Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

25.05.2016(ś) ZA DUSZE RODZICÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 maj 2016
Odsłon: 1215

       Przed przebudzeniem mignęła twarz ojca i matki...tak jak w intencji z 13.03.2012. Dzisiaj mam jechać i zakończyć sprawę założenia księgi wieczystej na pozostawiony przez zmarłych rodziców spadek.

   Na Mszy św. porannej zdziwiony słucham słów św. Piotra, że z „odziedziczonego po przodkach złego postępowania” zostaliśmy wykupieni św. Krwią Zbawiciela. Nasze uświęcone dusze wymagają trwania w miłości bez obłudy, bo dzięki Słowu czeka nas życie wieczne...a życie ciała jest jak trwa, a jego chwała to kwiat trawy!

   Podczas przejazdu pragnąłem bardzo modlitwy, ale nie znałem intencji, a demon z uporem podsuwał mi wołanie za wdzięcznych Bogu. To było bardzo  sprytne, bo ja jestem za wszystko bardzo wdzięczny i trudno było mi odmówić, ale modlitwa „nie szła”...

    To oszustwo ujrzałem po odczycie intencji i wołaniu do Boga - w wielkim uniesieniu - za dusze rodziców. Później, podczas 2 godzin oczekiwania odmówiłem całą moją modlitwę i ofiarowałem ten dzień pełen utrudnień w ich intencji.

   Dodałem do tego wieczorną Mszę św. z nabożeństwem majowym, a w litanii do NMP dodatkowo prosiłem naszą Matkę Prawdziwą o wstawiennictwo. Tak się złożyło, że jutro jest obchodzony dzień matki...                 

                                                                                                                                               APEL

 

24.05.2016(w) ZA STARAJĄCYCH SIĘ O WŁASNOŚĆ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 maj 2016
Odsłon: 1220

     Od 3.00 - 6.40 edytowałem zapisy i wszedłem do łóżka, ale przypomniałem sobie, że dzisiaj jest święto MB Wspomożycielki Wiernych...zerwałem się i tak trafiłem na spotkanie z Panem Jezusem o 7.30. 

    Po zmarłych rodzicach został spadek bez księgi wieczystej. Nie powinno się tak postępować, bo sprawia się skłócenie „obdarowanych” i wywołuje grzeszne pragnienia:

- wnuczek, któremu należy się 1/3 z jednej piątej - po zmarłym ojcu, a moim bracie - sprzedał własny domek i wyremontował pomieszczenia bez aktu własności!

- natomiast dwie siostry wystąpiły o zasiedzenie, ale to była tzw. scheda czyli korzystanie z zamieszkiwania przy rodzicach. Straciły pieniądze na prawnika, a później była sprawa o zasiedzenie rodziców, bo nie było oryginalnego aktu notarialnego!         

     Dla tych, którzy zajmują się tym zawodowo lub dla ludzi bogatych nie ma w tym żadnego problemu, bo sprawę oddają w ręce prawnika, a trzeba mieć:

1. Spis danych wszystkich uczestników sprawy spadkowej: pełne nazwiska, imiona, daty urodzenia, adresy, zaznaczenie imion rodziców, a przy wnuczkach trzeba dodać imiona i nazwiska ich rodziców. Od niedawna każdy spadkobierca musi mieć dodatkowo Pesel. To jest utrudnienie w rodzinach rozproszonych i skłóconych.  

2.  Wypis z rejestru gruntów wraz z wyrysem mapy, który wykonuje Geodezja, Kartografia, Katastru i Nieruchomości w Starostwie na którym leży posiadłość. Trzeba zaznaczyć, że ma służyć do założenia księgi wieczystej.

   Tam musisz posiadać: w/w spis spadkobierców, potwierdzenie własności (oryginał aktu notarialnego) lub postanowienie sądu o zasiedzeniu oraz  postanowienia sądu o nabyciu spadku po zmarłych rodzicach...

    Na miejscu wypełnisz odpowiedni druk, dokonasz wpłaty w kasie (ok. 200 zł) i skserujesz potrzebne im dokumenty po pokazaniu oryginałów.  

