- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 884
Wczoraj chór zapraszał: „Spojrzyj na krzyż! Spojrzyj na krzyż”. To prawda, że trzeba paść na kolana, bo tam czeka na nas Pan Jezus. To Jego przybite ręce zgładziły moje i twoje nieprawości. Nawet teraz, gdy to piszę łzy zalewają oczy, a serce się kuli. „Jezu Chryste, Panie miły, Baranku bardzo cierpliwy”.
Dzisiaj znalazłem się na Mszy św. z poranną drogą krzyżową dla „emerytów”. Podczas rozważań wziąłem krzyż Pana i niosłem od stacji do stacji. Poprosiłem kobietę, aby szła ze mną z zapaloną świecą. Po skończeniu tego Misterium z namaszczeniem pocałowała krzyż, a ja pozostałem w ciszy kościoła razem z Szymonem i Weroniką.
Przekazuję to, ponieważ większość wstydzi się tego ś w i ę t e g o znaku naszej wiary, a wielu woli „krzyże zasługi” na własnej piersi.
Właśnie prezydent Bronisław Komorowski odznaczył takim ks. Adama Bonieckiego. Prezydent podziękował kapłanowi za jego „działalność”. To stało się podczas przyznawania medalu św. Jerzego o. Ludwikowi Wiśniewskiemu za naprawianie Kościoła Pana Jezusa. Obrzydzenie w Oczach Pana.
Na forum Gazety Prawnej napisałem:
„Po co kapłanowi Adamowi Bonieckiemu taki "krzyż" w Wielkim Poście. Cywile odmówili przyjęcia tego odznaczenia, bo fałszywy katolik Bronisław Komorowski przed pałacem woli lwy od krzyża Pana Jezusa. Na Mszy św. stanąłbym pomiędzy kapłanem, a tym bratem "wierzącym inaczej" i protestowałbym głośno, bo sieje zgorszenie”.
Czy wiesz jaki ból rozrywa moje serce? To ból Serca Boga naszego. Jakby w przeproszeniu podniosłem krzyż stojący w miejscu tragicznej śmierci trzech mężczyzn, który powaliła wichura, a pod „moim” wymieniłem kwiaty i zapaliłem lampkę.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 911
W drodze do kościoła mijam domy wybudowane w ramach lokaty kapitału. Wiele z nich to niewypały, bo „robisz krok to przyjdź najpierw do Mnie”.
W myślach bój pomiędzy „Faktem”, a moim samorządem lekarskim, który broni lekarzy oligarchów i chwali Ewę Kopacz „lekarkę pierwszego kontaktu”, a dzisiaj można powiedzieć, że „ostatniego” (minister „prywatyzacja”). Muszę przyłączyć się do „Faktu”, który przegrywa, a opisał p r a w d ę.
Teraz siostra śpiewa „Bliskie jest Królestwo Boże, nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”, a kapłan woła do Pana Jezusa: „pozwoliłeś włócznią przebić Swoje Serce”.
Na ten moment prorok Jeremiasz mówi od Boga: "Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie. Nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście". Jr 17, 5-10
W moich myślach premier Donald Tusk, który rządzi bez błogosławieństwa Bożego, a pocieszenie szuka u poganina Marcina Mellera, który ma najlepszą fuchę w Polsce („Playboy”). Najważniejszy jest kontakt z „ciężko pracującymi”. To właśnie te dzikie krzaki na stepie.
Jezus powiedział: "Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. /../ Umarł żebrak, i /../ Umarł także bogacz, i został pogrzebany./.../”. Łk 16, 19-31
Każdy głupi wie co się stanie, bo ziemia i Niebo to dwie odwrotności. „[...] grzesznicy: są jak plewa, którą wiatr rozmiata". Ps 1, 1-4. 6 Zobacz jak ładnie nazywa się pogan („plewa”). Nawet żaden się nie obrazi.
Znajomemu po 70-ce mówię, że dobre zdrowie usypia, a czas płynie. Faktycznie, nie chodzę do kościoła, a po śmierci zakopią i już! Próbowałem mu coś tłumaczyć, ale właściciel zakładu radiowo-telewizyjnego wygonił nas, bo „tu nie jest klub dyskusyjny”.
Mój dzisiejszy dzień poświęcam ratowaniu właśnie takich, bo czują się panami śmierci i życia. Wyobraź sobie naszą wspólną radość po tamtej stronie.
Po Komunii św. słodycz zalała usta, a powalający pokój serce. Pojawiła się bliskość Pana Jezusa. Nikt nie zrozumie tego, a nawet ja sam, ponieważ do tego czasu byłem normalny. Blisko tych odczuć są sieroty, które chcą tylko bycia z ojcem. Później spotkałem chłopczyka, który czytał Pismo. Powiedziałem, aby takim pozostał do końca i o wszystko prosił Tatę w Niebie.
