- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1199
MB Pięknej!
Wczoraj, wcale nie zostałem zaskoczony potwornymi wydarzeniami w Paryżu, gdzie w tym samym czasie (21.20 - 22.00) dokonano serii zamachów, które rozpoczęły 3 symulowane wybuchy przy stadionie z prezydentem Francji. W tym samym czasie w pięciu różnych miejscach zabijano przypadkowych ludzi.
Jeżeli nie wierzysz w Boga to lekceważysz nadprzyrodzoną inteligencje upadłego Archanioła i jego przebiegłość w czynieniu zła...dlatego jest nazywany Księciem Kłamstwa! Nie pokonasz jego agend lotniskowcami i bombardowaniami. Nic nie dadzą też nowe sojusze, G20, a nawet schrony atomowe...
Jakby na znak z otwartego dodatku do „Super expressu” z 11 maja 2015 czytam o bratobójczej wojnie w b. Jugosławii („Horror w bałkańskim kotle”), gdzie serce rozrywają zdjęcia czaszek, masowych grobów oraz ludzkich szkieletów w obozach. Tam jest fotografia poety-psychiatry Radovana Karadżica...dotychczas nie ukaranego!
Trzeba się nawrócić, paść na kolana i twarze, bo tylko Bóg Ojciec jest władny to wszystko odmienić. Przecież w Modlitwie Pańskiej („Ojcze nasz”) mówimy:
‘Święć się Imię Twoje’, a Deus Abba (nasz TATA) nie ma nawet dnia Swoich Imienin. Jak wielkim nietaktem jest zapomnienie o tym dniu u bliskich, a nawet najgorszych grzeszników do których biegnie się z pękiem róż, a nawet białych lilii.
‘Przyjdź Królestwo Twoje’...czy chcemy żyć wg Prawa Bożego i Przykazań Miłości? Nawet nie chcemy ogłaszać i powoływać Boga Ojca na Króla, aby wszyscy Go poznali, bo wolimy władców namacalnych. Stąd kult bożków ludzkich z próbą ogłoszenie Putina świętym (akcja w ich kraju opisywana na Onet.pl)...
„Bądź Wola Twoja”...wszędzie króluje wola nasza, własna!
Królestwo ziemskie Szatana to cywilizacja śmierci oparta na władzy, seksie i posiadaniu, którego symbolem jest złoto! Wciąż wraca ludobójstwo, nowe formy niewolnictwa, kwitnie mafijność, która ogarnia świat (globalizacja), a jej członkom zabiera się wolną wolę i muszą milczeć do śmierci (omerta).
Propaguje się luz („róbta co chceta”) i sakralizuje demokrację (niezgodna z naszą wiarą)...można przegłosować zabijanie dzieci nienarodzonych i chorych oraz eutanazję i karę śmierci! Szatan podsuwa mądrym tego świata nieskończony repertuar; ewolucjonizm (małpa ma twarz!), sztuczną inseminację, manipulacje genetyczne, które doprowadzą do stworzenia hybryd (człowiek - zwierzę)...
Dorzuć do tego „lepsze” religie, ateizm, wrogość do Kościoła katolickiego, akcję apostazji, łamanie przykazań (homoseksualizm, zabójstwa, kradzieże, rozwiązłość, dewiacje seksualne) oraz używanie tego życia (nałogi, hazard, miłość to seks, itd.). Tym wszystkim kieruje garstka i l u m i n a t ó w (jaśnie oświeconych, a raczej oślepionych...).
Już dawno trwa III Wojna Światowa z wiarą i krzyżem, ale nie ujrzysz tego bez Światła Bożego...stąd beztroska i zaskoczenie Francuzów. Pisałem o tym na www.fronda.pl Cejrowski: To nie uchodźcy to inwazja na Europę (APEL Wrz 22, 2015, 9:02 po południu)...
