Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.12.2007(ś) ZA RANIĄCYCH SŁOWAMI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 grudzień 2007
Odsłon: 681

   Medialni oratorzy; Niesiołowski, Senyszyn, Wunderlich, Olejnik…to przykłady tych, którzy dar mowy wykorzystują w celu obrażania, drażnienia, dzielenia i poniżania innych lub do mydlenia oczu albo usypiania (expose’ premiera Tuska).

    Niestety jest to także moja wada;

  • Och! Kwaśniewska tańczy…powinna zatańczyć z mężem, ale przed komisją śledczą!
  • Facet z wielkimi wąsami w reklamie…Wałęsa po śmierci!

    Każdy z nas otrzymuje różne zalety i wady. Bóg wie o tym i pragnie abyśmy to ujrzeli, ale większość z nas tkwi w wadach, a nawet dochodzi do degeneracji. Teraz, po zauważeniu gadania do telewizora w moich oczach zakręciły się łzy, bo nie pokonasz sam siebie.

   Niespodziewanie wyrwano mnie z gabinetu „na opłatek”, a ja nie  lubię takich imprez, bo jest to laicyzacja obrzędów Kościoła katolickiego. Na pewno powinniśmy zebrać się, przekazać sobie życzenia, ale najlepiej zrezygnować z tego „obrzędu”, bo pracują ateiści i islamiści…

    Boże Narodzenie to; „święta”, Mikołaj z prezentami oraz kolędy w marketach, a Post i Wielkanoc jest ”gotowaniem na śniadanie”. Planowałem milczenie, a teraz gadam, wciągam w dyskusje duchowe, a to wywołuje niechęć do mnie i Boga. Nie można nikogo nawrócić gadaniem…straciłem pokój w sercu, długo załatwiałem oczekujących pacjentów.

   Stary kapłan Zachariasz nie wierzył, że jego niepłodna żona Elżbieta urodzi syna…Jana Chrzciciela (największego wśród żyjących). Jako znak swojej niewiary został niemy aż do narodzenia syna.

   Proboszcz mówił; <<Mowa jest wielkim skarbem. Człowiek posługuje się słowem, które powinno służyć dobru, błogosławieństwu i porozumiewaniu się między ludźmi. Często ten dar jest nadużywany. Mówi się kłamstwa, wprowadza niepokój, zamieszanie, grzeszność i wywołuje nienawiść.

   Pan Bóg daje ten dar i także mówi do nas. Jak my korzystamy ze słowa? Jak dzisiaj publicznie jest wykorzystywane słowo? Czy rzeczywiście jest to słowo, które - wg zamierzenia Boga - ma łączyć ludzi miedzy sobą. Czy jest to słowo, które wprowadza nienawiść i nieprzyjaźń? Rozważcie to>>.

   Po Eucharystii niewysłowiona słodycz zalała serce i duszę. Nie mogłem wstać z kolan, otworzyć oczu i mówić…chciałbym tu zostać na wieki wieków. Pragniesz szczęścia ziemskiego? Dlaczego nie chcesz prawdziwego?

    Jakże pięknie wygląda Jezus Miłosierny przesłonięty choinką! Trwa walka w Sejmie RP. Wraca stare, bo wrogowie ojczyzny i Kościoła Zbawiciela odzyskali władzę. Ataki słowne, deptanie resztki prawdziwych Polaków…potworna manipulacja w telewizji („Sup. Stacja„ TVN 24, TVN oraz „publiczne”) z tematem przewodnim; wróg o. Rydzyk. Pierwszy raz ujrzałem siłę milczenia w napaści słownej!

   Mowa to straszna broń Szatana. Trzeba o nim mówić w każdym kazaniu, ponieważ (w momencie postanowienia) kusi do gadania i żartów. Zobacz drugą stronę jego nieskończonego repertuaru; piękne zwodzące słowa, zachęty z pułapkami; zakup, obóz pracy…budzenie nadziei, fałszywe uniżenie.

   Perfekcyjnie opanowali to dyktatorzy, a u nas komuniści…i trwa to dalej przy pomocy środków masowego przekazu. Ponadto Zły wiedząc - o naszej nędzy - kusi do gadania i żartów…szczególnie w czystości i postanowieniu poprawy.