W sercu mam dwa uczucia: pragnienie powrotu do Pana, ale to zysk dla mnie („śmierć”) i bycie tutaj dla dzieła zbawiania. Cisza w duszy i bycie z Panem trwało jeszcze 2 godziny, a łzy płynęły po twarzy. W tym czasie z miłością „patrzył” Jezus z Całunu. Jakby mówił: „Moje Oczy zawsze są na tobie”.
Wróciłem na nabożeństwo wieczorne w intencji żony (urodziny) i trafiłem na piękny śpiew chóru (Msza św. za ich zmarłą koleżankę).
„Jakże Panie obdarzasz każdego dnia. Dlaczego nie chcą Twoich radości, słodyczy niebieskich i darmowego chleba dającego ż y c i e”. Popłakałem się...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 917
Wstałem o 4.00 i tak dotrwałem do Msze św. o 6.30. Podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego ujrzałem, że w tej modlitwie przekazujemy św. Mękę Pana („Ciało i Krew”) Bogu Ojcu.
Tu nawet nie chodzi o kulę ziemską, bo Pan Bóg może stworzyć nową, ale o d u s z e tych, którzy zginęliby w zagładzie...”dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie”. Moje serce poznało cierpienie Boga Samego. To chwile, bo więcej nie wytrzymasz, a nie mogę krzyczeć z bólu duszy na ulicy. Pan dzisiaj pokazał mi nasze słabości.
Bolszewizm.
Prorok Jeremiasz skarży się do Pana, bo niegodziwcy uknuli na niego zamach: „/../ Czy złem za dobre się płaci? A oni wykopali dół dla mnie./../”. Jr 18, 18-20 To władza, która za wszelką cenę pragnie likwidacji przeciwników politycznych.
Właśnie nieznani sprawcy pobili dziennikarza, który ujawnił szczegóły z życia Putina. Bolszewicy włóczą po sądach (Bender, Wyszkowski, Macierewicz, Ziobro), poprzez ożenki wchodzą do rodzin „wrogów ludu”, zwalniają ze stanowisk i pracy, pomawiają, a nawet rozpoznają choroby psychiczne u mówiących prawdę. Nie trzeba strzelać....
Tak przed rokiem zginał dr Dariusz Ratajczak (historyk) z Uniwersytetu Opolskiego. Jego rozkładające się włoki znaleziono w samochodzie na parkingu pod „Karolinką”. Zamiast takich promuje się Grossa. Napływa obraz ubeckich katowni...
Faryzeizm.
Wczoraj Pan Jezus przestrzegał przed uczonymi w Piśmie i faryzeuszami: „/../ Lubią zaszczytne miejsce na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi." Mt 23, 1-12
Właśnie w sądzie apelacyjnym Wałęsa wygrał z Wyszkowskim, a przecież w „Kropce nad i” przyznał się do współpracy z bezpieką. Ludzie krzyczeli hańba, hańba...
Zachłanność.
Nie ma afery hazardowej, a Chlebowski i Drzewiecki („Polska to dziki kraj”) wracają do łask.
Pragnienie nienależnej chwały.
Matka synów Zebedeusza poprosiła Pana Jezusa, aby ci dwaj zasiedli w królestwie po Jego stronach. „[...] kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie waszym niewolnikiem. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu". Mt 20, 17-28
Medalomania (blacharstwo).
Wiesz jak wyglądają kacyki w Korei Północnej i utrwalacze władzy ludowej. Właśnie „Tygodnik powszechny” przydzielił ustanowiony przez siebie medal św. Jerzego o. Ludwikowi M. Wiśniewskiemu, który sprawy Boże porusza na łamach pogańskiej „Gazety wyborczej”...
Judaszostwo.
„Nie”, „Fakty i mity”, „Tygodnik powszechny”, „Super Stacja”...
Znieczulica.
W Darłowie ludzie mieszkają w nieludzkich warunkach (slamsy), a w urzędzie mają dębowe drzwi. W „Uwadze” pokazują rodzinę, gdzie dzieci okresowo nie chodzą do szkoły z powodu głodu. Chłopczyk, który jest nosicielem hiv jest dyskryminowany w szkole i środowisku.
Antypolonizm i antykatolicyzm.
Europejczycy nie lubią kochających Boga i ojczyznę. Wciąż wmawiają nam antysemityzm. Jaki jest w mojej ojczyźnie antysemityzm. Przez chwilką miałem w ręku „ohydę spustoszenia” czyli „Fakty i mity”. Kto za nimi stoi, że pozwala się drukować takie pismo? Wciąż udowadniają, że moja wiara w Boga to bajki, oszustwa i pogańskie obyczaje.