3.  Dopiero z otrzymanym „wypisem i wyrysem” oraz oryginałami w/w dokumentów możesz zgłosić się do Wydziału Ksiąg Wieczystych w Sądzie Rejonowym. Tam wypełnisz wskazane druki. Opłata jest różna, bo można założyć księgi na oddzielne działki spadku. Ja założyłem jedną (koszt ok. 200 zł).

   Teraz przedstawię pomoc otrzymaną po modlitwach:

a) jadąc na wcześniejsze spotkanie religijne wstąpiłem do rodziny i poprosiłem o zebranie od wszystkich danych osobowych  

b) w naszej „Geodezji”, bliskiej mojego bloku otrzymałem odpowiednie informacje

c) wczoraj byłem w „Geodezji”, której podlega spadek z w/w dokumentami, a „wypis” i „wyrys” będzie gotowy już na jutro, ale mam dostarczyć spis spadkobierców z danymi (Pesele!).

d) posłuchałem natchnienia i zadzwoniłem do jednej z sióstr, a okazało się, że ma jechać na rodzinny cmentarz i przywiezie mi ten dokument.   

   W dzisiejsze Ew. Mk 10, 28-31 Pan Jezus powiedział do uczniów, którzy opuścili wszystko dla Ewangelii, że „otrzymamy stokroć więcej teraz, w tym czasie (...) a życia wiecznego w czasie przyszłym”.

    Ja jestem tego dowodem, bo już jutro będę miał „wykaz i wyrys” wykonany w Geodezji, który złożę z wypełnionym dokumentami potrzebnymi do założenia księgi wieczystej...5 minut przed zamknięciem kasy (o 14.00)!

    Moje zadziwienie osiągnie zenit, bo mimo specjalnych utrudnień widziałem wyraźną pomoc Matki Bożej, bo w czynnym dłużej okienku przyjmującym dokumentację miła pani pomoże mi wszystko wypełnić! Sam widzisz, co czyni modlitwa...

     Po powrocie z wdzięczności pojechałem na Mszę św. o 18.00 z późniejszym nabożeństwem majowym! Z przebiegu załatwienia sprawy wynika, że postępuję słusznie, bo trzeba z miłością podzielić spadek i pogodzić rodzinę...

                                                                                                                APEL 

23.05.2016(p) ZA BOGACZY I DUSZE TAKICH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 maj 2016
Odsłon: 1186

    Na dzisiejszej Mszy św. Pan Jezus poradził przestrzegającemu przykazania, który zapytał co ma uczynić, aby osiągnąć życie wieczne:

    << Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną. >>

   Pragnący pełni zbawienia spochmurniał i odszedł zasmucony, bo miał wiele posiadłości, a zdziwionym uczniom Pan dodał, że „łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego”. Mk 10, 17-27    

    Nie wiem sam co mam powiedzieć, bo po modlitwach postanowiłem doprowadzić do uregulowania sprawy spadku po rodzicach. Ktoś może mi zarzucić, że pragnę świętości, a zajmuję się majątkami. Ja działanie zacząłem po modlitwach oraz prośbach do Boga Ojca, bo chodzi o otwarcie serc skłóconych członków rodziny.

    Prawnie nic nie mają, a wykonali kosztowne remonty. Tak jest wśród ludzi, którzy nie wiedzą, że w Domu Boga Ojca jest "mieszkań wiele", a nic materialnego tam nie przechodzi.

    Nawet można to rozszerzyć na „wielkich” w oczach tego świata. Wg Pana Jezusa mówiącego do nas przez Marię Valtortę jest to „słoma na posłanie dla demonów”, bo wielkość tego świata kłóci się z Prawem Bożym.

    Eucharystia rozpuściła się w ustach, dała nieznany mi smak, który mogę określić jako „duchowy”. Po wahaniach pojechałem załatwić księgę wieczystą, której rodzice nie mieli, a po ich śmierci sąd musiał uznać, że stali się właścicielami przez zasiedzenie.

