Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

21.02.2017(w) Zaufaj Panu, On sam będzie działał...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 luty 2017
Odsłon: 1198

    Po przebudzeniu z radością zerwałem się na Mszę św. o 17.00 i podziękowałem Bogu z możliwości przejazdu samochodem. Wszystko jest łaską, a dzisiaj dla demona byłoby dobrze, abym nie trafił na spotkanie z Panem Jezusem.

    Jak Bóg układa to wszystko, bo  właśnie odebrałem pismo z Izby Lekarskiej, ponieważ chciałem, aby zabrano mi prawo wykonywania zawodu lekarza - po 10 latach jego zawieszenia - z uzasadnieniem.

   Moją wiarę i obronę krzyża Pana Jezusa potraktowano w odwecie jako chorobę psychiczną łamiąc prawo, bo: rozpoznanie ustalono zaocznie, zaocznie też powołano komisję lekarską, która miała skład niezgodny z rozporządzeniem MZiOS, a w czerwcu 2008 podczas fikcyjnego „badania” nie było przewodniczącego kol. Medarda Lecha! Na tej podstawie wyrwano mnie z pracy - 4 miesiące przed przejściem na emeryturę - w sposób sowiecki!

   W tym czasie Pan prezes pisze, że: „Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie związana jest bezwzględnie obowiązującymi przepisami" (tutaj następuje wyliczanka), ale pomija fakty bezkarnego łamania prawa podczas napadu na mnie.

    Jest mi bardzo przykro, bo są to funkcjonariusze publiczni, którzy są zobowiązani do pilnowania przestrzegania prawa, a wielu z nich to bracia w wierze! Tu nie chodzi już mnie, ale o to, aby tak nie postępowano, bo poprzedni system upadł, a oni tkwią w fałszu. Długie piastowanie stanowisk degeneruje ludzi, a w tym wypadku kolegów lekarzy.

     Podczas czytania Słowa Bożego popłakałem się, bo od Ołtarza Świętego mały chłopczyk czytał zalecenia dla mnie (Syr 2, 1-11):

    <<Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie. Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi podczas utrapienia. /../ Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie /../ Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu w piecu utrapienia. Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą /../ >>.

    Psalmista wołał (Ps 37/36); „Zaufaj Panu, On sam będzie działał /../ Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana, On ich ucieczka w czasie utrapienia /../”.

    Natomiast Pan Jezus wyjaśniał - Swoim uczniom sprzeczającym się o wielkość, że: <<Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich>>.

    Eucharystia ułożyła się poprzecznie w ustach i zwinęła, a to oznacza, że mam nie odpisywać, bo "koledzy lekarze, nie wiedzą, co czynią". Nie ma sensu dalsze dochodzenie swego u tych, którzy mnie skrzywdzili i trwają w tym, bo władzy nie wolno przyznać się do winy.

    Następnego ranka, na Mszy św. poprosiłem Boga o miłosierdzie dla wszystkich, którzy trwają po stronie anty-krzyżowca. Później trafiłem na adres Instytutu Ordo Iuris broniącego podobnych do mnie. Zalecili przysłać całą sprawę, a ja padłem na kolana i ze łzami w oczach podziękowałem Bogu Ojcu za tą pomoc...

                                                                                                                                       APEL

 

20.02.2017(p) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU RÓŻNYCH DRGAWEK

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 luty 2017
Odsłon: 1237

    Na dzisiejszej Mszy św. wieczornej Pan Jezus uzdrowił chłopca (Ew Mk 9, 14-29), który wg opisu  cierpiał od dzieciństwa z powodu padaczki, ale był traktowany jako opętany przez „ducha niemego”, którego nie mogli „wyrzucić” uczniowie. Zbawiciel stwierdził, że ten rodzaj wymaga tylko modlitwy i postu (choroba).

