Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

12.09.2014(pt) ZA MAJĄCYCH BOŻĄ OCHRONĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 wrzesień 2014
Odsłon: 1291

Najświętszego Imienia Maryi

      Po przebudzeniu napłynęła prośba od mojego anioła stróża, abym wstał, pisał i był na Mszy św. o 7.30. Tak uczyniłem i po wyjściu odmawiałem „Anioł Pański” i „Pod Twoją obronę” oraz w sercu śpiewałem do Boga...”Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie i chroń od zguby, gdy zagraża cios”.

    Po drodze spotykałem ofiary alkoholizmu, bo ten idzie i podpiera się kijkiem, sąsiad juz od rana zionie alkoholem, a „mój ochroniarz” ledwie powłóczy nogami. Ja wiem, że to znak, bo Pan Jezus wyzwolił mnie z różnych „ohyd spustoszenia” i wyprowadził ze ścieżki prowadzącej donikąd na Autostradę Słońca.

   Szczególnie dzisiaj po obudzeniu się Bestii ze Wschodu w wielkiej jasności widzę zagrożenie pokoju światowego oraz naszą niewdzięczność Bogu i dziecinadę naszych przywódców. Nie chcieli nawet krzyża przed Belwederem, ślimaczy się budowa Świątyni Opatrzności Bożej, a w telewizji panoszą się Kuby Parchate (TVN) i Wstrętne („SS”).     

   Jakby na znak sąsiad poprosił mnie o pożyczenie kłódki, bo nie może zamknąć garażu. To znak ochrony...    

     Św. Paweł mówi: „Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. (...) poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam przypadkiem nie został uznany za niezdatnego. 1 Kor 9

    A na ten moment psalmista wołał: „Szczęśliwi, których moc jest w Tobie (...) Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą”. Ps84

    Pan Jezus wskazał, że niewidomy nie może prowadzić niewidomego, bo obaj wpadną w dół. To prawda, a zobacz, kto nas prowadzi. To Stefan Niesiołowski, który jest chory duchowo, bo w jego sercu króluje nienawiść. Jaka jest wiara naszych przywódców? Nawet Episkopat nie chce Pana Jezusa na Króla Polski.

    W ławce kościelnej siedziało młode małżeństwo z wielkim obrazem Matki Bożej. To znak zawierzenia Bogu i Matce, Jezusowi i świętym. Nie ma innej drogi.

    Eucharystia łagodnie zgięła się i później wyprostowała. W bólu z powodu niewdzięczności ludzkiej poszedłem pod „mój” krzyż, aby zapalić Panu Jezusowi lampkę, a chciałbym tam postawić wszystkie kwiaty świata! Po drodze wołałem za „oczarowanych cudem stworzenia”. Słodycz zalewała moje usta i duszę od 7.45 do 9.30.

    Dzisiaj dr Ewa przygotowuje się do przejęcia władzy po premierze, który zdemolował moją ojczyznę materialnie i moralnie. Lekarka, która bezczelnie kłamała za złe zachowanie szykuje się do przejęcia nadzoru nad służbami specjalnymi. Nie wiem czy chciałbyś mieć taką szefową w kuchni, a tu państwo. Dobrze, że odeszła z Sejmu RP, bo co godzinę przerywała obrady na „papieroska”!  

    Czuję się jak 20 lat temu, gdy sowieci jawnie okupowali moją ojczyznę. Teraz ta okupacja oznacza gnębienie tych, co nie z nami: inwigilacje, szkodzenie, gdzie można i jak można. To normalne opętanie.

    W kiosku pani wydala mi z 10 zł, a dałem 20 zł. Przykro mi, bo kupuję prasę od lat i zawsze zostawiam resztę. Muszę zmienić ten kiosk, bo zlatują się moi ochroniarze („kontakt operacyjny”) i stwarzają dla mnie niebezpieczeństwo. Ponadto przy parku siedzą „spragnieni” nieszczęśnicy.

   Wróciłem na Mszę św. wieczorną...dla Matki Bożej, aby jeszcze raz podziękować za wszystko i przeprosić. Teraz Eucharystia ułożyła się w dar (zawiniątko).

