- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 575
Wniebowstąpienie Pańskie
Zaczynam opracowywanie tego zapisu (01.05.2021), a „Teleexpress’” pokazuję zdjęcie Powstańców Śląskich oraz Afganistan skąd wychodzą Amerykanie (Talibowie wrócą do siebie).
Tuż po przebudzeniu napłynął obraz wypadku autobusu pod Gdańskiem, a w ręku znalazł się artykuł o odchodzeniu dzieci do sekt. Po zatrzymaniu wzroku na kasecie z psalmami padną słowa: „Wstaje Bóg. Rozpraszają się wrogowie Jego...giną nieprawi w Obliczu Boga”.
Natomiast w „Gazecie wyborczej” będzie art. o poniżaniu rodzących. To wielka prawda, bo obok pogotowia była Izba Porodowa i często wołano nas do asysty. Niektóre położne i salowe zachowywały się jak opętane, wyzywały krzyczące z bólu...coś strasznego. Tak Belzebub witał dzieciątka przybywające na to zesłanie.
Pomyślałem o „witaniu” zesłańców na Syberii. Pojawiła się też osoba siedzącego 26 lat w więzieniu, a teraz, gdy to przepisuję (01.05.2021) Tomasz Komenda spędził tam 18 lat niesłusznie oskarżony o zgwałcenie i zamordowanie 15-letniej Małgorzaty (w noc sylwestrową w 1996 roku w Miłoszycach na Dolnym Śląsku). Wszystko to czynili i czynią ludzie nieprawi czyli „lewi”. Tak wyszło…
Zły psuje śniadanie, a tak jest zawsze po poście dla Matki Bożej Pokoju (środy i piątki). Dzisiaj jest wielkie święto naszej wiary, a w telewizji „publicznej” (od domu publicznego) pokazują członkinię ruchu New Age, która zaczyna swój dzień życia od godziny „specjalnego oddychania”.
Obecnie formacją „poprawiającą” wiarę katolicką jest neokatechumenat, gdzie godzinami „rozważają” Słowo...jak u św. Jehowy. Agenci "lewych" w Watykanie podsunęli tę formację z hierarchią jak w masonerii. Dla mydlenia oczu ładnie grają Panu, podczas przekazywania pokoju każdy maca się z każdym, a po Eucharystii tańczą...o Matce Bożej nie wolno im mówić!
Zrozum mnie, zawołanego i wybranego przez Pana, który widzi wszystko od Boga Ojca...w tym perfidię działania Bestii. To jest pokazane na rządach czerwonych, którzy wypędzili Boga i robią raj na ziemi...dla „samych swoich”. Tak się stało, że Bóg Ojciec wyciągnął mnie z rynsztoka i wybrał na Swojego kronikarza? Jakże mało jest ludzi chcących świadomie służyć Stwórcy.
Teraz niezmordowany Przeciwnik Boga zaleca Mszę św. o 6.30, a dzisiaj jest rozkład jak w święta. Dodaje, że „dziś cię wykończę”, a ja nie lekceważę tego, bo wiem, że może zrobić „spęd” pacjentów. Tak się stanie, a dodatkowo zapomnę zabrać szklanką i ze strachem piję kawę z pękniętej. Pan wzmacniał duszę napływającą słodyczą, a ciało spożyło bardzo dobry obiad (stołówka na miejscu).
Po odczycie intencji napłynie świat ginących świadomie i nieświadomie, ale w sensie duchowym. Takich jak Urban i Michnik szatan przytula, rzuca im kwiaty do stóp, aby nie kapnęli się, że „sami pchają się na śmierć” i to wieczną...pociągając niezliczone rzesze rodaków.
Zrozum cierpienie Boga Ojca, który ogarnia te bezeceństwa na całym świecie. W wielkim bólu popłynie koronka do Miłosierdzia Bożego. W tym czasie demon atakował z wściekłością: rozpraszał, podsuwał obrazy świństw z czasu, gdy byłem umarły. Na dodatek w telewizji będzie głupi kabaret, reklamy z małpami z szydzeniem także z wiary. Ten, który to układa uderza prosto w moje serce i w Serce Pana Jezusa. Dodałem ich z płaczem do moich zawołań modlitewnych.