    Ten problem znają egzorcyści, którzy niekiedy mają rozterkę czy dany człowiek jest opętany czy chory psychicznie. Ja wiem o tym i potwierdza to wywiad z ks. Piotrem Markielowskim, egzorcystą diecezji kieleckiej („Egzorcysta” z września 2013 roku). Ten kapłan miał szczęście, bo współpracował z doświadczoną i wierząca lekarką, specjalistką z psychiatrii.

    Stan naszej psychiatrii jest zatrważający, ponieważ opiera się na lekarza niewierzących, a stanowiska obsadzane są przez "zaufanych", którzy są posłuszni jeszcze poprzedniej władzy. Nie było problemu z psychuszką (tak walczyło się z opozycją), a często ratowano swoich przed ukaraniem lub w celu zwolnienia z więzienia. Nikt o tym nie wiedział...tak jak o zbrodniczej reprywatyzacji w W-wie.   

    Bardzo trudno jest znaleźć psychiatrę katolika, a to oznacza, że mamy do czynienia ze specjalistami, którzy traktują nas jako jedność psychofizyczną bez duchowej. Środowisko jest zdyscyplinowane i raz ustalone rozpoznanie (u wskazanego) nie może być zmienione. Nie wygrasz z nimi, bo jak ustalisz, że jesteś zdrowy, gdy nie ma normy psychicznej.

    Pozostałem po Mszy św. i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego, bo w zjednaniu z Panem Jezusem ma ona specjalną moc, a po powrocie do domu wyszedłem w ciemność, aby odczytać intencję modlitewną dnia i odmówić moją modlitwę.

    W tym czasie miałem prosić o swoje zdrowie, ale w błysku Światła Bożego ujrzałem, że mam dodane 15 lat życia i ochronę Boga przez te wszystkie lata. Popłakałem się:...”Panie mój! jak się odpłacę za Twe hojne dary, za dobrodziejstwa, których nie ma miary”.

   Doszedłem do intencji modlitewnej, bo jako lekarz wiem jak wielkie cierpienia rodzinie i otoczeniu sprawiają drgawki różnego typu...od gorączkowych u niemowląt w których dziecko „nagle umiera” do napadów padaczkowych poprzez całą gamę tych objawów w różnych schorzeniach (guzy mózgu), objawy ubocze leków, a także w zatruciach.

    Wiedzą o tym neurolodzy, a chorzy tracą różne uprawnienia do pracy (na wysokości, przy maszynach w ruchu, jaki kierowcy zawodowi, itd.). Przez 1.5 godziny krążyłem wołając do Pana Jezusa, Matki Bożej i Boga Ojca w modlitwie (jest w instruktażu), która zarazem przynosi ukojenie mojej duszy...

                                                                                                                             APEL

 

 

 

19.02.2017(n) ZA ŚWIECKICH KAPŁANÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 luty 2017
Odsłon: 1126

Podobną intencję miałem 06.05.1992: za lekarzy-kapłanów.

    Nie wiedziałem, że ten dzień będzie tak piękny, bo w nagłym błysku znalazłem się na Mszy św. o 7.00 z pięknym czytaniami:

1. <<Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz! Nie będziesz żywił nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego /../ Nie będziesz szukał pomsty /../>>. Kpł 19, 1-2. 17-18. Przykazanie miłości bliźniego.

   Jak wielkim próbom jesteśmy podawani, bo koledzy, funkcjonariusze publiczni z mojej Izby Lekarskiej, którzy udają „nauczycieli” i czuwających nad praworządnością pozbawili mnie wszelkich praw...nawet kotki mają większe (był właśnie ich dzień).

    Nie chcą mediacji, a już podają swoje kandydatury do następnych fałszywych wyborów. Zapomnieli jak pracuje się w zawodzie lekarza, wolą intratne posadki, gdzie nikogo się nie boją. Po czasie za wszystkie bezeceństwa otrzymują blaszkę samorządowa od samych swoich.

2. Psalmista (Ps 103/102) krzyczał wprost z mojej duszy, że Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia...ponownie przy pisaniu tego z oczu płyną łzy, a w tym psalmie są moje ulubione słowa:

                  Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.

                  Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca.