<< Doznałem wstrząsu czytając zapis w moim dzienniku duchowym z dnia 29.01.2015 (ZA BUDZĄCYCH GNIEW BOGA). Wówczas napłynęło poczucie nadchodzącej kary, która spadnie na ludzkość, a jej zapowiedzią jest narastanie w sercach ludzi nienawiści i pragnienia wojny. Nawet trafiłem na słowa Pana Jezusa do widzącej V. Ryden, że przeżywamy Koniec Czasów, a to oznacza drwienie z religijności, wyśmiewanie wierzących przez postępujących wg nauk nikczemności.
Szczególny ból zadają Panu Jezusowi pełni pychy i hipokryzji Kaini, którzy depczą Ducha Bożego w Kościele Świętym. Takie osoby ściągają na nas Gniew Boży i przybliżają nadejście słusznej kary.
W wizji Marii Valtorty Pan Jezus na ten moment odpowiada pytającemu przedstawicielowi ówczesnej władzy świątynnej: co stanie się z tymi, którzy nie chcą słuchać Głosu Boga. (...) Grożącą karę Bożą może odsunąć pokuta i przyjęcie upomnienia, ale ludzie na błysk Gniewu Bożego odpowiadają jeszcze większym grzeszeniem, bo traktują litość jako słabość.
Siostra Faustyny ujrzała Pana Jezusa ukrzyżowanego z którego ran wypływały błyskawice. Bóg ukazał Swoją Moc. Zbliża się koniec tego świata. Szkoda ludzkości, ale większość żyje tylko tym życiem i ginie duchowo. >>
Moją aktualną analizę, bo interesuję się teologią polityki zawiera intencja z 07.09.2015 ZA SZUKAJĄCYCH OCALENIA POZA BOGIEM Naszą sytuację wymienię w punktach, a została napisana z wyraźną pomocą Ducha Świętego:
1. Przeciwnik wdarł się do Europy...zalewa nas fala młodych i silnych pogan
2. Trwa bój duchowy nad nami, a zaskoczeni politycy radzą i próbują coś wyjaśniać!
3. Nie ma żadnego innego Boga Ojca poza Tym, Który się Objawił (Jahwe...”Ja Jestem”) i dla naszego odkupienia zesłał do nas Swego Syna, Jezusa Chrystusa. Wpisz: czy Allach to Jahwe? 4. Trwa już III Wojna Światowa...z wiarą i krzyżem, a wokół mówią: „Pokój! Bezpieczeństwo”! Nawet KEP nie chce ogłosić Pana Jezusa Królem Polski i ślimaczy się budowy Świątyni Opatrzności Bożej. 5. Paruzja nadchodzi milowymi krokami!
Może uratować nas padnięcie na twarz, ale na Mszach św. nie widać żadnego poruszenia...prosi się o zdrowie i pogodę dla rolników, a później karze ich za nadmiar mleka produkowanego przez krowy!
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1152
Krótko trwał bój o wstanie na ostatnią Mszę św. poranną. Ktoś powie, że to żadna sprawa, bo można się wyspać i iść wieczorem! W moim wypadku jest to kwestia: czy jest to jest zaproszenie od Boga czy pokusa...
Zdziwiłem się, bo dzisiaj miałem wyjątkową moc ducha i już w drodze do kościoła wołałem: „czekam na Ciebie, Panie Jezu...jestem gotowy na wszystko”, a przeżegnałem się podczas słów pieśni rozpoczynającej nabożeństwo: „Wszystko Tobie oddać pragnę i dla Ciebie tylko żyć”. Moje serce doznało radości, bo zobaczyłem bliskiego mi kapłana z garstką wiernych.
Właśnie jest wspomnienie Pierwszych Męczenników Polskich, którzy przybyli na zaproszenie Bolesława Chrobrego. W nocy 10/11 listopada 1003 roku zostali napadnięci przez bandytów i zamordowani. Zostali wyniesieni na ołtarze i opisani w „Życiu pięciu braci”. W tym czasie mój wzrok zatrzymał witraż z podobnymi ofiarami, ale z wieku XX-go.