   Nie miałem zielonego pojęcia jak to uczynić, ale przeczytasz o tym jutro. Jeżeli nie wierzysz w Boga to musisz odnieść się do faktów, bo już w tą środę wszystko będę miałem załatwione! Sam zobaczysz jak w naszej codzienności działa Bóg Ojciec, a w moim przypadku Matka Boża Wspomożycielka Wiernych.

     Przykrość, bo do dnia dzisiejszego nie zgłosiły się osoby chętne do wykonania dwóch Ołtarzy dla Pana Jezusa Eucharystycznego (na Boże Ciało), a rejon jest pełen ludzi obdarowanych.

    Emerytki na tą wiadomość zebrały pieniądze i przyniosły do żony, ale my nie mamy z tym nic wspólnego, bo to jest na drugim końcu miasta.

   28 maja modliłem się w intencji tych, którzy nie wiedzą jak „trudno jest bogatym” i tym, którzy „w dostatkach pokładają ufność” wejść do Królestwa Bożego. Za tych biedaków w Oczach Boga poświęciłem dodatkową Mszę św. z nabożeństwem do NMP w pobliskim sanktuarium.

   Błagałem Boga Ojca o zmiłowanie nad nimi, a Matkę Bożą poprosiłem o wstawiennictwo nad ich duszami przebywającymi w Czyśćcu...

                                                                                                                               APEL

22.05.2016(n) ZA PRAGNĄCYCH UŚWIĘCENIA W PRAWDZIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 maj 2016
Odsłon: 1199

Trójcy Przenajświętszej

      Bardzo trudno jest dokonać zapisu przeżyć duchowych, bo nie mogę tego czynić w kościele lub na ulicy, a nagrywanie budzi podejrzenie lub może być traktowane jako „mówienie do siebie”.

    Przeżycia zalewające duszę podczas najmniejszego kontaktu z Bogiem Ojcem przekraczają możliwości ludzkiej percepcji, a dodatkowo wywołują różne objawy np. ucisk w sercu, łzy w oczach z „jękiem w duszy”. To nie ma nic wspólnego z obrzędowością katolicką, bo łzy może wywołać wiele zdarzeń. .  

    Fakt faktem, że każdy ma inną ścieżkę, a po jej odnalezieniu jesteśmy prowadzeni...czasami pozornie opuszczani, a wówczas pojawia się tęsknota wynikająca z braku poczucia obecności Boga! To cierpienie jest pokazane na płaczącym dzieciątku, które straciło z oczu ojca.

    Dzisiaj jest wielkie święto naszej wiary i naszej świątyni, ale Szatan nie śpi, bo właśnie trawa ludowa „majówka” z kosztownymi dla miasta atrakcjami. Można powiedzieć, że jest to dobra okazja do wypitki, a ogłoszenie dotarło do wszystkich, bo padło także „z ambony”.

     Efekt tego był wielki, bo w drodze na Mszę św. o 12.00 widziałem całe tabuny młodych ludzi „leczących się”, a w kościele na spotkaniu z Bogiem w Trójcy Jedynym były wolne miejsca (nabożeństwo odprawiał biskup).

       Zrozum mój ból, bo władza ma tablicę w naszym kościele droższą od zafundowanego obrazu Jana Pawła II, a w sercu brak nowego ducha. Takie działania nie dają tej społeczności błogosławieństwa. Ponadto cześć wiernych została oderwana od parafii poprzez pobliska kaplicę, gdzie dyrektor poczuł się „małym proboszczem” i nawet dzisiaj odprawia u siebie dwie Msz św. o 11.00 o 12.30 z tacą bez żadnych zobowiązań.

   Podczas procesji odmawiałem moją modlitwę, łzy zalewały oczy, a serce było bardzo bliskie Boga Ojca. Co pewien czas z duszy wyrywał się krzyk: „Boże mój! Jezu! Duchu Święty!” Tego nie można wyrazić żadnym słowem, a mój stan  duchowy pojmie tylko człowiek, który ma podobne przeżycia (patrz intencja poniżej).