   „Skosztujcie i zobaczcie jak nasz Pan jest dobry” oraz „Z dawna Polski Tyś Królowa, Maryjo...ociemniałym podaj rękę”. Wielki jest krzyż wiedzącego, że Bóg Jest i widzącego więcej...                                                                                                                          APEL

 

 

11.09.2014(c) ZA ZASKOCZONYCH ATAKIEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 wrzesień 2014
Odsłon: 1257

Rocznica ataku na WTC

      W symbolicznym śnie „do przodu”  męczyłem się z jakimś pismem, a później  znalazłem się w W-wie, gdzie byłem wieziony pod prąd (samochodem i wozem konnym).

    To zapowiedź pokonania przeciwności i tak się stanie, bo właśnie dzisiaj wykryłem, że moje pisma kierowane do Rzecznika Praw Lekarzy w Naczelnej Izbie Lekarskiej schowali prawnicy! To atak w białych rękawiczkach na tego, któremu mają służyć!

    Zmarnowałem czas i pieniądze na wyjaśnienie wszystkiego, a 15 września otrzymałem pomoc od MB Bolesnej i pisałem kilka godzin do kolegi rzecznika, ale faks wysłałem na jego adres w Częstochowie.

    W drodze na pierwszą Mszę św. w wielkiej słabości i deszczu odmawiałem moją modlitwę w intencji świadomie oszukanych (z dnia 06.09.2014), którą właśnie opracowałem.

    Przed wyjściem „spojrzał” smutny Pan Jezus z Całunu. Tak, bo naród wybrany „świętość Pana, pierwszy plon Jego zbiorów”...cudownie wyprowadzony z niewoli, do ziemi urodzajnej trwa do dzisiaj w odwróceniu.

    „Uczeni w Piśmie nie uznawali Mnie; pasterze zbuntowali się przeciw Mnie; prorocy głosili wyrocznie na korzyść Baala i chodzili za tymi, którzy nie dają pomocy. (...) opuścili Mnie, źródło wody żywej (...)". Jr 2

    Na szczycie góry o nazwie Kłamstwo stoi przeciwnik Boga Objawionego, który zwodzi całe narody i tak stało się z Izraelem. Dzisiaj ujawnił się w postaci Bestii ze Wschodu prowadzącej wojnę hybrydową z sąsiadami, których uśpił, a teraz straszy bronią atomową.

    Zaskoczył nawet specjalistów z NATO...jak państwo islamskie USA, ktore wcześniej przeżyło atak na WTC i Pentagon. Tak jest, gdy rządzisz bez błogosławieństwa Bożego oraz ochrony św. Michała Archanioła.

     Podczas modlitwy w intencji tego dnia przepłynęła "duchowość zdarzeń".

1) Pokazywano osoby przygotowujące się do wojny nuklearnej w USA. Ojciec wielodzietnej rodziny wybudował schron do którego zjedzie się cała rodzina, a jedna pani ma konserwy we wszystkich zakamarkach.

2) W TVN 24 pokazano małżeństwo Czesława i Halinę Botwinów z Młynowa, którym Urząd Skarbowy (Bezpieczeństwa) naliczył wstecznie podatek w wysokości 3.5 miliona złotych... zostali bez niczego! Trwa zezwolenie na „czyszczenie Polski” z nękaniem rodaków. Szkoda, że nikt nie widzi tego zorganizowanego działania, które powinna się ujawnić i rozgłosić.

    Mechanizm działania bolszewików jest wszędzie taki sam: na wskazane osoby nasyłamy „kontrolerów” i zaskoczonych atakiem niszczymy błyskawicznie w różny sposób (tutaj finansowo). Jako „władza” nie obowiązuje nas żadne prawo, zasłaniamy się tajemnicą. Niech skrzywdzony dochodzi swoich praw w „niezawisłych sądach”.

3) Podobnie uczyniono ze mną w 2007/2008 i sprawa trwa.

4) Znajoma podała mi artykuł o wojnie z bolszewikami w 1920 roku i generale Tadeuszu Rozwadowskim, który był ojcem „Cudu nad Wisłą”. Cały sukces przypisano marszałkowi Piłsudzkiemu, a generała uwięziono i w krótkim czasie zmarł z powodu wycieńczenia.

5) W tym roku pierwszy raz zezwolono na oficjalna Mszę św. z okazji 17 września! 

       Piszę, a płynie relacja z Chin, gdzie w miejscowości Wienzhou władza zdjęła krzyż z budynku kościoła. Ludzie założyli go ponownie i pilnowali. W nocnym ataku pobito wiernych, a zrozpaczony wyznawca mówił, że krzyż chroniłby własnym ciałem.

