Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

28.12.1012(pt) ZA SZKODZĄCYCH JEDNI DRUGIM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 grudzień 2012
Odsłon: 1335

Świętych Młodzianków.

      Pisałem od 4.00 rano, a po powrocie do łóżka napłynęła prośba: „wstań, wstań”. Posłuchałem zaproszenia i zerwałem się na pierwsze nabożeństwo, a serce zalała bliskość Boga. Dodatkowo pocieszyło mnie małżeństwo, które o tej porze przybyło do kościoła ze śpiącym w wózku maluszkiem.

     Dzisiaj przypomniano o potwornej zbrodni dokonanej przez Heroda. Pomyślałem o pragnących mieć potomstwo. Taki człowiek powinien posiadać odpowiedni status materialny, aby szkodzący Polakom nie odebrali mu dzieci!

    Wielu czeka, a rozrodczość z upływem lat maleje...wówczas podsuwa się In vitro. Jan Paweł II przestrzegał proroczo: "Naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości". Współcześni Herodowie budują kliniki aborcyjne, a w Hiszpanii rozwód trwa 4 godziny.   

    Po Komunii św., która ułożyła się „ochronnie” napłynęła moc. Trafiłem do dyrektora zakładu wodociągowego, ponieważ dwa razy usuwali awarię licznika szkodząc mojej rodzinie (nie mieliśmy ciepłej wody i ponieśliśmy stratę 800 zł).  

     W „Polsacie 2” pokazano chłopczyka, którego katował konkubent mamuśki (zamykał go w szafie, a w końcu kopnął w krocze), a sklep internetowy Fotohrabia.pl oferował towary po atrakcyjnych cenach i inkasował wpłaty pod szyldem „rzetelnej firmy".

    Wyszkowski musi zapłacić 23 tys. za to, że Wałęsa sam siebie przeprosił w TVN za „Bolka”...tak jak Ziobro doktora G.

    Adwokata Rafała Rogalskiego za obronę ofiar zamachu w Smoleńsku zaczęli włóczyć po ich „samorządzie” ("samosądzie"). To „Proces” Kafki podobny do mojego, ponieważ te struktury w zawodach zaufania społecznego to czerwone cwaniactwo „samych swoich”, którzy są wybierani w fałszywych wyborach.

    O późnej porze oglądałem film dokumentalny o bolszewickich wywózkach Polaków na „koniec świata”. Dzisiaj nasz prezydent jest ich przyjacielem.

    W „Naszym dzienniku” Andrzej Rosiewicz napisał, że razem z Radkiem S. i wrakiem mają zostać w Rosji, bo Donek T. będzie serwował się ucieczką do Brukseli. Tam też był art. o popleczniku prezydenta, panu Dworaku, który świadomie szkodzi katolikom (tv „Trwam”).

   W Wielkiej Brytanii odtajniono akta dotyczące stanu wojennego, a Janusz Palikot jest pełen współczucia dla generała. Jego partia nie powinna istnieć, bo to, co dzieje się w Sejmie RP trafia w ręce wrogów Polski. Na jego blogu („Ugorek Pana P.”) napisałem.

                                                            Panie Januszu!

    <Pan dobrze wie, że uczestniczy w rozbiorze mojej ojczyzny i w potrzebie, razem ze Stefanem Niesiołowskim będzie „machał ręką” (głosował).

    Jedynym rozwiązaniem dla Polaków jest przejęcie władzy przez wojsko (WRON) i rozliczenie winowajców. Mam nadzieję, że b. prezydent gen. Wojciech Jaruzelski odwdzięczy się i odwiedzi Pana w szpitalu, bo wówczas Pan się „rozchoruje”. Jako lekarz proponuję udawać głupiego, bo to bardzo bliskie pajacowaniu!>  

    Dziwne, bo aktualnie czytałem wizję Marii Valtorty o przebiegu zdrady Judasza, która kojarzy się z b. kapłanem Kotlińskim.