Podczas modlitwy przepływał bezmiar służących ludziom-bożkom, a przy tym jedni nie widzą drugich. Trwa demonizm we władzy, okupant wyszedł z wojskiem, ale zostawił agenturę wpływu i to trwa do dnia dzisiejszego (01.05.201) „utrwalacze” nawet biorą trzynaste emerytury.
W tym czasie - wg standardów ruskich - ja jestem uczestnikiem spisku religijnego z celem: obalenia władzy ludowej! Tak jest w Chinach, gdzie karzą za posiadanie Biblii. Trzeba uważać, bo szatan dysponuje „siłą ziemi”, a to władza, posiadanie, chwała własna, mass media oraz nieskończone metody demonicznej manipulacji.
Piszę to dla poszukujących, aby „zajrzeli” do swojej głowy, bo tam toczy się bój o wszystko (miłość oraz nienawiść, fałsz i prawda, itd.). Strona Boża prosi do modlitwy, a Bestia podsuwa „świat” (na każdego coś innego).
Pan pocieszył, bo właśnie dzisiaj wykluły się ptaszki na działce (w zakamarku budki) oraz przysłano orędzie z Garabandal (Hiszpania), gdzie jest wspomnienie św. Michała Archanioła, a Matka Boża zaleca częste przystępowanie do Eucharystii. Tego nigdy nie zaleci szatan...chyba, że jesteś nieczysty i niegodny!
W drodze do kościoła popłynie moja modlitwa, a „przywita” mnie figura Zbawiciela w koronie cierniowej. W kazaniu padną słowa o szerzeniu naszej wiary i radowaniu się z posiadania Dobrego Boga Ojca. Po Eucharystii w intencji tego dnia serce chciało mi pęknąć i ze łzami w oczach powtarzałem słowo „Jezus”...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 549
Przeholowałem z alkoholem. Na ten moment „spojrzał” Pan Jezus z Całunu, a to oznacza, abym ocenił swoje postępowanie. Natomiast św. Hieronim powiedział do mnie, że nie ma nic „bezwstydniejszego niż zarozumiałość prostaków, którzy gadatliwość uważają za powagę, a gotowi zawsze do kłótni, nadętymi słowy grzmią”.*
Od razu zaznaczę, że bój z sobą czyli naszym ciałem jest bojem duchowym. Później z włączonego przez żonę telewizora popłynie relacja Melchiora Wańkowicza o boju pod Monte Cassino, gdzie padnie nazwisko polskiego oficera o nazwisku - Duch!
Musisz zrozumieć, że walcząc z różnymi wadami ciała walczysz o świętość duszy. Możesz o tym nie wiedzieć, ale poszukujących informuję, że istnieją demony i aniołowie.
Przepisuję to 1 maja 2021 roku i potwierdzam tamte spostrzeżenia z dodaniem, że szatan chciał mnie zabić (nałóg alkoholowy), a Pan Bóg odjął mi tę przypadłość (zostałem cudownie uzdrowiony). Nie czytałbyś mojego dziennika, a nigdzie nie spotkasz świadectw duchowych katolika...z „tu i teraz”. Zważ, że Apokalipsa już trwa i pisanie do szuflady nie ma sensu...
Od razu przekażę działanie demona i to z tamtego czasu. Od rana podsuwał, aby „leczyć się”. Sam nie uczyniłem tego, a jeden kieliszeczek stawia na nogi. Bardzo źle się czułem, a demon właśnie przysłał dziadka, który zaproponował mi to lekarstwo, bo „nie ma ludzi”.
Po tym leku udała się chwilkę przespać na lekarskiej leżance. To bardzo wygodne miejsce, bo sztywne, a zarazem miękkie z podniesionym zagłówkiem. Sam zobacz. Takie leczeni wprowadza pijących „w ciąg”...bestia wie o tym, a taka ofiara dopiero po latach dowiaduje się, że jest alkoholikiem!
