- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1135
Nie wiem czy można wierzyć w sny, ale byłem w pomieszczeniu z muchami. Nie lubię tego, bo właśnie planujemy wyjazd. Zawsze czekam z ostateczną decyzją na "zezwolenie".
Ja mam to w miarę opanowane, ale dla normalnych ludzi trzeba mocniejszych znaków albo ewidentnej przeszkody. Tak będzie dzisiaj. Zapamiętaj, abyś nigdy nie planował czegoś bez modlitwy, bo nie mamy dostępu do podstawowych danych z nadchodzącego, a nawet trwającego dnia!
Zaczynaj od „zezwolenia” z Nieba. Powiesz; „przecież trzeba wybudować most, zrobić plany pod dom i wcześniej zapłacić za wczasy”. Tak, ale na budowę domu zgodę musi wydać nasz Najświętszy Ojciec. Usiądziemy i zaczniemy dyskutować, a ja i tak nie przekonam Ciebie.
Niech dowodem będzie przebieg tego mojego czasu. Właśnie zerwała się śnieżyca i zawierucha, a dodatkowo złapała mnie grypa żołądkowa. Plany spaliły na panewce...
Piszę, a płyną obrazy z izby przyjęć szpitala ortopedycznego. Brak lekarzy...chorzy ludzie słabną w wielogodzinnym oczekiwaniu. Inwalidzi nie mogą parkować na Starym Mieście (wprowadzono zakaz).
Nie martw się o siebie i najbliższych. W żaden sposób nie może pojąc tego żona...ważniejszy jest wnuczek niż dzieci w Afryce. Ja nie mogę zrobić cudu i skasować cierpienia na ziemi, ale te dzieci są w moim sercu, a wnuczek obok.
Wiele razy dyskutowaliśmy o tym. Przecież każdy poganin martwi się o swoich...tak też czynią zwierzęta i żadna za to nagroda. Diabeł ma na to różne argumenty...
- Jeden alkoholik porzucił żonę i dzieci, bo chce pomagać ludziom w Afryce.
- To przykład chorego człowieka, bo porzucił obowiązki!
Ogarnij świat tych, co są w słabości. Moc daje tylko Pan Jezus Eucharystyczny. Oby nigdy nie zabrakło mi tego Świętego Chleba... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1155
Na Mszy św. porannej w najwyższym uniżeniu przepraszałem Boga za moje grzechy. Sam z siebie nie możesz tego uczynić, bo to także łaska.
W niedzielę z Łagiewnik popłynęły słowa kapłana; Pan Jezus uczy nas, że mamy zaufać Bogu, uwierzyć do końca. To ma być wiara proroka, który jest wzmocniony przez Boga i powołany do zadań specjalnych...do niebezpiecznej misji. Taki ma iść do świata i głosić Wolę Boga. Nie każdy wytrwa, bo wielu płaszczy się przed władzą i możnymi, schlebia ludowi za cenę uznania z jego strony.
Każdy chrześcijanin ma takie zadanie; mam być prorokiem. Jak to czynić? Z nami jest Pan Jezus w Tabernakulum; skromny, niepozorny, cichy, pokorny. Z tej małej Hostii płynie do nas prawdziwa Miłość; wierna i wytrwała, niezachwiana. To Sam Bóg; jedyne i niewyczerpane źródło miłości.
Teraz prowadzony przez Pana rozmawiam z prostym człowiekiem; to mój pacjent, palacz co. Każde moje słowo trafia w jego serce; nie czujemy przepływającego czasu, a ten czas określa Sam Bóg. Ciało odpadnie i na nic się przyda...jesteśmy po śmierci, jest Niebo. Dobre zdrowie to duża pułapka, bo ludzie czekają z powrotem do Boga. Potwierdza, że jego odpowiedzialność wzrosła.
Pan Jezus właśnie dzisiaj powiedział; „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom” oraz mówił o Królestwie Bożym. Jedno ziarno padnie na drogę (na kochających to życie) inne na wyśmiewającego wiarę (w krzaki cierniste), a u palacza zakiełkuje i wyda jakiś plon. Życzę Ci, aby u Ciebie wyrosło w wielki krzak gorczycy na którym zagnieżdżą się ptaki!
