- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 803
W nocy oglądałem spotkanie z biblistą prof. Henrykiem Witczykiem, którego tematem była nasza śmierć. To wszystko dla mnie jest jasne choć do wyrażenia innymi słowami. Zasadnicza kwestia to Sąd Ostateczny, bo po śmierci czeka nasz sąd osobisty.
Teraz na Mszy św. porannej stoję pusty aż do czasu Ewangelii (J11, 32-45). Siostra Łazarza upadła do stóp Pana Jezusa. Popłakałem się, skuliłem, a teraz gdy to piszę łzy zalały oczy...bowiem ujrzałem żonę wołająca do Zbawiciela o moje uratowanie.
Pan Jezus rozkazał odwalić kamień grobu w którym już gniłem. Podziękował Bogu za zmiłowanie się nade mną i zawołał: „Łazarzu wyjdź /../ Rozwiążcie go /../! Wyszedłem z zasłoniętą twarzą i zostałem oślepiony Światłością.
Cóż ci więcej przekazać…może to, że wczoraj znalazłem wielki sznur i dzisiaj przyjechałem z nim pod kościół. Musze zostawić go jako znak, poświęcić i rozdawać? Jak grubymi sznurami jesteś związany, a nawet powiązany.
Kapłan czekał z Panem Jezusem, a ja pobiegłem pierwszy na spotkanie z moim Zbawicielem. Ludzie lekko wstydzą się podchodzić jako pierwsi, a mnie jest niezręcznie, bo msze są zamówione z obecnością rodzin lub znajomych.
Nie mogę opisać ci bezmiaru tej łaski…musisz sam to przeżyć, a ja mam dać tylko świadectwo Prawdzie. Czy wiesz jaki ból czuję, gdy w TVN mówią, a w „Faktach i mitach” piszą, że modlitwy za zmarłych, kult świętych, obrzędy na cmentarzach przejęliśmy od pogan. Wprost słyszę „tam nic nie ma, tam nic nie ma”. To głoszą także Żydzi w oczekiwaniu na raj ziemski.
Zawsze przestrzegam, aby w takie dni niczym się nie zajmować…to czas skupienia i modlitw przebłagalnych. Mów co chcesz, ale spotkałem się z dwoma guzikami ("strata czasu"). Można dyskutować, ale Pan mówi przez wszystko i do każdego z nas - na całym świecie - innym językiem. Sam byłem ciekaw, co mi nie wyjdzie?
Niestety; zmarnowałem czas na szukanie kontaktu z Budzyńskim z Armii, a chodziło o tego ze Skaldów oraz profesorem z w/w spotkania w TV Trwam. Zły poszedł za ciosem i podsunął mi załatanie szpary silikonem, ale trzeba mieć wyciskarkę. Prawie chciało mi się płakać, bo mój czas jest bezcenny.
15.00 W ręku znalazły się poświęcone zdjęcia kaplicy z Łagiewnik (30.07.1992). Podjechałem do naszej kaplicy z relikwiami s. Faustyny. Tam dzisiaj powinny być modlitwy, zapalone świece, czuwanie. Niestety...brama była zamknięta, a posługujący do mszy (zna mnie) nie chciał otworzyć, bo można pomodlić się w swoim kościele.
Powiedziałem do niego, że powinno umieścić się - obok informacji o ochronie całodobowej - wielki napis; „Wstęp do Boga wzbroniony”. Popłakałem się; „Panie! jeden się trafił w sercu spragniony, ale nie pozwolą”. Żydzi mówili; „wasze ulice, a nasze kamienice”, a towarzysze: „nasze kamienice, a nawet kaplice”.
Pojechałem do naszego kościoła, ale po pewnym czasie musiałem wyjść, bo zrobiło się ciemno. Jak odczytałem intencję? Zobacz:
1. poranna Ewangelia
2. w ręku miałem art. Marcina Jakimowicza „Oswajanie śmierci” („Gość niedzielny”), gdzie także pytanie do Tomasza Budzyńskiego.
3. „Wysokie obcasy” (26.09.2009) z art. „Taki misiek”, gdzie był wywiad z Iwoną Ciesielską o synu narkomanie z wstrząsającą sytuacją;
„Naszym opiekunem na kursie dla rodziców dzieci uzależnionych był Piotr, który od 20 lat nie brał narkotyków /../ Po jakimś czasie /../ popełnił samobójstwo, bo wrócił do narkotyków i nie mógł się z tym pogodzić /../”.