Teraz sam pocieszam niewiastę w żałobie, która wini Boga Ojca za to, że „tylu złych żyje, a jej dobry mąż zmarł”. Wskazuję, że traktuje śmierć jako nasze unicestwienie, a ja mówię od męża: „jestem”. Natomiast babuszka z guzem piersi straciła czas (miesiąc) i pieniądze na zielarza.
Nadal czułem działania złego, które odciąga od Woli Boga Ojca lub sugeruje „dobro”. To upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji. Wie, że w moim wypadku „spojrzenie” Pana Jezusa porcelanowego to zaproszenie do czystości.
Kłamca wie, że ja znam jego sztuczki i nie musi być delikatny! Podszywa się pod Pana Jezusa, Matkę (to jest znane także w fałszywych objawieniach)! Kościół zawsze czeka ze swoim zdaniem...niekiedy zbyt długo!
Wyjaśnię jego perfidne działanie na współżyciu małżeńskim: możesz być z żoną, przeszkadza, a gdy nie...to kusi. Przenieś to na Eucharystię: jesteś nieczysty („to nie grzech”), a po spowiedzi będzie przeszkadzał w zjednaniu z Panem Jezusem lub sprawi upadek.
Ponieważ kieruję się natchnieniami w codziennym życiu: przez 2 tygodnie jeździłem niepewnym samochodem, mam jechać na stację diagnostyczną, gdzie mechanik czekał, a tu przykuwa słowo piosenki: „to błąd!”. Wszystko poznasz po owocach, ćwicz się w tym, bo w tym wypadku naprawa trwała 10 minut.
Przypomniały się odczucia z wczorajszego dnia...wpuszczał mi niechęć, a nawet złość na najbliższych. Przecież córka, syn, żona i ja cierpimy na tym wygnaniu! Jeżeli w tej wspólnocie Bożej będzie niechęć i złość, a nawet złorzeczenie...nie wiemy jak to będzie wykorzystywane.
Każdy zna to z własnego życia. Niekiedy małżeństwa rozpadają się „na złość” („ja jej lub jemu pokażę, niech to wszystko szlag trafi”). W ten sposób wabi się demony. Zawsze proś o ochronę św. Michała Archanioła, Mateczkę Najświętszą i Pana Jezusa (moc ma zjednanie w Eucharystii).
Różne zdarzenia będą, ale trzeba je traktować jako próby, w których mamy rosnąć. To przycinanie dzikich drzew. Uwierz mi, bo nie jest przypadkowe, że to czytasz!
APeeL
* Św. Hieronim „Listy” t. 2 str.118
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 564
W przerywanym śnie, a jestem pierwszy na kolejce wyjazdowej w pogotowiu Pan sprawił, że moje serce odczuło moment „Zwiastowania NMP”. Nie wypowiesz tych uczuć żadnym językiem. Później nawet przybyła chora, dziewczyna i powiedziała, że jest panienką...wyciszonym głosem, pełnym wielkiej delikatności. Tyle lat pracuję i byłem tym zdziwiony.
Teraz, o świcie zrywają do nieprzytomnego, a podczas odmawiania cz. Radosnej Różańca („Ofiarowania" i „Odnalezienia Pana Jezusa w Świątyni”) napłynęło poczucie obecności Boga Ojca. Pan Jezus wyjaśnił, że jest w Domu Ojca...
To sekundy i tych odczuć normalnemu człowiekowi nie wyjaśnisz. Nie wiem dlaczego, ale jest jakaś łączność z dniem wczorajszym, gdy wieczorem wprost wołałem z serca: „Dobry Jest Pan, Mój Ojciec Prawdziwy i nie mów mi, że Go nie ma! Nie mów mi, że jestem Sierotą Bożą!”
Wrócił przebieg wczorajszego dnia, któy mógł mieć dwa tory:
Boży czyli Msza św. z pójściem za natchnieniem („wolny dzień”), miłością i pokojem, odpoczynkiem i nabraniem mocy do pracy dzisiaj!