Przed wyjściem na mszę wieczorną zerknąłem na „Rozmowy w toku”, gdzie śmiertelnie chorzy dawali świadectwo cudownego uzdrowienia (czerniak z przerzutami). Idę i wołam za tych, którzy zaufali Bogu.
Tv History. Tony Blair b. premier Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii ur. 6 maja 1953. Przez większą część swojego życia był anglikaninem. Ceremonia jego konwersji na katolicyzm odbyła się 21 grudnia 2007 w Londynie.
Premier mówi; moim wsparciem zawsze była wiara, a osoba religijna nie jest traktowana poważnie. Pokazują go w kościele czytającego Biblię, gdzie słowa Ew.;„W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem; kto właściwie jest największy w Królestwie Niebieskim”?
Jego wiarę ukrywano przed opinią publiczną, ponieważ ludzie nieufnie podchodzą do wierzących polityków. Rzecznik rządu wolał, aby premier unikał kłopotliwych tematów związanych z religią.
„National Geographic”. „Wierzyć nie wierzyć”. Egzorcyzmy nad opętanymi...wielu z nich było leczonych przez psychiatrów, który nie wierzą w istnienie demonów. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1172
Coraz bardziej widzę, że mój świat; to Kościół Zbawiciela, który jest otwarty dla każdego. Po co gonić za wiatrem (marnościami)? To powiedziałem córce lecącej do Egiptu.
W ciemności idę na nabożeństwo. Dzisiaj wspomnienie św. Tomasza z Akwinu 1225-1274, który stworzył „Sumę teologiczną” i metodę; wysuwał trudności i obalał je argumentami.
Pomyślałem, że Bóg to Ojciec (Tata), a tu dysputy teologiczne. To wróci w końcu dnia. Płynie pieśń; „Być bliżej Ciebie chcę, o Boże mój (...) na każdy dzień (...) Ty w sercu moim trwasz (...) daj tylko (...) obecność Twoją czuć (...)”. Przez zamyślenie nie docierają czytania.
Turcy żądają zwrotu relikwii św. Mikołaja, które chcą złożyć w muzeum upadłych cywilizacji. Zobacz co Szatan wyprawia w głowach dzieci tego samego Ojca (muzułmanie). Przecież relikwie są po to, aby je czcić, a nie oglądać na wystawie. Zapytasz. Jaki to ma sens? Odpowiem. Wiele dałbym za ołówek lub piórko, którym pisała s. Faustyna.
Moja całkowita przemiana nastąpiła dopiero podczas powrotu z Mszy św. Nie chcę już świata z jego świtą, tytułami, honorami i zaszczytami, ale pragnę tylko bliskości Boga. Mijam bank, a z wystawy patrzy brodaty mężczyzna, który mówi, że ma dla mnie jakieś dobra.
„Panie mój! Ojcze! Ty, wszystko wiesz o mnie i znasz moje serce.
Wiesz, co powiem...nim otworzę usta, bo odbierasz każdą myśl”.
Z TV „Planete” płynie obraz niewolników (około 50-u), którzy wynoszą na barkach wielkie drzewa z dżungli oraz pracujące przy poszukiwaniu minerałów dzieci. Biedni, którym brak chleba i pokoju. Napływają powodzianie (zator na Bugu), gdzie starzy ludzie i zwierzęta usuwani są ze swoich siedzib oraz dantejskie sceny na Haiti.
Msza wieczorna. Siedzę przed Panem Jezusem na krzyżu (bardzo piękna figura) i tak tu dobrze. Chciałbym, aby ta cisza trwała, aby nikt nie wchodził i nie trzaskał drzwiami. Wprost czuję Boga na wyciagnięcie ręki.
