Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

25.09.2015(pt) ZA SZKODZĄCYCH MOJEJ OJCZYŹNIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 wrzesień 2015
Odsłon: 977

    Zaczynam opracowywać tą intencję (09.12.2017), a w TVN pojawił się skonfundowany - powołaniem na premiera Mateusza Morawieckiego - szkodnik Donald Tusk (owca o wilczych oczach). Tak jak inni został zaskoczony strzałem w „dziesiątkę” Jarosława Kaczyńskiego! Zważ, że w roku 2015 Morawiecki był wiceprezesem Rady Ministrów w rządzie PO!

    Na tą sytuację pasuje jak ulał myśl Seneki: „Najgorszym z nieszczęść jest opuścić szeregi żyjących jeszcze przed śmiercią” (w sensie okresu „mniej korzystnego w działalności”).

    Do tego mam dorzucić „przemówienie” Stefana Niesiołowskiego, demokraty europejskiego...byłego „marszałka partyjnego” (z „nocnej zmiany”) na aktualnym posiedzeniu Sejmu RP (06-08.12.2017), którego kółko opowiedziało się za dymisją pseudo rządu pani Szydło. 

    Wcześniej twierdził, że jak PiS wygra wybory to będzie mógł robić, co mu się spodoba. Dalej dał popis (wejdź: Stefan Niesiołowski w Sejmie), ale przytoczę tylko najważniejsze sformułowania tego specjalisty od świń w ludzkich skórach, abyś nie tracił czasu na reklamę margaryny „Rama”…

    << /../ żaden przyzwoity Polak nie może dłużej tolerować takiego rządu, a każdy, któremu na sercu leży dobro Polski chciałby, żeby ten rząd odszedł  /../

   Ten spektakl nienawiści i kłamstwa...zaprezentowała, ona...już nie umie inaczej przemawiać, umie tylko wrzeszczeć i obrażać, ale ten pocałunek Kaczyńskiego - muszę powiedzieć, że tego wcielenia majestatu Rzeczpospolitej - nie tyle chodzącego, ale stojącego na drabince...miał w sobie coś z Judasza! Tak sobie wyobrażam pocałunek Judasza! (oklaski).

    To jest rząd, który montuje w Polsce dyktaturę (partyjne sądy) /../ zdemolował teatry, kina, puszcze, konie nawet, polską przyrodę, wszystko, ale ma pewne sukcesy...było nim doprowadzenie drogi asfaltowej do pani Szydło! Gratuluję pani, pani Szydło, ładna droga, na pewno się przyda. Sukcesy ma też pan Jurgiel w rozprzestrzenianiu świń afrykańskich /../”…

   Na tym posiedzeniu Sejmu RP poseł Sławomir Nitras (PO) nie chciał zejść z trybuny, gdzie krzyczał jak na manifestacji o dyktaturze ciemniaków.

   Tamtego dnia (25.09.2015) też było posiedzenie Sejmu RP, w TVN ambasador FR prawie płakał, bo w jakieś gminie zdjęto generała - wyzwoliciela i powiedział, że „tego nigdy nie zapomnimy”.

   W tym czasie Robert Biedroń, kapłan „spółkujących inaczej” w swojej szczerości przyznał się do palenia Marihuany, a to wyjaśnia jego pomysły z liczeniem krzyży w urzędach oraz z przychodzeniem podwładnych do pracy z psami! Po takich odlotach w uszkodzonym mózgu powstają różne wizje przyszłości. Co na to „Stokrotka”, która promowała go na prezydenta RP. Teraz okazało się, że jako prezydent Słupska 2/3 dni był w delegacjach.