Szatański: pójście do pracy „na złość żonie”, złorzeczenia z wykluczeniem modlitwy oraz brakiem chęci do pracy przez te dwa dni.
Mam być na Mszy św. o 7.30 z moją wątpliwością, ale po „spojrzeniu” Pana Jezusa z Całunu z „Prawdziwego Życia w Bogu” padną słowa wyrażające radość, gdy zbieramy się wokół Tabernakulum!
Na tym nabożeństwie moje oczy zalewały łzy, ponieważ Paweł i Sylas (Dz16,22-34) zostali wtrąceni do lochu i dla bezpieczeństwa zakuto im nogi w dyby! O północy modlili się śpiewając hymny Bogu. Pomyślałem, że łatwo jest chwalić Boga, gdy wszystko układa się dobrze! „Jezu! Jezu!
Napłynął obraz...otwartego Nieba oraz Dobrego Boga. Nie znałem intencji, ale błyskawicznie ujrzałem poszukujących w świecie, błądzących, negujących nadprzyrodzoność...oni nie wiedzą, że Ojciec Prawdziwy - czeka na każdego z nas w Niebie - z otwartymi ramionami!
Z mocą trafiłem do pracy w przychodni, a dzisiaj jest dużo ludzi. Właśnie przybyła żona umierającego, który jest omamiany...dość typowo przez szatana: został zalany fałszywą nadzieją, aby nie przybyć do Domu Pana i nie przystąpił do Sakramentu Pojednani.
Teraz byłej nierządnicy tłumaczę (chora na nowotwór), aby w ostatni momencie porzuciła wszystko i wróciła do Ojca Prawdziwego. Innej wyjaśniam, że każde Sanktuarium Maryjne to miejsce mocy na ziemi i tam właśnie szatan szczególnie omamia ludzi.
Nie widzą łaski mieszkania w pobliżu Matki Najświętszej! Przypomniała się matka kapłana, chora psychicznie, która wychodziła i mówiła do ludzi, że „dzisiaj Mszy św. nie będzie, bo syn wyjechał...wróćcie się”.
Nagle 72-latek potwierdza intencję modlitewną, bo właśnie wyjeżdża do Rzymu. Wyjaśniam mu, że szuka daleko, a obecnie maj, miesiąc Matki...tutaj ma być, kręcić się wokół domu i kościoła. To droga do Boga Ojca, który czeka w otwartym Niebie!
W drodze na działkę o 15.00 przywitał mnie porażony były właściciel sklepu. Zapraszam go do Domu Pana, „nie ma śmierci, wszystko dowie się później, ale będzie zbyt późno!" Zapaliłem lampkę, popłynie koronka, a później padłem na ziemię i 20 minut chrapałem. Towarzyszyły mi pszczoły (gniazdo w budce), a serce zalała radość z poczucia, że mam Ojca Prawdziwego! To wszystko od Niego!
Napłynął fałsz ateistów, którzy nie znają działania szatana. Twierdzą, że wierzący będą mieli wszystko w niebie, a oni mają używać tego świata i tego życia, tu i teraz! Zobacz jak skołowani są wrogowie Boga i naszej wiary, którzy służą szatanowi!
To jest pokazanie nawet na mojej działce w postaci chwastów, które zostaną zniszczone. Tak jak drzewa, który nie dają owoców Nawet Pan podczas zawziętego kopania powiedział: "zobacz ile chwastów jest w Moim Ogrodzie"!
Natenczas mówię do kolegi pucującego „Forda” o niebie, ale uśmiecha się i mówi, że to są „wizje"...dodając „twoje wizje", ale „ja nie muszę tego uznać, bo mam trzy żony”.
- Dlaczego żartujesz...to żyjesz dla żony? Szatan podsunie ci nieskończoność pytań bez odpowiedzi. Przecież niebo jest zrealizowaniem wszystkich naszych pragnień ludzi...do miłości, dobra, sprawiedliwości i radości Bożych. Czy nie znasz poczucia pokoju w sercu, przystąp do Eucharystii, poproś Ducha Świętego, aby ukazał ci, to o czym mówią. Nie bierz wszystkiego rozumowo bo to zguba!