     W oglądanym filmie „Król Dawid” Izrael został zaskoczony atakiem Filistynów i Amalekitów. Wstrząs przepływał przez ciało, gdy Król Dawid szukał „woli Boga Ojca”. Czym różni się nasze cierpienie...on tak jak ja przeżywał ciężki los swojego  narodu, chciał jego dobra i pójście za Głosem Boga. Przykre jest to, że nie chcemy królowania Pana Jezusa.

    Szatan wie o tym śmiertelnym boju i przeszkadzał mi w zapisie tej intencji oraz odciągał od modlitwy. W kościele zapatrzyłem się na chorągiew ze św. Michałem Archaniołem walczącym ze smokiem.

     Jak nigdy oglądałem 12 rund walki bokserskiej z Las Vegas: Mayweather - Majdana w której ten ostatni ugryzł swojego przeciwnika w rękę!                                        APEL 

10.09.2014(ś) ZA LEKCEWAŻĄCYCH OBOWIĄZKI DUCHOWE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 wrzesień 2014
Odsłon: 1258

    Pisałem od 4.00 do rana, a po wyjściu na spotkanie z Panem Jezusem serce zalało uniesienie duchowe i radość. W drodze do kościoła odmawiałem koronkę i „pokutę” („Pod Twoją obronę”).

    Większość braci-zesłańców w tym czasie smacznie śpi, bo nie wie jakie dary i radości Pan Bóg rozdaje o tej porze.

    Przykro, bo kościelny nie włączył mikrofonu, a to sprawiło rozproszenia. Bylejakość aż zawołałem do Boga, aby „zabrał od nas tego pana”, bo pomylił swoje powołanie. Jest wierny, ale władzy ludowej.

   Nic nie dał zakup nowych pojemników na wodę, bo nigdy jeszcze nie poniżył się do ich oczyszczenia. Nie było spowiednika, a czekało trzech mężczyzn, ale od jednego z nich poczułem alkohol.

   Pan Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i popłynęły znane błogosławieństwa, ale ja nie jestem ubogi i głodny, nie płaczę też z powodu jakiejś krzywdy. Natomiast jest pewne, że wrogowie Boga, wiary i mojej ojczyzny nienawidzą mnie („obcy wśród swoich”), a moje imię jest niecne z powodu Syna Człowieczego. Łk 6, 20-26

    Przypomniało się malowanie kościoła...w czasie Mszy św.! Protestowałem i mówiłem do brygady, że nie mają błogosławieństwa Bożego. Wszystko zrozumieli, gdy z rusztowania spadł konserwator i złamał sobie obojczyk, a bez niego nie zrobisz precyzyjnego ruchu prawą ręką. 

   Protestowałem też przeciwko zabieraniu kwiatów podarowanych świątyni (w piątek pod pozorem „sprzątania” przed nowym ślubem). Do dzisiaj jedna z kwiaciarek krzywo patrzy na mnie, ale szczytem mojej bezczelności było stawienie czoła koledze w białym fartuchu, który zrównał z ziemią miejsce święte.

   Przed Pierwszą Komunią „firma” sprzątała kościół...teraz taka moda, a robili to podczas Mszy świętych! Prawie chciałem ich pobić.

   Prawosławni i protestanci nie uznają spowiedzi, ale chcą Eucharystii. Jeden z kapłanów katolickich w USA podawał im Ciało Pana Jezusa, bo „on dla siebie jest Watykanem”.  

    To takie „głupstwa”, którymi zajmuje się sługa Pana, bo nie ma nic innego na głowie. Eucharystia ułożyła się w dar i rozpłynęła. Podczas wychodzenia z kościoła spotkałem znajomą, która notorycznie spóźnia się na każdą Mszę św. Nawet mówiłem jej o tym, ale nie pomogło.

  Po nabożeństwie rozmawiałem z panią, która cierpi z powodu lekceważącego przyjmowania Eucharystii. W ten sposób poznałem intencję i zacząłem moją modlitwę, a uniesienie duchowe sprawiło, że szedłem bardzo wolno i tak było mi dobrze po zjednaniu i we współcierpieniu z Panem Jezusem. Co ludzie szukają i za czym gonią?