To właśnie przykład wskrzeszonego za którego duszę wołałem. Na ten czas Pan wskazał mi słowo; wunderwaffe (cudowna broń). To prawda, bo zbyt rzadko szukamy pomocy u Boga, a biegamy do różnych terapeutów...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 676
„Gdy umrę będę blisko was”...
Zawsze niepotrzebnie martwię się o przebieg duchowy dnia. Wstałem i przez pół godziny siedziałem w ciszy i zadumie nad czasem, przemijaniem i sensem naszego bytu.
Pan zaprowadził mnie na cmentarz komunalny, gdzie była Msza Św. polowa. Podziękowałem Bogu Ojcu za tą łaskę, a dodatkowo pocieszyło mnie pojawienie się słońca.
„Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi /../ jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło. czym będziemy /../”…popłynęły słowa św. Pawła. Na ten czas Pan Jezus powiedział (Mt 5, 1-12a):
<<Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z Mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. >>
Przykro, bo groby w kwiatach, marmury, świece, a pod krzyżem Zbawiciela leży góra śmieci, które zasłania mała sosenka. Zobacz naszą nędzę…
Ludzie wahali się z podchodzeniem do Eucharystii, a Pan czekał...podszedłem pierwszy jakby zapraszając innych. Później wyszedłem w ciemność, aby odmówić moją modlitwę w intencji dusz zapomnianych, ale ostatecznie będzie dotyczyła dusz opuszczonych.
Różnica niby żadna, ale istotna, ponieważ większość ludzi normalnych zapomina o modlitwach za najbliższych, ale nie opuszcza ich...dba o groby, robi drogie tablice wymieniając „zasługi” zmarłych.
Podczas modlitwy trafiłem na cmentarz parafialny z miejscem zaniedbanym. Tam zacząłem wołać za dzieci nienarodzone; ofiary aborcji i In vitro. Przepłynęło ludobójstwo na całym świecie i wprost krzyczałem do Matki Boga i ludzi, aby przytuliła te dzieciątka i wymodliła dla nich łaskę u Boga. W „Zdrowaś Maryjo” powtarzałem; „Św. Mario, Matko Boża módl się za nimi”.
Dalej krążyłem po ulicach, nie mogłem się ukoić i wrócić do domu. Dodałem do modlitwy: koronkę do Ukrytych Cierpień Pana Jezusa w Ciemnicy, koronkę do 5-u św. Ran Zbawiciela oraz koronkę do Miłosierdzia Bożego.
W takich dniach powinny trwać modlitwy w kościele przy otwartych drzwiach…nawet dla 2-3 osób, bo same celebracje duszom zmarłych nie wystarczają. One pragną naszego wstawiennictwa z ofiarowaniem Mszy św. i naszych modlitw z przekazywaniem cierpień zastępczych.
Piszę to z serca połączonego modlitwą z Bogiem w Trójcy Jedynym i Matką Miłosierdzia, bo żyjący często traktują te spotkania jako zjazdy rodzinne. W pogańskich mediach właśnie dzisiaj jest święto dyń, pojawił się też przebieraniec Zbigniew Hołdys, który „mówi to, co myśli”.
Nie ukończył żadnej szkoły, ale pracował jako urzędnik w Zakładach Technologii Spirytusu i Drożdży, a także w GUS-ie. To wyjaśnia jego lewacką „mądrość”...
Na koniec tego dnia pod naszymi drzwiami pojawiła się dziewczynka ogłupiona przez halloween, która prosiła o cukierek. Ile dobra dla dusz zmarłych mogłyby uczynić dzisiaj modlitwy takich niewinnych dzieci...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1057
Diabeł zbudził żonę, która zauważyła, że jem kanapkę (00.15) i pouczyła mnie, że mam grzech, bo od lat pościmy w środy i piątki.
Rano na granicy jawy i snu mignęła mała Monstrancja, a to zaproszenie na Ucztę Pana. Dobrze, że wstałem, bo nastąpił błyskawiczny odczyt czterech ostatnich intencji. Zdziwiony słucham słów Jezusa Łk14, 1-6; „czy wolno w szabat uzdrawiać […] któż z was, jeśli […] syn […] wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz […]”?
Po Komunii świętej siostra śpiewa „O Krwi i Wodo któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Pana Jezusa ufamy Tobie”. Łzy zalały oczy.
