- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1166
MB Ostrobramskiej
Przez dwa dni trwała pustka duchowa, kuszenie i szczególnie przykre z w ą t p i e n i e. To straszna broń Szatana. S. Faustyna z tego powodu zniszczyła cześć zapisów swojego dziennika duchowego, a tego nie można odtworzyć, bo przeżycia są ulotne dla ciała.
Wiem to z własnego doświadczenia i staram się zapisywać wszystko natychmiast. Mam przeszkody, bo jestem inwigilowany („szpieg”) i nie mogę tego rejestrować w kościele. S. Faustyna także ukrywała swoje zapiski (intymność).
Wciąż jestem zadziwiany przez Boga Ojca, bo dzisiaj po wstaniu o 4.40 poprosiłem Ducha Świętego o pomoc w edycji zapisów i do Mszy Św. o 7.30 udała się edytować całą stronę (5 dni dziennika).
Na początku nabożeństwa podziękowałem Duchowi Świętemu...po „spojrzeniu” Jego symbolu z obrazu Boga Ojca, w Trójcy Jedynego. Podczas czytań byłem nieobecny, rozmyślałem o zablokowanym spadku po rodzicach, śnie w którym pojawił się kolega, który wykonał rozkaz z Izby Lekarskiej (cofnął mi zezwolenie na pracę o dwa lata...po badaniu okresowym), a także trwanie lekarzy, funkcjonariuszy publicznych w udawaniu, że nic się nie stało (psychuszka u wierzącego w Boga).
Podczas Ew. (Łk 17, 26-37) Pan Jezus wskazał na przeszłość żyjących jakby Boga nie było: potop za Noego i „deszcz ognia i siarki” w Sodomie za Lota. Tak też będzie w dniu Paruzji czyli ponownego przybycia Zbawiciela. „Kto będzie się starać zachować swoje życie, straci je”…
Eucharystia całkowicie odmieniła mój stan: ułożyła się w koronę i zawiniątko (wzmocnienie dla żniwiarza na Poletku Pana Boga). Nie dziw się, że Pan mówi do mnie także przez Eucharystię. Nie ograniczaj możliwości Boga Ojca wg własnego rozumu, który jest głupstwem. Nie wchodź do tej samej rzeki, co zwiedzeni przez Szatana racjonaliści. Mają nawet swoich świeckich kapłanów żegnających trupy niewiernych.
Moje serce zalała ekstaza, a tego nie można przekazać. W tym stanie napłynęła też miłość do moich prześladowców wśród których znaleźli się wszyscy lekarze, a także kolega ze snu.
Z drugiej strony takie niezasłużone cierpienie jest wielką łaską...z trudem je przyjmuję i chwilami błogosławię moich krzywdzicieli. Zważ, że sprawiło to połączenie się z Panem Jezusem w Eucharystii...w mgnieniu oka. Pozostałem i odmówiłem koronkę do miłosierdzia Bożego.
Podczas powrotu do domu trwała miłość, radość Boża z dziękczynieniem Bogu za łaskę wybrania do współcierpienia ze Zbawicielem. Teraz, gdy to zapisałem w ręku mam mój komentarz z portalu www.fronda.pl Oct.15, 2015 o życiu przyszłym:
1. Kiedyś w Wielki Czwartek udało się wejść na antenę radia Maryja, gdzie podziękowałem kapłanom za Eucharystię, która daje mi moc - na każdy dzień mojej ciężkiej pracy - lekarza rodzinnego: "pierwszego i ostatniego kontaktu"...
Zapytałem dlaczego w Kościele Katolickim nie mówi się o tym, że jesteśmy natychmiast po śmierci! Prowadzący z oporem potwierdził, że na 10 biskupów czterech mówi tak jak ja! Ja wiem, że pomoc otrzymuję od żyjących (patron i święci), a nie leżących w grobie.
2. Pragnę ostrzec wszystkich zainteresowanych życiem przyszłym ("Nieznany świat", "Świat duchów", "Wróżka"): bez wiary wpadną na manowce. W wypadku islamistów mordujących chrześcijan mamy do działania z Szatanem, który obiecuje za to życie wieczne, ale nie dodaje, że w Piekle!
Ty, który to czytasz zostaw podsuwane ciekawostki, ale jutro (piątek) wejdź do kościoła. Zrób pierwszy krok i opisz co podsuwał ci Przeciwnik Boga, bo...szczególnie słabego napadnie w kościele i zmusi do wyjścia.
