce pragnę spowiedzi...
Po ruszeniu samochodem, a zrobił się mróz i ślizgawica podziękowałem Bogu Ojcu za łaskę wstania i za możliwość przejazdu do kościoła. Przepraszałem, bo wiem, a nawet będzie o tym śpiewała siostra, że Bóg Ojciec zna „nasze najskrytsze myśli”, a większość nie zdaje sobie sprawy z tego grzechu!
Przypomniał się art. Łukasza Warzechy w „Super expressie” z 27 stycznia 2017 o proteście studentów przeciwko reżimowi Kaczyńskiego, który nieustannie nas śledzi, infekuje telefony, a w czasie snu implantuje w mózgu specjalne moduły odczytujące nasze myśli i przesyła te dane bezpośrednio na Nowogrodzką...chociaż od niektórych nie ma czego przesyłać!
Tamtego dnia szczerze się śmiałem, a teraz łzy zalały oczy, bo napłynęła bliskość Boga Ojca i jego cierpienie, bo wie o wszystkich okrucieństwach, które ludzie planują w myślach, a później je realizują. Przepraszałem Boga za ten grzech, a z oddali „patrzył” Pan Jezus Miłosierny!
Większość neguje istnienie Szatana, a tylko garstka wie jak działa. Stąd prośba w Modlitwie Pańskiej „nie wódź nas na pokuszenie”, a to oznacza brak ochrony przed działaniem Przeciwnika Boga.
Dzisiaj św. Paweł (Hbr 12,4-7.11-15) upominał mnie, abym nie „upadał na duchu”, bo „kogo Pan miłuje” tego doświadcza i karze...tak jak dobry ojciec swojego syna. Mam starać się o uświęcenie, bez którego „nikt nie zobaczy Pana”.
Natomiast „Jezus przyszedł do Nazaretu, swego rodzinnego miasta /../ i zaczął nauczać w synagodze”, ale powątpiewali o Nim, bo znany był jak syn cieśli. Zbawiciel stwierdził, że tylko we własnej „ojczyźnie, wśród swoich” można być tak lekceważonym (Mk 6, 1-6).
Znam to, bo jako lekarz mówiący o Bogu i zalecający modlitwę do MB Dobrego Zdrowia budziłem zdziwienie. W „państwowej” placówce obowiązkowo musi trwać religia zwana ateizmem...nawet u psychiatry, a przybywają tam też katolicy i ludzie chorzy duchowo, a nawet zwiedzeni lub opętani przez demony!
Eucharystia minimalnie załamała się, ale raczej mentalnie, bo przybył spowiednik, który zawsze daje mi rady wprost od Boga Ojca...tak było tym razem, bo mówił o próbach i jako pokutę zadał mi litanię do św. Józefa!
Padłem na kolana, popłakałem się i dziękowałem Bogu Ojcu, a po ponownej Eucharystii znalazłem się przy obrazie Pana Jezusa Miłosiernego. Podjechałem pod „mój” krzyż, gdzie zapaliłem lampkę.
Później znalazłem się pod figurą św. Opiekuna Dzieciątka Jezus, która jest na terenie naszej plebanii. Przypomniała się „pokuta”, którą odmówiłem przed obrazem św. Józefa z napisem „Opiekun twojej rodziny”...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1199
Nie mogłem spać w nocy, a rano popłakałem się z powodu tęsknej miłości do Boga Ojca i znalazłem się na Mszy św. o 7.00. Na początku złapał mnie ból wieńcowy, bo idzie zmiana pogody, ale nie chciałbym mieć w tym momencie zawału serca.
Podczas Ew Mk 5, 21-43 płynęły słowa o wskrzeszeniu córki jednego z przełożonych synagogi, który padł do nóg Pana Jezusa z prośbą o uratowanie umierającej córeczki.
Ja w tym czasie położyłem rękę na sercu i prosiłem Boga Ojca w Imię Syna o ustąpieniu bólu wieńcowego, a z oddali wzrok zatrzymało czerwono serce wielkiej figury Zbawiciela. Popłakałem się z wszystkimi potrzebującymi takiej interwencji.