    Żarty sytuacyjne zabierają pokój w sercu oraz kasują powagę w świętym czasie. Postanowiłem milczeć na dyżurze w pogotowiu, ale trafiłem na sanitariusza lubiącego żarty i śmieszne sytuacje;

  • Panie doktorze…mój chłop w dzień śpi, a później całą noc się drapie.
  • Niech pani też śpi w dzień, bedzieta drapać się razem...poradzi!

    Teraz jesteśmy w chałupie z dwoma kumami. Jedna ma migrenę, a druga z laską przeszkadza marudząc pod nosem. Na ten moment mój pomocnik uspokaja ją: siedzieć cicho, bo damy zastrzyk i bedzieta latać za chłopami…

                                                                                                                                APeeL

 

 

 

 

18.12.2007(w) ZA OFIARY ZATRUTEGO ŻYCIA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 grudzień 2007
Odsłon: 710

    W ręku mam art. o lekarzu, którego oskarżono o przyjęcie łapówki (3 kg mięsa, którego „ruskie nie kupują”). Tak chciałbym napisać do niego, ale jest utrudniony kontakt. Dlaczego mam w ręku tą gazetę? Piszę, a ojciec wielodzietnej rodziny tuli małe dziecko, bo porzuciła go żona i matka...

Inne relacje;
-  Monar z bezdomnymi narkomanami (różne koleje losu)

- dręczeni przez nowych właścicieli budynków…potrójny czynsz, odcinana woda, zatykana kanalizacja, wyłączany prąd, zamykane wjazdy, które przegradza się murem! Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (23.12.2017) znamy to z afery reprywatyzacyjnej i "czyścicielami kamienic"... 

- pieniacz psychopata - tuż po wyjściu z więzienia - oskarża niewinnych ludzi i włóczy ich latami po sądach (dla gnębienia)...to pewne, że jest z władzy ludowej, która opanowała tą metodę do perfekcji (własne sądy i prokuratorzy, przeciąganie procesów)                                                                             

-  alkoholicy...sam miałem życie zatrute alkoholem i dręczyłem innych                                                   

-  starzy, leżący, chorzy psychicznie w rodzinach i w otoczeniu...na złość porwał swoje dziecko           

-  imigranci przebywający w straszliwych warunkach                                                                               

-  Augustów bez obwodnicy, sąsiedztwo zakładów (Stokłosa)                                                                 

-  mąż uciekł do prostytutki, a żona innego żyje w czystości...

   Stoję w kościele. Płyną czytania, a mnie nie ma, bo od samego rana trwa atak złego. Niech każdy sprawdzi, co „chodzi mu po głowie”. Cofnij się do tyłu i sprawdź o czym myślałeś przed chwilką...sam się zdziwisz! Ja zauważyłem, że podczas Misterium moje myśli krążyły wokół:

1. sprawy kardiochirurga dr. G. który otrzymał poręczenie od prezesa OIL w W-wie Andrzeja Włodarczyka. Pomyśl o ofierze, która zmarła, bo specjalnie w sercu zostawił wacik! Ilu takich zabił?
2. Donald Tusk, Sejm RP, dalej trwa zarzucanie Polakom bycie wrogami władzy ludowej, podli „katolicy” (Kopacz, Niesiołowski ) pragnącymi uszczęśliwiania ludzi (In vitro z refundacją), a zarazem zezwolenie na aborcję.

    Na ten moment „spojrzało” bezbronne Dziecię, zobacz „moc” i moc. Serce zalało poczucie: "Nie bój się. Pan to wszystko widzi i każdy otrzyma zapłatę. Służyłeś panu ziemskiemu?…nie robiłeś nic złego? A płacili? To co teraz chcesz ode Mnie, twego Prawdziwego Ojca?!"...