Męczeństwo wyznawców trwa i tak będzie do końca...czyli do ponownego przyjścia Pana Jezusa, który zbliża się milowymi krokami. Od pewnego czasu specjalnie pytam ludzi o zagrożenie dla świata, ale wszyscy patrzą dziwnie i nie widzą, że chyli się ku upadkowi...
Właśnie Pan Jezus przypomina (Łk 17, 26-37), że za czasów Noego: „jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy (...) nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich”. Podobnie było z Sodomą: „jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali” lecz jednego dnia wygubił wszystkich deszcz ognia i siarki, który spadł z nieba!
Tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi: „kto będzie na dachu (...) niech nie schodzi (...) kto na polu, niech również nie wraca do siebie. (...) Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. (...) Tej nocy (...) jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony”...
Po zjednaniu z Panem Jezusem w Eucharystii, która ułożyła się ochronnie, a później zamieniła w "mannę z nieba” ujrzałem ten świat...od Boga i z Jego Światłem. Popłakałem się, bo milowymi krokami nadchodzi zguba wielu dobrych ludzi...żyjących tylko tym światem i całkowicie nieświadomych śmiertelnego zagrożenie!
Właśnie trwają obrady Sejmu RP, a w sklepie, na poczcie, przy kiosku i w warsztacie samochodowym...trafiłem na ludzi załatwiających od rana różne sprawy. Powiesz, że przecież ja też coś załatwiałem w tych miejscach.
To prawda, a Pan nawet pomagał mi w kłopotach, bo całkiem zaparowało szkło reflektora samochodu i trzeba ustawić odpowietrznik, zainstalowałem podwójną pocztę na komputerze i edytowałem 5 zapisów.
Musisz zrozumieć, że u mnie to wszystko jest dodane, bo dzień zacząłem od spotkania z Panem Jezusem zgodnie ze śpiewanymi słowami śpiewu przed Ewangelią (Mt 24, 42a, 44): „Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie”...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1245
Uwaga. W wyszukiwaniach: Menu główne. Chronologicznie. W okienku wybierz odpowiednią liczę zapisów (30, 100 lub Wszystko)...przy Ws na pasku bocznym przesuniesz błyskawicznie całe lata i możesz czytać każdy zapis.
Moje poprzednie życie było całkowicie pozbawione duchowości...nawet nie zdawałem sobie sprawy z posiadania duszy. Po nawróceniu męczyłem się z ciałem, nie mogłem się od niego oderwać...toczył się śmiertelny bój o życie wieczne!
Bóg Ojciec przychodzi do nas poprzez:
1. Krzyż na którym Zbawiciel przerwał karę naszej rozłąki z Bogiem.
Ta kara jest pokazana także wśród nas. Masz złe dziecko, które ubliża ci, a nawet nastaje na twoje życie...dajesz mu odprawę i z miłości zabraniasz wstępu do domu rodzinnego.
2. Tabernakulum, które jest skarbcem Jego Łask przekazywanych w Eucharystii.
Po Komunii Świętej Bóg przebywa między nami jak ojciec ziemski w swojej rodzinie. Nawet większość kapłanów nie ma świadomości tego Cudu Ostatniego. W takich chwilkach Bóg Ojciec odpoczywa w mojej duszy, a ja wówczas - w różny sposób - tracę ciało fizyczne. Tego spotkania nie można przekazać naszym językiem.
Moje obecne życie to pragnienie stałej łączności z Bogiem...nawet w codziennej krzątaninie, a jest to pokazane na małych dzieciach, których ufność musimy naśladować! Po napisaniu tego zdania „wstrząs prawdy” przepłynął przez moje ciała.
Wielu myśli, że Bóg, jest groźnym starcem. Nawet taki wizerunek jest przedstawiany w TV Trwam podczas modlitwy różańcowej, a przecież w Królestwie Bożym nie ma starości, brzydoty i śmierci! Podsuwa to wszystko Szatan...śmiertelny wróg naszej duszy.