    Bolszewia i masoneria panoszy się w mojej ojczyźnie. Mówi się o „mowie nienawiści”, ale ona nie dotyczy Boga Objawionego, którego można dalej obrażać, co czynią ostatnie „Fakty i mity” oraz „Nie”.

     Dwie godziny krążyłem odmawiając moją modlitwę w intencji tego dnia, a Pan zaprowadził mnie na grób kolegi, który zaszkodził mi na koniec swojego życia...

                                                                                                                    APEL 

  

 

27.12.2012(c) ZA OFIARY URZĄDZEŃ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 grudzień 2012
Odsłon: 1317

     Na Mszy św. porannej trafiłem do spowiednika...jakby przybył dla mnie, bo miałem wyrzuty sumienia z powodu spędzenia Świąt jak poganin. Serce ścisnął ból z powodu łaski, gdy kapłan zalecił mi odmówienie dwa razy: „Pod Twoją Obronę”. Padłem na kolana, popłakałem się, a po Komunii św. pokój zalał duszę...

    Dzisiaj w śnie wchodziłem na szczyt małej górki, ale cofnąłem się, bo ujrzałem mrowisko w ziemi i słyszałem szum roju pszczół. Tak właśnie będzie przez dwa dni, bo w naszym bloku wymieniano centralny wodomierz.

    Nie przestrzega się procedur, bo nie wolno po założeniu nowego dać pełnego ciśnienia wody, która zrywa osady w rurach (uszkadzają urządzenia). Zapamiętaj! Jeżeli zamkniesz główny kran we swoim mieszkaniu to później odkręć go minimalnie, aby napełnić układ wodą i dopiero otworzyć.

    Pan Bóg pokazał nam namiastkę wielkiego cierpienia ludzi na całym świecie. Ilu ginie podczas zwykłych napraw lub traci zdrowie...ile jest kłopotów, kosztów i udręk tych ludzi. Znam to wszystko z pogotowia, bo szykujesz się do odpoczynku, a tu: poparzenie, urwanie palców, zadławienie kością.

    Z powodu awarii podnośnika wiceminister rolnictwa utknął na wysokości, rozbił się Tu-204 na lotnisku Wnukowo w Moskwie (zawiódł system hamowania), a w Chabówce pod Zakopanem wykoleiła się lokomotywa (pęknięcie szyny). Znajoma czuła gaz i napierała na administrację...okazało się, że u jej sąsiadki czas przeżarł rury!

    W Boże Narodzenie w modlitwie poprosiłem o pomoc i ofiarowałem cierpienie związane z awarią urządzeń. Zapytasz: jak można modlić się o pomoc w naprawie zwykłych urządzeń? Sam sprawdź jak wówczas wszystko się układa. 

    Po Komunii św. serce zalała moc, a spadające na nas doświadczenia ujrzałem w wymiarze wiecznym. Ten czas udręk jest tylko przejściowy i należy wszystko traktować z dystansem. Każdy psycholog powie to samo, ale ja w kilkanaście minut uzyskałem pewność, że z Bogiem pokonam kłopoty.

    Faktycznie wszystko szło sprawnie, udało się kupić urządzenia, nawet trafiłem na ostatni przewód wodny, przybył hydraulik i przyjechał przedstawiciel serwisu. Z udręki i kłopotów powstała radość.

     Miałem kłopot z odczytem prostej intencji, ale wszystko stało się jasne, bo przecież rozsypał się worek z awariami: piecyka, spłuczki w WC, kranu, zdeformowanego przewodu głównego wody, w drukarce wysiadła głowica, drugi raz pękła podeszwa nowych butów zimowych, a nawet metalowa proteza zębowa. Na korytarzu złowieszczo buczał licznik elektryczny, a telewizor żony zaczął śnieżyć.