    Wówczas siedziałem od czwartej do pierwszej Mszy św. gdzie od Ołtarza św. padły słowa, które Pan skierował poprzez proroka Aggeusza do namiestnika Judei, arcykapłana Jozuego, a także do ludu (Ag 1):

    «Czy jest między wami ktoś, co widział ten dom w jego dawnej chwale? A jak się ona wam teraz przedstawia? Czyż nie wydaje się wam, jakby go w ogóle nie było? Teraz jednak nabierz ducha /../ cały ludu ziemi, mówi Pan. Do pracy! Bo Ja jestem z wami, mówi Pan Zastępów. /../ Nie lękajcie się!».

    Obecnie Roman Giertych napisał list do Prezydenta Andrzeja Dudy (wpisz: Giertych apeluje do Dudy: Niech pan zatrzyma zamach - Polityka – rp.pl). Kiedyś bardzo lubiłem tego Polaka-katolika, ale nienawiść do Kaczyńskiego i pragnienie powrotu do polityki sprawiły, że stracił obiektywizm (szczególnie cenny u prawnika) i postawił na złego konia.

   Zaczął biegać do „Stokrotki” i stał się wyrocznią...obok Marcinkiewicza. Ogłosił, że po powrocie Donalda Tuska PiS zostanie rozgoniony! Teraz brat Romek ostrzega jak Lech Wałęsa (miał wyprowadzić 2 miliony ludzi na ulice), że "zamach na PKW to prosta droga do wojny domowej".

    Dziwne, że broni struktur bolszewickich, a to katolik. Zapoznałem się z nimi podczas napadu przez własny samorząd lekarski. Wszystko jest tam fałszywe, a to samo jest w każdym samorządzie i "sądzie". 

     "Przez ostatnie 28 lat nikt nie kwestionował uczciwości wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Propozycja, aby całość organu kontrolującego wybory przejęła jedna partia polityczna będzie rodziła podejrzenia co do fałszerstw wyborczych" - ostrzega. 

    Czy Roman Giertych wykonuje jakieś polecenie? To byłoby jaśniejsze, bo takie pisanie z serca świadczy o jego zaślepieniu i dennej głupocie politycznej. 

    Brat Roman nie widzi, że ten zbrodniczy układ wywrócił Bóg Ojciec, bo jeszcze teraz sklepienie nieba przebija krzyk krzywdzonych, ograbionych (jako obrońca zarabia na aferze Amber Gold), wyrzuconych z mieszkań w aferze reprywatyzacyjnej i nękanych przez zaprzedanych poganom…

                                                                                                                                APeeL

 

 

24.09.2015(c) ZA TYCH, KTÓRZY BOJĄ SIĘ PANA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 wrzesień 2015
Odsłon: 1020

    O 1.00 w nocy wróciła sprawa Misterium jakim jest Msza św. Prosiłem św. Michała Archanioła i o. Pio, a także Matkę Najświętszą o prowadzenie i ochronę, a rano odmówiłem Anioł Pański, „Pod Twą obronę Ojcze na niebie” i pojechałem na Msze św. o. 6.30.

    Całe nabożeństwo to było jedno wielkie uniesienie, w tym czasie klęczałem i nic mnie nie rozpraszało, a przed zjednaniem z Panem Jezusem padłem na dwa kolana. Po Mszy św. pozostałem na ławce placu kościelnego i w tej intencji odmówiłem moją modlitwę.

    Teraz, gdy opracowuję ten zapis (10.04.2010 o g. 2.00) pomoc nadeszła od Samego Boga, bo wzrok zatrzymała książeczka „Bóg Ojciec mówi do Swoich dzieci”. Jest to Orędzie przekazane w 1932 roku po łacinie, a tego języka nie znała s. Eugenia E. Ravasio.