Teraz słucham dysputy filozoficznej (TV „Trwam”);
„Właściwą cechą metafizyki jest abstrakcja. Indukcja to przechodzenie od szczegółu do ogółu; trzeba wymieniać wiele cech, aby coś określić. Podobały mi się określenia;
1. każde zwierzę ma swój rozum, ale nie filozofuje
2. wg pragmatyków-technokratów krowa jest maszyną
3. Platon i Arystoteles ustalili, że człowiek to; „stwór dwunożny i nieopierzony”.
Wprost chciałoby się powiedzieć; trzeba zejść z drzewa. Dlaczego Pan mi to pokazał? Krótko mówiąc; filozofowie, mędrcy i naukowcy (w tym psychiatrzy) nie mogą oceniać wiary.
W ręku „Fakty i mity” 44/2009 art. „Pamięć o zmarłych” Bolesława Parmy. Z nagłą jasnością ujrzałem groźną manipulację; chrześcijaństwo jest zgodne z Biblią, a Kościół katolicki to różne formy bałwochwalstwa (ceremonie, obrazy, święci, kult Matki Bożej, Eucharystia). Autor nawet w pochówku zmarłych szuka niezgodności (chrześcijanin / katolik).
Chrześcijańskie nabożeństwo pogrzebowe odbywa się bez kapłana. To proste, bo kapłani namaszczeni przez Jezusa są tylko w naszym kościele…jedynym i prawdziwym. W KK istnieje hierarchia; Jezus - Piotr - Papież...aż do mnie. Między mną, a Jezusem jest kapłan. Manipulant zrównuje mszę pogrzebową z ceremonią (kapłan lub byle kto).
Msza to Eucharystia, a przyjęta przez wielu uczestników w intencji zmarłego jest dla jego duszy wielką łaskę, a późniejsze wołania za dusze czyśćcowe to wielki skarb Kościoła katolickiego.
To nabożeństwo dziękczynne, które p o c i e s z a także rodzinę i pobudza do zadumy. Tej łaski nie ma w „lepszych” kościołach, a to działanie Szatana, który jest przyczyną rozłamów. Przeciwnik Boga podaje też redaktorowi Parmie fakty.
Biblia nie mówi o Czyśćcu, a więc nie ma Czyśćca. Biblia nie mówi o świętych - to nie ma świętych. Biblia nie mówi o koronce do Miłosierdzia Bożego - taka modlitwa jest niepotrzebna. Biblia nie mówi jak odczytać wolę Boga Ojca? - to ja nie mam tego charyzmatu.
Panu redaktorowi trzeba uchylić powiekę jednego oka, zrobić szparkę, aby Bóg oślepił go Swoim Światłem. W Biblii nic nie piszą o spowiedzi. Kapłan niepotrzebny, bo można zawołać do Boga. Kto i jak zada pokutę, a kto odpuści grzechy? Bóg powinien postępować tak jak ludzie zapisali w Biblii, a jeszcze lepiej...jak pragną w „Faktach i mitach”.
Dalej redaktor pisze ładnie, że o zbawienie powinniśmy zabiegać już tutaj, ale myli Opatrzność Bożą z opacznością. Głosi też pogaństwo: los duszy nie zależy od Mistycznego Ciała Pana Jezusa, Mszy św., modlitw, wyrzeczeń, cierpień zastępczych, a przecież całe zakony wołają za te dusze.
Liczenie na Boże Miłosierdzie jest głupotą; mam jeszcze czas, przecież nikogo nie zabiłem, a wystarczy modlitwa „w komórce”. Komunia święta jest nieestetyczna. Odwróćmy to myślenie: po co mi ładna ceremonia pogrzebowa typu celebracji pogańskiej (pożegnanie, wieńce, kwiaty i lampki, itd.)? Mnie potrzebne są Msze św., wołania, wyrzeczeni.
Bajka o „pielgrzymowaniu” to puste słowo jak to, że urodziłem się nagi i takim umrę. To dotyczy ciała. Żydzi nic nie mówią o duszy. Nie uznają zmartwychwstania…to gorsze od ateizmu, bo wierzysz w Boga, a nic nie mówisz „co potem”?
Z pragnienia serca znalazłem się na mszy wieczornej. Całkiem inne przeżycia. Dwa takie same nabożeństwa, te same czytania, a inne odczucia w duszy. Słodycz i wielka powaga.
Szkoda, że nie dano rozważań podczas odmawiania Różańca. Sam wyszedłbym i z serca wołał; „Panie Jezu! to za nas byłeś w ciemnicy, umierałeś w Getsemani, padałeś pod krzyżem i wybaczyłeś nam grzechy, bo nie wiemy co czynimy”. APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 677
Z daleka budzą dzwony kościelne. Można zapytać komu dzwonią? Nam, bo wskazują na upływający czas. Zrywam się zaspany na spotkanie z Panem Jezusem, a w sercu przeważa strach, bo pokazano potworności związane ze sprawą porwanego Krzysztofa Olewnika.