Właśnie dzisiaj potrzebujący napierali na Zbawiciela, a dotknęła Go niewiasta cierpiąca na krwawienia z dróg rodnych. Ponownie łzy zalały twarz podczas ożywienia zmarłej córeczki przełożonego synagogi. Pan Jezus ujął ją za rękę i powiedział: <<Talitha kum>> , a dwunastolatka natychmiast wstała i chodziła.
Eucharystia ułożyła się w zawiniątko...jak posiłek dla żniwiarzy, a to zawsze oznacza pomoc ze strony Pana Jezusa. Po wyjściu z ławki wyraźnie napłynęło, abym został na Mszy św. następnej, bo były tylko dwie panie. Jakby w podziękowaniu otrzymałem trójkątną Eucharystię, a bardzo to lubię.
Jedno nabożeństwo ofiarowałem za moją córkę, a drugie w intencji tego dnia, którą natychmiast odczytałem. Później podczas spaceru odmawiałem moją modlitwę, a przepływało cierpienie rodziców z powodu dzieci marniejących lub gasnących w oczach z powodu ich grzesznego życia.
Przez sekundę wyobraź sobie, co przeżywają rodzice narkomanów, alkoholików i młodych nikotynistów, a dalej odkrywający u nich hazard, homoseksualizm, zdrady, a nawet wpadnięcie w prostytucję lub znalezienie się w sekcie.
Dołóż do tego rozpadające się młode małżeństwa z małymi wnuczkami, marnowanie ofiarowanego majątku, którzy rodzice przekazali z serca. Każdy zna to ze swojego otoczenia, a nawet styka się z tym w swojej rodzinie...
Zaczynam zapis, a w TVP INFO #Minęła 20 płynie burzliwa dyskusja o trwaniu agentury, która działała szczególnie w rządzie Marka Belki. W stosunku do Janusza Onyszkiewicza i Jana Rulewskiego pada zarzut, że są ludźmi Kiszczaka i dlatego do dzisiaj działają "resortowe dzieci"...
Głównym znakiem towarzyszy jest patrzenie w oczy i kłamanie. Nie wolno się przyznać i taki nigdy nie powie „przepraszam”! Tak też czynił Lech Wałęsa z MB Częstochowską w klapie...regularnie przystępujący do Eucharystii.
Właśnie napisałem prośbę do programu „Rozmów niedokończonych”, bo w niedzielę pojawił się tam kolega Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia...udający katolika. To też jest podobny faryzeusz, bo jako prezes Naczelnej Izby Lekarskiej nie zareagował na zdemolowanie - przez utytułowanego psychiatrę - miejsca poświęconego ze ścięciem krzyża Pana Jezusa.
Sytuacja wywołała mój uśmiech, ponieważ nie pomyślałbym, że intencja jest tak szeroka. Jest to zarazem dowód, że nie można oddzielić wiary w Boga Ojca od codziennego życia, a szczególnie od polityki...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1158
W środku nocy padłem na kolana i poprosiłem Boga Ojca, aby był ze mną w tym tygodniu, a na ten moment w „Poemacie Boga-Człowieka” (Tom 6, 16. Środa przed Paschą II: Noc) Pan Jezus klęcząc ze wzniesionymi rękoma wołał:
<<Synowi Swojemu wybacz, o, Ojcze, jeśli w czym Tobie uchybił. Wobec Twojej Doskonałości mogę okazać się niedoskonały, Ja, Twój Chrystus, którego ciało obciąża. /../ Ja także przebaczam. /../ Tym tutaj obecnym, uczniom nieobecnym, ludziom o głuchych sercach, nieprzyjaciołom, szydercom, zdrajcom, zabójcom, bogobójcom... Tak, przebaczyłem całej Ludzkości.>>
W ręku znalazła się książka Wojciecha Sumlińskiego „Z Mocy Bezprawia”, gdzie pisze o tym, co znam z mojego życia. Nam jest bardzo trudno przebaczyć, a jesteśmy wielkimi grzesznikami.
