Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

16.04.2012(p) ZA POTRZEBUJĄCYCH PONOWNEGO NARODZENIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 kwiecień 2012
Odsłon: 1239

       Pomiędzy człowiekiem fizycznym i duchowym jest przepaść...tak samo jest między ciałem i duszą, co jest przyczyną wielkiego cierpienia.

     Wracasz z Panem Jezusem w sercu, nie masz ciała, a tu „obiad na stole”. Zewnętrznie wygląda to na strojenie fochów, a duszy chce się płakać!

    Dzisiaj Pan Jezus wyjaśniał Nikodemowi: „jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego. (...) To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem”. J3, 1-8

    Tak się stało, że właśnie czytałem wizję Marii Valtorty na ten temat. Ponowne narodzenie oznacza zerwanie z życiem wg ciała i pójście za Głosem Boga („bądź wola Twoja”). To wprost ścięcie starego drzewa...

    Każdy z nas składa się ze śmiertelnego ciała fizycznego, które rozpadnie się w momencie śmierci oraz z nieśmiertelnej duszy przed którą jest życie wieczne. Dusza nie ginie nawet w piekle. Katolik dodatkowo zostaje obdarowany sakramentami: Chrzest św. zmywa grzech pierworodny, a podczas  bierzmowania otrzymujemy namaszczenie Duchem św.

    Przeciętny człowiek jako życie traktuje czas od pierwszego do ostatniego oddechu, a faktycznie życie zaczyna się po śmierci, która sprawia uwolnienie nieśmiertelnej duszy.

    Dusza może umrzeć wcześniej odwracając się od Boga i swojego przeznaczenia (Niebo), a wówczas żyje tylko dla kary. Zwierzęta nie mają duszy i są wykluczone z życia nadprzyrodzonego. Nic nie da głupia dyskusja z kochającymi pieski i kotki, a nawet krokodyle.

    Cóż czynić, aby drgnąć w sercu ku ponownemu narodzeniu? Ty, który szukasz drogi usiądź w ciszy i opisz jeden dzień swojego życia. Czy przez chwilkę pomyślałeś o Bogu? Co naprawdę dobrego uczyniłeś dla duszy (westchnienie, przeżegnanie się, żal za jakiś grzech). Otwórz swoje serce.

    Co znaczy otworzyć swoje serce? Powiedz: „Panie Jezu! zmiłuj się nade mną. Poprowadź proszę. Pragnę wrócić do Boga Ojca, bo błądziłem. Ojcze! Przebacz mi, abym powrócił do prawdziwego życia”. Poskrom swoje popędy w myślach, mowie i uczynkach. 

   Co czynić w zgrzeszeniu? Natychmiast wracaj do Boga...jak zranione i płaczące po upadku dzieciątko, a Ojciec przytuli cię i ucałuje. Własnie, wracam po Mszy św. wieczornej i w najwyższym uniżeniu oskarżam siebie za wybryki i podłe życie.

    Nie wierzysz w Boga, a wierzysz w bożki...pełno ich w twojej głowie od rana do wieczora. To może być głupie dbanie o samochód lub „miłowanie” pieska, aby tracić czas i nie obmyć duszy na Mszy św.! To pęta szatana krępujące wolność dzieci Bożych.

    Wymienię kilka takich pęt u normalnego człowieka: umiłowanie pięknego wyglądu, wstydzenie się starzenia, perfekcyjność, pokazywanie się, „prowadzenie życia kulturalnego”, erudycja z szałem na tle wiedzy, dyskusje o niczym, dobre jedzenie na pięknym stole, chęć pozyskania wyższego stanowiska, widzenie innych jako gorszych, niechęć do wiary, chytrość i zatracenie się w posiadaniu lub seksie jako celu życia. 

    Trzeba w sercu uczynić miejsce święte dla Boga, którego przybycie oznacza „Raj w duszy” już tutaj na ziemi. Tak jest właśnie teraz, gdy to piszę po przyjęciu Eucharystii, która była „dobra jak chleb”...w moim sercu znalazło się Serce Boga.   

    Przestań „istnieć”, a zacznij żyć dla swojej duszy, wieczności i spotkania z Bogiem w wiecznej szczęśliwości...                                                                                                                                 APEL

15.04.2012(n) O MIŁOSIERDZIE BOŻE DLA MOICH PRZEŚLADOWCÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 kwiecień 2012
Odsłon: 1185

Święto Miłosierdzia Bożego

     Obecnie nie planuję niczego. Nigdy nie wiem do jakiego kościoła trafię w niedzielę i na które nabożeństwo. Nagle otrzymałem zaproszenie do kaplicy Miłosierdzia Bożego. Tak, bo właśnie dzisiaj jest wielkie święto naszego Kościoła, które zeszło się z niedzielą Wielkanocną w Cerkwi Prawosławnej.