     Niepotrzebnie po procesji i pobłogosławieniu Monstrancją pozostałem na zewnątrz sądząc, że w kościele jest  gorąco i brak miejsca...zdziwiłem się po wejściu, że jest tam chłodno i są wolne miejsca do siedzenia.

   Do Eucharystii podszedłem specjalnie do biskupa, którego później chciałem poprosić o sprawdzenie czy dokumentacja mojej krzywdy - przekazane na ręce podległego mu kapłana - dotarła do abp Zygmunta Zimowskiego w Watykanie. Zachodzi podejrzenie, że nie, bo odpowiedz przysłano z departamentu monologu społecznego w ministerstwie zdrowia.

   Dobrze, że nie udało się podejść, bo straciłbym pokój w sercu, a pragnąłem modlitwy, bycia w samotności i nie chciało się wracać do domu, bo trwała bliskość Boga Ojca powodująca płacz, a czekał na mnie obiad. 

     Opisuję udręki jakich doznaje mistyk...męczeństwo kojarzy się z wymyślnymi torturami, a mojego nie widać. W krzyku przekazałem to wszystko Bogu Ojcu.

   Wszystko wróciło po wypoczynku, bo dzisiaj siedziałem do 3.00. Przypomniałem sobie, że nie zapaliłem lampki pod krzyżem. Podjechałem, bo nie uzyskałbym pokoju w sercu. Zarazem przeprosiłem Deus Abba za to, że właśnie dzisiaj nie został uczczony, bo zabawa w mieście trwała i została zakończona fajerwerkami o 22.00!

     Brak w nas wdzięczności za wszystko, co otrzymujemy, a jest to pokój, chleb, dach nad głowa oraz kościół z kapłanami rozdającymi Ciało Jezusa.

    Czuję, że wszedłem na jakiś wyższy stopień duchowy, który potwierdzą dzisiejsze słowa s. Faustyny w radiu Maryja o Jej pragnieniu przebóstwienia, bo trudno jest naszymi siłami pokochać ludzi świadomie fałszywych. To było zarazem potwierdzenie odczytu mojej intencji modlitewnej...

                                                                                                                      APeeL

21.05.2016(s) ZA ZDEMOLOWANYCH MORALNIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 maj 2016
Odsłon: 1213

      Jest mi bardzo przykro po żenującym wystąpieniu opozycji w Sejmie RP podczas obecnych obrad (18-20 maja). Pan Grzegorz Schetyna jest wyraźnie chory na swoją wielkość...bez niego nic się nie uda i wszyscy czekają na to, co powie!

   Właśnie stwierdził, że Polacy wstydzą obecnej premier! To obrzydliwość, bo nie możesz pogodzić się z utratą władzy...cieszyłbyś się wcześniejszymi wyborami po interwencji swoich z UE, a nawet z napaści obcych na naszą ojczyznę...to Targowica, dywersja i zdrada.

     Za nim wkoło to samo mówi Stanisław Neumann, a dr Ewa specjalizuje się w krzykliwych kłamstwach i już zapomniała jak świadczyła o przekopywaniu ziemi w Smoleńsku.

    Podałbym ją do Komisji Etyki w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie, bo lekarz nie może kłamać (zawód zaufania publicznego), ale  wcześniej fotografowała się z kolegami „izbowymi” i prezydentem ze słuchawkami, który w ten sposób pobłogosławił ten fałszywy układ.

    Zachowanie tych ludzi można określić jednym słowem: bezbożność. Jeżeli negujesz Istnienie Boga to tak myślisz, mówisz i postępujesz, a brak Światła Bożego zastępują kamery telewizyjne. Pani premier powiedziała, że nie mają w sercu pragnienia niepodległości i wolności.

    Z powodu wielkiego pragnienia spotkania z Panem Jezusem pojechałem na Mszę św. o 7.00, a po wejściu do kościoła trafiłem na słowa pieśni, które wpadły w moje serce, że trzeba „chwalić Pana Swego...chwalić Jego Moc!”. Mój wzrok zatrzymał wizerunek Boga Ojca w ognistym krzaku, który znajduje się na sklepieniu naszej świątyni.