Dzisiaj wiem, że cierpienie niezawinione jest łaską Boga, próbą, która wynika z pokus Zwodziciela, który osacza nas od urodzenia do śmierci, bo bój o duszę trwa do końca, a jest to pokazane na Golgocie, gdzie umierał dobry i zły łotr.
Po przebudzeniu toczył się bój o wyjazd na ostatnią Mszę św. i w końcu przeważyły fakty, że prosiłem Boga, aby był w tym tygodniu ze mną i to, że poniedziałek trzeba zaczynać z modlitwą.
Gdybym został to zły popsułby spanie i całkowicie miałbym zmieniony przebieg tego dnia. Pod kościołem dziękowałem Bogu Ojcu za wszystko i przepraszałem. Okazało się, że na Misterium jestem z panią, która też uczestniczy w codziennym nabożeństwie.
Dzisiaj uwagę zwróciły zawołania modlitewne: za polityków, aby mieli świadomość, że z każdej decyzji będą musieli zdać sprawę przed Panem Bogiem oraz za nas samych, bo nasze życie ma być znakiem dla bliźnich.
Św. Paweł (Hbr 11,32-40) wymienił okrutne cierpienia, które znosili wyznawcy Boga Objawionego „Ja Jestem”. „Jedni ponieśli katusze /../ inni doznali zelżywości i biczowani, a nadto kajdan i więzienia. Kamienowano ich, przerzynano piłą, kuszono, przebijano mieczem; tułali się /../ w nędzy, w utrapieniu, w ucisku /../ i błąkali się /../”.
Sam byłem ciekawy dzisiejszej intencji, a napłynęły obrazy ścinanych chrześcijan na wizji (chodziło o wywołanie strachu) przez Państwo Islamskie. Jakby w odwecie napadnięto na meczet w Kanadzie i zabito oraz zraniono przebywających tam na modlitwach.
Aresztowano winnych ustawy reprywatyzacyjnej w W-wie, ale wyobraź sobie ofiary...mieszkałeś w pokoju od wojny i nagle zostałeś wyrzucony z budynku, który został przejęty w sposób przestępczy.
Potwierdzenie intencji napłynęło w niecodzienny sposób...żona będąc w garażu (parafia zbiera makulaturę) zostawiła w kłódce kluczyk i słyszała, że ktoś go wyjmuje. Była bardzo zdziwiona i zdenerwowana, a dla mnie to jedno z działań nękających.
Po ponownej Eucharystii napłynął pokój i zauważyłem, że nie zapłaciłem za kłódkę, a nawet otrzymałem resztę. Podjechałem i zwróciłem całą należność.
Podziękowałem Bogu za wszystkie łaski, za piękny księżyc i gwiazdy na niebie, za sprawne ręce i za różne próby...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1140
Po godzinie snu zerwałem się ze strachu, bo zostałem sam w zamkniętym kościele, a nagle zgaszono wszystkie światła. Pierwszy raz zaznałem całkowitej ciemności...
Natychmiast wiedziałem, że jest to sen symboliczny i chodzi o Światłość i Ciemność duchową, co zostało potwierdzone po otworzeniu miesięcznika „Egzorcysta” oraz dwumiesięcznika „Któż jak Bóg”. Wymienię tylko tytuły art.:
-
„Magia dzisiaj” z informacją o szamanach na Ukrainie, którzy utworzyli obronną tarczę energetyczną nad tym krajem
-
„A duchów było 6” podczas uwolnienia opętanej siedemnastolatki
-
„Najdłuższa noc ojca Pio” o walce świętego z piekłem
-
„Mądrość ponad złe duchy”
-
„Wolna wola, pokusa i napastliwość złych duchów”...
Na ten moment w TV Polsat płynęła relacja czytania losu z kart, a teraz, gdy to zapisuję „Agenda liturgiczna” otworzyła się na nawróceniu św. Pawła z jego oślepieniem przez „wielką jasność z nieba”, a Ps 146[145] były słowa: „Pan przywraca wzrok ociemniałym”.
Następnego dnia w Ew Mt 5, 1-20 Pan Jezus uwolni opętanego w Gerazie przez "Legion" duchów nieczystych, które po ich prośbie zostały posłane w 2 tysiące świń pasących się na urwistym zboczu. Ruszyły pędem i potonęły w jeziorze...