   Od tamtego czasu ludzkość stacza się ku zagładzie, bo w 90% porzuciła Prawo Boże z męczącymi przykazaniami i ustanowiła „inne prawa, odpowiadające ich wadom, łatwiejsze do przestrzegania. Stopniowo – w przesadnym lęku odczuwanym przede Mną – coraz bardziej o Mnie zapominali i znieważali obelgami”.*

    Zdziwiony czytałem resztkę zapisu z początku mojego nawrócenia (31.10.1992 r.): oni myślą, że oszukują innych, a oszukują sami siebie! Już wówczas widziałem w świetle wiary demoniczne pomysły okrutników ziemskich z Pol-Potem budującym szczęście poprzez wymordowanie ludności miast, rewolucję kulturalną w Chinach, wcześniejsze „mieszanie narodów" dla ich dobra i wbrew miłości w ZSRR, i b. Jugosławii, a teraz czystki etniczne!

   Widziałem też dobrze zorganizowanych przeciwników Kościoła Pana Jezusa i wrogów wiary świętej...nawet z opanowaniem jej struktur! W naszym Kościele Pana Jezusa przeważają wierzący niepraktykujący (często są to wrogowie wiary), którzy żegnają się machinalnie przed jedzeniem lub odmawiają modlitwę z przyzwyczajenia - jak mycie zębów!

   Trzeba zrobić spis katolików, nie bać się tego, bo zbliżają się czasy końcowe, a władza ziemska Pana Jezusa śpi lub udaje, że nie widzi tego. To śmiertelny bój o dusze ludzkie wymagający wybierania między: „tak i nie”!

    Dzisiaj jest to samo, bo przebudziła się „otwarta” Szwecja, która buduje ziemski raj dla różnych ras z pełną tolerancją, ale bez Boga! Takie królestwo nie przetrwa, a jest nim także Unia Europejska w której jest zakochana prof. Joanna Senyszyn oraz cała opozycja totalna (PO, SLD, PSL, Nowoczesna). Poseł Kukiz słusznie określił to prostytucją.

    Ten stan duchowy ludzkości przedstawia złamana na pół figura Pana Jezusa na „moim” krzyżu (po jego upadku). Z jednej strony mamy Królestwa Boże, które jest już na ziemi z braćmi rozproszonymi po całym świecie („w nas”), a z drugiej wciąż zmieniający się charakter Państwa Szatańskiego, które hołduje kultowi śmierci (bolszewizm, faszyzm, teraz islamiści-terroryści oraz wojujący bezbożnicy z masonerią i wszystkimi grupami typu „róbta, co chceta”).

     Ludzie pewni swego, mocni we władzy, nie boją się Boga, ale ludzi. Mój obecny stan jest odwrotny, bo nie boję się ludzi, a to oznacz brak strachu przed śmiercią i męczeństwem. Właśnie trafiłem na zdjęcia ścinanych chrześcijan...żaden nie wyparł się swojej wiary i zostali zabici.

    Proszę Cię wróć do Boga Ojca, Który Jest, bo nadchodzi Apokalipsa. Piszę to, a w Egipcie wybuchami zniszczono dwie świątynie chrześcijan (Koptów)...na przywitanie w tym kraju wizyty św. Franciszka.

        Zakończę ten zapis słowami psalmisty: „Błogosławiony, kto się boi Pana”…

                                                                                                                                     APEL

23.09.2015(ś) ZA PRAGNĄCYCH ZDROWIA DUCHOWEGO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 wrzesień 2015
Odsłon: 1116

    To bardzo trudna intencja, którą opracowuję dopiero 7 lipca 2017 r. (zejście się pierwszego piątku m-ca z kultem Serca Pana Jezusa oraz z nabożeństwem do Najśw. Krwi Pana Jezusa). Przed wyjściem na Mszę św. o 6.30 poprosiłem o pomoc Ducha Świętego (w opracowaniu tego zapisu).

   Tamtego dnia też byłem na dwóch Mszach św. w pobliskiej parafii z relikwiami o. Pio, gdzie przed kościołem jest figura Matki Bożej. Wówczas wyszło 4 kapłanów z garstką wiernych. Ja przybyłem po uzdrowienie ciała, bo czekał mnie zabieg operacyjny, a zostałem podniesiony w dochodzeniu do świętości.