Opisz na forum bój toczący się w „twoich" myślach, bo Szatan mówi do nas w pierwszej osobie: "pójdę jutro, źle się czuję, muszę się wyspać, a co powiedzą znajomi, itd."...
Wróciłem na Mszę Św. wieczorną, którą przekazałem Matce Bożej i w wielkiej radości odmówiłem zaległą modlitwę w intencji: za pozbawionych swoich praw oraz w obecnej…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1167
Maryi Towarzyszki naszych modlitw…
20 minut trwał bój o wstanie na ostatnią Mszę Św. poranną. Znajdź się na miejscu letniego katolika lub powracającego do wiary. Szatan zalał mnie zwątpieniem, pustką, bezsensem prowadzenia dziennika („strata czasu”), a dodatkowo nienawiścią do funkcjonariuszy publicznych z Izby Lekarskiej, którzy moją wiarę dalej traktują jako chorobę (już 10 lat).
W tym czasie czadzą o etyce i prawach lekarzy, ale mnie pozbawiono wszystkich. Złapani na zastosowaniu sowieckiej psychuszki...dalej chcą mnie badać, a sam widzisz, że moja choroba czyli miłość do Boga w Trójcy Jedynego jest udokumentowana (od roku 1988)!
Bolszewizm trwa (z ros. „większość”), a jest to scentralizowany aparat przymusu dla którego wrogiem jest wiara w Boga Objawionego. W tym systemie (totalitaryzm) masz odebraną wolną wolę...jedyny dar Boga Ojca!
Ten zapis edytuję podczas programu dokumentalnego Ewy Ewart w TVN 24 o Rosji Putina, który na ten moment żegna się 3 razy w Cerkwi i całuje ikonę...
Dzisiaj nadal działa CZEKA, ale w formie nękania wskazanego na wszystkie sposoby. Idziesz do jakiegoś zakładu, a jego szef musi zepsuć ci samochód, komputer, piecyk gazowy, do hodowli ryb wpuszczą ci ciepłą wodę, a lekarz nastraszy cię i wyśle na niepotrzebne badania, zostawi wacik w operowanym sercu, a nawet zabije (afera „łowców skór” i „łowców narządów”)...w ZUS-ie nie dadzą należnej renty. Ten system promuje szkodników, lisów i dworaków...
Podczas odmawiania modlitwy w intencji tego dnia spotkałem młodego człowieka, który ma cukrzycę insulinozależną spowodowaną ostrym zapaleniem trzustki, ale nikt nie poinformował go, że powinien otrzymać rentę...nawet z powodu choroby zawodowej (pracował w warunkach szkodliwych). Wskazałem na złamanie jego praw ze szkodą finansową, a także z dalszą szkodą dla zdrowia. Zarazem poinstruowałem go, co ma czynić...
Z drugiej strony w jednej z izb skarbowych - pełnych agentury - zrobiono prowokację...poproszono w zakładzie naprawczym o wkręcenie żarówki w samochodzie. Szef zrobił to gratis, ale ukarano go, bo nie wydał paragonu.
Cóż się dziwić przecież wiadomo, że królewicz Donald i jego służby po 2010 roku współpracowały z FSB. Wydano świadków zamachu, a także wysokiego urzędnika, który potwierdził specjalną zamianę zwłok ofiar zamachu w Smoleńsku. Taki „Polak” pragnie wrócić do nas...
W mojej Izbie Lekarskiej dalej królują ci, którzy powinni założyć sobie samorząd, ale w więzieniu, a tu odznaczenia bite na miejscu, wynoszenie na stanowisko ministra od chorób (śp. Andrzej Włodarczyk), senatora RP (lek. Konstanty Radziwiłł), a nawet marszałka (lek. Stanisław Karczewski). Ten ostatni otrzymał zdjęcia powalonego krzyża przez psychiatrę i postawionego przeze mnie. Ciekawe czy uczestniczył w Eucharystii na Mszy Św. 11 listopada. Cała formacja nie ma błogosławieństwa Bożego, bo pozwala na zabijanie dzieci nienarodzonych…
Nie mogłem sobie poradzić z atakiem Bestii. Nie wiedziałem, że dzisiaj jest wspomnienie Matki Pana Jezusa, która towarzyszy mi podczas codziennego wołania do Boga w różnych intencjach.
W końcu zawołałem: „Idź precz Szatanie”, a w kościele usiadłem przed MB Niepokalaną...zapatrzony w Jej piękno. Nie docierały czytania, ale po Eucharystii atak ustąpił na pewien czas. Zapaliłem lampkę pod „moim” krzyżem, a serce zalała radość, bo bardzo pięknie wyglądają begonie.