    Jak szukam intencji? Zawsze czekam na delikatne natchnienia analizując przebieg cierpień z danego dnia (tzw. "duchowość zdarzeń"). Wszystko stało się jasne w szumie centrum handlowego, bo nagle serce zalał ból i napłynęło wielkie pragnienie odmawiania mojej modlitwy "za usuwających awarie i za dusze takich"...  

                                                                                                                 APeeL

26.12.2012(ś) ZA WYSZYDZONYCH Z POWODU WIARY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 grudzień 2012
Odsłon: 1322

    Smutno mi, bo tak wielkie Święta, a spędzam je wg zwyczajów pogan: gadanie, jedzenie i głupie żarty. Swoje już wypiłem więc jestem zwolniony. 

    Na Mszy św. przeprosiłem Pana Jezusa, ale nie podszedłem do spowiedzi mimo, że właśnie wyszedł kapłan. Nie posłuchałem delikatnego natchnienia, a to sprawiło, że dalej „było jak było” i już się nie cofnie.

     Jezus powiedział do swoich Apostołów: "Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu (...) Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia". Mt 10, 17-22

    Na słowa „mowy nienawiści” Szczepana, bo nikt nie mógł sprostać jego mądrości i Duchowi członkowie Sanhedrynu „podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego (...) i kamienowali”. 

   Nic się nie zmieniło, bo właśnie taką mowę będą ścigali funkcjonariusze przy pomocy tajnego współpracownika SB Michała Boniego. Ci ludzie czują się bezkarni, bo są członkami „państwa w państwie”.

    Katolicy traktowani są jako ludzie drugiej kategorii i można nas bezkarnie obrażać, a nawet zabijać słowem. Grozi się tym, którzy chcą mówić prawdę. To nowoczesne niewolnictwo. Na ten moment posłowie Ryfiński i Kotliński poręczyli za tego, który rzucił farbą w „bohomaz” (wizerunek MB Częstochowskiej).

    A co z zespołami „pałkarzy” poniżających wyznawców Boga Objawionego, którzy robią z nas głupków. To nowoczesna forma kamieniowania „trędowatych”. Dołóż do nich koleżków-psychiatrów dla których przeżycia związane z wiarą to: „brak krytycyzmu do własnych przeżyć”, a modlitwa jest „gadaniem do siebie”. 

    Poczytaj co wypisują o katolikach racjonaliści sceptycy, wszelkiej maści „mądrusie” oraz zaślepieni przez władzę.   

    Profesorka Joasia Senyszynowa na swoim blogu szydziła z abp Józefa Michalika. W komentarzu odwróciłem jej słowa i napisałem, że zajmuje się plotkami i donosicielstwem, a tacy w demokratycznym totalitaryzmie dochodzą bardzo wysoko...szczególnie, gdy uczepią się sutanny. Z jej błyskotliwej kariery wynika, że mówieniem prawdy się nie zhańbiła. W końcu będzie zgłaszana do sądów...

    To samo jest na „Ugorku Pana P.”, gdzie ataki wymagają kary ziemskiej i Bożej. W Wigilię napisałem tam do Janusza Palikota.

    >Jako poseł zna Pan przepisy dotyczące komentowania wpisów i dyskusji w Internecie. Może chociaż dzisiaj - w dniu tradycji i „pojednania wszystkich” -  uspokoi Pan  „pałkarzy”, bo na blogu pojawił się nawet Nowak, który wszędzie głosi, że „Jezus był schizofrenikiem”.

    Za obrazę prezydenta Bronisława Komorowskiego człowiek ma sprawę karną, a Boga Objawionego może obrażać byle tow. Szmaciak.     

    Daje Pan „przykazania nowe” („Septalog”), ale one nie są od Boga tylko z Pana głowy, a właściwie z przekazu od Belzebuba, którego jest Pan cenną zdobyczą.

    Gdzie można dojść opuszczając Słowa Stwórcy: „Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich myśli swoich; a bliźniego swego jak siebie samego”. 