    Nie wiem dlaczego były różne czytania, a w kazaniu jeden z kapłanów mówił dziwnie o Miłosierdziu Boga...tak jakbym słuchał Kuby Wątłego z Super Stacji. Dwie Eucharystie przybrały postać „manny z nieba” (rozproszenie w ustach). Wtedy Ezdrasz podczas ofiary wieczornej w rozdartej szacie padł na kolana i z wyciągniętymi rękami wołał do Pana Boga (Ezd 9, 5-9):

     "Boże mój! Bardzo się wstydzę, Boże mój, podnieść twarz do Ciebie, albowiem /../ wina nasza sięga aż do nieba. /../ A teraz ledwo co na chwilę przyszło zmiłowanie, od Pana Boga naszego, przez to, że pozostawił nam garstkę ocalonych, że w swoim miejscu świętym dał nam dach nad głową, że Bóg nasz rozjaśnił oczy nasze i /../ pozwalając nam odżyć, byśmy mogli wznieść dom Boga naszego i odbudować jego ruiny, oraz dając nam ostoję w Judzie i Jerozolimie".

    Natomiast Pan Jezus w Ew (Łk9,1-6) zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych. /../ Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

  Na www.fronda.pl problem dotyczący tej intencji był poruszony na blogu Konrada Tomasza: Therapeia, czyli ku zdrowej duchowości.

    Mnie jest łatwiej, ponieważ jestem lekarzem oraz mistykiem świeckim i nie muszę opierać się tylko na rozważaniach innych. Problem jest prosty, a został poruszony w intencji: ZA PRAGNĄCYCH POWROTU DO ZDROWIA (15.11.2010), gdzie jest podział naszego zdrowia na:

1. duchowe, które ma bezpośredni wpływ na zdrowie psychiczne (przykładem jest konflikt sumienia, prowadzenie grzesznego życia, niemożność wyspowiadania się, omerta w mafii i zbrodniczych służbach). Większość ludzi nie ma poczucia starzenia się i nie zauważa "przebiegu", ponieważ w duszy jesteśmy zawsze młodzi. 

2. psychiczne: depresja u celebrytów i ludzi sukcesu (ateistów)...jaki jest związek depresji z opętaniem? Nasza psychiatria nie uznaje duchowości człowieka - jesteśmy tylko jednością psycho-fizyczną...bez duchowej i to w kraju katolickim!  

3. fizyczne. Czas sprawia nasze zużycie: artretyzm, miażdżycowe zawroty głowy, drętwienie rąk po wieloletnim nikotynizmie i dyskopatii szyjnej, zaćmę, zaburzenia snu, cukrzycę t 2, złe wchłanianie wit. B12.

Autor bloga zacytował Słowa Pana Jezusa przekazane Gabrielli Bossis (1937r.):

"Daj Mnie pierwszeństwo. Najpierw Ja, potem ty" 

"Nie jestem już w życiu ziemskim, więc zastępuj Mnie" 

"Moja Matka troszczyła się o wzrost mego ciała; ty pracuj nad wzrostem mego Ciała Mistycznego"

,,Żyj we Mnie. Troszcz się o moją chwałę, o sprawy miłości. Zamieszkaj we Mnie”...

     Zarazem - słusznie zaznacza, że terapia naszej duchowości nie jest działaniem psychologicznym oraz zabiegami oczyszczania umysłu i uzyskiwania równowagi emocjonalnej, czy czegoś takiego. Później jest tam historia ludzkiej religijności z czczeniem bożków (trwa to dalej) oraz Objawienie się Boga Ojca „Ja Jestem” z wcieleniem Pana Jezusa. Czekałem na poradę dotyczącą terapii duchowej, ale nie było tam słowa o Mszy św. i Eucharystii.