                                                                                                                                     APeeL

17.12.2007(p) ZA OTRZYMUJĄCYMI NOWE ŻYCIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 grudzień 2007
Odsłon: 490

    Wezwano mnie na wizytę do umierającej babci, ponieważ wcześniej jej pomogłem…niezbyt mnie poznawała. Zdziwiłem się, ponieważ zmarła za dwa dni. Nagły błysk; Pan wysłał mnie do niej, aby wezwano kapłana…niestety nie wpadłem na to.

    W TVN trafię na relacje kobiet typu „życia po życiu”; znalazłam się poza ciałem, błogość, lekkość, szłam po złotych schodach prowadzona przez dzieci! Ja przeżywam to po Komunii Św.; słodycz i lekkość ciała, pragnienie bycia po Tamtej stronie, w kilka sekund - bez technik i mojego udziału - znajduję się w innym świecie. Cud! Cud!

   Płaczesz wówczas i chciałbyś na kolanach trwać do końca życia lub krzyczeć – jak śpiewający kalinkę - z wniesioną ku Niebu ręką. W „Fakcie” K. Krawczyk daje świadectwo wiary…Bóg-Ojciec przyszedł do Niego poprzez książeczkę do nabożeństwa.

   Intencja jest odczytana, a „Uwaga” zapowiada reportaż o imigrantach pragnących nowego życia. Właśnie ze szpitala wyszedł bokser Saleta (oddał nerkę swojej córce). Polski kardiochirurg zoperuje niemowlaka ze śmiertelną wadą serca. Ogarnij cały świat...

   Podczas udręki w pracy…popłyną słowa piosenki; „tak niewiele trzeba nam.” To wiem i wołam w zbolałym sercu; „Jezu! tyle lat czekałeś i wołałeś do mnie. Ty, Jezu - każdego dnia - dajesz Siebie (Hostia). Cóż znaczę bez Ciebie? Zbawco i Najsłodszy Nauczycielu!…tak niewiele trzeba nam – wiedział o tym Św. Jan Chrzciciel.”

                                                                                                                                  ApeeL

16.12.2007(n) ZA NĘDZNIE KOŃCZĄCYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 grudzień 2007
Odsłon: 757

    W jednostce wojskowej, gdzie wspólnie broniliśmy imperium sowieckiego…ważniakiem był oficer polityczny. Ja bardzo lubiłem tą pracę, bo wojsko dawało poczucie wspólnej mocy...byłem zwolniony ze służby wojskowej (poreumatyczna wada serca).

    Tak się stało, że oficer polityczny stracił zdrowie, żonę oraz mieszkanie i trafił do więzienia (przekręt). Nasi żołnierze stali się  mordercami (Afganistan), bo ktoś wziął kasę, aby uderzyć w Kaczyńskich. 

   Tak też było z „łowcami narządów”...zabijano upatrzonych chorych („komisja lekarska” odłączała ich od aparatury) i kradziono im narządy oraz z „łowcami skór”, którzy w karetce dobijali chorych i sprzedawali wiadomość zakładom pogrzebowym. Zobacz, co Szatan wyprawia w ludzkich głowach.

   Pan dr G. specjalnie zostawił wacik w sercu pacjenta, a prezes mojej Izby Lekarskiej dał mu poręczenie. Dla zmyłki ukarano innego dr G. za przyjęcie pętka kiełbasy...

   Każdy zna nędzny koniec Judasza i Hitlera oraz innych ludobójców i wszechwładców. Pan Bóg na ich tle pokazuje ostateczny osąd, którym jest potępienie z trafieniem duszy do czeluści piekielnych.
   
Jeszcze naród wybrany. Tyle łask Stwórcy, cudów i w końcu trwanie w błędzie z oczekiwaniem na Zbawiciela: eksterminacja całej nacji z ponownym rozproszeniem po świecie.

   Januszowi Palikotowi przepowiedziałem sromotny upadek i na jego blogu zaleciłem, aby wcześniej wybrał sobie odpowiednią celę. Dołóż do tego zamach w Smoleńsku i zobacz radość Donalda Tuska z dziękowaniem W. Putinowi https://niezalezna.pl/80558-gazeta-polska-jak-sluzby-zdradzily-polske-smolenscy-swiadkowie-pod-opieka-fsb

   W pracy wołałem do Jezusa; „Panie mojej wieczności, mojego serca i duszy…bądź Jezu ze mną do końca mojego wygnania. Weź w Swoje Ręce moje sprawy. Niech nigdy nie odwrócę się od Ciebie. Ty oddałeś za mnie Swoje Życie. Weź moje dla Twoich Spraw i bądź przy mojej śmierci.”