Podczas odmawiania mojej modlitwy biegnę po „paliwo” (alkohol), a jakby na znak natknąłem się na kapłana w ubraniu cywilnym, który codziennie podaje mi Ciało Pana Jezusa. Łzy zalały oczy, ponieważ w kapłanie ujrzałem wysłannika Nieba i na pewno do końca nie wie, że jest cudotwórcą.
Zarazem Pan Jezus pokazuje nasze pojednanie, Unię Europejską i NATO! Szkoda. że to odbywa się bez Boga. Popłynie moja modlitwa z zawołaniami, a to wszystko trwało i rozrywało serce.
Właśnie Pan Jezus mówi do mnie przez Vassulę, że ujawnia nam tajemnicee. Nie pojmiesz tego rozumowo! Nauka nie może być porównywana z dziełami Bożymi. Przecież Niebo uczynione jest ze Światłości.
Nagle zrozumiałem dobroć Boga Ojca! Padłem na kolana z wołaniem: "Ojcze mój! Ojcze Prawdy, który otworzyłeś dla nas nieogarnione tajemnice. Dom, rodzina, ojczyzna, praca, wszystko wokół, ale większość traktuje Twoje dary jako własne działanie! Przepraszam Cię, Ojcze za moich braci. którzy nie widzą tego. Jeszcze niedawno to wszystko było zakryte przed nami...przed odkupieniem nas przez Pana Jezusa. Ojcze dziękuję za to wszystko i przepraszam za innych. Codziennie widzę, że naprawdę otworzyłaś dla nas Niebo Dziękuję za ten dzień. Dziękuję"…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 559
Po wstaniu napłynęła niechęć do kościoła i pójścia na Mszę świętą, ale w tym momencie wzrok zatrzymał Pan Jezus upadający pod krzyżem. W natchnieniu odczytałem, że: „największą wartość ma przybycie do Mnie w niechęci".
Natychmiast zerwałem się do Domu Pana z sercem zalanym niechęcią do tego świata...z jego strukturą i ziemianami (tak nazywam żyjących dla życia), którzy mają tutaj wszystko: od sklepów poprzez wille i samochody. Ze smutkiem patrzę na domy, które strzegą wielkie psy. Te domy, najbardziej czyszczone zakurzą się kiedyś i nie będzie po nich śladu. Naprawdę nędzny jest ten świat...
- Dlaczego ludzie tak bardzo trzymają się ziemi?
Ile ten świat daje wiele cierpień: oto przy budce maleńkie gniazdko z parą ptaszków i pięcioma jajeczkami, które trzeba cały czas ogrzewać własnym ciałem. Gdy przeszkadzamy, ostrzega o tym ojciec siedzący na pobliskim drzewie…
Zarazem mamy Królestwo Boże z miłością do Ojca Prawdziwego i wszystkich ludzi. Zdziwisz się, ala zarazem napłynęło pragnienie oddania życia dla Pana Jezusa. Wróciła osoba księdza Jerzego Popiełuszki...
Popłynie moja modlitwa „za zawołanych", których wielu zginie atakowanych przez szatana i jego wysłanników! Idę mały i cichy jak baranek na rzeź. Napłynął obraz Pana Jezusa w czasie Bolesnej Męki! Nie krzyczał, nie skarżył się!
Jako pierwszy znalazłem się w kościele, jeszcze ciemnym, a Matka Boża stojąca przed kościołem, która trzyma w ręku wieniec...wprost mówiła do mnie: "to dla ciebie"...czyli taki wieniec chwały. W tej ciemności popłynie moja modlitwa, a uwagę przykuje figura Pana Jezusa Dobrego Pasterza.
W czytaniach (Dz 16) Apostołowie ochrzcili słuchającą ich Lidię: „bojąca się Boga”, której Pan otworzył serce. Takie drogi są w życiu powołanych. Ja dzięki modlitwom pacjentek 6 lat temu na dyżurze w pogotowiu padłem na kolana i przeżegnałem się, a nie czyniłem tego od 20 lat!