    Nieprzypadkowo wieczorem wysłuchałem świadectwa stygmatyczki z Boliwii o przebiegu Mszy św. Wielu traktuje spotkanie z Panem Jezusem jako celebrację, a władza bardzo lubi wszelkie uroczystości na których może się pokazać…

                                                                                                                             APEL

 

15.11.2010(p) ZA PRAGNĄCYCH POWROTU DO ZDROWIA

    Jesteś chory? Szukasz rady? Padnij na kolana i poproś Prawdziwego Lekarza, Pana Jezusa, który Jest i pomaga. W tamtym czasie wstrząsające uzdrowienia („medialne”) miały pokazać Moc Boga. Dlatego uwolnił człowieka opętanego, ale kazał złemu duchowi milczeć, bo złośliwie był ujawniany, że jest Synem Boga.

    Tak samo było z ożywieniem dziewczynki („"Talitha kum"), głuchoniemym („Otwórz się”) oraz kobietą z przewlekłym krwotokiem z dróg rodnych, która uwierzyła w uzdrowienie poprzez dotknięcie płaszcza Zbawiciela.  Teściowa Piotra w ciężkiej gorączce zerwała się z krzykiem po powrocie sił!

    Ogarnij przynoszonych na noszach i czekających na  przybycie Pana. Przypomina się czas moich udręk, bo miałem jeszcze dwie wizyty domowe, a tu walenie do drzwi; „panie doktorze niech pan się zlituje”. Faktycznie przybyły ciężko chore niewiasty...jedna gasnąca w oczach. 

   Dopiero w gorączce lub słabości zrozumiesz to pragnienie wyzdrowienia...piszę, a łzy zalewają oczy, ponieważ wokół widzę oceany wątpiących i szyderców z uzyskania pomocy od Pana Jezusa.

     Sytuacja lekarza z moją łaską jest trudna, ponieważ większość pragnie zdrowia ciała, a zdrowie ma trzy poziomy:

1) duchowe, które ma bezpośredni wpływ na zdrowie psychiczne (przykładem jest konflikt sumienia, prowadzenie grzesznego życia, niemożność wyspowiadania się, omerta w mafii i zbrodniczych służbach). Większość ludzi nie ma poczucia starzenia się i nie zauważa "przebiegu", ponieważ w duszy jesteśmy zawsze młodzi. 

2) psychiczne: depresja u celebrytów i ludzi sukcesu (ateistów)...jaki jest związek depresji z opętaniem? Nasza psychiatria nie uznaje duchowości człowieka - jesteśmy tylko jednością psycho-fizyczną...bez duchowej i to w kraju katolickim!  

3) fizyczne. Czas sprawia nasze zużycie: artretyzm, miażdżycowe zawroty głowy, drętwienie rąk po wieloletnim nikotynizmie i dyskopatii szyjnej, zaćmę, zaburzenia snu, cukrzycę t 2, złe wchłanianie wit. B12.

   Inaczej będzie znosił wszelkie schorzenia człowiek taki jak ja, bo poprzez ich ofiarowanie uczyni dobro duchowe i zostanie wynagrodzony różnymi łaskami, których człowiek niewierzący nawet nie zauważy!

   U nas nie ma statusu lekarza katolickiego, a wielu chorych pragnie leczenia ciała i duszy, nawet szukają takich. To rodzi konflikt z ateistą, bo dla niego śmierć jest unicestwieniem raz na zawsze, a dla mnie śmierć to powrót do życia prawdziwego. To problem bardzo delikatny, bo Stwórca zaprasza i czeka na „dzieciątko", a rodzina wlewa kroplówki zamiast wspólnie się modlić.

    Istnienie duszy nie zależy od naszych poglądów...to wkład, który był w starych żelazkach, a jest pokazywany na brzydkiej larwie i pięknym motylu. Mija czas, ciało się zużywa i na nic się nie przyda! Nie jestem za tym, aby sztucznie podtrzymywać odchodzącego z ciała. Pokazał to JP II podczas swojej śmierci.