    Pan ma ściśle określone zadanie: „będziesz uderzał we wszystkie świętości”. Sieje Pan zatrute ziarno (fałsz intelektualny), dzieli Polaków i gubi duszę własną oraz swoich „wyznawców”. Po śmierci dowie się Pan o wszystkim, ale będzie za późno...>                                                                                                                                                                                                      APEL

 

25.12.2012(w) ZA GRZESZNIE SPĘDZAJĄCYCH ŚWIĘTA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 grudzień 2012
Odsłon: 1300

    Człowiek zbliża się do kresu i chciałby oczekiwanie na  p r z y j ś c i e  Pana Jezusa spędzić na modlitwach, odwiedzinach kościoła poza Mszą św. i trwaniu w wyciszeniu przy zapalonej lampce.

    W Gwieździe Śmierci (TVN 24) przed Wigilią wciskano w ludzkie głowy, że to czas zabijania karpia: „powtarzaj, powtarzaj, bo to utrwala związek wielkiego święta chrześcijan ze śmiercią rybki”. Jakby na ten moment Wiśniewski krzyczał  w reklamie: „dość traktowania nas jak idiotów”.

   Normalny człowiek nie ujrzy tego fałszu intelektualnego...tej ”całej nieprawdy całą dobę”. Nie poniżono się do podania informacji o rocznicy rozpoczynającego się zbawienia ludzkości. Szczególnie głupie wiadomości podawane są przez redaktorkę Werner.

   Dzisiaj mydliła oczy plagą otyłości w USA, niedowidzącym skoczkiem narciarskim, ofiarami zatrucia alkoholem oraz kryzysem finansowym w USA!

    Nie dla mnie już biesiady, życzenia szczęścia, zdrowia i pomyślności. Drażni mnie łączenie przez niewierzących uroczystości kościelnych z „tradycją” i traktowanie tych dni jako możliwości goszczenia się. Niewiasty wierzące idą do kościoła, umęczone przygotowują wszystko, a niewierzącym pozostaje uczta...

    Diabeł zepsuł nam piecyk gazowy i nie było ciepłej wody, a z kranu w kuchni lała się aż musiałem zamykać kran główny. Dodatkowo na korytarzu zaczął buczeć licznik elektryczny, a dorosła córka zgubiła się z pieskiem i mężem na spacerze, bo nie wzięła telefonu komórkowego (gps).   

    Po Wigilii nie pojechałem na Pasterkę. Trafiliśmy na Mszę św. o 7.00 i bardzo zmarzliśmy, bo kościół jest ocieplony, ale nie ogrzewany. Niektórzy mają wygodę, bo przychodzą tutaj tylko dwa razy w roku.

    Wczoraj widziałem taką parę, która w kolejce do spowiedzi czule ze sobą rozmawiała. Podczas Podniesienia kucali, a facet po spowiedzi pobiegł i szeptał wybrance do ucha. To żartowanie z Sakramentu Pojednania.

    Ogarnij cały świat: wszystkich pijanych i zatrutych alkoholem, robiących wypadki, zostawiających rodziny. Ja w tym czasie głupio gadałem, „nawracałem” i żartowałem...stałem się „starym człowiekiem”. Ohyda i grzech...                                                                                                                 APEL   

24.12.2012(p) ZA WDZIĘCZNYCH W DUSZY PANU JEZUSOWI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 grudzień 2012
Odsłon: 1341

Wigilia

     W nocy skończyłem pisanie w mojej precedensowej sprawie, bo mamy kraj katolicki, a ja jestem nękany z powodu obrony wiary i krzyża Pana Jezusa.

    „Podniosą na was ręce i będą was prześladować. (...) Wydadzą was (...) z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników”. Łk 21,12-19) To z jednej strony, a z drugiej non possumus, bo bezbożnicy stają się całkowicie bezkarni.

    To już ostatnia Msza św. dla Matki Bożej, ale z rozproszeniami, ponieważ spóźnialscy biegali za spowiednikami. Proboszcz w kazaniu mówił o ludziach pragnących pokoju, ale nie wspomniał o Pokoju Bożym, który nie ma nic wspólnego z naszym brakiem wojny. 