    W sercu pojawiło się poczucie dotyczące Prawa Bożego, Przykazań...jeżeli nie służysz Bogu to szukasz oparcia w panach tego świata. Właśnie na okładce „Gazety Polskiej” jest zdjęcie Tuska z Putinem w Smoleńsku, a prawdę mówią ich oczy z dokonanego sukcesu.

    Teraz Donald Tusk „rządzi” z UE, a to dla niego jest kara, którą przewidziałem. Nie miałem pojęcia o imigrantach i nadchodzącej zagładzie odwróconych od Boga Ojca „Ja Jestem”! Wyraźnie czuje się narastanie nienawiści w ludziach, która była sączona do serc budujących „państwo w państwie”.

    Mało ludzi modli się za naszą ojczyznę, nie dziękuje za te wszystkie łaski, których sam nie widzę na co dzień, bo zły wpuszcza różne złości.

     Padłem w uniżeniu na kolana przed Eucharystią, która rozpłynęła się w ustach, a serce zalał smutek z powodu zguby tak wielkiej ilości Polaków. Zguby, bo nie nawracają się, nie jednają z Bogiem i ludźmi, a przez to są zagrożeniem - dla naszej ojczyzny - w tak trudnym czasie i niespokojnym świecie! 

     Miałem niedobory snu i po śniadaniu padłem do 13.30, a po zawołaniu do Ducha Świętego o pomoc w zapisach...miałem wskazane opracowanie intencji z dnia 26 stycznia 2009 r. za ofiary wojny domowej. Tak bardzo pasowała w tym dniu!  

   Jutro jest wielkie święto naszej parafii p.w. Trójcy Przenajświętszej, a u nas rozpoczyna się świecka majówka. Nie potrafiono oddzielić tych dwóch wielkich zdarzeń, a nawet w kościele był ogłaszany przebieg tych „rozrywek”.

   Trafiłem na występ  zespołu „Ekstaza”, a sam byłem w ekstazie, ale spowodowanej modlitewnym połączeniem z Bogiem Ojcem. Nawet wołałem...”Tato! Tato!”.  W takim momencie jasno widzisz, co daje nam prawdziwą radość...chociaż zewnętrznie byłem smutny.   

    Piosenkarz śpiewał o miłości do dziewczyny, a ja sercem byłem przy Bogu. Nawet miałem namiastkę nieba, bo piękne migały różne oświetlenia...

    Tą intencję ostatecznie odczytałem dopiero w piątek 27 maja i odmawiałem ją po Mszy św. na ławce przed kościołem. W sercu pojawili się: terroryści i anarchiści, mafia przerzucająca imigrantów, a właśnie wywróciła się przeciążona łódź.

    Ogarnij cały świat lub otwórz gazetę, włącz radio lub telewizor, a zobaczysz ofiary Przeciwnika Boga ze zniszczoną Syrią, która jest początkiem naszej zagłady...

                                                                                                            APEL

  1. 20.05.2016(pt) ZA UFNYCH W WIERZE JAK DZIECI
  2. 19.05.2016(c) ZA WSZYSTKO DZIĘKUJĄCYCH...
  3. 18.05.2016(ś) ZA DUSZE-OFIARY
  4. 17.05.2016(w) ZA ŻYJĄCYCH MODLITWĄ
  5. 16.05.2016(p) ZA OFIAROWANYCH MATCE PANA JEZUSA
  6. 15.05.2016(n) ZA ŚWIADCZĄCYCH O NASZEJ WIERZE
  7. 14.05.2016(s) WDZIĘCZNOŚĆ BOGU ZA OCALENIE
  8. 13.05.2016 (pt) ZA SPRAGNIONYCH SPOWIEDZI
  9. 12.05.2016 (c) ZA ŚWIADOMIE GRZESZĄCYCH
  10. 11.05.2016(ś) ZA OBNAŻONYCH PRZEZ PRAWDĘ

Strona 741 z 2519

  • 736
  • 737
  • 738
  • 739
  • 740
  • 741
  • 742
  • 743
  • 744
  • 745

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 988

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?