   Przygotowuję ten zapis do edycji (20.12.2018), a w TVP Info dyskutują o upadku Nowoczesnej i śmieją się z obietnic PO, bo nowy prezio Warszawy Rafał Trzaskowski uderzył w mieszkańców pragnących wykupić swoje posiadłości z wiecznego użytkowania.

  Trwa wojna przeciwko własnemu narodowi...w ukrytej postaci jako służba Szatanowi przeciwko Bogu Objawionemu i ludziom wierzącym.

   Tutaj pasuje rozmowa Apostoła Mateusza ze Zbawicielem, który jako poborca podatkowy widział bezeceństwa Judasza ukrywającego datki od uzdrowionych w cudowny sposób. Pan Jezus powiedział do niego, a są słowa także do mnie:

    „Módl się za grzeszników, pomagaj im, ale ich nie potępiaj. Dzięki temu ich grzech nie dosięgnie ciebie i będziesz nadal żył w zgodzie z Bogiem. /../ Kochaj, wybaczaj, bądź wyrozumiały i staraj się pomóc grzesznikom pokonać ich słabości. Daj im tyle szans ile potrzebują”.

   To wielka prawda...przecież sam takim byłem, a z „Egiptu” wyrwały mnie modlitwy żony i pacjentek (w tym zamawiane Msze św. w różnych Sanktuariach).

   A jak ja skończyłem nędznie? Za oddanie żołnierzom, bycie na każde zawołanie zrobiono ze mnie szpiega, a w Izbie Lekarskiej zastosowano wobec mnie psychuszkę z zawieszeniem prawa wykonywania zawodu lekarza.

   Moja wiara (mistyka) to psychoza, a inwigilacja jest typowym urojeniem prześladowczym. Natomiast przekazywane świadectwa wiary "są brakiem krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć". Nie uczyniło to FSB, ale koledzy psychiatrzy i działacze samorządowi pilnujący etosu zawodu lekarza i nauczający o etyce...

   Wiszę tak od września 2008 roku do dzisiaj (20 grudnia 2018)...czeka się na moją śmierć. W tym czasie koledzy uczestniczą w Mszach Św. a niedawno zmarły prezes miał piękny pogrzeb kościelny z peanami w naszych miesięcznikach ("prezesówkach")... 

                                                                                                                                 APeeL 

 

 


 

15.12.2007(s) ZA RADOSNYCH JAK DZIECI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 grudzień 2007
Odsłon: 685

     W śnie widziałem sennego maluszka, którego budziła ciekawość...co chwilkę zerkał na starsze dziecko. Oboje mieliśmy radość, którą przerwał budzik.

    Bardzo lubię niemowlaki, ponieważ mój staż lekarski zacząłem od Oddziału Noworodków. Dlatego zaczepiam ich, wielu reaguje i wywołuje mój uśmiech. Matki nie dostrzegają ich „śmiesznego” wyglądu. Kiedyś widziałem wielkie zdjęcia, które przedstawiały ich głowy jako dorosłych! Tak właśnie jest w pewnym wieku; masz tyle samo włosów, brak zębów i okrągłą twarz.

    Serce uciekło do Narodzenia Pana Jezusa. Kiedyś jako lekarz nie godziłem się z zawołaniem modlitewnym; „Dziewica teraz i zawsze”. Jeżeli Matka Boża urodziła to straciła dziewictwo...

   Po modlitwach wskazano mi na posiadany: „Poemat Boga-Człowieka” Marii Valtorty (13 tomów) z zaleceniem przeczytania opisu Narodzenie Zbawiciela (w grocie w Betlejem). To nie był ludzki poród z krzykami i przekleństwami położnych, które na początku mojej pracy wyzywały rodzące od najgorszych!