    Nie wiedziałem, że Mszę św. będzie odprawiał rzecznik prasowy KEP. Właśnie wyszedł z relikwiami s. Faustyny. Tutaj są też relikwie J.P. II, a nad nami wielka figura Pana Jezusa Miłosiernego. 

    „Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny. / Uderzono mnie i pchnięto, bym upadł, lecz Pan mnie podtrzymał.  / Pan moją mocą i pieśnią, On stał się moim Zbawcą”. Ps 118

     „Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził (...) miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań (...)”. 1 J 5, 1-6

    Niektóre czytania z Ewangelii nie nadają się dla zwykłych ludzi. To często wykład teologiczny utrudniony niezrozumiałym językiem. Zobacz zdanie: „Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara”. Co może powiedzieć na ten temat  zwykły człowiek, a w tym zdaniu jest zawarty cały sens naszego życia.  

    Kapłan stracił okazję do mówienia o Miłosierdziu Bożym i snuł rozważania o ludzkim spędzaniu „świąt”, które już minęły i większość dawno wytrzeźwiała. Zresztą takiego jak ja nic już nie zadowoli. Przeczytaj kilka nauk Pana Jezusa w wizjach Marii Valtorty, a będziesz wiedział o co chodzi.

    Po Komunii św. pozostałem w kaplicy i wołałem za moich prześladowców. Napłynęły różne grypy ludzi oraz Miłość Boża do ich dusz. Wielu z nich nie wie, że ma w sobie tą Bożą cząstkę i żyje tylko tym światem. Później napisałem do kolegów z Izby Lekarskiej, że: „prosiłem Pana Jezusa o miłosierdzie dla nich i z całego serca wybaczyłem im"...

     "Jezu! ufam Tobie, choćby zwątpił świat"!                                                                 APEL

14.04.2012(s) ZA GNĘBIONYCH PRZEZ SWOICH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 kwiecień 2012
Odsłon: 1113

    W nocy czytałem wizję o pobycie Pana Jezusa w Nazarecie....”swoi Go nie przyjęli”. Przyśnił się zmarły ojciec z którym przebywaliśmy w zrujnowanym mieszkaniu z grupą obcych dzieci.

    Rodzice nie dokonali podziału spadku, a siostry poczuły się właścicielkami. Ja jestem niedobry, bo nie chcę przyjąć proponowanej sumy ("na stary samochód"). 

    Na Mszy św. porannej nie docierały czytania, bo rozpraszali opiekunowie udający wiernych. Komunia św. zwinęła się („list”). Tak będzie, bo z poczty odbiorę pismo kolegi-lekarza, który udaje sędziego i "myli" dwa punkty artykułu o Izbach Lekarskich.

  Art. 99. Postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy zakończone prawomocnym orzeczeniem sądu lekarskiego wznawia się, jeżeli:

1.  w związku z postępowaniem dopuszczono się przestępstwa, a istnieje uzasadniona podstawa do przyjęcia, że mogło to mieć wpływ na treść orzeczenia;

2.  po wydaniu orzeczenia ujawnią się nowe fakty lub dowody nieznane przedtem sądowi lekarskiemu, wskazujące na to,/../”.

     Ja udowodniłem koledze, specjaliście „od głowy” (psychiatra), że  dopuścił się przestępstwa, a on pisze, że nie ujawniono żadnych nowych faktów. Zobacz perfidię władzy. Na moich oczach rośnie państwo mafijne. 

    Premier Donald Tusk zdemolował moją ojczyznę, a przemawiał w Sejmie RP jak patriota: wystąpienie do Rosji i żądanie zwrotu wraku samolotu to zdrada. Jarosław Kaczyński powiedział, że w ten sposób trafił na listę hańby...lepiej wyraziłby to rzucając starym butem.   

    Wróciłem na Mszę św. wieczorną. Ówczesna władza miała dylemat, bo dwóch prostych chłopów na oczach ludu „w Imię Pana Jezusa” uzdrowiło chromego. Naradzali się, bo cud był faktem. Cóż zdecydowali? Zabronili Janowi i Piotrowi przemawiać, a ci zapytali: "Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga”? Dz 4, 13-21

    U nas też mamy podobnych w KRRiT z wielmożami:  Dworakiem, Luftem i Śledzińską-Katarasińską, którzy zakazują nadawać radiu Maryja i TV Trwam. 

    Po Eucharystii na Mszy św. wieczornej padłem na kolana przed Panem Jezusem: „Oto Człowiek”. Popłakałem się, bo ujrzałem „swoje wielkie cierpienia” na tle tego, co uczynili Synowi Boga naszego...