Aklamacja przed Ewangelią
„Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym”. Łk 21, 36 Rano w ręku znalazła się intencja: za modlących się czyli także za mnie, a jest to zawsze zaproszenie do świętej rozmowy z Bogiem Ojcem (wielka łaska). Modlitwa to ukojenie dla duszy spragnionej Boga na tym „wygnaniu”.
Mądrość Boża
Zobacz jak Księga ją określa: „duch rozumny, święty (...) przenikliwy, nieskalany (...) miłujący dobro (...) ludzki (...) Jest bowiem „(...) tchnieniem mocy Bożej i (...) chwały Wszechmocnego (...) odblaskiem wieczystej światłości (...) obrazem Jego dobroci. (...)”. Mdr 7, 22-8,1
Można powiedzieć, że o Bogu Ojcu zapominam, bo jeszcze nie dorosłem i jest mi bliższy Pan Jezus, ale to tylko sprawa czasu. W przerwanej łączności człowiek wraca do życia dla życia i prawie chce mi się płakać, bo tak czyni 99% ludzkości.
Masz dziecko i płaczesz z tego powodu...pomnóż to cierpienie przez miliardy, a zobaczysz jak rozrywane jest Najświętsze Serce Boga Ojca.
Królestwo Boże
Pan Jezus przestrzegał przed zwodzicielami, którzy będą wskazywali na Królestwo Boże: «Oto tu jest» albo: «tam»...”Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi”. Łk 17, 20-25
Ja wiem, że Królestwo Boże jest pośród nas i dlatego nie przyjdzie dostrzegalnie. Tego nie można przekazać naszym językiem...musisz sam to przeżyć po zjednaniu z Panem Jezusem.
Eschatologia - powrót duszy do Domu Boga
O jakim mieszkaniu marzysz?...dodaj wszystko, co przyjdzie Ci na myśl, a tylko zbliżysz się do tego, co Bóg Ojciec dla nas przygotował. Dodam, że nie zostaniemy oszukani przez dewelopera lub wpuszczeni w „tani” kredyt, a lokale są wykonane bez fuszerki.
Większość ludzi w to nie wierzy i jest zatroskana o swoją starość, a garstka myśli o duszy, która będzie przebywała w Domu Boga przez całą wieczność...już nigdy nie „umrzemy”!
Niech żyje d u s z a!
Niech żyje moja dusza i niech Ciebie chwali (...) Ps 119
Ja zakończę ten zapis życzeniem...niech żyje twoja d u s z a! APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1199
Uwaga. W wyszukiwaniach: Menu główne. Chronologicznie. W okienku wybierz odpowiednią liczę zapisów (30, 100 lub Wszystko)...przy Ws na pasku bocznym przesuniesz błyskawicznie całe lata i możesz czytać każdy zapis.
"Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie". 1 Tes 5, 18
Miałem problem z odczytem tej intencji...tak jest zawsze, gdy modlitwa dotyczy dziękowania Bogu za pomoc. Szatan nie może wówczas zarzucić, że „modli się, bo podpowiedziano mu, że trzeba dziękować”.
Nawet sam prezydent wskazywał na Jarosława Kaczyńskiego, ale on był "sługą nieużytecznym". Niech przynajmniej już nie tęskni za budowaniem pomników bratu, bo nie słyszałem głośnego protestu, gdy matka HGW ścięła wszystkie krzyże przydrożne wokół Warszawy („noc krzyży”), a w tym czasie wydała zezwolenia na budowę meczetów.
Jest tylko jeden Deus Abba, Omnipotens Pater. Ja nie jestem przeciwko dyskryminacji religijnej, ale nie wolno traktować wszystkich wiar równorzędne.
Dla mnie jest jasne, że obecną wygraną w tych wyborach sprawiła Ręka Boga...przeciwnicy PiS-u zostali podzieleni i dzięki temu nie otrzymali większości, a profanatorzy naszej wiary i krzyża nie znaleźli się w ławach posłów i senatorów.
