Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

04.07.2011(p) ZA BRONIĄCYCH BOGA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 lipiec 2011
Odsłon: 1166

    Wczoraj Pan Jezus zawołał: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. Mt 11 25-30

    To wielka prawda, bo nie ujrzysz dzieła i mądrości Boga bez Jego Światła. Przed Mszą św. poranną dotknąłem Zbawiciela na krzyżu, a miłość zjednała nasze serca. Przypomniał się ks. Jerzy Popiełuszko i jego nieprzejednanie.

    Premier głosi równość, braterstwo i demokrację, a bezpardonowo atakuje się radio Maryja i o. Rydzyka, który mówi Prawdę. Bóg pokazuje jak broni się wiary w Islamie, a nawet w innych wyznaniach.

    Jakub w śnie ujrzał drabinę sięgającą nieba oraz aniołów, którzy wchodzili w górę i schodzili w dół. Z jej szczytu rozległ się głos: „Ja jestem Pan, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka. (...) nie opuszczę cię, dopóki nie spełnię tego, co ci obiecuję".  Rdz 28, 10-22a

    Dzisiaj św. Hostia unosiła się w ustach, a w sercu pojawiło się pragnienie, aby Pan przeniknął wprost do mojej duszy. „Jezu! serce mi pęknie z tęsknoty za Niebem! Dlaczego tutaj jesteśmy? Jakże pragnę przyprowadzić do Ciebie całe rzesze pogan”. 

   Biły dzwony, sąsiadka z namaszczeniem całowała figurę Zbawiciela, a ja nie mogłem wyjść z kościoła. Pozostałem na następnym nabożeństwie i przepraszałem Boga za wszystko. Nawet napływało pragnienie ponownego przyjęcia Pana Jezusa. Nie pojmiesz tego pragnienia bez łaski...

   Kapłan, który odprawiał Mszę św. poprosił mnie o modlitwę. To jest zrozumiałe, bo słudzy Pana są szczególnie atakowani przez „tego, który nigdy nie śpi”. Dopiero teraz docierają słowa Psalmu „Ja jestem z tobą, będę cię strzegł”. 

    Tylko dzisiaj spotkałem się z obrażaniem Boga Ojca i naszej wiary:

1. W „Faktach i mitach” były kapłan szydził z Eucharystii (Bożego Ciała) oraz z kultu maryjnego (art. „Jaja z Pana B.”)

2. Joanna Senyszyn popisywała się głupio ośmieszając kult świętych. 

3. W programie „Nie ma żartów” Pani Dulska (Eliza Michalik) zapytała „religioznawcę” Zbigniewa Mikołejkę: czy polski kościół może być jeszcze marniejszy, bo kazania biskupów są miernotą intelektualną? Ten odpowiedział, że Polacy są obojętni religijnie, a wiara to rytuały: „chmara ludu Bożego stoi 30-40 metrów od kościoła oparta o płotek”!

4. Onet.pl Religia jest miejscem prowokacji, gdzie internauci bezkarnie obrażają moją wiarę i Boga, a jeden z nich jak automat wpisuje, że „Jezus był schizofrenikiem”. Prawie chce się płakać, bo w obrażeniu ojca ziemskiego wszyscy wytykają cię palcami...

    Właściciele portalu mój protest określili jako „ocenę subiektywną”, a to "ohyda spustoszenia" i potworności powalające w sercu.

5. przypominają się różne wyczyny Kubusia Parchatka (Wojewódzkiego) szydzącego z Pana Jezusa i krzyża, który o Magdzie Gesslerowej - w wywołanym u niej paroksyzmie śmiechu - powiedział, że ma objawienie. Według niego figura Pana Jezusa w Świebodzinie to totem!

6. Pan Ryszard Kalisz obrońca gejów pragnie zrobić porządek z radiem „Maryja”, które wciąż mu się włącza w samochodzie. Sam króluje w mass-mediach, a nie chce dopuścić innych, a to przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

    Wszystko przekażę do biura pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, któremu przewodniczy Elżbieta Radziszewska, bo niektórych może obudzić tylko prokurator (tak było z Czubą Wstrętnym z "Krzywego zwierciadła").