Naprawdę nadszedł czas powołania Rady Ocalenia Narodowego. W pierwszym rzędzie trzeba skasować „Szumidła” czyli wrogie naszej ojczyźnie mass media; TVN, która jątrzy, dzieli Polaków, i napuszcza wszystkich na rząd. W kraju katolickim bożkiem staje się świętość państwa świeckiego. Gdzie dojdziesz z takimi...
Ponadto nie widzi się jawnej dywersji. U nas zniszczono budynek przychodni (specjalnie zdjęto dach przed zapowiadanymi ulewami po fali upałów), a przez to niszczy się teraz piękną halę sportową.
Przed Dniem Zmarłych chciano spowodować paraliż komunikacyjny (strajk LOT-u), a przed Marszem Niepodległości na rozkaz rozchorowała się nasza policja. Agentura wśród lekarzy pomogła (musiała)...niech odezwie się chociaż jeden. Co jeszcze wymyślą wrogowie naszej ojczyzny...zwolennicy Rzeczypospolitej Ludowej!
APeeL
Strony (5 zapisów)...trudno dotrzeć do dalszych (złe wykonanie, nie ma "przepływu").
Chronologicznie: spis po 100 tytułów z okienkami na dole...wchodzić od pierwszego lub ostatniego.
Szukaj: wpisz jakąś intencję, frazę lub słowo i kliknij enter.
Licznik jest zatrzymywany przez roboty (wówczas są pojedyńcze wejścia)...
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1134
MB PIĘKNEJ
Wczoraj miałem wstrząsające przeżycia po Eucharystii, a myśl uciekła do medytacji i kontemplacji...szczególnie wschodnich. Gdzie dojdziesz wyciszaniem się i rozmyślaniem? Sam z siebie nie mogę wprowadzić się w ten stan, bo ekstaza jest wynikiem zjednania mojej duszy z Panem Jezusem...
Ja przekazuję moje doznania (w tym „duchowość zdarzeń”) z "tu i teraz", bo obecnie bardziej potrzebni są świadkowie wiary niż nauczyciele. Jest ich bardzo dużo, piszą książki, prawią piękne kazanie, obściskują się przed i tańczą po Eucharystii (neokatechumeni) lub mówią językami (zielonoświątkowcy), ale nie ma u nich Prawdziwej Uczty Pańskiej!
Rano toczył się bój o wyjście na Mszę Św. poranną: przeważała chęć bycia na wieczornej. Dobrze, że przełamałem się. Nie wiedziałem, że dzisiaj jest wspomnienie Matki Bożej Pięknej! Demon nie dawał za wygraną i zalecił mi przejście do kościoła pieszo z odmawianiem modlitwy.
Ja w tym czasie zapomniałem wypić kawę, a po Mszy Św. porannej będzie padał deszcz. Dobrze, że zostałem ostrzeżony: wypiłem kawę i pojechałem samochodem. Tylko nie mów mi, że Książę Kłamstwa nie może namawiać do modlitwy! Przecież komuniści byli bardzo religijni i piękne pogrzeby mają dotychczas...
Dla poszukujących drogi - z uporem wskazuję na ten moment - naszej codziennej egzystencji...w tym duchowej, bo decyduje o jego przebiegu. Większość ludzi (90-99%) nie ma takich problemu, bo żyje „normalnie” czyli bez wiary i Boga.
Po wczorajszej utracie czystości zauważyłem spowiednika...natychmiast wiedziałem, że mam przystąpić do Sakramentu Pojednania. Wspomniałem o uczestnictwie w cierpieniach związanych z intencją...właśnie skończyłem 75 lat, a wczorajszy dzień był w intencji grzesznych staruszków.
Jeden z kapłanów powiedział, że podwyższam sobie poprzeczkę...to prawda, bo tak jest w dążeniu do świętości. Sam zobacz jak w porannym boju duchowym pomaga Pan Jezus, bo nawet nie pomyślałem o spowiedzi, a tu taka niespodzianka. Podziękowałem za oczyszczenie...
Na potwierdzenie tej intencji w Ew (Łk 17, 11-19) Pan Jezus sprawił oczyszczenie 10 trędowatych z których tylko jeden wrócił i podziękował wielbiąc Boga. Po Eucharystii, która odmieniła mój stan duchowy odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Zważ, że jest to trzecia z kolei spowiedź (10, 11 i 14 listopada)...tak już miałem, bo Szatan ma nieskończony repertuar kuszeń, a w moim wypadku chodzi o to, abym w nieczystości przystąpił do Eucharystii...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1097
Dzisiaj zobaczysz na czym polega tzw.; „duchowość zdarzeń”. Po chłopsku są do zdarzenia w świecie widzialnym w których trzeba ujrzeć „mowę nieba”. Złożone w całość sprawiają odczyt intencji modlitewnej dnia, którą muszę odczytać, bo inaczej nie wiem za kogo mam się modlić.