Cóż wielkiego zrobić krzywdę, zaskoczyć, porwać i w odległym miejscu zabić. W Sejmowej Komisji Śledczej zeznawał prywatny detektyw Rutkowski…widać jego fałsz. A w „Sprawie dla reportera” pokazano kobietę, tłumacza przysięgłego, którą uwięziono, zniszczono jej firmę, a mafia zrobiła z niej członka zorganizowanej grupy przestępczej.
Po wyjściu na Mszę św. poranną wzrok zatrzymał samochód z napisem „ochrona”. „Nie bój się, Ja Jestem”. To prawda, bo przeciętny człowiek nie wierzy w Moc i Opatrzność Boga Ojca. Nagle "ujrzałem" królestwo ziemskie Szatana oraz Królestwo Boże, które na ziemi reprezentuje Kościół Święty...powszechny, bo przekracza wszelkie granice i rasy.
Szatan małpuje Boga i stworzył komunizm bolszewicki z internacjonalizmem. Zapytasz: co ma do tego wiara i czy ja mam "objawienie polityczne”? Wiem, wiem, że niewierni i wrogowie wiary mogą mędrkować, a takich jak ja zapędza się "do kruchty".
Pan da ci jeden promyczek Swojego Światła i Swojego cierpienia, a zobaczysz te przeciwstawne królestwa, które toczą bój o ludzkość…bój o duszę każdego, także o twoją. Przecież to jest pokazane; Korea Północna, Stalin, Hitler, a teraz też są państwa szatańskie.
Właśnie dali powtórkę przemówienia tow. Bieruta, agenta sowieckiego, a wówczas niezliczone tłumy krzyczały; „niech żyje socjalizm…niech żyje socjalizm”. To nie były żarty, bo kraj był zniewolony przez kolaborantów.
Dodatkowo w „Czerwonym sztandarze” ukazał się tow. Stalin. Prezydent Putin wybiela jego ludobójstwo i stawia ponownie na świeczniku. Zapytam: od kogo to? Tak samo widział Jan Paweł II. Dobrze, że Matka Boża go uchroniła, bo nie wiem czy dzisiaj dzwoniłyby dzwony?
W myślach rozmawiam z Ukraińcem, który przyplątał się do parafii. „Gawaritie pa ruski? Pora wiernus damoj. Czto was dierżyt w etom miestie”. Nie mam zaufania to takich, bo okupant trzyma się dobrze.
W Krakowie ma odbyć się parada gejów i mają podejść do Katedry na Wawelu. Ja otoczyłbym to święte miejsce; wszyscy na kolanach, w kilku kołach ze świecami w rękach. W tym czasie trwałyby głośne zawołania modlitewne i śpiewy. Nie wolno wówczas zareagować na żadne prowokacje, a także dopuścić do wejścia bluźnierców.
Mój Profesor, św. Paweł mówi od Ołtarza (Rz 8, 31b-38) „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”. Dalej pisze o tym, że nic nie może oddzielić mnie od Boga. To prawda, bo nawet śmierć nie może tego dokonać. „Ocal mnie Panie w łaskawości Swojej”…śpiewamy niemrawo.
Łzy zalały oczy, a przez ciało przepłynął dreszcz, bo Jezus odpowiada na ostrzeżenia przed Herodem, który ma Go zabić…”rzecz niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jerozolimą” (Łk 13, 31-35). Po Komunii świętej słodycz i pokój zalały serce, ustąpił lęk i rozproszenia. Zobacz jak działa Ciało Zbawiciela w naszej duszy, myślach, a przez to w ciele fizycznym.
Popłakałem się podczas czytania modlitwy do mojego opiekuna św. Michała Archanioła. Poprosiłem o ochronę zapisów, domu, rodziny, żony, a na końcu mojej osoby.
Teraz całkowicie zadziwiony oglądam i słucham TV History, gdzie mówią o królestwie Szatana. Diabeł może przybierać różne kształty, a opętanie człowieka sprawia, że dokonuje strasznych rzeczy; wyje, zawodzi, odmawia jedzenia i wszystko niszczy z wielką siłą.
Tak było w Średniowieczu, ale nic się nie zmieniło, bo Aniołowie i demony walczą nieustannie o nasze dusze. Przecież te królestwa istnieją. Chory William zobaczył tą walkę przy swoim łóżku. Pojawiła się Matka Boża, Św. Michał Archanioł i został ocalony.