    Po przyjęciu Komunii św. wracałem ze łzami w oczach, a moje serce zalała  w d z i ę c z n o ś ć.  Na ten moment wzrok zatrzymały ręce Pana Jezusa wzniesione na krzyżu! Pan później zaprowadzi mnie na frukaczmariusz.blog.pl, gdzie będzie zdjęcie Zbawiciela na krzyżu całkowicie zakrwawionego.

    Pasują tutaj słowa Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela, który napełniony Duchem Świętym prorokował (Łk 1, 67-79): "Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził (...)  że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą (...) Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani służyć Mu będziemy bez lęku, w pobożności i sprawiedliwości przed Nim, po wszystkie dni nasze”.

     Napłynęło bestialstwo Rzymian, którzy swoich przeciwników krzyżowali i zostawiali przy drodze. Biedacy umierali w opuszczeniu, zanieczyszczeni odchodami. To okrucieństwo miało odstraszać wszelkich buntowników. Tak też potraktowano Pana Jezusa, a uczynili to swoi.

    Sam w wyobraźni jestem tak przybijany do krzyża, ale nie mam spodziewanego bólu, który powinien towarzyszyć temu okrucieństwu, ponieważ ciało zostaje uniesione przez Ducha i nic nie może przerwać męczeństwa. Tego pragnienia oddania życia za wiarę nie pojmie normalny człowiek. 

    Stanu mojej duszy zalanej wdzięcznością Panu Jezusowi nie można przekazać. Nasze ciała fizyczne nie mogą pojąć co oznacza otwarcie Nieba oraz danie nam przez Boga św. Hostii.

    To nie jest nasza ludzka wdzięczność, bo z czym można porównać łaskę zbawienia? Wszystko odbywa się w sekundowych błyskach, ponieważ jesteśmy zbyt słabi na tak wielkie przeżycia duchowe.

    Dusza została uniesiona, błogostan zalał serce, a słodycz usta. Pokój Boga promieniował wokół mojej osoby. Tak nagłe i wielkie przeżycia duchowe sprawiają wielkie cierpienia, bo dusza pragnie bycia z Bogiem, a trzeba wychodzić z miejsca świętego.

    Podjechałem pod krzyż i zapaliłem lampkę, a umęczonej żonie kupiłem bukiet róż. Niosłem kwiaty, a duszę ponownie zalewała wdzięczność Panu Jezusowi za nasze odkupienie, a także za wczorajszą pomoc w "naszej" sprawie.

    Popłakałem się i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego...w pokoju mogłem uczestniczyć w Wigilii.                                                                                                                                       APEL

    

  1. 23.12.2012(n) ZA TYCH, KTÓRZY Z BOGIEM PRZYNOSZĄ PLON OBFITY
  2. 22.12.2012(s) ZA TROSZCZĄCYCH SIĘ O WIELE
  3. 21.12.2012(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CZEKAJĄ NA PANA JEZUSA
  4. 20.12.2012(c) ZA TRACĄCYCH CZUJNOŚĆ
  5. 19.12.2012(ś) ZA SAMOBÓJCÓW DUCHOWYCH
  6. 18.12.2012(w) ZA CZEKAJĄCYCH NA PRZYJŚCIE PANA JEZUSA
  7. 17.12.2012(p) ZA MAJĄCYCH ZŁUDNE NADZIEJE
  8. 16.12.2012(n) ZA MAJĄCYCH OPIEKĘ MATKI BOŻEJ
  9. 15.12.2012(s) ZA TYCH, NA KTÓRYCH ZRZUCONO WINĘ
  10. 14.12.2012(pt) ZA OFIARY PONOWNEJ AWARII

Strona 1008 z 2553

  • 1003
  • 1004
  • 1005
  • 1006
  • 1007
  • 1008
  • 1009
  • 1010
  • 1011
  • 1012

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1089

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?