1. Wczoraj w ręku znalazły się „Dzienniki” Stefana Kisielewskiego (1911-1991) obejmujące lata 1968-1980, gdzie pisze o kontaktach z różnymi ludźmi często wskazując na ich i swoje słabości z zaznaczaniem wieku bredzących staruszków…
2. Po wczorajszej Mszy Św. zagadał do mnie znajomy kierowca (karetki)...pytając o zdrowie, a okaże się, że z osiedla zabrano „bardzo starego człowieka”. Faktycznie ma już 96 lat, ale swoją starością chwalił się - tak jak ja obecnie - od 20 lat. Wielokrotnie wcześniej zapraszałem go do kościoła, a nawet proponowałem podwiezienie.
3. Na porannej Mszy Św. padną słowa (Tt 2, 1-8.11-14): „/../ s t a r c y powinni być ludźmi trzeźwymi, statecznymi, roztropnymi, odznaczającymi się zdrową wiarą, miłością, cierpliwością”. Podobne wytyczne dotyczyły starszych kobiet…
Powiem Ci, że swoje już wypiłem, wiara nie jest moją zasługą (łaska), a stateczność i roztropność kojarzy się z aparycją, której nie mam...
4. Po powrocie do domu napłynęła piosenka „Wesołe jest życie staruszka” (słowa Jeremiego Przybory), którą śpiewał kabaret Starszych Panów: „Gdzie stąpnie zakwita mu dróżka i świat doń się śmieje: ha ha”…
5. Przypomniało się starsze małżeństwo, które przybyło z powodu obowiązku na nabożeństwo kogoś bliskiego. Nie podeszli do Eucharystii. Wcześniej oburzyło ich moje „straszenie” życiem wiecznym! Niedługo uroczyście wniosą ich zwłoki do Domu Pana, a kapłan powie, że „cierpieli z Panem Jezusem”, a to „mamoniarze”...kochający do końca mamonę.
6. Właśnie z Okręgowej Izby Lekarskiej przysłano m-k „Puls”, gdzie na jutro zapraszają na Dzień Seniora (15.00-19.00), gdzie będą różne atrakcje z możliwością bezpłatnego zbadania się. Nie wiem czy będzie tam normalny psychiatra, bo moja wiara to urojenie…
Zapraszają też na Wigilię do Domu Lekarza Seniora, gdzie przebywają koledzy pędzący „godne życie na progu śmierci”…
6. Późnym wieczorem wszedłem do pokoju żony, która w TVN Style oglądała program „Cofnij czas”, gdzie specjalistka na podstawie obecnego stylu życia pokazała jak będzie wyglądała osoba w wieku 60 lat (palenie sprawia zmarszczki, picie czerwony i duży nos, niedotlenienie zasinienie wokół ust, itd.).
Młoda staruszka pijąca i objadająca się przestraszyła się na dobre, a ja pomyślałem o podobnej technice przewidującej stan duszy ludzkiej: od świecącej do czarnej...
Dodam, że właśnie skończyłem 75 lat, ale z tego 15 lat mam dodane przez Boga Ojca...będę miał dodatek opiekuńczy (200 zł). Dodatek ten jest przykładem niesprawiedliwej „równości”, bo od 29 września otrzymuje go także prezio Bolek. W tym czasie biedacy leżący bez opieki powinni otrzymywać 1.5 tys. złotych...zamiast naszych „kieszonkowych”,
Wystarczy tej „duchowości zdarzeń”, która doprowadziła do odczytu intencji modlitewnej...w ramach której objadłem się i przespałem cały dzień. Zaplanowałem modlitwę na spacerze wieczornym, ale zaczęło padać. Tak też jest z planowaniem nawrócenia i „chodzenia do kościoła” przed śmiercią.
Następnego dnia odmówiłem moją modlitwę w tej intencji. W tym czasie wrócą moje wyczyny...w tym złamanie dwóch kostek, które zrosły się bez gipsu (zdjąłem opatrunek). Trudno sobie wyobrazić następstwo zropienia krwiaka. Nawet żona nie zauważyła, że chodziłem na złamanej nodze.