    Art. 196 k.k. mówi: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze  ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

    ,„Bóg jest łaskawy i pełen miłosierdzia” i każdy może otrzymać przebaczenie. Przez całe życie obrażasz Stwórcę i wiarę, ale wystarczy, że z ostatnim tchnieniem krzykniesz: „Panie wybacz!”. Trafisz wówczas do czyśćca i tam zapoznasz się z moją obecną tęsknotą za Bogiem Ojcem.

   Dopiero wówczas docenisz wstawiennictwo modlitewne oraz przyjmowanie cierpień zastępczych przez katolików, bo nawet chrześcijanie nie uznają czyśćca.

    Jeszcze dzisiaj wróć do Pana. Nie słuchaj ludzi, bo: „Wielu bowiem domysły ich w błąd wprowadziły i o złe przypuszczenia potknęły się ich rozumy”. Syr. 3, 24 To słowa do ciebie z dzisiejszych czytań, które kończą ten zapis.

    Intencje dotyczące Boga są trudne do odczytania. Ta pierwotnie brzmiała: za obrażających Boga, ale wnuczek wypowiedział tłumaczenie swojego imienia, które przeczytał w Internecie: "posłany, aby bronić dobrego Imienia Boga”...                                                                                                       APEL

03.07.2011(n) ZA SZKODZĄCYCH WŁASNEJ OJCZYŹNIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 lipiec 2011
Odsłon: 1112

    Wczoraj czytałem wywiad z opozycjonistą Władimirem Bukowskim („Gazeta Polska”) z wymownym tytułem „Któregoś dnia obudzicie się bez Polski”. Ja już nie mam ojczyzny, bo została  z a p r z e d a n a  poganom, a to oznacza odrzucenie Praw Boga.

    Pan mówi „nie zabijaj”, a feministka wskazuje na prawa kobiet, przedstawiciel SLD na podziemie aborcyjne, prosta niewiasta, że trzeba zabijać dzieci chore, a prezydent jest przeciwny rodzeniu dzieci z gwałtu. Wielu tak powstaje w małżeństwach i nie wiadomo jak zostaliśmy poczęci.

    Pan mówi „nie kradnij”  i uznaje małżeństwo jako "jedno ciało", które ma służyć przekazywaniu życia. Dziwimy się, że Bóg nas stworzył, a przecież sami tworzymy innych.

   Nasi będą przewodniczyć pogańskiej Unii Europejskiej, ale nie udały się uroczystości czczące bożka Baala, pana i władcy siedzącego na górze o tej nazwie. W Warszawie ułożono dywan z kwiatów oraz rozświetlono fajerwerkami pałac podarowany przez okupantów. Nie wypalił też koncert „patriotyczny”.

    Ta „promocja obciachu” kosztowała 21 milionów. Nawet symboliczny bączek nie chciał się kręcić. Grupka „kukiełek” krzyczała hura w TVN 24. Zobacz co wyprawia religia ateistyczna. Otumanienie i ograniczenie umysłowe, którego nie widzą „mądrzy”.

    Piszę, a w Parlamencie Europejskim Zbigniew Ziobro mówi o pięknym wystąpieniu Tuska, ale trzeba przejść od „słów do czynów”, bo w Polsce tłumi się demokrację i wyklucza krytykujących rząd (sprzedano „Rzeczpospolitą”, umarza się sprawy przestępców, a uzbrojone ABW wkroczyło do internauty).

    Prorok Zachariasz zapowiada przybycie Pana Jezusa: „(...) Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. (...) łuk wojenny strzaska w kawałki, pokój ludom obwieści. (...)”. Za 9, 9-10  Jednak ludzkość nie chce króla pokoju i sprawiedliwości.

    Dzisiaj w czytaniach jest rozważanie teologiczne. Św. Paweł mówił: „Wy nie żyjecie wg ciała, ale wg ducha (...)”, ale to dla zwykłego człowieka "czarna magia".

    Komunia święta  zwinęła się w rulon. Tak będzie, bo cały dzień będę pisał - w mojej sprawie zawodowej - do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza i prokuratury, bo w RP nikt nie broni zwykłego człowieka. Wszystko skończyłem o 1.00 w nocy, a rano wysłałem.