    Po powrocie do domu zostałem zaskoczony „obdarowaniem” przez Netię S.A. „bezpłatnym” (tylko 37 zł / m-c) Internetem bezprzewodowym...za regularne płacenie rachunków. Po dojściu do siebie musiałem napisać rezygnację z "nagrywanej umowy"!  

    Podobnie obdarowano sąsiadkę z bloku: dwóch panów przyszło mierzyć okna, które miała wstawić jej spółdzielnia. Za "usługę" sami wzięli sobie z portmonetki 3 tysiące. Z tego powodu policjant chodził i walił w każde drzwi z okrzykiem: „otwierać policja”. To nowa niezwykle skuteczna metoda łapania groźnych przestępców.

    Właśnie byłem na spotkaniu (z policją) dla staruszków, gdzie wyraźnie mówiono: nie otwierać, pytać „kto tam?” i wyglądać przez wizjer. Sąsiadka otworzyła, ale nie chciała się wylegitymować, bo każdy boi się „policjantów-przebierańców”.

     Z tego zdarzenia i szkolenia wynika bezpłatna rada: „nie odzywać się, nie wyglądać przez wizjer  i nie otwierać”...  

                                                                                                                                      APEL     

 

 

13.04.2012(pt) ZA SZCZĘŚLIWYCH PO SPOTKANIU PANA JEZUSA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 kwiecień 2012
Odsłon: 1071

      Przedwczoraj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali ze sobą o tym, co się wydarzyło.

    W tym czasie sam Jezus przybliżył do nich. Później poznali Go przy łamaniu chleba. /../ I mówili nawzajem do siebie: "Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?". Łk 24, 13-35

     Wczoraj Pan Jezus Zmartwychwstały pojawił się zatrwożonym uczniom, którym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: "Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam". Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Łk 24, 35-48

    Tuż po wstaniu moja dusza zaczęła śpiewać: „Pasterze mili, coście widzieli? Widzieliśmy Maleńkiego Jezusa narodzonego, Syna Bożego, Syna Bożego /../ Aniołowie Mu śpiewali. My na dudkach przygrywali. Skoczno, wesoło, skoczno, wesoło”... 

    Łzy zalały oczy, bo napłynęła postać starca Symeona. Pan sprawił, że moje serce zalało jego pragnienie ujrzenia przed śmiercią zapowiadanego Zbawiciela. Łzy zalały oczy i płynęły po twarzy. Wprost słyszę mój krzyk nad światem: „spotkałem Maleńkiego, Tego Który zbawia, a którego ludzkość nie chce. Nie chce Dzieciątka kwilącego: „Pokój wam!”.

    W nocy czytałem przekaz wizji Valtorty, gdy Pan Jezus trafił do Swojej rodziny, która była wrogo nastawiona do „buntownika i szaleńca”. Wcześniej był odrzucony przez umierającego Alfeusza, który uważał, że w Nazarecie stał się z Jego powodu pośmiewiskiem. Później, przed śmiercią  otrzymał pragnienie ujrzenia Zbawiciela. Wołał do rodziny z wyrzutami sumienia dlaczego Go wygonił i ubolewał, że jego duch umrze nie uzdrowiony.

    Pan Jezus wyjaśnił, że to pragnienie sprawiło śmierć w pokoju i jego usprawiedliwienie. „Wasz ojciec zgasł w pokoju, bowiem pragnienie Mnie, jakie posiadał, wyjednało mu przebaczenie Boże”.

    Teraz Piotr i Jan przemawiają od ołtarza do ludu, po uzdrowieniu chromego:  "Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek uzyskał zdrowie /../ w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, /../ I nie ma /../ pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni". Dz 4, 1-12

    Jezus znowu ukazał się nad Morzem Tyberiadzkim. /../ Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. /../ Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: "Kto Ty jesteś?", bo wiedzieli, że to jest Pan.  J21, 1-14

    Przez sekundę wyobraź sobie radość uczniów, a zrozumiesz starca Symeona i mnie, któremu ponownie podczas pisania płyną łzy po twarzy...

                                                                                                                                     APEL

  

12.04.2012(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZEBUDZENIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 kwiecień 2012
Odsłon: 1261

  Po wejściu do kościoła wzrok zatrzymał wizerunek Pana Jezusa Zmartwychwstałego i słowa: „O! Zbudź się, o śpiący, i  powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”. Ef 5, 14.

    Śpiący i dusze oziębłe najbardziej ranią Serce Pana Jezusa. Najlepiej można ujrzeć to w wizji Valtory w Getsemani. Zbawiciel potrzebował wsparcia tuż przed pojmaniem, a wszyscy apostołowie smacznie spali po Ostatniej Wieczerzy. Nic nie dało 3-krotne zrywanie ich z błagalnymi prośbami.