Eucharystia utrzymywała się w ustach jako największy skarb na tym zesłaniu, odwracała się i ułożyła w laurkę (zagięcie na brzegach w odwrotne strony). To było podziękowanie za mój wysiłek, bo przed nabożeństwem edytowałem pięć świadectw wiary i odmówiłem modlitwę, ponieważ do kaplicy Miłosierdzia Bożego przyjechałem wcześniej (o 10.30).
Naprawdę ludzi zalanych ciemnością jest wielka różnorodność i przeważają nad „resztką Pana”. Ogarnij świat, a zobaczysz całe narody żyjące bez Boga. Moje zdziwienie nastąpi dopiero wieczorem, bo z natchnienia zacznę przeglądać plik „papierów” w którym będzie tekst: „Zatrute Źródło Masoneria” opracowane w oparciu o pracę zbiorową pod redakcją ks. Tadeusza Kiersztyna.
Prymitywny ateistyczny racjonalizm zastąpiła pseudoreligia. Stawia się tam na wolność, bo nie ma żadnej prawdy objawionej...wrogiem jest Kościół katolicki, a ołtarze wznosić ku czci człowieka.
W skrócie jest to szatańska strukturą antykościoła z hierarchiczną piramidą, tajną wewnętrznie z „lożami” i stopniami wtajemniczenia. Mason na wyższych stopniach jest wyznawcą Lucyfera jako boga. Tutaj są wolnomularze (budowniczowie wspaniałych budowli w średniowieczu) połączeni z okultystycznym Bractwem Różokrzyżowców (towarzystwo alchemiczne) spadkobiercami Zakonu Templariuszy.
Piszę to, bo nazwy mogą komuś wskazywać, że mamy do czynienia z naszą wiarą, a to kręci się wokół gnostycyzmu (poznawaniu wiedzy tajemnej) i demonicznych rytuałów i praktyk (okultyzmu) z czczeniem Lucyfera zasiadającego na tronie świata.
Tutaj jest też kabała („boskie umiejętności”) z kultem diabła, czarnoksięstwo z wężem jako uosobieniem mądrości oraz zabezpieczeniem pentagramem (pięcioramienną gwiazdą). W swoich rytuałach mają nabożeństwa podobne do Mszy świętej.
Jako wiedzący, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim nie mogę pojąć jak normalny człowiek może dać tak się utopić za życia? Pan Bóg dał mi odpowiedź, bo w filmie o 21.30 „Wcielenie zła” (National Geogr.) pokazano boga-człowieka, Muammara Kadafiego...opętanego władzą nad światem (tak jak Hitler i Stalin). Co pewien czas rodzi się taki „zbawiciel świata”...
Moją modlitwę w tej intencji odmówię po Mszy św. następnego dnia...przy rozświetlonym kościele i zapalonych świecach na Stole Ofiarnym, bo kościelny był zajęty i jak nigdy nie zgasił wszystkiego!
APEL
- 28.01.2017(s) ZA TYCH, KTÓRZY CZEKAJĄ DO KOŃCA Z NAWRÓCENIEM
- 27.01.2017(pt) ZA WYMAGAJĄCYCH MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
- 26.01.2017(c) ZA BRACI ISLAMISTÓW
- 25.01.2017(ś) ZA PRZEŚLADOWCÓW WIERZĄCYCH
- 24.01.2017(w) ZA PRZYCZYNIAJĄCYCH SIĘ DO NASZEJ UDRĘKI
- 23.01.2017(p) ZA PEŁNYCH WDZIĘCZNOŚCI BOGU OJCU
- 22.01.2017(n) ZA KAPŁANÓW LEKCEWAŻĄCYCH SZATANA
- 21.01.2017(s) ZA ZAPOMNIANE BABCIE I DZIADKÓW
- 20.01.2017(pt) ZA TYCH, KTÓRZY DZIĘKUJĄ ZA OTRZYMANĄ POMOC
- 19.01.2017(c) ZA PROSZĄCYCH BOGA O POMOC W CHOROBIE