    W ogłoszeniach podano, że dzisiaj jest spotkanie wyborcze z przedstawicielami PiS-u. Jak Bóg to wszystko układa? Napisałem i podałem list do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, bo ma być badany przez psychiatrów.

   Na zebraniu wskazałem, że w mojej ojczyźnie budowane jest „państwo w państwie”, którego odpowiednikiem jest mój samorząd lekarski. Powiedziałem o mojej krzywdzie.

   Po podniesieniu ręki na bandę z „Faktów i mitów”, gdzie przed Bożym Narodzeniem dani art. "Narodzenie Bachora" pod moją stroną internetową dano nazwisko, a stała na zakładającego. Trudno to odwrócić, a przecież u nas nie ma totalitaryzmu.

   Kończę, a właśnie pokazują obrazy z wojny przywódców z własnymi narodami: Aleksandra Łukaszenki i Muammara Kadafiego. Tak samo jest u nas. Nikt nie strzela, ale za plecami Donalda Tuska panoszy się mafia komunistyczna...                                                                                       APEL

                                                Pan Jarosław Kaczyński                 

                                                Prezes  „Prawa i Sprawiedliwości”

      Pragnę przekazać moje doświadczenie. Jako katolik zaprotestowałem przeciwko zrównaniu z ziemią miejsca kultu religijno-patriotycznego na Kaszubach. Uczynił to kolega psychiatra, biegły sądowy. Sprawa była głośna (trzy audycje w TV „Trwam”). Nic nie dała interpelacja w Sejmie RP, którą zgłosiła posłanka Szczypińska.

   Po moim zawiadomieniu Naczelnej Izby Lekarskiej (obrażenie uczuć religijnych i obrona krzyża) w krótkim czasie psychiatrzy z zawodowymi samorządowcami wezwali mnie na badanie psychiatryczne i łamiąc wszelkie prawa zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza.

   Moja wiara w Boga Objawionego to urojenie. Przez 40 lat (internista-reumatolog) pracowałem jak niewolnik, nie zrobiłem większego błędu, a z pracy wyrwano mnie z dnia na dzień 4 miesiące przed przejściem na emeryturę. To typowa sowiecka psychuszka. 

  Rozpoznanie choroby psychicznej u zdrowego nazywamy (zabójstwem moralnym lub duchowym). Tego dokonano na mojej osobie i już częściowo na Panu Prezesie, bo wszędzie mówi się o tym, dyskutują na forach, a Szymon Majewski żartuje w „Rozmowach w tłoku”.  

     Piszę dlatego, aby przekazać moje uwagi dotyczące poddaniu się badaniu psychiatrycznemu:

1.  Nie ma przepisu zmuszającego człowieka do badania się i leczenia (mój pacjent umarł, bo nie godził się na operację). W odmowie bierzemy podpis.

2. Szczególny rygor obowiązuje w psychiatrii (ustawa o ochronie zdrowia psychicznego oraz kodeks etyki psychiatrów). Istnieje obowiązek zapytania o zgodę na badanie. Ponadto musi być zachowana delikatność, itd...

    Kategorycznie proszę, aby Pan Prezes nie wyraził zgody na takie badanie. „Nie wyrażam zgody. Jak będę potrzebował psychiatry to pójdę do wybranego, a nie wyznaczonego”. 

3. Psychiatrzy zadają sakramentalne pytanie: czy pan czuje się chory? Proszę zawsze odpowiadać, że nie wiem? Każdy chory nie czuje choroby i to jest ich sztuczka...  

     Proponuję od tych „specjalistów od głowy” żądać:

a) zaświadczeń dopuszczających biegłych sądowych do pracy, bo nie wystarcza samo posiadanie prawa wykonywania zawodu lekarza. Takie badanie może przeprowadzać tylko lekarz upoważniony do badania pracowników lub lekarz rodzinny (inne pieczątki są nieważne).

b) aktualnych „książeczek dla celów sanitarno-epidemiologicznych”, gdzie jest posiew kału, WR (ważne tylko rok), rtg kl. piersiowej oraz wpis lekarza z pieczątką ważny przez rok.

    Ja to wszystko nadal przechodzę, bo walczę o prawdę, a koledzy  przeciągają procedury, mataczą, a to jest jedna z metod  c e l o w e g o  nękania (stalkingu). Proszę o osobiste spotkanie.  Pozdrawiam.