    Z tego powodu Pan Jezus zawołał: „Ojcze, oddal ten kielich jeżeli jest taka wola Twoja”. Można powiedzieć: „czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, bo nie wiadomo...”. 

 Sen pokazuje naszą bezbronność. Bóg mógł urządzić to inaczej, ale...właśnie ziewam! Odpowiednikiem snu ciała  jest uśpienie duszy lub jej oziębłość. W ramach intencji przespałem cały dzień, bo zabija mnie jedzenie dla towarzystwa.

    Sen snem, ale najgorsza jest przy tym pustka. Nie czujesz wówczas obecności Boga, nic nie możesz napisać, a sprawy duchowe nie istnieją. Dla człowieka normalnego to nuda. Dla mnie wielkie cierpienie, ponieważ czuję marnowanie czasu, a mam go coraz mniej. 

   Dzisiaj będę miał pokazane kilka przykładów uśpienia duchowego.

1.  Naród wybrany. Nie przyjęto Pana Jezusa i dziwiono się jaką mocą czynią cuda prości ludzie Piotr i Jan. Piotr wyjaśnił, że chromy został uzdrowiony przez nich mocą Bożą: „(...) Zaparliście się świętego i sprawiedliwego (...) Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. (...) Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone (...)”. Dz 3, 11-26

2. Rozproszeni uczniowie po ukrzyżowaniu Zbawiciela. Nie wierzyli jeszcze Panu Jezusowi Zmartwychwstałemu. (...) Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: "Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam"...Łk 24, 35-48

3. Na forum TVN 24 napisałem: „Zobacz do czego prowadzi pogaństwo oraz faryzeizm prezydenta "Zgoda buduje" (...) Masz za sobą wszelkie siły, broń, wojsko, a nawet tow. Putina i Niemców, a boisz się krzyża Pana Jezusa i zapalonej lampki przed Belwederem.

4. Świadkowie Jehowy ("bałwochwalcy słowa"), którzy na www.biblia.start.pl24 negują istnienie Trójcy Świętej. Napisałem im, że: "Jako wiedzącego dziwi głupota porównywania Boga Objawionego, w Trójcy Jedynego do pogańskich bóstw". Podobnie czynią wandale z "Faktów i mitów", którzy chrześcijaństwo określają kultem pogańskim. "Rozpraszacie”, a tacy nie zbierają z Panem Jezusem. 

5. Dysputa „religijna” z córką i jej mężem wskazywała na ich uśpienie, bo „nie ma sensu bronienie wiary, protestowanie...to nic nie da, po co oglądać programy, które bezczeszczą świętości?”                   Większość z tej grupy odrzuca rozważanie problemów najważniejszych, bo nie warto biegać za mrzonkami, a poznanie Prawdy wywołuje odruch zniechęcenia. 

6. Ludzie władzy. Szatan małpuje Boga i podsuwa im  „bożków”: Hitlera, Stalina, a dzisiaj Kimów i Putina z całą masą watażków. Nawet hierarchię mają taką samą jak w Królestwie Niebieskim, ale biedacy służący tym ludziom to sieroty Boże.

7. Żyjący dla życia: najważniejsze jest zdrowie, posiadanie, uroda, itd.

     W momencie, gdy byłem prawie pewny odczytu intencji w telewizji  podano informację o 9 - letniej „śpiącej Julce”, która przebyła ciężki wypadek i zaczyna się wybudzać...                                         APEL  

  1. 11.04.2012(ś) ZA ŻYJĄCYCH DLA ŻYCIA
  2. 10.04.2012(w) ZA ZDRADZONYCH
  3. 09.04.2012(p) ZA ODWAŻNYCH OBROŃCÓW WIARY
  4. 08.04.2012(n) ZA ŚWIADKÓW PRAWDY
  5. 07.04.2012(s) ZA POŁĄCZONYCH Z BOGIEM W CISZY
  6. 06.04.2012(pt) ZA NIESŁUSZNIE OSĄDZONYCH
  7. 05.04.2012(c) DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI ZA EUCHARYSTIĘ
  8. 04.04.2012(ś) ZA ZDEPRAWOWANYCH
  9. 03.04.2012(w) ZA PŁACZĄCYCH PO UPADKU DUCHOWYM
  10. 02.04.2012(p) ZA PODŁĄ WŁADZĘ

Strona 1058 z 2550

  • 1053
  • 1054
  • 1055
  • 1056
  • 1057
  • 1058
  • 1059
  • 1060
  • 1061
  • 1062

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 227

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?