   Na Mszy św. Pan Jezus uzdrowił niewidomego:

- Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!...Co chcesz, abym ci uczynił?

- Panie, żebym przejrzał...Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga.   Łk 18, 35-43

    Nie czekaj z powrotem do Boga, bo w chorobie ten kontakt jest utrudniony. Pamiętaj, a mówię ci jako lekarz...w chorobie zaczynaj od zawołania do Pana Jezusa. Właśnie „patrzy" zdjęcie Zbawiciela nakładającego ręce oraz wielka Eucharystia.

    Trzeba zgiąć kolana, prosić, przyjąć Najśw. Sakrament, który daje moc i ufność, że Bóg wie o naszych kłopotach. Dreszcz przeleciał przez serce i całe ciało. To tyle na dzisiaj....          

                                                                                                                              APEL

22.09.2015(w) ZA ZSZOKOWANYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 wrzesień 2015
Odsłon: 1076

‘szok’ - wstrząs, osłupienie, niedowierzanie...

    Przez tyle lat mojej łaski wiary i zapraszania do kościoła - w moim tak obdarowanym miasteczku nad rzeczką - Pan Bóg niezbyt jest potrzebny ludziom. Wnoszą później takich na spotkanie z Panem Jezusem i padają rytualne słowa, że „odchodzący od nas przez całe życie cierpiał z Panem Jezusem”.

    Ja widzę, że większość takich niesie krzyż, ale diabelski, a na starość marnuje drugi dar Boga, którym jest czas. Nie wiem jak, ale to miejsce zostanie ukarane...

    To jest wynik zaćmienia duchowego przez Księcia Światłości...tak nazywa się Kłamca, który wmawia większości, że Tam Nic Nie Ma. Jeżeli tak jest, to po co wnoszą zwłoki do miejsca Świętego Świętych. Wyobraź sobie szok duszy, która stwierdza, że „umarła”, a jest i nigdy nie chciałaby wrócić do ciała (opakowania)...często tak zużytego, że aż śmiesznego.

   Pan Bóg od tych, których obdarowuje wymaga więcej. Właśnie oglądam kłopoty katolików w krajach, gdzie panuje islam. Muszą w „skrytości” przybywać do Domu Pana i nie śpiewają z całego serca tylko półgłosem. 

   Nawet proboszcz nie wierzy do końca w moją łaskę wiary, a kapłan przygarnięty przez niego uważa, że szukam dziury w całym i powinienem się leczyć! Jest zły, bo wcześniej prosiłem go, aby nie klepał konsekracji, wykazał kult Monstrancji i Eucharystii, nie trzaskał drzwiczkami konfesjonału i nie śpiewał, bo nikt za nim nie wyciągnie.

   W końcu "naprawił się", kontroluje się podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, ale Mszę św. odprawia w 20 minut. Poprzednio i teraz zapytałem, gdzie i po co się spieszy?

   Cały dzień zszedł na zaległych zapisach, a tuż przed Mszą św. o 18.00 złapała mnie słabość i senność, bo idzie zmiana pogody. Na ten czas siostra zaśpiewała, aby Pan wzmocnił nas, przelał Swoją moc.

   Podczas konsekracji mój wzrok zatrzymało Ciało Pana Jezusa uniesione nad głową kapłana…jakby w moim kierunku. Przez duszę przepłynął błysk miłości od młodego kapłana, a właściwie od Pana Jezusa.

   Doznałem wstrząsu, bo Eucharystia niespodziewanie pękła na pół, a w moim zrozumieniu jest to znak czekającego mnie przejściowego cierpienia. Zawsze mam niepokój, ponieważ nie wiem, co się zdarzy, ale później nie jestem zaskoczony.