02.07.2011(s) ZA RANIĄCYCH NAJŚW. SERCE MATKI BOŻEJ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 lipiec 2011
Odsłon: 958

    To dzień dla Matki Boga naszego, która jest poniżana, wyśmiewana i negowana...nawet przez katolików, a „szczerze zatroskani” wskazują, że Maryja zasłania nam Boga. Tak twierdzą „mechanicy”, bo każdy człowiek wie co oznacza matka. Czy w rodzinie matka zasłania ojca? 

    Zobacz jak głupi ateista Roman Kotliński szydzi w „Faktach i mitach” nr 25 /2011 w art. „Jaja z Pana B”: << Otóż do Jezusa (kiepsko zorientowanego co jest w ogóle gra­ne) najlepiej dotrzeć za pośrednictwem jego Matki. Wia­domo: matka - syn, nie ma lepszych układów.

     A zatem trzeba nam obłaskawiać Maryję, np. nowymi sukienkami z klejnotów, złotymi różami czy nowymi bazylikami, żeby tak przekupiona „wypraszała nam u Syna potrzebne łaski".

     (...) Matka czyta Synowi litanię próśb i podań miliarda katolików, strofuje Go, co chwila rzuca Mu się na rękę i „powstrzymuje Jego karzącą dłoń".(...). >>  Zobacz co szatan czyni z człowieka lubiącego pochlebstwa, stanowisko i „mądrości”.

    Zaczyna się spotkanie z Bogiem. Płynie pieśń „Matko Najświętsza do Serca Twego”. Zgasło światło, a my wołamy ze łzami przy zapalonych świecach. Misterium. To wołanie nabrało szczególnej mocy, a w moim sercu zjednanie wiernych.

    Dopiero wówczas widzisz ludzi, którzy zbierają się i wołają do Matki Boga naszego w różnych miejscach świata. Bardzo lubię takie nabożeństwa.

    Z Bogiem nigdy się nie nudzisz, a to wynika z moich zapisków. Po całonocnej balandze masz niesmak. Ten niesmak wynika ze smutku duszy. Nie możesz mieć pełnej radości, gdy prawdziwe ciało jest smutne (cząstka Boga). Pragnąc zagłuszyć smutek ponownie idziemy na zabawę. Musiałbyś zobaczyć jak jest z Bogiem, z Jego Obecnością, a dzisiaj z Matką.

    Teraz uczestniczę w bólu Matki, która szuka Syna w świątyni w Jerozolimie: "Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie". Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?" /../ Matka Jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu. Łk 2, 41-51

    Śpiewamy z proboszczem, a to wprost ode mnie, bo „serce moje, duszę moją Panie Jezu weź”. Podczas Komunii św. gdy płynęła pieśń „Jezusa ukrytego mam w Sakramencie czcić” zapaliło się światło. Komunia św. zwinęła się całkowicie, a pokój zalał serce. 

    Wyszedłem z rowerem do reperacji, a napłynęła bliskość Świętej Bożej Rodzicielki: „Matko! Jak Ci wynagrodzić obrażanie przez ludzi, także przez wierzących, a nawet przez wyświęconego kapłana Kotlińskiego”. To nawet nie negowanie Matki Zbawiciela, ale szydzenie i poniżanie.

    W tym bólu zacząłem śpiewać: „Matko Najświętsza do Serca Twego mieczem boleści wskroś przeszytego. Wołajmy wszyscy z jękiem ze łzami. Ucieczko Grzesznych módl się za nami”.

    Po zapisie trafiłem na piękne zdjęcie Matki Bożej z Sercem w koronie z kwiatów. Pełne zadziwienie sprawił fakt, że właśnie dzisiaj jest święto Niepokalanego Serca Najśw. Maryi Panny, które ustanowiono po Objawieniach w Fatimie, a u nas jest obchodzone od 8 IX 1946 r.

    Szkoda, że dzisiaj w kościele nie wspomniano o tym wielkim dniu...      