To jest znane z różnych świadectw: obecne dr Polo „Trafiona przez piorun”. To nie żarty. Armie Aniołów i diabłów są faktem; potęga Szatana i Boga. Katedry, kościoły, zakony…w tym klauzurowe (zamki przeciw Szatanowi) biorą udział w tym śmiertelnym boju.
W nocy oglądałem relację z firmy, która buduje domy wytrzymałe na wybuchy (dla ambasad). W sercu BBN i pozostałe Służby Bezpieczeństwa Własnego. Dlaczego nie widzi tego prezydent? Z gazety wyrwałem formularze potrzebne przy wypadku. Północ, a dwóch mężczyzn z psem chodzi i naciska dla żartu domofony...
Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (28 czerwca 2018 r.) mogę dać szereg przykładów ocalenia mnie przez Boga Ojca, ale lepiej nie pisać o tym, bo chorzy z nienawiści nie śpią…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 499
spostrzec się; uświadomić sobie coś...
Wychodzę na Mszę św. poranną, a serce szuka intencji, aby zacząć modlitwę. Musisz zrozumieć, że nie modlę się ustnie („mantrami”), ale w sercu...współcierpiąc z Panem Jezusem. Często otrzymuję cierpienie związane z daną intencją. Jest to wielka łaska, a taka modlitwa daje ukojenie duszy
- Czy mam wołać za tych, którzy nie wierzą w cuda...czyli w widzialne znaki Boże?
- A może za tych, którzy mają oczy, a nie widzą, bo w kościele wzrok padł na niewidomego?
W sercu pojawiło się Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, które obudziło się, ponieważ pozostałe służby chronią tylko swoich. Nad takimi jest tarcza korupcyjna. Stąd afery; „żywnościowa, hazardowa” z całkowitym zaniedbaniem bezpieczeństwa (wybuch w kopalni). Dlaczego nie widzi tego prezydent?
Z banku przyszło pismo o spłacie pożyczki (możesz się pomylić i masz kłopoty). Na czas zauważyłem brak tuszu w drukarce, a nowy pojemnik nie działa. Zgasła też lampka pod krzyżem, bo miała zły knot.
To głupie drobnostki, ale chodzi o wskazanie na tzw.; "duchowość zdarzeń". Pokazują to analizy katastrof samolotów. W jednej zatkano wloty powietrza (podczas czyszczenia) i zaburzono sterowność z tragedią.
Nie wysłałem napisanego listu do "Rzeczpospolitej", ponieważ w porę zauważyłem, że jest to bezsensowne. Nie podszedłem też do Eucharystii po modlitwie różańcowej, ponieważ nie wiedziałem czy można (nie uczestniczyłem w tym nabożeństwie).
Ta intencja jest bardzo ważna. Ilu wie, że czyni źle, a ilu to spostrzeże i opamięta się. Lekarka podczas intubacji przebiła tchawicę, źle podłączone przewody elektryczne, niesprawna instalacja alarmowa, ujrzenie złej konstrukcji, zaplatanie się w sektę, mafię lub ożenek z Arabem.
Właśnie przyszła przestraszona chora z krwiopluciem po leku wykrztuśnym oraz podobny z „zawałem” serca. Chirurg zaszył chusty w jamie brzusznej, personel nie zauważył tego (nie przeliczono), pacjent zmarł. Kolega przez 10 lat będzie chodził po sądach i nigdy już nie uzyska spokoju w sercu...
Jaka jest rada duchowa? „Robisz krok przyjdź najpierw do Mnie”...prosi Pan Jezus.
APeeL
- 27.10.2009(w) ZA WYŚMIEWAJĄCYCH NASZĄ WIARĘ
- 26.10.2009(p) ZA SZCZYCĄCYCH SIĘ Z BEZBOŻNOŚCI
- 25.10.2009(n) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA POSIADANIE ŚWIĄTYNI
- 24.10.2009(s) ZA GRZESZNIKÓW POTRZEBUJĄCYCH ZMIŁOWANIA
- 23.10.2009(pt) ZA PRAGNĄCYCH CIAŁA ZBAWICIELA
- 22.10.2009(c) ZA POTRZEBUJĄCYCH POUCZENIA
- 21.10.2009(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ SŁUŻYĆ BOGU
- 20.10.2009(w) ZA GOTOWYCH NA SPOTKANIE Z PANEM
- 19.10 2009(p) ZA OFIARY SKRYTOBÓJSTWA
- 18.10.2009(n) ZA TYCH, KTÓRZY STRACILI RADOŚĆ DUCHOWĄ