3. Święty Paweł (1 Kor 3, 16-23) ostrzega, że jesteśmy świątynią Boga w której mieszka Duch Boży. „Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość.”

4. Pan Jezus w Ew Mt 5,38-48 wskazuje na miłość nieprzyjaciół za których trzeba się modlić, bo „tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie /../”.

    Nigdy nie odczytałbym dzisiejszej intencji. Przed snem z różnych czytań w ręku znalazła się Księga 6 „Poematu Boga-Człowieka” Marii Valtorty, która otworzyła się na stronie 297. Tam był zakreślony przez mnie tekst o kapłanach na których Bóg Ojciec patrzy poprzez stan ich duszy, bo wielu z nich z kapłaństwa mają tylko szatę.

   <<A wielu świeckich staje się kapłanami dzięki Olejowi konsekracyjnemu, którym jest miłość, ogarniająca ich i spalająca. Nie są oni znani światu, ja jednak ich znam i błogosławię im. >>

   Dlatego dzisiaj nie było kazania tylko modlitwa przed Najświętszym Sakramentem z błogosławieństwem, które czułem jeszcze podczas powrotu. Później błyskawicznie edytowałem zapisy pod stroną z 18.02.2017, a z włączonego radia - ponownie zostałem pobłogosławiony - z kończącej się transmisji Mszy św.

   Ta intencja jest także za mnie, bo wierzę „z przekonaniem, z miłością, wiernie” i stałem się duszą - ofiarą...od lat przekazującą każdy dzień życia za innych i ich dusze.

                                                                                                                                         APEL


 

18.02.2017(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE SŁYSZĄ GŁOSU BOGA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 luty 2017
Odsłon: 1086

    Dobrze, że zbudzono mnie na Mszę św. o 7.00, którą kapłan zaczął od słów, że Bóg zagrzmiał z Nieba. Św. Paweł stwierdził (Hbr 11,1-7), że „Bez wiary nie można podobać się Bogu. /../ Bóg jest i wynagradza tych, którzy Go szukają”.

    Dzisiaj były bardzo piękne słowa psalmu (Ps 145/144): „Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały /../ Niech Cię wielbią Panie, wszystkie Twoje dzieła i niech Cię błogosławią Twoi święci /../ i niech głosząTwoją potęgę”.

    Natomiast Pan Jezus przemienił się na wysokiej górze wobec Piotra, Jakuba i Jana, gdzie ukazał się też Eliasz z Mojżeszem (Ew Mk 9, 2-13).

    Mnie takie dowody istnienia Królestwa Bożego oraz naszego istnienia po śmierci są niepotrzebne, ale wielu niewierzących nawet po takim spotkaniu miałoby wątpliwości, a dla szyderców byłby temat do wskazywani na chorych z urojenia, których trzeba izolować.

    Padłem pierwszy na kolana przed przyjęciem Ciała Pana Jezusa, które lekko pękło i odwróciło się do przodu, a później ułożyło w koronę. Dodatkowo z obrazu „spojrzała” s. Faustyna. To oznacza, że czeka mnie jakiś przejściowy kłopot...jakaś przeszkoda w przebiegu tego dnia.

   W drodze powrotnej oddałem książeczki św. Jehowy, a młodemu człowiekowi powiedziałem, że jedynym plusem u nich jest mówienie o szatanie, który właśnie ich oszukał! Pan Jezus u nich jest tylko człowiekiem, nie uznają Trójcy Świętej, a Osoba Ducha Świętego to „duch prowadzący”.

   Najgorsze jest to, że nie uznają duszy...to sprytna sztuczka złego, bo wówczas nie potrzebne są modlitwy za zmarłych. Wszystko kończy bajka Bestii o czekającym nas raju na ziemi. Ostrzegłem miłego młodzieńca, bo po mojej informacji jego odpowiedzialność jest wielka, ponieważ nie będzie mógł powiedzieć, że nie wiedział o tych błędach!