                                                                                                                                       APEL

 

   

01.07.2011(pt) ZA TRWAJĄCYCH W MIŁOŚCI PANA JEZUSA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 lipiec 2011
Odsłon: 1107

     Bardzo lubię głęboki niż i opady. Przed ulewą powala mnie śmiertelna senność, a później mogę jechać samochodem przez pół Polski. Dzisiaj siedziałem w nocy, a teraz na Mszy św. zasypiam jak Napoleon na koniu: 2 sekundy „zabełtania w głowie” i 10 minut czuwania.

   Dobrze, że kapłan mówił z mocą i przez głośniki. Pan Jezus w tym celu stawał na łodzi i (woda przenosi głos) lub na wzgórzu. W serce wpadły słowa Mojżesza do ludu, który został wybrany przez Boga i jest Jemu poświęconą własnością.

    Teraz jest to kierowane do mnie, bo Żydzi odrzucili łaskę: „/../ Uznaj więc, że Pan, twój Bóg, jest Bogiem, Bogiem wiernym /../ względem tych, którzy Go kochają i strzegą Jego praw /../”. Pwt 7, 6-11Dotarła jeszcze prośba Pana Jezusa: „/../ Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Mt 11, 25-30

    Znaczenie tych słów jest duchowe, ale w tym momencie potrzebuję umocnienia ciała. Komunia św. nie wywołała reakcji u „mdlejącego”, który marzył o zaśnięciu po nakryciu się kołderką. Podobnie jest z duszami, które nie są przebudzone. Pan nie wejdzie do takiej. Stąd wołanie: „Obudźcie się”!

    Czas szybko płynie i znalazłem się na Mszy św. wieczornej w ośrodku z relikwiami JPII i s. Faustyny. W innych czytaniach św. Paweł powiedział, że „każdy, kto (...) nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.” 1J4,7-16, a Pan Jezus dodał, że ja jestem Jego przyjacielem. Ew J15,9-17

    Kapłan stwierdził, że na nas spada odpowiedzialność za wspólnotę, której zadaniem jest:  głoszenie Dobrej Nowiny, kult Eucharystii oraz miłość miłosierna. Po Komunii św. miałem łaskę ucałowania relikwii błogosławionego  Jana Pawła II.

    Joanna Senyszyn szydzi w „Faktach i mitach” z kultu świętych, ale na pewno przechowuje „po babci” jakąś filiżankę, a na aukcjach różni frajerzy płacą ciężkie dolary za najobrzydliwsze rzeczy po różnych świrusach. Takie właśnie jest ograniczenie umysłowe „mądrych”.

    Po całej uroczystości chciałbym tutaj zostać, dawać świadectwo wiary i dyskutować z przerwami na modlitwy oraz śpiew. Gdzie się spieszymy i po co?

    Czy wiesz kto jest przyjacielem Pana Jezusa? To ci, którzy trwają w Jego miłości, zachowują przykazania i miłują się wzajemnie...                                                                                     APEL

30.06.2011(c) ZA ZJEDNANYCH Z BOGIEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 czerwiec 2011
Odsłon: 1042

      Wieczorem czytałem art. o ojcu Pio oraz świadectwo mistyczki Marii Carloni. To było nieprzypadkowe, bo oni są przykładami ludzi zjednanych z Bogiem.

    Po przebudzeniu, w środku nocy odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego i w wielkim bólu zawołałem do św. Pawła i Piotra, aby każdy z nich wziął mnie za rękę, ponieważ potrzebuję mocy w tym, co czynię. Ja wiem, że w Niebie wiedzą o mnie i szkoda czasu na bronienie siebie, bo z poczucia krzywdy można wybuchnąć i zapisać się na śmierć w dochodzeniu sprawiedliwości.

   Podczas Mszy św. wzrok zatrzymał kapłan idący do konfesjonału i tak trafiłem do spowiedzi. Przypomniała się wczorajsza  prośba, która wyrwała się z duszy po Komunii św.: „Panie Jezu bądź ze mną, niech mam moc w przebaczaniu”.

   Tylko pełnia zawierzenia Bogu daje moc przebaczania i szerzenia świadectwa wiary. Poprzez oczyszczenie słabną kuszenia, bo sami sobie nie poradzimy z „tym, który nigdy nie śpi”. Zobacz prowadzenie i pomoc Boga Objawionego w prośbach duchowych. Przebaczenie jest najwyższą próbą i otwiera drogę do nieba.