Natomiast Pan Jezus w Ew (J 15, 26-16, 4a) ostrzegł, abyśmy nie „załamali się w wierze”. Nadejdzie czas, że będą nas zabijając w różny sposób sądząc, że czynią dobrze, bo „nie poznali ani Ojca, ani Mnie”...
Po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii wracałem jak baranek prowadzony na rzeź. Nawet nie miałem pretensji do zagubionych braci, którzy marnują czas na pilnowanie mnie, chodzącego do kościoła. Żal mi ich, ale nie mam możliwości przemówienia do decydentów. Wiem, że muszę przyjąć to prześladowanie. Ponadto w pracy nie chcę tracić czystości poprzez dary.
Dalej serce było zalane bólem podczas odmawiania Drogi Krzyżowej. W tym czasie w telewizji popłynął rady: jak siedzieć i jak się odzywać, jakie postawić filiżanki!
Z powodu przewagi ciała duchowego padłem sen do 11:00, a po przebudzeniu wzrok zatrzymały białe narcyzy! Wiem, że jest to znak od Matki Bożej. Dalej trwało męczenie przez zniewolonych i czuwających...
Chyba chodzi o ćwiczenie wybranych przez pana ziemskiego, z przekonaniem ich, że służą ojczyźnie i jakiemuś dobru! To typowe sowieckie oszustwo, a właściwie demoniczne (dziel i rządź)...zarazem badanie ich wierności, bo jeden pilnuje drugiego.
Ludzie nie wiedzą, że jesteśmy na wiecznym podglądzie i podsłuchu z odczytem naszych myśli…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 549
W nocy czytałem przekaż Pana Jezusa do Vassuli Ryden o Swoich doznaniach na krzyżu. Na ten czas w pogotowiu zerwano do ambulatorium: do dwóch młodych z ranami głowy po uderzaniu się butelkami.
O świcie "holowałem" poród, a po drodze spotkaliśmy 4 zepsute samochody jadące na giełdę...W karetce rozmawialiśmy o wicemarszałku marszałku Sejmu RP Ludwiku Kernie (1991-1993), któremu porwano i wydano za mąż córkę (17 lat)....ślubu kościelnego udzielił kapłan! Przecież wiedział o wszystkim z telewizji!
Napłynęły obrazy moich prześladowców z „ruską” chorobą („łowców szpiegów”), ale właśnie Pan Jezus mówi do mnie: „Dla ciebie byłem prześladowany. Ja jestem tym, który wyzwolił cię od śmierci”...*
W ten sposób Pan pokazał mi marność mojego cierpienie na tle Bolesnej Męki. Zawołałem tylko „Boże Przedwieczny miej miłosierdzie nad śpiącymi, niech się przebudzą”.
Podczas przejazdu miałem pokazane:
- opuszczone i zniszczone budynki PGR
- plakat rozebranej dziewczyny w świetlicy
- niewierzącego, który tylko wszedł i wyszedł z kościoła na pogrzebie matki
- gołąbka z uszkodzonym skrzydełkiem, który próbował wlecieć.
Nie wiedziałem czy mam jechać do Sanktuarium w Lewiczynie, ale w ręku znalazł się obraz tej właśnie Madonny. Później dowiem się, że są to miejsca mocy na ziemi. Ponownie przepłynęły obrazy uszkodzonych lub zepsutych ...
- złość żony i psujący pokój
- wierni władzy ludowej, a zarazem odwróceni od Boga...
- komary atakujące z wściekłością, przerwany sen, zmarnowany czas...
- w głowie pokusa ukazująca zepsute otoczenie.
Atak był słuszny, ponieważ wzbudził nienawiść do Matki Bożej i do tego wyjazdu. Nagle ujrzałem atak wroga Boga i ludzi! Zrozum, że jest to także twój wróg! Zarazem napłynęły obrazy szukających szczęścia poza Bogiem Ojcem! W tym czasie z radia samochodowego popłynie melodia Krajewskiego: "Kwiaty we włosach".