W takich momentach chciałbyś trwać w Domu Pana i z innymi wołać do Boga, prosić, dziękować. Napływają ofiary narkomanii, prostytucji dziecięcej, pedofilii. Jakże bliscy Bogu są wszyscy cierpiący oraz grzesznicy. Teraz popłakałem się, bo razem z Dawidem wołam (2 Sm 7); <<kimże ja jestem, Panie mój, Boże (...), że doprowadziłeś mnie aż dotąd?(...)”.
W moim wypadku chodzi o otrzymaną łaskę wiary, a na ten moment Pan Jezus w Ew. Mk 4, 21-25 mówi o Świetle, które wymaga postawienia na świecznika. Nie wolno chować darów Boga...trzeba głosić chwałę Pana i przekazywać ją na krańce ziemi.
Po Komunii Świętej moje serce zalała niewyobrażalna słodycz. „Panie mój! Jak dobrze tutaj! Jak ciężki jest Twój krzyż, a zarazem słodki! Dlaczego ludzie nie chcą wracać do Ciebie”?
Nie wyjaśnię Ci mojego stanu. Chciałbym zapaść się pod ziemię i tam odmawiać modlitwy, ale nie ma warunków, bo na ulicy spotykam ludzi. To dwa światy.
Północ. Ręka włączyła TV Trwam, gdzie pokazują mnichów koptyjskich. Pustynia z morzem piasku. Pustka i cisza. Klasztor odcięty od świata. Pustelnik mieszkający w grocie mówi, że; „dostąpił błogosławieństwa, że już wcześniej powinien rozpocząć życie z dala od cywilizacji...w odosobnieniu".
Teraz potwierdza odczytaną intencję; „Każdy człowiek może żyć w bliskości z Bogiem...tak w świecie jak i w klasztorze. Bóg mówi; daj mi swoje serce, a ja otworzę ci oczy. Im człowiek jest bliżej Boga tym bardziej pragnie Mu służyć.
A dla Niego nie ma różnicy czy ktoś jest bogaty czy biedny; nie stanowi to o prawdziwej wartości człowieka. Oddajmy Bogu nasze serca, a On kieruje nami przez resztę życia. Bądźmy jak dziecko i ojciec, bo dziecko pragnie być blisko Ojca, a On mówi mu co ma robić i kiedy!"
Po przebudzeniu popłyną obrazy uczonych w Piśmie; córka po ATK, Senyszyn z „Faktów i mitów”, red. Hołownia, św. Tomasz z Akwinu, kapłan z „Idźmy”. Wraca mnich z pustelni, św. Jan Chrzciciel oraz s. Faustyna Kowalska. Jaką szkołę skończyła ta święta?
Na drzewie za oknem wiatr buja ptaszki, które przyleciały z północy i tutaj im dobrze... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1166
Zdenerwowałem się, bo nie zgasła ikona układu zapłonowo - wtryskowego, a to w mojej wyobraźni oznacza; „ruszysz, to zniszczysz silnik” (-27 stopni C). Nie pojechałem na planowaną mszę.
Zły natychmiast zaleca rezygnację z porannego spotkania z Panem Jezusem...z nutą złości na Boga. Ty powiesz; cóż ma Szatan do takiego głupstwa! Mylisz się, ponieważ nie znam przebiegu tego dnia, a wiem, że to początek jakiejś intencji.
Nie przestraszyłem się, ale rozproszenia zabierają radość spotkania z Panem Jezusem...nie docierają czytania. Nagle „patrzy” figura św. Józefa z Dzieciątkiem. Ja wiem, że mój „przybrany” ojciec ziemski oferuje pomoc.
Ty na pewno się uśmiechasz, bo do końca nie wierzysz, że św. Józef nie jest żadną figurą w ołtarzu, ale faktycznie istniejącą osobą. Jeżeli nie wierzysz, że św. Józef jest, to co z całą wiarą? Nawet wiem, że sprawa jest błaha. Nie wytłumaczę Ci tego, bo zaczniesz pytać; „jak to spojrzał?”.
Niebo „kłania się” każdemu, oferuje różną pomoc, ale garstka w to wierzy. Ilu naprawdę ufa, że Pan Jezus przyniósł nam zbawienie? Ilu chce wrócić do Królestwa Wiecznej Szczęśliwości? „Panie Jezu! Ja tutaj nic nie mam...to wszystko jest Twoją własnością. Dziękuję za to, że w niepogodę mam możliwość dotarcia do Ciebie, Panie”.