   Na świecie codziennie jest wiele szokujących zdarzeń, ale dla mnie najważniejsza jest sprawa inwazji przybyszów na UE...tak w wywiadzie dla www.fronda.pl określił to Wojciech Cejrowski. W komentarzu napisałem, że mamy już III Wojnę Światową z naszą wiarą i krzyżem, a przed północą dodałem, że:

   <<W RP mamy własnych dżihadystów udających katolików i przebranych w białe fartuchy! Proszę, aby Pan Redaktor przeszedł do Naczelnej Izby Lekarskiej (Sobieskiego 110) oraz do Okręgowej Izby Lekarskiej (Puławska 18) i zapytał o "tego lekarza od krzyża", któremu zawieszono p.w.z.l.! Proszę pokazać wpis z mojej strony z dnia 17.09.2015 (za ofiary agresji werbalnej).

   Specjalnie pisałem wszędzie, ale wówczas dr Ewuś była ministrem zdrowia, mieliśmy „naszego człowieka w Moskwie”, a zdjęcie z preziem Bronisławem Komorowskim - ze słuchawkami lekarskimi na szyi - dawało niezłomną pewność, że ta władza będzie trwała do końca świata i jeden dzień dłużej!>>

   Dlatego też kolega ginekolog Medard Lech potwierdził, że mnie badał w czerwcu 2008 r. jako przewodniczący komisji lekarskiej, a mógł być na wczasach lub np. w szpitalu psychiatrycznym!

   Natomiast ginekolog Krzysztof Makuch jako wiceprzewodniczący ORL darł się na mnie tuż po wejściu na salę obrad, gdzie zostałem zaproszony! Powiedziałem mu, że powinien zrezygnować z wszystkich funkcji i to się stało, bo nie przeszedł w wyborach.

   W tym "nieszczęściu" wspomógł go obecny prezes Andrzej Sawoni...specjalnie stworzono dla niego Komisję ds. Współpracy z Zagranicą („wycieczki”). Ciekawe ile mu za to płacą z właśnie podniesionych o 100 % obowiązkowych składek...

   Napisałem do obecnego ministra zdrowia, ale wszystko trafia tam do Departamentu Monologu Społecznego, a na moje telefony odpowiada automat, że połączenie „nie może być zrealizowane” lub ”gabinet ministra nie odpowiada”.

   Natomiast z biurem ministra jestem łączony przez podejrzaną („gorącą linię”)...zawsze z tą samą, miłą panią, ale mam poczucie, że rozmawiam z kimś „na mieście”. Piszę to specjalnie, aby pokazać jak „sprytnie” są zorganizowani czerwoni „urzędnicy”. Ile wysiłku wkłada się w ten totalny fałsz! >>

  Szatan ma różnych posługaczy: jedni ścinają głowy i gwałcą, a inni zabijają duchowo...zaocznie i przez głosowanie!

                                                                                                                APEL

21.09.2015(p) ZA TYCH, KTÓRYCH NIE MOŻNA NAPRAWIĆ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 wrzesień 2015
Odsłon: 1017

     Pan nieprzypadkowo dał mi do opracowania tą intencję, która obejmuje młodego człowieka żyjącego z napadania na innych. Opisałem to w dniu 28.11.2015 („za cyberprzestępców”). Dzisiaj będę modlił się za takich, bo trudno ich już zmienić, ponieważ są pewni swego jak Donek i Bronek.

   Dodatkowym znakiem jest przesłuchanie Marcina P. który trafił do więzienia...jako organizator afery Amber Gold. To jest wyjątkowo bezczelny figurant i trudno będzie ukarać jego mocodawców. Zgubiła ich buta, bo Pełni Obłudy mieli kraść do końca świat i jeszcze jeden dzień dłużej.

   Pan Bóg zlitował się ograbionymi oraz wyrzucanymi z mieszkań w ramach bandyckiej „reprywatyzacji”. Nic nie mówi o tym totalna opozycja, ale krzyczą, gdy zwyrodnialcy w mundurach nadużywają paralizatora lub bije się Młodzież Wszechpolska z fałszywymi obrońcami demokracji.