Ubywa sprawności, tym bardziej, że dawanie świadectwa wiary wymaga bezruchu (pisanie). Samochód ratuje w przemieszczaniu się i uczestnictwie w Mszach Św. Wielkich udręk nie mam: nie tracę ufności, nie jestem smutny z powodu samotności, bo żona trzyma się i nic mnie nie obchodzi poza życiem duchowym.
Nie mam żadnych potrzeb oprócz administratora strony (trzeba wykonać prawidłową), bo uporczywie psuty jest licznik...miernik popularności mojego dziennika.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1116
Wczoraj byłem pusty duchowo i nic nie mogłem napisać. Musi przyjść wena (ochoczość), która w moim wypadku jest wynikiem działania Ducha Świętego.
Tak się stanie, bo od 5.00 – 10.00 uda się edytować całą stronę (5 dni) i to samo nastąpi wieczorem. Zły zrywał mnie na Mszę Św., bo chodziło o przerwanie chęci do dawania świadectwa wiary.
Gdybym pracował w takim tempie to przed śmiercią mógłbym powiedzieć: „Wykonało się”. Powiem Ci, że zapisy są atrakcyjne także dla mnie, bo jest w nich zmieszane życie „piwniczne” (dyżurnego pogotowia) z pracą w „młynie” (przychodni). W tym czasie trwał bój duchowy z zachciankami (hazard + drinkerstwo). Tak powstał mix. Cud Pana sprawił, że zostałem wyciągnięty z przedsionka Piekła.
Dzisiaj miałem całkowicie zepsuty licznik wejść i to w czasie Marszu Niepodległości. Wyszedłem na spacer modlitewny i udało się odczytać intencję oraz odmówić modlitwę, która objęła także żonę, pobożną katoliczkę! Jak nigdy stało się to przed Mszą Św. o 17.00.
Na ten czas św. Paweł (Tt 1, 1-9) wskazał, że jest powołany do szerzenia wiary, prawdy i pobożności, a Pan Jezus w Ew (Łk 17, 1-6) dodał, że wiara przenosi góry...w tym wypadku chodziło o morwę, która po poleceniu przesadzi się sama. Tutaj podkreślę, że Pan Bóg czyni wszystko myślą, a odległość nie ma znaczenia...
W zapiskach Marii Valtorty są wstrząsające cuda Pana Jezusa: przejrzenie młodego mężczyzny, który urodził się bez gałek ocznych, interwencja u żołnierza rzymskiego, który miał otwarte złamanie nogi (wystarczyło polecenie: „wstań”), itd. Z Ewangelii znana jest tylko garstka cudów: wskrzeszenie Łazarza, oczyszczenie trędowatego, wyprostowanie pochylonej niewiasty oraz uruchomienie porażonego, itd.
Na Mszy Św. byłem drętwy, ale Eucharystia przewijała się wielokrotnie do przodu, a ja trzymałem ją w ustach jak Cud Ostatni. Chciałbym, aby to trwało wiecznie. Po zwinięciu się Ciała Pana Jezusa i połknięciu w jednej sekundzie wystąpiła ekstaza. Tak sprawiła Mądrość Boża, bo ktoś mógłby wyjąć Komunię Św. i użyć do niecnych celów.
Połknięcie oznacza nieodwracalne działanie, a także odpowiedzialność, bo wielu bezcześci ten akt. Musiałem ciężko wzdychać z wzywaniem Imienia Pana Jezusa, a uniesienie duchowe sprawiało także przemianę ciała, które nabrało mocy...
APeeL
- 11.11.2018(n) ZA PRAGNĄCYCH OCALENIA NARODOWEGO
- 10.11.2018(s) ZA DEPRAWUJĄCYCH DZIECI
- 06.11.2018(w) ZA TYCH, KTÓRZY ODESZLI OD BOGA
- 09.11.2018(pt) ZA BEZCZESZCZĄCYCH PRZYBYTKI PAŃSKIE
- 08.11.2018(c) ZA PRAGNĄCYCH DŁUGIEGO ŻYCIA
- 07.11.2018(ś) ZA TYCH, KTÓRYM ZŁORZECZĄ Z POWODU IMIENIA CHRYSTUSA
- 05.11.2018(p) ZA WEZWANYCH NA UCZTĘ
- 04.11.2018(n) ZA WIERZĄCYCH W BOGA W TRÓJCY JEDYNEGO...
- 03.11.2018(s) ZA OFIARY ŚMIERCI NAGŁEJ
- 02.11.2018(pt) ZA TRWAJĄCYCH W KRZYWDZENIU MNIE