Osądzanie innych.
Przed dwoma dniami Pan Jezus mówił: „[...] Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone./../”. Łk 6, 36-38 To do mnie, bo mam nie sądzić, nie potępić i być miłosierny, ale to zadanie dla ś w i ę t e g o!
Podczas przyjmowania Komunii św. wzrok padł na gasnące oczy Pana Jezusa. Całkowicie odmieniło się moje serce i dusza. Żadnym językiem nie opiszesz mojego stanu, bo ja sam nie mogę go określić. Ja teraz jestem całkiem innym człowiekiem: świętym Bożym...świętym Bożym. To tajemnica. Wychodzę z kościoła, a serce krzyczy:
„Panie Jezu! Słodyczy i Miłości mojego serca.
Panie mój! Baranku i Zbawicielu prawdziwy.
Jezu! Jakże trzeba być posłusznym od rana.
Dziękuję za każdy dzień z Tobą
Dziękuję za Twoją opiekę nade mną
i Twoje błogosławieństwo”.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 906
W naszym kościele rozpoczęto renowację, a to wielkie utrudnienie dla kapłanów i wiernych (kurz). Mały chłopczyk czyta słowa proroka Izajasza, który woła od Boga: "Obmyjcie się, bądźcie czyści./../ Przestańcie czynić zło. Zaprawiajcie się w dobrem. /../. Iz 1, 10. 16-20
Moje serce zalało wielkie pragnienie...jego świętości. Zobacz pragnienie i cierpienie Boga Ojca, bo to jedno dziecko, a tu miliardy. ”Bądźcie świętymi, bo Ja jestem Święty”. Pan każdego dnia daje inne doznania. Piszę, a łzy zalewają oczy.
Msza św. to nie jest pół godziny niesamowitych przeżyć, bo my jesteśmy zbyt słabi. Idę do Komunii św., a siostra śpiewa „Ja wiem w kogo ja wierzę”. Ciało Pana Jezusa wygięło się „ochronnie” i lekko załamało.
To wszystko z całego spotkania z Panem życia i wieczności. Te kilka minut rozerwało mi serce, a jeszcze przed chwilką byłem normalny, a nawet pusty.
Na ten moment s. Faustyna mówi z radia Maryja: „/.../ są to chwile krótkie, bo dusza nie zniosłaby ich dłużej, musiałoby nastąpić odłączenie od ciała /../ ich moc, która się udziela duszy pozostaje na bardzo długo /.../ czuję głębokie skupienie, które mnie wówczas ogarnęło /.../ nie zmniejsza się chociaż rozmawiam z ludźmi, ani nie przeszkadza mi do spełniania obowiązków /.../”.
Jakże podobne są nasze przeżycia, ale mnie zjednanie z Panem Jezusem utrudnia kontakt z ludźmi i powrót do codziennego życia na tym świecie.
Trafiłem nad nasze „jezioro”, gdzie koi wiatr, faluje woda z pływającymi łabędziami. Jakże Pan obdarza i koi każdego dnia.
„Panie Jezu! Przewodniku drogi.
Bądź pochwalony Panie mój, Boże.
Źródło słodyczy niewyczerpanej.
Przewodniku na szlaku do Nieba”.
Siostra Faustyna na ten moment napisała: „czuję stałą obecność Jego bez żadnego wysilenia duszy, czuję, że jestem złączona z Bogiem tak ściśle jak się łączy kropla wody z bezdennym oceanem”.
W ręku zapis z 07.05 1992 w którym przed snem prosiłem Matkę Bożą o błogosławieństwo od Boga Ojca. Pan Jezus właśnie mówi: „Twoja wierność podoba Mi się. /../ będę nadal budował Mój Plan w tobie, aż zostanie dokończony /.../ Teraz błogosławię cię”.*
APEL
* „Poemat Boga-Człowieka” t. 7 str. 197-198 Vox Domini
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1088
Nie podobał mi się film „Pasja”, ponieważ dominowało w nim okrucieństwo. Takiego dzieła nie może stworzyć człowiek bez łaski wiary. Dlatego zabrakło w nim duchowości. Jezus nie umierał jako bohater z okrzykami na ustach, ale całkowicie poddany i opuszczony.
Film powinien być przerywany mocnymi zawołaniami Boga wypełniającego obietnicę, a zarazem ostrzegającego ludzkość (błyski kataklizmów i wojen wskazujące na nasze zesłanie). Pan umarł. Biją dzwony, a zasłona w Świątyni Jerozolimskiej rozrywa się z trzaskiem. Oto nastał czas zbawienia!
Na Mszy św. wzrok zatrzymał wizerunek Zbawiciela w koronie cierniowej, który wcześniej miałem w ręku. Jak Pan to układa?