Dla ludzi chorych na władzę i pewnych swego jest to cios nie do wytrzymania i nie sprawiła go ręka ludzka. Na końcu ciężko chora duchowo dr Ewa przewróciła sama siebie...
Nie wolno dziękować żadnemu człowiekowi, ponieważ mieliśmy do czynienia z konstrukcją szatańską, która po dotknięciu Boga rozsypała się jak domek z kart! Jak mógłbyś wygrać z tymi, którzy dysponowali służbami specjalnymi, mass-mediami i stanowiskami w administracji od góry do dołu!
Prezydent powiedział o kochających Polskę, a ja dodam, że nie można kochać ojczyzny bez wiary i Boga, bo wówczas stajemy się ludźmi niczyimi, sierotami, a szatan na takich tylko czeka. Stąd bierze się także błędny ekumenizm. Jak możesz znieść męczeństwo, a właśnie czytam o śladzie sowieckim w zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki.
Później w niejasnych okolicznościach zginęli nasi oficerowie wyjaśniający ten trop pod przewodnictwem Czesława Kiszczaka. Może błędnie go oceniono i przez milczenie przyjął wszystko na siebie.
Ile razy śpiewano „Ojczyznę wolną racz naw wrócić Panie”...budząc złość posła Stefana Niesiołowskiego, który nie mógł nachwalić się premiera Donalda Tuska i namaszczonej przez niego Ewy Kopacz.
Dzisiaj Pan Jezus uzdrowił 10 trędowatych, którzy zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: "Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami". Na ich widok rzekł do nich: "Idźcie, pokażcie się kapłanom". A gdy szli, zostali oczyszczeni.
Tylko jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił „chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu”. Łk 17, 11-19
Kapłan w kazaniu cytował poetów i mówił wzniośle, ale nie usłyszałem nic o Bożej Opatrzności i wołaniach podobnych do mnie na całym świecie, a także o Mszach świętych w Intencji naszej ojczyzny i o ofiarach, bo okupacja wciąż trwa.
Najgorszym jej owocem są sprzedajne serca braci Polaków, którym władza pomieszała w głowie, a przecież dzisiaj padną słowa do rządzących (Mdr 6, 1-11):
„Słuchajcie, królowie, i zrozumiejcie (...) od Pana otrzymaliście władzę, od Najwyższego panowanie: On zbada uczynki wasze i zamysły wasze rozsądzi (...) Władca wszechrzeczy nie ulęknie się osoby ani nie będzie zważał na jej wielkość (...)”...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1095
Tej nocy urodziłem się, ale kiedyś przepisywali chłopców, aby „odsunąć pobór do wojska”. Ciekawe jak wygląda statystyka porodów z tamtego czasu. Udało się ponownie edytować kilka zapisów i muszę przyznać, że moje wszystkie proroctwa polityczne spełniły się.
Cały czas podkreślałem, że bez błogosławieństwa Bożego rządzący wcześniej czy później trafią na manowce. Teraz to strawestuję: bez błogosławieństwa Bożego...dojdziesz tam, gdzie chcesz, a nie tam, gdzie trzeba.
Opcja Donka i Bronka była „kotylionowa”, a w pewnym momencie zaczęli lekceważyć naszą wiarę...nawet wykorzystali pogrzeb prof. Bartoszewskiego do manifestacji jedności tronu i ołtarza z przyjmowaniem Eucharystii...jak opłatka wigilijnego! Nie przeszkodziło im to w głosowaniu za In vitro i aborcją dzieci szczególnej troski.
Pisałem zaległości prawie do 3.00 i zostałem obudzony o 3.33 a myśl uciekła do Pana Jezusa, który wówczas oddalał się na modlitwę. Przed Mszą św. poranną zacząłem śpiewać: „Pobłogosław Jezu drogi tych, co Serce Twe kochają. Niechaj skarb ten cenny drogi na wiek wieków posiadają. Za Twe łaski dziękujemy...”.