    Wróciłem na Mszę św. wieczorną, gdzie były stałe osoby i przed Eucharystią dodatkowo przekazałem to nabożeństwo na ręce Matki Bożej, bo wiele jest potrzeb. Przeprosiłem przy okazji za moje wyczyny i podziękowałem Matce Bożej za ochronę.

    Wprost chciało się płakać, bo dochodzisz swego, a w jednej sekundzie masz pokazane wcześniejsze życie, które mogło lec w gruzach.

   Po Eucharystii pokój zalał serce, a otrzymałem zawiniątko (dar). Tak się składa, że dzisiaj, gdy to edytuję jest MB Bolesnej (15.09.2014) i była Msza św. za dusze zmarłych rodziców, którzy lekceważyli obowiązki wobec wiary.

   W drodze do kościoła wołałem także za nich, a przepływały osoby wierzących, którzy niepoważnie podchodzą do spowiedzi i Eucharystii. Jak Pan Bóg mi to wszystko układa...  APEL                   

09.09.2014(w) ZA PRZEWODNIKÓW DUCHOWYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 wrzesień 2014
Odsłon: 1271

     Przebudziłem się o 4.00, a w sercu rozmowa z człowiekiem pełnym nienawiści do mnie, wiary, kapłanów, który „nie zna się”, ale wie, że „jeszcze nikt nie przyszedł i nie powiedział jak tam jest...oprócz Jezusa!”

   Muszę pomodlić się za niego, bo jest oszukany przez szatana. Napłynęła też postać staruszka, który w Sanktuarium MB Pocieszania (23.08.2014 Msza św. za chorych) klęczał przede mną z twarzą przy ziemi. To akt najwyższej pokory przed Bogiem, ale nie podszedł do Eucharystii.

    W przerwie, gdy spożywał rozdane bułki i pił herbatę podszedłem do niego, bo chciałem dać mu świadectwo wiary. Uciekłem, bo zaczął na mnie krzyczeć z diabelską mocą nie pasującą do jego słabości: co mnie to obchodzi i dlaczego wtrącam się w nieswoje sprawy?

   Właśnie umarł kolega, który trwał w odwróceniu od Boga...mimo wielu moich zaproszeń i świadectw. Na pogrzebie córka powiedziała jakby o mnie, że zmarły był lekarzem, a  nie uzdrowicielem. To ja już wolę być uzdrowicielem.

   Kiedyś zadzwoniła do mnie matka syna z białaczką szpikową (czekającego na przeszczep), która szukała mocy duchowej. Po modlitwach do Boga wskazano jej moją osobę. Pojechałem do nich i utwierdziłem całą rodzinę w zawierzeniu Bogu i prosiłem o ofiarowanie cierpienia...sam też wołałem za chorego do naszego Taty.

   Jeszcze obojętny duchowo, młody elektronik. Czasami tak bywa, że zapatrzysz się w druciki i nie widzisz Nieba.

    W ręku znalazła się sprawa rycin: Jak odczytać wolę Boga Ojca? Zeszło z tym wiele godzin i wkrótce będzie w instruktażu na mojej stronie internetowej. Każdy ma jakiś problem i nie wie gdzie się zwrócić o pomoc. Jeżeli nie idziesz do Boga Ojca to trafisz do demona (wróżki, tarocisty, kabalistki, itd.).

    Ludzie, rodziny i całe narody są mylone, bo wybierają wolę własną, a to wynik podszeptów złego (kuszenia) lub mylących natchnień, złych rad ludzi, a nawet ich złorzeczenia. Nie czyń nic bez woli Boga i bez Jego błogosławieństwa, które otrzymasz po modlitwach.

    W poważnych sprawach trzeba zamówić Mszę św. Spotkamy się na Tamtym świecie to mi podziękujesz! Szkoda, że nie potrafię umieszczać rycin w dzienniku, bo to ułatwiłoby zrozumienie boju duchowego.

   Trafiłem na Mszę św. wieczorną i jakby w podziękowaniu za mój wysiłek na ławce kościelnej znalazłem fioletowego kwiatka. Ten kolor jest symbolem powiązania pomiędzy niebem i ziemią, między duchem i zmysłami, między tym, co boskie i tym, co ludzkie. 

    Św. Paweł upominał grzeszników, którzy nie szukają   sprawiedliwości u świętych, ale brat oskarża brata i to przed sędziami niewierzącymi.