Każdy ma inną drogę duchową i inne poczucie szczęścia. Ja teraz pragnę Pana Jezusa Nie wolno mi podejmować żadnej decyzji w złości! Zobacz mój ból, a na tym tle cierpienie Boga Ojca:
- córka uczy się o Bogu (teologia), ale niedzielę spędza ateistyczne, nie siada do śniadania i obiadu, szkodzi sobie lekami, jest bliska samobójstwa
- koledzy lekarze żyjący pracą, bliscy odejścia...wiara dla nich to fantasmagoria
- emeryci i inwalidzi marnujący czas...dar Boga.
W tym momencie trafię do umierającego, u którego byłem wcześniej (zawał, udar i guz w płucu) leży teraz pod obrazem Jezusa Miłosiernego po przyjęciu Ostatniego Namaszczenia…
Podczas podwiezienia córki do autobusu zatrzymałem się pod figurą Matki Bożej, gdzie dałem jej świadectwo mojej wiary i poprosiłem, aby skierowała się do Matki Bożej, bo ginie w oczach. Wskazałem jej na jej większą odpowiedzialność, ponieważ wszystko wie ode mnie i nie będzie mogła powiedzieć: nie wiedziałam! „Jezu mój! Jezu! Dlaczego mi to pokazujesz? Jak wielki jest Twój ból!”
Właśnie za oknem pojawił się uszkodzony przez alkohol, który ledwie trzymał się na nogach. Przepłynęły obrazy takich stanów u mnie i to na wycieczce do Częstochowy, gdzie upiłem się. „Matko wybacz"...pocałowałem wizerunek Czarnej Madonny. Podczas odmawiania Drogi Krzyżowej i św. Agonii wzrok zatrzymał ptaszek zabity przez samochód.
Sanktuarium, gdzie wróciłem ostatecznie do Boga trafiłem na piękną pogodę i popłakałem się przy stacji Drogi Krzyżowej: Pan Jezus na krzyżu. Później napłynie zdanie do mnie, że: zostałem wybrany i mam przynieść owoce. „Matko! Tobie przekazuję moje grzechy: gadulstwo, zniecierpliwienie i złości”. W intencji tego dnia (za uszkodzonych) była Eucharystia.
Teraz oglądam relację z zabijania górników w kopalni Wujek, zabijanie w Jugosławii i w Rwandzie. Trafię na wstrząsający obraz...kobieta będzie strzelała do ludzi. Zmarła też 33 osoba wypadku autobusowego! Późno, a w ręku wspomnienie lekarki o księdzu Jerzym Popiełuszce:
- Jurek, oni ci nie darują, Oni Cię zabiją
- przez śmierć i pogrzeb można więcej powiedzieć niż za życia... Odpowiedział!
Moje serce zalał wielki smutek, a duszę uczucie rozłąki z Panem Jezusem oraz Ojcem Prawdziwym. Szatan nie daje spokoju mojej rodzinie, dzieli nas, powoduje kłótnie...właśnie niespodziewanie przyjechała córeczka.
„Dziękuję Ci Panie Jezu za te doświadczenia"… APeeL
* „Prawdziwe Życie w Bogu” t 3 str. 335
- 07.05.1994(s) ZA WYBIERAJĄCYCH ŚWIAT...
- 06.05.1994(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE UZNAJĄ PRAWA BOŻEGO
- 05.05.1994(c) ZA PORÓŻNIONYCH BRACI
- 04.05.1994(ś) ZA LUDZI O KAMIENNYCH SERCACH
- 03.05.1994(w) ZA WRACAJĄCYCH W ZAŚWIATY...
- 02.05.1994(p) ZA PRAWIE ZADRĘCZONYCH...
- 01.05.1994(n) ZA ODRZUCAJĄCYCH ŚWIĘTOŚĆ...
- 30.04.1994(s) ZA KRZYWDZĄCYCH INNYCH
- 29.04.1994 (pt) ZA NIEWIERZĄCYCH U SCHYŁKU ŻYCIA
- 28.04.1994(c) ZA POSZUKUJĄCYCH MIŁOŚCI