    Na długim spacerze wołałem za lekceważących swoje dusze (intencja wczorajsza), a później nie przypadkowo trafiłem na blog Joanny Senyszyn, która z demonicznymi rogami zapraszała na swój występ do Polsat News o 20.00. Tam dałem wpis:

                                                                Pani Profesor!

     << Z przedstawionego zdjęcia wynika, że Pani żartuje ze śmiertelnego wroga naszej duszy. Nie wiem czy podpisała Pani cyrograf, czyli pakt z diabłem, a obywa się to w różny sposób: na papierze, w telefonie komórkowym lub w komputerze, ale może to być również m y ś l w której człowiek zwraca się do złego ducha z prośbą o coś. Wówczas świadomie czyni złego panem swego życia…

    Szatan ukrywa prawdę, że to nic groźnego (tak jest ze zdjęciem Pani Profesor), ale to droga do różnych stopni opętania…kobiety są bardziej podatne! Wszystko przebiega fajnie, osoba opętana może normalnie funkcjonować, a nawet ponadprzeciętnie…szczególnie w opętaniu intelektualnym, które jest dość trudno stwierdzić. Trzeba pamiętać, że Szatan jest upadłym Archaniołem o nadprzyrodzonej inteligencji! Kłopoty zaczną się w momencie drgnięcia ku nawróceniu…>>.

    Zapowiadane cierpienie sprawdziło się i potwierdził się sen w którym uczestniczyłem w zamieszaniu, bo niespodziewanie przyjedzie wnuczek z synową. To będzie zaskoczenie dla żony, a niezrozumienie sprawi jej pośpiech w przygotowaniu obiadu, bo przyjadą o 18.00!

                                                                                                                          APEL

 

 

17.02.2017(pt) ZA LEKCEWAŻĄCYCH SWOJE DUSZE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 luty 2017
Odsłon: 1238

    Tuż po północy czytałem m-k „Egzorcysta” z września 2013 z artykułami: „Dusza nie jest na sprzedaż”, „Moda na cyrografy”...pakty z diabłem. W kuszeniu na pustyni Szatan żądał od Pana Jezusa „tylko” pokłonu,a więc aktu czysto symbolicznego.

   Ponadto był tam wywiad z ks. Piotrem Markielowskim, egzorcystą diecezji kieleckiej: "Bóg chce uzdrowić całą rodzinę". Tam padły słowa, że: „Nawet wielu chrześcijan nie traktuje diabła poważnie, uważa go za maskotkę, nie bierze na serio tego, co jest w Ewangelii o diable napisane. Ale z tego, że oni nie wierzą w istnieniu szatana, wcale nie wynika, że szatana nie ma.”

    To wielka prawda, ponieważ w naszym kościele nie usłyszysz o Przeciwniku Boga. Przyczyna wg mnie jest w decyzji kogoś w Episkopacie, bo wówczas trzeba wskazać na system bolszewicki jako agenturę Bestii. Drugi powód to brak łaski wiary u kapłanów, bo każdy wierzący zna techniki działania demonów, pomysły podsuwane nam do czynienia „dobra” zamiast dobra prawdziwego.

    Przed Mszą św. O 6.30 odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. W czytaniu z Ks. Rodzaju był opis budowanie wieży Babel. Takie budowle są w każdym mieście...zaczęte z rozmachem i nie zakończone, straszą latami swoją pustką i stratą środków, które mogły iść na coś pożytecznego.

    Psalmista w Ps 33[32] przekazuje to, co wiem, że szczęśliwy jest naród wybrany przez Pana. Bóg „udaremnia zamiary narodów, wniwecz obraca zamysły ludów. /../ Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem”.

    To ponowna prawda, która ściska moje serce, ponieważ widzę cały świat. Wszystkie narody są odwrócone od Boga, a ich dążenia gubią dusze ludzkie...z jednej strony mamy bałwochwalstwo władców (Hitler, Stalin, Kimowie), a z drugiej kult posiadania, używania życia z wypaczeniami. Dotychczas 15-latka mogła brać tabletkę hormonalną po stosunku, a babcia urodziła dziecko z In vitro.