   Zaznaczył też, że królestwa Bożego nie osiągną niesprawiedliwi, rozpustnicy, bałwochwalcy, mężczyźni współżyjący ze sobą, złodzieje, chciwi zdziercy, pijacy, oszczercy... 1 Kor 6, 1-11

   Po modlitwie Pan Jezus powołał apostołów, uzdrawiał wszystkich, egzorcyzmował opętanych, a „cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich”. Łk 6, 12-19

    Eucharystia była jak manna z nieba. Po Mszy św. byłem przewodnikiem poszukujących drogi, którzy trafili pod kościół. Jechali za moim samochodem z wizerunkiem Pana Jezusa pod dom na ulicy o nazwie ‘szkolna’. Bardzo dziękowali, a po czasie ja sam zostałem zadziwiony (intencja).

    W śnie pojawił się wizerunek bardzo młodego i pięknego Boga Ojca z książki - świadectwa wiary: „Ojciec mówi do Swoich dzieci”...jakby w akcie ponownego podziękowania za wielogodzinne pisanie i rysowanie.               

   Ja znam Boga jako Mądrość (Cudowny Wizerunek), ale w Niebie nie ma starości, wszyscy są wiecznie młodzi, bo nasze dusze nie starzeją się!                                               APEL

 

   

08.09.2014(p) ZA LUDZI SŁAWNYCH CZYNIĄCYCH ZŁO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 wrzesień 2014
Odsłon: 1284

Narodzenie NMP

      W zapisach pomaga mi Matka Boża, bo kręciłem się, a wzrok zatrzymała intencja z 01.03.1993 roku, gdzie miałem pokazanych ludzi znanych, którzy czynią zło:  

- sławni Halikowie znaleźli się w komitecie zabijającym dzieci

- Zofia Kucówna ma wystąpić w „Madame de Sade”, a ma kontakty z JPII

- abp Bronisław Dąbrowski bronił premiera Mazowieckiego, Geremka i Kuratowską

- kwitną komitety opowiadające się za aborcją z Krystyną Sienkiewicz, Izabellą Sierakowską, Maciejem Zembatym i Stanisławem Tymem...

    „Jezu mój! Ile zła czynią sławni ludzie!!” Zacząłem za nich wołać w mojej modlitwie. Prawie omdlewam, ale pierwszy raz nie miałem żalu nawet do Barbary Labudy. To moi bracia i siostry, którzy nawet niezbyt grzeszą, bo nie wiedzą, co czynią!

   Brak im Światla Bożego, a Szatan wpuszcza im „dobro” (aborcja, eutanazja, kult ciała, promocje dewiacji i grzeszności), a wie, że to prowadzi do śmierci duszy. Ja za nich odpowiadam, mam odpokutować ich winę i „odkupić” ich wołaniem do Boga.

    To dwie cywilizacje: śmierci i życia prawdziwego. Modliłem się w czasie krążenia karetką po chorych:

    „Pan Jezus podnoszony na krzyżu”...”Zdrowaś Maryjo”...Jezu! Miłości moja, bądź uwielbiony i miej miłosierdzie nad sławnymi ludźmi, którzy czynią zło”...”Matko Miłosierdzie módl się nad nimi”!...”Ojcze Przedwieczny miej miłosierdzie nad nimi, bo nie wiedzą, co czynią”.

    Wiem, że zło będzie królowało na tym świecie do ponownego przyjścia Pana Jezusa (oddzielania dzieci Boga od dzieci Bestii)...      

     Teraz, gdy zaczynam zapis Władimir Żyrinowski mówi, że sankcje UE sprawią, że będą jeszcze gorsi i dadzą nam łomot. 

     Pojechałem na Mszę św. o 7.30, a po drodze wołałem do „Anioła Stróża” oraz „Pod Twoją obronę”. Trafiłem do spowiedzi, bo pragnę pozbyć się złości na znanych kolegów lekarzy, którzy zaparli się i stoją po stronie psychiatry powalającego krzyż Pana Jezusa.

    Św. Paweł powiedział, co wiem, że „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra”.

    Eucharystia ułożyła się w dar. Postanowiłem, że nabożeństwo wieczorne podaruję Matce Bożej, bo tyle jest potrzeb duchowych. Jak wielką przykrość sprawiają chrześcijanie, którzy nie uznają kultu maryjnego oraz protestanci, którzy negują sakrament spowiedzi i realne istnienie Pana Jezusa w Eucharystii.