Tym bardziej zdziwiony słuchałem Ps 34: „Po wieczne czasy będę chwalił Pana. Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą to pokorni i niech się weselą”.
Od Pana Jezusa napłynęło: „Proś! Proś!!”, ale ja nie wiem o co! Padłem na kolana przed Monstrancją, aby podziękować za wyjście z pułapki, bo zapatrzyłem się na chorobę serca, a niesprawność sprawiły objawy uboczne leku (spadki ciśnienia z potknięciami, a nawet upadkami)...nawet poślizgnąłem na mokrych liściach pod krzyżem, a to przeciągało ból kr. lędźwiowego i nawet nie mogłem chodzić do kościoła, a wówczas lubię się modlić.
Przypomniał się starszy pan, który przed laty prosił o wydanie zaświadczenia lekarskiego zezwalającego na posiadanie prawa jazdy...z domu do kościoła. Dzisiaj bardzo go rozumiem, bo bez samochodu nie mógłbym być w kościele!
Pan pokazał mi to wszystko po modlitwach: przedawkowanie leku nasercowego, zatrucie kawą i pomoc w rozpoznaniu mononukleozy zakaźnej oraz wykrycie zatrucia oparami rtęci (nie wiem na ile miało charakter przestępczy).
Przykro mi, bo koledzy wykazali się w szkodzeniu mi, a teraz nie reagują na fakt zatrucia w pracy (choroba zawodowa), a mamy Rzecznika Praw Lekarzy, Rzecznika Praw Pacjenta i mediatora do którego pisałem, a na miejscu dyrekcję. Przenieś to na zwykłego człowieczka...umrze i władza ma spokój!
Właśnie przybyło dwóch spowiedników, bo chciałem zacząć ten czas w czystości. Kapłan zalecił odmówienie cz. różańca (Ustanowienie Eucharystii), a po Komunii św. popłakałem się z obdarowania i zaprosiłem Pana Jezusa do mojej izdebki.
Czy wiesz jak Pan przybył do mnie!? Około 13.00 odebrałem pismo z Niepokalanowa z przepięknym wizerunkiem Pana Jezusa na tle krzyża trzymającego w dłoniach Eucharystię i św. Oczach przenikających na wskroś moją dusz! To obraz Żywego Pana Jezusa! Obrazek natychmiast oprawiłem i teraz towarzyszy mi każdego dnia (stoi na stole).
Dodatkowo Pan Jezus przez Vasullę przekazał, że jest uwielbiony przez moje doświadczenia i nigdy nie będę opuszczony! Znalazłem też wycinek „Zmartwienia Pana Boga” z obrazkiem Pana Jezusa siedzącego na kamieniu w koronie cierniowej, a mam taką rzeźbę.
Na drugiej Mszy św. wołałem do Boga, a to był jeden krzyk niewypowiedzianej wdzięczności! Ponowna Eucharystii ułożyła się ochronnie na podniebieniu i zamieniła się w mannę z nieba o niesamowitym smaku! W tym czasie siostra zaśpiewała „Panie mój, Boże i Pasterzu mój!... O! Jak szczęśliwy mój los!”...
APEL
- 09.11.2015(p) ZA OFIARY PSYCHUSZKI
- 08.11.2015(n) ZA PRZEZNACZONYCH NA RZEŹ
- 07.11.2015(s) ZA OFIARY DEMONICZNEGO ZAMĘTU
- 06.11.2015(pt) ZA ZŁYCH RZĄDCÓW
- 05.11.2015(c) W INTENCJI KAPŁANÓW
- 04.11.2015(ś) ZA MAJĄCYCH ROZTERKI DUCHOWE
- 03.11.2015(w) ZA PODWÓJNIE POCIESZONYCH
- 02.11.2015(p) ZA NEGUJĄCYCH ISTNIENIE DUSZY
- 01.11.2015(n) ZA UŚWIĘCAJĄCYCH SIĘ
- 31.10.2015(s) ZA CZEKAJĄCYCH NA ŻYCIE WIECZNE