Wracam, a JPII w homilii dziękuje Bogu za ulewę i wiatr...”chyba nam to było potrzebne”! Przecież moja awaria sprawia, że piszę Tobie o Bogu i wskazuję co czynić, a sprawiło to przyjęcie zaproszenia na Ucztę Pańską.
Awaria okazała się „groźna na oko” i została usunięta gratis. Mam podziękować Panu za osoby, które mi pomagały i pomagają. Szykuję się na mszę, a w myśli Doda w programie „Teraz My”...”Olejniczaka nie znam, nie kręci mnie dywan na klacie”. Piszę o tym, aby wskazać co stanie się za chwilę.
Nagle serce zalała bliskość Pana Jezusa. Po rozproszeniach i pustce pojawiła się tęsknota i pragnie prawdziwego spotkania z Panem Jezusem. Piszę, abyś zrozumiał, że to Pan przychodzi do nas. Właśnie teraz, w sekundowych błyskach widzę moje ostateczne powołanie; obrońca Boga, bo wokół szaleje pogańskie ubliżanie Ojcu Świętemu. W pieśni stoi; „mam obrońcę Boga”, a u mnie odwrotnie.
Pan prosi Natana o wybudowanie świątyni („domu na mieszkanie”), bo od czasu wywiedzenia narodu wybranego z Egiptu przebywał w namiocie. W moim sercu Świątynia Opatrzności Bożej, której budowa trwa z przeszkodami.
Pokój zalał serce i duszę. Dziękuję św. Józefowi za pomoc i proszę Boga o przyjęcie podziękowania dla wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób mi pomogli. Każdy po przejrzeniu swojego życia zobaczy takie osoby.
My zapominamy o wdzięczności. Przesuwają się; dyrektorka liceum, pracownicy, policjanci, modląca się żona, mechanicy, kapłani...i wymarłe babcie, które dawały za mnie na Msze święte! Teraz muszę się rewanżować. Napływa obraz trwających ewakuacji rodzin z zalanych terenów (zator lodowy). Ochojska mówiła o pomocy na Haiti, a wzrok padł na słowo „Caritas”.
Film „Awatar” Jamesa Camerona...to typowy przykład naiwnej wali dobra ze złem bez wspomnienia o Szatanie, duszy, życiu prawdziwym. Tak działa dzisiaj jedna z Agend Szatana; istnieje zło i źli ludzie, nie ma Boga...jaki Szatan?.
Żona postawiła mi w pokoju wizerunek Anioła... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1082
Przykre, że partia będąca przy władzy odrzuciła Prawo Boże. Wpadli w pułapkę, ale nie zastawioną przez szefa CBA Kamińskiego, ale przez zachłanność, przecenianie siebie z poczuciem bezkarności. Zamiast służyć stali się „władcami”, którzy nie przestrzegają ustanowionego przez siebie prawa!
Tak jest, gdy chorujesz na władzę, a tego Bóg nie błogosławi. Władza i posiadanie to wielkie sidła Szatana. Te sidła...to afera hazardowa, która rozłoży PO. Pan premier wspomina o jej powadze i rezygnuje ze startu w wyborach prezydenckich. A miało być tak pięknie! 1 Tm 6, 2c-12 „(...) A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę (...) i szkodliwe pożądanie (...)”.
Mężczyźnie skradziono dokumenty i ktoś dokonał zbrodni. Jego dane znalazły się w specjalnym rejestrze dla groźnych przestępców w Schengen. Każda kontrola powoduje, że jest traktowany jak poszukiwany! Dopiero interwencja TVN-u sprawiła wykreślenie jego danych.
Wisłą, na krze płynie duży pies. Niemożliwa pomoc. Czy wiesz jak zakończyła się ta lodowa pułapka? 30 km od brzegu morza zauważył go kuter, wciągnięto go na pokład! Stał się członkiem załogi, bo nikt nie przyznał się do niego.