    Wielu w moim otoczeniu w ogóle nie przychodzi do Kościoła świętego...kręcą się wokół codzienności lub wciąż się dorabiają, rozbudowują. Zapraszam ich, ostrzegam, daję świadectwo wiary, ale wszystko na nic...później profanuje się świątynię wnoszonymi trupami duchowymi. 

    Nasz premier uciekł do Brukseli, a w aktualnej „Gazecie warszawskiej” pytają: Czy człowiek oskarżany o bycie agentem Stasi o pseudonimie „Oscar” został prezydentem UE?

   Sąsiad z garażu oburzył się, że nie chwalę Donalda Tuska, który został prezydentem Unii Europejskiej! Nawet stwierdził, że to brak patriotyzmu. Odpowiedziałem mu, że kocham Boga i moją ojczyznę, a za to jestem inwigilowany od 25 lat!                                                                                 APEL

 

    Zostałem zaprowadzony na blog Janusza Palikota, gdzie dałem komentarz do jego wpisu z 04.09.2014 "Kto premierem?"

    Sugerował likwidacje ZUS-u, ale nie wspomniał o nienależnych emeryturach („świńskiej górce”). Wrócił do pomysłu firmy na próbę, co w państwie gangsterskim spowoduje dalsze obłowienie się „członków”. Proponuje walkę z sitwą, a właściwie z mafią, co jest nierealne. Jak zwykle pogorszyło mu się, bo zaleca związki partnerskie i likwidację Funduszu Kościelnego

   Wskazałem, że jest dla niego szansa, bo dr Ewa nie nadaje się na tak poważne stanowisko.

    <<Jako lekarka zmarnowała Boże powołanie i stała się funkcjonariuszką partyjną. (...) W chwili obecnej jest ciężko chora duchowo, bo musi robić to, co jest niezgodne z jej sumieniem, a modliła się u nas z ludem "na różańcu". Teraz majaczy, że "klauzula sumienia tak, ale prawo jest ważniejsze". To schizofrenia duchowa wymagająca modlitw. (...)  

    Jest szansa. Dobrze Panu radzę. Doktór Ewa to wielkie nieszczęście dla Polski. Tylko Pana osoba może  nas uratować. Ja wiem, że nie będzie lepiej, ale będzie pogodniej...  >>     

  Chwalił też Andrzeja Rozenka na prezydenta W-wy (09.09.2014 „Rozenek - sen o Warszawie”). Napisałem:

    << Pan Andrzej Rozenek to bardzo miły człowiek, ale do momentu, gdy nie usłyszy słowa: wiara, Bóg, Prawda, Kościół święty. Wówczas pokazuje swoją prawdziwą twarz.

    Jego "lewość" jest porażająca, a sprawiło to wieloletnie przebywanie w bliskości Jerzego Urbana. Właściwie jest to opętanie intelektualne (jak u Armanda Ryfińskiego i prof. Skrzeczyszynowej). Nie wyjdzie sam z tego. 

   Jego kandydatura jest niewypałem. Zbierze tyle samo głosów co Jacek Kurski i wyląduje w szpitalu.

    Każdy normalny człowiek choruje na "wielkość". Po co Pan mu wmawia, że się nadaje. Tak się nadaje jak dr Ewa na premiera i na nadzorcę służb specjalnych! >>    

  1. 07.09.2014(n) ZA OCZAROWANYCH CUDEM STWORZENIA
  2. 06.09.2014(s) ZA ŚWIADOMIE OSZUKANYCH
  3. 05.09.2014(pt) ZA ZABIJANYCH SŁOWEM
  4. 04.09.2014(c) ZA ROZPIERANYCH W DUSZY
  5. 03.09.2014(ś) ZA OTRZYMUJĄCYCH ŻYCZENIA I DARY
  6. 02.09.2014(w) ZA PRAGNĄCYCH ZMALENIA
  7. 01.09.2014(p) ZA PODSTĘPNIE NAPADNIĘTYCH
  8. 31.08.2014(n) ZA NARAŻAJĄCYCH ŻYCIE DLA WIARY
  9. 30.08.2014(s) ZA SŁUGI NIEUŻYTECZNE
  10. 29.08.2014(pt) ZA LUDZI PRAWYCH I SPRAWIEDLIWYCH

Strona 829 z 2441

  • 824
  • 825
  • 826
  • 827
  • 828
  • 829
  • 830
  • 831
  • 832
  • 833

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 1869  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?