    Pan Jezus ostrzega w dzisiejszej Ew. Mk 8, 34-9, 1 „Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać cały świat, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?”.

    Naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, że w ciele fizycznym mamy cząstkę Boga - duszę! Eucharystia ułożyła się jakby w koronę. Po wyjściu z kościoła sprawdził się okropny sen w którym atakowały mnie owady, bo zaczęła padać marznąca mżawka i zrobiło się śmiertelnie ślisko. Wróciłem po żonę, która była na następnej Mszy św. i zabraliśmy także starszą panią.

    W wielkiej ostrożności dokonaliśmy zakupów, bo nawet trudno było wjechać do garażu. Wielka wdzięczność zalała moje serca, bo bałem się tego dnia...nawet prosiłem w modlitwie św. Michała Archanioła o ochronę.

    Zrozum moje cierpienie, bo garstka uczestniczy w boju o dusze ludzkie. Piszę to w ciszy późnego wieczoru i chce mi się płakać. W takich momentach delikatny skurcz przepływa przez serce, a dalej falą przez ciało. W tym czasie pojawiają się łzy w oczach. To są błyski Miłości Boga Ojca, a właściwie współcierpienie.

    Pomnóż moje odczucie przez miliardy, a pojmiesz trwające umieranie Pana Jezusa. Napływa, aby w przekazie „Bóg Ojciec mówi do Swoich dzieci” znaleźć prośbę naszego Taty dotyczącą tej intencji. Na stronie 20 są słowa o Eucharystii i skarbcu łask jakim jest Tabernakulum oraz przychodzenie do nas także poprzez Ducha Świętego.

     <<Dla Mnie jest to bardzo odpowiedni sposób umożliwiający Mi przebywanie /../ również w duszach wszystkich, którzy znajdują się w stanie łaski. W nich ustawiam Mój Tron i tam zawsze przebywam jako prawdziwy Ojciec, który kocha, chroni i pomaga swojemu dziecku. Nikt nie może pojąć radości, jaką odczuwam, kiedy jestem sam na sam z duszą >>.

    Ja czuję to samo zjednany z ukochanym ponad życie Bogiem Ojcem. Nie pojmie tego człowiek bez mojej łaski wiary. Przekazuję to z równoczesną prośbą o otworzenie serc. Niech każdy/a brat lub siostra na tym zesłaniu drgnie w sercu! Nie czekaj, bo późniejsze cierpienia będą zwielokrotnione.

    Zważ, że wiara upada, a przez to dusz potrzebujących będzie coraz więcej. W tym czasie w sposób zastraszający topnieje liczba modlących się. Błagam Cię uwierz, a podziękujesz mi jeszcze na tym zesłaniu. Pocałowałem w Twoim imieniu wizerunek Boga Ojca...

                                                                                                                  APEL

 

  1. 16.02.2017(c) ZA MYŚLĄCYCH PO LUDZKU
  2. 15.02.2017(ś) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ OCZY, A NIE WIDZĄ
  3. 14.02.2017(w) ZA CZYŚCICIELI
  4. 13.02.2017(p) ZA CHORYCH NA PANOWANIE
  5. 12.02.2017(n) ZA SZUKAJĄCYCH BOGA
  6. 11.02.2017(s) ZA SZYDZĄCYCH Z CUDÓW BOGA
  7. 10.02.2017(pt) ZA TYCH, KTÓRYM ODPUSZCZONO GRZECHY
  8. 09.02.2017(c) ZA SZCZERZE WDZIĘCZNYCH BOGU OJCU
  9. 08.02.2017(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE POTRAFIĄ ZAMKNĄĆ SIĘ...
  10. 07.02.2017(w) ZA MAJĄCYCH NIECZYSTE RĘCE

Strona 669 z 2489

  • 664
  • 665
  • 666
  • 667
  • 668
  • 669
  • 670
  • 671
  • 672
  • 673

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1790

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?