Mróz... -27 stopni C i z tego powodu zgasła mi w samochodzie ikona układu wtryskowo-zapłonowego. Nie wiem czy wolno jechać, a chcę być na mszy. Podobnie jest ze znakami Pana - nie potrafisz odczytać i jesteś bezradny.
Napływa obraz awarii elektrowni atomowej w Czarnobylu. Tam takich ikon były tysiące...młody zespół nie poradził. „Przegrzano” reaktor i wybuchł!
Ilu właścicieli „ropniaków” zniszczyło samochody, bo dolewało do paliwa benzynę, albo zbyt późno odpowiednie dodatki.
Każdy syn powinien opuścić matkę, ponieważ nigdy nie stanie się samodzielnym. Po ślubie okazuje się, że jest niezdolny do małżeństwa. Kościół Katolicki nawet z tego powodu daje rozwody. Znam takiego mężczyznę. To wielka pułapka.
„Superwizjer”. Oszukano dłużnika...to człowiek władzy, którego szykanowano. W odwecie zamordował. Przestrzegam, abyś nigdy nie brał żadnej pożyczki w banku. Nigdy nie odczepisz się od nich. Nie możesz spłacić całego długu...nawet z odsetkami. Specjalnie trzymają, dają nowe uprawnienia za które płacisz! Nie dzwoń do nich, bo stracisz pieniądze...odsyłają do różnych działów, a tam specjalnie nic ci nie powiedzą! Pamiętaj. Nigdy nie bierz pożyczki w żadnym banku.
Wojciech Cejrowski trafił do więzienia i mówił o naszym zesłaniu, które spowodował grzech pierwszych rodziców. Wykluczenie. Tak jest też z więźniami. Dawniej takich znakowano (dziura w uchu lub obcięcie ręki za kradzież).
Wykonywano też wypalanie żelazem znaku na ciele; piętna. Zostałeś wykluczony ze społeczeństwa, a w więzieniu jesteś dodatkowo frajerem, bo nie znasz grypsery. A to; majdan - rzeczy osobiste, judasz to kukiel, radiowęzeł - betoniara, podłoga – zawsze parkiet, telewizor - szkiełko, stół - to blat, kraty - tygrys, okno - lipo, a lipko to małe okienko, stołek - fikoł, szafka w której są wkitrane różne przedmioty to wkitrała...
Piszę, a zaczyna się konfrontacja pomiędzy dwoma prokuratorami. Janusz Kaczmarek wpadł w sidła (hotel „Forum”). Jest wielu bardzo groźnych Polaków, którym trudno coś udowodnić.
„Rzeka Kongo” prywatny statek przeciążony drzewem z przygodnymi podróżnikami wpadł na mieliznę. Nie udaje się próba ściągnięcia. Ludzie zdani na łaskę innych. Pozostanie tam przez trzy miesiące. Jeszcze Stalingrad z obrazami bitwy...zostali wymrożeni w tej lodowej pułapce!
Nie piszę o dwóch mszach, gdzie Jezus woła do Nieba Mt 11,25 << Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom>>.
Życzę Ci, byś stał się takim prostaczkiem i zobaczył to, co ja... APEL
- 25.01.2010(p) ZA OFIARY WYSŁANNIKÓW SZATANA
- 24.01.2010(n) ZA NAIWNYCH W WIERZE
- 23.01.2010(s) ZA ROZPACZAJĄCYCH PO STRACIE BLISKICH
- 22.01.2010(pt) ZA TYCH, KTÓRZY ZAWIERZYLI BOGU
- 21.01.2010(c) ZA LICZĄCYCH NA BOGA OJCA
- 20.01.2010(ś) WDZIĘCZNY ZA ŁASKĘ WIARY
- 19.01.2010(w) ZA WIDZĄCYCH „INACZEJ”
- 18.01.2010(p) ZA ROZGORYCZONYCH DOZNANĄ KRZYWDĄ
- 17.01.2010(n) ZA BRONIĄCYCH WIARY
- 16.01.2010(s) ZA DRAŻNIONYCH