  Maryja wyszła z Dzieciątkiem do św. Józefa...wśród śpiewu chórów anielskich. Pan Jezus powstał w sposób cudowny, tak też się narodził (prawdopodobnie przeszedł przez powłoki brzuszne) i na końcu z ciałem wstąpił do Nieba („zrodzony, a nie stworzony”). Stąd prawdziwe jest zawołanie: „Maryja Dziewica! Teraz i zawsze!” 

    Zerwałem się do kościoła, na brzegu garażu przywitały mnie trzy gołąbki, a obok przechodziła para zakochanych. Teraz pędzę moim F 16 do Domu Pana. W czasie nabożeństwa wzrok zatrzymało Boże Dziecię, a łzy zalały oczy, gdy mały chłopczyk z mocą czytał Pismo;

        „Niech się rozweseli pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje i niech rozkwitnie step /../

         Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, także skacząc i wykrzykując z uciech.”…

     Jakże pragnę spotkania z prorokiem Izajaszem. Jak to było? Jak miał podawane proroctwa? Wiem, że Najświętszy Bóg spełni to już niedługo, bo zbliżam się do końca zesłania (64 lata).

    Przypomniał się Eliasz (patrz Menu: „Dwa zdania o sobie”), który napisał wstrząsającą oceną mojej duchowości, a który przez długi czas męczył mnie podobnymi pytaniami: jak jestem prowadzony w odczytywaniu Woli Boga Ojca („mowy Nieba”) i znaków Bożych („duchowości zdarzeń”).

   Tutaj wspomnę, że wiara dziecięca (ufność) sprawia ujrzenie cudu stworzenia wszystkiego. Wszystko jest dla nas proste, a mądrość ludzka widzi w łasce Boga chorobę. To właśnie - w dwóch słowach napisanych w cudzysłowie - ujrzał u mnie prezes Naczelnej Izby Lekarskiej w W-wie Konstanty Radziwiłł.

    Rzucił we mnie chorobą psychiczna, a zniewoleni psychiatrzy zawiesili mi prawo wykonywania zawodu lekarza (wrzesień 2008 r.) i tak wiszę (14 grudnia 2018 r.)

   W TV Trwam trafiam na Boże Maleństwo. W tym czasie zastępca św. Piotra mówił o naszych obyczajach (choinka, ozdoby, prezenty, Wigilia) z uciechą dzieci. Zrozum, że ja żyję tak jak ty, ale moim celem jest stały kontakt z Bogiem, który mówi do mnie każdego dnia.

    W sercu mam odczucie radości dziecka, które cieszy się z drobnych spraw (obca mu władza, majątek, itd.). Tak jest dzisiaj ze mną; ”jeżeli nie staniecie się jak dzieci”.

  Po powrocie do domu moje serce zalała radość z posiadania łaski wiary, a na ten moment wzrok przykuło zdjęcie uśmiechniętego dziecka...

                                                                                                                          APeeL

 

 
 

  1. 14.12.2007(pt) WDZIĘCZNOŚĆ MIŁUJĄCEMU NAS BOGU OJCU
  2. 13.12.2007(c) ZA PROTESTUJĄCYCH
  3. 12.12.2007 (ś) ZA SZUKAJĄCYCH CELU ŻYCIA
  4. 11.12.2007(ś) ZA WYBRANYCH DO PRZYNOSZENIA OWOCÓW
  5. 10.12.2007(p) ZA LEKCEWAŻĄCYCH SWOJE OBOWIĄZKI
  6. 09.12.2007(n) ZA GŁOSZĄCYCH KRÓLESTWO BOŻE
  7. 08.12.2007(s) ZA PRZYJACIÓŁ MATKI BOŻEJ
  8. 07.12.2007(pt) ZA NIEROZTROPNYCH W MOWIE
  9. 06.12.2007(c) ZA OBDAROWUJĄCYCH SIĘ
  10. 05.12.2007(ś) ZA OFIARY NIEDOPATRZENIA

Strona 1329 z 2470

  • 1324
  • 1325
  • 1326
  • 1327
  • 1328
  • 1329
  • 1330
  • 1331
  • 1332
  • 1333

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 60

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?