    W krainie życia będę widział Boga. / Pan jest łaskawy i sprawiedliwy, / Bóg nasz jest miłosierny. / Pan strzeże ludzi prostego serca /../”. Ps 116A, 1-6. 8-9

     Na ten moment „patrzy” obraz, gdzie św. Mateusz pobiera podatek od rybaka. To symbol rozliczenia. Pan Jezus właśnie uzdrawia paralityka mówiąc: «Odpuszczają ci się twoje grzechy». Mt 9, 1-8

    W czytaniach Abraham zgodził się oddać Bogu w ofierze własnego syna Izaaka, a Bóg za to zawierzenie obiecał, że będzie mu błogosławił (...)”.  Rdz 22, 1-19  To przykład przymierza z Bogiem, zawierzenia we wszystkim i zjednania na wieki wieków.

    Dzisiaj jest zakończenie oktawy Bożego Ciała. Wokół kościoła wykonano symboliczne ołtarze. Przed procesją wziąłem ostatnią chorągiew z wiz. św. Piotra i Pawła. Tak została spełniona prośba z nocy.

    Podczas przechodzenia Pana Jezusa w Monstrancji ze śpiewającym ludem przez moje ciało przepłynął wstrząs, a łzy zalały oczy. U mnie to test prawdy, bo właśnie  Sam Pan Jezus jest wśród nas. Tego nie można przekazać. To sekundy, bo dłużej nie wytrzyma nasze słabe serce.

    To Cud Boga naszego całkowicie niepojęty dla ludzi o nieprzeciętnej inteligencji typu: Szczuka lub Wojewódzki....„Najświętszy Bóg Miłości, w Sakramencie utajony, teraz, zawsze i w wieczności niechaj będzie pochwalony”.

    Przepływają obrazy lekceważenia tego Cudu Ostatniego, wyśmiewania, szydzenia i profanacji. Szatan zna p r a w d ę  i  przez nieświadomych ludzi depcze świętość świętości. Ty, który to czytasz otwórz się na świadectwo i nie ograniczaj możliwości Boga, a szczególnie Jego Mądrości. Jak Stwórca mógłby inaczej dać Siebie Codziennie spożywamy chleb dla ciała i takiego samego potrzebuje nasza dusza.

    Dziwne, bo wiele ludzkich głów, a przy każdym ołtarzu wzrok zatrzymywała Monstrancja. Lud śpiewa przejmująco: „Święty Boże, Święty mocny, Święty, a nieśmiertelny / od powietrza, ognia i wojny / od nagłej, a niespodziewanej śmierci”. Wspomniano o cudownym rozmnożeniu chleba przez Pana Jezusa.

   Dzisiaj św. Hostia rozpłynęła się całkowicie w ustach. Pan Jezus trafił wprost do mojej duszy, a to wielka łaska, bo nie lubię "zjadać" Jego części widzialnej...  

                                                                                                                                       APEL  

 

 

  1. 29.06.2011(ś) ZA TYCH, KTÓRZY WIEDZĄ W KOGO WIERZĄ
  2. 28.06.2011(w) ZA WYZUTYCH Z CZCI DLA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
  3. 27.06.2011(p) ZA UTRUDNIAJĄCYCH DOJŚCIE DO PRAWDY
  4. 26.06.2011(n) ZA ROZDARTYCH W DUSZY
  5. 25.06.2011(s) ZA OFIARY UBECKICH KATOWNI
  6. 24.06.2011(pt) ZA TYCH, KTÓRYCH SERCA BIJĄ DLA BOGA
  7. 23.06.2011(c) ZA NEGUJĄCYCH PANA JESUSA W KOMUNII ŚWIĘTEJ
  8. 22.06.2011(ś) ZA NAGLE ODMIENIONYCH PRZEZ BOGA
  9. 21.06.2011(w) ZA UWIEDZIONYCH PRZEZ BŁĘDNE MNIEMANIA
  10. 20.06.2011(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ BELKI WE WŁASNYM OKU

Strona 1115 z 2550

  • 1110
  • 1111
  • 1112
  • 1113
  • 1114
  • 1115
  • 1116
  • 1117
  • 1118
  • 1119

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 732

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?