   W tym czasie (21.06.2017) Fed. Rosyjska zaatakowała komputery na Ukrainie i w wielu państwach z żądaniem okupu za odblokowanie. To jest przykład państwa, które jest rządzone przez przywódców, których nie można naprawić...tak jak w Korei Północnej. W ten sam sposób napadli na banki  biednego Bangladeszu. 

   W ręku znalazły się stare okulary, właśnie wymieniliśmy kuchenkę gazową, a na spacerze modlitewnym wzrok zatrzymał śmietnik. Dobrze, że została w naszym kościele została zmieniona siostra organistka, ponieważ poprzednia notorycznie spóźniała się na pierwszą Mszę św.! Zawsze wychodziła punktualnie o 6.30...z pobliskiego domu zakonnego!

   Po moich wielokrotnych prośbach miała znak od Boga, bo wystąpiła u niej ropowica ręki i długo nie mogła grać. Takim jest też nasz kościelny, który powinien być pracownikiem gospodarczym, a nie posługiwać w Przedsionku Pańskim. Do tego trzeba dołączyć kapłanów żartujących na zakończenie Misterium jakim jest Msza święta.

   Do tych, których jest trudno naprawić są Lefebryści, którzy pragną odprawiać Mszę św. tylko po łacinie. Papież Jan Paweł II zmienił to z natchnienia Ducha Świętego. Tajemnicą jest Eucharystia, a nie łacina. To naprawdę Ostatni i Wieczny Cud…żadnego innego, większego już nie będzie!!

   Kard. Robert Saraha też skrytykował tą formę Mszy św, i wskazał błędy. Ja dodam, że Pan Bóg pomieszał nasz języki i nie ma żadnego sensu używanie łaciny w liturgii, a przez to Msza św. trydencka nie staje się świętsza.

   Ogarnij cały świat ludzi pragnących być bożkami („Kimowie”) i których nie można zmienić i naprawić. Wielu z nich szczyci się byciem złymi i są zaparci do końca...jak Zły Łotr! Szczególnym rodzajem takich są członkowie Państwa Szatańskiego. 

   Właśnie w TVN 24 trwa dyskusja, ale nie padnie tam słowo o boju duchowym, który toczy się nad nami. Gdybym dyskutował z nimi...uśmiechaliby się! W tym czasie wrogowie naszej ojczyzny (w tym TVN) są zwolennikami naiwnego miłosierdzia.

    Sami nie nawracają się, bo myślą, że po prawdziwej stronie życia też tak będzie. Miłosierdzie Boże nie ma granic, ale do czasu śmierci. Później jest sprawiedliwy sąd...

                                                                                                                                APEL 

 

 

 

 

  1. 20.09.2015(n) ZA CHRYSTUSOWYCH
  2. 19.09.2015(s) WDZIĘCZNY ZA OBDAROWANIE PRZEZ BOGA
  3. 18.09.2015(pt) ZA OBDAROWANYCH NIEWDZIĘCZNIKÓW
  4. 17.09.2015 (c) ZA OFIARY AGRESJI WERBALNEJ
  5. 16.09.2015(ś) ZA LUDZI POBOŻNYCH
  6. 15.09.2015(w) ZA PROSZĄCYCH O WYBAWIENIE OD ZŁYCH PRZYGÓD
  7. 14.09.2015(p) ZA CAŁKOWICIE ZAŚLEPIONYCH DUCHOWO
  8. 13.09.2015(n) ZA NIECZUŁYCH NA OBELGI
  9. 12.09.2015(s) ZA ZHAŃBIONYCH
  10. 11.09.2015(pt) ZA GINĄCYCH NIEGODNIE

Strona 753 z 2442

  • 748
  • 749
  • 750
  • 751
  • 752
  • 753
  • 754
  • 755
  • 756
  • 757

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 1566  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?