Dzisiaj s. Faustyna mówi (czytanie „Dzienniczka” w radiu „Maryja”): „Po ubiczowaniu kaci zabrali Pana, zdjęli z Niego szatę własną, która już się przywarła do ran. Przy zdejmowaniu odnowiły się rany Jego. Wtem zarzucono na Pana czerwony płaszcz, brudny i poszarpany na odświeżone rany. Płaszcz ten w niektórych miejscach zaledwie dosięgał kolan i kazano Panu usiąść na kawałku belki”.
Przypomina się spotkanie z tak ubranym Panem Jezusem w Warszawie (figurka). Pan Jezus przekazał świętej, że wielką łaską jest rozważania Jego Męki. Właśnie doświadczam tego i wprost jestem na miejscu kaźni.
Chłopczyk przejmująco czyta wołanie proroka Daniela: "O Panie mój, Boże wielki (...) Zgrzeszyliśmy, zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość i zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od Twoich przykazań”. Dn 9, 4b-10
Siostra Faustyna mówi dalej: „Wtenczas upleciono koronę z cierni i ubrano Głowę Świętą i podano trzcinę w rękę Jego. I naśmiewali się z Niego dając Mu pokłony jak królowi. Plwali na Oblicze Jego, a inni brali trzcinę i bili Głowę Jego, a inni kułakami zadawali Mu boleść, inni zasłonili Twarz jego i bili Go pięściami. Cicho znosił to Jezus. Kto pojmie boleść Jego. Jezus miał wzrok spuszczony na ziemię. (...) Na wyścigi znieważali Pana”.
Chłopczyk znowu woła: „(...) Panie! Wstyd na twarzach niech okrywa nas, naszych królów, naszych przywódców i naszych przodków, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie". Dn 9, 4b-10
Po wszystkim przeszedł do przodu, ukłonił się przed krzyżem Pana Jezusa, a później przyjął Ciało Zbawiciela.
Na ten moment Pan Jezus mówi: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone”. Łk 6, 36-38
Św. Hostia rozpłynęła się w ustach. Wzrok ponownie zatrzymał obraz Pana Jezusa umierającego na krzyżu. Popłakałem się, ponieważ zobaczyłem gasnące oczy Zbawiciela. Miłość zalała serce, a moja dusza urosła. Nawet ciało mam większe, jakby lekko uniesione.
W żaden sposób nie można tego wyjaśnić. Jak różne Pan Bóg daje doznania. Na ten moment s. Faustyna doda, że: „odczuwam Jego Boskie spojrzenie, rozmawiam z Nim wiele bez słowa mówienia”.
W TVN „Uwaga” pokazują psa nieludzko traktowanego, prawie zagłodzonego i poranionego. Ciężko chory psychicznie jest drażniony przez sąsiadów. Niewiasta znalazła sobie partnera i spotkała się z nim w Nowym Jorku. On wszystko sfilmował, a znajoma o ksywie „zimna jak lód” upubliczniła to w Internecie. Takie znęcanie się nad drugim człowiekiem jest wszechobecne i ma różny charakter.
W Viasat History płynie film dokumentalny o ofiarach okupacji brytyjskiej w Indiach (zagłodzono 30 milionów Hindusów). Sprawiła to wiara przywódców w eugenikę i darwinizm społeczny (dobór naturalny z przeżyciem najmocniejszych).
Jakże pasują teraz słowa psalmu 79, 8-9. 11. „Nie czyń nam, Panie, według naszych grzechów. (...) Nie pamiętaj nam win przodków naszych (...) i odpuść nam grzechy przez wzgląd na swoje imię”.
Przypomina się mój krzyk po Mszy świętej „Panie Jezu! Baranku bardzo cierpliwy...zmiłuj się nad nami”. APEL
- 20.03.2011(n) ZA MAŁPUJĄCYCH WIARĘ W BOGA
- 19.03.2011(s) WDZIĘCZNY ZA OPIEKĘ ŚWIĘTEGO JÓZEFA
- 18.03.2011(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WSTYDZĄ SIĘ KRZYŻA
- 17.03.2011(c) ZA MAJĄCYCH BEZNADZIEJNE SPRAWY
- 16.03.2011(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH SKRUSZENIA SERCA
- 15.03.2011(w) ZA POTRZEBUJĄCYCH MODLITEWNEGO UNIŻENIA
- 14.03.2011(p) ZA ZAPRASZANYCH DO ŚWIĘTOŚCI
- 13.03.2011(n) ZA MĄDRYCH NIEDOWIARKÓW
- 12.03.2011(s) ZA NAWRÓCENIE GRZESZNIKÓW
- 11.03.2011(pt) ZA ZDRUZGOTANYCH